| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Nadwozie - A jakże - kluczyki...
_Mu. - |21 Gru 2009|, 2009 04:24 Temat postu: A jakże - kluczyki... Elo.
No to ja, podobnie, jak kolega z rozładowanym aku i odginaniem tylnych drzwi - ale aku akurat mam ok, problem tylko polega na tym, że mi się kluczyk rozsypał w garści. Został mi tylko metalowy trzpień - próbowałem kombinerkami - ale nie da rady - bo tym kluczykiem to trzeba było taki sprytny ruch na okrętkę zrobić. Orientuje się ktoś może czy i gdzie dorabiają na podstawie jednego kluczyka drugi, albo gdzie zgrabnie osadzą stary trzpień w nowej oprawie? W sumie potrzebuję tylko na parę otworzeń , dopóki nie dotrą do mnie wkładki z kluczami od adamlele, to je sobie wymienię i będzie git.
lukruś - |21 Gru 2009|, 2009 06:06
jeżeli w wawce to pod centralnym przy samym wejściu do WKD tam mi dorobili niedawno do ścierwa
Boni - |21 Gru 2009|, 2009 09:26
Jak na trochę, to przyspawaj se kawałek czegoś, podkładki choćby, do tego "gwoździa" co ci został, w byle warstatcie. W pierwszym Scorpio jak tak na chybcika przyspawałem kawałek nierdzewki, to do końca samochodu został elegancki nierdzewny niezniszczalny kluczyk, tyle że go przepolerowałem po miesiącu (prowizorki są wieczne ).
pablo19 - |21 Gru 2009|, 2009 09:57
Castorama-Jerozolimskie mnie zwykły bez latarki kosztował ok. 30-35 zł , i też z samego trzpienia dorabiali , ale jeżeli to ma być tymczasówa na 5 razy to idź za radą Boni-ego i dospawaj jakiś hebelek
Boni - |21 Gru 2009|, 2009 21:28
BTW okolic Wawy i dziwnych kluczyków (bo gwozdek do Scorpio to dorobi bele kto i bele gdzie) - w Tesco w Piastowie jest punkt i facet ma niezły wybór egzotycznych "czystych", np. po dłuższych poszukiwaniach dopiero tam dorobiłem do Pontiaka, z Tbirdem też chyba muszę tam uderzyć.
|
|