| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - ASB piszczenie po wrzuceniu biegu
WieSiu - |5 Kwi 2010|, 2010 22:57 Temat postu: ASB piszczenie po wrzuceniu biegu kompletnie nie wiem co to jest. Wczoraj odpalilem auto jak codzień. Chwilę pochodził na P i wrzucam R żeby wyjechać i normalnie go zapielo ale w czasie jak był bieg zapięty to był też pisk trochę podobny do tego jaki generuje pasek (oczywiście z komory silnika). ciężko było zlokalizować miejsce tego odgłosu tak na szybko (bo mi się spieszyło).
Wrzuciłem więc na N i pisk ustał i auto wydawało normalny dźwięk. Wrzuciłem więc na D i ten sam pisk znów powrócił. Lekkie dodawanie gazu z wcisnietym hamulcem powodowało że był większy pisk.
Mimo wszystko postanowiłem że wyjadę tym autem,bo nie miałem wyjścia. Ruszyłem i przy większych obrotach dzięk pisku ucichł. Dojechałem na miejsce i nie było idealnie,bo jakiś trudny do określenia cichy odgłos szedł z komory silnika jak bieg był zapięty. Na N i P oczywiście cisza.
Wróciłem po paru godzinach do auta i już nie było żadnego niepokojącego odgłosu. Dziś też wszystko ok.
Ale mam jakieś dziwne wrażenie że skrzynia bardziej przepuszcza obroty silnika (test na wcisnietym hamulcu i gazie dał wynik coś koło 2600 obrotów) i lock-up na 4 biegu przy do połowy wcisnietym gazie powoduje zjazd obrotów o jakieś 400 obrotów. NIE WYDAJE mi się żeby aż tak było wcześniej (duże litery mają podkreślić ważność słów).
Poziom oleju w normie i nie śmierdzi spalenizną z oleju,a jedynie zapachem oleju
Struna - |6 Kwi 2010|, 2010 11:42
kumpel miał coś podobnego, chwilę pojeździł i się konwerter rozsypał.
WieSiu - |7 Kwi 2010|, 2010 14:51
Struna,możesz mieć rację,bo już jestem pewien że rzeczywiście nie jest tak jak było,skrzynia ewidentnie ma trochę większy uslizg,nie jest dużo gorzej,ale jednak,przy teście na wcisnietym hamulcu i gazie wychodzi że obrotomierz zatrzymuje się przy 2600,czyli trochę więcej jak powinno być. Autem źle się nie jeździ,skrzynia zmienia prawidłowo biegi.
Teraz pytania. Wiem że to pewnie wróźenie z fusów,ale czy jest szansa że pojeździ auto jeszcze sporo w takim stanie i czy jest to raczej głupi pomysł,bo zepsuje mi się całkiem skrzynia.
Droga jest taka regeneracja konwerwera i czy lepiej używany kupić ? No i czy wymiana może być droga (pytam się bo nie chce żeby mnie okantowali w jakiejś firmie).
Struna - |7 Kwi 2010|, 2010 14:53
z tego co pamiętam to znajomy ze dwa tygodnie pojeździł i się wysypało do końca, trzeba było go zaholować bo przestało jechać całkiem.
Boni - |7 Kwi 2010|, 2010 18:55
Z konwerterami piszczącymi i drgającymi to loteria, czasem jeżdżą miesiącami czy nawet latami, czasami sru i po dniach, tygodniach idą do śmieci. Jak się pechowo rozsypie to pociągnie za sobą parę innych części na froncie skrzyni, a jak bardzo pechowo, to i całą skrzynię zabije opiłkami (to zależy od filtra itd). Co do wymian to regenerowane to jakieś 600-800 jak kiedyś pytałem, plus zwrot starego, no i plus panewka, uszczelniacz, olej i wyciąganie/wkładanie ASB; a używki to znowu loteria.
Co jak zwykle oznacza że należy rozważyć całą skrzynię do wymiany...
Struna - |7 Kwi 2010|, 2010 23:46
o ile to wogóle konwerter powoduje hałas Trzeba dokładniej obsłuchać żeby niepotrzebnie w koszty nie popaść.
WieSiu - |7 Kwi 2010|, 2010 23:54
| Struna napisał/a: | | o ile to wogóle konwerter powoduje hałas |
powodowAŁ, w pierwszym przydlugim poscie napisalem,ze po porannym odpaleniu pojawil sie halas i tylko na wlaczonych biegach i na obrotach jalowych. Dodawanie gazu powodowalo zwiekszenie piszczenia,ale autem ruszylem i wkrecilem na troche wieksze oczywiscie na biegu, piszczenie ustalo i po dojechaniu do celu jedynie nienormalny cichy odglos szedl na zapietych biegach. Teraz juz raczej odglosu nadzwyczaj niemilego nie wydaje.
Boni - |8 Kwi 2010|, 2010 00:04
Może się przyzwyczaiłeś jak piszczało i wrażenie że spod maski raczej niż spod spodu, i były uślizgi na wszystkich biegusiach, to raczej kowerter, ale wujek Struna ma rację oczywiście, że trza obadać konkretnie jak się powtórzy, bo piszczących rzeczy to w tej skrzyni może być coś jakby kilkanaście
WieSiu - |8 Kwi 2010|, 2010 00:09
podjade sobie przy okazji do jakiegos "speca" od skrzyni we wroclawiu i zobacze co powie,choc pewnie wiem co powie, rozbierzemy ocenimi Niech sam oceni czy wszystko jest w miare ok. Ale spoko, jeszcze tylko uszkodzony silnik przez np. rozrzad lub tlumik lub co tam jeszcze mu dolegac moze i bede calkowicie szczesliwy szkoda ze nie mam gdzie z tym autem walczyc,bo bym sam to robil co sie da, a tak oddawac komus nieznanemu,to jak smierc dla tego auta
[ Dodano: Pon 14 Lut, 2011 ]
skrzynia naprawiona. Był to oczywiście konwerter. Także przejeździłem prawie rok na tym uszkodzonym bez większych problemów,jedynie miałem większe spalanie i mniej przyjemna jazdę,bo przy niektórych zakresach obrotów nierówno przyspieszał i trochę bardziej wyło przy przyspieszaniu. Przestało też chrupac coś w skrzyni jak był bieg zapięty.
Zaryzykowałem i kupiłem używany konwerter. Oczywiście przy okazji kolejny raz wymiana oleju i filtra bo nie wiadomo co tamten konwerter z siebie wyrzucił jak się uszkodził.
|
|