Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

DIESEL: D, TD, TDI, - VM się zapowietrza - nie działa turbo

wojas3 - |8 Paź 2010|, 2010 21:37
Temat postu: VM się zapowietrza - nie działa turbo
Powtórzyła się sytuacja z przed jakiegoś czasu. Scorpio jeździł idealnie, wstawiłem go do garażu, następnego dnia wyjeżdżam a tu brak turbo.
Od razu napisze że były już resztki paliwa, oraz ( nie wiem czy to ma znaczenie ) jak stał zgaszony wcisnąłem kilkanaście razy gaz.
Wystraszyłem się że coś z turbiną , ale nigdy się nie zawieszała ani nic, więc dziwne żeby przez noc stania się zepsuła.
Humor mi sie poprawił jak sprawdzałem V-max i wyszło nie całe 120km/h czyli dokładnie tyle co kiedyś jak był zapowietrzony ( wymieniane były wtedy filtry ).
Zatrzymałem się, wcisnąłem kilka razy przycisk na pompie ( czy co to tam jest ) było czuć że coraz ciężej chodzi. Wiec odpalam jadę i znaczna poprawa turbo chodzi ale jakieś 60% tego co wcześniej ( ale 120 to jechał już na 3 biegu :P ), lecz po chwili znowu nie ma turbo. Kilka razy tak stawałem i przyciskałem przycisk, przez chwile było ok, potem już gorzej.

Jak dokładnie powinno się to odpowietrzać ? I czemu co chwilę się zapowietrza ? Paliwa dolałem więc już ma co ciągnąc ;)

slawektg - |8 Paź 2010|, 2010 23:02

Rece opadaja.Skad pomysl,ze sie zapowietrza?skad pomysl,ze "nie ma turba"?Nie masz pojecia o pracy silnika diesla,a sam probujesz sugerowac przyczyny.Czego od nas oczekujesz?
wojas3 - |8 Paź 2010|, 2010 23:18

To były moje przypuszczenia i ... jak to nazwać ? no taka moja ocena jak według mnie to wygląda. Co prawda na dieslu się zabardzo nie znam, ale za to 2T w miarę ogarniam i objawy mniej wiecej podobne.

Zapowietrza się bo nie jest odpowietrzony, turba nie ma bo go nie słychac i nie czuć.

Ale już będzie ok raczej, odpowiedź jest tutaj http://img708.imageshack.us/f/eeeeesukces.jpg/ :D

Jutro napiszę czy jest już ok, jak będzie to temat do usunięcia.

brontozaur - |9 Paź 2010|, 2010 14:36

Prosta sprawa, załączył się tryb awaryjny, max 120 km/h, wrażenie jak by nie było turbo, przyspiesza tylko do 2100 obr/min
potem tragedia. Ja stawiam na problemy z elektryką.

slawektg - |9 Paź 2010|, 2010 19:19

W kazdymbadz razie zadne zapowietrzanie.
wojas3 - |10 Paź 2010|, 2010 01:19

brontozaur napisał/a:
max 120 km/h, wrażenie jak by nie było turbo, przyspiesza tylko do 2100 obr/min
potem tragedia. Ja stawiam na problemy z elektryką.


Dokładnie tak było, no ale odpowietrzyłem trochę tą pompę i jest już w miarę normalnie, może nie 100% tego turba co kiedyś ale z 70% co najmniej, więc jest ok ;-) jeszcze kilka razy spróbuje odpowietrzyć, rozjeździ się i będzie ok :-D

brontozaur - |10 Paź 2010|, 2010 10:01

Może zanim określisz na ślepą kiszkę na ile % działa turbina to poproś kogoś żeby ci przegazował auto a ty ściśnij wąż od turbo, według mnie będzie puchł.
Jeśli by się zapowietrzał to raczej pojawiał by się problem zawsze podczas jazdy i nie chciał by się wkręcać na obroty, a stawiał że jak stoisz to go wkęcisz to spokojnie osiągnie max. Zacznij szukać w elektryce.

wojas3 - |10 Paź 2010|, 2010 11:52

Kurde na elektryce ani się nie znam ani jej nie lubie.
Sprawdzę jeszcze jak mówiłeś z tym wężem, ale ogólnie wydaję się że jedzie przynajmniej prawie tak jak powinien, nie wiem może paliwo gorszej jakości wlałem bo na innej stacji zalałem wczoraj. I w 5 osób jechałem to może dlatego się wydawało że nie ma aż takiego kopa.

No ale tak czy inaczej odpowietrzenie dało bardzo dużo oczywiście na + ;-)

gufer-posepny - |10 Paź 2010|, 2010 16:34

Nie ukrywać się , wiązki też was dopadną .Ktoś by musiał się podłączyć pod kompa i pewnie zasypie błędami .
slawektg - |10 Paź 2010|, 2010 21:24

Wojas,ty chyba nie chcesz zrozumiec co sie do Ciebie mowi.Polecam lekture tematu o turbo(turbodiesel bez turbo nie jedzie)a pozniej poczytac o zasadzie dzialania silnika wysokopreznego.Zapowietrzany,lub zapowietrzajacy sie diesel NIE JEDZIE!,NIE ZAPALA i NIE PRACUJE.NIe ludz sie,ze ciskanie gruszki i odpowietrzanie filtra cos da,jezeli silnik rowno pracuje i odpala.Problem lezy gdzie indziej i na litosc boska przestan pisac o procentach turbo,bo mnie krew zalewa..
gufer-posepny - |10 Paź 2010|, 2010 21:57

Spokojnie , już meliskę podaję :D
slawektg - |10 Paź 2010|, 2010 22:00

gufer-posepny napisał/a:
Spokojnie , już meliskę podaję :D
Gufer,a masz czym popic?
gufer-posepny - |10 Paź 2010|, 2010 22:02

Do wyboru tylko cola .
wojas3 - |10 Paź 2010|, 2010 22:38

slawektg napisał/a:
NIe ludz sie,ze ciskanie gruszki i odpowietrzanie filtra cos da,jezeli silnik rowno pracuje i odpala.Problem lezy gdzie indziej


Napisałem że dało, a Ty że mam się nie łudzić :|
Nie chodzi mi o zapowietrzenie takie konkretne tylko że w pompie jest powietrze, zrobiłem tak jak tu jest napisane : http://img708.imageshack.us/i/eeeeesukces.jpg/ i jest już ok :684: więc nie rozumiem po co te nerwy i po co mi każesz czytać o silnikach i szukać czegoś innego jak to pomogło :/

[ Dodano: |10 Paź 2010|, o 22:42 ]
gufer-posepny napisał/a:
Nie ukrywać się , wiązki też was dopadną .Ktoś by musiał się podłączyć pod kompa i pewnie zasypie błędami .

Chciałem podpiąć go do kompa to mi powiedzieli że ta wersja jest niediagnozowana ( czy jakoś tak) i że w moim scorpiu przez komputer mi nic nie sprawdzi.


PS. jest zły tytuł tematu, nie zapowietrza się tylko w pompie było powietrze, turbo jest ale nie czuć go było ani nie słychać.

Widocznie mam jakiś odmienny egzemplarz VM :-D

brontozaur - |11 Paź 2010|, 2010 07:01

wojas3 napisał/a:
że ta wersja jest niediagnozowana

Tylko FDS lub WDS są wstanie coś odczytać sensownego. Poszukaj w okolicy kogoś i sprawdź. Moje sugestie to nie wymysł lecz doświadczenie jakie zdobyłem eksploatując ten jakże wspaniały samochód z równie wspaniałym silnikiem :) .

wojas3 napisał/a:
Widocznie mam jakiś odmienny egzemplarz VM


Pewnie wersję wypuszczaną tylko na tereny gingo bango.
Wpadnij do Krakowa to sobie zobaczysz jak powinien jeździć VM lub do Gdańska do kolegi slawektga. W kraku mam kolesia który ma i WDSa i FDSa.

wojas3 - |11 Paź 2010|, 2010 18:03

Odmienna w sensie że to co ma się psuć się nie psuje a za to inne rzeczy się dzieją, oczywiście pół żartem to pisze ;-)

No żebym tylko prawko miał to mogę jechać wszędzie, ale minimum do grudnia muszę czekać.

gufer-posepny - |11 Paź 2010|, 2010 18:10

Niczym innym nie podejdzie odczyt niż WDS-em ? Tam chyba ECC5 siedzi . To powinien zwykły interfejs łyknąć .
slawektg - |11 Paź 2010|, 2010 19:18

Wojas,powiedz mi przyjacielu,czy ty na forum zadajesz tematy zeby sie czegos nauczyc,czy opisujesz jak Twoje auto reaguje na placebo?Wiedza tego forum jest ogromna,ale trzeba umiec czytac......Jezeli nie chcesz sluchac moich uwag,to napisz.Nie bede mial za zle.
Struna - |11 Paź 2010|, 2010 19:35

gufer-posepny napisał/a:
powinien zwykły interfejs łyknąć .
łyka.
brontozaur - |11 Paź 2010|, 2010 20:12

Struna napisał/a:
łyka

Potwierdzam, ale łatwiej znaleźć warsztat z WDS lub FDS niż kolegę Strunę w okolicy :)

Struna - |11 Paź 2010|, 2010 20:24

eee - dramatyzujesz :)

[ Dodano: Pon 11 Paź, 2010 ]
brontozaur napisał/a:
WDS lub UDS
btw - a nie czasem FDS zamiast UDS ?
brontozaur - |11 Paź 2010|, 2010 21:13

Struna napisał/a:
btw - a nie czasem FDS zamiast UDS ?

Oczywiście że FDS -szacun

wojas3 - |11 Paź 2010|, 2010 22:59

slawektg napisał/a:
Wojas,powiedz mi przyjacielu,czy ty na forum zadajesz tematy zeby sie czegos nauczyc,czy opisujesz jak Twoje auto reaguje na placebo?Wiedza tego forum jest ogromna,ale trzeba umiec czytac......Jezeli nie chcesz sluchac moich uwag,to napisz.Nie bede mial za zle.


Tak, zadaję żeby się dowiedzieć czegoś i w to że wiedza jest ogromna to nie wątpię, ale jak już rozwiązałem problem i wszystko jest ok, a ktoś mi pisze że nie to co trzeba zrobiłem i musze co innego zrobić bo to na pewno nie to jest przyczyną to trochę dziwne i bez sensu... .
Zwłaszcza że 2 raz miałem taką sytuację, poprzednio też było tylko usunięte powietrze z pompy paliwa i jeździł rok bez problemów, no i dalej jeździ.

Ale dobra, nie ważne już, scorpio jeździ jak należy więc temat można zamknąć ;-)

Dzięki wszystkim za pomoc !

Albo czekajcie jeszcze, bo jednak dalej nie ma tej mocy co wtedy, ciągle jeszcze powietrze w pompie się znajdzie. Napisze na dniach jeszcze co i jak.

pablo19 - |14 Paź 2010|, 2010 09:31

He he, ale się uśmiałem, Sławku nie denerwuj się, skoro koledze dobrze już działa to poczekajmy na Temat założony z Zadupia Dolnego nad Bzurą za pomocą telefonu z WAP-em nt. tego, że właśnie mu VM staną w lesie jak jechał w 5 osób bez prawka, czy coś w tym stylu.
slawektg - |14 Paź 2010|, 2010 20:54

pablo19 napisał/a:
Sławku nie denerwuj się,
Spoko,nic na sile.Tylko szkoda,ze pozniej czytamy: VM to kupa zlomu i stoi czesciej niz jezdzi.Na bol glowy tez mozemy sobie zrobic lewatywe.Pomoze!!!!!
Waski - |16 Paź 2010|, 2010 00:31

slawektg napisał/a:
Na bol glowy tez mozemy sobie zrobic lewatywe.Pomoze!!!!!


a mnie kurde pół tygodnia bolała głowa i nic nie pomagało - fakt lewatywy nie robiłem
mądrego to i warto posłuchac - a jak młodzież nie słucha to nic nie poradzisz :)

wojas3 - |16 Paź 2010|, 2010 13:13

Pojeździłem trochę więcej i coraz lepiej się robi, więc wszystko już ok , można zamykać ;)

PS. VM rakieta ! :-D

brontozaur - |16 Paź 2010|, 2010 14:15

wojas3 napisał/a:
PS. VM rakieta !


A coss to dwie rakiety :)

slawektg - |16 Paź 2010|, 2010 20:19

Karol.slowo"COSS"w tym dziale jest zakazane!!!!!!!!
radekgora - |16 Paź 2010|, 2010 20:27

slawektg napisał/a:
slowo"COSS"w tym dziale jest zakazane
to tylko dla wytrwałych VM-owców :690:
slawektg - |16 Paź 2010|, 2010 20:32

nie tylko
brontozaur - |17 Paź 2010|, 2010 11:15

Mea Culpa (czy jakoś tak)
wojas3 - |9 Lut 2011|, 2011 16:20

A to dziwne, co chwile jest ten problem ale za kazdym razem przez coś innego tzn. za 1 i 2 razem w pełni pomogło wypuszczenie kilku pęcherzyków powietrza z pompy. Potem pierw ubyło mocy a potem dostał mocy gdy było zwarcie w małej skrzynce bezpieczników. Zregenerowałem skrzynke - niby wszystko ok, ale jednak to nie to, a ze mi zawsze coś niepasuje to teraz wytrzymać nie moge.
Poczytałem troche tematy w DIESLE żeby wiedzieć co to mniej więcej jest, bo Sławek zamiast powiedziec co to moze być to tylko krzyczal o tym ze nie moze sie nic naprawić poprzez odpowietrzenie... .

Wydaję mi się że jakby mieszanka jest zbyt uboga, nie ma tylu spalin i takiej predkości by dobrze rozkręcić turbine ( słychać ją, ale jak kiedyś chodziła proporcjonalnie do zwiększania ilości gazu i obrotów - głośniej, tak teraz prawie cały czas słychać jeden dzwięk, jakby kręciła się tylko do. np. 100tyś obr. ) No i objawy podobne tzn. im wyższy bieg tym mniej mocy, wolniej wchodzi na obroty i gorzej turbo działa - jakby paliwa nie było tyle co potrzeba.
Zacząłem szukać od najdrobniejszych rzeczy bo najczęściej przez to są jakieś awarie ( przynajmniej u mnie ) i będę starał sie pokolei sprawdzać wszystkie rzeczy aż będzie ok.

0. Słabej jakości paliwo mogło by aż tak wpłynąć na pracę a raczej spadek mocy/ zubożenie mieszanki ?
1. Wężyki od paliwa, łączące wtryski itp, ponoć u niektórych to pomagało.
2. Podgrzewacz paliwa, raczej nikt go nie wyjmował w mojej VM, poza tym ze moze dostarczac powietrze może jakoś negatywnie wpłynąć ?
3. Membrana, ponoć u niektórych to pomagało i niby odpowiada właśnie za to czego nie mam, czyli dostarczanie paliwa gdy turbo już sie rozkręci, jak ją sprawdzić w elektrycznej pompie ?
4. Przepływomierz, u niektórych też ponoć on zabierał moc, ale u mnie wygląda ok i wątpie żeby on coś psuł
5. Wtryski, za kilka dni je sprawdzę, może tak jak u kolegi Radka dają za mało paliwa ?
6. W ostateczności trzeba będzie sprawdzić turbo - suche, mało używane :D , i dbałem o nie więc raczej z turbem jest wszystko ok.

Coś szczególnego byście obstawiali ? a może jeszcze co innego ?
Dodam że scorpio odpala zawsze bez najmniejszego problemu, nie kopci ( ew. czasem troche na biało/szaro ), nigdy nie kopcił na czarno, spalanie w trasie bardzo małe 6,5-7l/100km, w mieście koło 10 jak nie więcej, na pierwszych 3 biegach szybko przyśpiesza i czuć przyśpieszenie gdy turbo się załączy, na 4 biegu już mniej ale dalej czuć, przyśpiesza do okolo 140 dość szybko ale na 5 biegu już gorzej, nie czuć różnicy przy obrotach gdzie powinno się załączyć turbo dodać mocy, i rozpędza się wolniej.

brontozaur - |9 Lut 2011|, 2011 16:24

Kolego:
1. Nastawnik na pompie
2. Elektryka
i tyle

radekgora - |9 Lut 2011|, 2011 18:34

a moze ma problem podobny do mojego że mu na turbinie nie ma turbodoładowania tylko pełny obieg i powietrze ciśnie non stop chodzi mi o ten wichajster(nie pamiętam jak sie to nazywa) co otwiera przepływ na turbo jak sie rozkręci turbina i możliwe że wtrysk z regulacją iglicy nie działa prawidłowo
Struna - |9 Lut 2011|, 2011 18:41

radekgora napisał/a:
chodzi mi o ten wichajster(nie pamiętam jak sie to nazywa)
WasteGate
radekgora - |9 Lut 2011|, 2011 18:42

no dokładnie :P dzięki Struna
wojas3 - |9 Lut 2011|, 2011 19:06

brontozaur napisał/a:
Kolego:
1. Nastawnik na pompie
2. Elektryka
i tyle


Masz na myśli że tylko to może być przyczyną czy to + te co ja podałem ?

Mógłbyś trochę dokładniej to opisać, elektryka tzn wiązka silnika i co jeszcze ?


PS. Przydało by się na tydzień odstawić scorpia do tego warsztatu http://www.bosch-adamczyk.pl/ lub znawcy silnika VM niech porobi wszystko co trzeba i by jeździł jak marzenie... :-d

brontozaur - |9 Lut 2011|, 2011 19:35

Już było pisane kilka razy
Wyeliminuj jeden niepewny element abyś mógł w 100% powiedzieć że on na pewno nie psuje auta.
Zacznij od elektryki (wiązka silnika, podłużnica) bo widać że masz duże problemy z tym autem, a z doświadczenia wiem że VMem jest wymagający.
Podjedź do jakiegoś fachowca od pomp żeby ci nastawnik sprawdził, on jest bardzo zbliżony do tych z TDSów w BMW i Omegach, ja zmieniłem i auto odżyło, dodam że ten nastawnik to najbardziej awaryjny element w tych pompach, poczytaj na forum BMW. Tylko sam się za to nie bierz bo na 110% popsujesz.
Piszesz że auto nie ciągnie i jeździ wolno - napiszę jeszcze raz jeździsz w trybie awaryjnym
Nie kombinuj z turbo burbo bo nie wiesz czy pompuje jak jeździsz w trybie awaryjnym. Najpierw go dobrze odpal a potem powiesz czy turbina nie ciągnie.
Wężyki łączące pompę z wtryskiwaczem - o co chodzi?
Przepływka w VMekach - czy jest czy jej nie ma auto jeździ tak samo - przerabiałem to na 12 sposobów.
Nie mam pojęcia jak ty jeździsz że ci auto spala 6-7 litrów (nawet w trasie) mi nigdy się nie udało zejść poniżej 8.

radekgora - |9 Lut 2011|, 2011 19:43

brontozaur, wiem że dużo przeszedłeś z Vm-em i masz racje
jak jeździ?bardzo wolno i ekonomicznie jak kiedyś pisał wczesniej i duzo na luzie :P

wojas3 - |9 Lut 2011|, 2011 20:22

Scorpio albo sie zawstydził że mu taki temat zrobiłem albo wystraszył się że go sprzedam tzn: przed chwilą byłem się przejechać, o dziwo ciągnął ładnie na wszystkich biegach i w każdej sytuacji :-d - co najlepsze, po przedostatniej jeździe już z przyzwyczajenia zrobiłem tak : http://img708.imageshack.us/i/eeeeesukces.jpg/ ( wyleciało troche powietrza ).
Musze sprawdzić czy to było krótkotrwałe polepszenie się, czy wcześniej było średnio-krótkotrwałe pogorszenie się, a teraz wróciło do normy.

Ok, jak znajdę odpowiednią osobę to dam ten nastawnik do sprawdzenia.
Co do trybu awaryjnego no to pisałeś mi już o nim nie raz :P Z tym że myślałem że jest to wyeliminowane po tym jak zrobiłem regeneracje małej skrzynki i reset kompa. No i jak z nim w końcu jest, niby na awaryjnym tylko 120 jedzie i nie kręci wyżej niż np 2200obr/min, a mi jedzie niemal tyle co zawsze ( ok 190-210 ) z tym że wolniej się rozpędza.
Szkoda że tak daleko mieszkaszbrontozaur, i nie możesz się przejechać, bo może dla mnie słabo jechać i przyśpieszać, a inny powie że wszystko jak najbardziej ok... .
Bo niby problemy duże, może tylko dla mnie a inny by wsiadł i powiedział że wszystko ok i by jeździł, tym bardziej że te najgorsze sytuacje że jechał tylko 120km/h były tylko 2, teraz jest dobrze ale brakuję, a raczej kilka godzin temu brakowało tego małego wgniecenia w fotel przy przyśpieszaniu.

Jeśli znowu się pogorszy będę pokolei eliminować każdą rzecz aż mam nadzieje dojdę do odpowiedniej, dzięki za pomoc ;)

slawektg - |9 Lut 2011|, 2011 20:22

radekgora napisał/a:
a moze ma problem podobny do mojego że mu na turbinie nie ma turbodoładowania tylko pełny obieg i powietrze ciśnie non stop chodzi mi o ten wichajster(nie pamiętam jak sie to nazywa) co otwiera przepływ na turbo jak sie rozkręci turbina i możliwe że wtrysk z regulacją iglicy nie działa prawidłowo
Mozecie mnie oswiecic o co w tym chodzi?Jaki pelny obieg?co to za ciekawostka i to w VMie?Jak to sie ma do dzialania wspomnianego przez Strune wastegate?
Struna - |9 Lut 2011|, 2011 20:25

Radek nieco nietrafnie opisał działanie układu z WG :)
slawektg - |9 Lut 2011|, 2011 20:32

Ale to wlasnie jest istota sprawy.Jak moze sie wastegate zapiec w stanie bypass?Dzialanie tego systemu jest tak chwilowe,ze nie dalbym zlamanego grosza na taka opcje.70proc pracy turbosprezarki jest w pozycji fullflow.Inna sprawa,ze bywa rozszczelnienie zaworu bypass ale to w dieslach wielka rzadkosc.W benzynie co innego.
Struna - |9 Lut 2011|, 2011 20:35

u Radka był zacięty właśnie w pozycji nieco uchylonej. Coś tam dmuchało, ale mizernie.
brontozaur - |9 Lut 2011|, 2011 20:36

wojas3 napisał/a:
Szkoda że tak daleko mieszkaszbrontozaur

Ja mieszkam blisko to ty mieszkasz na końcu Polski :)
Uważam że skoro dzieją się takie rzeczy że raz jedzie a raz nie jedzie to oznacza że to są problemy elektryczne. Jak by to było coś mechanicznego (usterka, zapowietrzanie się) to by po prostu było i amen.
W trybie awaryjnym auto kręci się do końca obrotomierza jeździ nawet 150 ale rozpędza się z 2 tygodnie.
Słuchaj może ty panikujesz, skoro VMemka jedzie cię 190 to jest z nią OK, no ale jak ci jedzie 210 to chyba jest z nią coś nie tak.
Ale nie łam się, masz fajne auto i mam nadzieję że będziesz je kochał tak jak ja swojego VMema (no co prawda na pewno do wieloryba już nie wrócę).

slawektg - |9 Lut 2011|, 2011 20:41

Cytat:
(no co prawda na pewno do wieloryba już nie wrócę).
_________________
Karol,przedałes?
brontozaur - |9 Lut 2011|, 2011 20:52

Ano, za bardzo dobre pieniądze, koleś jak zobaczył to nie mógł uwierzyć że to po pierwsze VM, po drugie żyjący VM, a po trzecie że w takim dobrym stanie. Oczywiście był problem bo koleś nigdy RWD nie śmigał i jak wyjechał do domu z Krakowa to go pod blokiem obróciło (trochę ślisko było) zadzwonił i powiedział że nie był przygotowany na takiego kopa, powiedziałem mu żeby pojechał na jakiś parking i potrenował bo się jeszcze zabije i VMemke popsuje. A to że nie wrócę to wieloryba to chyba prawda, jeżeli bym kiedyś miał wracać to do MK1. Ale nie opuszczę FST bo jakoś na A6 forum mi się nie podoba.
slawektg - |9 Lut 2011|, 2011 21:09

Gratulacje tak czy siak.Widac mozna milo wspominac VMa.....
Struna - |9 Lut 2011|, 2011 21:15

slawektg napisał/a:
Widac mozna milo wspominac VMa.....
jak się go sprzeda zanim zaliczy zgona - to czemu nie :)
slawektg - |9 Lut 2011|, 2011 21:45

Struna napisał/a:
jak się go sprzeda zanim zaliczy zgona -
Mozna to podpiac do kazdego auta.
Struna - |9 Lut 2011|, 2011 21:48

ojtam, ojtam - obraź się i mrucz :)
wojas3 - |9 Lut 2011|, 2011 21:50

brontozaur napisał/a:
Słuchaj może ty panikujesz, skoro VMemka jedzie cię 190 to jest z nią OK, no ale jak ci jedzie 210 to chyba jest z nią coś nie tak.


Pisałem w przybliżeniu, według danych, 190 osobiście jechałem ale się rozpędzał długo i czuć było że jakby chce ale nie może/nie ma siły szybciej, więc jakby mógł to powinien bez problemu przekroczyć magiczną bariere 200km/h, a dlatego że jakiś czas po kupnie z ojcem sprawdzałem to było koło 180km/h a dużo mu brakowało do końca obrotomierza i do " dechy ". ( mowa o licznikowych predkosciach )

A awaryjny też raczej odpada bo aż tak źle nie jedzie.

slawektg - |9 Lut 2011|, 2011 22:04

Struna napisał/a:
ojtam, ojtam - obraź się i mrucz
As you wish.
wojas3 napisał/a:
a dużo mu brakowało do końca obrotomierza i do " dechy ". ( mowa o licznikowych predkosciach )
Obrotomierza nie zamkniesz w tym aucie-to raz.A dwa, pedal gazu nie dziala wprost proporcjonalnie do predkosci.Im szybciej jedziesz tym pedal trzeba wciskac coraz mocniej tzn:na poczatku niewielki rych pedalu powoduje duzy przyrost predkosci.Pozniej trzeba deptac coraz glebiej,a predkosc rosnie coraz wolniej.Przy predkosciach 180-200 reakcja na pedal gazu jest juz znikoma.Wszystko zalezy od drogi,wiatru itp.
WieSiu - |9 Lut 2011|, 2011 23:28

wojas3, nie mogę już tego co piszesz czytać,więc póki jeszcze jest szansa na ratunek to coś napisze : opamiętaj się w tymi prędkościami bo zabijesz siebie lub silnik albo kogoś niewinnego. Ten Diesel nie jest z tego co mi wiadomo do piłowania,zresztą jak większość diesli.

Ja też jak byłem troszkę młodsz szybciej jeździłem,ale na szczęście miałem słabe auta i raczej nigdy nie dobijałem do 190,nawet mocniejszymi jak czasem miałem okazję jeździć.

Przepraszam wszystkich za OT w tym temacie,ale pisze to w dobrej wierze.

wojas3 - |10 Lut 2011|, 2011 01:25

O boże... , 98% km zrobionych tym scorpiem to km zrobionę z obrotami silnika max 2-2,5tyś obr/min, ( najczęściej max 2 ) 1 raz ojciec rozpędził się do 180km/h i ja 2 raz TYLKO W CELU SPRAWDZENIA czy jest tryb awaryjny czy nie, i czy w ogóle ma moc się rozpędzić do pełnej prędkości - na nowej, pustej drodze bez innych pasażerów, a Ty mi piszesz jakbym na codzień tak jeździł i w każdych warunkach... .


PS. pomijając silnik diesla który tego nie lubi i ja o tym wiem :) mieszkam na granicy z niemcami, nie daleko mam do autostrady gdzie w pełni legalnie można jeździć 200 jak i 300km/h i jakoś rzadko kiedy ktoś tam ginie.

[ Dodano: |10 Lut 2011|, o 01:41 ]
Proszę o usunięcie przedostatniego postu, zawiesił mi się net gdy wysyłałem go i ani nic nie widać, ani nie mogę go edytować :/

slawektg,
Nie bierz moich słów zbyt dosłownie, bo będą takie problemy jak na 1 stronie :D
Wiem że obrotomierza nie zamknę- chodziło mi o maksymalne obroty na jakie wkręca się ten silnik. Pedał gazu chodzi tak jak mówisz, ale jak np ojciec miał dajmy 2/3 gazu i jechał 180km/h to na chłopski rozum na pełnym pojedzie ponad 200km/h, no ale że gaz/pedał nie chodzi na chłopski rozum tylko tak jak opisałeś to chociaż do tych 200 powinien bez problemu się rozpędzić, zresztą jak się trochę pojeździ autem/motorem przy normalnych prędkościach da sie mniej wiecej określić ile pojedzie, no i to samo ojciec mówi że jeszcze by szedł :)

slawektg - |10 Lut 2011|, 2011 19:15

Tak.200 pojedzie.Tyle,ze to juz nie bedzie "na luzie".Poza tym nie przesadzajmy.Raz na jakis czas 180-200 temu silnikowi nie zaszkodzi.To jakies 4200obr/min wiec nie panikujmy.To raczej do Wiesia.
Struna - |10 Lut 2011|, 2011 19:35

slawektg napisał/a:
To jakies 4200obr/min wiec nie panikujmy
do tylu kręciłem VM-a na hamowni, więcej nie bardzo chciał pocisnąć pod obciążeniem.
slawektg - |10 Lut 2011|, 2011 19:41

Zgadza sie.Na tyle starcza mocy.Bo o momencie przy tych obrotach moze nie dyskutujmy.Co nie oznacza,ze na nizszych biegach nie kreci sie wyzej.....
Struna - |10 Lut 2011|, 2011 19:42

slawektg napisał/a:
Co nie oznacza,ze na nizszych biegach nie kreci sie wyzej.....
a dokładnie, kręci się wyżej :) tak sobie na 2 spróbowałem na ile go mogę wykręcić to 4500 złapał lajtem, no ale na 4 już niebałdzo :)
radekgora - |11 Lut 2011|, 2011 20:02

no Struna pamiętam że mój sie kręcił na 4250 tyle wyszło z wydruku na hamowni
wojas3 - |12 Lut 2011|, 2011 12:26

Nie zwróciłem wcześniej uwagi na dość ważną rzecz, te wszystkie złączki kabli ( samiec/samica ) od pompy i wtrysków były zalane ropą i ogólnie brudne i tłuste, rozebrałem każdą złączkę i przemyłem benzyną, a potem psiknąłem sprayem do łączeń elektrycznych.
Szczególnie brudno i cała - też w środku była tłusta złączka która idzie od wiązki do wtrysku sterującego, wszystko by było ok, gdyby nie to że za złączką kabel robi obrót o 90stopni i wchodzi do wiązki, i właśnie w tamtym miejscu, oba kable nie mają żadnej izolacji :shock: , albo sie przetarła albo stopiła i wyglada to tak : http://img833.imageshack.us/f/dsc01238s.jpg/ , wydaję mi się że to też mogło negatywnie wpływać na pracę ? Jednak słabe dojście do tego jest, a czasu juz dużo nie miałem, więc jutro podjadę z tym do elektryka i powiem niech zrobi te 2 kable jak należy.
Tylko takie pytanie mam, czemu idą tam 2 kable ? tzn to jest + i - ? bo zazwyczaj do czujnika dochodzi tylko + a minus bierze z masy. Jak te 2 kable się łączyły to mógł ten wtrysk sterujący chodzić nie tak jak trzeba ? Normalnie je zaizolować każdy osobno i będzie ok ?

Elektryk powiedział że jak chcę u niego robić to za 2tyg najszybciej ... więc idę do garażu i sam popróbuje, niby łatwe do zrobienia, ale dojście fatalne.

Zysio - |12 Lut 2011|, 2011 14:37

No to sobie zatem do poduszki poczytaj o wiązkach w Scorpio i ich regeneracji.

Ona się ani nie stopiła, ani nie przetarła.

Darol - |12 Lut 2011|, 2011 16:36

Wiazki do regeneracji, pisalo to juz x osob w kazdym poscie dotyczacym problemow z twoim autem.
wojas3 - |12 Lut 2011|, 2011 17:19

:oops: Macie racje z tymi wiązkami, już wiem czemu każdy karze je wymieniać, czy wyglądają dobrze czy nie. Pędzelkiem czyściłem kable to izolacja się sypała :-d .
Ale do rzeczy, jak wczesniej pisałem wyrzuciłem podgrzewacz paliwa, te 2 kable bez izolacji uciąłem i podłaczyłem zaraz za tą dużą wtyczką od głównej wiązki, przy okazji wszystkie wtyczki przeczyściłem i psiknąłem sprayem do łączeń elektrycznych. Przy okazji zauważyłem że ( tak jak piszecie ) kable ani nie przypaliły się ani nie przetarły tylko kiepska izolacja, z jakiejś innej wtyczki tak samo się zrobiło, więc i w niej wymieniłem kable. Posprawdzałem wszystkie łączenia i na tym moja praca się skończyła.
Efekt : Scorpio w końcu jeździ jak trzeba, na pierwszych 3-4 biegach niby podobnie ( było ok i jest OK ) za to jak na piątce wcześniej się ledwo zbierał tak teraz obojętnie czy z 80 czy ze 160 dodam gazu to od razu się zrywa i przyśpiesza :D Że akurat byłem za miastem i była ładna pusta droga, wcisnąłem troche to przy 3750 obrotów/min na liczniku było minimalnie ponad 180km/h ( dalej nie sprawdzałem bo zbliżałem się do bardziej uczęszczanego odcinka, zresztą to mi wystarczało ) , więc jeśli by kręcił chociaż to 4000 to 200km/h powinien pójść. Ogólnie jeździ odpala i przyśpiesza jak kiedyś czyli idealnie.
Mimo że zakładałem nowy wężyk paliwa, to nie ma powietrza w pompce i mam nadzieje już nie będzie się tam dostawać.

Co do wiązek to właśnie się przekonałem ( sory że tak późno :oops: ) że trzeba je wymienić, ale to już dam do taty znajomego elektryka, bo jak dzisiaj byłem to powiedział że jak chcę coś zrobić to najszybciej za 2 tyg bedzie miał czas, albo znajde kogoś mniej zapracowanego, byle by to porządnie zrobił.

A więc póki co problem rozwiązany :D Jeszcze tylko wiązki do roboty będą i 2 rolki bo mi piszczą/gwizdzą - 1 cały czas bardzo cicho a 2 tylko przy bardzo niskich obrotach ( raz ciszej raz głośniej ) i będzie " rakieta " :)

[ Dodano: |12 Lut 2011|, o 17:46 ]
Żeby nikt nie pomyślał że VM jest awaryjna, problem tkwił tylko w podgrzewaczu paliwa i/lub wiązce silnika ( dwóm kabelkom ), koszta naprawy to równe 10zł, nie licząc taśmy i koszulek izolacyjnych które już miałem. Tak więc leci 7 rok i VM jeździ bez większych problemów :)

Darol - |12 Lut 2011|, 2011 17:48

Ja odradzam robienie wiazek w warsztacie, to nie moze sie skonczyc dobrze. Trzeba wymienic wszystko co jest pod maska, a jest tego troche, nawet w dieslu, trzeba to wszystko odpiac, zdemontowac troche pierdol, wciagnac do srodka, siedziec dlubac i wymieniac kabelek po kabelku, nie sadze zeby ktos kto tego nie robil wczesniej, nie czytal forum byl w stanie zrobic to dobrze, to raz, a dwa to mysle ze nikt za mniej niz 1000 zl nawet nie podejdzie do auta w tej kwesti, dostaniesz polatana wiazke i sprawne auto, to jeszcze byloby super, bo jak elektryk zacznie stosowac swoje pateny, obejscia, podpiecia pod inne bezpieczniki itp to pozniej zapomnij o wlasnej regeneracji bo nic nie bedze mozna znalesc. Trzeba to zrobic samemu, poswiecic te 2tyg wglebic sie w temat, i nigdy do kwestii wiazek juz nie wracac, bo po polataniu zglosisz sie albo za pare miesiecy znowu, albo po myjni wrocisz na holu bo wiazka sypnie sie teraz gdzie indziej na co w sumie wydasz wiecej i stracisz wiecej czasu. to nie jest trudne, koledzy pomoga.
wojas3 - |12 Lut 2011|, 2011 17:58

No właśniej już mi o tym pisałeś że najlepiej samemu, ale po tym jak wymiałem bardzo mały % wiązki silnika, stwierdziłem że to robota nie dla mnie, ani jakoś super mi nie wychodzi ani nie podoba ( a ogólnie bardzo lubię siedzieć w garażu i coś robić ). Tym bardziej że to tyle czasu zajmuje, to najszybciej na wakacje mógłbym popróbować ... . A może ktoś z forum by się podjął ? :D Oczywiście zapłacił bym ile trzeba itp.
brontozaur - |12 Lut 2011|, 2011 19:23

wojas3 napisał/a:
czemu idą tam 2 kable

Bo to jest wtrysk sterujący jeden zasilanie a drugi do ECU

gufer-posepny - |12 Lut 2011|, 2011 22:03

no co , typowo uszkodzone kable .

a dłubać można ......

a nawet trzeba .

Kevin Xy - |13 Lut 2011|, 2011 00:50

wojas3 napisał/a:

Żeby nikt nie pomyślał że VM jest awaryjna, problem tkwił tylko w podgrzewaczu paliwa i/lub wiązce silnika ( dwóm kabelkom ), koszta naprawy to równe 10zł, nie licząc taśmy i koszulek izolacyjnych które już miałem. Tak więc leci 7 rok i VM jeździ bez większych problemów :)
ja by nie patrzy to jest najlepszy kąsek wieczoru
wojas3 napisał/a:
A może ktoś z forum by się podjął ? :D Oczywiście zapłacił bym ile trzeba itp.

z Pawlec pogadaj

Zysio - |13 Lut 2011|, 2011 01:27

10 PLN :D

Kevin, ciekawe kto za 4-pak wiązkę naprawił ;P

Darol - |13 Lut 2011|, 2011 08:42

Znajdz wieloryba VM na jakims szrocie - nie powinno byc z tym wiekszego problemu :-d Wypnil ladnie wiazke, silnika, wez sobie do domu, kup przewod silikonowy z metra, rozloz to na stole, upatrz jeden przewod, zacznik od tej duzej wtyczki wymij pin ze srodka, zobacz gdzie sie konczy z drugiej stroniy, tez wyjmij pin, utnij przewod przy pinach, odmierz nim nowy odcinek dodaj z 2cm, odzyskaj piny, albo kup nowe, zacisnij na nowym przewodzie, wloz spowrotem, powtorz do skonczenia wiazki. Ladnie zaizoluj. Podmien ze swoja w aucie.

Szarpnac wiazke podluznicy trudniej, trzeba wiecej rozebrac, poza odpieciem wszystkiego w komorze silnika, co jest najmniejszym problemem to trzeba rwac deske zeby ladnie wtyczki poodpinac co sa nad schowkiem, przeciagnac z malej skrzynki przewody i plastiki progu zeby spod kanapy czuje ABS wypiac, oczywista tez da sie, trzeba tylko miec narzedzia i zaczac rano. Albo zamiescic ogloszenie kupie wiazke do VM, do tego modelu mysle ze w cenie miedzi kupisz bo chyba nikt tego nie regeneruje tylko sprzedaje auto ;)

brontozaur - |13 Lut 2011|, 2011 10:04

No widzisz kolejne dobre rady, jak się zastosujesz to będzie OK, a jak zaczniesz tworzyć po swojemu będzie o czym pisać na forum :)
wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 14:03

brontozaur napisał/a:
Bo to jest wtrysk sterujący jeden zasilanie a drugi do ECU

Czyli każdy wieloryb ma ECU ? a Ojciec się ze mną kłócił że tylko najnowsze auta to mają ( jego mercedes z 2006r też niby nie ma ) :D

Z tą bezawaryjnością to pół żartem pisałem, choć w sumie większych awarii nie ma :)

No rady dobre, i dużo rad, ale dalej wątpię żebym sam sobie poradził z wymianą, chodzi o to że jest pełno tych wszystkich kabli pełno wtyczek, łączeń itp i 1 trudne dojscie , 2 nie zapamiętam gdzie co podłączyc. Albo do Częstochowy będe musiał podjechać.

No ale to się jeszcze zobaczy, póki co jest ok, jakbym miał sam robić to dopiero na wakacje ( niedługo matura itp ), poza tym myślałem żeby tak na próbę wystawić scorpia na allegro ( przed wakacjami ), oczywiście z taką ceną żeby nikt nie kupił :D ale jakby się ktoś trafił ( tak się kilka razy trafiło jak motor wystawiłem za cene 1,5razy wiekszą niż kupiłem ) to wtedy albo kupię scorpia który ma już wszystko zrobione, albo jakiegoś taniego i wtedy wszystko w nim będę robić.

brontozaur - |13 Lut 2011|, 2011 14:59

wojas3 napisał/a:
Czyli każdy wieloryb ma ECU ? a Ojciec się ze mną kłócił że tylko najnowsze auta to mają ( jego mercedes z 2006r też niby nie ma )

Na pewno w skorkach w elektroniczną pompą (VM), a co do merca to nie ma takiej możliwości żeby auto z 2006 nie miało ECU, jeśli to diesel to nowoczesne układy wtryskowe mają i muszą mieć, benzin również, jak chcesz dowodu to na pewno ojciec ma wyświetlacz który pokazuje zużycie i to już jest to.

wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 15:11

No właśnie to chodziło o to że sie kłociliśmy , ja mówiłem że jak sie jedzie z górki ma się dość wysokie obroty,puści się gaz to odcina paliwo, a on mówił że nie. Dopiero jak mu pokazałem kilka opisów tego to powiedział że to tylko w najnowszych autach i ani w scorpiu, ani w mercu ani w octavi ( wujek ma i pokazywał że ma 0,0 na spalaniu) tego nie ma.
A jak to się sprawdza w VM ? mozliwe jest całkowite odcięcie paliwa czy nie ?

brontozaur - |13 Lut 2011|, 2011 19:05

Stary ty naprawdę nie znasz zasady działania silnika (żadnego).
wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 19:21

Czemu ?
radekgora - |13 Lut 2011|, 2011 20:18

wojas3 napisał/a:
mozliwe jest całkowite odcięcie paliwa czy nie
bo jak całkowicie odetniesz paliwo to silnik zgasnie
wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 20:50

czemu ma zgasnąć skoro jest wrzucony bieg a koła obracają wał ? gaśnie tylko teoretycznie, bo praktycznie cały czas tłoki i wał pracują
Zysio - |13 Lut 2011|, 2011 20:59

no i wg wskazań trip compa tak jest, paliwo wlaczane jest przy hamowaniu silnikiem przy zejsciu do pewnego zakresu obrotow, jakies 1400rpm mniej więcej w benzyniaku.
wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 22:03

no to pisałem że odłączane jest gdy się ma dość wysokie, a gdy spadną dajmy do tych 1400rpm to paliwo znowu leci, tylko czy całkowicie je odcina czy tylko bardzo ogranicza dopływ paliwa podczas hamowania silnikiem?
slawektg - |13 Lut 2011|, 2011 22:12

wojas3 napisał/a:
A jak to się sprawdza w VM ? mozliwe jest całkowite odcięcie paliwa czy nie ?
radekgora napisał/a:
bo jak całkowicie odetniesz paliwo to silnik zgasnie
wojas3 napisał/a:
no to pisałem że odłączane jest gdy się ma dość wysokie, a gdy spadną dajmy do tych 1400rpm to paliwo znowu leci, tylko czy całkowicie je odcina czy tylko bardzo ogranicza dopływ paliwa podczas hamowania silnikiem?
Ja pierdziele.Ale kibel.Teraz to juz jedziecie za grubo jak dla mnie.......
brontozaur - |13 Lut 2011|, 2011 22:14

Jeżeli silnik jest bez obciążenia (w przypadku hamowania silnikiem np) to na prawdę nic nie pali bo i po co skoro energię na opory własne pobiera z kół.
slawektg - |13 Lut 2011|, 2011 22:19

Karol,aspirujesz na lekarza beznadziejnych przypadkow? :-d
wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 22:35

brontozaur, więc czemu nie znam zasady pracy silnika ?
brontozaur - |13 Lut 2011|, 2011 22:56

wojas3 napisał/a:
A jak to się sprawdza w VM ? mozliwe jest całkowite odcięcie paliwa czy nie ?

Temu.
Ale może już zajmijmy się twoimi problemami z autem.
slawektg napisał/a:
Karol,aspirujesz na lekarza beznadziejnych przypadkow?

E tam, sam mam duże braki.

wojas3 - |13 Lut 2011|, 2011 23:11

Aha no to rzeczywiście, spytanie się o coś świadczy o totalnym braku wiedzy. Jedni mówią że tak inni że nie więc skąd mam wiedzieć.

Problemów już nie ma :)

Waski - |15 Lut 2011|, 2011 18:02

no to co chłopaki ? KM ?
brontozaur - |15 Lut 2011|, 2011 18:26

Waski napisał/a:
no to co chłopaki ? KM ?

?

radekgora - |15 Lut 2011|, 2011 18:39

tez nie czaje o co kaman :/

już zakumałem i zostało mi wyjaśnione

Struna - |15 Lut 2011|, 2011 19:09

Waski napisał/a:
no to co chłopaki ? KM ?
jestem za, no i jeszcze wiadomo kto na dokładkę.
Zysio - |15 Lut 2011|, 2011 19:21

Ja nie chcę!
radekgora - |15 Lut 2011|, 2011 19:26

pewnie na dokładke macie na myśli mnie :P
slawektg - |15 Lut 2011|, 2011 22:39

KM!KM!KM!!!!!!tam jeszcze nie bylem!!
Waski - |15 Lut 2011|, 2011 22:48

dobra dobra uspokójcie się już :)
slawektg - |15 Lut 2011|, 2011 23:28

:/

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group