| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Coś delikatnie stuka
orakle - |10 Mar 2010|, 2010 17:12 Temat postu: Coś delikatnie stuka Jakieś 20 tys. temu zakładałem nowy łańcuch rozrządu Febi, nowe wszystkie ślizgi, nowy napinacz. Ramie napinacza, zębatki na wałkach, i zębatka na wale została stara, wszystko było ok ale ostatnio jak silnik jest zimny i dodam trochę gazu nie dużo do 3 tys. obrotów i puszcze podczas schodzenia z obrotów słyszę takie jak by stukanie. Podejrzewał że to może być łańcuch czytałem o tym na forum ze komuś się zerwał, właśnie łańcuch Febi. Chyba dla świętego spokoju rozbiorę rozrząd i wymienię ale jakiej firmy łańcuch zastosować jaki napinacz, co jest sprawdzone ?
Darol - |10 Mar 2010|, 2010 22:41
Zobacz wpierw zaworek nadmiarowy w pompie olejeu, jego wykrecenie-poluzowanie spowoduje obnizenie cisnienia w ukladzie smarowania przez co szklanki moga zaczac stukac, w warsztacie jest opis dokladny na temat zaworka to dosc typowy mankament.
Waski - |10 Mar 2010|, 2010 23:39
coś złego ktos tez pisał na temat łancuchów Febiego ;/
ford2fast - |10 Mar 2010|, 2010 23:52
| Waski napisał/a: | | coś złego ktos tez pisał na temat łancuchów Febiego ;/ |
O ile pamiętam VIK
orakle - |11 Mar 2010|, 2010 00:06
| Darol napisał/a: | | Zobacz wpierw zaworek nadmiarowy w pompie olejeu, jego wykrecenie-poluzowanie spowoduje obnizenie cisnienia w ukladzie smarowania przez co szklanki moga zaczac stukac, w warsztacie jest opis dokladny na temat zaworka to dosc typowy mankament. |
Pompa oleju zrobiona, zawór nadmiarowy, sprężyna i uszczelka pod pompę wymienione na nowe, nakrętka posadzona na klej, ciśnienie ok.
Jakiej firmy łańcuch i napinacz kupić ? A może oryginał ? Orientuje się ktoś jakie koszta ?
Struna - |11 Mar 2010|, 2010 00:09
reynolds ponoć miodzio - ale nie wiem czy do DOHC-a robią.
orakle - |11 Mar 2010|, 2010 11:23
| Struna napisał/a: | | reynolds ponoć miodzio - ale nie wiem czy do DOHC-a robią. |
Google milczy na temat tej firmy, albo ja złe szukam ...
Proszę o zajęcie stanowiska kolegę VIK-a, robi w tym na bieżąco wiec na pewno będzie wiedział i dobrze doradzi.
wieloryb - |12 Mar 2010|, 2010 11:58
napisz mu PW, pewnie szybciej się do Ciebie odezwie, albo najlepiej zadzwoń doń
VIK - |12 Mar 2010|, 2010 13:29
Idziesz do Forda, prosisz łańcuch, płacisz 183zł bodajże i masz oryginal, raz na 300tysi można wydac Febi - zdarzyły się przypadki, ze się urwał po 50.000km, m.in. Maupowi. Ramię może być febi albo luk, napinacz moze być ina np.
Mysza - |12 Mar 2010|, 2010 13:33
A długi ślizg przymocowany prawidłowo? Czy dokręcony na sztywno i juz sie urwał?
VIK - |12 Mar 2010|, 2010 16:07
Ja o łańcuchu FEBI piszę. Ślizg nie ma nic do jego urywania.
orakle - |12 Mar 2010|, 2010 16:22
| VIK napisał/a: | Idziesz do Forda, prosisz łańcuch, płacisz 183zł bodajże i masz oryginal, raz na 300tysi można wydac Febi - zdarzyły się przypadki, ze się urwał po 50.000km, m.in. Maupowi. Ramię może być febi albo luk, napinacz moze być ina np. |
I to są konkrety ! Dzięki VIK !
| Mysza napisał/a: | | A długi ślizg przymocowany prawidłowo? Czy dokręcony na sztywno i juz sie urwał? |
Możesz rozwinąć myśl, z tego co wiem to nie można ani za słabo ani za mocno tego ślizgu przykręcić ponieważ nie do końca jest tam gwint na śrubach, z tego co pamiętam to są tam podkładki sprężyste i one jak by umożliwiają lekki ruch długiego ślizgu ... Ale mogę się mylić jak to powinno wyglądać ?
VIK - |12 Mar 2010|, 2010 16:33
Tak wygląda, jak napisaleś. Są podkładki i jest śruba zdystasowana.
orakle - |12 Mar 2010|, 2010 16:39
| VIK napisał/a: | | Tak wygląda, jak napisaleś. Są podkładki i jest śruba zdystasowana. |
Zakładam że wcześniej złozyłem tak jak rożłozyłem ale kto pyta nie błądzi, czy te podkładki maja być między łbem śruby a ślizgiem czy między ślizgiem a blokiem silnika ?
Mysza - |12 Mar 2010|, 2010 18:01
Chodzi o to, ze stasio mechanik przy wymianie np uszczelki pod głowicą przeważnie dokłada tych podkladek, albo stosuje nieoryginalną śrubę mocując ślizg na stałe. Ślizg pęka na uchu a potem się skosuje i stuka.
orakle - |12 Mar 2010|, 2010 21:44
| Mysza napisał/a: | | Chodzi o to, ze stasio mechanik przy wymianie np uszczelki pod głowicą przeważnie dokłada tych podkladek, albo stosuje nieoryginalną śrubę mocując ślizg na stałe. Ślizg pęka na uchu a potem się skosuje i stuka. |
Ale po co to robi mechanik "stasio" nie rozumiem ? Rozrząd sam sobie zmieniałem, inne prace przy aucie też robię sam, staram się nie oddawać auta do warsztatu chyba ze czegoś nie wiem (wtedy pytam) albo nie mam sprzętu jak np. geometria itp. resztę robię we własnym garażu ... Generalnie staram się poskładać tak samo jak rozebrałem z zachowaniem zdrowego rozsądku, nie mam luksusu posiadanie na podorędziu takiego człowieka jak "VIK ale nie mozna mieć wszystkiego, jakoś sobie radzę
Dzięki za pomoc koledzy, a w szczególności "VIK" i "Mysza"
Mysza - |13 Mar 2010|, 2010 07:26
| orakle napisał/a: | | Ale po co to robi mechanik "stasio" nie rozumiem ? | bo on wie przeważnie lepiej niż fabryka. A potem człowiek musi "powracać do oryginału" żeby coś zaczęło dobrze działać...
Przemek78 - |23 Mar 2010|, 2010 18:23
Miałem podobnie że na zimnym silniku stukało.Ja wymieniłem kompletny rozrząd ale ślizgi były połamane.U ciebie pewnie znowu się ślizg wysypał i tyle.
|
|