Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Falujące obroty

wieloryb - |1 Paź 2010|, 2010 14:31
Temat postu: Falujące obroty
Może to są dwie różne sprawy, ale mogą być ze sobą powiązane.
Wyglądają one następująco:
Włączam silnik i se zaczyna pracować. Gdzieś jadę. Za każdym razem gdy stoję z wciśniętym pedałem sprzęgła i załączonym którymkolwiek biegiem to obroty pracują w granicach 600-1300. Czasem zamiast falować (szczególnie jak jeździłem używając wyższych obrotów, choćby do przyhamowywania), tuż po zatrzymaniu się (np. na światłach) ustalają się na 1200. I tutaj pojawia się cuś ciekawego. Mianowicie, wystarczy, że wypnę bieg (nie muszę puszczać sprzęgła), a obroty wracają do wyjściowych i właściwych 700.
Mam nowe kable, nowe świece i może uwalające się cewki. Zrobione są wszystkie wiązki na w regenerowane w całości.
Poza tym (może to ma jakiś związek), podczas jazdy (na LPG dużo wyraźniejsze) dławi silnik między 2000, a 3500 (czasami, bardzo rzadko nawet do 4000). Jak przekroczy magiczne 3500 (4000) obr/min, to kończy się dławienie i dostaje normalnej mocy. Moc częściowo wraca jak ujmę nieco nogi z pedału gazu. Szczególnie to wkurza jak trzeba gdzieś przyśpieszyć i zupełnie nie ma czym.
Raz zdarzyło się, że przy zatrzymywaniu na światłach, przy bardzo lekko wciśniętym pedale sprzęgła obroty same skoczyły do 4500 i spadły w okolicę 1000 gdy tylko docisnąłem sprzęgło do końca.
Dodam, że zapach z rury wskazuje mi na niedopaloną mieszankę (tak Pb jak i LPG)

Samochód w takim stanie przejechał dobre 10 kkm.
Czy ktoś z was się spotkał z czymś podobnym?
Od czego zacząć?

Struna - |1 Paź 2010|, 2010 15:28

wieloryb napisał/a:
Od czego zacząć?
może od podpięcia pod kompa i odczytania/skasowania błędów.
wieloryb - |1 Paź 2010|, 2010 16:11

VIK pewnie to robił kiedyś, ale jakoś mu nie wiele wyskoczyło. Jak byś dysponował dziś czasem w okolicach 21:30, to bym do Ciebie podjechał i byśmy to zrobili?
Struna - |1 Paź 2010|, 2010 18:38

wieloryb napisał/a:
pewnie to robił kiedyś
to się potrafi zmienić w 10 minut, więc to że kiedyś było robione nic nie oznacza na chwilę obecną.
wieloryb napisał/a:
Jak byś dysponował dziś czasem w okolicach 21:30, to bym do Ciebie podjechał i byśmy to zrobili?
no way, z Rzeszowa klikam. W weekend ewentualnie jakoś.
wieloryb - |1 Paź 2010|, 2010 18:42

Struna napisał/a:
wieloryb napisał/a:
Jak byś dysponował dziś czasem w okolicach 21:30, to bym do Ciebie podjechał i byśmy to zrobili?
no way, z Rzeszowa klikam. W weekend ewentualnie jakoś.

to zadzwonię Doć :)

Struna - |1 Paź 2010|, 2010 18:44

wieloryb napisał/a:
to zadzwonię Doć :)
wporzo.
wieloryb - |20 Paź 2010|, 2010 10:09

Panowie i Panie,
ostatnio odkryłem coś nowego w moim zwierzu.
Mianowicie falowanie obrotów na wciśniętym sprzęgle występuje na biegu 1 i 2, wyższe biegi nie dają takiego rezultatu. Pierwotnie w ssaku była ASB i kiedyś, ktoś ją wymienił na MSB. Gdzieś czytałem, że po dokonaniu takiej operacji pojawia się problem z obrotami właśnie. Czy to nie jest z tym związane?

gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 10:12

nie do końca oszukany komp .
wieloryb - |20 Paź 2010|, 2010 10:46

gufer-posepny napisał/a:
nie do końca oszukany komp .

co i jak zrobić by się tego pozbyć?

gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 10:53

Tego dokładnie nie wiem ale jeśli przy konkretnych prędkościach to się dzieje to wynika z momentów zmiany biegów w automacie . Można by podać komputerowi że jest zapięty tylko 1 bieg i powinno pomóc . Na wejście komputera gdzie przychodzi sygnał z selektora ASB przez odpowiedni opornik o wartości takiej jak wybierak podaje posłać .
wieloryb - |20 Paź 2010|, 2010 11:40

czarna magia dla mnie :(
Darek_Police - |20 Paź 2010|, 2010 13:45

a nie lepiej poszukać kompa od 2.0 16V MSB?
wieloryb - |20 Paź 2010|, 2010 14:40

oj, zdecydowanie lepiej :)
ma ktoś taki i ile za niego chce?

gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 14:45

No fakt tak łatwiej :)
Struna - |20 Paź 2010|, 2010 15:08

tam z immo w takim przypadku nic nie będzie ?
gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 16:26

w kosach podmienialiśmy moduły i komputery i gadało .
Struna - |20 Paź 2010|, 2010 16:29

tak tylko pytam, bo któreś miewały immo wbudowane w ECU.
wieloryb - |22 Paź 2010|, 2010 21:29

no właśnie, czy coś się nie będzie działo niewłaściwego jakbym kupił se ten komp od 2.0 16 v MSB i podmienił go potem?
Struna - |22 Paź 2010|, 2010 21:30

o ile nie ma jakiejś zmoty z immo to powinno być ok.
wieloryb - |23 Paź 2010|, 2010 09:07

Jurek, ale to w moim samochodzie nie ma być tej zmoty, tak?
gufer-posepny - |23 Paź 2010|, 2010 09:14

W cossach nie widziałem immo w kompie tylko zewnętrzne . W 2.0 albo 2.3 były takie wersje że immo było wkomponowane w komputer silnika . To będą wtedy różnice w kablowni .
wieloryb - |6 Gru 2010|, 2010 16:52

Chciałbym odgrzać kotleta, bo sytuacja się zaognia. Po spotkaniu w niedzielę ze Struną, ponownie padła z jego strony sugestia, że chodzić może o komputer. Dodatkowo chciałbym dodać dalsze wątki tego problemu. Otóż, falowanie powoli zaczyna zwiększać amplitudę i wskazówka obrotomierza zaczyna już gonić od 300 do 1700. Przygasają światła w samochodzie i goni mocniej na LPG niż na Pb. Poza tym goni już też na wpiętym 3 biegu. I jeszcze goni jak zjeżdżam/dojeżdżam na luzie. Jak wcześniej wystarczyło wyrzucenie biegu i od razu obroty spadały na właściwy poziom 750, tak teraz potrafią jeszcze z pięć razy pofalować od 500 do 1100 i dopiero ustabilizować się na 750, ale od czasu do czasu sobie podskoczą i spadną, by znów wrócić na 750. Struna sugerował również dwie inne rzeczy. Mianowicie EBJ oraz dziura w dolocie.
EBJ można kupić już za 130 na www.ford.sklep.pl; kompletny komputer z kluczem i modułem immo za 500zł na allegro (http://moto.allegro.pl/scorpio-94-99-2-0-16v-komputer-kluczyk-immobilizer-i1348492094.html). Chciałbym najtaniej i najprościej sprawdzić, co jest prawdziwą przyczyną. Dodam na elektryce się nie bardzo znam, garażu nie mam, kasy na darmo wydawać nie chcę.
Czy ktoś z szacownego grona ma jakiś pomysł co zrobić, bo sytuacja mnie co najmniej irytuje?

Struna - |6 Gru 2010|, 2010 21:21

wieloryb napisał/a:
kompletny komputer z kluczem i modułem immo
mówiłem, że komp starczy - na co Ci moduł jak masz swój z kluczem :)
wieloryb - |6 Gru 2010|, 2010 22:04

Struna napisał/a:
wieloryb napisał/a:
kompletny komputer z kluczem i modułem immo
mówiłem, że komp starczy - na co Ci moduł jak masz swój z kluczem :)

to może być taniej - 200zł :)

Waski - |6 Gru 2010|, 2010 23:43

jak dobrze poszukasz będzie jeszcze taniej
gdzie Wy takie ceny znajdujecie ? ;>
w kosmosie szukacie ?

Struna - |6 Gru 2010|, 2010 23:45

Waski napisał/a:
jak dobrze poszukasz będzie jeszcze taniej
miałem pisać, ale jako nie handlujący wolałem nie zapeszać :)
Reader - |7 Gru 2010|, 2010 07:16

wieloryb, masz sekwencje ?
Dla mnie wygląda na podejrzany EBJ.
Może być tak że, wymienisz komp a na deser i tak będziesz musiał EBJ.
Jak obroty falują to lekkie naciśnięcie i przytrzymanie pedału gazu uspokaja obroty czy nie robi zbytniej różnicy ?

pepi - |7 Gru 2010|, 2010 08:30

napisz tu albo na pw jak to jest oszukany ten komp po zmianie na manual -bo raczej na 99% nie ma potrzeby wymieniania kompa

[ Dodano: |7 Gru 2010|, o 08:31 ]
bo jak kosa się da to i każdego forda

wieloryb - |7 Gru 2010|, 2010 09:48

Reader napisał/a:
wieloryb, masz sekwencje ?
Dla mnie wygląda na podejrzany EBJ.
Może być tak że, wymienisz komp a na deser i tak będziesz musiał EBJ.
Jak obroty falują to lekkie naciśnięcie i przytrzymanie pedału gazu uspokaja obroty czy nie robi zbytniej różnicy ?

Sekwencyi w wielorybie brak - jest II gen. Jak lekko nacisnę pedał gazu i podniosę je tak do 1000 i trzymam wciśnięty, to obroty tak zostają. Co do EBJ-ota, to jakem był wieloryba zanabył, to dostałem świstek, że pół roku wcześniej wymieniono go na nowego, ale już wtedy obroty baaaardzo słabo falowały na wpiętym biegu i wciśniętym sprzęgle. Wówczas olewałem to, bo skok był rzędu 100-200 obr. Więc nie koniecznie może chodzić o EBJ.

[ Dodano: |7 Gru 2010|, o 09:55 ]
pepicosi napisał/a:
napisz tu albo na pw jak to jest oszukany ten komp po zmianie na manual -bo raczej na 99% nie ma potrzeby wymieniania kompa

[ Dodano: |7 Gru 2010|, o 08:31 ]
bo jak kosa się da to i każdego forda

nie mam pojęcia jak jest oszukany komp, bo samochód kupiłem już z MSB, a nigdy nie grzebałem w poszukiwaniu kompa, a tym bardziej by doktoryzować się, co i jak oszukał poprzednik.
Ale... Struna wspominał mi o tym, że komp może nawet podczas jazdy próbować robić swoje i może się to objawiać dziwnym dławieniem przy pewnych obrotach i pewnych prędkościach. W wielorybie ma to miejsce w przypadku obrotów od 2700 do 3500. Zazwyczaj jak dam po garach to tylko se przyśpiesza, ale jak lekko odejmę gazu, to dostaje parę/naście KM/Nm. Bo wicie, wymieniłem kable na nowe, świce na nowe i nowe cewki też som. Po wymianie cewek - były ostatnie, silnik płynniej i chętniej wchodzi na obroty, ale jest z kolei to o czym się rozpisuję wyżej.
Co do poszukiwań tańszego kompa, to Wąski, jeśli masz takowy, ale do MSB, to daj znać.

pepi - |8 Gru 2010|, 2010 07:33

poprostu komp nie jest oszukany i tyle
wieloryb - |8 Gru 2010|, 2010 17:57

oki, póki co dziękuję za wszelaką wiedzę i zawieszam temat :)

[ Dodano: |9 Gru 2010|, o 14:16 ]
Dziś byłem na przeglądzie u gazowników i jeden z pracowników pyta się mnie czy EBJ jest sprawny. No więc ja, że jak się wtyczkę odepnie, to silnik gaśnie. A on na to nie bardzo odpowiedział, natomiast stwierdził, że to jest jego wina, że obrotów nie trzymie, i ze też jego winą jest to, że jak się depnie w gaz, to wpierw jest przygaśniecie, a dopiero potem skok obrotów. Cóż, cza będzie wydać na nowego EBJ-ota i sprawdzić co to da.

[ Dodano: |4 Sty 2011|, o 21:46 ]
Kolejna garść informacji do tego tematu. Otóż obroty przestały falować po założeniu nowego EBJ-ota, ale wspominane dławienie jest już na każdym biegu, włącznie ze wstecznym. Trzeba zredukować i przejść powyżej 3 tys. by zrobiło się prawie dobrze, lub też jakiś-tam czas czekać sobie, aż nagle coś przeskoczy i zacznie podnosić obroty. Sytuacja ma miejsce tak na Pb jak i na LPG, przy czym na LPG jest dużo bardziej wyraźna. Jakieś sugestie, poza tym, że może to padający TPS?

Kevin Xy - |5 Sty 2011|, 2011 00:14

mialem takie dlawienie na zimnym motorze
skoro bylo jedynie na zimnym to bylem pewny ze czujka temp
po wymianie TPSa do dzisiaj jet git

Gwelezemba - |5 Sty 2011|, 2011 02:36

no ja mialem bardzo podobnie i to tez TPS no u mnie nie tyle sam TPS a zasniedziale kable od niego, po porzadnym zalutowaniu i zabezpieczeniu polaczenia objawy zniknely. Podejrzewalem EBJ nawet go kilka razy czyscilem. Wpadlem na to ze to TPS po tym jak szukalem pzrzyczyny i na wlaczonym silniku puknalem srubokretem w kable od TPS ktore kiedys pod blokiem robilem na skretke. Byly zasniedziale ze hohoo.Tak ze TPS tez mozesz sprawdzic.
wieloryb - |5 Sty 2011|, 2011 13:25

Sprawdzanie sądzę, że nic nie przyniesie, bo w czerwcu miałęm montowaną instalację LPG, a ona jest podpięta pod kalble od wtyczki do TPS-a. "Absolutnie sprawna" używka już do mnie jedzie z Józefowa, więc jak wymienię, to będę wiedział, czy coś się zmieniło. Dodatkowo pojawiło się gaśnięcie silnika po pierwszym odpaleniu, po nocy.
Darek_Police - |5 Sty 2011|, 2011 13:30

a mój dokonał samonaprawienia. Po akcji, kiedy rzucił palenie przed świętami, miał za wysokie wolne obroty na beni i LPG, ale nie chciało mi się grzebać nic. Błędów w ECU nie było ale obroty za wysokie. A dzisiaj jak ręką odjął, się wziął i naprawił, na beni i LPG ładnie z 800 trzyma :) Zechlał 31 litrów gazowni na 290km. On jest jak wino.
wieloryb - |7 Sty 2011|, 2011 09:24

No i zamontowałem wczoraj używkę TPS-a i nic się nie zmieniło :(
Tak na beni jak i na gazie dławi go, przy czym na gazie oczywiście jest to mocniej odczuwalne.
Co gorsza, jak odpalałem, to za raz zgasł, a jak stanąłem na parkingu po przejażdżce i zrzuceniu biegu na luz, to za chwilę obroty spadły do 200, a za kolejną chwilę zgasł.
Zastanawiam się nad jego spaleniem!!! :twisted: :evil:

gufer-posepny - |7 Sty 2011|, 2011 09:35

poczytałbym błędy i bieżące wskazania .
wieloryb - |7 Sty 2011|, 2011 09:37

Sęk w tym, że te błędy były już czytane kilka razy i wywaliło tylko uszkodzone lambdy :(
Lambdy kupiłem nowe i zostały założone.
Mszę się umówić z kimś na test dynamiczny, bo w garażu to tylko dupa wyjdzie.

Reader - |7 Sty 2011|, 2011 09:40

wieloryb, robiłeś resetto po wymianach ?
wieloryb - |7 Sty 2011|, 2011 09:41

Si.
Jeszcze się zastanawiam czy to nie jest problem z zapychającym/chanym już katalizatorem, bo będąc ostatnio na przegladzie rejestracyjnym, którego samochód nie przeszedł wyszły wysokie wyniki CO2 i czegoś-tam drugiego.

Reader - |7 Sty 2011|, 2011 09:45

Ale ECU dalej automatowy, bo rozważałeś zmianę ?
wieloryb - |7 Sty 2011|, 2011 10:02

Tego to nie wiem, bo nie wiem czy był zmieniony przez wywalającego ASB na MSB, a nie mam pojęcia jak to sprawdzić. W każdym bądź razie, ja nie zmieniałem ECU.

[ Dodano: |9 Sty 2011|, o 11:47 ]
ECU ma następujący nr:
HAMS 95GB-12A650-FC
czy ktoś z Was potrafi dojść do tego czy jest to komp do ASB czy MSB?
poza tym pytanie o nieobsadzone trzecie gniazdo na dłuższej, bocznej ściance komputera: do czego on służy?
http://img257.imageshack.us/i/ecupustegniazdo.jpg/

VIK - |9 Sty 2011|, 2011 12:27

Z ASB.
wieloryb - |9 Sty 2011|, 2011 12:29

dzięki VIK-u :)
Reader - |9 Sty 2011|, 2011 22:35

wieloryb napisał/a:
poza tym pytanie o nieobsadzone trzecie gniazdo na dłuższej, bocznej ściance komputera: do czego on służy?
http://img257.imageshack.us/i/ecupustegniazdo.jpg/

Przypadkiem nie o to zapytujesz ?
http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=32147

wieloryb - |10 Sty 2011|, 2011 11:09

na 99% o to właśnie, a że nie mam czujników ruchu (rozumiem, że rozchodzi się o parkowanie), to i mam to gniazdo puste.
dzięki :)

Struna - |10 Sty 2011|, 2011 14:13

wieloryb napisał/a:
(rozumiem, że rozchodzi się o parkowanie)
źle rozumiesz, chodzi o czujniki ruchy we wnętrzu pojazdu. MK2 to miewały często.

Parktornik to osobny - autonomiczny układ.

wieloryb - |10 Sty 2011|, 2011 14:44

Teraz kumam. Przypomniałem sobie któryś-tam rysunek z instrukcji obsługi samochodu. Takie dwa nad drzwiami w środku samochodu.
Struna - |10 Sty 2011|, 2011 14:46

tak, dokładnie. Na podsufitce gdzie się słupek rozszerza.
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 16:15

aha.
dobre, to ciągnąc dalej mój wątek - czy uszkodzony VIS może wprowadzać też takie zamieszanie, o którym piszę?

Struna - |11 Sty 2011|, 2011 16:26

raczej nie, bo to tylko dodatkowa "klapka" zmieniająca długość dolotu, dla jałowych nie ma znaczenia czy otwarta czy zamknięta.
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 16:56

a dla dławienia podczas otwierania przepustnicy?
gufer-posepny - |11 Sty 2011|, 2011 16:58

nie bo to działa powyżej 3000 obr plus zwłoka czasowa i obciążenie i takie tam .
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 17:15

Aha, to pozostaje mi wspominane już przeze mnie i prawie, że ustawione dynamiczne badanie diagnostyczne. Niech się komp wypowie, co mu może dolegać.
gufer-posepny - |11 Sty 2011|, 2011 17:18

a jak się miewa "beszczelność" EGR i dolotu ?
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 17:19

gufer-posepny napisał/a:
a jak się miewa "beszczelność" EGR i dolotu ?

EGR pięknie przez VIK-a jakomś monetom zatkany, a co do dolotu, to nie mam zielonego pojęcia. Jest letki problem ze sprawdzeniem tego, bo przecież dwie ruły do przepustnicy dochodzą i ciężko będzie je na raz zatkać w pojedynkę.

Struna - |11 Sty 2011|, 2011 17:21

to nie zatykaj tylko samostart kup i psikaj
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 17:21

To jadę to zrobić. Pochwalę się efektem.
Struna - |11 Sty 2011|, 2011 17:23

na odpalonym aucie psiukaj na miejsca potencjalnych nieszczelności - ale z wyczuciem, bo jak np. cewki biją iskrami to wiesz .... :)

ewentualnie bena ekstrakcyjna na pędzelek i smarowanie beną podejrzanych miejsc obserwując czy nagle obroty sie nie zachwieją.

gufer-posepny - |11 Sty 2011|, 2011 17:31

na gorącym bym uważał z samostartem czy beną . bo wynik może być nieistotny jak brwi czy włosy znikną . :D
Struna - |11 Sty 2011|, 2011 17:33

gufer-posepny napisał/a:
na gorącym bym uważał z samostartem czy beną
możesz lać nawet i po kolektorze wydechowym - jak nie wali iskrami to nic się nie stanie.
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 20:02

kupiłem samostart, sikałem po VIS-ie, dolocie, pod dolotem, nad wydechem, pod wydechem, na silnik, obok silnika, na przepustnicę, na ruły do przepustnicy, pod VIS-a, po listwie wtryskowej i?
I nic.

pepi - |11 Sty 2011|, 2011 20:55

a odma ta pod wydechowym sprawdzona ??
wieloryb - |11 Sty 2011|, 2011 22:06

pepicosi napisał/a:
a odma ta pod wydechowym sprawdzona ??

jeszcze nie, jutro będę psikoł :)

Struna - |12 Sty 2011|, 2011 12:05

odmy nie psikaj - po prostu sprawdź cz y rurki tam są całe.
wieloryb - |19 Sty 2011|, 2011 15:48

Nie sprawdziłem, bo nie bardzo wiem o jakie ruły chodzi; psikałem ponownie po całej przestrzeni w okółsilnikowej i dupa, w sensie super, bo ogień nie powstał. W sobotę podpowiesz mi o co chodzi.
Struna - |19 Sty 2011|, 2011 16:20

to weź tego psikacza ze sobą jak jeszcze nie wypsikałeś całego.
wieloryb - |19 Sty 2011|, 2011 18:20

będzie jako rzekłeś :)
Scorpion - |20 Sty 2011|, 2011 00:02
Temat postu: witam
I jak Wieloryb, falowanie obrotów ustało ? Pytam bo mam identyczny problem. Scorpio 96, 2.9 6v w automacie - po odpaleniu silnik nierówno pracuje, po dodaniu gazu najpierw jest spadek obrotów, później normalnie ( czasami spowalnie też jak obroty spadają z wysokich do jałowego , w ostatnim momencie ), czasami gaśnie ( na wstecznym ) , w kabinie i pod maską mocno jedzie beną... a najśmieszniejsze jest to że czasami obroty są ok, wydaje się że po rozgrzaniu, ale tak naprawdę nie ma reguły. W trasie wszystko ok.

Więc jeśli coś wiadomo, proszę napisz

wieloryb - |20 Sty 2011|, 2011 08:53

Scorpion-ie, nic się nie zmieniło, mimo tego, że wczoraj jakby był żwawszy. Może coś będę więcej wiedział po Dyno-Day-u w sobotę. Tyle, że nie jestem pewien, czy moje dane będą pasowały do silnika w twoim samochodzie :)
Scorpion - |20 Sty 2011|, 2011 10:26
Temat postu: hej
Muszą pasować :) u mnie świece, paluch, ebj , cała elektryka są nowiutkie, więc dalej jest zagadka. Będę śledził temat w takim razie, pozdrawiam
wieloryb - |23 Sty 2011|, 2011 13:07

Na Dyno Day'ju otrzymałem kilka wskazówek co do mojego paścika. Że emulator rozwala mapę benzyny, że reduktor za wysoko, że butla obrucona o 180st. względem kierunku jazdy, że rurka doprowadzająca gaz do elektrozaworu przygięta.
Dziś byłem w Myślenicach na nartach i całą trasę tam i z powrotem zrobiłem na mieszance 10% Ob 95 i 90% Pb 98. Szarpało strasznie. Pod wyciągiem go z pięć razy odpalałem i dopiero praca przepustnicą pomogła. Na autostradzie popylałem chwilami 170km/h przy ok 5000 obr/min i też się zdażały szarpnięcia, a już między 2,5 a 3,5-4,0 tys. obr/min to tragedia. Czasem na zakopiance musiałem mu szybkie kilkanaście uderzeń w pedał gazu dać by się od mulił.
Czy to tylko chodzi o ten emulator?
Struna słyszałeś terkotanie i wspominałeś, że to kat. Sądzisz, że to może też tak wpływać na jazdę?

Darek_Police - |23 Sty 2011|, 2011 18:24

wieloryb, na twoim miejscu zainwestowałbym w interfejs i polatał z laptopem, żeby popatrzeć, co się dzieje z parametrami podczas jazdy.
wieloryb - |23 Sty 2011|, 2011 23:05

Darek_Police napisał/a:
wieloryb, na twoim miejscu zainwestowałbym w interfejs i polatał z laptopem, żeby popatrzeć, co się dzieje z parametrami podczas jazdy.

sens ogólny w tym jest, ale...
nie mam do tego żyłki. Już wolałbym się umówić choćby ze Struną czy VIKiem na dynamiczne sprawdzenie parametrów.

Struna - |24 Sty 2011|, 2011 16:17

wieloryb napisał/a:
Sądzisz, że to może też tak wpływać na jazdę?
jak najbardziej.
wieloryb - |24 Sty 2011|, 2011 20:15

Struna napisał/a:
wieloryb napisał/a:
Sądzisz, że to może też tak wpływać na jazdę?
jak najbardziej.

hm,
jutro jadę do gaziarzy, to w tym tygodniu jeszcze się z tłumikowcami od ciebie umówię, ciekaw jestem co powiedzą

Struna - |24 Sty 2011|, 2011 20:25

u gaziarzy na początek proponuję poprawić emulację sondy, ewentualnie nawet ją całkiem wyłączyć i zobaczyć czy i jak to wpłynie na pracę silnika.

Sam widziałeś co obecna emulacja powoduje z korekcjami w sterowniku beny.

wieloryb - |25 Sty 2011|, 2011 00:09

Wczoraj z nimi rozmawiałem i albo wyłączą emulator, albo zrobią wykres emulacji inny. Dodam im jeszcze roboty przy przewodzie do elektrozaworu i na szybko przekręcenie zbiornika.
Struna - |25 Sty 2011|, 2011 00:23

hehe - faktycznie czepliwyś :D
wieloryb - |25 Sty 2011|, 2011 09:13

ale o so chosi panie Modulator? :)

[ Dodano: |3 Lut 2011|, o 20:14 ]
dostarczam garść nowych wiadomości:
1) dodano przewód miedziowy fi8mm między el.zawór, a reduktor, który dodatkowo obniżyli względem zbiornika wyrównawczego płynu chłodniczego
2) niezależnie od tego, czy jest ogromnie przebogata czy ogromnie przeuboga mieszanka powietrza i LPG prawie zawsze przy butowaniu między 2300, a 3500 obr/min jest dziura i praca sondy lambda jest dziwna; przy jeździe w dziurze się jedzie i dopiero jak przekroczy magiczne 3500 obr/min dostaje kopa i już jedzie pięknie
3) powyżej i poniżej tych obrotów wskazania sondy na LPG są poprawne
4) na benzynie dziura w 99% przypadków nie występuje
5) panowie od gazu będą zakładać inny reduktor z firmy Lanzireno - póki co nie mają żadnych pomysłów na ten problem
6) dalej na jałowych, mimo nowego EBJ wypadają zapłony tak na gazie jak i benzynie
7) często jest tak, że jak deptam maksymalnie od zera, to też się dziura pojawia

czy ktoś ma jakieś pomysły?

Struna - |7 Lut 2011|, 2011 12:29

ebj do wypadania zapłonów ma niewiele, wypadanie zapłonów to głównie układ WN i to on może być przyczyną również tej dziury.
wieloryb - |7 Lut 2011|, 2011 14:23

Oki.
Tyle, że jest to ciekawe, bo jak miałem poprzednie cewki, to wolno się wkręcał na obroty i dziura też była (na Pb oczywiście słabo wyczuwalna). Jak założyłem nowe, to wkręca się należycie, ale dziura na LPG jest strasznie odczuwalna. Może powinienem pożyczyć od kogoś w pełni sprawne cewki i zrobić przejażdżkę? Bo kable i świce były kupione nowe.

Struna - |7 Lut 2011|, 2011 21:38

ja dwie nowe świece po dwóch dniach wywaliłem, więc to że nowe jeszcze nic nie przesądza.
wieloryb - |7 Lut 2011|, 2011 22:23

oki,
zobaczę jeszcze co się stanie po zamontowaniu tego nowego reduktora. Sprawdzę przy okazji jak te cewki wyglądają po czasie, od kiedy są zamontowane.

Struna - |7 Lut 2011|, 2011 23:10

generalnie co do układu WN zasada jest prosta, to co na benie działa jeszcze jako tako, na gazie zostanie brutalnie obnażone, przyczyną jest większa "rezystancja" mieszanki powietrzno-gazowej w stosunku do powietrzno-benzynowej.

Ta kwestia powoduje iż do przeskoku iskry w środowisku LPG jest wymagana większa energia niż dla beny. Dlatego każde niedomaganie WN na gazie widać wcześniej i bardziej niż na benie.

Bango - |7 Lut 2011|, 2011 23:48

Struna dokładnie to miałem, na Pb dobrze się jeździło a na LPG często szarpał przy dawaniu gazu jakby prąd gubił i właśnie okazało się że cewka pierwsza od chłodnicy była do wymiany.
Darek_Police - |8 Lut 2011|, 2011 18:05

Struna napisał/a:
Dlatego każde niedomaganie WN na gazie widać wcześniej i bardziej niż na benie.


I można zbierać przepływomierz z ulicy.

Struna - |8 Lut 2011|, 2011 21:31

Darek_Police napisał/a:
I można zbierać przepływomierz z ulicy.
to jak ktoś ma klapki jeszcze :) tym nowym to w zasadzie nie wadzi.
gufer-posepny - |8 Lut 2011|, 2011 21:41

conajwyżej pozrywa druciki .
Darek_Police - |8 Lut 2011|, 2011 21:41

znam przypadek, że i gorący drut dwa razy wypluło. Znaczy chyba wypluło (a może wciągło :P ) bo go nie znaleźliśmy już po strzale.
Kevin Xy - |9 Lut 2011|, 2011 00:26

ale drut nadal da sie kupic
wieloryb - |11 Lut 2011|, 2011 23:16

czytejcie,
aktualnie som dwa problemy, jeden gazowy, a drugi WN.
Przemienili mi reduktor na Landirezo, taki na 250KM no i teraz dopiero zaczęły się jaja.
Mamy dziurę między 2,5 a 3,5 tys. obr/min oraz totalne niedomaganie układu WN ukazujące się totalnym gubieniem iskry przy gwałtownym i pełnym wciśnięciu pedału gazu. Tak przy starcie - to jest dopiero zabawa, na górce trzeba być baaaardzo ostrożnym, by się komuś na maskę nie zsunąć - jak i podczas jazdy. Dziurę będziem z VIK-iem przy pomocy blosa próbowali usunąć, a braki prundu, przy pomocy bizonowej cewki na 4 świce.
Obocym co z tego wyniknie.
Póki co, samochód idzie tak jakby w odstawkę.

[ Dodano: |5 Kwi 2011|, 2011 10:58 ]
Witam, po długiej mojej w tym wątku niebytności :)
W zasadzie powinienem umieścić na końcu poprzedniego zdania emotikonę smutku.
Ad rem:
jeszcze nie został zamontowany BLOS, ale było sprawdzenie co on wnosi do pracy silnika. VIK twierdzi, że robi mu to dobrze. Ale ja dalej będę drążył temat, bo...
obroty dalej falują na wciśniętym pedale sprzęgła przy wbitym biegu. Ponadto, przy zapalaniu rano silnika, tak raz na dwa dni samochód jest uruchamiany wywalane są zapłony i tak trwa koło minuty, podczas której obroty powoli wspinają się do 1100 i wówczas zapłony już nie giną.

Dodam, że dolot jest caluśki i wywaliliśmy z VIK-iem zwężkę wciśniętą do niego przez gazowników. Dzięki temu, silnikowi się poprawiło, czyli nieco żwawiej wskakuje na obroty i nieco krócej jest dławiony między 2,5, a 3,5 tys obr/min, niemniej wciąż jest dziura przy ruszaniu.

Ki pierun się za tym kryje?

Wciąż mi po głowie chodzi jednak elektryka, a nie gazownia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group