| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Luz magiel - drążek
Michu - |6 Lis 2009|, 2009 17:29 Temat postu: Luz magiel - drążek Witam.
Mam pytanie do ludków, którzy zajmowali się już rozbieraniem magla.
Wczoraj zmieniałem kółka na zimowe, korzystając z okazji, że kółka w górze, sprawdziłem luzy i zauważyłem, że lewe przenie koło ma dość duży.
Końcówka drążka jest OK, luz jest na połączeniu drążka kierowniczego i listwy maglownicy.
Jakiś czas temu po lewej miałem pękniętą osłonę harmonijkę, ale załatałem.
Czy da się coś z tym zrobić [np. wymiana drążka ] czy cały magiel do wymiany?
Czy drążek nie odpadnie od magla?
Nie miałem jeszcze okazji rozbierać układu kierowniczego...
Wszelakie sugestie mile widziane.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Michu.
Struna - |6 Lis 2009|, 2009 17:59
drążek sie wymienia. Około 70 zeta za sensownej jakości zamiennik.
TomiGra - |6 Lis 2009|, 2009 20:13
http://ford-sklep.pl/drazek-kierowniczy-p-753.html
| Michu napisał/a: | | Czy drążek nie odpadnie od magla? |
..nie odpadnie jęśli dokręcony ale sam drążek może się rozpaść jęsli luz tragednia
Michu - |6 Lis 2009|, 2009 20:47
no... u mnie jest źle... koło sie telepie na jakieś 1,5 cm
100 lat nie ruszane, albo lepiej...
pewno od nowości jeździ...
Jutro jadę na zakupy...
masa300789 - |6 Lis 2009|, 2009 21:04
A drazek firmy Hans Preis (chiba nazywy nie przekrecilem)..jest w miare sensowny ??
TomiGra - |6 Lis 2009|, 2009 21:13
| masa300789 napisał/a: | | A drazek firmy Hans Preis (chiba nazywy nie przekrecilem)..jest w miare sensowny ?? |
..jak najbardziej
masa300789 - |6 Lis 2009|, 2009 21:20
na taki wymienilem tydzien temu..powodem byla uszkodzona harmonijka ..rdza swoje zrobila..i cenowo tez przystepnie 38 zl +4 zl guma
Michu - |6 Lis 2009|, 2009 21:33
po wymianie jeszcze zbieżność.... albo mierzenie końcówki suwmiarką....
Struna - |9 Lis 2009|, 2009 17:09
| Michu napisał/a: | | albo mierzenie końcówki suwmiarką.... | to tylko wstępnie, i tak potem zbieżność koniecznie.
TomiGra - |9 Lis 2009|, 2009 21:29
Michu, zbierzność polecam w Wejherowie w PKSie. Sprawdzone
Michu - |25 Lis 2009|, 2009 22:01
Byłem na zbieżności w Pucku...
dałem 40PLN.
Powiedzieli, że w tylnionapędowcach robi się lekko zbieżny przód.
Ustawili mi 18/20 [przed osią 18, za osią 20].
Nie mam pojęcia, jak sie powinno ustawiać zeza z przodu.
Jest OK, czy zrobili mnie w konia?
Rysiol - |25 Lis 2009|, 2009 23:28
Bardzo OK!
Fabrycznie jest od minus 0,5mm do plus 4,5mm.
pablo19 - |26 Lis 2009|, 2009 07:59
U mnie podczas ustawiania zbieżności Pan powiedział, że ustawił mi z lekkim plusikiem i tak jest dobrze.
Struna - |26 Lis 2009|, 2009 13:43
mnie poprzednio zrobili ciut na plus a obecnie minimalnie na minus. Mam wrażenie że na lekkim plusie się lepiej prowadziło.
Michu - |26 Lis 2009|, 2009 20:06
no to OK... jakoś zawsze myślałem, że przód musi być idealnie równoległy...
ale wątpliwości rozwiane.
Dziękować.
Struna - |26 Lis 2009|, 2009 20:08
| Michu napisał/a: | | no to OK... jakoś zawsze myślałem, że przód musi być idealnie równoległy... | weź zobacz jak miękkie i pływające zawieszenie ma mk1/mk2. Tam zbieżność to masz co chwilę inną
Waski - |27 Lis 2009|, 2009 01:12
no i wlasnie o to chodzi - wtedy auto zyje
do tego wyrabane amory z tyłu i juz jest niezla jazda
koleiny zakret i jeszcze dziury jakies i hardcore jak sie patrzy
Michu - |8 Gru 2009|, 2009 20:51
| Waski napisał/a: | no i wlasnie o to chodzi - wtedy auto zyje
do tego wyrabane amory z tyłu i juz jest niezla jazda
koleiny zakret i jeszcze dziury jakies i hardcore jak sie patrzy |
skąd wiedziałeś????
hehe...
a tak na poważnie, to chyba z tą zbieżnością u mnie przesadzili, ostatnio jak wpadłem na przymarzniętą drogę, to tak mi przodem rzucało, że 2 razy się zatrzymywałem, żeby sprawdzić, czy końcówki drążka są całe... mało brakowało, żebym rów zaliczył.
Było +1 i miejscami na górkach przymarzło, wpadłem na taką górkę jakieś 60-70kmh.
Ale mi się ciśnienie podniosło... trzymam kierownice prosto, a auto raz w lewo, raz w prawo i delikatnie kręciło na boki, teraz też czasami się to zdarza... jakby luzy nie wiadomo jakie były, a żadnych przecie nie ma... jedyne co ostatnio było grzebane to zbieżność....
Struna - |9 Gru 2009|, 2009 20:48
to mogli źle ustawić.
Michu - |16 Sty 2010|, 2010 21:48
nie wiem co było, ale jakoś samo ustąpiło... może raz jedno koło raz drugie łapało przyczepność i mnie tak przewiozło, ciężko wyczuć
od tamtej pory nic nie robiłem a idzie prosto jak po szynach
|
|