Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Światła dzienne

YGH - |20 Lut 2010|, 2010 15:50
Temat postu: Światła dzienne
Przeglądając znowu swoją biblioteczkę motoryzacyjną natknąłem się na kolejną ciekawą rzecz. Temat był wiele razy powielany na forum i było wiele niejasności w sprawie tych świateł dziennych. Znalazłem artykuł z gazety"MOTOR" z dnia 11.10.2004 i zeskanowałem go :one:


...może teraz rozwieje wszelkie niejasności.

Pozdrawiam YGH

grzechu913 - |20 Lut 2010|, 2010 16:22

ogolnie do bani przepis bo powinno sie jedzic bez swiatel pozycyjnych z tylu ,to faktycznie bylby sens to montowac,a najlepszy to przerobka tak jak gdzies jest za granica ze swiatla drogowe poprzez uklad ktory zmniejsza moc do 30% robia za dzienne ;)
masa300789 - |20 Lut 2010|, 2010 16:29

a po co to wszystko????nie wiem jak koledzy ..ale ja jak widze te dzienne to zaraz mam skojarzenia z wiejskim tuningiem
YGH - |20 Lut 2010|, 2010 16:31

masa300789 napisał/a:
ja jak widze te dzienne to zaraz mam skojarzenia z wiejskim tuningiem


tym bardziej ledy pod lampami albo gdzieś w zderzaku, kupi sobie to ktoś od koreańca na targowisku i myśli że ma jak w ałdi

masa300789 - |20 Lut 2010|, 2010 16:35

jezdzi tego duzo..ale ja nie widzialem jeszcze zrobionego ze smakiem, tak zeby pasowalo do reszty auta
gufer-posepny - |20 Lut 2010|, 2010 17:20

znowu mieszacie . światła dzienne to nie te paski ledowe dostępne w byle elektronicznym . takie lampy czy to na żarówkach czy na Led-ach to od 220 zeta w górę idą . rysunek jest ok . według nowych przepisów do takich świateł nie ma wymogu świecenia pozycyjnymi . bo i po co w dzień ?
Darek_Police - |20 Lut 2010|, 2010 21:59

gufer-posepny dobrze prawi. Przerabiałem ten temat jakiś czas temu. Planowałem zamontować u siebie diodowe, ale homologowane w cholerę drogie. Można też kupić na żarówkach, wyglądają jak przeciwmgłowe, ale z powodu wieśtuningu bardziej do przyjęcia jak dla mnie.
gufer-posepny - |21 Lut 2010|, 2010 08:15

na żarówkowych u nas część autobusów jeździ . Te za 220 około wczoraj macałem . Dość duże są .
Zysio - |21 Lut 2010|, 2010 09:06

grzechu913 napisał/a:
ogolnie do bani przepis bo powinno sie jedzic bez swiatel pozycyjnych z tylu


pszecie można, bodaj w czerwcu ubiegłego roku poprawiono ten zapis

bingo - |21 Lut 2010|, 2010 10:42

masa300789 napisał/a:
jezdzi tego duzo..ale ja nie widzialem jeszcze zrobionego ze smakiem, tak zeby pasowalo do reszty auta
- zgadzam się, włącznie z audi ...

[ Dodano: |21 Lut 2010|, o 10:45 ]
co do załączonego przepisu - to staroć, który jest już nie aktualny, w nowych samochodach nie tylko dzienne nie muszą się świecić z pozycjami, ale nawet ne mogą. Światła dzienne w skorpio spełniają obecne wymogi, choć oszczędność aku niewielka. Ale kontrolka tempomatu lepiej widoczna ...

gufer-posepny - |21 Lut 2010|, 2010 11:29

bo co za sens świecić na tablice w dzień ? ( po co wogóle świecić na tablicę ? ) .
Adam73 - |21 Lut 2010|, 2010 11:46

gufer-posepny, do takiego samego wniosku doszło kilku kierowców w Łodzi ;) i w nocy z piątku na sobote widziałem 15 aut jadących bez jakichkolwiek świateł :shock:

Ale masz racje, po kiego w dzień oświetlenie zegarów albo pozycyjne. Problem tkwi w którym momencie wieczorem przełanczać na swiatła mijania, bo tutaj są równiez problemy.

Darek_Police - |21 Lut 2010|, 2010 12:27

Adam73 napisał/a:
Problem tkwi w którym momencie wieczorem przełanczać na swiatła mijania, bo tutaj są równiez problemy.


A jak nie mieliśmy obowiązku latać cały rok na światłach, to jakoś dawaliśmy radę i problemu nie było. Światła obowiązywały od zmierzchu do świtu i tyle.

Zysio - |21 Lut 2010|, 2010 12:40

Darek_Police napisał/a:
Światła obowiązywały od zmierzchu do świtu i tyle.


I przy zmniejszonej przejrzystości powietrza.

VIK - |21 Lut 2010|, 2010 12:48

No ale co szkodzi latać cały rok normalnie na mijania ?
kondzio508 - |21 Lut 2010|, 2010 12:51

A to ze wprowadzili jazdę na swiatłach 24 na dobe to bardzo dobrze ! bo nie raz nie widać samochodu nawet za dnia jak słonce swieci a na swiatłach go bdb widać . ogólnie to duzo daje ta jazda cały czas na swiatłach .
Marcin - |21 Lut 2010|, 2010 12:53

Zgodzę się z tym, pod warunkiem, że dotyczyłoby to jazdy poza terenem zabudowanym. Bo w mieście latem z włączonymi światłami zbyt wiele nie zmienia. Co chwila i tak sie staje.
Zysio - |21 Lut 2010|, 2010 12:59

VIK napisał/a:
No ale co szkodzi latać cały rok normalnie na mijania ?


Czekałem, aż ktoś zada to pytanie :)

YGH - |21 Lut 2010|, 2010 13:26

no poza terenem zabudowanym to tak ale w mieście porażka, aku niedoładowany, żarówki padają no i zawsze sie trafi jakiś baran co jedzie na długich w słoneczny dzień!
VIK - |21 Lut 2010|, 2010 13:35

Dlaczego niedoładowany?
Żarówki jak padną raz na 3 lata po kilka zł to chyba nic strasznego. A widoczność ZAWSZE lepsza, jak jedziesz, zwłaszcza ZE słońca.

gufer-posepny - |21 Lut 2010|, 2010 13:38

ogólnie to dzienne w normalnych warunkach używa się . jak zacznie lać deszcz albo padać śnieg to mamy obowiązek przełączyć na mijania . nowsze auta same przełączą . zresztą widać po wjechaniu do tunelu .

na krótkie trasy po mieście idealne . spora ulga dla układu elektrycznego ( i naszej pięknej podłużnicy ) . 6 W a 120 to coś jest . nie licząc żarówek w zegarach itd .

VIK - |21 Lut 2010|, 2010 13:40

A wg mnie to jest szukanie oszczędności tam, gdzie nie potrzeba. Nie narzucam się, broń Boże.
YGH - |21 Lut 2010|, 2010 13:57

VIK napisał/a:
Dlaczego niedoładowany?


no jak się jeździ 3-5km dziennie niekiedy 10km ale co 1km supermarket.

a co do żarówek to w busie ojciec co 2 tyg. zmienia, kiedyś nie było tego problemu, starzy szoferzy nawet nie potrafią wymienić żarówki (serio)

masa300789 - |21 Lut 2010|, 2010 14:03

Ja nawet jak nie bylo obowiazku jazdy w dzien i tak smigalem na mijania..bylo to wynikiem podpatrywania innych nacji..i uwazam ze tak jest bezpieczniej ..a co do zarowek , kabelkowni, aku,itp.-nie kosztem bezpieczenstwa !! i nie wplynelo negatywnie to na wymiane lampek (jedna w roku, moze dwie)przeciez wypalaja sie, nie sa wieczne, a pajacow jezdzacych na granicy pogorszenia widocznosci nie brakuje ...niedawno takiego mialem przed maska :twisted:
sobolaqe - |21 Lut 2010|, 2010 14:08

YGH napisał/a:

a co do żarówek to w busie ojciec co 2 tyg. zmienia, kiedyś nie było tego problemu, starzy szoferzy nawet nie potrafią wymienić żarówki (serio)


to chyba jakies kiepskie zarowki albo cos nie tak z instalacja.

ja jak kupilem Osram night breaker ktore wyraznie maja zaznaczone ze maja krotsza zywotnosc to padly po jakis 10 tys km, moze troszke wiecej.
swiecily lepiej ale troche krotko wiec teraz mam zwykle philipsy i mam je juz.... no niewiem dokladnie ale pewnie pod 20 tys juz maja i jakos sie nie spalily :)

grzechu913 - |21 Lut 2010|, 2010 14:11

ogolnie alternator wyrabia na wolnych do 60A wiec nie ma sie co stresowac szkoda zachodu z tymi lampami za 220zl mizerne kozysci a kontrola policji na pewno gwarantowana,trzeba miec jaki swistek na nie czy legalne i spelniaja normy itp.
Kumpel z pracy zalozyz takie do octawi i chyba ze 2 razy go paly czeply aby sprawdzic czy dobre te lampy sa ,wiec szkoda sie stresowac niepotrzebnie :P

YGH - |21 Lut 2010|, 2010 14:14

sobolaqe napisał/a:
to chyba jakies kiepskie zarowki albo cos nie tak z instalacja.


w autobusie miejskim zapala się i gasi światła co najmniej 20 razy dziennie a co do instalacji w busikach mercedes vario to dotykając wiązki możesz zapalać i gasić silnik ;)

gufer-posepny - |21 Lut 2010|, 2010 14:14

żadnych świstków . na kloszu jest stosowna homologacja i tyle . jak na każdej normalnej lampie . to co ? na LPG czy każdą lampę wozi się papiery ? ( poza wpisem w DR ) . Philipsa są za 500 ale za długie toto . brzydkie .
sobolaqe - |21 Lut 2010|, 2010 14:18

YGH napisał/a:

w autobusie miejskim zapala się i gasi światła co najmniej 20 razy dziennie


no to ja tylko 4-6 razy dziennie

YGH napisał/a:
a co do instalacji w busikach mercedes vario to dotykając wiązki możesz zapalać i gasić silnik ;)


no to ja bym raczej tutaj szukal przyczyny a nie w przepisie odnosnie jazdy na swiatlach :)

masa300789 - |21 Lut 2010|, 2010 14:19

merce to ciekawe auta tez sa :690: ostatnio jak wylaczylem zaplon w sprinterze a noga na hamulcu- to kontrolki i dmuchawa jak na wlaczonym :690: YGH slusznie zauwazyl :-d
YGH - |21 Lut 2010|, 2010 14:22

sobolaqe napisał/a:
YGH napisał/a:
a co do instalacji w busikach mercedes vario to dotykając wiązki możesz zapalać i gasić silnik



no to ja bym raczej tutaj szukal przyczyny a nie w przepisie odnosnie jazdy na swiatlach


wiązki akurat dotyczą tylko vario, poza tym inne busy są ok ale tak jak pisze w ciągu dnia zapal kilkadziesiąt razy światła to też się poprzepalają.

Adam73 - |21 Lut 2010|, 2010 14:23

Darek_Police napisał/a:
A jak nie mieliśmy obowiązku latać cały rok na światłach, to jakoś dawaliśmy radę i problemu nie było. Światła obowiązywały od zmierzchu do świtu i tyle.
A konkretniej jak oceniałeś właściwa pore ??? Według kalendarza ??
VIK napisał/a:
No ale co szkodzi latać cały rok normalnie na mijania ?
I to popieram całkowicie.I nie mówcie że na światłach to pali auto jak smok ,bo napewno pali mniej niz z klimą w lato.

[ Dodano: |21 Lut 2010|, o 14:25 ]
YGH napisał/a:
a co do żarówek to w busie ojciec co 2 tyg. zmienia, kiedyś nie było tego problemu, starzy szoferzy nawet nie potrafią wymienić żarówki (serio)

niech przestanie kupować żarówki w markecie made in china

PS. No to teraz zrobiłes ojcu niezłą antyreklame, bo właśnie starzy szoferacy mieli na kursach szkolenie z tych wszystkich wymian,napraw przy aucie (wiem bo tez miałem) a nawet była dokładna budowa i działanie silnikow spalinowych,
teraz masz tylko jazdy, troszke teori co gdzie jest i do czego służy.

Waski - |22 Lut 2010|, 2010 00:34

walenie kotka za pomocą młotka
ja zapalam czesto gesto swiatła po 30 razy dzinnie i wytrzymywały mi żarówki około 50 tys km
a zarówki to sobie wymiencie w citroenie c5 - wiekszosc z Was by podniosła ręce i pojechała do srwisu

ford2fast - |22 Lut 2010|, 2010 00:42

gufer-posepny napisał/a:
na krótkie trasy po mieście idealne . spora ulga dla układu elektrycznego ( i naszej pięknej podłużnicy ) . 6 W a 120 to coś jest

Wiązka oświetlenia przedniego leci sobie lewą podłużnicą i rzadko umiera :)
Przekombinowałeś :):

YGH - |22 Lut 2010|, 2010 12:45

Adam73 napisał/a:
niech przestanie kupować żarówki w markecie made in china


to szef kupuje, a jak sie ma ponad 60 autobusów to troszke koszty są.

Adam73 napisał/a:
No to teraz zrobiłes ojcu niezłą antyreklame, bo właśnie starzy szoferacy mieli na kursach szkolenie z tych wszystkich wymian


mój ojciec był brygadzistą na warsztacie w pksie i jakiś czas kierował warsztatem w obecnej firmie więc jest na bieżąco, a co do starych szoferów to prawda że mieli na kursach ale co z tego jak oni tylko "jeździli" ,a z każdą pierdołą zjeżdżali na warsztat! ile razy ja im żarówki wymieniałem, oni tylko potrafią w maluchu zmienić, no chyba że jak się wezmą za wymianę to wsadzą H4 do reflektora H7 przy okazji gubiąc zapinki. jeden jak wymienił ostatnio w jelczu to lampe poskręcał idealnie, razem z regulacją.

Reader - |22 Lut 2010|, 2010 13:41

Raz w trasie widziałem w mercu dziwne światła dzienne. Coś jak silne ledy w okolicy dolnej części zderzaka ale sprawiające wrażenie ruchu góra-dół co w lusterku wstecznym doskonale zwracało uwagę, powiedziałbym nawet że przykuwało.
Pierwsza myśl to że, zamontowano na podatnym wsporniku który przy wyższych prędkościach wpadał w jakiś rezonans , ta opcja raczej do wykluczenia bo to była jakaś s-klasa gdzie mało prawdopodobne jest aby ktoś uskutecznił wieś-tuning w takim aucie.

Spotkał się może ktoś z takim ruchomym oświetleniem?

olcha20 - |22 Lut 2010|, 2010 14:15

Waski napisał/a:
walenie kotka za pomocą młotka
ja zapalam czesto gesto swiatła po 30 razy dzinnie i wytrzymywały mi żarówki około 50 tys km


U mnie w Pugu, wymieniam średnio co 3 miechy każdą.... i inni w robocie tak samo....
albo jakaś wada i cała seria Pugów taka..... albo tak po prostu jest.
W serwisie stwierdzili ze to normalka.

[ Dodano: |22 Lut 2010|, o 14:17 ]
Waski napisał/a:
a zarówki to sobie wymiencie w citroenie c5 - wiekszosc z Was by podniosła ręce i pojechała do srwisu


W Megane którejś, dostęp jest jakoś przez nadkole... które trza najpierw odkręcić... :):

grzechu913 - |22 Lut 2010|, 2010 14:28

zalezy jakie tam sa zarowki najtrwalsze sa H4 potem H1 H7 i tak dalej,ogolnie moze tak byc ze przesadzili z przewodami dokladnie z ich przekrojem ,do tego nie wiadomo jakie jest ladownaie ,niech bedzie podwyzszone czyli podchodzace pod 15V (14,6-14,8V) maly spadek napiecia na przewodach do lamp gfdzie wystepuje prawie takie napiecie jak na aku i masz problem rozwiazany z paleniem sie zarowek ;)
VIK - |22 Lut 2010|, 2010 16:09

żarówki to raz, a reflektor na całkiem sztywno wewnątrz i do nadwozia to dwa.
Darek_Police - |22 Lut 2010|, 2010 19:48

pierwszy raz poszła mi H4 rok temu. Więc kupiłem nowe, wziąłem się za wymianę, a tam... Motorcraft! W 2002 roku auto przyjechało z niemiec, czyzby były tam od nowości?
gufer-posepny - |22 Lut 2010|, 2010 20:09

ja w mk1 sądzę że do dziś są motorcrafta żarówki . ale je można kupić . tak jak philipsy i inne osramy . widocznie niemiec nie miał czasu na kombinowanie z szajsem zamiennikiem i kupił oryginała . co często jest najtańszym rozwiązaniem .
Struna - |22 Lut 2010|, 2010 20:10

gufer-posepny napisał/a:
co często jest najtańszym rozwiązaniem .
ja bym powiedział, że czasem się trafia.
Zysio - |22 Lut 2010|, 2010 20:43

Darek_Police napisał/a:
Więc kupiłem nowe, wziąłem się za wymianę, a tam... Motorcraft! W 2002 roku auto przyjechało z niemiec, czyzby były tam od nowości?


hehe, podobne zdziwienie w tamtym roku zaliczyłem :)

levy - |22 Lut 2010|, 2010 20:46

Waski napisał/a:
to sobie wymiencie w citroenie c5 - wiekszosc z Was by podniosła ręce i pojechała do srwisu
i Fiat Stilo tam nawet serwis jest zalamany :)
gufer-posepny - |22 Lut 2010|, 2010 20:58

levy napisał/a:
Waski napisał/a:
to sobie wymiencie w citroenie c5 - wiekszosc z Was by podniosła ręce i pojechała do srwisu
i Fiat Stilo tam nawet serwis jest zalamany :)


300 M tam to bez wyjęcia lampy i zdjęcia zderzaka zapomnij .


jak się jakoś będę nudził latem to jednak posadzę te ledy w atrapie . zobaczę co z z tego wyjdzie .

Darek_Police - |23 Lut 2010|, 2010 23:06

gufer-posepny napisał/a:
ja w mk1 sądzę że do dziś są motorcrafta żarówki . ale je można kupić . tak jak philipsy i inne osramy . widocznie niemiec nie miał czasu na kombinowanie z szajsem zamiennikiem i kupił oryginała . co często jest najtańszym rozwiązaniem .


hm, wątpię, żeby mój tata w osiedlowym sklepiku u pana zdzisia dostał motorcrafty, więc zakładam, że i on przez ten czas nie zmieniał żarówek. Prędzej właśnie za czasów niemieckiego obywatelstwa mojego auta było to możliwe. No ale piszę właśnie, że to było 8 lat temu, co i tak jest niezłym wynikiem.

gufer-posepny - |24 Lut 2010|, 2010 07:51

sa normalnie dostepne w polskim aso .
Waski - |24 Lut 2010|, 2010 10:05

gufer-posepny, tylko musisz guferku wiedziec ze mało ludzi zbliza się w ogóle do ASO a co dopiero kupować w nim żarówki :)
ja jeszcze niegdy nie zakupiłem żarówki w ASO :)

Adam73 - |24 Lut 2010|, 2010 10:08

Waski napisał/a:
ja jeszcze niegdy nie zakupiłem żarówki w ASO
sie nie dziwie skoro ceny tam sa 2-2,5 krotnie wyzsze niz w zwykłym motoryzacyjnym.
bingo - |24 Lut 2010|, 2010 12:02

Adam73 napisał/a:
sie nie dziwie skoro ceny tam sa 2-2,5 krotnie wyzsze niz w zwykłym motoryzacyjnym.
- i tu możesz się zdiwić - mi w hondzie accord za wymianę żarówki od krótkich z ich żarówką policzyli 5 zł ...
Reader - |24 Lut 2010|, 2010 12:07

Wymiana w berlingo tylnej , łatwy dostęp - 30pln sama robocizna.
Darek_Police - |24 Lut 2010|, 2010 12:52

Waski napisał/a:
gufer-posepny, tylko musisz guferku wiedziec ze mało ludzi zbliza się w ogóle do ASO a co dopiero kupować w nim żarówki :)


otóż właśnie to.

YGH - |24 Lut 2010|, 2010 19:24

mój wychowawca z technikum co miesiąc swoją polówką jeździ do ASO na wymianę żarówek (swoją drogą to w serwisie do tej pory nie wiedzą dlaczego tak szybko się przepalają)
pablo19 - |25 Lut 2010|, 2010 11:08

Moje "za" jeżdżeniem w dzień na światłach mijania/dziennych opiera się o postrzeganie drugiego auta na drodze.
Moim zdaniem dzięki włączonym światłom wcześniej zauważam inne pojazdy przy zmianie pasa ruchu, szybciej potrafię odróżnić/dostrzec pojazd poruszający się od pojazdu stojącego np. przy wyjeżdżaniu z podporządkowanej/parkingu i o wiele łatwiej jest określić prędkość pojazdu nadjeżdżającego z naprzeciwka przy wyprzedzaniu etc.

PS. Praktycznie z każdej MKI-kowej lampy jaką miałem w łapce wyjmowałem MC i jedno Scorpio cały czas na takich MC jeździ. :)

--Marcin-- - |25 Lut 2010|, 2010 13:00

pablo19 napisał/a:
o wiele łatwiej jest określić prędkość pojazdu nadjeżdżającego z naprzeciwka przy wyprzedzaniu etc.


wyłączając z tej "reguły" światła ksenonowe nadjeżdżającego z przeciwka, które niekiedy mogą zmylić przy ocenie odległości.

w tamtym roku zakładałem Osram silverstar i wyjmowałem z MK1 żarówki Motorcrafta, jeżdżą sobie w zapasie teraz

Struna - |25 Lut 2010|, 2010 13:02

Cytat:
wyłączając z tej "reguły" światła ksenonowe nadjeżdżającego z przeciwka, które niekiedy mogą zmylić przy ocenie odległości.
w jaki sposób mogą zmylić ?
Darek_Police - |25 Lut 2010|, 2010 13:03

pablo19, jazda na światłach ma też i minusy. Jednym z nich jest taki efekt, że kierowcy właśnie przyzwyczajeni do pojazdów na światłach zaczynają podświadomie ignorować pojazdy bez włączonych świateł a będących w ruchu. Raz mało nie przydzwoniłem w ziomka, bo jechał powoli na drodze z pierwszeństwem, ale jakoś go olałem, bo nie miał włączonych świateł :/
pablo19 - |25 Lut 2010|, 2010 13:47

Darek_Police napisał/a:
pablo19, jazda na światłach ma też i minusy. Jednym z nich jest taki efekt, że kierowcy właśnie przyzwyczajeni do pojazdów na światłach zaczynają podświadomie ignorować pojazdy bez włączonych świateł a będących w ruchu. Raz mało nie przydzwoniłem w ziomka, bo jechał powoli na drodze z pierwszeństwem, ale jakoś go olałem, bo nie miał włączonych świateł :/
A to już zależy od czego innego, napisałem, że światła pomagają, a nie, że powinno się zmienić sposób myślenia/patrzenia.
--Marcin-- - |6 Mar 2010|, 2010 11:48

Struna napisał/a:
Cytat:
wyłączając z tej "reguły" światła ksenonowe nadjeżdżającego z przeciwka, które niekiedy mogą zmylić przy ocenie odległości.
w jaki sposób mogą zmylić ?


tak jak napisałem, przy ocenie odległości pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka np. przy wyprzedzaniu - wydaje się że jest daleko a on jest bardzo blisko. Oczywiście zależne to jest od wielu czynników np. atmosferycznych, zmęczenie kierowcy itd. ale od momentu gdy miałem niebezpieczną sytuację jw. zwracam szczególną uwagę przy ocenie odległości gdy mam z przeciwka światła ksenonowe

masa300789 - |6 Mar 2010|, 2010 14:52

przeciez odleglosc oceniasz patrzac na cale auto :-D a swiatla sluzaca tylko po to abys to "cale"auto szybciej zauwazyl..zwrocil uwage na nie ..np, pod slonce jadac,ciemny kolor w zacienionej aleji itp,itd ;)
YGH - |6 Mar 2010|, 2010 15:37

masa300789 napisał/a:
..np, pod slonce jadac


no i tu jest pies pogrzebany! jadąc pod słońce nie dość że słońce daje po gałach to i światła tego auta z naprzeciwka!

pablo19 - |6 Mar 2010|, 2010 15:41

YGH napisał/a:
masa300789 napisał/a:
..np, pod slonce jadac


no i tu jest pies pogrzebany! jadąc pod słońce nie dość że słońce daje po gałach to i światła tego auta z naprzeciwka!
Które? te dobrze wyregulowane oryginały, czy te wsadzone ksenony "po swojemu" ?
YGH - |6 Mar 2010|, 2010 15:44

pablo19 napisał/a:
YGH napisał/a:
masa300789 napisał/a:
..np, pod slonce jadac



no i tu jest pies pogrzebany! jadąc pod słońce nie dość że słońce daje po gałach to i światła tego auta z naprzeciwka!

Które? te dobrze wyregulowane oryginały, czy te wsadzone ksenony "po swojemu" ?


no ja rozumiem, u Was może nie rażą, ale w moich okilicahc gdzie jest masa wzniesień, górek, szkód górniczych to cały czas walą po oczach światłami, tymi dobrymi i tymi niedobrymi.

Struna - |8 Mar 2010|, 2010 12:47

YGH napisał/a:
jadąc pod słońce nie dość że słońce daje po gałach to i światła tego auta z naprzeciwka!
hehehee, no proszę Was, jadąc pod słońce to żadne światła już nie oślepiają tak jak samo słońce :)

[ Dodano: Pon 08 Mar, 2010 ]
--Marcin-- napisał/a:
tak jak napisałem, przy ocenie odległości pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka np. przy wyprzedzaniu - wydaje się że jest daleko a on jest bardzo blisko. Oczywiście zależne to jest od wielu czynników np. atmosferycznych, zmęczenie kierowcy itd. ale od momentu gdy miałem niebezpieczną sytuację jw. zwracam szczególną uwagę przy ocenie odległości gdy mam z przeciwka światła ksenonowe
nieźle naciągnięta opowiastka :D
--Marcin-- - |8 Mar 2010|, 2010 13:04

Struna napisał/a:
nieźle naciągnięta opowiastka :D

i miałem pewnie wtedy ze 3 promile alkoholu we krwi :027:

bingo - |8 Mar 2010|, 2010 13:05

Światła na pewno pozwalają na szybsze zobaczenie samochodu, szczególnie jadącego ze słońcem. Ułatwiają też ocenę odległości. A jak ktoś twierdzi, że jest inaczej, albo że go światła w dzień oślepiają, albo nie umie określić odległości, to już chyba pora udać się do specjalisty w celu sprawdzenia wzroku. A w najlepszym razie zatrzymać się i zrobić sobie sporą przerwę w dalszej podróży. Obawiam się, że tachografy w osobówkach też powinny być, bo niestety, ale czasy przejazdów są też bardzo często przekroczone, a kierowcy nieźle zmęczeni ....
Struna - |8 Mar 2010|, 2010 13:26

--Marcin-- napisał/a:
i miałem pewnie wtedy ze 3 promile alkoholu we krwi :027:
skoro tak twierdzisz .....
Gaiger - |8 Mar 2010|, 2010 15:02

bingo napisał/a:
Obawiam się, że tachografy w osobówkach też powinny być, bo niestety, ale czasy przejazdów są też bardzo często przekroczone, a kierowcy nieźle zmęczeni ....

Niestety szczera prawda...
Sam się nawet przyznam że tak mi się zdarza :roll:
Praktycznie większość wyjazdów powyżej 200 km + powrót wymaga ponad 6 godzin jazdy.

Slyu - |8 Mar 2010|, 2010 15:14

pełno juz wiary lata na tych pseudoksenonach i sie odechciewa tej jazdy na światlach dziennych :P
wieloryb - |8 Mar 2010|, 2010 18:45

a ja to widzę tak:
1) niech se pseudoksenony będą, ale muszą mieć zrobione wszystko tak jak Pan Bóg przykazał (spryski, automatyczną regulację i co tam jeszcze cza)
2) jadący z naprzeciwka samochód z włączonymi światłami (jakimikolwiek) jest bardziej zauważalny w każdych warunkach
3) nie jest ważne jakie światła ma ktoś w samochodzie zamontowane, byle by były właściwie ustawione (nie każdy zakład mający przyrząd umi ustawić prawidłowo)
4) szlag mię trafia jak mi ktoś świeci jednym oczkiem po lusterku, albo prosto w twarz, "bo mu/jej jakoś tak świecą / kierownik/czka tego nie zauważa", albo ma oba źle ustawione i dają jeszcze lepiej po gałach

Stąd wniosek: ustawiajmy światła dobrze by się nam przyjemnie jeździło :)

Adam73 - |8 Mar 2010|, 2010 18:58

wieloryb, zapisać,zapamiętać ,zastosować .
bingo - |8 Mar 2010|, 2010 19:15

wieloryb napisał/a:
ale muszą mieć zrobione wszystko tak jak Pan Bóg przykazał (spryski, automatyczną regulację i co tam jeszcze cza)
- czyli głównie odpowiednie reflektory
wieloryb napisał/a:
szlag mię trafia jak mi ktoś świeci jednym oczkiem po lusterku, albo prosto w twarz, "bo mu/jej jakoś tak świecą / kierownik/czka tego nie zauważa", albo ma oba źle ustawione i dają jeszcze lepiej po gałach
- jak źródło światła nie odpowiednie do reflektora, to nie ustawisz prawidłowo.
Struna - |8 Mar 2010|, 2010 19:28

bingo, może kiedyś będzie okazja to Ci pokaże jak niby niewłaściwe źródło światła pięknie się reguluje i rysuje linie światła-cienia.
adamf - |8 Mar 2010|, 2010 21:20

kupiłem nowego peugeota boxera 3 lat temu i światła zaczęły same się rozregulowywać, tego roku zakupiłem wv.T5 nowy i światła świeciły jak chciały wszystko trzeba samemu poustawiać. Takie tam ............ :-D
wieloryb - |9 Mar 2010|, 2010 08:25

bingo napisał/a:
wieloryb napisał/a:
szlag mię trafia jak mi ktoś świeci jednym oczkiem po lusterku, albo prosto w twarz, "bo mu/jej jakoś tak świecą / kierownik/czka tego nie zauważa", albo ma oba źle ustawione i dają jeszcze lepiej po gałach
- jak źródło światła nie odpowiednie do reflektora, to nie ustawisz prawidłowo.

Nie zgodzę się z Tobą, wielokrotnie widziałem stare, z piętnastoletnie światła od jakichś escortów, civiców, peugotów, które nie miały żadnych modyfikacji i co? I jedno świeci jakoś dobrze, a drugie myszkuje mi po dachu. Kierowca/czyni jedzie i g... go/ją obchodzi, że komuś do mózgu z tym światłem wjeżdża. Niektóre ludzie są gupie i wystarcza im by samochód odpalił i jechał, a czy światła, czy śnieg, czy lusterka, czy coś-tam-jeszcze, to ich to wcale, a wcale nie interesi. Kumpel jeździł z pół roku z celującym światłem 2m przed maską i dopiero jak mu dziura od mojego wiercenia urosła, to pojechał do mechanika i mu mechanik naregulował, a oczy przy tym takie wielkie zrobił, że hej!
Jak ktoś zrobi zgodnie z prawidłami sztuki, to będzie bardzo ładnie działało - Struna niech zrobi wspomnianą prezentację :)

bingo - |9 Mar 2010|, 2010 08:56

Struna napisał/a:
bingo, może kiedyś będzie okazja to Ci pokaże jak niby niewłaściwe źródło światła pięknie się reguluje i rysuje linie światła-cienia.
- ale MK3 ma soczewki ...
pablo19 - |9 Mar 2010|, 2010 13:58

Niestety są ludki (spotkane osobiście) twierdzący, że "oni dobrze widzą, a co się widzi z naprzeciwka to już ich nie obchodzi", smutne, ale prawdziwe.
Struna - |10 Mar 2010|, 2010 14:55

bingo napisał/a:
- ale MK3 ma soczewki ...
no to chyba dobrze jakby w kontekście xenów :)
bingo - |10 Mar 2010|, 2010 16:10

Struna napisał/a:
no to chyba dobrze jakby w kontekście xenów
- dlatego twoje auto się nie liczy ...

[ Dodano: |10 Mar 2010|, o 16:10 ]
(pomijając spryski w garażu) :P

Struna - |10 Mar 2010|, 2010 16:16

spryski są już na aucie gdzieś od listopada - ale nie podpięte :)
gufer-posepny - |10 Mar 2010|, 2010 16:18

Struna napisał/a:
spryski są już na aucie gdzieś od listopada - ale nie podpięte :)


tak jak moje w bagażniku

Struna - |10 Mar 2010|, 2010 16:28

ja swoje już testowałem nawet - spoko działa. W sumie wystarczy podpiąć ten niebieski przekaźnik/moduł i będzie działać. No ale jakoś mnie nie nastraja pogoda do dłubania.
Slyu - |10 Mar 2010|, 2010 21:34

no ja też mam soczewki w obecnym padle i ostatnio mi mrugali, że niby oślepiam zrobiłem próbę z tatulkiem i ja jechałem jego on moim, i nie wiem gdzie niby moge oślepiać. Szkoda, że w tych padłach nie montowali sprysków bo to mnie denerwuje.
pablo19 - |6 Wrz 2010|, 2010 12:47

I jak tam Panie i Panowi? Używacie tych "dziennych" świecidełek? Dojrzałem do decyzji coby się rozejrzeć za czymś sensownym i wymierzyć Scorupe pod kątem sensownego i przepisowego zamontowania owych świecidełek i jeśli ktoś jakichś używa to niech się podzieli wieścią co kupił i jak to wygląda/działa?

PS. może by to do Gadżeta przenieść?

gufer-posepny - |6 Wrz 2010|, 2010 13:16

Już ... już prawie mam zamontowane .
pablo19 - |6 Wrz 2010|, 2010 13:21

gufer-posepny napisał/a:
Już ... już prawie mam zamontowane .
Jakie i dlaczego te?
Adam73 - |6 Wrz 2010|, 2010 13:36

pablo19 napisał/a:
Dojrzałem do decyzji coby się rozejrzeć za czymś sensownym
czyzby aku padało ?? ;)
gufer-posepny - |6 Wrz 2010|, 2010 13:37

Te philipsa . Bo są płaskie i fajnie pod zderzakiem wchodzą . Generalnie jakikolwiek zestaw za 240 zeta na 4-5 diodach będzie dobry . Ja się nieco utopiłem bo moje bez przetwornicy nie gadają .W innym przypadku już od miesiąca miałbym .

http://moto.allegro.pl/sw...1182549864.html ( tylko w niższej cenie mam )

http://moto.allegro.pl/sw...1201430976.html te widziałem w akcji i dają nieźle .

pablo19 - |6 Wrz 2010|, 2010 13:43

gufer-posepny napisał/a:
... Ja się nieco utopiłem bo moje bez przetwornicy nie gadają .W innym przypadku już od miesiąca miałbym .
...
Jaka przetwornica?
gufer-posepny - |6 Wrz 2010|, 2010 13:49

To akurat specyficzny wynalazek Philipsa do jego lamp. Inne gadają normalnie .
Boni - |6 Wrz 2010|, 2010 14:38

A ja se w tbirdzie założyłem dzienne byleco, zamiast halogenów, które i tak gdzieś były poodpinane w zamęcie przeróbek tego egzemplarza. Bodaj te:

http://allegro.pl/lampa-l...1180993214.html

kupione w pierwszym z brzegu sklepie, na żarówkę 21W od kierunku, dają po oczach nieźle. Układ przepinania świateł na gupie dwa przekaźniki (w Scorpio to raczej na jednym, tbird ma po amerykancku krótkie, stąd dwa), i włala.

gufer-posepny - |6 Wrz 2010|, 2010 14:43

Nie zapominajmy o homologacji RL na kloszu .
Boni - |6 Wrz 2010|, 2010 19:36

Nie zapomnielim, oczywista
Darek_Police - |6 Wrz 2010|, 2010 22:47

i nie trudno je zrobić lampami diodowymi za pomocą:

http://allegro.pl/tuning-...1182401969.html

Boni - |7 Wrz 2010|, 2010 08:04

Tylko po co. Już pomijając że w to, że te żarówki ledowe mają homologację to uwierzę jak ją zobaczę.
Darek_Police - |7 Wrz 2010|, 2010 10:41

nie, no te żarówki ledowe to żart. 21W to już oszczędność wobec 55W przód + 5W tył.
Boni - |7 Wrz 2010|, 2010 12:42

Ja w dziennych to w zasadzie nie szukam oszczędności na prądzie bo i po co. Bardziej chodziło mi o oszczędność na HIDach w tbirdzie. A drugi komplet takich dziennych wala mi się i jeszcze nie mam pomysłu w który wózek go ew. wetknąć.
gufer-posepny - |7 Wrz 2010|, 2010 15:43

Tak sobie dumam to w mk1 czy mk2 zamiast szukać w rozpaczy sprawnego halogenu w miejsce strzaskanego/zjedzonego można tam wpakować dzienne i podłączyć je zamiast halo . Byle by były conajmniej 25 cm od gleby . Pozostaje problem że jak zapomnimy to będą się świecić z mijania razem .
Boni - |7 Wrz 2010|, 2010 19:15

Nie bardzo chcą być 25cm od ziemi... może jakieś wąskie dzienne u samej góry wnęki. Tak w ogóle jak się interpretuje te wysokości z przepisów, do dołu lampy czy do osi czy jeszcze inaczej, ktoś wie? Bo miałem poszukać wykładni w kontekście kierunków (>35cm) i przeróbki UFO, ale mi się zapomniało.

[ Dodano: |7 Wrz 2010|, o 19:17 ]
A przerobienie zasilania to przecież pikuś i popołudnie z przerwą na zgrzewkę i fajki...

gufer-posepny - |7 Wrz 2010|, 2010 19:19

raczej do dołu lampy . Stąd wąskie lampy w wielorybie siadają pod zderzakiem przepisowo .
pablo19 - |7 Wrz 2010|, 2010 22:26

No więc zakupiłem dziś eleganckie "dzienne".
Pan w sklepie podłączył mi 4 modele z homologacją i tak:
TEN model świeci zauważalnie, ale obawiam się, że w słoneczny dzień może trochę zniknąć z powodu zbyt małej powierzchni świecenia.
TEN i TEN świecą chyba identycznie, ale o wiele lepiej od poprzednika, więc po co przepłacać? ;) Ja kupiłem te za 157 zł :)
Niestety nie widzę u nich na stronie takiego wypasionego modelu za 218 zł chyba z jakimiś 5 diodami OSRAM czy coś takiego, ale muszę przyznać, że tamte mnie powaliły swoim światłem.

gufer-posepny - |7 Wrz 2010|, 2010 22:30

jak mi tylko przetwornica przyjdzie to montuję .
brontozaur - |16 Wrz 2010|, 2010 10:40

koledzy a w jakim celu montujecie te LEDy?
Reader - |16 Wrz 2010|, 2010 12:01

gufer-posepny napisał/a:
Nie zapominajmy o homologacji RL na kloszu .


RL to nie homologacja tylko oznaczenie rodzaju świateł.

Homologacja to E ,np. dla Polski E20.

[ Dodano: |16 Wrz 2010|, o 12:09 ]
Boni napisał/a:
.... Tak w ogóle jak się interpretuje te wysokości z przepisów, do dołu lampy czy do osi czy jeszcze inaczej, ktoś wie?


Takie cóś znalazłem wertując jakieś forum ałdi:

Cytat:

* Symetrycznie względem osi pojazdu
* Na równej wysokości
* Odległość od ziemi do dolnej krawędzi lampy minimalnie 25 cm, od ziemi do górnej krawędzi maksymalnie 150 cm
* Odległość między lampami mierzona od wewnętrznej krawędzi musi wynosić minimum 60 cm, chyba że szerokość pojazdu jest mniejsza niż 130 cm - wtedy odległość minimalna wynosi 40 cm
* Lampy nie mogą wystawać poza boczny obrys pojazdu lub być zamontowane dalej niż 40 cm od niego

Ponadto minimalna powierzchnia świecenia lampy musi być ≥40cm²

Waski - |16 Wrz 2010|, 2010 12:15

Darek_Police napisał/a:
nie, no te żarówki ledowe to żart. 21W to już oszczędność wobec 55W przód + 5W tył.


kurde a po co Wam te oszczednosci ?
macie instalacje z kabli 0,001 mm2 ?

kurde nie kumam tego dokładania świateł dziennych - rozumiem jak są fabryczne to można ich używać ale żeby dokładać jakieś gówno do samochodu ?
co Wami powoduje, że to dokładacie ?
nuda ?
kompleksy ? macie teraz Ałdi a nie Fiorda?
a może kurde oszczędność na paliwie rzędu 2 litry na rok ?

mi to by się mudziało nudzić strasznie albo Speedo by mi musiał w gratisie zamontować coś sensownego :P ale i tak obawiam się, że by to wyrywał zaraz po montażu :D :P

brontozaur - |16 Wrz 2010|, 2010 12:54

Tak więc kolego Waski idąc dalej twoim śladem, zadam jeszcze raz pytanie tym kolegą którzy montują te światła
W jakim celu (po co) montujecie te światła?
Ni to ładne, ni fajne, oszczędności żadne, chyba że oszczędzacie żarówki żeby ich raz w roku nie wymieniać.

Reader - |16 Wrz 2010|, 2010 13:33

Może chcom iść z dóchem czasu ?
pablo19 - |16 Wrz 2010|, 2010 14:29

Reader napisał/a:
Może chcom iść z dóchem czasu ?
W końcu znalazł się jeden oświecony.
Waski - |16 Wrz 2010|, 2010 14:33

aha - to sie nie stresóje bo ja zafsze ze 10 km za dóchem czasó
pablo19 - |16 Wrz 2010|, 2010 14:36

Waski napisał/a:
aha - to sie nie stresóje bo ja zafsze ze 10 km za dóchem czasó
Ja jestem jakieś 21 lat za.
bingo - |16 Wrz 2010|, 2010 22:06

jedyny sens świateł dzienny w scorpio to:
- oszczędność na mandatach za sklerozę
- jaśniejsza kontrolka tempomatu

ale przeciesz można to zrobić wstawiając po prostu przekaźnik i mostek
jak znajdę chwilę, to zerknę, jak w winim jest zrealizowane ściemnianie świateł na dziennyc.

Adam_2000 - |16 Wrz 2010|, 2010 22:26

Cytat:
jedyny sens świateł dzienny w scorpio to:
- oszczędność na mandatach za sklerozę
- jaśniejsza kontrolka tempomatu

Nie tak do końca, jest jeszcze parę punktów, ale najważniejsze to jednak dużo mniejsze obciążenie instalacji, alternatora itp.

Waski - |17 Wrz 2010|, 2010 00:32

Adam_2000, instalacja jest po to zeby ja obciazac - altrnator tez
proponuje tylko lekko muskać gaz żeby nie obciążać zbytnio silnika :)
pozdrawiam

pablo19 - |17 Wrz 2010|, 2010 08:15

Waski napisał/a:
Adam_2000, instalacja jest po to zeby ja obciazac - altrnator tez
....
Nowe to i owszem, ale takie nie nowe (np. 20 letni wirnik w altku), dopóki nie będą wymienione/zregenerowane, to już nie są takie hop siup.
brontozaur - |17 Wrz 2010|, 2010 09:15

Koledzy wydaje mi się że czy z diodami czy bez te nasze altki i tak pociągną jeszcze trochę. Co do zapominania to nie wiem jak wy ale mnie się to jeszcze nie zdarzyło, taki odruch jak zapinanie pasów. A nasze instalacje pewnie są (były) zaprojektowane tak że włączone światła je niszczą?

bingo napisał/a:
- jaśniejsza kontrolka tempomatu


No i to już jest coś, ale nie bardziej się opłaca wstawić jakieś mocniejsze źródło światła pod tą kontrolkę niż kupować zestaw Tjuningowy.

pablo19 - |17 Wrz 2010|, 2010 09:19

brontozaur napisał/a:
...
No i to już jest coś, ale nie bardziej się opłaca wstawić jakieś mocniejsze źródło światła pod tą kontrolkę ...
Jaki to ma sens?
brontozaur - |17 Wrz 2010|, 2010 09:53

A no taki że nie pisze kolega o oszczędności na paliwie i innych pierdołach, po prostu chce mieć jaśniejszą kontrolkę (sam nie wiem po co) ale o chce i ma do tego prawo.
sp9wlc - |17 Wrz 2010|, 2010 10:01

widocznie światłe dzienne sa montowane z tego samego powodu co wieszana płyta compaktowa na lusterku.

jak ktoś chce niech montuje,

a w tym watku jest opisane co i jak, a to czy montować to juz druga sparwa i każdego wolna wola.

Mysza - |17 Wrz 2010|, 2010 10:24

Te swiatla dzienne to postpeerelowskie nalecialości po kompleksach z prądnicami. Kupa gowna w aucie i tyle.

A idąc z dóhemczasó proponuję zamontować jakiś pasek z ledów, jak w audi i kalibrach... Jak takiego prekursora widze na drodze, to mi sie cisnienie podnosi...

[ Dodano: |17 Wrz 2010|, o 10:31 ]
Waski napisał/a:
proponuje tylko lekko muskać gaz żeby nie obciążać zbytnio silnika
Tak jest, ulżyj mu, zgaś go z górki - niech sie toczy sam ;) A jak podjedziesz pod brame to zgas zanim wysiądziesz otworzyc bo to oszczędność paliwa. A potem najlepiej wepchnąć juz auto do garazu zeby nie obciążać rozrusznika. A na drugi dzień najlepiej iść na pieszo ;)
Waski - |17 Wrz 2010|, 2010 13:21

pablo19 napisał/a:
Nowe to i owszem, ale takie nie nowe (np. 20 letni wirnik w altku), dopóki nie będą wymienione/zregenerowane, to już nie są takie hop siup.


silniki tez nowe i owszem można butowac ale stare 20letnie to powinny być tylko muskane bo a nóż się rozlecą ? ;>

moje mk2 zrobiło w swoim zyciu jakies ze 330 tys km w tym 200 non stop na swiatłach i altek nie robiony - ze 150 tys km przejezdził na aku podarowanym mi przez Rafała wg którego aku był juz do bani
opanujcie sie i naprawcie po prostu te swoje parchy a nie drutujcie ich jakimis swiatlami dziennymi bo to zwykłe druciarstwo po prostu - chyba ze sie to komus po prostu podoba to o gustach się nie dyskutuje :D

ps. ja swoich parchów nie naprawiam i dają radę więc Wasze tym bardziej powinne :D

pablo19 - |17 Wrz 2010|, 2010 14:07

[quote="Waski"]
pablo19 napisał/a:
...
moje mk2 zrobiło w swoim zyciu jakies ze 330 tys km w tym 200 non stop na swiatłach i altek nie robiony - ze 150 tys km przejezdził na aku podarowanym mi przez Rafała wg którego aku był juz do bani
...

O czym to świadczy?

Pytanie pomocnicze: Czy każdy musi jeździć na takich przednich tarczach hamulcowych na jakich Ty jeździłeś? ;)

Waski - |17 Wrz 2010|, 2010 14:12

pablo19, nie odwracaj kota ogonem
mowa jest o alternatorze i akumulatorze
a swiadczy to o tym ze mimo użytkowania fabrycznego oświetlenia akumulator i alternator miały się dobrze :) więc nie dorabiajcie ideologi do zachcianek typu wiejskie swiatła dzienne :)

a jak masz altka do bani to go po prostu zrób :)

gufer-posepny - |17 Wrz 2010|, 2010 15:25

Generalnie dlatego że się zapomina o ich włączeniu . No ale jaka oszczędność jak bez nich pojedzie się :) .Mi w dwóch służbowych nowych po 120 tyś alternator się po prostu spalił . Została sama obudowa . Chcesz to zakładasz , nie .... też dobrze .
Struna - |17 Wrz 2010|, 2010 15:49

gufer-posepny napisał/a:
Generalnie dlatego że się zapomina o ich włączeniu
a to mozna przecież automacik zapodać pod seryjne - jeśli to tylko o to by chodziło.
gufer-posepny - |17 Wrz 2010|, 2010 15:57

to z przekaźnikiem w skrzynce lubi czasem nie zadziałać .
Struna - |17 Wrz 2010|, 2010 16:10

ja o zupełnie zewnętrznym w sumie mówiłem, to z przekaźnikiem to ja sam wywaliłem w cholerę bo mnie denerwowało. Ale u mnie działało zawsze dopóki nie wyjąłem.
ford2fast - |18 Wrz 2010|, 2010 04:47

Darek_Police napisał/a:
21W to już oszczędność wobec 55W przód + 5W tył.

Fakt , jakieś 0,1 gr / 100 km :):
Waski napisał/a:
a jak masz altka do bani to go po prostu zrób :)

Albo wymień na sprawny , nie kombinowany , wyjdzie taniej :)

Zysio - |18 Wrz 2010|, 2010 16:23

Struna napisał/a:
ja o zupełnie zewnętrznym w sumie mówiłem, to z przekaźnikiem to ja sam wywaliłem w cholerę bo mnie denerwowało. Ale u mnie działało zawsze dopóki nie wyjąłem.


a jak to się sprawdzało? I czemu zdenerwowało?

Mysza - |19 Wrz 2010|, 2010 12:34

gufer-posepny napisał/a:
Mi w dwóch służbowych nowych po 120 tyś alternator się po prostu spalił
a co to byly za auta?
Adam_2000 - |19 Wrz 2010|, 2010 15:26

No przecie pisze, że służbowe, nie ? ;)
Reader - |20 Wrz 2010|, 2010 11:20

Mysza napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
Mi w dwóch służbowych nowych po 120 tyś alternator się po prostu spalił
a co to byly za auta?

Nie wiem jak w przypadku posepnego , ale ja znam zdarzenie wymiany sfajczonego altka w citroenie berlingo przy przebiegu ~120 tyś. km.

bingo - |20 Wrz 2010|, 2010 13:31

wymieniałem teraz altka u mnie, przy okazji rozebrany w drobne mak. Przyczyną uszkodzenia była uszkodzona izolacja wirnika i jego punktowe spalenie, na wskótek działania oleju od wspomagania AFT220 firmy Mobil. licznikowo mam 280.000 (80.000 u mnie), w rzeczywistości pewnie jeszcze ze stówkę nalezy dołozyć, altek żadnych innych uszkodzeń nie miał, ani sladów przepalenia. Zresztą, dużo większe obciążenie dla altka jest zasilenie szyby czy foteli, niż swiatła, a i uzupełnienie aku po odpaleniu sporo prądu potrzebuje.
brontozaur - |20 Wrz 2010|, 2010 13:37

bingo napisał/a:
dużo większe obciążenie dla altka jest zasilenie szyby czy foteli, niż swiatła, a i uzupełnienie aku po odpaleniu sporo prądu potrzebuje.


Cała prawda

Struna - |20 Wrz 2010|, 2010 16:46

Zysio napisał/a:
a jak to się sprawdzało? I czemu zdenerwowało?
sprawdzało się ok, a denerwowało bo jak odpaliło światła to nie dało się ich wyłączyć inaczej niż gasząc auto - dlatego wyleciało.
gufer-posepny - |20 Wrz 2010|, 2010 17:16

Reader napisał/a:
Mysza napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
Mi w dwóch służbowych nowych po 120 tyś alternator się po prostu spalił
a co to byly za auta?

Nie wiem jak w przypadku posepnego , ale ja znam zdarzenie wymiany sfajczonego altka w citroenie berlingo przy przebiegu ~120 tyś. km.



Właśnie berlingo i ten sam przebieg .

Gaiger - |20 Wrz 2010|, 2010 21:17

Struna napisał/a:
a denerwowało bo jak odpaliło światła to nie dało się ich wyłączyć inaczej niż gasząc auto

Było przełączyć manetkę kierunkowskazów na drogowe to by zgasły :):

Struna - |20 Wrz 2010|, 2010 21:34

Gaiger napisał/a:
Było przełączyć manetkę kierunkowskazów na drogowe to by zgasły :):
??? seriowo ? to nie wpadłem na taki wymyk :)
Gaiger - |20 Wrz 2010|, 2010 21:50

Struna napisał/a:
seriowo

powaga 8)
Testowane na 5 scorkach.

Struna - |20 Wrz 2010|, 2010 22:04

no cóż - auta już dawno nie mam, pewnie się już nim golimy więc i tak już po temacie, żeby testować :)
Zysio - |20 Wrz 2010|, 2010 22:42

A przekaźnik też z autem poszedł, czy masz? :)
Struna - |20 Wrz 2010|, 2010 23:14

poszedł, ale to zwykły biały przekaźnik ze skrzynki, wsadzałem kilka takich i działało na każdym.
bingo - |23 Wrz 2010|, 2010 09:41

Struna napisał/a:
sprawdzało się ok, a denerwowało bo jak odpaliło światła to nie dało się ich wyłączyć inaczej niż gasząc auto - dlatego wyleciało.
- aby je wyłączyć musisz włączyć długie - wtedy gasną dzienne (i nie palą się żadne)

[ Dodano: |23 Wrz 2010|, o 09:43 ]
Struna napisał/a:
poszedł, ale to zwykły biały przekaźnik ze skrzynki, wsadzałem kilka takich i działało na każdym.
- niebieski, odwrotnego działania jest potrzebny. na białym to miałeś zrobione dzienne ze spryskiwaczy .... nie ten przekaźnik w nie tym miejscu ...
Struna - |23 Wrz 2010|, 2010 12:40

tak miałem jak kupiłem i działało. Był biały. Być może jakieś znaczenie miał fakt, że skrzynka w tym mk2 była z mk3.
bingo - |23 Wrz 2010|, 2010 13:34

Struna napisał/a:
tak miałem jak kupiłem i działało. Był biały. Być może jakieś znaczenie miał fakt, że skrzynka w tym mk2 była z mk3
ja nie mówieę, że tak nie było. Po prostu, można wpiąć biały w nie to miejce co trzeba i wtedy mamy światła dzienne na białym przekaźniku. Ważne, by nie mieć wycieraczek reflektorów i ich sprysków, bo wtedy się gryzą (działają non stop, tylko nie przy spryskiwaniu szyby). no i wyłaczenie długimi nie działa. nie wiem też, czy czasem dziennne nie gasną w momencie spryskiwania szyby.
Struna - |23 Wrz 2010|, 2010 14:06

no to najwyraźniej skrzynka mk3 miała tu znaczenie :)
bingo - |24 Wrz 2010|, 2010 20:14

może i tak być

[ Dodano: |1 Paź 2010|, o 09:39 ]
no cóż, czas przyznać się do błędu.
Wczoraj wreście dorwałem niebieski przekaźnik i sprawdziłęm, jak to u mnie jest. Światła dzienne działają, choć wstawienie białego i zmostkowanie przez układ spryskiwaczy dawał lepsze efekty.
Światła świecą zawsze po włączeniu zapłonu, nie gasną nawet na odpalenie auta (przy układzie zmostkowanym zapalały się dopiero po załaczeniu ładowania), i niestety nie gasną po właczeniu długich. Przekaźnik jest rozłaczany tylko po właczeniu pozycyjnych. u mnie skrzynka jest od MK3 diesla.
Prawdopodobnie jest jeszcze jeden knyf na to przez odpowiedni mostek na przejściu 105 w dużej skrzynce i on może powodować różne działanie świateł dziennych jak i może powodować różne użycie przekaźników (biały lub niebieski). Moze w sobotę lub nidzielę zajrzę tam.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group