| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Nikakaja problema z rozrusznikam...
_Mu. - |21 Kwi 2005|, 2005 18:23 Temat postu: Nikakaja problema z rozrusznikam... Ehlo.
Od ok. tygodnia przydarza mi się, ze nie od razu załącza się rozrusznik.
Dziś, po dłuższej jeździe kilka razy musiałem przekręcić kluczyk w stacyjce, żeby mi odpalił.
W trakcie przekręcania kluczyka słychac pstryknięcie w komorze silnika, po czym cisza...
Dodam, że problem zaczyna się nasilać... Jakieś pomysły?
Kevin Xy - |21 Kwi 2005|, 2005 18:47
mialem dokladnie to samo- nie bardzo wiem co jet do zrobienia ale elektryk wlazl w kanal, odpial elektryke rozrusznika, wyczyscil styki wzial 20 plnow i dal gwarancje na 6 miesiecy- pamietaj ze te wszystkie polacznie sa od spodu i wszelki syf ich nie omija- sproboj je wyczyscic, pozdrawiam
tomdx - |21 Kwi 2005|, 2005 19:14
cewka elektromagnesu .... nie chodzi czpien bo zardzewiał ,ale to za proste, spalone styki .Czyszczenie lub przełozenie o180 na nie długo starczy ..propozycja wymienic elektromagnes na nowy
lancer - |21 Kwi 2005|, 2005 20:37
jeżeli tyka to elektromagnes do wymiany ja wymieniłem i za 2 miesiące wymieniałem ponownie z powodu że coś udeżyło i przewód ten cienki się obluzował i cała ta nakrętka się ruszała w tym automacie który jest nie rozbieralny 30 min roboty 100 pln na nowy bosh automat ale możesz zaoszczędzić to możesz kupić ZEN`a jakieś 80 pln.
Ps w rozruszniku to już chyba wszystko wymieniłem i znam jego objawy
1. rozrusznik tyka - elektromagnes
2. cisza kontroli przygasają - szczotki lub przebicie na zasilaniu rozrusznika
3. rozrusznik kręci i wyje - zazębnik (nawet wiem jak go wymienić )
Aro - |21 Kwi 2005|, 2005 20:43
Ja bym zaczął od sprawdzenia szczotek i połączenia masy dla nich. Na dupce rozrusznika jest taki dekielek na dwóch śrubkach (siedzą w nim podkładki dystansowe ustalające położenie wirnika i zawleczka). Te dwie małe śrubki ściągają do obudowy rozrusznika szczotkotrzymacz i tą drogą dwie szczoteczki dostają masę.
Rafał A.(antek) - |22 Kwi 2005|, 2005 00:44
jak tyka to nie rusza automat, zatarł sie bo dostaje mase wody i błota, ew styki popalone. JAk kompletna cisza to co inego
kuba - |22 Kwi 2005|, 2005 09:22
Mu - co byś nie chciał zrobic to i tak musisz wyciągnąć rozrusznik i dopiro po jego rozebraniu będziesz wiedział co umarło, choć osobiście uważam że skończyły się styki w automacie. Ale przy okazji możesz sobie strzelić kapitalkę rozrusznika nie
marcys - |22 Kwi 2005|, 2005 22:26
heh troche z innej beczki kuba odkrył ze w moim sprzecie mialem kiedys automata- i wiecie co sie dzieje? na wstecznym rozrusznik naawet nie probuje pracowac. po prostu nic sie nie dzieje. wystarczy wrzucic na luz i dziala jak nalezy.
Pershing - |23 Kwi 2005|, 2005 00:00
Dobre zabezpieczenie
Marcin - |23 Kwi 2005|, 2005 06:57
a próbował ktoś odpalać silni, mając w automacie pozycję np D?
Kevin Xy - |23 Kwi 2005|, 2005 08:29
jasne ze probowalem- nawet nie tyka !!
Marcin - |23 Kwi 2005|, 2005 08:40
ten automat coraz abrdziej zaczyna mi się podobać
Kevin Xy - |23 Kwi 2005|, 2005 08:54
no ba !! zajebista sprawa- wczoraj przewiozlem kumpla- chce auto kupic !!
_Mu. - |23 Kwi 2005|, 2005 12:41
Ciekawa sprawa, jełśi od razu odpalę na ciepłym silniku, w sensie - natychmiastowo przekręcę kluczyk jak w benzyniaku - rusza, jeśłi na zimno - po podgrzaniu spoko. Jako, że rozrusznik spaliłem parę miesiączków temu, więc jest jeszce na gwarancji, po niedzieli jadę do mechaniora - niech się męczy z tym. Wcześniej mogłem (choć nie ma powodu, żeby tak robić, a nawet nie należy) odpalić na ciepłym metodą tradycyjną.
|
|