Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektro-Gadżet-Lab - szybka porada dot. lapka

Julek - |8 Paź 2009|, 2009 21:54
Temat postu: szybka porada dot. lapka
Rodzice potrzebują na szybko jakiegoś lapka, tak do 1500zł.
Myślałem o jakimś acerku - sam używam extensy5220 od roku i jestem zadowolony.

Komputer ma być do netu, zdjęć, czasem filmów itd.

Szukam w ceneo.pl i celowałem właśnie w acery, ale moją uwagę zwrócił taki asus:
http://www.ceneo.pl/3007766s

Dziwny trochę, ale konfiguracja sprzętowa prawie dwa razy lepsza od porównywalnego cenowo acera - dysk 250, 2 GB RAMu (acery zwykle 160/1GB), kamerka. Jest tylko jedno ale - procesor, straszna słabizna - patrząc na cyferki, bo acerki mają zegary po 2.0 GHz a tutaj taka kaszanka 1.2. Potrzebuję porady, bo na takim sprzęcie znam sie niewiele - czy to troszkę nie za mało? A może jakieś inne parametry tego procka rekompensują słaby zegar?

Adam_2000 - |8 Paź 2009|, 2009 22:24

Julek, za 1.5 tys. kupisz tylko jakiś badziew na starej platformie, z jakimś cfeleronem. Szkoda kasy.
Dorzućcie jeszcze jakieś 500-600 zeta, a wtedy możesz już wybierać.

Julek - |9 Paź 2009|, 2009 09:00

Adam_2000, nie da rady, to już jest 1000 na używkę, z dorzuconym 500;]

[ Dodano: |10 Paź 2009|, o 10:50 ]
To jak, poradzi ktoś w temacie?

Pierre - |10 Paź 2009|, 2009 11:08

Julek, przekrec do mnie cos sie po taniosci w MM załatwi 668/182-037
dajmispokoj - |10 Paź 2009|, 2009 11:27

polecam Ci IBM T43 , fujitsu siemens - polka E/S i bedizesz zadowolony na lata...
Darol - |10 Paź 2009|, 2009 13:52

T43 dobry jest i mozna kupic za przystepna cene, da sie znalesc na allegro sprzedawcow co wystawia jeszcze na niego gwarancje, i radze wziasc model ktorego type wyglada 2xxx anizeli 19xx
kamil-wawa - |14 Paź 2009|, 2009 13:21

acha T43... fajny lapek o ile ma sprawna grafike a cala seria T40 T41 T42 R51 z RADEONem 7500 na pokladzie jest baardzo podatna na zimne luty pod vga...
sobolaqe - |14 Paź 2009|, 2009 13:41

kamil-wawa napisał/a:
acha T43... fajny lapek o ile ma sprawna grafike a cala seria T40 T41 T42 R51 z RADEONem 7500 na pokladzie jest baardzo podatna na zimne luty pod vga...


nie powiedzial bym zeby byly az tak baaardzo podatne te z seri T4x :-d
ja sobie przypominam 2-3 sztuki z problelami z grafika na jakies 80 sztuk z jakimi mialem do czynienia.
ale wtedy byly dosc nowe bo wiekszosc byla w przeciale od nowych po max 3 letnie, poznie po dluzszym czasie sie sypia bardziej.
tego nie wiem bo juz sie tym nie zajmuje

kamil-wawa - |16 Paź 2009|, 2009 11:16

nop przeważnie jak gwarancja to sie nie sypią potem juz chybił trafił - fakt sam miałem takiego fajny laptop - klasyczny :D Moj sie zatopił a nie padła VGA - zobacz oferty na Alledrogo wiekszosc na które jest gwarancja jest po przekulkowaniu :P
Darol - |17 Paź 2009|, 2009 18:49

Co do ibm seri T4X to trzeba bardzo uwazac na grafike i chlodzenie bo luzowanie sie lutow BGA to typowa usterka tych modeli, dlatego albo wziasc jakas slaba grafike np radeon 7500 w t40,t41,t42. Albo brac T43 ktore byly juz poprawione, grubsza rurka hotpipe na grafike w wersji na grafice x300. A nawet ostatnie wypusty t43 mialy malego hotpipa na mostek polnocy w wersji ze zintegrowanym gma 950. Tak wiec t43 w wersji 19xx- zintegrowana brac, t43 26xx - wersja na x300 brac. T43p brac od razu ale drogie toto. Pozostale to brac tylko slabe nie grzejace sie lub przelozyc wiatrak i zaznaczam ze nie chodzi mi tylko o wiatrak dlugi/krotki tylko zeby brac dlugi wiatrak z grubszym hotpipem.
Mirolan - |19 Paź 2009|, 2009 10:43

Daj sobie spokój z acerem. Mój w trakcie gwarancji był w naprawie 3 razy (w salonie dowiedzieliśmy się, że takie nieco wadliwe modele Acer wypuścił, że wcześniej tego nie wiedzieli, dopiero jak zaczęły wracać ), na dodatek serwis jest w Brnie i naprawa trwa cholernie długo. Wytłumaczenie - podobno acery tak moga miec :neutral: I nie można tego przewidziec, dużo modeli tak ma.
sobolaqe - |19 Paź 2009|, 2009 14:39

Mirolan napisał/a:
Daj sobie spokój z acerem. Mój w trakcie gwarancji był w naprawie 3 razy (w salonie dowiedzieliśmy się, że takie nieco wadliwe modele Acer wypuścił, że wcześniej tego nie wiedzieli, dopiero jak zaczęły wracać ), na dodatek serwis jest w Brnie i naprawa trwa cholernie długo. Wytłumaczenie - podobno acery tak moga miec :neutral: I nie można tego przewidziec, dużo modeli tak ma.


z tym sie zgadzam(chociaz Struna chyba mial/ma Acera i jakos nie narzekal)
inna sprawa ze jeszcze jak pracowalem w poprzedniej firmie to z paroma sztukami Acera mialem do czynienia i kazda jedna miala conajmniej jedna wizyte w serwisie(ktory jest swoja droga fatalny) wiec Acer mial awaryjnosc na poziomie 100% przy IBM a pozniej Lenovo na poziomie paru %(przy kilkuset sztukach)

bingo - |19 Paź 2009|, 2009 17:11

nie radzę Asusa, właśnie miałem w ręku takiego nowego za 1.500 i tragedia. z jednej strony wizualnie niby ładne, ale po dokładnym obejrzeniu to mechanicznie klapa, zawiasy jak w Aristo (puszczały), brak zabezpieczenia zamknięcia klapy, bardzo miękki plastik (matryca czasie przy pierwszym uderzeniu), a i sama konfiguracja kiepska - pracowało to jak maszyna żniwna po 20 latach w PGR, a sprzęt miał dopiero dwa dni. Co do Acera - jednego mam, mało używany i niezbyt obciążony, ma z dwa lata, na razie bez awarii. Ale podkreślam, że używany bardzo skromnie. Polecam Lenowo, ja mam R61i i żyje po wielu budoowach, startach przy -20 i opadach deszczu czy śniegu. Wcześniej to tylko składak z tajlandii tyle wytrzymał :695: i HP
Julek - |19 Paź 2009|, 2009 18:23

Ja mam acera i dojeżdżam go drugi rok - daje radę :-d
sobolaqe - |19 Paź 2009|, 2009 18:43

a to z ciekawosci zapytam, widze ze troche osob w temacie jest.
mial ktos do czynienia z jakims modelem Lenovo SL500 ?
zastanawiam sie nad kuplnem takiego

Darol - |19 Paź 2009|, 2009 19:50

SL500 to cos w rodzaju nastepcy R60/R61, mam nadzieje ze posiadacze serii R sie nie obraza ale R jest bardzo plastikowy skrzypiacy i lubiacy pekac. Szczegolnie paradoksalne jest to ze lubi pekac w R wewnetrzna rama magnezowa ktora przenosi 99% obciazen bo na zewnatrz jest slaby plastik. Sl 500 jest podobny w tej kwestii, zdecydowanie lepiej kupic starszego T60/T61, choc mysle ze nawet R60/R61 jest lepszy od sl500

Tutaj test organloeptyczno palcowy

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Adam_2000 - |19 Paź 2009|, 2009 20:05

Darol napisał/a:
jest bardzo plastikowy skrzypiacy i lubiacy pekac. Szczegolnie paradoksalne jest to ze lubi pekac w R wewnetrzna rama magnezowa ktora przenosi 99% obciazen bo na zewnatrz jest slaby plastik

Jakby to powiedzieć... bzdury :)
Co ja co, ale niskiej wytrzymałości mechanicznej zarzucić nie można nawet serii R. A nie piszę tego jako użytkownik, ale jako ktoś, kto od wielu lat żyje z napraw tego typu sprzętu.
I nie porównuj proszę sprzętu, który jest 2, 3 razy droższy (seria T do R).
Owszem, ogólnie można przyjąć, że wszystkie laptopy są dużo słabsze od ich poprzedników... ale cóż, tutaj też, jak w naszych Mk-3 zaczęli rządzić księgowi ;)

sobolaqe - |19 Paź 2009|, 2009 20:35

Adam_2000 napisał/a:

Co ja co, ale niskiej wytrzymałości mechanicznej zarzucić nie można nawet serii R. A nie piszę tego jako użytkownik, ale jako ktoś, kto od wielu lat żyje z napraw tego typu sprzętu.
I nie porównuj proszę sprzętu, który jest 2, 3 razy droższy (seria T do R).


nooo ja tez jakos niemialem zlych doswiadczen z seria R, nie mialem tego wiele w rekach i za wiele w pracy(moze kilkanascie sztuk) ale na uszkodzneia mechaniczne nie narzekalismy.
co do ceny seri T i seri R to roznica jest spora i dlatego tez kupic wole za jakies rozsadne pieniadze SL500 niz sie pchac w jakas serie T.

mam T61 i ona do tyrania jest dobra bo trwala, a SL500 ma byc do domu dla zony :)
wiec watpie zeby ja jakos strasznie masakrowala(chociaz po mojej klawiaturze w T61 sie przeszla jak ja niepoatrznie postawilem za zaslona w drzwiach balkonowych :-d :-d :-d :-d

bingo - |19 Paź 2009|, 2009 20:47

Darol napisał/a:
R jest bardzo plastikowy skrzypiacy i lubiacy pekac. Szczegolnie paradoksalne jest to ze lubi pekac w R wewnetrzna rama magnezowa ktora przenosi 99% obciazen bo na zewnatrz jest slaby plastik.
- nie zgodzę się, skoro u mnie wytrzymał budowy i to bez serwisu, to jest to mocna bestia. Ma półtora roku i jeszcze chodzi. Asus z dawnej serii wytrzymał rok, Fuji - siemens miesiąc (paskuctwo za 4 koło - nigdy więcej) HP dwa latka, aristo 6 miesięcy (nie licząc zawiasów ekranu - 3 x w tygodniu dokręcane), składak z początku wieku made in Taiwan - 2,5 roku i jeszcze chodził potem z 1,5 roku u kogoś innego - jedyny, którego nie zajechałem ....
Darol - |19 Paź 2009|, 2009 21:12

Ja swego czasu tezy zylem z takich napraw i pisze po prostu to co widzialem, moze u mnie w Szczecinie wala mlotkami po tych lapkach tego to juz nie wiem, ale widzialem 3 moze 4 sztuki R60 z peknieta ramka magnezowa przy lewym zawiasie, efekt byl taki ze przy otwieraniu robila sie szpara bo plastik zamiast ramy przenosil obciazenia. A tak to duzo polamanych rogow palmerstow, klap matryc czy dolej obudowy. W serii T6Xx tez to sie zdarzalo oczywiscie ale rzadziej, Ja o swojego lapka dbam wiec czy bym mial R czy T u mnie by wygladal tak samo, podejrzewam ze u wiekszosci uzytkownikow forum byloby podobnie, ale sa jeszcze ludzie "myslacy"... inaczej i to od nich najczesniej trafia sprzet do naprawy.

I bede sie upierac Ze R60 skrzypi a T60 nie ;) radze postawic dwa obok siebie i wciskac palmerst palcem w okolicy spacji

sobolaqe - |19 Paź 2009|, 2009 22:07

wiesz, zawsze nalezy brac poprawke na to ze uzytkownicy sa zdolni ponad przecietnie.
slowo "uzyszkodnik" nie bieze sie z niczego :)

ja wiele lat przepracowalem jako support roznej masci userow i to co oni potrafia wymyslec to mozna godzinami opowiadac.

wez poprawke ze skoro piszesz ze zyles z naprawiania notebookow to jak rozumiem trafialy do ciebie one juz popsute :-d co za tym idzie widziales najczestrze usterki(tu sie zgodze) ale widziales same uszkodzone egzemplarze co niekoniecznie moze byc dobra probka do tego zeby oceniac ich awaryjnosc.
bynajmniej nikogo nie krytykuje(wiedze napewno masz na ten temat co juz pokazales kilka razy) ale ja na przykladzie setek sztuk notebookow uzywanych na codzien nie uwazam zeby jakos przykladowo T4x bylo mocno awaryjne a juz widzialem T41 z peknietym zawiasem :D
nie wiem co ktos z nia zrobil ale ja swoja(T42) wywijalem za matryce na wszelkie sposoby, czesto nosze swoja t61 za matryce i nie widze zeby cos im dolegalo. sa cale i maja sie niezle mimo ze ich nie oszczedzam.

widzialem t42 z rozwalona matryca po punktowym strzale w obudowe(na obudowie matrycy praktycznie niebylo sladu, widac bylo tylko pod swiatlo maly punkcik) ale matryca cala peknieta. widzialem tez dlugopisy czy pendrive zamkniete miedzy klawiatura a matryca(rowniez w T42) i matryce cale .....

przypadki sa napraaaaawde rozne, ciezko powiedziec co niektorzy potrafia zrobic z kazdym sprzetem :-d :-d

Struna - |20 Paź 2009|, 2009 00:29

sobolaqe napisał/a:
chociaz Struna chyba mial/ma Acera i jakos nie narzekal
e daj spokój, ten co miałem to co prawda nie psuł się ale wydajnościowo był mizerny ( no ale to tylko celeron był i to niemobilowy jeszcze więc się nie ma czego spodziewać. Chłodzenie też miał mizerne - ale się nie psuł. )
Jason - |20 Paź 2009|, 2009 14:31

Tez mam Acera juz ponad rok i smiga jak ta lala. Matka ma podobnego juz 2 lata i zero problemow
marcys - |21 Paź 2009|, 2009 12:00

zobaczymy kiedy sie moj zepsuje a na razie 6 mies i chodzi super - tyle ze ja z nim po budowach nie latam wiec czolg mi nie potrzebny
pablo19 - |21 Paź 2009|, 2009 12:02

Katujemy w robolu lapki ze znaczkiem NTT corrino, jak na razie jestem zadowolony, mój już dostał kluczem do kół i poza wgnieceniem w jakiejś takiej aluminiowej (czy coś) obudowie nie ma żadnych innych następstw ;)
Adam_2000 - |21 Paź 2009|, 2009 12:20

pablo19 napisał/a:
ze znaczkiem NTT

Tośta se spszenty wybrali ;)

pablo19 - |21 Paź 2009|, 2009 12:51

Adam_2000 napisał/a:
pablo19 napisał/a:
ze znaczkiem NTT

Tośta se spszenty wybrali ;)

pszetark był i o

gufer-posepny - |29 Paź 2009|, 2009 21:21

pablo19 napisał/a:
Adam_2000 napisał/a:
pablo19 napisał/a:
ze znaczkiem NTT

Tośta se spszenty wybrali ;)

pszetark był i o


no i znów księgowi :) . najpierw banany na twarzach bo tanio ... . banany szybko gniją .

sobolaqe - |29 Paź 2009|, 2009 21:49

gufer-posepny napisał/a:

no i znów księgowi :) . najpierw banany na twarzach bo tanio ... . banany szybko gniją .


mialem z taka firma do czynienia w poprzedniej pracy.
sprzetu szukali na zasadzie przegladania ulotek reklamowych z Makro czy jakis takich sklepow.
jak im proponowalismy porzadny sprzet to oni pokazywali ulotke ze tu tez maja notebooka i maja go taniej wiec oni wola to.
no i kupili tak walasnie okazyjnie Acery.

jeden padl, to dalismy im naszego zastepczego notebooka a tego poslalismy do serwisu. dobrze ze oni dostawali zastepczy sprzet bo na Acera czekalismy 3 mies :-d
ale jak drugi padl to juz powiedzielismy ze na kolejne 3 mies to my im sprzetu nie damy, no i byl placz.
ale pozniej juz kupowali sprzet po wiekszym zastanawieniu sie a nie ten najtanszy.
poki sprzet ma sluzyc do zabawy to mozna brac co sie chce, ale jak sprzet ma pracowac to trzeba juz wg mnie bardziej senownie wybierac

pablo19 - |29 Paź 2009|, 2009 22:35

My się dwoimy i troimy, żeby napisać tak specyfikację, żeby oferent zapodał sprzęt o którym myślimy, ale oczywiście są pewne granice których nie możemy przekroczyć i tu już zostaje siedzenia i modlenie się, żeby oferent nie znalazł czegoś innego co odpowiada specyfikacji ;)
Zysio - |30 Paź 2009|, 2009 11:09

Dokładnie - kryterium 100% cena i cześć

Speedo napisał/a:
tak samo jest ze wszystkim np z lataniem dziur w drodze


a z budowaniem dróg, żeby potem dziury były do łatania - to nie? :)

gufer-posepny - |30 Paź 2009|, 2009 18:02

o dziwo jeden przetarg wtopiłem . dałem najtańszą ofertę a wygrała .... najdroższa heh . acery w firmie popadały szybko . ostał się ino mój . i działa .
Waski - |31 Paź 2009|, 2009 00:11

moze z publicznymi tak jest ale juz np postepowanie przetargowe w niektorych duzych firmach budzi moj szacunek - owszem liczy sie cena ale byle partacz nie moze podejsc do przetargu
firmy sie zabezpieczaja i chocby ostatni przykład jaki znam - znana w polsce duza firma z branzy elektrycznej chce wystarowac w siostrzanej branzy jaka jest telekomuniakcja i co ? lipa zeby przystapic do przetargu musi sie wykazac 1. sprzetem 2. ludzmi z uprawnieniami 3. referencjami 4. miec juz specyzowany harmonogram prac łącznie z okresleniem jakie brygady gdzie w jakim czasie bedą robiły a oprocz tego spelnic inne standardowe wymogi do przetargów

od razu widac ze inwestor dba o to zeby było solidnie na czas i jak najtaniej
co prawda pewnie jakis pan ziutek by im to taniej zrobił ale wątpię czy na czas i czy solidnie :)

bingo - |31 Paź 2009|, 2009 13:20

Waski napisał/a:
3. referencjami
- miałem kontakt z podobnym przypadkiem swego czasu , gdy to wykorzystano do ustawienia przetargu - ogłoszono przetarg, do którego mogły tylko dwie firmy stanąć. tak się złożyło, że jedna z nich właśnie była przejmowana i tak naprawdę powstała zupełnie nowa firma. no i nie było w związku z tym historii firmy ... a punkt ten był wpisany z pełną premedytacją ...
bingo - |31 Paź 2009|, 2009 15:07

Speedo napisał/a:
na to ze wybuduja to za 30, podwykonawcom sie nie zaplaci i frytka
- kiedyś to było jeszcze ciekawiej - główny płaci swojemu zaufanemu podwykonawcy, ten nie płacił już tym prawdziwym podwykonawcą, zaufany podwykonawca ogłaszał upadłość, a na jego miejsce powstawała innna firma z lekko zmieniona nazwą. teraz dawno o czymś takim nie słyszałem, ale kiedyś to było notoryczne.

a żeby wszystko było ok, to głowny miał z zaufanym tak podpisaną umowę, że nie było wskazanej kwoty bezpośredniej, albo była w walucie, albo zakres nie określony - i zawsze bankructwo nie było zamierzone ... a głowny miał czyste papiery do kolejnych przetargów ....

masa300789 - |31 Paź 2009|, 2009 17:09

Jw nie ma w Polsce czegos takiego jak uczciwosc i zdrowa konkurencja w przetargach .. :690: ..licza sie po pierwsze- znajomosci ...po drugie -znajomosci..i tak w nieskonczonsc :690: :690:
bingo - |31 Paź 2009|, 2009 17:21

nie znajomości, tylko kasa
masa300789 - |31 Paź 2009|, 2009 18:14

moze nieprecyzyjnie i nie dokonczylem ..kasa jest wynikiem tych znajomosci..mozesz miec kase i dobre checi a nic nie zdzialasz bez odpowiednich dojsc ..a tego nie uzyskasz przez rok czy tam dwa..dochodzi sie do tego latami ..stryj jest dyrektorem ds inwestycji w bardzo ..bardzo duzej firmie ..i widze co sie dzieje ..sam nieraz startowalem w przetargu i cenowo bylo ok..a i tak nici z tego wyszly ..prosilem go kiedys o naswietlenie tego problemu ..i wytlumaczyl mi to doglebnie :690: pytanie zasadnicze ..kogo ty znasz -a kto zna ciebie?

[ Dodano: |31 Paź 2009|, o 18:22 ]
Speedo.. jest najblizej prawdy :690:

Adam_2000 - |31 Paź 2009|, 2009 18:38

Kilkanaście lat prowadziłem firmę i startowałem w przetargach.
Bez kontaktów i znajomości to se można...

Waski - |31 Paź 2009|, 2009 19:39

sranie w banie - wiecie co to są przetargi w formie aukcji ?
wiekszosc powaznych przetargów tak juz sie robi w polsce
do tego trzeba złozyc oferty wczesniej z kosztorysami które sa sprawdzane pod róznymi kątami :)

Speedo tak jak piszesz pewnie tez jest ale ja mówie o tych przetargach z którymi ja mam do czynienia

owszem mozna ustawic tak wymagania dla oferentów ze ustawi to przetarg tylko ze to juz przstaje lezec w interesach firm chyba ze są na maxa skorumpowane ale to na ogol spolki skarbu albo budzet

oczywiscie nie komentuje tego ze jak nie ma znajomosci to ciezko bedzie w ogole sie wbic z ofertą :)

masa300789 - |31 Paź 2009|, 2009 20:02

moze to sie zmienia(osobiscie w to nie wierze) ..ale 4 lata wstecz..to dzwonimy do "zohy"- siemano , potrzebuje to wygrac... ok ..pisze takie a takie bzdury ..a pozniej strzeli sie pare aneksikow i dogadamy sie.. :690: :690: i wcale nie musi to byc ze strata dla firmy..i retorycznie -dlaczego wpadaja plotki??? dlaczego ci decydenci tworza zamknieta enklawe, do ktorej nikt z zewnatrz nie ma dostepu??
Adam_2000 - |31 Paź 2009|, 2009 20:12

Najfajniejsze są przetargi w mojej branży... jak człowiek weźmie w łapy specyfikację sprzętu, to od razu wiadomo pod jaką firmę jest robiony :)
A odbywa się to tak - telefon do "Kazia", właściciela firmy komputerowej :
- Kaziu, tutaj Edek z Fabryki Kołder Bezpuchowych, potrzebujemy 300 komputerków na cito, przygotuj mi jakąś fajną konfigurację do specyfikacji, OK ?

:))

Waski - |31 Paź 2009|, 2009 20:17

Adaś ja mówie o "budowlance" bo z innymi nie miałem nigdy do czynienia
chociaz i w Twojej branży znam firmę która ostatnio kupowała kilkadziesiat sztuk i co dziwne decydowali o wyborze fachowcy a nie księgowi :-) ale to taka mała firemka - moze dlatego

masa300789 - |31 Paź 2009|, 2009 20:25

i tu pies pogrzebany :690: mala firma -male pieniadze lub/i male zobowiazania :690:
sobolaqe - |1 Lis 2009|, 2009 11:36

ja to pamietam taka sytuacje.

pewna firma rozbudowala sobie zaklad i chciala miec zrobiona tam siec, no wiec zaprzyjazniona firma zrobila oferte. ale za to mialo cos wspolnego z jakims dofinansowaniem to musieli zrobic przetarg wiec oglosili przetarg i ta firma zlozyla papiery.
no ale pojawili sie tez inni i dali lepsza cene.

no i zadzwonil szef tego zakladu do szefa tej znajomej firmy i powiedzial, sluchaj mamy taka i taka oferte jak chcecie wygrac to musicie zmienic kosztorys i zejsc chociaz pare tys ponizej tej kwoty.
no i za chwile byl juz nowy kosztorys gdzie znajoma firma okazala sie najtansza i oczywiscie wygrala :-d

Waski - |1 Lis 2009|, 2009 15:53

sobolaqe, ale widzisz zyskała na tym ta firma ktora organizowała przetarg :) bo najtaniej było :) gdyby nie zrobiła przetargu to by przepłaciła :)

bo widzisz przetargi sie tak organizuje zeby ten co ma wygrac załatwił jeszcze ze trzy oferty swoich znajomych ktore beda wyzsze - jak widac u kogos brakło cwaniactwa :) i zapłacił za to robiac za mniejsze pieniadze :)

masa300789 - |1 Lis 2009|, 2009 16:32

kosztorys ofertowy a koncowy -to dwie rozne kwoty..tak jak i terminy..jedynie budzetowka musi miec dotrzymane i zagraniczne wielkie koncerny..budzetowka - musi przelac kase do okreslonego dnia .. a zagraniczni - bo inwestycje zrobisz za kary umowne :690:
sobolaqe - |1 Lis 2009|, 2009 19:38

Waski napisał/a:
sobolaqe, ale widzisz zyskała na tym ta firma ktora organizowała przetarg :) bo najtaniej było :) gdyby nie zrobiła przetargu to by przepłaciła :)


to jest oczywiste :)
ale troche zal tych co wystartowali uczciwie, sporo pracy w przygotowanie wlozyli i przegrali przez uklady...

Waski napisał/a:

bo widzisz przetargi sie tak organizuje zeby ten co ma wygrac załatwił jeszcze ze trzy oferty swoich znajomych ktore beda wyzsze - jak widac u kogos brakło cwaniactwa :) i zapłacił za to robiac za mniejsze pieniadze :)


wiesz co sama kwota za to byla juz niezlym cwaniactwem bo jak uslyszalem ile zeszli z kwoty jaka dali na poczatku to sie mocno zdziwilem :-d

pablo19 - |3 Lis 2009|, 2009 09:30

Waski napisał/a:
...
wiekszosc powaznych przetargów tak juz sie robi w polsce
do tego trzeba złozyc oferty wczesniej z kosztorysami które sa sprawdzane pod róznymi kątami :)
...

Dokładnie i rzekł bym, że to tyczy się nie tyle "poważnych przetargów" co zwykłych przetargów, które nie mają za kulisami jakiegoś kumoterstwa czy coś. My jak zapodajemy przetarg na cokolwiek związanego z kompami czy pochodnymi to właśnie tak się on odbywa jak Wąski napisał.
Oczywiście, że gdybym miał tu znajomka, który może mi dostarczyć jakieś wymagane przez nas gadżety to możliwe, że bym z nim współpracował, ale na pewno nie na zasadzie żeby robić przekręty tylko, może bym go poinformował jaki "przedział cenowy" na ofercie będzie git, bo:
a) czemu on nie ma zarobić łapiąc to zamówienie i dostarczając taki sam sprzęt jak inni?
b) czemu "moja firma" ma nie wydać mniejszej kasy na zakup co może skutkować np. większym budżetem na koniec roku i wyższymi premiami?

Nie walenie wszystkich po kieszeniach, czy to firmy w której jest się zatrudnionym, czy jakiejś "osoby fizycznej" ma chyba większą przyszłość niż szerzenie tzw. kumoterstwa i przekrętów.

bingo - |3 Lis 2009|, 2009 11:34

pablo19 napisał/a:
Nie walenie wszystkich po kieszeniach, czy to firmy w której jest się zatrudnionym, czy jakiejś "osoby fizycznej" ma chyba większą przyszłość niż szerzenie tzw. kumoterstwa i przekrętów.
- święta prawda, ale większość ludzi uważa, że firmowe, to nie moje, to niczyje, więc można brać ...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group