| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Prowizoryczna naprawa rurki od wspomagania, dziwne objawy
Zaku - |26 Lip 2010|, 2010 11:56 Temat postu: Prowizoryczna naprawa rurki od wspomagania, dziwne objawy Witam
Kiedyś pisałem na forum jako KorczAndSehr, ale ktoś mi konto skasował Zalogowałem się ponownie.
Niedawno byłem zagranicą i uległa uszkodzeniu rurka od wspomagania (nie wiem jak to nazwać, metalowy przewód?), bodajże linka od sprzęgła tarła o tą metalową i zrobiła się mała dziura, z której wywalało cały płyn do wspomagania. Udało mi się dotelepać do polskiej granicy i zrobiono mi takie szybkie rozwiązanie bym mógł dalej jechać 600 do Trójmiasta. Obecnie nic nie wycieka, tylko wspomaganie "śmiesznie pracuje". Czasami pracuje ciężej, czasami łatwiej (ale już nigdy tak łatwo jak na początku), czasami działa z opóźnieniem, tzn. kręcę kierownicą i tak jakby wszystko chwytało z opóźnieniami. Nie przeszkadza to w codziennej jeździe. Czy powinienem szukać tej rury na szrocie i wymienić na oryginalną ? Zobaczcie na fotki. Ten złota "nagwintowana" śruba, to miejsce gdzie było przetarcie. W tym miejscu poprzez cały zabieg zmniejszyła się chyba średnica.
Zdjęcie1
Zdjęcie2
Jankes - |26 Lip 2010|, 2010 12:47
mozna wymienić, uzywany oryginał w ladnym stanie to grosze, czym zalałeś układ?? Jechałes dlugo bez płynu??
Ps. Nie Ktoś Ci skasował konto, tylko poprostu widocznie sie poł roku nie logowałeś
Zaku - |26 Lip 2010|, 2010 12:54
Fakt, z tym logowaniem się - to mogła być przyczyna
Jechałem 250 km dolewając co chwile płynu (po autostradzie) i w górach trochę kręcąc kierownicą. Wlałem ok. 3 litrów oleju do wspomagania. Nie wlewałem niczego innego. Pytanie, czy jest sens wymieniać tą rurę, sam nie mam czasu, a zlecać to koszty, koszty szukania tego itd. Jeżeli mam wrzucić 150-200 zł żeby to wymienić to wolę za tę kwotę wymienić co innego.
Aro - |27 Lip 2010|, 2010 19:22
Ładnie zrobione, jeśli do tego dobrze, to będzie latać i latać. Średnicy wewnętrznej ten zabieg nie zmniejszył. Czy możliwe jest, żeby cały czas magiel był przypowietrzony?
gufer-posepny - |27 Lip 2010|, 2010 20:12
mógł się paproch z rurki dostać do zaworu w maglu . ten wąż w używce nie powinien być drogi . chyba że do pompy coś się dostało i też oberwało się jej . jak sporo na sucho chodziła to też mogła glebnąć .
Zaku - |28 Lip 2010|, 2010 08:14
Przecieków nie zaobserwowałem. Po naprawie przejechałem 2500 km w niecałe 2 tygodnie, w tym sporo po górach gdzie trzeba było kręcić. Czyli stawiacie że coś do pompy się dostało albo dostała w czambo jak musiałem dolewać płynu podczas awarii ? Te wspomaganie śmiesznie chodzi, raz lepiej raz gorzej albo z opóźnieniem, ciężko to opisać, już się przyzwyczaiłem. Pytanie czy ta naprawa może tak zostać.
|
|