| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Olej w filtrze powietrza BOB
mszwajnoch - |9 Maj 2010|, 2010 12:16 Temat postu: Olej w filtrze powietrza BOB Mam olej w filtrze powietrza, dostaje się tam przez waż, który wchodzi z lewego górnego rogu. (to chyba odma, ale nie jestem pewien). Pytanie dlaczego się tam dostaje, jak się pozbyć wycieku i jak to może wpływać na kondycje silnika. Oleju z silniku nie ubywa, poziom na bagnecie cały czas jest na równo z maxem.
Adam73 - |10 Maj 2010|, 2010 08:39
| mszwajnoch napisał/a: | | poziom na bagnecie cały czas jest na równo z maxem. |
Masz odpowiedź, kto leje oleju na MAXa ???
Wlewasz tak żeby do maximum brakowało jakieś 3mm
Struna - |10 Maj 2010|, 2010 11:23
wali pewnie przez uszczelniacze zaworów.
mszwajnoch - |10 Maj 2010|, 2010 11:53
| Adam73 napisał/a: | Masz odpowiedź, kto leje oleju na MAXa ???
Wlewasz tak żeby do maximum brakowało jakieś 3mm |
Nie ja wlewam, tylko serwis. Mam odessać trochę oleju?
| Struna napisał/a: | | wali pewnie przez uszczelniacze zaworów. |
Masz na myśli uszczelkę pokrywy zaworów czy to coś innego?
Struna - |10 Maj 2010|, 2010 11:55
uszczelniacze trzonków zaworów. Uszczelka pod deklem jakby puszczała to byś miał olej na silniku.
Jankes - |10 Maj 2010|, 2010 12:12
Uszczelniacze, tak sie robi jak ma ponad 300 tys przebiegu, sprawdzone
mszwajnoch - |10 Maj 2010|, 2010 12:17
Teoretycznie mam 228 tyś
Struna - |10 Maj 2010|, 2010 12:35
ja to nie wiem jak z tymi uszczelniaczami w sensie przebiegu - w poprzednim silniku który miał nakulane sporo było git, obecny mam z o wiele mniejszym nalotem a jednak cośtam sobie syfi z odmy - niby niewiele ale jednak. Przy tak małym zjawisku jak u mnie to olałem sprawę bo "naprawa" tego niewspółmiernie kosztowna.
michopawel - |10 Maj 2010|, 2010 12:40
No właśnie u mnie też troche sie poci ale zrobiłem maleńką dziurke w obudowie filtra na samym dole i nic się nie zbiera i filtr sie nie syfi. Wiem że zaraz dostanę gromy za tą dziurkę no ale zrobiłem.
Struna - |10 Maj 2010|, 2010 12:42
zawsze można odmę puścić gdzieś pod auto
mszwajnoch - |10 Maj 2010|, 2010 12:46
no można, a po co fabryka wpuszcza odmę do dolotu?
mszwajnoch - |10 Maj 2010|, 2010 12:50
a gdyby to były uszczelniacze to ile mniej więcej kosztuje taka naprawa?
Jankes - |10 Maj 2010|, 2010 12:52
w czesciach nie drogo, ale roboty przy tym na dwa dni, trzeba wszystkie wałki zwalic, przy okazji porozpinac rozrząd, moim zdaniem nie warto się w to bawic.
mszwajnoch - |10 Maj 2010|, 2010 12:55
Chyba nie, zobaczę jak szybo się syfi filtry i się zastanowię czy puścić odmę pod auto czy porostu częściej wymieniać filtr powietrza. Dzięki za pomoc, miłego dnia.
Struna - |10 Maj 2010|, 2010 13:12
czy ja wiem czy niedrogo, sztuka uszczelniacza około 7-10 zeta. Załóżmy że 10 to x 24 mamy 240 zeta - niby nie tak znów wiele no ale jednak. Do tego to co Jankes napisał - roboty samej sporo.
Jankes - |10 Maj 2010|, 2010 13:24
Ostatnio kupiwalem uszczelniacze do deohaca oczywiście MC po 7zł szt. koles stwierdził ze do wszystkich deohacy sa takie same do tego tak jak Speedo pisze uszczelki, do tego przyrzad jesli sam chcesz robic, moim zdaniem nie warto.
Struna - |10 Maj 2010|, 2010 13:28
warto nie warto - po prostu trzeba brać pod uwagę koszty. Jak sie zwali dekle to się można przyjrzeć rozrządowi przy okazji, się okaże że jakaś prowadnica popękana to by już też wartało zrobić - i tak się uzbiera
Adam73 - |10 Maj 2010|, 2010 16:28
| Speedo napisał/a: | | kolegi teoria ze to od maxa to zdupy wzieta jest |
No niekoniecznie z tamtąd ,ale jak tak mówisz to mi wytłumacz może czemu tak twierdzisz ????
Ja jednak twierdze tak jak poleca Leszek Kuzaj:
"Osobiście polecam ustawić poziom oleju na bagnecie w wysokości 1/2 - 3/4 między znacznikami.
Sposób ten stosowany jest również w autach wyścigowych ."
Jankes - |10 Maj 2010|, 2010 18:42
W temacie chodzi o 24V, a przy tym silniku to jakby kolejna wada fabryczna. Jeśli by chodziło o jakiś inny silnik, to pierwsze co to mozna pomyslec, ze za duzo oleju.
masa300789 - |10 Maj 2010|, 2010 18:43
| Adam73 napisał/a: | | mszwajnoch napisał/a: | | poziom na bagnecie cały czas jest na równo z maxem. |
Masz odpowiedź, kto leje oleju na MAXa ???
Wlewasz tak żeby do maximum brakowało jakieś 3mm | ja wlewam oleju na maksa iiiiii-sucho....cos innego jest spaprane a silnik ma 400tys obecny stan
Jankes - |10 Maj 2010|, 2010 18:46
| masa300789 napisał/a: | | Adam73 napisał/a: | | mszwajnoch napisał/a: | | poziom na bagnecie cały czas jest na równo z maxem. |
Masz odpowiedź, kto leje oleju na MAXa ???
Wlewasz tak żeby do maximum brakowało jakieś 3mm | ja wlewam oleju na maksa iiiiii-sucho....cos innego jest spaprane a silnik ma 400tys obecny stan |
masz sucho, bo masz 2.0
Kaban - |10 Maj 2010|, 2010 21:48
Uszczelniacze elring'a do BOB'a kupowałem po 2,50zł/szt. U mnie też tak dmuchało i wywalało olej. Po wymianie uszczelniaczy nic się nie zmieniło. Wystarczyło odetkać cienkie wężyki (bo jakoś się przytkały, albo ktoś przede mną je zatkał) które wychodzą z kolektorów ssących, a następnie łączą się z tym grubszym wężem z którego dmucha. Po tym zabiegu zamiast dmuchać to zasysało lekko powietrze. Ostatecznie i tak wymieniłem silnik bo dmuchało przez uszkodzony pierścień na tłoku
pepi - |10 Maj 2010|, 2010 21:57
są takie łapacze jakby co albo się robi taką obudowę z dziurką na dole i tam jest siatka z filtrem i to jest w filtrze powietrza tylko u mnie jest ponad 500 do dmuchać raczej musi
Struna - |11 Maj 2010|, 2010 14:51
| Jankes napisał/a: | | przy tym silniku to jakby kolejna wada fabryczna | ale że co ? że niby oleju do max nie lać ? nie kumam, ja leję do MAX i ma gonić a nie łaskę robić.
pepi - |11 Maj 2010|, 2010 16:19
| Struna napisał/a: | | ja leję do MAX i | -teoretycznie się leja na minimum niby to jest dobre dla silnika -mniej padają uszczelniacze a pompa i tak zasie i mniej tego oleju jest spalanego , tylko zazwyczaj 99% leje na maxa co dla mnie jest raczej nie za ok
gufer-posepny - |11 Maj 2010|, 2010 16:25
| Struna napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | przy tym silniku to jakby kolejna wada fabryczna | ale że co ? że niby oleju do max nie lać ? nie kumam, ja leję do MAX i ma gonić a nie łaskę robić. |
I właśnie .
Struna - |11 Maj 2010|, 2010 16:37
pepicosi, ja to "wiem" kiedy mi się robi mniej na bagnecie bo zaczyna szurać rozrząd przy odpaleniu. To znak że oleum jest w okolicy minimum. Powrót do stanu max i po sprawie - powraca do sporadycznego tylko szurania.
W starej 12V6 to się szklanki odzywały jak się oleum zrobiło za mało.
Jankes - |11 Maj 2010|, 2010 16:39
| Struna napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | przy tym silniku to jakby kolejna wada fabryczna | ale że co ? że niby oleju do max nie lać ? nie kumam, ja leję do MAX i ma gonić a nie łaskę robić. |
Ja tez leje do maxa i nic sie nie dzieje, poprostu większosc cossów tak ma.
Struna - |11 Maj 2010|, 2010 16:54
to fakt, wiele tak ma ale np. mój stary silnik nie miał a nowy ( o niższym przebiegu ) coś tam sączy. Więc nie wiem jaką tu zasadę by próbować stosować. No chyba, że silnior jaki miałem pierwotnie już u niemca był wymieniany - no ale w książce serwisowej nie wspominali o tym.
Jankes - |11 Maj 2010|, 2010 17:07
Mój tez saczy, ale zastoswałem tam taki mały patent, a raczej przerobiłem oryginał, po prostu położyłem tam kawałek gąbki, który mocuje za pomoca śrubki z podkładką, zeby nie latał, wymieniam go przy wymianie oleju i nic poza gabka sie nie brudzi.
Struna - |11 Maj 2010|, 2010 17:09
a ja wywaliłem odme pod auto
Dumałem nad takim separatorem oleju jak w turbionych autach bywa ale olałem temat.
gufer-posepny - |11 Maj 2010|, 2010 17:37
no tam ma siedzieć szwamka i łapać olej .
Struna - |11 Maj 2010|, 2010 20:03
no jest tam taka se gąbka, ale ona to mało co daje jak już coś tam zaczyna sączyć.
gufer-posepny - |11 Maj 2010|, 2010 20:05
nawet jeśli to wolałbym co jakiś czas zbierać olej z tej puszki niż mieć spód auta zarzygany . to zadanie na razie spełnia wspomaganie .
Struna - |11 Maj 2010|, 2010 20:07
czemu zarzygany ? to nie rzyga tylko uroni kropelkę raz na czas jak sobie dobrze ustawisz odmę to nie syfi A puszki to mi się nie chce czyścić bo tam te kratki takie i ciężko to idzie. A z czasem zaczyna wypływać przez zasys i wtedy dopiero syf sie robi na aucie.
Jankes - |11 Maj 2010|, 2010 20:10
Ja mam gąbkę wielkości połowy podstawy filtra powietrza, a wymiany robie co jakieś trzy miesiące, to gąbka jest niewiele co nasiąknięta, więc duzo z tego nie leci.
Struna - |12 Maj 2010|, 2010 13:58
| Jankes napisał/a: | | Ja mam gąbkę wielkości połowy podstawy filtra powietrza | nie no ja to mówię o tym fabrycznym bzdecie co jest w tej zakładce to to jak już zaczyna coś sączyć to moment przesiąka i się oleum po puszcze pałęta.
Jankes - |12 Maj 2010|, 2010 19:13
| Struna napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | Ja mam gąbkę wielkości połowy podstawy filtra powietrza | nie no ja to mówię o tym fabrycznym bzdecie co jest w tej zakładce to to jak już zaczyna coś sączyć to moment przesiąka i się oleum po puszcze pałęta. |
dokładnie, dlatego położyłem tam gąbkę, zeby w nią wsiąkało, to co sie wysączy z tej oryginalnej.
Struna - |12 Maj 2010|, 2010 19:14
zastanawiam się tylko czy takie zmniejszenie komory filtra nie ma jakiegoś wpływu na przepustowość a tym samym na wydajność silnika.
|
|