| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Zaslepienie EGR w BOB
WieSiu - |22 Cze 2010|, 2010 22:17 Temat postu: Zaslepienie EGR w BOB moj pomysl na EGR w BOB
Wymysilem sobie ze usune tą czesc rurki ktora tak przeszkadza w skladaniu baranow (dolotu), bo i tak to wszystko nie jest szczelne i tylko mi spalinami z tego smierdzi i przy okazji silnik przez to gorzej dziala.
Pomysl byl prosty, zaslepic w dolocie ten otwor od EGR odpowiednio docietym kawalkiem aluminium uszczelnionym na silikon wysokotemperaturowy, bo i tak nigdy tego nie bede juz ruszal (zgodnie ze zdjeciem):
Potem dociac sobie kawalek blachy na kształt uszczelki (docialem metalowa czesc ze szpachelki do gipsu) oraz wykorzystac odciety kawalek z rurki do scisniecia tego wszystkiego:
Na koniec dorzucilem swoje 5 groszy od spodu tego zaworu podcisnieniowego EGR bo mi tam luzno chodzil (ruszal sie gora dół). Teraz juz jest wszystko na sztywno spiete,wiec nie ma szans zeby przepuszczalo spaliny:
Czy cos sie poprawilo nie wiem,bo juz wczesniej mialem wstawione 5 groszy tyle ze w dolot (jak to kiedys zrobilem,to silnik przy ok 1800-2000 obrotów nie dostawal drgan,wiec bylo lepiej). Ja to zrobilem tylko dlatego,zeby miec szczelne i ulatwic sobie demontaż i montaż baranow oraz przedewszytkim srodkowa czesc dolotu.
gw21 - |22 Cze 2010|, 2010 22:26
Ja u siebie we wszystkich BOBach wywalałem całą gruchę od EGR (dzięki temu szczelny był też wydech i prawa sonda nie głupiała). Górę robiłem z grubej gumy i docisk oryginalnym mocowaniem. Dół 5gr (chyba bo już nie pamiętam) i wszystko pastą do wydechów szczelnie zaklejone. Teraz w/z dolotu to max 5min.
WieSiu - |22 Cze 2010|, 2010 22:30
wywalilbym calosc, ale nie chcialo mi sie zaslepiac podcisnienia i nie chcialem zeby mi blad zglaszczalo jak wywale juz w miejscu laczenia EGR z kolektorem wydechowym (czyli automatycznie nie bedzie tez pomiaru cisnienia spalin - czy jak to sie tam nazywa). Poza tym troche obawialem sie odkrecania srub z kolektora,bo pewnie sie jakas ukreci jak sprobuje odkrecic. Zreszta dostep taki sobie bez podnosnika
| gw21 napisał/a: | | Teraz w/z dolotu to max 5min. |
przyznaje, milo teraz sie to sciaga tylko 2 sruby i 6 opasek i po sprawie
gw21 - |22 Cze 2010|, 2010 22:57
Ja zaślepiałem dół przy zdjętym prawym baranie. A jak masz zaślepioną rurkę też na dole, to i tak ciśnienia spalin nie ma. Ja zamiast zaślepiać węże od "podciśnień" połączyłem je w pętle. Fakt błąd wywala ale on nie jest groźny Gorzej jakbyś cały moduł odpiął.
WieSiu - |22 Cze 2010|, 2010 22:59
nie mam na dole zaślepionej,jest u mnie w miarę ok.
Jankes - |23 Cze 2010|, 2010 10:31
Polecam sposób Grześka, a dla tych bardziej leniwych, domorosłych spawaczy czyli mój sposób to wziąć nakrętkę koła od jakiegoś polskiego ciągnika(nie pamiętam nazwy co mi koleś dopasował do tego gwintu) odkręcić dolot cześć środkową, wywalić rurkę i zawór do śmieci, zaslepic dolot, kawałkiem blachy uszczelnionym sylikonem, wziac tą nakrętke, naspawac na nia "czapeczke" i zakręcić na rurke która idzie od wydechu do zaworu. A wygląda to mniej więcej tak:
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 15:57
gw21, a co robisz z dziurą w wydechu po rurce EGR ? tam jakiś gwint jest czy też flansza ?
Jankes - |23 Cze 2010|, 2010 17:26
Flansza, ta co dokręcasz rurke, wyciągasz rurkę w dziure wkladasz 5 groszy i ściskasz flansza, albo zaspawać.
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 17:57
a jak to się giba to co to może być ? niedokręcona flansza czy się ta rurka od flanszy ugibała ? Bo gdzieś widziałem u kogoś że to dosyć luzy miało i mnie zastanawiało czemu.
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 18:13
bo rurka ma na końcu taki pierścień mocujący . i przeważnie się tam rozłazi . blacha ściska pierścień a rurka dalej lata se luźno .
Jankes - |23 Cze 2010|, 2010 18:23
Bo ta flansza dociska to przetłoczenie na rurce, pewnie juz pogiete i wyrobione.
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 18:27
| gufer-posepny napisał/a: | | przeważnie się tam rozłazi . blacha ściska pierścień a rurka dalej lata se luźno . | o widzisz, tak mnie się właśnie wydawało, bo jak kukałem to luzów jako takich nie było widać w obrębie przylegania a właśnie tylko na samej rurce.
Dzięki za objaśnienie.
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 19:07
ja tam u góry tylko zatkałem żeby nie łapał lewizny do dolotu . ale znowu się coś stało bo drgawek dostał . Wcześniej już po odpaleniu chodził cichutko i ładnie jak w pełni rozgrzany a teraz znów coś . Chyba coś się obluzowało jak łaziłem po silniku .
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 19:28
| gufer-posepny napisał/a: | | Chyba coś się obluzowało jak łaziłem po silniku | przecie Ty ważysz ze 20 kilo - to co się miało obluzować
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 19:36
no a jednak . zresztą nieco przytyłem ostatnio 61 chyba .
gw21 - |23 Cze 2010|, 2010 19:42
| Struna napisał/a: | | gw21, a co robisz z dziurą w wydechu po rurce EGR ? tam jakiś gwint jest czy też flansza ? | We wszystkich które miałem była flansza ale bywa też gwint (z gwintem łatwiej). Ja u siebie wrzucam 5gr na to daję ten pierścień co jest na rurce i oblepiam go pastą do wydechów. Całość dociskam oryginalnym mocowaniem (już bez rurki) | gufer-posepny napisał/a: | | ale znowu się coś stało bo drgawek dostał | .
Zobacz jak pracuje prawa sonda. Bardzo często od luzu na rurce pojawia się na niej przekłamanie że ma za ubogo. Czasy wtrysków na prawej i lewej głowicy się rozjeżdżają a całość telepie w skrajnym wypadku jakby jeden gar wypadł. Wyjścia są dwa albo porządne uszczelnienie tej rurki albo przeróbka systemu by brał sobie dane tylko z jednej sondy
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 19:45
i taka nieszczelność typu luźna rurka 20 cm za sondą może mieć wpływ ? hmm no najwyżej i tam zatkam .
gw21 - |23 Cze 2010|, 2010 19:49
| gufer-posepny napisał/a: | | typu luźna rurka 20 cm za sondą może mieć wpływ | Ta nieszczelność jest tuż nad sondą, a to dość precyzyjne urządzenie i nawet odrobiny tlenu mogą ostro fałszować wyniki (nieszczelności pod kolektorem tak samo).
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 19:55
mi sie wydaje ze to nieco dalej . zresztą znów te dźwięki w katalizatorach są co dla mnie oznacza lewiznę . także muszę szukać .
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 20:02
| gw21 napisał/a: | | Ja u siebie wrzucam 5gr na to daję ten pierścień co jest na rurce i oblepiam go pastą do wydechów. Całość dociskam oryginalnym mocowaniem (już bez rurki) | dużo zabawy żeby to zrobić ? bo też bym sobie tam zaślepił w cholerę.
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 20:15
jak wyszarpiesz rurkę od egr tą pionową to nawet dostęp jest . skoro ja to rozbieram bez grzechotki ( a trwa to z godzinę ) to da się .
Jankes - |23 Cze 2010|, 2010 20:16
Zwalić trzeba baran, wiec sam wiesz ile to zabawy
gufer-posepny - |23 Cze 2010|, 2010 20:17
ja bez zwalania barana jestem w stanie wyciągnąć całego EGR-a . tylko to trwa . fajnie jest się położyć i przytulić do ciepłego BOB-ika .
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 20:21
| Jankes napisał/a: | | Zwalić trzeba baran, wiec sam wiesz ile to zabawy | hmmm, no za wiele to z tym roboty nie ma w sumie
Jankes - |23 Cze 2010|, 2010 20:22
bo Ty gietki jesteś ja czekam az będe zmieniał skrzynie.
gw21 - |23 Cze 2010|, 2010 21:28
| gufer-posepny napisał/a: | | ja bez zwalania barana jestem w stanie wyciągnąć całego EGR-a . tylko to trwa . fajnie jest się położyć i przytulić do ciepłego BOB-ika . | Dokładnie tak. Ja też bez zwalania barana to robiłem. Kiedyś opisywałem jak gdzie łapę wsadzić, żeby poszło szybko i gładko, tylko trzeba mieć długie przedłużki. No a jak się zwali baran, to już w ogóle dostęp jest taki, że i diaksem można by ten EGR wyciągnąć .
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 21:30
tak na moje oko to chyba najciężej tą flanszę na wydechu odkręcić, w sensie dostać się tam, bo ta rurka od kolektora i sam "grzybek" to pikuś, pan pikuś
gw21 - |23 Cze 2010|, 2010 22:24
| Struna napisał/a: | | tak na moje oko to chyba najciężej tą flanszę na wydechu odkręcić | Jest problem z dojściem do jednej śruby...ale ty to demontujesz, znaczy się usuwasz, wywalasz itd. itp. a co za tym idzie nie będziesz już tego wkładał To jest dość miękka rurka i nie ma problemu by zrobić sobie idealne dojście do śrub i długą (ja użyłem dwóch) przedłużką wykręcić śrubki nawet się nie schylając .
Struna - |23 Cze 2010|, 2010 23:57
aaaa no w sumie racja
robkom - |24 Cze 2010|, 2010 07:50
czyli mozna całkiem wywalić egr, zaślepić trzeba wtedy dolot w tym aluminiowym trójniku, zaślepić dziurę w kolektorze wydechowym, rurki od DPFE złączyć w pętlę, a co z rurką co wchodzi od góry egr-a?
Jankes - |24 Cze 2010|, 2010 07:54
z ta rurka sterujacą zaworem nic nie robisz, znaczy jedynie wypinasz od tego zaworka na podłużnicy, sam zawór zostawiasz, ja go zostawiłem Grzesiek chyba wywalił całkowicie.
robkom - |24 Cze 2010|, 2010 07:56
acha, no to git.
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 10:38
| Jankes napisał/a: | | z ta rurka sterujacą zaworem nic nie robisz | trzeba zaślepić bo będzie okresowo lewiznę tamtędy brać.
Jankes - |24 Cze 2010|, 2010 10:40
| Struna napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | z ta rurka sterujacą zaworem nic nie robisz | trzeba zaślepić bo będzie okresowo lewiznę tamtędy brać. |
ale co zaslepic, dziurke w tym elektozaworze??
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 10:42
mówię o rurce sterującej zaworem.
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 10:47
| gufer-posepny napisał/a: | | zresztą znów te dźwięki w katalizatorach są co dla mnie oznacza lewiznę . także muszę szukać . |
moglbys niedoswiadczonemu cos wiecej na ten temat napisac ? jakiego typu ten dzwiek i kiedy go slychac ? I czy katalizatory masz puste czy nie ?
a swoja droga jak zawor zostaje,to niech sobie bedzie wpiety w niego przewod podcisnieniowy i lewizny nie bedzie
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 10:48
| WieSiu napisał/a: | | a swoja droga jak zawor zostaje,to niech sobie bedzie wpiety w niego przewod podcisnieniowy i lewizny nie bedzie | jak zostaje, ale tu się mówi właśnie o całkowitym demontażu tegoż.
Jankes - |24 Cze 2010|, 2010 10:49
aaa o tym, ja nie zaslepiałem, odpiąłem wtyczkę.
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 10:50
| WieSiu napisał/a: | | moglbys niedoswiadczonemu cos wiecej na ten temat napisac ? jakiego typu ten dzwiek i kiedy go slychac ? | co prawda nie ja pisałem o tym, ale chyba wiem o co chodzi. Jak auto okresowo łapie lewuchę to faktycznie w wydechu słychać nierównomierność spalania. Takie charakterystyczne pufania z wydechu.
robkom - |24 Cze 2010|, 2010 11:28
czyli w końcu co z tą rurką od egra , tą cienką co wchodzi od góry egra oczywiście. Zaślepić? czy odpić wtyczkę od zaworu?
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 12:52
ja bym nie odpinał wtyczki tylko zaślepił "kanał podciśnienia do zaworu, lub za zaworem - wedle uznania. Na DPFE pętla i też nie odpinać - po co ma niepotrzebnie sypać błędami. Ja tam lubię mieć czysto przy odczycie błędów
robkom - |24 Cze 2010|, 2010 12:55
no to oki. Ale podobno nawet jak jest pętla na DPFE to i tak coś tam wywala błąd
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 13:00
tego nie wiem - nie testowałem. Zasłyszałem, że jak się zrobi pętlę to niby że nie wywala.
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 13:51
| Struna napisał/a: | | Takie charakterystyczne pufania z wydechu. |
u mnie slychac na jalowych obrotach (i tylko na nich) takie bulgotanie, dokladnie takie samo jest jak sciagne waz z DPFE (wtedy jest glosniejsze ). I slychac je z okolic katalizatora wlasnie prawego, z lewej nie ma tego odglosu
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 14:01
| WieSiu napisał/a: | jak sciagne waz z DPFE (wtedy jest glosniejsze ) | czyżby przypchany kat "odbijał" spaliny wstecz ?
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 14:05
kat byl otwieramy i nic nie ma w środku.
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 14:19
a drugi jest ?
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 14:21
tez nie ma podobno. Tlumikaze je otwierali bo mieli wywalic i nie mieli co (tak powiedzieli)
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 14:26
aha, no to być może że właśnie dudni z "lewizny"
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 14:28
| Struna napisał/a: | | aha, no to być może że właśnie dudni z "lewizny" |
tylko jakiego typu lewizna to moze byc ? bo przeciez nie dolotu (akurat lewizne dolotu ogarnialem przez pare dni i wg mnie jej nie ma, duzo elementow uszczelniajacych powymienialem). Chodzi Ci tylko o wylacznie o lewizne przy katalizatorze ?
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 14:30
np. miseczki uszczelniające pod wtryskami.
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 14:34
| Struna napisał/a: | | np. miseczki uszczelniające pod wtryskami. |
to jedyne czego nie wymienilem Wyciagalem prawa listwe wtryskowa i wydawaly mi sie sprawne,ale wiem,ze co sie nie dotknie w tym aucie to sie rozpada ze starosci. Ale te jeszcze sie trzymaly wizualnie. I czy przez to rzeczywiscie moze tak bulgotac w okolicach katalizatora ?
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 14:37
a co pokazuje obd - jakieś błędy ? jakie są korekty długoterminowe na jałowych ?
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 14:44
| Struna napisał/a: | | jakie są korekty długoterminowe na jałowych |
chcialbym Ci na to odpowiedziec,ale za bardzo wiem o co z tymi korektami chodzi i jakie powinny miec poprawne wartosci przy jakich parametrach pracy silnika,na tej angielskiej stronie nie czaje tego tematu (widocznie za slaby jest moj angielski jesli chodzi o to zagadnienie).
A obd pokazuje z czasem problemu z uboga mieszanka (zapewne przekroczenie wartosci korekt), zwlaszcza problemy przy jednostajnej jezdzie z wieksza jak 100km/h na autostrazdzie. Regulatory cisnienia paliwa 2 sprawdzilem i jest tak samo, oringi na nich wymienione (przynajmniej teraz odpala za 1 razem )
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 15:36
jak za uboga to może być lewizna.
x00x - |24 Cze 2010|, 2010 18:12
a gdzie szukać probleu przy takich wynikach ( ogólnie silnik nie równo chodzi i szarpie przy ruszaniu a to jedyny niepokojący parametr )
na wolnych obrotach :
przy 1500 obr ( tu zazwyczaj szarpie ale pod obciążeniem )
około 3000 obr ( silnik zaczyna mniej więcej chodzić ok )
własnie dzisiaj natchniony tym tematem unieszkodliwiłem EGR i wydaje mi sie że może być nieszczelne gdzie rurka od EGR wchodzi do kolektora wydechowego czy to może być to ?
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 18:32
x00x, zauważyłeś tendencję we wskazaniach z tym kiedy zaczyna chodzić ok ?
Patrz na długie korekty - zaczyna chodzić ok gdy zaczynają powracać w okolicę ZERA. Wcześniej masz sporo na plus = system uważa, że jest za biednie. Powodów może być wiele. Ot choćby właśnie lewizna gdzieś, która fałszuje wskazania sondy i system próbuje to kompensować np. zalewając auto beną niepotrzebnie.
Czy wtedy gdy kuleje nie wali z wydechu nieprzepaloną wachą ?
x00x - |24 Cze 2010|, 2010 18:36
właśnie też ogólnie to zauwarzyłem tylko pytanie czy to lewizna w dolocie czy błędne dane z sond, i pytanie jaki wpływ mają na te korekty tylne sondy bo jakoś śmiesznie pracują ( trzymają sie w granicach 0,07V )
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 18:38
| x00x napisał/a: | | ( trzymają sie w granicach 0,07V ) | to by mogło wskazywać właśnie na biedną mieszankę. | x00x napisał/a: | | pytanie czy to lewizna w dolocie czy błędne dane z sond | no właśnie lewizna powoduje błędne dane sond aczkolwiek to tylko sugestia. Równie dobrze może być za niskie ciśnienie na listwie i tez korekty pojadą na plus.
gufer-posepny - |24 Cze 2010|, 2010 19:32
no z tym ciśnieniem to już mówiłem że trzeba będzie w obu zbadać bo ja raz na parę razy w upał na gorącym silniku muszę dłużej pokręcić go . Angole też pisali żeby zdiagnozować ciśnienie paliwa bo w kosie regulator lubi ześwirować .
co do odgłosu z wydechu jak WieSiu pytał : jeśli na wolnych z rejonów katalizatorów są dźwięki jakby gwoździe czy śruby wrzucić do nich coś w tym stylu to znaczy że skład mieszanki jest zły .
Przez pewien czas niedawno miałem tak że była kompletna cisza . Ale dodatkowe obciążenie typu klimatyzacja powodowała że ten dźwięk się pojawiał nieco . Tak jakby nie bardzo wyłapywał wzrost przepływu powietrza .
x00x - |24 Cze 2010|, 2010 19:51
właśnie podmieniłem regulator i ... niestety to nie to
nic jutro uszczelnie przy kolektorze i zamówie nowe uszczelki pod dolot i wtryski
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 19:54
| x00x napisał/a: | właśnie podmieniłem regulator i ... niestety to nie to | może pompa nieco już podupada, albo kabelek zasilający się przy baku ułamuje i zasilanie idzie dwoma nitkami raptem. Filtr paliwa ok ?
x00x - |24 Cze 2010|, 2010 20:14
właśnie to wszystk pozostaje do sprawdzenia choć z tego zaworka do badania ciśnienia sika ładnie
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 20:16
| x00x napisał/a: | | choć z tego zaworka do badania ciśnienia sika ładnie | sikać to i będzie przy 1 barze ładnie, a to nie o 1 bar jakby chodzi.
gufer-posepny - |24 Cze 2010|, 2010 20:19
a może być też za wysokie ciśnienie .
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 20:23
za wysokie jakby było to by korekty były sporo w minusie.
x00x - |24 Cze 2010|, 2010 20:23
a ma ciśnienie być .... 3bary? właśnie chciałem zmierzyć zwykłym manometrem i jakoś mi nie wyszło
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 20:27
| x00x napisał/a: | | a ma ciśnienie być .... 3bary? | pod 3 to bez podciśnienia do regulatora. Z podciśnieniem ponad 2 nieco.
x00x - |24 Cze 2010|, 2010 20:29
właśnie teraz doczytałem ze 3 to z regulatora to ile daje pompa ?
gufer-posepny - |24 Cze 2010|, 2010 20:33
pompa jak zatkasz i czegoś po drodze nie rozwali to i 6 barów da . czy regulator działa to sprawdzasz odpinając wężyk z dolotu ( w czasie pracy silnika ) i sprawdzasz czy ciśnienie podniesie się . po założenie ma spaść do nieco ponad 2 bary . brak reakcji nawet jeśli ciśnienie w zakresie to też uwalony regulator .
gw21 - |24 Cze 2010|, 2010 21:00
| Struna napisał/a: | | ja bym nie odpinał wtyczki tylko zaślepił "kanał podciśnienia do zaworu | Można też wywalić trójnik podciśnienia które idzie do klap obiegu wewnętrznego (z tego co pamiętam to są na tym samym właśnie przewodzie). Ja u siebie odpinałem zawór (to jest tylko element wykonawczy i komp go nie widzi) błędu nie wywala. | Struna napisał/a: | | Zasłyszałem, że jak się zrobi pętlę to niby że nie wywala. | Wywala właśnie błąd przepływu spalin ale on jest nie groźny. Odpięcie DPFE powoduje już odpalenie pompy na stałe i przejście na inne mapy. A zwarcie kabli na DPFE powoduje błąd komunikacji IMMO i trwałe unieruchomienie auta .
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 22:32
| gw21 napisał/a: | | Odpięcie DPFE powoduje już odpalenie pompy na stałe i przejście na inne mapy | serio ? no byłoby to wielce bez sensu. Aż se sprawdzę z ciekawości
WieSiu - |24 Cze 2010|, 2010 22:41
| Struna napisał/a: | | Odpięcie DPFE powoduje już odpalenie pompy na stałe i przejście na inne mapy |
nie zauwazylem zmiany po odpieciu. Nawet przez dlugi okres jezdzil bez bledu
gw21 - |24 Cze 2010|, 2010 22:56
| WieSiu napisał/a: | | Struna napisał/a: | | Odpięcie DPFE powoduje już odpalenie pompy na stałe i przejście na inne mapy |
Nawet przez dlugi okres jezdzil bez bledu | Błąd wywala od razu, jesteś pewien że odpiąłeś DPFE?
gw21 - |24 Cze 2010|, 2010 23:02
| Speedo napisał/a: | | zadne wlaczanie pompy na stale si enie wydarzalo | Może miałem pecha ale wszystkie kosy w jakich sprawdzałem reagowały tak samo, błąd i pompa na stałe. Zwarcie kabli i po komunikacji immo.
Ewentualnie ten błąd w połączeniu z jakimś jeszcze powoduje zapięcie pompy...
Adam_2000 - |24 Cze 2010|, 2010 23:07
| gw21 napisał/a: | Struna napisał/a:
Zasłyszałem, że jak się zrobi pętlę to niby że nie wywala.
Wywala właśnie błąd przepływu spalin ale on jest nie groźny. |
Jeżdżę już ponad rok z zapętlonym DPFE i błędu brak. Przed zapętleniem zdarzało mu się łapać błąd przepływu przy niezałączonym EGR.
Odłączenie DPFE nie spowoduje LOS, bo to nie jest "istotny element układu zasilania w paliwo".
Ogólnie, to coś Grzesiu namienszałeś
WieSiu - |25 Cze 2010|, 2010 09:36
tak jestem pewien. Przeleciałem tak z 400km,nie zauważyłem zmian w pracy silnika na gorsze.
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 12:27
no i ciśnienie paliwa zbadane ... 2,5 bara to chyba ciut za mało więc pewnie tam by trzeba sie doszukiwać problemu
Boni - |25 Cze 2010|, 2010 13:04
Daj se spokój, 2.5 za regulatorem jest ok. Wtryski fordowskie są nominalnie na 2.7 bara konfigurowane, ale te 0.2 brakujące to jest w przybliżeniu nic w porównaniu i błąd pomiaru. No chyba że ci się wydaje, że brakuje przy 200km/h mocy, to ok, zacznij kombinować...
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 13:05
to bez podciśnienia ?
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 13:13
to jest mierzone na tym zaworku przy podłużnicy na zgaszonym silniku więc bez podciśnienia
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 13:22
Hmm, tak mi się wydaje, że ten zaworek to jest przed regulatorem, więc potencjalnie na nim powinno być pełne ciśnienie pompy paliwa, które powinny być gruuuubo ponad te 2.5 bara, o których piszesz. Ze 4 powinno być.
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 13:30
pozostaje lecieć po filtr i przygotowywać sie psychicznie do zwalania baku
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 13:33
niech może ktoś zweryfikuje moje słowa bo może się mylę. Ale o ile dobrze pamiętam/kojarzę to wentylek pomiarowy w kosie jest na tekelanie zasilającym listwy - a więc jakby przed układem regulacji, który się znajduje w listwie.
Z drugiej zaś strony - zazwyczaj się daje wentyl pomiarowy żeby zmierzyć coś co ma jakiś sens, a sens ma ciśnienie po regulacji. Inna sprawa, że jak nie będzie ciśnienia odpowiednio wysokiego na wejściu to i dalej będzie lipa.
U Ciebie może być np. przypchany nieco filtr paliwa. Jak wejdzie na obroty i podciśnienie w kolektorze zmaleje to regulator podciągnie nieco i tak słabe ciśnienie i jakoś to działa. A na jałowych regulator zmniejsza, a że na wejściu jest mało to i ogólnie się robi za biednie - co obrazują korekty długie - taka sobie teoryjka
Boni - |25 Cze 2010|, 2010 13:45
Mam wrażenie, że zaworek wystaje z końca listwy pod regulatorem, oczywiście na ciśnieniu wtrysku, a nie pompy. Ale ja słabo pamiętam boba szczegóły, z wiadomych względów
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 13:53
| Boni napisał/a: | | Mam wrażenie, że zaworek wystaje z końca listwy pod regulatorem | nic podobnego, to w BOA tak jest. | Boni napisał/a: | | słabo pamiętam boba szczegóły | no raczej. W BOB - ie nie masz wcale dostępu do listw paliwowych ( bo sa dwie ) bez demontażu co najmniej środka dolotu.
Wentyl pomiarowy jest na tekelanie, zaraz za połączeniem tekelana z metalową rurką idącą spod auta ( z baku )
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 14:29
filtr nowy już mam to zaraz wymienie i sie okaże czy coś to zmienia ... za jego wymiane już sie zabieram jakiś czas bo kto wie czy kiedy kolwiek był wymieniany
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 14:31
ja też zmieniłem tak pro-forma, bo hgw kiedy ktoś zmieniał a już najechałem sporo.
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 15:41
filtr zmieniony ... silnik dalej szarpie ciśnienie bez zmien ... zaworek nie jest na tym wężu co idzie bezpośrednio przed regulator tylko na tym drugim czyli na oko mierzy ciśnienie już za regulatorem czy źle mi sie wydaje ?
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 15:51
| x00x napisał/a: | | tylko na tym drugim | drugi to by powrót był w takim razie.
gufer-posepny - |25 Cze 2010|, 2010 16:31
Wszyscy macie po sporej "pale" z fizyki . na całym odcinku między pompą a regulatorem panuje takie samo ciśnienie . Zatem jeśli zmierzyłeś 2,5 bara na zaworku to i na wtryskach jest tyle .pozatym na zgaszonym silniku to dupa a nie pomiar bo pompa popracuje 1-2 sekundy i zatrzymuje się . Wtykasz manometr i już przy samym podłączaniu go zbijasz ciśnienie bo ono przecież nie ma gdzie sie kumulować . Filtr możesz wymienić .
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 16:34
właśnie też do tego teraz doszedłem ze gdzie by nie mierzyć powinno być tak jak za regulatore co do pomiarów na zgaszonym to ogólnie jak już pokaże to sie utrzymuje ale prubowałem też po odpaleniu i spada do 2 jak dodam gazu wzrasta do 2,5
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 16:36
| gufer-posepny napisał/a: | | na całym odcinku między pompą a regulatorem panuje takie samo ciśnienie | fuck - masz rację siakoś sobie to głupawo wyobraziłem.
gufer-posepny - |25 Cze 2010|, 2010 16:39
no czyli regulator działa dobrze .
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 16:41
tak działa filtr zmieniony stary mocno pordzewiały więc pewnie już jakiś czas tam wisiał ale był to filtron więc pewnie ktoś już zmieniał
to teraz pozostaje poskładac dolot na nowych uszczelkach
Struna - |25 Cze 2010|, 2010 16:42
jak dolot nie pomoże to ewentualnie może wtrysk któryś ciut przypchany.
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 18:21
wtryski badaliśmy z guferem i sikają na oko wszystkie tak samo ... choć podczas badania sikały wszystkie na raz a nie sekwencyjnie ... abo ta sekwęcja była tak szybka że wyglądało jak by na raz sikały
gw21 - |26 Cze 2010|, 2010 10:08
| Adam_2000 napisał/a: | Ogólnie, to coś Grzesiu namienszałeś | Może troszkę ale... poszedłem do aut i:
sierra (2.9 24V BOB MSB)
odpięcie DPFE - p1400 system przechodzi w Open LOOP i pompa idzie na stałe
scorpio (2.3 ASB)
odpięcie DPFE - p1400 i... auto pracuje normalnie
zapętlenie "podciśnień" p1408 auto pracuje normalnie.
Moje wnioski:
LOS przy odpięciu DPFE jest następstwem braku czegoś jeszcze (nie bardzo mam teraz czas dochodzić czego ale kiedyś sprawdzę ) przy w pełni sprawnym systemie DPFE jest bez znaczenia.
[ Dodano: |26 Cze 2010|, o 10:15 ]
| x00x napisał/a: | | to teraz pozostaje poskładac dolot na nowych uszczelkach | coś w tym może być ale czy jesteś w stanie pokazać przebiegi z sond (obie przednie)? A jeśli nie to chociaż filmik tak z 1-2min na wolnych obrotach i kawałek podczas jazdy. Jak masz możliwość zrobić wykresy to żeby też było widać jakie są obroty i jak otwarta jest przepustnica, jak filmik to tak żeby było go chociaż słychać (żeby było wiadomo czy dodajesz gazu, czy zdejmujesz nogę).
gufer-posepny - |26 Cze 2010|, 2010 19:01
zwarcie przy dpfe wywala zasilanie 5V na czujniki i pewnie to jest to samo dla elektroniki w kompie stąd ECC umiera i wywala błąd komunikacji z IMMO . jakoś nie wzgłębiałem się jeszcze we wnętrzności ECC5 . Wykresy mogę xoox-owi wyrzeźbić . no ale nie dziś .
x00x - |27 Cze 2010|, 2010 21:54
popracuje nad wykresami może mi się uda
Struna - |29 Cze 2010|, 2010 17:24
| x00x napisał/a: | abo ta sekwęcja była tak szybka że wyglądało jak by na raz sikały | eec5 nie odpala na sekwencji. Leje gdzie popadnie i czeka aż odpali, jak już odpali to się synchronizuje.
x00x - |2 Lip 2010|, 2010 13:55
Oto wykresy jakie udało mi się zrobić :
wolne obroty:
- na luzie
- na biegu
1500 obr :
- na luzie
- na biegu
3000 obr na luzie :
gufer-posepny - |2 Lip 2010|, 2010 17:17
za mało odczytów na sekundę chyba bo niewiele z tego jest . z tego co ja oglądałem to obie sondy cyklicznie przełączały się .
x00x - |2 Lip 2010|, 2010 21:05
Co nieco sie wyjaśniło ... ie jest problemem lewizna ani sonda ... tylko jak sie zgrzeję to przestaje pracować na 6 cylinder i robi wrażenie jakby napięcie na 6 kablu WN było niższe niż na pozostałych ...
pepi - |2 Lip 2010|, 2010 21:54
a usterka mechaniczna ?? zawór podpalony ??
x00x - |2 Lip 2010|, 2010 22:01
| pepicosi napisał/a: | | a usterka mechaniczna |
nie jest wykluczona jak dorwę manometr to zbadam kompresje...
pepi - |2 Lip 2010|, 2010 22:02
nie wyjdzie prawdopodobnie bo wypalony pokazuje a podpalony raczej nie
gufer-posepny - |2 Lip 2010|, 2010 22:02
| pepicosi napisał/a: | | a usterka mechaniczna ?? zawór podpalony ?? |
noo naprawa kosa pod blokiem na parkingu ... tego jeszcze nie przerabiałem ale da radę .
x00x - |2 Lip 2010|, 2010 22:07
| pepicosi napisał/a: | | wypalony pokazuje a podpalony raczej nie |
nie chciał bym tak tylko dla sprawdzenia zwalać głowicy
trzeba przyznać że problem zaczyna się jak pod maską zrobi się gorąco...
pytanie czy przy podpalonym zaworze nie chodził by na ten gar ...
gufer-posepny - |2 Lip 2010|, 2010 22:13
pomierzysz to będzie wiadomo .
Struna - |5 Lip 2010|, 2010 14:49
cewka może być trafiona i się termicznie wada wykazuje, ewentualnie świeczka albo kabel. Zamień świeczki miejscem, potem kabel jakiś zamień miejscami i luknij czy usterka zostanie na tym garku.
x00x - |5 Lip 2010|, 2010 16:13
a no kompresja zbadana 11 bar ... świece podmieniałem między sobą, kable podmieniałem... na inne, cewki też 2 wypróbowałem ... goście u których mierzyłem kompresje stwierdzili że może się wtrysk blokuje jakoś.
zauważyłem dzisiaj że jak się zagrzeje a problem jeszcze nie wystąpi to zgaszenie i odpalenie już na pewno go wywoła
Endriu63 - |15 Lip 2010|, 2010 09:19
Zobacz jak pracuje prawa sonda. Bardzo często od luzu na rurce pojawia się na niej przekłamanie że ma za ubogo. Czasy wtrysków na prawej i lewej głowicy się rozjeżdżają a całość telepie w skrajnym wypadku jakby jeden gar wypadł. Wyjścia są dwa albo porządne uszczelnienie tej rurki albo przeróbka systemu by brał sobie dane tylko z jednej sondy [/quote]
OK. Czy to dotyczy również pękniętego kolektora wydechowego?
U mnie przy max rozgrzaniu silnika na wolnych obrotach raptem obroty się zwiększają i trzymają przez kilka do kilkunastu sekund, by za chwilę powrócić do normalnych i tak okesowo- bez stałych czasookresów.
A tak nawiasem: to dlaczego te nieszczelności mają taki wpływ?
Przecież w wydechu jest nadciśnienie i "dziurami" powinny wypływać spaliny, a nie wsysać tlen do środka
ford2fast - |15 Lip 2010|, 2010 09:24
| Endriu63 napisał/a: | | A tak nawiasem: to dlaczego te nieszczelności mają taki wpływ? |
Fałszują wskazania sondy
Endriu63 - |15 Lip 2010|, 2010 12:17
W Digimoto wykresy sond- wszystkich 4-ch są prawidłowe, ale ekseperymentalnie odkręciłem korek zbiornika paliwa i teraz silnik chodzi równo bez przyspieszeń, czyli musi być coś z układem odpowietrzenia- jaką drogę diagnozy przyjąć?
pepi - |15 Lip 2010|, 2010 12:45
a jak tankujesz to nie było takie pssssyy przy korku ja go dotykałeś
Endriu63 - |15 Lip 2010|, 2010 13:23
Podczas odkręcania korka było syczenie
|
|