Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - Rozładowany akumulator

Kżyho - |18 Sie 2010|, 2010 12:14
Temat postu: Rozładowany akumulator
No to miałem małą niespodziankę wczoraj.
Auto stoi nie ruszane od ok. tygodnia, bo jak wspominałem we wcześniejszych postach, pękła linka sprzęgła.
Wczoraj zabrałem się jednak za wymianę świec i kabli na Motorcraftowe, bo do mnie dotarły.
Zdziwienie jednak moje było wielkie gdy po przekręceniu kluczyka nie zgasła kontrolka ABSu, rozrusznik zakręcić nie chciał, a nawet radio nie grało tylko harczało dziwnie.
Najpierw nie wiedziałem co jest, ale ostatecznie okazało się, że padł akumulator. Kable rozruchowe i drugie auto po dłuższej chwili jakoś pomogły, a po dłuższym pochodzeniu silnika po odpaleniu nawet już sam odpalał bez problemu.

Nie mniej przy obecnej pogodzie to chyba nie jest normalne, że po tygodniu akumulator jest na tyle słaby, że nie chce kręcić?
Czy może to świadczyć o konieczności zaglądnięcia i zweryfikowania stanu głównej skrzynki z bezpiecznikami?
Dotychczas jakiś dziwnych cyrków elektrycznych raczej nie miałem...

Adam73 - |18 Sie 2010|, 2010 12:21

A ile latek ma aku ???
Najlepiej to odepnij kleme ujemną podepnij w obwód amperomierz i zobacz ile Ci wyjdzie poboru pradu przy wyłączonych wszystkich odbiornikach.

Kżyho - |18 Sie 2010|, 2010 12:35

Niestety nie mam pojęcia. Aku jest Motorcrafta. Auto niedawno kupiłem dopiero i nie za bardzo mogę się tam dopatrzeć daty produkcji. Albo źle patrzę, ślepota ponoć nie boli ;)
bingo - |18 Sie 2010|, 2010 12:42

tak, jak adam napisał - sprawdzić pobór prądu przy zamkniętym aucie. Musisz podłączyć w szereg amperomierz między wyjście z aku i klemę, zamknąć auto (drzwi), zasymulować zamknięcie maski (krańcówka na przednim pasie po prawej stronie auuta, tak na 1/4 szerokści), załaczyć alarm (jeżeli masz) i zamknąć centralny i odczekać z 5 minut. Jeżeli masz pobór poniżej 0,2 A, to nie ma sensu nic robić.
Musisz pamiętać, że pobór 0,17A (tyle mniej więcej bierze MK2 z alarmem oryginalnym i dokładaną centralką na pilota) , to dziennie spadek z aku 4A, czyli po tygodniu stania 28 A, co może być połową w pełni naładowanego aku. a nie wiadomo, jak miałeś naładowany aku w momencie jego odstawienia.

[ Dodano: |18 Sie 2010|, o 12:43 ]
a swoją drogą to chyba nie tu o to powinneś się pytać ...

Kżyho - |18 Sie 2010|, 2010 12:48

bingo napisał/a:
Musisz pamiętać, że pobór 0,17A (tyle mniej więcej bierze MK2 z alarmem oryginalnym i dokładaną centralką na pilota) , to dziennie spadek z aku 4A, czyli po tygodniu stania 28 A, co może być połową w pełni naładowanego aku. a nie wiadomo, jak miałeś naładowany aku w momencie jego odstawienia.


Alarm u mnie jest, ale odłączony przez poprzedniego właściciela. Pilota nigdy nie było. Jedyne co działa, z tego co zauważyłem, to komputer pokładowy/zegarek tyle, że bez podświetlenia.

bingo napisał/a:
a swoją drogą to chyba nie tu o to powinneś się pytać ...


Kurcze, zupełnie poważnie - a gdzie powinienem pisać o tym? Bo chyba jakoś nie do końca w takim razie zrozumiałem ten podział forum, który tutaj istnieje.

Adam73 - |18 Sie 2010|, 2010 12:49

Kżyho napisał/a:
Kurcze, zupełnie poważnie - a gdzie powinienem pisać o tym?

Dział PROBLEM i kolejne poddziały.

[ Dodano: |18 Sie 2010|, o 12:51 ]
Kżyho napisał/a:
z tego co zauważyłem, to komputer pokładowy/zegarek tyle, że bez podświetlenia.
podswietlenie włancza sie po przekręceniu stacyjki a przygasa przy włączonych światłach.
Kżyho - |18 Sie 2010|, 2010 12:55

Adam73 napisał/a:
Kżyho napisał/a:
Kurcze, zupełnie poważnie - a gdzie powinienem pisać o tym?

Dział PROBLEM i kolejne poddziały.


OK. Przepraszam. Poprawię się następnym razem, a póki co proszę moderatora o przeniesienie wątku do prawidłowego działu.

Adam73 napisał/a:
Kżyho napisał/a:
z tego co zauważyłem, to komputer pokładowy/zegarek tyle, że bez podświetlenia.
podswietlenie włancza sie po przekręceniu stacyjki a przygasa przy włączonych światłach.


No czyli u mnie jest OK. Bo tak to dokładnie działa.

bingo - |18 Sie 2010|, 2010 13:09

Kżyho napisał/a:
Jedyne co działa
- pamięć radia, moduł centralnego (jeżeli jest) no i pytanie, jak jest odłaczony alarm, bo on też może brać dodatkowo trochę prądu. Sprawdz na początek, ile bierze, a potem można myśleć, co dalej.
Koffe-in - |23 Sie 2010|, 2010 06:15

i u mnie akumulator padł...
wszystkie liczniki przestały nagle podczas jazdy działać, swiatła, szyby elektryczne...wszyatko.....
dobrze ze w ogole jechał.... :twisted:
wprawdzie akumulator który miałam miał działać miesiąc a działał 1,5 roku ale jak szwagier odpalił to niestety nie podładował się :/
a w niedziele na wakacje trza wyruszyc i to daleko..... :? :roll:

bingo - |23 Sie 2010|, 2010 08:47

w jakim aucie?
Koffe-in - |23 Sie 2010|, 2010 22:18

w jakim aucie? ;-) fordzie.....tym z opisu :-)

..to alternator ale akumulator tez już trzeba zmienić
..autka niet...rozbijam się autobusami 8)

gufer-posepny - |23 Sie 2010|, 2010 22:31

no właśnie w czasie jazdy jak zdechnie to alternator padł .
maup - |24 Sie 2010|, 2010 02:08

gufer-posepny napisał/a:
no właśnie w czasie jazdy jak zdechnie to alternator padł .

oj nie zawsze guferku - kiedyś mi padł tzw. bezobsługowy akumulator - po prostu na skrzyżowaniu auto zgasło i tyle - za to akumulator napęczniał wyraźnie i przyznam szczerze, że miałem stracha jak go wydzierałem, czy mi nie wypluje kwasu w pysk. samochód miał sprawny układ elektryczny, przedtem i potem (już oczywiście po zmianie baterii) nie sprawiał najmniejszych problemów.
w mk3 miałem co jakiś czas reset zegarów, nieważne jaka temperatura, czy ciepło czy zimno, wariowało (akumulator nowy z centry) - po podmianie na używkę nastał spokój do dziś - już nawet nie chciałem nowego po wymianie odbierać ze sklepu :)
Jak płyty spadną, porobią się zwarcia, brakuje 3/4 elektrolitu etc. przyjemności, to mimo sprawnego ładowania akumulator mówi papa.

gufer-posepny - |24 Sie 2010|, 2010 07:52

Ja to nie kumam co wy robicie z tymi autami .
Koffe-in - |24 Sie 2010|, 2010 21:08

no u mnie autko jechało tylko elektryka padła
no i 850zł w plecy ;( :neutral:

Struna - |24 Sie 2010|, 2010 21:30

za akumulator ?
slawektg - |24 Sie 2010|, 2010 22:04

Chyba razem z pradnica.
ford2fast - |26 Sie 2010|, 2010 00:34

slawektg napisał/a:
Chyba razem z pradnica.

Nie :)
Z alternatorem :roll:

Koffe-in - |26 Sie 2010|, 2010 05:37

tak z alternatorem i jeszcze załozeniem urwanej częsci pod zderzakiem ;-)
robkom - |28 Sie 2010|, 2010 19:27

podepnę się pod temat bo ostatnio zauważyłem że aku z dnia na dzień coraz bardziej słabnie, aku nie wiadomo ile ma lat - kupiłem go z tym autem i jeżdżę na nim 2 rok ale ile w sumie ma nie wiem, poziom elektrolitu w normie, ładowanie bez odbiorników 13,99-14,02V, pod obciążeniem 13,66-13,7V. Po podłączeniu miernika w szereg wychodzi tak: - drzwi zamnięte ale nie na centralny, lampki pogaszone: 0,55A, - centalny na raz krańcówka w masce zablokowana: 0,55A, - centralny na dwa zamknięty spada do 0,35A i po 2 sek do 0,15A. Czy to normalne??? Dodam że rzadko zostawiałem samochód w garażu zamknięty na centralny i nigdy nie miałem problemu z aku.
Darol - |28 Sie 2010|, 2010 19:42

Przydalo by sie po 20 min zmierzyc, bo tam jest taki wlasnie system odcinajacy czesc obwodow po 20 min.
gufer-posepny - |28 Sie 2010|, 2010 19:44

za dużo raczej . wyjmij żarówkę ze schowka i powtórz pomiar . albo podłóż coś pod krańcówkę . chyba że jakiś śmieszny alarm czy coś tyle żre .
robkom - |28 Sie 2010|, 2010 19:47

Darol napisał/a:
Przydalo by sie po 20 min zmierzyc, bo tam jest taki wlasnie system odcinajacy czesc obwodow po 20 min.
po 20 min od czego ? od zamknięcia?

gufer-posepny napisał/a:
za dużo raczej . wyjmij żarówkę ze schowka i powtórz pomiar . albo podłóż coś pod krańcówkę . chyba że jakiś śmieszny alarm czy coś tyle żre .
schowek gaśnie, wszystkie lampki też, alarm oryginalny
masa300789 - |28 Sie 2010|, 2010 19:48

u mnie nie gasla kiedys w bagazniku :) ale to bylo w poprzednim
robkom - |28 Sie 2010|, 2010 19:49

masa300789 napisał/a:
u mnie nie gasla kiedys w bagazniku ale to bylo w poprzednim
gaśnie u mnie
gufer-posepny - |28 Sie 2010|, 2010 19:59

no to wpinasz miernik i wyciągasz po kolei bezpieczniki . no coś żre , radio albo coś .
robkom - |28 Sie 2010|, 2010 20:02

a ile powinienł pobierać na nie zamkniętym centralnym
gufer-posepny - |28 Sie 2010|, 2010 20:40

nie pamiętam czy zamknięty czy nie ale w rejonach 30 mA .
robkom - |29 Sie 2010|, 2010 09:28

no i częściowo znalazłem, bo jednak schowek się świecił, klapa podczas zamykania wyłączała lampkę i po chwili ta lampka się zapalała... pobór spadł z 0,55A do 0,25A i po pierwszych 10 min kolejny spadek do 0,17A, kolejne ok. 20 min i spada do 0,03A czyli spoko.

Jak wyciągałem po kolei bezpieczniki to okazuje się że najwięcej prądu w ciągu tych ok. 30min biorą bezpieczniki w głównej skrzynce: - Nr 22, moduł od zamykania drzwi, Nr 24 i 25 elektryczne otwieranie okien.

Radio pobiera ok. 10mA.

Kżyho - |21 Wrz 2010|, 2010 16:35

Dobra, trochę przywrócę temat.
Zmierzyłem wartości napięcia na akumulatorze. Przy wyłączonym silniku jest to słabe 12V.
Po włączeniu na wolnych obrotach ok. 14V, ale raczej odchyłka w dół niż w górę. Po wkręceniu na obroty napięcie maleje. Zarejestrowane min. było bodajże 13,82V, po przełączeniu na gaz wszystkie pomiary o parę setnych Volta jeszcze niższe.
Dodatkowo jak jest ciemno na dworze na wolnych obrotach daje się zauważyć lekkie pulsowanie wszystkich podświetleń, ekranika LCD od komputera i reflektorów. Po dodaniu gazu objaw ten znika.
Czy na tej podstawie można stwierdzić, że alternator już dogorywa? Czy może to coś innego? Jakie powinny być prawidłowe wartości napięć w opisanych sytuacjach?
No i na sam koniec - jeżeli te wartości napięć są kiepskie, to czy może to mieć wpływ na przerwy w zapłonie (szarpanie silnika) przy przyspieszaniu (kable i świece świeżo wymienione na Motorcrafty)?

Struna - |21 Wrz 2010|, 2010 16:38

zmierz napięcia na odpalonym silniku ale włącz obciążenie, to znaczy światła długie, halogeny, grzanie szyby/szyb. Zobacz ile wtedy będzie. Co do pulsowania to zazwyczaj taki objaw daje walnięta jedna z diód w alternatorze.
gufer-posepny - |21 Wrz 2010|, 2010 16:57

mogą być też zużyte szczotki . albo obie opcje prawidłowe .
pablo19 - |22 Wrz 2010|, 2010 10:51

gufer-posepny napisał/a:
mogą być też zużyte szczotki . albo obie opcje prawidłowe .
plus wytyrane bierznie
Kżyho - |23 Wrz 2010|, 2010 01:02

OK. Wreszcie mi się wątek wyświetla :)

A więc pomiary dokonane i wygląda to mniej więcej tak (jak na moje oko kiepsko, ale sami oceńcie):
1) auto po parugodzinnym postoju, otwarte, podniesiona maska, nieodpalone, czyli po prostu sam aku -> 12,12V
2) auto odpalone, ale tylko przekręcenie kluczyka, bez nawet muśnięcia gazu -> ok. 11,72V
3) auto odpalone, na wolnych obrotach, ale po przegazowaniu go ze dwa razy -> ok. 13,92V
4) silnik wkręcony na wyższe obroty, na słuch jakieś 2500-3000rpm -> ok. 13,89V
5) wolne obroty, możliwie duże obciążenie (włączone długie, przeciwmgielne przód/tył, awaryjne, ogrzewanie tylnej szyby, radio, dmuchawa na maksa) -> ok. 11,65V
6) jak w pkt 5), ale po wkręceniu na obroty -> ok. 13V

Wszystkie te odczyty po przełączeniu na LPG ciut niższe. Wszędzie piszę "około", bo te odczyty skakały w jakimś tam małym zakresie kilku setnych Volta.
Najniższy chwilowy odczyt jaki udało mi się zarejestrować, to było pod pełnym obciążeniem na LPG, jakieś 11,54V

To co teraz o tym powiedzie i doradzicie? :)

[ Dodano: |23 Wrz 2010|, o 01:05 ]
Aha, dodam, że miernik był podłączony po prostu do klem, czyli równolegle, jeżeli to ma jakieś znaczenie, bo wcześniej widziałem, że ktoś pisał, że wpinał go szeregowo.

Struna - |23 Wrz 2010|, 2010 01:37

Kżyho napisał/a:
wcześniej widziałem, że ktoś pisał, że wpinał go szeregowo.
szeregowo to się pobór prądu mierzy a nie napięcie.
ford2fast - |23 Wrz 2010|, 2010 08:27

Cytat:
To co teraz o tym powiedzie i doradzicie? :)

Naładuj do pełna akumulator i powtórz pomiary :)
Jeżeli będziesz miał taką możliwość sprawdź akumulator po naładowaniu specjalnym przyrządem do sprawdzania stanu akumulatora

bingo - |23 Wrz 2010|, 2010 09:49

może być zarówno altek, jak i aku, jak i wiązzki + skrzynki, a może być po prostu miernik lub wszystko ok. Zadam podstawowe pytanie - czy aku się rozładowuje?
Kżyho - |23 Wrz 2010|, 2010 11:04

Miernik jest na pewno OK, jest atestowany i zdecydowanie lepszy niż urządzenia za 20zł z Biedronki ;)
Z aku miałem raz problem, który zapoczątkował ten wątek - auto postało ponad tydzień bez odpalania i jak potem przekręciłem kluczyk, to nie miało siły nawet zakręcić. Aku został trochę podładowany kablami z innego auta, potem na tych kablach odpaliliśmy i tak chodził dość długo sobie na parkingu, żeby aku podładować jeszcze bardziej. Od tamtego czasu jeżdżę cały czas i nie ma problemów z odpalaniem czy coś.
Mała skrzynka z bezpiecznikami jest na pewno OK, jak ją wytargałem kiedyś, to wyglądała jak nówka sztuka praktycznie. Do dużej nie zaglądałem, ale jakichś szczególnych jaj z elektryką nie miałem nigdy.

pandy - |23 Wrz 2010|, 2010 11:30

wyjmij akku i sprawdz stan, sprawdz poziom elektrolitu w celach, ewentualnie uzupelnij poziom/wymien elektrolit - przeprowadz regeneracje akku (sa opisy w necie kiedy i jak - cudow nie bedzie ale moze wydluzysz mu troche czas eksploatacji) - swoja droga zazwyczaj napeicie podczas ladowania w instalacji ma ok 14.2 - 14.4 i powinno byc w miare stale - moze regulator pada, jakis feler w okablowaniu (kiepska masa, uplywnosc?)
ford2fast - |23 Wrz 2010|, 2010 12:21

pandy napisał/a:
swoja droga zazwyczaj napeicie podczas ladowania w instalacji ma ok 14.2 - 14.4 i powinno byc w miare stale

Pod warunkiem , że akumulator jest sprawny i naładowany :)

Kżyho - |23 Wrz 2010|, 2010 12:44

A to lekkie pulsowanie oświetlenia czasem na wolnych obrotach tęż będzie miało związek ze słabym aku? Bo mi się zawsze wydawało, że skoro alternator ładuje, to to nie powinno mieć większego wpływu, jaki jest stan aku akurat. Ale może jestem w błędzie?
bingo - |23 Wrz 2010|, 2010 13:41

Kżyho napisał/a:
A to lekkie pulsowanie oświetlenia czasem na wolnych obrotach tęż będzie miało związek ze słabym aku?
- jak masz wolne obroty, to masz niższe napięcie i może ci delikatnie przygasać podświetlenie i oświetlenie. efekt pulsowania moze wynikać z pracy silnika, albo teżjak już struna mówił, czaśniętej diody.
wojas3 - |11 Lis 2010|, 2010 18:16

Niedawno miałem podobny problem, tylko bardziej dziwny.
Scorpio mimo dość starego akumulatora odpalał bez problemu nawet po kilku dniach stania, albo po pół dniowym słuchaniu radia dość głośno.
Ale ostatnia sytuacja mnie zdziwiła :| Odpaliłem scorpia normalnie, wyjechałem z garażu, postawiłem pod domem, był otwarty ( kluczyk zostawiłem w prawych drzwiach ), otworzyłem wlew z 5 min lałem rope do niego, potem zamknąłem wlew, ale zapomniałem zamknąć go i wyjąć kluczyka, po czym poszedłem do domu na jakąś 1-2 godzinę. Od razu mówię że wszystkie światła,radio itp. były WYŁĄCZONE. Wsiadam do Scorpia po upływie max 2 godzin i rozrusznik nawet się nie ruszył, a światła ledwo co świeciły :/ . Musiałem drugie auto podłączyć do niego, trochę podładować, po czym odpalić z 2 auta i chodził z 5 min, jak go zgasiłem to potem już normalnie odpalał do tej pory.

Z jakiego powodu mógł się tak szybko rozładować ? Jakieś zwarcie przez kluczyk w drzwiach ? ( Zawsze całą noc stoi otwarty z kluczykiem w stacyjce i się nie rozładował nigdy )

pablo19 - |11 Lis 2010|, 2010 23:13

drzwi miałeś otwarte? może lampiony wewnątrz się świeciły?
wojas3 - |12 Lis 2010|, 2010 14:23

Tzn zamknięte były ale nie na klucz, nie no pisałem już że nic nie było zapalone. Tak jakby coś zwarcie zrobiło, bo nawet jakby światła były włączone ( a tym bardziej lampki w środku ) to by się nie rozładował w niecałe 2 godziny.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group