| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Scorpio w wersji pustynnej :)
brontozaur - |17 Maj 2010|, 2010 19:16 Temat postu: Scorpio w wersji pustynnej :) Witam
Moje Scorpio przeznaczone jest dla klimatu suchego gdzie pada raz na 5 lat. Ostatnie opady spowodowały ponowne uszkodzenie czujnika położenia wału korbowego, ponieważ szanowna woda postanowiła zadomowić się w mojej wiązce. Zatem wymieniam po raz kolejny czujnik i mam zamiar, jak przestanie lać poszukać gdzie ta franca kapie. Mam zamiar uszczelnić wszystko co ma połączenie z kabiną, każdą dziurkę i inne. Będzie potrzebne dużo silikonu i cierpliwości. Jak go uszczelnię to będzie można w nim pływać.
Jak Ja Kocham swoje auto.
radarek - |18 Maj 2010|, 2010 22:16
Pewnie kapie na wiązkę w okolicy przepustu w ścianie grodziowej
Pod aku jest taki wypust wody z podszybia i właśnie tak niefortunnie zaprojektowali go inżynierowie forda ze leje się zn niego dokładnie na wiązkę podłużnicy
Jedyna metoda naprawy tego to wymiana kabli w wiązce.
Silikonem to można sobie wannę uszczelnić a nie samochód
Woda zawsze wejdzie nawet jak wjedziesz w kałuże to trochę może się tam dostać
Jak nie zrobisz wiązki to nowy czujnik też padnie
Sorki ze tak pesymistycznie ale po prostu taki urok Skorpio
brontozaur - |19 Maj 2010|, 2010 08:22
Co do silikonu to była dygresja.
Mam nadzieję że dzisiaj znajdę miejsce w którym przecieka, wydaje mi się że kapie po stronie kierowcy.
Czujniki mi padają zawsze jak leje. Jaki może być koszt wymiany tych wiązek?
Struna - |19 Maj 2010|, 2010 14:29
| brontozaur napisał/a: | | Jaki może być koszt wymiany tych wiązek? | koszt zakupu kabla odpowiedniego i godziny ( a raczej dni ) Twojej pracy. A jak chcesz komuś dać zarobić to podłużnica podejrzewam oscyluje w pobliżu kwoty z trzema zerami
brontozaur - |19 Maj 2010|, 2010 20:37
Na razie wymienię wiązkę koło pompy wtryskowej (na nadkolu) gadałem dzisiaj z karollo82x i w przyszłym tygodniu tak więc oddam go w dobre ręce.
[ Dodano: |10 Cze 2010|, o 22:26 ]
Witam koledzy
Dzisiaj wieczorem odniosłem wielki sukces, skorupa śmiga jak złoto.
Tak jak pisałem wcześniej miałem problem z gaśnięciem auta. WDS pokazał uszkodzony czujnik położenia wału (tak jak poprzednio 3 mieś temu), zatem w te pędy kupiłem nowy (używkę) zamontowałem i .... lipa, auto szarpie przerywa jak poprzednio. Załatwiłem kolejne 2 czujniki i dalej to samo. Zatem pomysł wiązka. Ni miałem robionej małe skrzynki, bo jak rozebrałem dużą i zobaczyłem że jest w idealnym stanie to olałem sprawę. Dzięki uprzejmości koledze elektromana z forum podmieniłem u niego skrzynkę na sprawną i.....lipa. No to dalej- wiązka silnika, kolega elektroman wymienił mi wszystko jak tralala poskładał, wymienił na inny czujni wału odpalamy, jeździmy i znowu lipa. W między czasie podjechał kolega Struna (wielkie dzięki) podłączył swój "grey box" zdiagnozował jakieś błędy i zowu wyszedł czujnik wału. Padło podejrzenie że to ECU, zatem ku;iłem ECU (60zł) wymieniłem zakodowałem kluczyki odpalam i, jak łatwo się domyślić LIPA. Ręce mi opadły szlag jasny zaczął trafiać, jakieś myśli o cossie zaczęły przychodzić. Wszystko robiłem w diesel SERVICE na niepolomskiej, właściciel Robert (fachura jakich mało w polsce spec od układów wtryskowych) stwierdził po przeglądnięciu całej wiązki że musimy podpiąć FDSa 2000, stary interfejs fordowski tzw. fortepian. Auto miało nowy ECU i jakiś czujnik, FDS wykrył usterkę czujnika, zamieniliśmy na inny na którym już próbowałem wcześniej, wykasowaliśmy błędy i AUTO ŚMIGA. Okazuje się koledzy że żaden WDS nie jest w stanie wykasować dobrze błędów, najlepiej robi to FDS. Reasumując, upalony był ECU, czujnik położenia wału i jakieś przewody od wiązki związane z czujnikiem. Całkowity koszt bez wiązki to 150 zł, obecnie jestem posiadaczem 6 czujników położenia wału do VM z scorpio fronterry alfy 155 i 164. Moje wiedza na temat osiąga powoli maximum, mam nadzieję że jeżeli komuś się coś podzieje z VMemką to mu pomogę.
Tak więc VM zostaje na razie w rodzinie i mam nadzieję że to już koniec problemów ze scorkiem.
Pozdrawiam
Wszystko powyżej to prawda poza jedną, że auto dalej gaśnie
http://ford-scorpio.pl/fo...p=464656#464656
Stan na 15.06.2010 godzina 21:27 - auto śmiga, rano odpaliłem i wszystko ok, dzisiaj profilaktycznie podłączyłem dodatkową masę do silnika, C.D.N?
Stan na 19.06.2010 godzina 16:coś tam, wczoraj auto postało na deszczu jakieś 15 min. nie żeby lało, normalny deszczyk, odpaliłem ruszyłem i wszystko OK, przejechałem może 1,5 km i znowu szarpanko. Musiałem jechać do Tarnowa więc po 20 kilometrach szarpania włączył się tryb awaryjny (zero mocy), ale za to nie szarpie. Dzisiaj czyli 19.06 powymieniałem płyny i filtry (nie związane z szarpaniem), wyczyściłem wszystkie masy jakie przychodzą do auta i znowu LIPA.
Ostatnie 4 dni (świeciło słońce) auto jeździło normalnie. W poniedziałek auto jedzie do elektryka i może on coś znajdzie. Jak ja kocham to auto. C.D.N
Jankes - |19 Cze 2010|, 2010 16:55
łup
Rafał A.(antek) - |19 Cze 2010|, 2010 17:04
a wiazke zrobic raz cala i porzadnie moze?
brontozaur - |19 Cze 2010|, 2010 19:13
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a wiazke zrobic raz cala i porzadnie moze? |
Jak pisałem w poniedziałek elektryk
Stan na 20.06.2010 godz. 19:10
Auto po wczorajszej wymianie płynów i naciągnięciu paska jeździło normalnie hahahaha, dzisiaj rano odpaliło normalnie (lało jak cholera) wróciłem z Tarnowa w deszczu, wszystko z autem OK, po południu pojechałem do znajomych i też ok, ale żeby weekend nie skończył się dobrze w drodze powrotnej auto puściło focha kilka razy, nie żeby jakoś strasznie ale puściło. Zatem C.D.N.
[ Dodano: |24 Cze 2010|, o 07:09 ]
Witam
Stan mojego auta na dzień 24.06.2010 godz. 7:03
We wtorek auto zgasło mi tylko raz, ale wyczaiłem że kilka razy jak mi gasł to potem jak wchodził w tryb awaryjny pojawiała się kontrolka ABS. Wczoraj tuż przed zgaśnięciem zaczęła się zapalać, potem na dohamowaniu (5 km/h) w korku zaczęło mi walić pedałem hamulca, potem tryb awaryjny i auto zmulone ale nie gasło. Zatem porozpinałem wszystko pod machą od ABSu ido dzisiaj auto nie zgasło. No czekam jeszcze na deszcz, bo może to przypadek. C.D.N
Jankes - |24 Cze 2010|, 2010 07:25
Łup
ford2fast - |24 Cze 2010|, 2010 09:30
Zrób wreszcie te wiązki u normalnego fachowca , który wymieni WSZYSTKIE przewody
jaroz - |24 Cze 2010|, 2010 10:03
Tylko uważaj na szybę, bo ona cenniejsza od wiązki
brontozaur - |24 Cze 2010|, 2010 10:11
| ford2fast napisał/a: | | Zrób wreszcie te wiązki u normalnego fachowca |
Jeśli się okaże że to wiązka to wnet ją wymienię, ale jak nie to po co, chyba że mi zrobisz ją pro bono.
ford2fast - |24 Cze 2010|, 2010 10:17
Jak zapłacisz , zrobię
brontozaur - |24 Cze 2010|, 2010 10:31
Znakiem tego co, wymienić wiązkę tak ot, taki kaprys?
Jankes - |24 Cze 2010|, 2010 10:33
| brontozaur napisał/a: | | Znakiem tego co, wymienić wiązkę tak ot, taki kaprys? |
tak
brontozaur - |24 Cze 2010|, 2010 17:39
jak na razie rozpięcie ABSu pomogło, mam nadzieję że całkowicie
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 18:36
yyy abs pomógł na prace silnika ? niezła zależność
ford2fast - |24 Cze 2010|, 2010 19:10
| Struna napisał/a: | yyy abs pomógł na prace silnika ? niezła zależność |
Przy wiązkach wszystko jet możliwe
brontozaur - |24 Cze 2010|, 2010 19:53
Szukałem w całym TISie i za nic nie mogę znaleźć wspólnych połączeń pomiędzy abs i ecu. jedyne co jest możliwe to poprzez PATS i masę. Podobno nowe auta (po 2002) roku, i te które mają wspólny ecu dla abs i reszty to mają często usterki wywołane absem, alternatorem i innymi urządzeniami. Mam nadzieję że w moim przypadku będzie to tylko ABS
ford2fast - |24 Cze 2010|, 2010 19:55
| Cytat: | | Szukałem w całym TISie i za cholere nie mogę znaleźć wspólnych połączeń pomiędzy abs i ecu. |
Tam nie rysują schematów padniętych wiązek
brontozaur - |24 Cze 2010|, 2010 19:57
| ford2fast napisał/a: | Tam nie rysują schematów padniętych wiązek |
Widzę że wiązki to twoja ulubiona zabawa, zatem podaj jakieś koszty przeglądnięcia wiązki głównej, może być na pw. Wiązka silnikowa u mnie jest git.
ford2fast - |24 Cze 2010|, 2010 20:03
| brontozaur napisał/a: | | zatem podaj jakieś koszty przeglądnięcia wiązki głównej |
Tam się nie da przejrzeć
Abbo się robi , albo nie
Robota zajmuje kilka dni
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 20:07
można porozcinać taśmy/peszle i luknąć niby. Ale to też roboty już trochę.
radarek - |24 Cze 2010|, 2010 20:10
Poprawa po rozpięciu wiązki ABS tylko potwierdza fakt że wiązka podłużnicy jest do roboty
Po prostu to co szło od sterownika ABSu zwierało sie z czymś od silnika i dlatego jak odpiąłeś ABS problem znikł Miganie kontrolki ABS tez to potwierdza
Miałem podobne podejście do tej wiązki jak ty, najpierw padł ABS ale nie płakałem po nim potem klima, później spaliło cewkę zapłonową.
Dopiero to zmusiło mnie do wyprucia wiązki i to był dobry pomysł, bo naprawdę tam sie ciekawie działo
Niestety skorupki tak mają i kto jeszcze nie robił wiązek na pewno powinien sie nimi zająć
Ja osobiście mam już za sobą wiązkę silnika, podłużnicy, skrzyni i małe poprawki na zawiasach w bagażniku no i oczywiście skrzynki obie!
Została mi jeszcze wiązka górna na belce przedniej trochę drażni mnie brak albo ciągłe świecenie kontrolek od płynu chłodnicy i spryskiwacza.
Obroniłem prace magisterską, uwolniłem się od szkoły więc mam trochę czasu i planuje to robić jak tylko zrobi sie cieplej i mniej deszczowo (niestety brak garażu)
Ford zkerwił sprawę jeśli idzie o rodzaj materiału na izolacje kabli i dlatego mamy te problemy
Pozdrawiam i radze posłuchać Kolegów co do tematu wiązek
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 20:15
niby, że kolega ma polifta - a tam jak niektórzy twierdzą wiązki są lepsze. Ja twierdze że są młodsze i chwilowo może jeszcze wizualnie lepsze. | radarek napisał/a: | | Ford zkerwił sprawę jeśli idzie o rodzaj materiału na izolacje kabli | to nie ford przecież te kable robił. Auta z tamtego okresu też mają podobne problemy, taki merc na ten przykład cierpi na to samo, mondeo też się zdarza.
radarek - |24 Cze 2010|, 2010 20:23
Chcieli zaoszczędzić i kupili tańsze kabelki
Poprzednio miałem sierre i tam takich problemów nie było ale faktycznie to niezamierzona wina forda
Tak czy inaczej problem pękającej izolacji jest ogólnie znany i niestety nikt z nas od tego nie ucieknie prędzej czy później każde scorpio to dopadnie
Więc nawet zrobienie wiązki od tak na widzi misie nie jest złym pomysłem
A co do zdziwienia kolegi że ABS niema nic wspólnego z silnikiem, powiem tylko ze obie instalacje lecą w jednej wiązce, kilka pęknięć trochę wody i to wystarczy
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 20:24
| radarek napisał/a: | | chcieli zaoszczędzić i kupili tańsze kabelki | wtedy akurat taki "ekologiczny" trend był żeby to bardziej eko było. No to jest eko - się rozkłada po kilkunastu latach
radarek - |24 Cze 2010|, 2010 20:28
Mamy biodegradowalne auta może jakaś zniżka przy przeglądach
Żarty żartami ale zgodzisz się ze mną co do faktu ze wiązki trzeba robić?
Marcin - |24 Cze 2010|, 2010 21:06
Ja się zgadzam. Dzisiaj zacząłem wyciągać wiązkę podłużnicy, ASB i silnika. Jak byłem w kanale i kumpel coś ruszał jednymi kablami to ja poczułem, jak mi woda z wiązki podłużnicy po ręce leci... Oj będzie się działo...
gw21 - |24 Cze 2010|, 2010 21:19
| brontozaur napisał/a: | | jak na razie rozpięcie ABSu pomogło, mam nadzieję że całkowicie | tak jak już ci pisali problem to wiązka podłużnicy
| ford2fast napisał/a: | Tam się nie da przejrzeć |
Dokładnie jak pisze ford2fast nie da się tego sprawdzić, zresztą u ciebie ewidentnie widać, że jest źle. | radarek napisał/a: | | najpierw padł ABS ale nie płakałem po nim potem klima, później spaliło cewkę zapłonową. | jeszcze gdzieś po drodze ginął wiatraki...
| Struna napisał/a: | | niby, że kolega ma polifta - a tam jak niektórzy twierdzą wiązki są lepsze. |
tak jak mówisz widziałem polifty które kabli z '95 mogą tylko pozazdrościć. Kwestia wieku i "przebiegu" tych wiązek. Materiał ten sam (albo taki sam)
| Struna napisał/a: | | wtedy akurat taki "ekologiczny" trend był | niestety on ciągle jest, tylko nie wiem czy jest to kwestia rzeczywiście ekologii i zakazu stosowania jakiegoś "dodatku" do izolacji, czy kwestia oszczędności. Problem jest dość duży, bo nowe auta (3-4 letnie) mają już pierwsze oznaki gnicia kabli, więc można przypuszczać, że jest coraz gorzej.
gufer-posepny - |24 Cze 2010|, 2010 21:28
podłużnica w dizlu to akurat najmniejszy ból bo jest najmniej kabli . chociaż w polifcie jakieś sterowania lecą .
ford2fast - |24 Cze 2010|, 2010 21:45
| Cytat: | | podłużnica w dizlu to akurat najmniejszy ból bo jest najmniej kabli |
Zdziwiłbyś się ile
I chyba wcale nie najmniej
Struna - |24 Cze 2010|, 2010 22:23
| radarek napisał/a: | | zgodzisz się ze mną co do faktu ze wiązki trzeba robić? | wedle stanu i objawów oraz chęci i zasobności portfela - tak bym to ujął. Bo ideologicznie to każdego oczata nawet bez jakichś objawów by należało zrobić dla spokojności
brontozaur - |25 Cze 2010|, 2010 06:56
| Struna napisał/a: | | bez jakichś objawów by należało zrobić dla spokojności |
Zatem w przyszłym tygodniu zabieram się za wiązkę.
|
|