| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - PROBLEM... Stuki z wydechu i przerywanie
kieedro - |12 Kwi 2010|, 2010 20:29 Temat postu: PROBLEM... Stuki z wydechu i przerywanie Witam
mój problem wygląda następując...
wróciłem dziś z trasy ( ok 350 km) która przeszła bez najmniejszego problemu... odstawiłem samochód pod dom i po jakiejś pół godzinie wsiadam i jadę. Po jakimś kilometrze silnik zaczął przerywać dławić się ( na Pb i LPG to samo) wiec zatrzymałem się maska do góry i jakieś stuki metaliczne idące miej wiecej z kolektora wydechowego... ponadto jeszcze jedno czy to normalne że pod tą aluminiową osłoną kolektora na wysokości drązka kierowniczego wydech robi się czerwony... aha i na postoju strasznie śmierdzi spalinami...
Co może być winne zapchany wydech ??
Z góry dzięki za pomoc
Zysio - |12 Kwi 2010|, 2010 20:35
Wywalaj zawartość katalizatorów.
robkom - |12 Kwi 2010|, 2010 20:35
kieedro, podobnie z tymi dźwiękami miałem u siebie w cosie... pękł spory kawałek kata i przypychał rurę wydechową zaraz w tej puszcze kata niemiłosiernie dzwoniąc jakby coś się w silniku urwało... u ciebie może być to samo.
kieedro - |12 Kwi 2010|, 2010 20:40
tak też sobie myślałem ze to kat.... no zobacze najpierw to a wtedy zobaczymy... ale mam nadzieje że więcej nic nie będzie...
wczoraj pochwaliłem się kumplowi że jeżdzę tym samochodem od półtora roku i w silnik nic nie włożyłem pieniędzy (no oczywiscie pomijając te płyny oleje i takie rzeczy )
robkom - |12 Kwi 2010|, 2010 20:42
kieedro, przechwaliłeś albo kumpel pozazdrościł i się zemściło... rozetnij puszke kata i wyjmij odłamek.
kieedro - |12 Kwi 2010|, 2010 20:44
| robkom napisał/a: | | przechwaliłeś albo kumpel pozazdrościł i się zemściło | no dokładnie
[ Dodano: |12 Kwi 2010|, o 21:01 ]
a czy mogę przez jakieś 2 dni jeździć normalnie bo dopiero w środę do kanału będę miał dojście??
kat - |13 Kwi 2010|, 2010 08:58
| kieedro napisał/a: | | tak też sobie myślałem ze to kat.... |
to nie moja wina!!!!
Vaux - |13 Kwi 2010|, 2010 09:53
kieedro - |13 Kwi 2010|, 2010 12:11
| kat napisał/a: | to nie moja wina!!!! | no kto wie hehe...
[ Dodano: |13 Kwi 2010|, o 22:30 ]
no wiec tak... katalizator wybebeszony a on dalej swoje... gdzie dalej szukać
[ Dodano: |13 Kwi 2010|, o 22:30 ]
no wiec tak... katalizator wybebeszony a on dalej swoje bez zmian... gdzie dalej szukać
Mysza - |22 Kwi 2010|, 2010 22:27
| kieedro napisał/a: | | katalizator wybebeszony a on dalej swoje bez zmian | czyli co, nadal dzwoni, rozgrzewa się do czerwoności i przerywa?
ford2fast - |23 Kwi 2010|, 2010 08:38
| kieedro napisał/a: | | zapchany wydech ?? |
Prawdopodobnie resztki katalizatora zatkały wydech
Pierre - |23 Kwi 2010|, 2010 12:13
kieedro, a wywal wydech i się karnij jak masz możliwość (masakra i współczuje sąsiadom ), wtedy masz pewność
ford2fast - |24 Kwi 2010|, 2010 00:17
Nie trzeba całkiem ściągać wydechu
Wystarczy poluzować na połączeniu za puszką katalizatora
kieedro - |24 Kwi 2010|, 2010 10:32
juz jest ok nie dzwoni nic sie nie dzieje i przerywał ponieważ cewka była jedna do wymiany... teraz tylko czasami sobie przerwie (ale tylko do 2 tyś obrotów wyżej jest ok) i czy może to być wina świec bo sprzedali mi jakieś śmieszne Championy czy coś takiego...
a katalizator po wypruciu pomógł odrazu kopa dostał... 30 koni wiecej hehe
|
|