Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - problemy z 2.9 12v

radoslawk - |4 Kwi 2010|, 2010 11:39
Temat postu: problemy z 2.9 12v
Elektrycznie silnikogarnięty,tps,ebj,map działają jak należy. Problem jest w tym,że po nagrzaniu silnika zaczyna być słyszalny stuk. Wstępnie mam do wymiany dwa popychacze,ale dźwięk o którym mówię pasował mi na łańcuch,wymieniłem napinacz i wreście udało się ustawić zapłon jak należy,ale stuk pozostał. Nie wydaje mi się by mogła to być panewka,nie napiera to tak mocno i dźwięk jest gęsty nie tylko jak pracuje jeden cylinder,ale skoro łańcuch jest już ok to co może dać taki dźwięk?

Czy hydraulika w stanie krytycznym może wpadać w rezonans w swoim gnieździe,lub laska popychaczy? Jeśli to coś by pomogło mogę sprubować nagrać ten dźwięk. Jeśli ktoś się orientuje prosze o pomoc.

[ Dodano: |4 Kwi 2010|, o 16:59 ]
dałem mu w dupę i zaczęło się palić ciśnienie oleju,traci także moc po mocnym nagrzaniu i mam problemy z odpaleniem auta. Takie pytanie czy gdyby faktycznie hydraulika nie żyła to w momencie wyższej temp olej jest rzadszy i gorzej wypełnia hydraulikę,co owocuje gorszym napełnianiem cylindra(straty w mocy),większa część oliwy ucieka z popychaczy(przy niskich obrotach pulsująca kontrolka oleju),co także utrudnia odpalenie silnika,bo zawory przy niskim ciśnieniu praktycznie się nie otwierają(po odczekaniu paru minut odpala ciężko ale pali,jak ostygnie odpala normalnie).Także czy to może być tylko uwalona hydraulika,czy raczej jest to sznur powiązanych ze sobą rzeczy?

Boni - |4 Kwi 2010|, 2010 19:16

Żeby odpowiedzieć na takie pytanie to trzeba wróżki albo rozebrać silnik... hydraulikę na pewno masz w proszku a co poza tym, to tylko Panbocek wie.
pepi - |4 Kwi 2010|, 2010 19:40

silnik akurat nie jest drogi do tego auta kupisz nawet za 300 zł ja tam bym się nie bawił z tym co masz bo to zabawa droga i mało opłacalna -ja bym powiedział że ten twój silnik zabiło dawanie na zimnym silniku a dobiło złe ustawienie zapłonu ;)
radoslawk - |4 Kwi 2010|, 2010 20:47

tak,z tym że za 300 kupię to co mam.Panowie jeśli hydraulika z tym problemem się rozprawi to wolę klocka w to wsadzić i wiem,że pojeżdżę ale jeśli ten klocek to dopiero początek to nie wiem czy jest sens w to wsadzać bo za 2500 mam 2.9 24v jeżeli wiecie o czym mówię.Także proszę o radę czy to robić,czy to wyrzucić na złom. Wcześniej miałem w sierra zapięty 2.0 dohc i dawał rady dużo lepiej niż ten 2.9 choć miał 30 kucy mniej i blisko 60 momentu. Kurde zaczynam się poddawać z tym silniorem ,ogarnełem elektrykę,ale mechanicznie też nie jest kolorowo...
Zysio - |4 Kwi 2010|, 2010 21:05

radoslawk napisał/a:
bo za 2500 mam 2.9 24v jeżeli wiecie o czym mówię


no...

zasadniczo to Forum Forda Scorpio, więc z całym szacunkiem - tak, wiemy, nie wiemy tylko czy BOA, czy BOB w tej kasie...

Ja bym na Twoim miejscu drugiego motorka szukał, niekoniecznie za 300 PLN. Takiego najlepiej, który jest jeszcze w samochodzie, gdzie możesz posłuchać, ewentualnie odbyć przejażdżkę.

pepi - |4 Kwi 2010|, 2010 21:36

Zysio napisał/a:
niekoniecznie za 300 PLN.
-czemu wiem o takich 2 co są ok :-d sam nawet mam sprawny w cenie złomu :P
Zysio napisał/a:
nie wiemy tylko czy BOA, czy BOB w tej kasie...
- do boa już krucho z gratami z bobem jeszcze w miarę tylko zastanawia mnie fakt ile ten silnik kolegi radoslawk, miał nalatane ze 1 milion :690:

[ Dodano: |4 Kwi 2010|, o 21:41 ]
radoslawk napisał/a:
Panowie jeśli hydraulika z tym problemem się rozprawi to wolę klocka w to wsadzić
-u ciebie panewkę pewnie obróciło na wałku i nie zapominaj że wałek też masz pewnie podtarty więc naprawa mało opłacalna jest raczej -wychodzi dawanie na zimnym :-d
pablo19 - |6 Kwi 2010|, 2010 08:42

radoslawk napisał/a:
...ale jeśli ten klocek to dopiero początek to nie wiem czy jest sens...

Jak on nie działa i Ty możesz z tym żyć i funkcjonować to zacznij go rozbierać i wtedy się dowiesz o co kaman. Proponuję zacząć od spodu. Klocek to może być za mało na ożywienie tego parcha.

radoslawk - |6 Kwi 2010|, 2010 20:41

może i najlepszym wyjściem było by wyjąć i robić,ale muszę się czymś poruszać do pracy. Stwierdziłem,że zacznę od góry,ze względu na tą hydraulikę.Ewidentnie słychać,że jest do wymiany,dół to narazie domysły.Takie rozwiązanie jest najbardziej logiczne,a nie szukanie czegoś co może jest,może nie ma. Ogólnie dużo robię przy mechanice,miałem już samochód z uwaloną panewką i pamiętam jak to napierało,tutaj stuk jest delikatniejszy,tylko przy pewnych obrotach i zbyt chaotyczny.Panewka po mojemu by raczej równo waliła,na zimnym,na ciepłym,na niskich i wysokich obrotach,także narazie to zostawiam. Także do hydrauliki pasuje mi to,że na zimnym rwie się jak głupi,a na ciepłym mocy brak,te niskie ciśnienie oleju na ciepłym i problemy z rozruchem. Zobaczymy zresztą co dalej wyniknie.
pablo19 - |7 Kwi 2010|, 2010 00:02

Ciekawe jakie masz tam ciśnienie oleju, nie wiem czy wiesz, ale to coś co wytwarza ciśnienie, wcale nie jest na górze.
radoslawk - |7 Kwi 2010|, 2010 18:56

ciśnienie 1,1 na wolnych jak temp miałem tak trochę poniżej połowy.Z tym ,że moje wolne to ok 1000(ok bo obrotomierz narazie z r4). Także raczej w normie,a czujnik powinien sygnalizować jak jest poniżej 0,5 i tak jest jak temp wejdzie powyżej połowy ok 90 *C,jak depnę to skacze na ok 3 bara. Znajomy mówi,że pompa żyje,także musi gdzieś ciśnienie gubić po nagrzaniu i tu hydraulika się by zgadzała...

[ Dodano: |5 Maj 2010|, o 22:50 ]
Wymieniłem hydraulikę,a zawory dalej grały,jedynie po nagrzaniu oliwy ciśnienie oleju na blacie się nie świeciło.Po dalszych dedukcjach i ponownym sprawdzeniu pompy oleju zdjąłem michę i okazało się,że komplet korbowodowych panewek nie żyje i trzy na głównym miały rysy przez środek. Wał do szlifu,nowe panewki,w przyszłym tygodniu odbiór. Tyle.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group