| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - Czy to koniec panelu klimatronika?
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 09:21 Temat postu: Czy to koniec panelu klimatronika? Czy panel może się zepsuć w następujący sposób, czy to "tylko" problemy z kablami itp?:
- jakiś czas temu zwariował nadmuch, nie ważne w jakiej pozycji ustawiłem nadmuch (szyby, nogi itp) to i tak nie dmuchało z żadnego wywiewu mimo, że silnik dmuchawy pracował na pełną parę, jakby to powietrze kręciło się pod deską rozdzielczą
- przy kręceniu rozrusznikiem po gdzieś 2 sekundach (kręcenia) włączał się nadmuch na pełną moc (także przy ustawieniu klimatronika na zero ).
Powyższe zniknęło po naprawie wiązki silnika i wyjętym akumulatorze na parę dni.
Obecnie objawy są następujące:
- sprężarka chodzi CAŁY CZAS, tzn. czy się lampka świeci, czy nie, może być nawet klimatronik ustawiony na zero, a i tak sprężarka się włącza. Jedyna ograniczenie to jak jest za zimno to sie nie włączy ale jak tylko temperatura otoczenia na to pozwoli to się włącza
- podczas resetu klimatronika zawsze było tak, że panel wydawał z siebie takie śmieszne odgłosy przez parę sekund (odgłos pracujących silniczków nawiewu itp - wiecie o co chodzi), a teraz to sobie tak pyrkocze cały czas tak długo aż nie wyjdę z trybu kasacji błedów. Tak na marginesie to żadnych błędów nie pokazuje.
No i co o tym sądzicie?
PS. Który bezpiecznik wyłącza sprężarkę? Nie mam pod ręką książki, a na razie będzie to środek zapobiegawczy
Pozdrawiam
Szuler
grzechu913 - |16 Mar 2010|, 2010 09:30
niebieski przekaznik wyciag z malej skrzynki
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 10:58
| Szuler napisał/a: | - przy kręceniu rozrusznikiem po gdzieś 2 sekundach (kręcenia) włączał się nadmuch na pełną moc (także przy ustawieniu klimatronika na zero ). | akumulator pada.
A co do reszty objawów to zrób reset klimatronika wedle tego opisu http://www.fordscorpio.co.uk/ccreset.htm powinno pomóc, jesli nie to możliwe że potencjometr w panelu się skiepścił.
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 11:05
Generalnie wtedy faktycznie aku był baaardzo słaby więc może to być.
Reset zrobię jeszcze raz, jak nie pomoże to sobie pogrzebie w panelu (tylko, że tam za bardzo nie ma z czym grzebać... .
Pozdrawiam
Szuler
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 11:22
| Szuler napisał/a: | | tylko, że tam za bardzo nie ma z czym grzebać | są dwa potencjometry. Od ich sprawności zależy poprawność ustawienia obrotów wiatraka i klap w dystrybutorze powietrza.
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 11:25
Ale obroty są teraz ok, tylko się włącza sprężarka... Co za to może odpowiadać? Wygląda na jakieś zwarcie, skoro sprężarka chodzi przy wyłączonym klimatroniku..
Pozdrawiam
Szuler
Waski - |16 Mar 2010|, 2010 11:27
nawiew moze na szyby jest caly czas i dlatego ?;>
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 11:31
| Szuler napisał/a: | | Ale obroty są teraz ok, tylko się włącza sprężarka... | od tego w jakiej pozycji jest selektor zależy czy się włącza klima czy nie z automatu.
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 11:34
Piszę wyraźnie, nie ważne jaka pozycja klimatronika, wiem że na szyby jak jest ustawione to klima działa i bez lampki. Ale mi działa sprężarka nawet jak mam nadmuch ustawiony na zero, a na obu wyświetlaczach są -- (kreski).
Pozdrawiam
Szuler
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 11:42
| Szuler napisał/a: | mi działa sprężarka nawet jak mam nadmuch ustawiony na zero, a na obu wyświetlaczach są -- (kreski).
| no to może się sprzęgło w sprężarce skiepściło i jest zasprzęglone na stałe.
grzechu913 - |16 Mar 2010|, 2010 11:43
podmien od kogos panel na sprawny i zobaczysz ,skoro sie swieca cyferki na wylaczonym tzn ze potencjometr nawala,jesli sa kreski to szukalbym w module i sterowaniu sprezarka (wiazka przekazniki te obok silownika klapy recyrkulacji ,itp)
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 11:55
| Struna napisał/a: | | Szuler napisał/a: | mi działa sprężarka nawet jak mam nadmuch ustawiony na zero, a na obu wyświetlaczach są -- (kreski).
| no to może się sprzęgło w sprężarce skiepściło i jest zasprzęglone na stałe. |
Jakoś to organoleptycznie można sprawdzić? Ta sprężarka to już jest podmiana (chyba kupiona używka od Anety) bo oryginalna się zatarła..
Pozdrawiam
Szuler
[ Dodano: |16 Mar 2010|, o 11:56 ]
| grzechu913 napisał/a: | | podmien od kogos panel na sprawny i zobaczysz ,skoro sie swieca cyferki na wylaczonym tzn ze potencjometr nawala,jesli sa kreski to szukalbym w module i sterowaniu sprezarka (wiazka przekazniki te obok silownika klapy recyrkulacji ,itp) |
Świecą się kreski, popatrzę te kabelki przy podszybiu..
Pozdrawiam
Szuler
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 12:01
| Szuler napisał/a: | | Jakoś to organoleptycznie można sprawdzić? | odepnij zasilanie od sprzęgła sprężarki i wtedy zobacz czy nadal działa, jeśli nadal się kręci ( koło pasowe razem z wałkiem sprężarki - a nie samo koło pasowe ) to znaczy że się zakleszczyło. Jak po odpięciu zasilania puści - znaczy że to nie wina sprzęgła.
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 12:08
Dzięki Struna, sposób sprawdzenia dość oczywisty ale oczywiście na to nie wpadłem . Po pracy sprawdzę (chyba, że znów będzie śnieżyca ).
Pozdrawiam
Szuler
Julek - |16 Mar 2010|, 2010 15:00
Szuler, wtyczka jest z reguły na trytytkę podłapana i w dodatku dostęp do niej jest kiepskawy - bo od dołu; przygotuj się na chwilkę roboty...
Reader - |16 Mar 2010|, 2010 15:56
Szuler , jak nie chce Ci się grzebać pod maską to możesz wypiąć żółty przekaźnik nad schowkiem (dostęp po otworzeniu schowka i klapki na górze). On steruje sprzęgłem sprężarki.
Ewentualnie fus 35 w małej skrzynce.
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 16:09
dobry pomysł, ale jakby czasem nie rozpięło to ja bym jeszcze na wtyczce spróbował żeby wykluczyć "obce" zasilanie np. ze zwarcia w wiązce.
Reader - |16 Mar 2010|, 2010 16:13
Si , ale te rozważania i tak raczej chybione skoro Szu napisał że, jak zimno to kompresor nie rabotajet , czyli go di-ajs rozłącza.
| Cytat: | | - sprężarka chodzi CAŁY CZAS, tzn. czy się lampka świeci, czy nie, może być nawet klimatronik ustawiony na zero, a i tak sprężarka się włącza. Jedyna ograniczenie to jak jest za zimno to sie nie włączy ale jak tylko temperatura otoczenia na to pozwoli to się włącza |
Raczej na moduł wskazuje.
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 16:17
fucktycznie - chyba przeoczyłem info o zimnie.
bingo - |16 Mar 2010|, 2010 16:48
szuler, podjedz i sprawdzimy - najszybciej i najłatwiej. a sprężarkę wyłącz na kosce od de-ice - czysto i szybko.
spręzarka nei będzie uszkodzona, skoro przy temp. wyłacxza.
wszystko wskazuje na uszkodzony panel lub komp. prawdopodbnie jest coś w panelu i robi zwarcie na nawiew na szybę. ale to szybko można sprawdzić.
telefon masz do mnie.
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 18:13
Fus 35 odłączyłem, klima dalej chodzi. Kurcze, odłączyłem też kostkę de-ice (taka czteropinowa na podszybiu, z kablami fiolet, fiolet z czarnym i coś tam jeszcze) i dalej klima chodzi. Poodłączałem wszystkie kostki na podszybiu tak dla pewności . Już zgłupiałem z tym, że klima się nie włączała na mrozie ale raczej bym się nie mylił bo wtedy jest charakterystyczny odgłos silnika elektrycznego i niestety spory spadek mocy.. .
Zrobię jak mówi bingo i do niego podjadę (zadzwonię jutro).
PS. Czynnik chyba nie uciekł bo jak przyłożę rękę do wywiewu to mi palec odpada z chłodu, tylko że na dworze jest tylko parę stopni więc to może być mylące
Pozdrawiam
Szuler
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 18:18
Szuler, a tak całkiem na marginesie - po czym Ty wnosisz że sprężarka chodzi ? patrzyłeś na nią i widać, że wraz z kołem pasowy obraca się ten "trójkątny" element ?
Szuler - |16 Mar 2010|, 2010 20:11
| Struna napisał/a: | | Szuler, a tak całkiem na marginesie - po czym Ty wnosisz że sprężarka chodzi ? patrzyłeś na nią i widać, że wraz z kołem pasowy obraca się ten "trójkątny" element ? |
No dokładnie, obraca się ten trójkątny element - to raz (nie pomylę go z niczym innym bo dobrze pamiętam jak się sprężarka zatarła i właśnie ten element trójkątny próbował się wtedy wkręcić na obroty ale coś nie mógł ). Ale bez tego bym wiedział właśnie po tym "elektrycznym" odgłosie - on jest dość charakterystyczny . No ale widok kręcącej się sprężarki raczej ma największe znaczenie .
Pozdrawiam
Szuler
grzechu913 - |16 Mar 2010|, 2010 20:16
mozliwe ze sprzegielko sie przytarlo i go trzyma zakleszylo sie na elektromagnesie
Struna - |16 Mar 2010|, 2010 20:40
dziwne tylko że jak zimno to się nie włączy a odpięcie de-ice nie powoduje odłączenia.
golden86 - |16 Mar 2010|, 2010 21:20
Możesz jeszcze spróbować wymienić rezystor dmuchawy tzw. hbc. U mnie było wiele problemów które niby wynikały by z zepsutego panelu takie jak np. niedziałały mi przyciski od zmiany temp. ani żadne inne na panelu. Kupiłem nowy panel i moduł ale dalej było tak samo żaden elektryk w kędzierzynie koźlu niewiedział o co chodzi. Wpadłem na głupi pomysł wymiany hbc i poskutkowało. Wszystko teraz śmiga super.
Szuler - |17 Mar 2010|, 2010 07:30
Niestety plan dojechania do bingo spalił na panewce.. Z tej prostej przyczyny, że rano zamiast odpalić i jechać do pracy przywitał mnie kompletny brak prądu.. Aku ma pół roku (Motorcraft) więc zakładam, że to nie jego wina. Zjadło CAŁY prąd, zostało coś ok. 0,1V... To już się stało drugi raz w ciągu 2 tygodni.. Już mnie dopadła lekka załamka bo te ucieczki prądu są nieregularne i nie wiem czy mają jakiś związek z tą klimą czy z zupełnie czymś innym.. Tu się chyba przyda elektryk co by wymienił wszystko w tym samochodzie no ale to się nie opłaca (wg. PZU obecnie - tzn. z dziurą w przednim zderzaku po stłuczce - jest warty 700zł , przedtem też nie był o wiele bardziej wart bo podobno 2.800) - już nie wiem co robić..
Pozdrawiam
Szuler
Rafał A.(antek) - |17 Mar 2010|, 2010 07:56
za 700 to go biore nawet z tą dziurą.
| Szuler napisał/a: | | już nie wiem co robić.. |
jak skrzynki cyc, to wiazka podluznicy
procz tej klimy, zadnych innych objawow?
Szuler - |17 Mar 2010|, 2010 08:05
To PZU tak sprzedaje mojego, a nie ja
Co do objawów to są inne i niektóre niestety wyglądają dalej na wiązkę..
- ostatnio się zdarza, że po odpaleniu obrotościomierz dostaje drgawek, jakbym robił szybką przygazówkę, tylko za szybką jak na możliwości tego silnika, fizycznie wtedy motor pracuje na równych obrotach. Ten objaw mija po parunastu sekundach i nie dzieje się to zawsze tylko raz na jakiś czas
- po odpaleniu na paliwie chodzi równo przez parę sekund, a potem gaśnie (jak jest ciepło to tylko obroty spadają do 100-200 i krokowy go wybroni). Za drugim odpaleniem już jest lepiej, znów obroty spadną po paru sekundach idealnej pracy ale już niedużo i potem się wszystko wyrównuje, choć generalnie ja wyczuwam delikatne nieregularności w pracy silnika
- po strzale gazu i poklejeniu rezonatora (wciąż szukam) na gazie jak się doda delikatnie gazu to zalicza dołek do 200 obrotów, potem się wkręca i reszta już ok (ale to wszystko dzieje się teraz na włączonej sprężarce)
Generalnie elektryka x 8 ale mnie brakuje sił i przede wszystkim miejsca by to robić bo na dworze to średnia przyjemność. Poza tym ja potrzebuję samochodu do pracy i najbardziej wkurzająca jest taka sytuacja jak dzisiaj rano - chcę jechać, a tu prądu zero i nie wiadomo dlaczego bo dzieje się to raz na jakiś czas..
Chyba potrzebuję genialnego pasjonata z Poznania, który wymieni ile kabli się da i nie skasuje za to więcej niż jest warty samochód
Pozdrawiam
Szuler
ford2fast - |17 Mar 2010|, 2010 08:22
| Szuler napisał/a: | | najbardziej wkurzająca jest taka sytuacja jak dzisiaj rano - chcę jechać, a tu prądu zero i nie wiadomo dlaczego bo dzieje się to raz na jakiś czas.. |
Jeżeli skrzynki są w 100% sprawne to pomoże tylko regeneracja wiązki podłużnicy
bingo - |17 Mar 2010|, 2010 09:00
| Struna napisał/a: | | dziwne tylko że jak zimno to się nie włączy a odpięcie de-ice nie powoduje odłączenia. | - nie do końca - de-ice zmostkowany, a jak jest zimno, to również pres ma prawo wyłączyć (ciśnienie w układzie zależy od temperatury zewnętrznej i spada wraz z temperaturą zewnętrzną - prawdopodobnie temp. graniczna to 0*C czyli 2,0 bary w układzie, ale w tym punkcie mogę się mylić.
[ Dodano: |17 Mar 2010|, o 09:01 ]
mylić, czyli nie jestem pewny ciśnienia wyłączenia presa
[ Dodano: |17 Mar 2010|, o 09:03 ]
| Szuler napisał/a: | | przedtem też nie był o wiele bardziej wart bo podobno 2.800) | - dziwne, bo mi tylni zderzak wycenili w PZU na 3.000 i to za pierwszym podejściem ...
tomasz - |17 Mar 2010|, 2010 11:06
trza sie udac do Waldasola
gufer-posepny - |17 Mar 2010|, 2010 15:32
mi koło 0 stopni jeszcze załapie . chyba że cały układ ogrzał się od silnika .
bingo - |17 Mar 2010|, 2010 17:18
| gufer-posepny napisał/a: | | mi koło 0 stopni jeszcze załapie . chyba że cały układ ogrzał się od silnika . | - pomijając pres do już de-ice musi wyłączyć i łaski nie robi. jak silnik pracuje, to ma prawo niecoi układ się nagrzać, ale równocześnie jest czynnik schładzany w skraplaczu i chłodnicy i tam będzie migrował (właściwiści czynnika) i ciśnienie powinno być równe temp. otoczenia. Ale, jak pisałem, nie wiem, jak pres w scorpio jest ustawiony. A 0*C to 1,9 bar, więc może się jeszcze łapać.
Struna - |17 Mar 2010|, 2010 17:23
| gufer-posepny napisał/a: | | chyba że cały układ ogrzał się od silnika . | ta, mam to samo. Potrafi sie włączyć nawet jak na zewnątrz było -10 st. Wystarczy zgasić auto, zostawić z 10 minut i potem odpalić, klima się włączy bo całość się ostro nagrzeje od gorąca w komorze silnika.
bingo - |18 Mar 2010|, 2010 09:16
| Struna napisał/a: | | ta, mam to samo. Potrafi sie włączyć nawet jak na zewnątrz było -10 st. Wystarczy zgasić auto, zostawić z 10 minut i potem odpalić, klima się włączy bo całość się ostro nagrzeje od gorąca w komorze silnika | - w takim przypadku ma prawo - de-ice nagrzewa się od nagrzewnicy, a układ od silnika. Ale po chwili powinna się wyłączyć.
Struna - |18 Mar 2010|, 2010 11:47
| bingo napisał/a: | | Ale po chwili powinna się wyłączyć. | tak też się dzieje.
Szuler - |18 Mar 2010|, 2010 22:11
Tak więc po całodniowym i całonocnym ładowaniu aku odpaliłem dzisiaj rano bez problemu i generalnie było wszystko bez zmian, klima chodziła dalej cały czas. Ale wiecie co? W ciągu dnia zrobiło się ładnie, ciepło, może wilgoć odparowała i jak wracałem z pracy to się okazało, że klima się nie włącza jak tego nie chce . CUD albo raczej gdzieś odizolowane kable...
We wtorek oddaję samochód do magika, który ma za zadanie reanimację tego trupa pod względem elektrycznym i nie tylko. Niech to się wiąże z wymianą każdego kawałka kabla, który jest dostępny - to trudno
Pozdrawiam
Szuler
GIBCIO - |19 Mar 2010|, 2010 14:23
ubiegłego lata miałem bardzo podobne obawy nadmuch oszalał włanczał sie wyłanczał raz dmuchał ledwo lwdwo za chwile na maksa,kręcenie pokrętłami nic nie dawało.jesli chodzi o sprężarke to nie wiem czy chodziła.
objawiło to sie w dzień po całonocnej ulewiewiec powiązałem to z wilgocią
spryskałem wszystkie wtyczki jakie mogłem te na podszybiu w grodzi oraz panel klimatronika tz.napsikałem do srodka na potencjometry i na tą listwe z kabelkami
naszczescie to pomogło od ręki i objawy nigdy nie wróciły
użyłem isolu do elektryki
przepatrz wszystkie kabelki jakie mozesz ,na moje to zwarcie
Szuler - |19 Mar 2010|, 2010 14:51
Raczej nie będę psikał żadnych kabelków, taka operacja choć może być skuteczna to kojarzy mi się (bez obrazy ) z leczeniem syfu przy pomocy pudru . Jestem umówiony na poniedziałek/wtorek do magika, który będzie miał za zadanie wymiany wszystkich wiązek. I mam nadzieję, że to będzie koniec moich kłopotów.
Pozdrawiam
Szuler
GIBCIO - |19 Mar 2010|, 2010 14:59
| Szuler napisał/a: | | Jestem umówiony na poniedziałek/wtorek do magika, który będzie miał za zadanie wymiany wszystkich wiązek. I mam nadzieję, że to będzie koniec moich kłopotów. |
OK linia jest słuszna tylko czasami to jakas pierdółka zaledwie
ja np.w zeszłym tygodni juz wybierałem sie do łodzi na regeneracje magla i wymiane pompy bo kiera przeskakiwała
okazazał sie krzyżak na kolumnie zaoszczedziłem z 1200
czasami najprostsza droga=najlepsza
Julek - |19 Mar 2010|, 2010 17:11
| Szuler napisał/a: | | Jestem umówiony na poniedziałek/wtorek do magika |
Ja Ci dobrze radzę, nie rób tego. Znasz tego magika? robił kiedyś jakieś scorpio? Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań jest negatywna - nie oddawaj mu auta. Szkoda czasu i pieniędzy.
Moim zdaniem to czas na podjęcie decyzji - opcje są trzy.
1 - jeździsz z tym, przyzwyczajając się do odłączania akumulatora na noc:)
2 - sprzedajesz auto, jeszcze się porusza, komuś kto to sobie ogarnie
3 - oddajesz auto do kogoś kto potrafi to zrobić, choćby chłopakom do Łodzi i masz zrobione - płacisz i jeździsz dalej.
A tak to Ci gość rozgrzebie pół auta, porzeźbi, powie na koniec że tak musi być i już nikt nie dojdzie potem jakich Ci obejść i patentów narobił. Albo już w ogóle go nie odpalisz. Uwierz - widziałem dziesiątki egzemplarzy robionych przez byle kogo na szybko. Każdy z nich był bliżej końca niż dalej....
tomasz - |19 Mar 2010|, 2010 18:48
Julek obstawiam Waldasola , ze do niego trafi waleń Szulera
Niki - |19 Mar 2010|, 2010 19:44
Witajcie koledzy tym magikiem jestem ja...niestety i kolega Szuler jest u mnie w serwisie umowiony:-) a skorupe jak narazie doskonale znam mimo ze moja ktoras z kolei zostala juz sprzedana i stad b.rzadka obecnosc na tym forum Zapewne niektorzy koledzy pamietaja moje skorpio krokodyla z przerobionym oryginalnie wnetrzem od wieloryba z dolozonym klimatronikiem i zdjecia zapewne jeszcze gdzies sa na forum. Takze bez obaw. Pozdrawiam
tomasz - |19 Mar 2010|, 2010 19:46
no to sorka ,zle obstawialem przerobke pamietam
Szuler - |19 Mar 2010|, 2010 20:31
Julek - już w zasadzie wszystko zostało opisane także wiesz, że nie trzeba się martwić, będzie dobrze . To wszystko przez to słowo "magik" - chyba się źle kojarzy .
tomasz - u Waldka nie raz robiłem różne rzeczy ale to ostatnimi czasy bardzo zabiegany chłopak, a ja nie mogę sobie pozwolić z czekaniem na drugą połowę roku
Niki - widzę, że przy okazji przyszłej naprawy mojej skorupy masz okazję się ponownie zarejestrować na forum . Zadzwonię do Ciebie w poniedziałek w ciągu dnia, chyba najwygodniej będzie mi go zostawić w poniedziałek po pracy ale to dogadamy już osobiście.
Pozdrawiam
Szuler
Niki - |19 Mar 2010|, 2010 21:33
Ok. nie ma problemu. Tak nawiasem ja tez jestem zabiegany mam nie maly serwis ale uwazam ze kolegom zawsze trzeba troche czasu poswiecic:-) Co do ponownego rejestrowania na forum to wlasnie przez te moje zabieganie zawsze mnie z niego "cos" wywali no ale coz... przy okazji tak wszedlem i prosze Twoj problem z autem jest ogolnie omawiany. Pozdrawiam Was.
bingo - |20 Mar 2010|, 2010 19:48
Tym razem Julek pomyliłeś się. Szuler brał pod uwagę dwie osoby z Pozniania i obydwie godne polecenia. Nie tylko w Łodzi tekie rzeczy są robione. Zarówno Niki, jak i Waldek są ludzmi znającymi swoją robotę i można im śmiało powierzyć auta, w tym m.in. scorpio
Piotr - ja cię też będę ścigał , bo autobus mi pilnie potrzebny
Niki - |20 Mar 2010|, 2010 19:52
Hehe Bartusiu dobrze rozpracujemy jak najszybciej ten "autobus" ...widac ze byl w promocji ale sadze ze cos sie napewno wymysli wiec luzik...mam juz pare ciekawych pomyslow:-) echs uwielbiam roboty "na wczoraj" he he Pozdrawiam
|
|