| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - niemiła niespodzianka z łańcuchem
mass44 - |18 Lip 2010|, 2010 01:01 Temat postu: niemiła niespodzianka z łańcuchem Odpaliłem dzisiaj z rana mkI i dziwnie dzwonił silnik jakby łańcuch ... chciałem zgasić silnik ale nie zdążyłem bo sam zgasł, macha w górę i co zobaczyłem??
jakieś sugestie ?? a dopiero co głownie założyłem
Boni - |18 Lip 2010|, 2010 01:08
To coś chyba przy zakładaniu ci nie wyszło... szkoda
ford2fast - |18 Lip 2010|, 2010 01:09
Napinacz był fabrycznie nowy ?
mass44 - |18 Lip 2010|, 2010 01:46
| Boni napisał/a: | | To coś chyba przy zakładaniu ci nie wyszło... | no ale to by tak od razy szczeliło raczej jakby żle było poskładane, a już chyba ze 2 tyg jeździł i nic nie było słychać aż tu dzisiaj trach...
[ Dodano: |18 Lip 2010|, o 01:47 ]
| ford2fast napisał/a: | | Napinacz był fabrycznie nowy ? | nie :[
Zysio - |18 Lip 2010|, 2010 01:48
No to przyoszczędziłeś stówkę.
mass44 - |18 Lip 2010|, 2010 01:50
| Zysio napisał/a: | | No to przyoszczędziłeś stówkę. | a nawet mi nie mów jest szansa jakaś, że nieporobiło tam miazgi??
Zysio - |18 Lip 2010|, 2010 01:51
Nikła. Silnik kolizyjny niestety.
Waski - |18 Lip 2010|, 2010 02:10
podcieranie szkłem dupy na ogół kończy się skaleczeniem - współczuje
ford2fast - |18 Lip 2010|, 2010 02:12
| mass44 napisał/a: | | Zysio napisał/a: | | No to przyoszczędziłeś stówkę. | a nawet mi nie mów jest szansa jakaś, że nieporobiło tam miazgi?? |
W najlepszym układzie wygięło tylko zawory
Na napinaczu nie wolno oszczędzać , zresztą na żadnym z istotnych elementów
Waski - |18 Lip 2010|, 2010 02:20
| ford2fast napisał/a: |
W najlepszym układzie wygięło tylko zawory |
raczej tylko to zrobiło - wymien kilka zaworów i bedziesz latał
obudowe tez jak widac musisz
no a inna sprawa ze ja ostatnio płaciłem za napinacz coś koło 70 pln
Reader - |18 Lip 2010|, 2010 22:12
Znajomy mechanik wiele razy, robiąc cos przy zaworach czy głowicy (nie wymieniając rozrządu) , składał na starym napinaczu. Awarii nie miał nigdy.
ford2fast - |18 Lip 2010|, 2010 22:35
| Reader napisał/a: | | Znajomy mechanik wiele razy, robiąc cos przy zaworach czy głowicy (nie wymieniając rozrządu) , składał na starym napinaczu. Awarii nie miał nigdy. |
Widocznie miał dużo szczęścia
Albo klienci już do niego nie wracali mając dość partacza
maup - |18 Lip 2010|, 2010 22:44
| Reader napisał/a: | | Znajomy mechanik wiele razy, robiąc cos przy zaworach czy głowicy (nie wymieniając rozrządu) , składał na starym napinaczu. Awarii nie miał nigdy |
To się go spytaj, na ile da gwarancję po takiej robocie.
Mnie też "mechanik" zapewniał, że wszysko będzie dobrze - skończyło się podobnie jak u massa (tyle że rozwaliło dolne obudowy a nie górną).
Są pewne rzeczy, których scorpio nie wybacza a napinacz w DOHC to jedna z nich.
Reader - |18 Lip 2010|, 2010 22:48
Jeśli byłby partaczem juz dawno by nie istniał.
Najpierw pracował w ASO, po czym przeszedł na swoje, już daaaawno daaawno temu.
[ Dodano: |18 Lip 2010|, o 22:49 ]
maup, zapytam przy nastepnej okazji.
Nie wiem maup , po jakim czasie Ci się to rozsypało , ale obecnie prawo konsumenta chroni przez 6 miesiecy.
Boni - |18 Lip 2010|, 2010 23:57
Ale generalnie Reader co chcesz udowodnić, że oszczędność paru dych, czy nawet stówy, przy remoncie silnika, wbrew opinii serwisówek, poradników, doświadczonych mechaników, i doświadczeniu co najmniej kilku rozwalonych DOHCów tu na forum, opłaca się, bo ci pan Miecio tak zrobił i udało się? No weź się zastanów pięć sekund, ja wiem, że Scorpio robi się tanim badziewiem i kolosalna suma 100zł podraża jest o 10%, ale proszę, nie dyskutujmy o używanych napinaczach czy śrubach głowic, bo ani się nie obejrzymy, jak zaraz zapukamy w muł pod dnem forum VW golfów czy coś, z używanym olejem silnikowym i giełdą używanych klocków hamulcowych.
Waski - |19 Lip 2010|, 2010 00:05
nie przesadzaj używane napinacze to jeszcze nie dno - mojemu koledze w mdo mechs wymienił olej ale filtr (oleju) zostawil stary bo stwierdzil ze oryginał jest to da rade do nastepnej wymiany
Boni - |19 Lip 2010|, 2010 00:18
Przecież nie napisałem że to dno. Ale wiesz, to się zaczyna od "jeszcze całkiem dobrych" napinaczy, "jeszcze całkiem grubych" tarcz, "jeszcze całkiem znośnych" śrub głowic, a potem zjazd w kierunku nurka śmietnikowego i "za sześciopak browca noname przyjmę używane klocki na obie osie"
ford2fast - |19 Lip 2010|, 2010 00:21
| Cytat: | | Jeśli byłby partaczem juz dawno by nie istniał. |
Nie tacy "fachowcy" mają warsztaty od kilkudziesięciu lat i żyją , i klientów im nie brakuje
Jak to mówią dobry bajer to połowa sukcesu , wyprze się później wszystkiego zwalając na jakość fordowskich części , lub użyje sloganu typu "fort gówno wort"
Waski - |19 Lip 2010|, 2010 00:23
| Boni napisał/a: | | i "za sześciopak browca noname przyjmę używane klocki na obie osie" |
nawet nie spodziewasz się ile osób pyta mnie o używane klocki do scorpio
a swoją drogą to odczep się ode mnie - na tył nie kupiłem klocków od dobrych paru lat
na przód też założyłem ostatnio dwa razy używki
ford2fast - |19 Lip 2010|, 2010 00:31
| Boni napisał/a: | | "jeszcze całkiem grubych" tarcz |
Wolę takie używane oryginały niż mikody czy inne badziewie
A użycie używanych śrub głowicy , napinacza lub marnej jakości uszczelki pod głowicę w DOHC to moim zdaniem proszenie się o kłopoty
marcys - |19 Lip 2010|, 2010 16:24
| ford2fast napisał/a: | | A użycie używanych śrub głowicy , napinacza lub marnej jakości uszczelki pod głowicę w DOHC |
ale 2,9 bedzie na tym latał
mass44 - |19 Lip 2010|, 2010 21:35
ok, rozebrałem dzisiaj zgrobka i tak 3 zawory wydechowe zgięte szklaneczki siedzą w głowicy i nie wychodzą do gówy razem z krzywką wałka, poza tym rozsypane ramię napinacza
mam problem z wydarciem napinacza jak to zrobić?? nie chce wyjść :[
aha i jeszcze jedno połowa zębatki z ramienia napinacza i połowa ślizgu bocznego wpadła w głąb silnika jak wydrę miske olejową to je tam znajdę ??
YaKuZ - |19 Lip 2010|, 2010 22:17
i własnie dlatego wole dopłacić parę zł. do spalania i cieszyć się 2,9 niż mieć takie niespodzianki...współczuje
Reader - |19 Lip 2010|, 2010 22:20
| Boni napisał/a: | | Ale generalnie Reader co chcesz .... |
He he , weź Boni głęboki wdech zanim zaczniesz coś pisać.
Żaden pan Miecio nic mi nie zrobił , bo jestem jedynym mechanikiem który grzebie w moich sprzętach.
Nie pisałem że, ktoś zrobił i códem mu sie udało , tylko pisałem o kimś kto był nieprzeciętnym mechanikiem w aso a od długiego czasu ma własny warsztat i ostatnie co można o nim powiedzieć to to że, niema doświadczenia , wykonał to wielokrotnie przy pracach poza rozrządem ale wymagajacych zdjecia łańcucha.
Ale skoro Ty nabyłeś większe doświadczenie po przeczytaniu opini kilku rozwalonych DOHCów tu na forum , to nie zamierzam z Tobą dyskutować.
Tylko weź mi wskaż gdzie napisałem że, warto wogóle rozważać zastosowanie starego napinacza przy robieniu rozrządu ?
[ Dodano: |19 Lip 2010|, o 22:29 ]
| ford2fast napisał/a: | Nie tacy "fachowcy" mają warsztaty od kilkudziesięciu lat i żyją , i klientów im nie brakuje |
Ta, dodaj jeszcze że, klientów im nie brakuje , zwłaszcza stałych.
| ford2fast napisał/a: | | Jak to mówią dobry bajer to połowa sukcesu , wyprze się później wszystkiego zwalając na jakość fordowskich części ... |
Jedyne co od niego usłyszałem na temt Forda to to że , to świetne samochody .
| ford2fast napisał/a: | | ... lub użyje sloganu typu "fort gówno wort" |
Noo, taki tekst od kogoś kto naprawia wyłącznie fordy to jak naplucie sobie w twarz.
mass44 - |19 Lip 2010|, 2010 22:37
| Reader napisał/a: | | Ta, dodaj jeszcze że, klientów im nie brakuje , zwłaszcza stałych. | hehe moja teściowa od ma stałego "mechanika rodzinnego" :] od 10 lat i jak jej coś robi w aucie to pożniej jeżdi poprawiać co 2 tyg. np. od 2 lat jeżdzi średnio co 3-4 mieśiące robić sprzęgło bo jej "biegi giną" hahaha
raz u niego robiłem kilka lat temu auto po stłuczce ale tylko dlatego, że nikt inny nie chciał śię w ogóle chycić tego auta, w sumie to się nie dziwię jak nigdy wcześniej takiego na oczy nie widzieli to nie ma co się brać,ale wracając do jego tematu to efekt był taki, że w drodze do krakowa przy wyprzedzaniu (dość spora prędkość) coś szczeliło, silnik zgasł wiadomo co za tym idzie prawie zerowe hamulce brak wspomagania (przy kołach 235 to dość spory problem)i nagle zaczeło się kurzyć z pod maski jakimś cudem zjechałem na poboczę zatrzymałem auto i czarny dym z pod maski, dobrze że kilka dni wcześniej oglądałem program o gaszeniu auta i nie otworzyłem od razu maski tylko uchyliłem troche izobaczyłem ogień, szybko ewakuacja psa z auta i gaszenie przez lekko uczyloną maskę, poszło wsumie 6 gaśnic, ja miałem oczywiście jednątylko ale ludzie zatrzymywali się i pomagali nawet "eLka" się zatrzymała i przy okazji gostek uczył się auto gasić, w końcu przyjechała staraż P z brzeska i ugasili wóz... spaliła się cała komora silnika...
Zysio - |19 Lip 2010|, 2010 22:41
| Cytat: | | i własnie dlatego wole dopłacić parę zł. do spalania i cieszyć się 2,9 niż mieć takie niespodzianki...współczuje |
A jaka to niespodzianka, tak się kończy oszczędzanie.
Reader - |19 Lip 2010|, 2010 22:45
| mass44 napisał/a: | | hehe moja teściowa od ma stałego "mechanika rodzinnego" :] |
Rodzinny się nie liczy.
mass44 - |19 Lip 2010|, 2010 22:51
| Reader napisał/a: | | Rodzinny się nie liczy. | jak lekarza rodzinnego
[ Dodano: |19 Lip 2010|, o 22:57 ]
| Zysio napisał/a: | | tak się kończy oszczędzanie. | a kto mówił tu , o oszczędności nie wiedziałem że trzeba wymieniać dobry napinacz przy wymianie głowicy, to tak jak bym musiał wymieniać piasty, i półosie przy zmianie opon na letnie czy zimowe, wydawało mi się to bez sensu, no ale cóż każdy uczy się na swoich błędach...
maup - |20 Lip 2010|, 2010 00:24
mass44, przy takiej demolce to może się zastanów nad zmianą całej katarynki - jak się tłoki pocałowały z zaworami to np. panewki korbodowe i sworznie już zapamiętają ten fakt
może Vika podpytaj, nie jest jeszcze od Ciebie do Krakowa tak ekstremalnie daleko, nawet na sznurku, byle w nocy
Waski - |20 Lip 2010|, 2010 00:43
| maup napisał/a: | mass44, przy takiej demolce to może się zastanów nad zmianą całej katarynki - jak się tłoki pocałowały z zaworami to np. panewki korbodowe i sworznie już zapamiętają ten fakt |
mi strzelił tak rozrząd jakies kilka dni po zakupie auta i zrobiłem nim 200 tys km po wymienieniu kilku zaworów i całego rozrządu - strzelił mi przy 100 km/h na 5 biegu
| mass44 napisał/a: | | nie wiedziałem że trzeba wymieniać dobry napinacz przy wymianie głowicy |
ten napinacz nie powinien sie dac scisnac do wsadzenia - no i jakis gamoń Ci sprzedawał uszczelkę pod głowice i inne rzeczy - od razu powinien Ci powiedziec ze napinacz trzeba nowy
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 00:44
| Waski napisał/a: | | ten napinacz nie powinien sie dac scisnac do wsadzenia | nie powinien, nie powinien. Nie powinno się tego robić, ale jak ktoś ma nieco doświadczenia to to zrobi i będzie ok. No ale jak ktoś pierwszy raz to ryzyko jest ogromne.
VIK - |20 Lip 2010|, 2010 13:13
Bajka temat
Kolejny silnik DOHC na wagę pojedzie. Dlaczego? Nie mam pojęcia
| mass44 napisał/a: | ford2fast napisał/a:
Napinacz był fabrycznie nowy ?
nie :[ |
http://lh3.ggpht.com/_Dhn...%99cia-0189.jpg a ramię to przecież musiało być słychać ze 2 tygodnie już. No i na Świeże" tez nie wygląda, bo kółko czarne, przepalone z oleju, jakby ze 200tysięcy miało, a kosztuje: http://ford-sklep.pl/rami...dohc-p-980.html
| mass44 napisał/a: | | a dopiero co głownie założyłem |
Panie, ile kosztuje naprawa glowicy?
Robocizna? 250zł całość z częsciami ok. 950. Oj, to drogo, ze Szwagrem sami zrobimy, bo nowe uszczelki 115, a reszta dobra była.
WARTO.
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 13:23
| ford2fast napisał/a: | | A użycie używanych śrub głowicy | a wiesz, że w niektórych silnikach scorpio śruby głowicy są wielorazowego użytku ?
VIK - |20 Lip 2010|, 2010 13:27
w niektórych tak, do korbowodów też, ale nie w dohc
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 13:31
| VIK napisał/a: | | ale nie w dohc | hmmm, taki kos to niby 2xDOHC a tam akurat wielorazowe - choć dopiero od pewnego momentu.
VIK - |20 Lip 2010|, 2010 13:34
W 24V BOA/BOB w głowicy trzeba.
http://img695.imageshack.us/i/srgl.jpg/
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 13:43
| VIK napisał/a: | | W 24V BOA/BOB w głowicy trzeba. | w BOB po bodaj 1997 roku nie trzeba już. Dali inne śruby. w TSB jest opisane po czym poznać.
VIK - |20 Lip 2010|, 2010 13:45
możliwe
Waski - |20 Lip 2010|, 2010 13:53
moj kolega kiedys podszedl do desla 1,6 (chyba) chyba w golfie 2 - złapał za rurke podociongał na oko głowice i powiedział będzie chodzic - z kumplami popatrzyliśmy na niego jak debila bo po co wymyslili klucze z momentem i takie inne no ale cóz - jego golf jego dokręcanie
jezdził tym dzien w dzien do pracy przez kolejne lat chyba 4 a miał 50 km i sprzedał nadal bez jakichkolwiek objawów ze strony głowicy
do dzis się zastanawiamy jak to się stało - cud normalnie nad odrą
i potem dzieki takim ludziom którym się udaje reszta chcąc nasladować ładuje sie w koszty
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 14:10
dupa, sprawdziłem i to o DOHC-e chodzi w mk3. W 1998 dali nowe śruby do głowic ze zintegrowaną podkładką. Numer części (FINIS) - 1073369.
Wymienia się jeśli długość przekroczy 174,3 mm. Dokręca się najpierw na 10 potem na 35 ( choć podają też potem, że jesio o 90 st się dociąga )
ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 14:33
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | | A użycie używanych śrub głowicy | a wiesz, że w niektórych silnikach scorpio śruby głowicy są wielorazowego użytku ? |
A przeczytałeś cały tekst , z którego wyrwałeś ten fragment ?
Chyba nie , bo nie pisałbyś podobnych farmazonów
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 14:42
| ford2fast napisał/a: | A przeczytałeś cały tekst , z którego wyrwałeś ten fragment ?
Chyba nie , bo nie pisałbyś podobnych farmazonów | ale co - mam Ci zacytować te 4 linijki tekstu z TSB ? czy może numer biuletynu podać ?
Bo nie kumam na jakiej podstawie negujesz - z czystej zasady, że wydaje Ci się, że wiesz coś lepiej, lub akurat tego nie wiesz ale mimo to uważasz, że wiesz lepiej ?
Ja te TSB przeczytałem sobie całe kiedyś, stąd wogóle pamiętałem cokolwiek na temat śrub głowicy. A jak już zaświtało to przewertowałem ponownie i znalazłem to co napisałem.
A zresztą, od razu Ci podam źródło TECHNICAL SERVICE BULLETIN No.105/1998
i na dodatek kawałek esencji na temat ponownego użycia dla niedowiarka co wie lepiej
| Kod: | The new cylinder head bolts (see Parts Required) can be re-used under the following conditions:
- when there is no visible damage to the cylinder head bolt,
- when the length of the cylinder head bolt (see diagram overleaf) measures no longer than 174,3 mm. |
sobolaqe - |20 Lip 2010|, 2010 15:52
| Struna napisał/a: |
Bo nie kumam na jakiej podstawie negujesz - z czystej zasady, że wydaje Ci się, że wiesz coś lepiej, lub akurat tego nie wiesz ale mimo to uważasz, że wiesz lepiej ? |
za szybki na forda tak juz ma, olej go(opcja ignor jest w tym wypadku super:)
i tak sie nie przyzna do bledu chociaz bys mu to niewiem jak udowodnil
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 15:54
eeee niee, ja się z Romanem zdążyłem osobiście poznać i spotkać kilka razy. Stąd jakby może nieco inne nastawienie i ewentualne niezgodności nie działają jakoś drastycznie bo i w sumie po co
ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 16:46
| Struna napisał/a: | | Bo nie kumam na jakiej podstawie negujesz - z czystej zasady, że wydaje Ci się, że wiesz coś lepiej, lub akurat tego nie wiesz ale mimo to uważasz, że wiesz lepiej ? |
Jeżeli jeszcze nie zauważyłeś do tej pory to temat jest o silniku DOHC z MkII
Złapałeś się tego TSB jak tonący brzytwy
Może jeszcze napisano tam , że silniki do MkII produkowano w 1998 roku ?
| sobolaqe napisał/a: | | Struna napisał/a: |
Bo nie kumam na jakiej podstawie negujesz - z czystej zasady, że wydaje Ci się, że wiesz coś lepiej, lub akurat tego nie wiesz ale mimo to uważasz, że wiesz lepiej ? |
za szybki na forda tak juz ma, olej go(opcja ignor jest w tym wypadku super:)
i tak sie nie przyzna do bledu chociaz bys mu to niewiem jak udowodnil |
Jak zwykle swoje nic nie wnoszące do tematu trzy grosze musiał wrzucić Piotruś Pieniacz Przyjaciel Podwawelskiego Prezydenta
VIK - |20 Lip 2010|, 2010 16:55
| Waski napisał/a: | moj kolega kiedys podszedl do desla 1,6 (chyba) chyba w golfie 2 - złapał za rurke podociongał na oko głowice i powiedział będzie chodzic - z kumplami popatrzyliśmy na niego jak debila bo po co wymyslili klucze z momentem i takie inne no ale cóz - jego golf jego dokręcanie
jezdził tym dzien w dzien do pracy przez kolejne lat chyba 4 a miał 50 km i sprzedał nadal bez jakichkolwiek objawów ze strony głowicy
do dzis się zastanawiamy jak to się stało - cud normalnie nad odrą
i potem dzieki takim ludziom którym się udaje reszta chcąc nasladować ładuje sie w koszty |
A wiesz, że taka naprawa komuś, to zrobienie usługi niezgodnie ze sztuką i obowiązującym poziomem wiedzy i grozi za to 5 lat?
Na swoim podwórku sam niech sobie każdy robi jak chce, nawet patykiem na poxilinie skręca.
gufer-posepny - |20 Lip 2010|, 2010 17:15
no co , schrzani robotę to niech naprawia . przypadki że niedokręcone koła wałków rozrządu w dohc-u się obracały już znamy . bierze się kasę za usługę to trzeba się liczyć z tym że ma być to dobrze zrobione .
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 17:16
| ford2fast napisał/a: | Jeżeli jeszcze nie zauważyłeś do tej pory to temat jest o silniku DOHC z MkII
Złapałeś się tego TSB jak tonący brzytwy | przeczytaj ze dwa posty powyzej, gdzie wymieniam kilka zdań z VIK-iem. Może zrozumiesz - jak nie, trudno. Twój ( nie mój ) problem.
ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 17:35
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Jeżeli jeszcze nie zauważyłeś do tej pory to temat jest o silniku DOHC z MkII
Złapałeś się tego TSB jak tonący brzytwy | przeczytaj ze dwa posty powyzej, gdzie wymieniam kilka zdań z VIK-iem. Może zrozumiesz - jak nie, trudno. Twój ( nie mój ) problem. | Czytałem i mnie nie trzeba w tej kwestii uświadamiać
Natomiast dziwi mnie , że Administarcja i Moderatorowie foum wyrażają zgodę na chamskie i bezczelne OT w dziale Problem
A może zmienił się regulamin forum i ja tego nie zauważyłem ?
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 17:37
ale że co - chcesz oczko zaliczyć ?
ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 17:41
Miałem na myśli poniższą wypowiedź :
| sobolaqe napisał/a: | | Struna napisał/a: |
Bo nie kumam na jakiej podstawie negujesz - z czystej zasady, że wydaje Ci się, że wiesz coś lepiej, lub akurat tego nie wiesz ale mimo to uważasz, że wiesz lepiej ? |
za szybki na forda tak juz ma, olej go(opcja ignor jest w tym wypadku super:)
i tak sie nie przyzna do bledu chociaz bys mu to niewiem jak udowodnil |
| Struna napisał/a: | ale że co - chcesz oczko zaliczyć ? |
Jeżeli uważasz że moje wypowiedzi w tym temacie nie mają nic wspólnego z jego problemem to proszę bardzo
Struna - |20 Lip 2010|, 2010 17:50
no ba - choćby ta właśnie
a tak serio to rączki do bozi ( czytaj. administracja )
sobolaqe - |20 Lip 2010|, 2010 18:16
| VIK napisał/a: | A wiesz, że taka naprawa komuś, to zrobienie usługi niezgodnie ze sztuką i obowiązującym poziomem wiedzy i grozi za to 5 lat?
Na swoim podwórku sam niech sobie każdy robi jak chce, nawet patykiem na poxilinie skręca. |
wiesz co czasami sa tacy mechanicy co sie nie biora za cos jak sie nie znaja. kolega ma do regeneracji przekladnie kierownicza i dwoch go odeslalo do innego zakladu bo powiedzieli ze oni sie na tym nie znaja i nie beda brali odpowiedzialnosc za to ze mu strzeli cos w regenerowanej u nich maglownicy i koles zaliczy drzewo.
spore nieprzyjemnosci mozna miec za cos takiego.
VIK - |20 Lip 2010|, 2010 19:08
Wiem, sam za niektóre sprawy się nie biorę, bo nie mam o tym pojęcia.
sobolaqe - |20 Lip 2010|, 2010 19:30
| VIK napisał/a: | | Wiem, sam za niektóre sprawy się nie biorę, bo nie mam o tym pojęcia. |
no i to jest dobre podejscie, a nie jak przyklad z zalaczonego obrazka na pierwszej stronie
ze sie nie zna, ale przeciez tyle sie samochodow robilo to ten tez nie stanowi problemow, napewno sie uda
|
|