| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Czy i gdzie naprawiać cieknącą przekładnię kierowniczą?
Jimbo - |13 Kwi 2005|, 2005 11:35 Temat postu: Czy i gdzie naprawiać cieknącą przekładnię kierowniczą? Witam wszystkich.
W trakcie minionego weekendu usłyszałem dziwne dźwięki wydobywające się w trakcie skręcania, gdy obracałem kierownicą. Przeszukałem forum i znalazłem podpowiedzi, że może to sprawka zbyt niskiego stanu płynu w układzie kierowniczym. Dolałem płyn do stanu maksimum, gdyż faktycznie spadł on poniżej minimum. Dziwne dźwięki ustąpiły, ale po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że jest wyciek z przekładni tzn. w jednej z osłon gumowych przekładni gromadzi się olej.
Do coswortha montowano przekładnię z elektronicznym układem regulacji tzn. wraz ze wzrostem prędkości samochodu przekładnia się "usztywnia" - a bynajmniej tak mi to próbowano wytłumaczyć.
Diagnoza: regeneracja lub wymiana przekładni. Pytałem o używki, ale to koszt ok 1.100 zł. Pytanie z jakim się do Was zwracam:
- czy ktoś z forumowiczów regenerował przekładnię,
- jaki jest orientacyjny koszt i gdzie to można wykonać,
- jakie macie doświadczenia z trwałością naprawianych przekładni,
Chyba, że Waszym zdaniem pozostaje mi tylko wymiana - proszę o radę.
kuba - |13 Kwi 2005|, 2005 15:13
Regeneracja przekładni to koszt od 400 do600 pln, a gwarancje dają na najwyżej pół roku. Co do tej elektroniki w układzie kierowniczym, to byłbym bardzo sceptyczny, miałem 3 wieloryby (co prawda nie cossiarze) i w żadnym nie miałem żadnego sterowania elektronicznego. Koszt dobrej używki to myślę ok 300 pln.
VIK - |13 Kwi 2005|, 2005 15:30
601420098, zadzwoń, powinni mieć przekładnię, nie baw się w regenerację, szkoda Twoich pieniędzy i czasu
Struna - |14 Kwi 2005|, 2005 16:01
ale w nowym cossim jest progresywna wspoma - Speedo zdaje się tez takie cos ma - tam pewnie inna wspoma jest.
Art - |14 Kwi 2005|, 2005 16:27
Nie baw sie w regeneracje. Gwarancje dają na pół roku bo mniej więcej po takim czasie regenerowana przekładnia zaczyna się znowu sypać (zwłaszcza Fordowska). Doświadczyłem to na sobie (Escort). Po pół roku musiałem kupić sprawną używkę która posłużyła jeszcze długo. A koszt regeneracji plus koszt uzywki wyszedł prawie jak cena nowej. Taki zrobiłem kiedyś świetny interes ...
Pzdr,
Art
COSSY - |14 Kwi 2005|, 2005 17:40
W Servotronic jest taki śmieszny czujnik elektryczny w maglownicy itd.
Jimbo - |15 Kwi 2005|, 2005 00:40
Wielkie dzięki za rady. W takim razie pozostaje kupić używkę, tylko cena mnie trochę przeraża, gdyż jak obdzwoniłem kilku gości to oscyluje ona w przedziale 1100-1500 zł.
Ale cóż skoro trzeba i auto się tego domaga.
Co do samej przekładni to różni się ona tym od zwykłej, iż na postoju bardzo lekko obracać można kierą (lżej niż w scorpiaku bez tego elektronicznego wynalazku - sprawdzone), natomiast wraz ze wzrostem prędkości wzrasta opór na kierownicy. Przekładnie z elektronicznym bajerem były standartowo montowane w cosim.
IBOL - |9 Cze 2005|, 2005 16:56
Panowie a ile moze kosztowac do DOHC '91?
U mnie nie jest jeszcze tak tragicznie ale powiedzmy, ze sie zaczyna.
sierars1 - |9 Cze 2005|, 2005 20:59
Ostatnio kupiłem z servotronic za 600zł w stanie idealnym zadzwoń może będzie jeszcze mniał 503/155992
IBOL - |9 Cze 2005|, 2005 22:29
Dzieki sierars ale poki co ciekawy bylem ceny. Narazie jeszcze jest OK, ale skoro juz kapie, to niktorzy wroza mi szybki koniec przekladni, zatem za jakis czas (oby jak najdalej) bede zmuszony sie tym zajac.
Jakie beda objawy z wewnatrz auta?
sierars1 - |9 Cze 2005|, 2005 22:39
U mnie tak ciekła przez rok aż raptownie puściła.
A objawy następujące będziesz słyszał pompe jak olej wycieknie i będzie przy skręcie nierówno brać i skrzytpać pompa takie były w mojej.
Dziennie dolewałem ponad 3l. płynu jak puściła całkowicie
zbyszek - |9 Cze 2005|, 2005 22:39
Ibol ta cena którą podał Sierars to cena dla Jimbo do Twojego będzie kosztowała tyle co napisał Kuba
sierars1 - |9 Cze 2005|, 2005 22:45
Sorki zapomniałem dopisać ale objawy w każdym bądz razie takie same
IBOL - |9 Cze 2005|, 2005 22:55
OK, juz rozumiem ... zaczalem sie bac
Tak przynajmniej bede wiedzial o co chodzi jak nagle ubedzie mi zbyt wiele plynu od wspomagania (poki co dolewam tyle co nic - moze od roku pol litra)
marcys - |10 Cze 2005|, 2005 16:01
Ibol to max do roku masz sprawe do wymiany. jak dobrze poszukasz to niedorgo kupisz. ja kupilem od kevina przekladnie razem z pompa za 250. jednej kropli nie puściła.
sierars niezle:)3l dzienie:) juz myslalem ze jak dolewałem litra miesieczni przed wymianą to był szczyt.
sierars1 - |10 Cze 2005|, 2005 21:38
Dobrze że to tylko przez pare dni bo tak to bym zbankrutował.
Piotr Bydgoszcz - |17 Cze 2005|, 2005 18:40
Hej , jeśli kogoś interesuje jeszcz temat przekładni to ja swoją regenerowałem jest wszystko ok działa super żadnych wycieków i luzów jeśli moge polecić to firma ta znjduje się w Lubin koło Torunia półroczna gwarancja koszt 350zł chyba że listwa wymaga szlifowania to o 100 zł drożej sprawe można załatwić wysyłając pocztą , a tak wogóle regenerują prawie wszystkie części z hydrauliki . Mają niezłą renome także polecam , ja bynajmniej na nich nie narzekam .
sierars1 - |17 Cze 2005|, 2005 19:26
Tylko pytanie ile podziała.
A twoja ile jest po regeneracji jeśli można wiedzieć
monter - |17 Cze 2005|, 2005 21:46
Moja rowniez lekko cieknie po prawej stronie ale nie mam zamiaru tego ruszac. Nie przeszkadza mi to w eksploatacji i slyszalem ze nie zagraza to bezpieczenstu wiec smigam dalej. Oleju mi nie ubywa w zbiorniczku.
sierars1 - |17 Cze 2005|, 2005 22:23
Do czasu Monter do czasu lepiej się przygotuj psychicznie
U mnie też tylko była mokra przekładnia aż raptownie puściła.
Piotr Bydgoszcz - |18 Cze 2005|, 2005 13:29
na przekładni po regeneracji jęzdże ponad 2 miesiące ale mam nadzieje że będzie długo służyć .
sierars1 - |18 Cze 2005|, 2005 15:44
Więc poczekam 6 miesięcy i wtedy niech kolega opisze jak się sprawuje
Piotr Bydgoszcz - |19 Cze 2005|, 2005 12:00
masz to jak w banku
sierars1 - |19 Cze 2005|, 2005 13:11
gregor - |21 Cze 2005|, 2005 08:50 Temat postu: mam już 4 przekładnię Panowie trzeba przyjąć z pokorą fakt , że 10 letnie przekładnie się sypią i traktować wymianę przekładni jak np. wymianę rozrządu czy tarcz hamulcowych. Jeżdżę już 6 rok cosworthem z 93r. który miał tzw. progresywne wspomagania po upadku orginalnej maglownicy montuje teraz jakie bądź, (nawet od sierry miałem) przejeżdżam 30-40 tys. i szukam następnej. Bieda jest tylko taka że przekładnia jest silnie wspomagana i przy dużych predkościach nie należy kichać z rękoma na kierownicy( żart) jest bardzo lekka w prowadzeniu ale to kwestia przyzwyczajenia. Maglownice nabywamj za 150-250zł w zależości od szrotu. NIE pieprzyłbym się w szukanie maglownicy sterowanej bo przepłacisz a i tak po 10 -50 tys km(oby) będziesz szukał następnej. Przyjmij fakty ze spokojem nabądź używkę jajkąkolwiek pasującą i ciesz się jazdą.
Cosworth 93 Ghia, ASB
sierars1 - |22 Cze 2005|, 2005 01:34
A może to kogoś zainteresuje
http://cgi.ebay.de/ws/eBa...7982071156&rd=1
Piotr Bydgoszcz - |22 Cze 2005|, 2005 15:22
To napewno przekładnia do scorpio , bo z niemieckim u mnie tragicznie a nie znalazłem opisu
sierars1 - |22 Cze 2005|, 2005 19:28
Napisane że do Skorpika (wieloryba) nowa i jest numer więc sądze ze można spawdzić w katalogu. Tylko jak mi się zdaje nie ma aktywnego wspomagania.
Facet ma prawie 3tyś pozytywów więc nie sądze żeby kręcił tym bardziej że tylko zajmuje się manelami do samochodów
|
|