| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - ile moze palic 6.6L V8
Darol - |28 Sty 2011|, 2011 02:46 Temat postu: ile moze palic 6.6L V8 Benzyna oczywiscie, w automacie oczywiscie, starszy silnik poczatek lat 80, zalozmy teoretycznie ze bez jakichkolwiek niedomagan, jakby ktos wiedzial ile takie cos moze zlopac to bylbym niezmiernie wdzieczny.
Zysio - |28 Sty 2011|, 2011 07:15
Boni - do tablicy!
Boni - |28 Sty 2011|, 2011 07:17
Rozkaz!
Przy normalnym bucie spodziewaj się 25 po mieście i podchodzącego pod 20 w trasie, trochę zależy w jakiej budzie toto będzie. Które to 6.6, oldsmobile? Jak olds/buick, to dosyć słaby pomysł, to ma sporo poniżej 200KM i jest strasznie egzotyczny (to jest mocno rozwiercony smallblock, a rozwiercony smallblock to chyba nigdy nikomu sie nie udał) i części czy naprawy tego mogą być porażające. Obrazowo mówiąc w klasie V8 takie wynalazki jak >6l ze smallblocka, to jest coś jak 2.4 w Scorpio - pali i kosztuje jak wielki brat (bigblock) a parametry ma zaledwie na dwa palce wyżej niż mniejsi bracia (typowe smallblocki do ok. 5.0).
Darol - |28 Sty 2011|, 2011 14:43
Dokladnie - rozwiert small blocka 335 Cleveland do 400, dokladnie co to jest nie wiem bo tez bylo kilka odmian - w sensie bardziem big blockowe bo pasujace pod kielich 385 i bardziej small blockowe pod 335, a siedzi to w t-birdzie mk7, spalanie jak w explo prawie a radosc z posiadania klasyka bezcenna, boje sie serwisowania tylko troche i nie wiem jak tego bydlaka sprawdzic...
Mysza - |28 Sty 2011|, 2011 16:56
A to ile pali bedzie zalezalo od bardzo wielu czynnikow. Stylu jazdy, oporow toczenia, temperatury, sprawnosci termostatu, rodzaju zasilania (gaznik/2 gazniki/ gaznik jak wiadro/wtrysk), do tego manual/automat. Moze palic 10 w trasie, a moze spalic 10 zanim sie rozgrzeje.. dla mnie temat z cyklu bez sensu.
ford2fast - |28 Sty 2011|, 2011 17:16
Przy dobrym butowaniu może spalić i 10
maup - |28 Sty 2011|, 2011 18:25
galonów
Boni - |28 Sty 2011|, 2011 18:33
Przy butowaniu to raczej 5-7 niż 10mpg... Darol, słusznie boisz sie serwisowania, ale tego ci z PL nie doradzimy
[ Dodano: |28 Sty 2011|, o 18:52 ]
Ja bym takiego tbirda nie wziął, tak w ogóle. Jak juz to z windsorem (i takiego mam ), w skrajnej ostateczności z normalnym clevelandem, a te rozwiercone to proszenie się o problemy. Ale ja ogólnie stara dupa jestem, mi się przecież nie chce bawić nawet ze scorpio cosworthem
Chociaż, jak tak popatrzyłem dokładniej w co pakowali ten 6.6, bo zdał mi się znajomy, to se przypomniałem - no przyznam że istnieje ford z 6.6 który bym jednak zassał od ręki - ostatnie Ranchero mniam, mniam...
http://en.wikipedia.org/w...77.E2.80.931979
Bango - |28 Sty 2011|, 2011 19:45
Do znajomego jakiś niemiec przywiózł Pontiaca v8 z lat 60tych, coś koło 7l jak dobrze pamiętam. Niedługo potem wlał 40l Pb i pojechał ze wsi do miasta i polatał po mieście, zabrakło benzyny... zrobił 43 czy 46 km hehehe
Zysio - |28 Sty 2011|, 2011 20:43
Mi wystarczyło, że widziałem w jakim tempie TO wypalało paliwko z 5-litrowego pojemnika zaraz po odpaleniu... Wprawdzie jeszcze przed renowacją, po dłuuugim postoju, ale wrażenie piorunujące.
Po Lublinie przy niezbyt lekkiej nodze właściciela opala nie mniej niż 35l/100 km.
gufer-posepny - |28 Sty 2011|, 2011 20:49
mało to gotowych silników 6.0 ?
Boni - |28 Sty 2011|, 2011 21:34
Niby wszystko jest teraz osiągalne, ale wszystko też kosztuje zasoby. A np. ja bawiąc się samemu 20 lat naprawdę różnymi samochodami, rozbierałem w życiu zaledwie dwa silniki, i to tylko góry - malucha i Explo. To może jednak opłaci się wybierać rozumem a nie sercem, te trwalsze i mniej kłopotliwe...
Mnie tbird łaskawie w końcu zszedł wczoraj poniżej 20 na tripkompie. Ale to jest "nowoczesny" windsor na wtrysku, a nie jedną-dwie generacje starszy, na gaźniku typu wiadro, no i zbytnio nie ma gdzie butować teraz. Chociaż wczora z wieczora raz se docisnąłem gdzieś tak na 3/4. Córki twierdzą że to za bardzo przypomina wejście Sokoła Millenium w nadświetlną, i klną mnie ja tam nic nie wiem, ino że coś tam normalnego, co wyprzedzałem, wcięło mi z lusterek, że nawet nie wiem kiedy, no ale do tego efektu ubocznego już się przyzwyczaiłem
gufer-posepny - |28 Sty 2011|, 2011 21:40
w sumie jak ktoś już ma 2x BOB to już go nic nie "ruszy" .
Darol - |29 Sty 2011|, 2011 06:03
Termostat moge sobie wymienic, jakby byl zepsuty, ale chodzilo mi o teoretycznie w pelni sprawny bez powaznych niedomagan motor, skrzynia automat co pisalem, co do stylu jazdy to wiadomo ze kazdy jezdzi po swojemu ale przeciez to nie jest tak ze butuje sie non stop czy smiga federalna caly czas tylko jest jakas srednia i o taka srednia mi chodzilo. Samochod mi sie niezmiernie podoba wizualnie, lubie auta z tamtego okresu, boleje nad tym silnikiem ale auto mi sie podoba, jest tanie - $1200 i jest w miare blisko, nie wiem jak jest zasilany ale to model 1977-1979 wiec wtrysk chyba niebardzo, co do rozmiaru gaznika to nie mam zadnych informacji. Wybaczcie ze tak pisze od czasu do czasu o tym co znajde, bo nie mam cisnienia gdyz ujezdzam firmowe potwory) i tak przegladam i zadreczam pytaniami bo czasem wpadnie w oko cos ciekawego i zastanawiam sie czy nie kupic
http://edmonton.kijiji.ca...?AdId=249285061
ten tez wpadl mi w oko, tyle ze minus ze 4 drzwi
http://edmonton.kijiji.ca...AdIdZ238935006#
VIK - |29 Sty 2011|, 2011 10:00
Styl jazdy przy tego typu silnikach raczej wiele nie wnosi, powiedzmy +/- 5 litrów przy takich spalaniach, to nic.
Boni - |29 Sty 2011|, 2011 10:29
No, VIK, mów za siebie, mi robi różnicę nawet jeszcze przy 25 litrach, te +-5l a palące bliżej 40 to już nie ta półka, to jakiś popsuty horror.
Darol, sam wiesz, to są zabytki, czasem fajne i "w pełni sprawne", czasem zjechane i zniszczone, a zakup to jest najtańszy punkt w takim wózku, jeśli chcesz go utrzymać na jakimś poziomie a nie dożynać. Tam u ciebie jest znacznie łatwiej niż tu z częściami itp. ale za to narzuty cenowe i robocizna, itp to nie te pieniądze co w PL. Ważne czy masz warunki i chęci robić samemu, bo w warsztatach w Ameryce, to za takie 1000$ to co se możesz zrobić, waciki?
ford2fast - |29 Sty 2011|, 2011 11:35
Na 100 kilometrów
Darol - |29 Sty 2011|, 2011 21:07
Wlasnie nie jest tak zle, patrzac do tutejszych zarobkow, bo przeliczajac na zlotowki tragedia., choc nie wiem bo nie korzystalem nigdy z uslug warsztatu.
rozrusznik $75, rozrusznik z wymiana $150
Szyba przednia z wymiana $200
chlodnica z wymiana $200
Miejscie jakies tam mam, ogrzewany zamkniety parking podziemny, costam moge dlubnac, ale wolalbym wiedziec jak sprawdzic takie potwory cobym mogl wiecej jezdzc anizeli grzebac
Boni - |29 Sty 2011|, 2011 22:26
No ale wiesz, nie patrz na rzeczy które można/możesz zrobić se na podjeździe czy w garażu podziemnym. Popatrz na remont góry silnika, na rozdłubanie dołu, na zrobienie hamulców, na zrobienie ASB. Bo takie rzeczy zabijają uroki 30 letnich amerykańskich samochodów, a nie rozruszniki czy chłodnice czy szybki. Np. Fiero mi przestało podawać paliwo - jakoś nie wyobrażam sobie podniesienia go i wyciągnięcia zbiornika w przygodnym garażu podziemnym; pod chmurką zresztą też tego sobie jeszcze nie wyobraziłem, bo garaż mam zajęty...
Mysza - |30 Sty 2011|, 2011 10:05
| Boni napisał/a: | | przyznam że istnieje ford z 6.6 który bym jednak zassał od ręki - ostatnie Ranchero | był u nas w klubie, ale sie sprzedał http://www.capri.pl/car/1108
Boni - |30 Sty 2011|, 2011 13:44
No pamiętam, pamiętam. A może wiesz za ile zszedł ten monsterek?
Mysza - |30 Sty 2011|, 2011 16:09
trzba by ETC zapytac, nie problem
|
|