| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - problem z klima
fidowski - |13 Wrz 2009|, 2009 22:46 Temat postu: problem z klima mam taki problemik z moim cosworhtem
mianowicie klima dziala i chlodzi elegancko lecz dzis wieczorem jechalem i ustawilem temp na 26 stopni a klmia dalej chlodzila
co z tym zrobic ?
silnik ma prawidlowa temperature
Struna - |13 Wrz 2009|, 2009 23:25
Czy świeciła dioda AC lub pokrętło selektora nawiewu było skierowane na szybe przednią ? ? jeśi tak to wszystko w porządku.
fidowski - |13 Wrz 2009|, 2009 23:43
dioda sie swieci natomiast pokretlo ustawilem na nogi a potem na tułow
i jakos za cieplo to nie bylo
komp pokazywal na zewnatrz 14.5 stopnia
Struna - |14 Wrz 2009|, 2009 10:53
| fidowski napisał/a: | | dioda sie swieci | skoro świeci to funkcja klimatyzacji działa i sterownik sobie będzie włączał i wyłączaj sprężarkę jak mu tam będzie potrzeba - norma.
fidowski - |14 Wrz 2009|, 2009 13:07
chodzi mi o to ze w aucie jest zimno poprostu
sobolaqe - |14 Wrz 2009|, 2009 13:12
| fidowski napisał/a: | chodzi mi o to ze w aucie jest zimno poprostu |
zresetuj klime
opis masz na forum albo tu
http://www.fordscorpio.co.uk/ccreset.htm
Struna - |14 Wrz 2009|, 2009 13:13
wyłącz AC - będzie ok. Ewentualnie ustaw sobie 25 st i będzie ciepło.
sobolaqe - |14 Wrz 2009|, 2009 13:15
| Struna napisał/a: | | wyłącz AC - będzie ok. Ewentualnie ustaw sobie 25 st i będzie ciepło. |
albo mu sie klimatronik przywiesil jak kiedys u mnie i wali zimnym bez wzgledu na ustawienia
Struna - |14 Wrz 2009|, 2009 13:17
w takim wypadku RESET zrobić klimy według opisu z linku
http://www.fordscorpio.co.uk/ccreset.htm
fidowski - |14 Wrz 2009|, 2009 13:17
dziś resetowałem klime po stronie pasażera był kod 58 i nie chciało zejść na 50
za drugim razem się udało
wymieniłem dziś płyn chłodniczy na świeżutki
możliwe żeby się nagrzewnica zapowietrzyła ?
Struna - |14 Wrz 2009|, 2009 13:19
raczej mało prawdopodobne - chyba że masz LPG jakoś dennie założone.
fidowski - |14 Wrz 2009|, 2009 13:22
mam wsadzonego staga 300
sam to montowałem i raczej nie powinno robic silnikowi problemow
zobacze dzis jak to bedzie bez klimy chodzic
Struna - |14 Wrz 2009|, 2009 13:24
reduktor poniżej poziomu płynu w zbiorniczku ?
fidowski - |14 Wrz 2009|, 2009 15:35
reduktor jest na podłuznicy zamontowany pod pompa hamulcową
odpowietrzylo sie wszytko fajnie i jest przeływ
Struna - |14 Wrz 2009|, 2009 15:43
no to git.
fidowski - |15 Wrz 2009|, 2009 07:28
właśnie przed chwila jechałem z domu do pracy
na zewnatrz 13 stopni a autko jak nie grzeje tak nie grzało resetowałem klime pare razy
i jakos nie skutkuje co sie tam moglo porobic ?
gufer-posepny - |15 Wrz 2009|, 2009 08:08
jest to jakaś odpowiedź . A silnik nagrzewa się prawidłowo ?
bingo - |15 Wrz 2009|, 2009 09:08
zobacz, czy węże do i z nagrzewnicy są gorące.
Struna - |15 Wrz 2009|, 2009 10:57
mój sie też nagrzewał bezproblemowo a nagrzewnica była zapchana że hej. Po wymianie z nawiewów parzy.
fidowski - |15 Wrz 2009|, 2009 12:04
cieżko to wymienic ?
bo widze ze w komorze silnika to nie ma zbyt duzo miejsca wiec pewnie cala deska do zdemontowania
Struna - |15 Wrz 2009|, 2009 12:05
no dosyć ciężko, nie tak dawno robiłem. Trzeba zwalić prawy dolot z silnika oraz całą deskę z auta. Wtedy dopiero z niemałym trudem da się to wymienić.
Struna - |15 Wrz 2009|, 2009 12:48
no da się, ale trza mieć ze trzy łokcie w ręce
Ja sobie druknąłem z TIS-a manual jak to wymienić i wg. tego robiłem. Nawet że się udało.
fidowski - |15 Wrz 2009|, 2009 15:40
czy nagrzewnica w scorpio jest inna niz w sierze ?
patrzac po alegrogo nie wiedze roznic chyba ze jest inny wymiar
ktorys
Struna - |15 Wrz 2009|, 2009 15:43
| fidowski napisał/a: | | czy nagrzewnica w scorpio jest inna niz w sierze ? | i tak i nie.
W wersji z klimatronikiem jest inna ( dłuższa o jakieś 1,5 - 2 cm ) a co za tym idzie niestety sporo droższa.
W pozostałych wersjach jest taka sama. W Twoim przypadku jest ta większa/droższa. Ja niedawno dałem 280 zeta za nową.
http://www.chlodnice.doau...ce/3224N81X.php
fidowski - |21 Paź 2009|, 2009 23:27
nagrzewnica wymieniona na szczelna i sprawna
goraco jak w piecu teraz jest
cały uklad chlodzenia spiety w szereg z reduktorem do gazu
szybciutko łapie temperaturke i sie przełacza na gaz
mariusz_technik - |27 Paź 2009|, 2009 15:12
| Struna napisał/a: | | no dosyć ciężko, nie tak dawno robiłem. Trzeba zwalić prawy dolot z silnika oraz całą deskę z auta. Wtedy dopiero z niemałym trudem da się to wymienić. |
A tak z ciekawości spytam, udało ci się bez połamania wszystko rozkręcić? Bo z tego co pamiętam, to mi połamamały się zaczepy gdzieś obok lewarka od automatu, potem to opaskami plastikowymi łapałem. Tyle że bez instrukcji robiłem. I strasznie ciężko było zdjąć węże z nagrzewnicy, jakieś śmieszne zaciski pamiętam.. z 10 godzin to zajęło (cała robota) ,i jeszcze w 2 osoby...
bingo - |27 Paź 2009|, 2009 15:25
w MK2 od 11 do 17.30 przekładka nagrzewnicy ze zwykłej na klimatronika, bez podłaczania i montażu panelu z nawiewami środkowymi, ale z wycięciem pod komp klimatronika w desce - w jedną osobę - straty to połamane zaczepy od maskownicy na podszybui (tam, gdzie dioda) z zaznaczeniem, że były już uszkodzone w jakimś, trudnym do zweryfikowania, stopniu.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 15:29
| mariusz_technik napisał/a: | | A tak z ciekawości spytam, udało ci się bez połamania wszystko rozkręcić? | no nawet że się udało. | mariusz_technik napisał/a: | | I strasznie ciężko było zdjąć węże z nagrzewnicy, jakieś śmieszne zaciski pamiętam.. | fakt, nei za bardzo jest jak podejść do tych opasek. Ja obruszałem węże i zdarłem ze starych króćców na siłę. w nowej nagrzewnicy ciut popsiukałem króćce smarem silikonowym i nasunąłem przewody wraz z opaskami. | mariusz_technik napisał/a: | | z 10 godzin to zajęło (cała robota) ,i jeszcze w 2 osoby... | ja sam robiłem. Deska poszła w jakieś 3 godziny, reszta z wymianą i zamontowaniem deski poszło w jakieś 6 - 7 godzin.
VIK - |27 Paź 2009|, 2009 16:11
Deskę trzeba rozkręcać z lewej i prawej, ale wyjmować całej nie trzeba, na szczęście. Trochu upraszcza drobiazgową robotę.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 16:44
ja jakoś bez rwania deski tego nie widze, znaczy niby by się dało ale po co sobie dokładać tyle roboty i jakieś kamasutry uprawiać żeby gdziekolwiek się dostać. Demontaż deski wbrew pozorom to w moim odczuciu najprostsza sprawa w całej operacji wymiany nagrzewnicy.
VIK - |27 Paź 2009|, 2009 17:38
Po to, ze jest roboty mniej, trzeba zrobić raz bez zrzucania dechy i już wiadomo. Wyobraź sobie zawodowo wymienić 3-4 nagrzewnice na tydzień, (a zdarza się to w okresie jesienno-zimowym) i patrzeć 2 dni na to samo auto z tego samego tytułu. Można robić non stop i za 8h spokojnie zrobisz, ale kawa i śniadanie + przerwa na odstresowanie się należy
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 18:07
w rzędówce jakby łatwiej się robi niż w kosie ( niestety ). Do tego jak klimatron to jeszcze jedno utrudnienie.
bingo - |27 Paź 2009|, 2009 18:18
| Struna napisał/a: | | Do tego jak klimatron to jeszcze jedno utrudnienie | - a co to zmienia?
fidowski - |27 Paź 2009|, 2009 18:29
troche wiecej kabelkow i czujniczkow i nagrzewnica jest wieksza chyba
opasek smiesznych sie pozbylem na rzecz zwyklych skrecanych na klucz nasadowy 7mm
te zaciskowe sa dobre jak masz do nich taki specjalny kluczyk
a jak nie masz to staja sie koszmarem
VIK - |27 Paź 2009|, 2009 18:33
Dlatego piszę, nie zrzucać deski, żadnych kabelków nie tykać poza zdemontowaniem tego co za schowkiem, rodzaj silnika też nie ma znaczenia, bo to tylko kwestia większej gimnastyki POD maską, a nie w środku. Klimatron jest dłuższy a cieńszy, to tyle. Rozpiąć nawiewy na nogi do tyłu, odkręcić dwie ósemki co podwieszają całe pudło, odciągnąc, odkręcić 2 wkręty nagrzewnicy, wysunąć i tyle.
Aha, nówka do klimatrona nie przekroczy 200zł w detalu, trzeba dobrze poszukać.
fidowski - |27 Paź 2009|, 2009 18:36
jak dla mnie to najwieksza gimnastyka byla pod maska
srodek to swoja droga ale bez problemu mozna to zrobic bez sciagania calosci
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 18:36
| bingo napisał/a: | | - a co to zmienia? | z lewej strony mieszalnika jest silnik sterujący klapą. Przy wyjmowaniu mieszalnika koliduje on ze wspornikiem kolumny kierowniczej. Musiałem odkręcić ten silniczek. Inaczej bym nie wyjął tego.
bingo - |27 Paź 2009|, 2009 18:51
| fidowski napisał/a: | | troche wiecej kabelkow i czujniczkow | - no tak, ja to zakładałem dopiero po montażu
| fidowski napisał/a: | | nagrzewnica jest wieksza chyba | - no tak, ja wymieniałem całą konsolę, więc tego nie odczułem
| Struna napisał/a: | | z lewej strony mieszalnika jest silnik sterujący klapą. Przy wyjmowaniu mieszalnika koliduje on ze wspornikiem kolumny kierowniczej. Musiałem odkręcić ten silniczek. Inaczej bym nie wyjął tego. | rozumiem, że należy zdemontować mieszalniki, by wyjąć nagrzewnicę, tak?
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 18:52
mk3 ma tam taką jakby rurkę-wspornik dodatkowo jeszcze i z tym właśnie koliduje.
[ Dodano: Wto 27 Paź, 2009 ]
| bingo napisał/a: | | rozumiem, że należy zdemontować mieszalniki, by wyjąć nagrzewnicę, tak? | chyba się rozmijamy w terminologii ja mieszalnikiem nazwałem cały ten plastikowy kibel z klapkami do którego wsuwa się nagrzewnicę z boku. Żeby wyjąć nagrzewnicę to trzeba cały mieszalnik cofnąć na tyle żeby króćce nagrzewnicy weszły do kabiny. A żeby tego dokonać to mi właśnie kolidował jeden silniczek od klapy w mieszalniku.
bingo - |27 Paź 2009|, 2009 18:55
| Struna napisał/a: | | mk3 ma tam taką jakby rurkę-wspornik dodatkowo jeszcze i z tym właśnie koliduje | a to nie łatwiej wywalić całe pudło od nagrzewnicy na zewnątrz auta - przy klimatoniku nie problemów z linkami, więc jakby prościej?
[ Dodano: |27 Paź 2009|, o 18:57 ]
| Struna napisał/a: | | chyba się rozmijamy w terminologii | - chyba nie, ja po prostu początkowo nie zakumałem o który mieszalnik chodzi, dlatego mała poprawka z mojej strony, ale ty w tym czasie już odpowiadałeś na moje głupoty ...
[ Dodano: |27 Paź 2009|, o 19:00 ]
| Struna napisał/a: | | cały mieszalnik cofnąć na tyle żeby króćce nagrzewnicy weszły do kabiny. A żeby tego dokonać to mi właśnie kolidował jeden silniczek od klapy w mieszalniku. | - no jasne, teraz rozumiem ten problem i tym bardziej się zastanawiam nad odkręceniem całego pudła - to tylko dwie lub cztery śrubki (nie pamiętam już). | Struna napisał/a: | | mk3 ma tam taką jakby rurkę-wspornik dodatkowo jeszcze i z tym właśnie koliduje | do mk2 siadła na pełnym luzie, jedyny minus to to, że nawiew środkowy nie do końca jest strefowy - wąż nie jest dzielony
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 19:00
| bingo napisał/a: | a to nie łatwiej wywalić całe pudło od nagrzewnicy na zewnątrz auta - przy klimatoniku nie problemów z linkami, więc jakby prościej?
| no własnie nie wylezie bo koliduje tymże jednym silniczkiem - o tym cały czas piszę
VIK - |27 Paź 2009|, 2009 19:24
Śruba na klucz 10 z tego co pamiętam, wsporniczek odgiąc i wyłazi. I trzeba to zrobić bez względu na ściąganie/nieściąganie dechy przy klimatroniku.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 19:30
ja tego wspornika nie ruszałem. Jakoś nie przyuważyłem że go można odkręcić, dlatego szukałem innego rozwiązania . Dwa wkręty i zdjąłem silnik sterujący klapą. Wtedy wylazło.
Jankes - |27 Paź 2009|, 2009 19:32
dokładnie tak, trzeba odkręcić silniczek sterujący, a ten wspornik jest wspawany, chyba...ja tam nie widziałem żadnych śrub.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 19:43
| Jankes napisał/a: | | a ten wspornik jest wspawany, chyba...ja tam nie widziałem żadnych śrub. | no ja w sumie tez miałem wrażenie że to wspawane jest i niedemontowalne bez rozpieprzenia połowy auta. Ale głowy za to nie dam
mariusz_technik - |28 Paź 2009|, 2009 17:42
Wspornik jakiś był chyba, i odkręcało się pod tapicerką chyba, zresztą już nie pamiętam. Z prawej strony za schowkiem trzeba z kolei poodkręcać sterowniki (kompy), itd. Bez ściąganie deski ciężko, aczkolwiek pewnie VIK wie co pisze,ja wolałem zdjąc dechę żeby mieć lepszy dostęp ,a i tak ciężko było
Jankes - |28 Paź 2009|, 2009 17:57
eee tam cięzko, wewnatrz nie, od strony silnika tak, ja za pierwszym razem robilem to bez rozbierania silnika, to dopiero był wyczyn, ale rece mnie bolały potem z tydzień
YGH - |31 Paź 2009|, 2009 20:33
Podepne się pod temat.
Mam problem ze sprężarką!
Ojciec jechał i zakopciło mu się ze sprężarki. Gdy przyjechał oblookałem wszystko, załączyłem klime i elektromagnes łapał, sprężarka chodzi ale strasznie wyrrrrczy i trzęsie. Zauważyłem, że sprzęgiełko jest rozwalone i sobie dynda.
Widać to na filmiku http://www.youtube.com/watch?v=Yc6N1R8z1tQ (gdy klima wyłączona).
Moje pytanie: Czy da się to jakoś jeszcze naprawić?? Czy da się samo sprzęgło wymienić bez wyciągania sprężarki??
VIK - |1 Lis 2009|, 2009 08:13
Pesymistyczna wersja to osuszacz do wymiany+olej dodać do układu+sprężarka z powodu wilgoci lub braku oleju się przytarła.
Optymistyczna-łożysko na kółku napędowym.
YGH - |1 Lis 2009|, 2009 11:36
hmmm najciekawsze jest to, że olej i gaz był wymieniany w lipcu.
Potem koło września klima zaczęła coraz słabiej chłodzić i sie posypała.
No nic i tak trzeba kupić inną sprężarke.
A co do osuszacza to faktycznie może być do wymiany, cała góra jest zapocona.
Dziex za odp.
VIK - |1 Lis 2009|, 2009 15:48
Wszystko jasne.
Struna - |2 Lis 2009|, 2009 11:15
| YGH napisał/a: | | hmmm najciekawsze jest to, że olej i gaz był wymieniany w lipcu. | najwyraźniej byłeś u napełniacza a nie u fachowca od klimy.
bingo - |2 Lis 2009|, 2009 11:49
VIK, ogranicz się to napełniania klim, zamiast tworzyć nowe teorie
- rozumiem, że sprężarka została zdemontowana, układ na skraplaczu i parowniku otwarty i przedmuchany azotem? bo jeżeli nie, to żadnej wymiany oleju nie miałeś, poprostu stacje ci doelwają nieco oleju, co niestety często skraca żywotność układu (choć nie zawsze)
YGH, zacznij od sprawdzenia na wyłączonym silniku:
- czy możesz kręcić przodem sprężarki, jezeli tak, to czy nie ma w którymś momencie zmiany oporu
- rozumiem, że dym poleciał z przedniej strony sprężarki?
- sprawdz, czy koło wieloklinowe na sprężarce nie ma luzów
prawdopodobnie posypało się tylko łożysko, nie wiem, czy w 2.0 uda się, ale raczej tak, wymienić łożysko bez otwierania układu. Sprężarkę będziesz musiał odkręcić od silnika, i ją przegiąć tak, by mieć dostęp od czoła sprężarki. | YGH napisał/a: | | cała góra jest zapocona | - zrób zdjęcie
[ Dodano: |2 Lis 2009|, o 11:51 ]
| YGH napisał/a: | | Potem koło września klima zaczęła coraz słabiej chłodzić i sie posypała | - jedno z drugim może nie mieć nic wspólnego, jak chcesz to zadzwoń i ci powiem, na co zerknąć,
VIK - |2 Lis 2009|, 2009 14:59
| bingo napisał/a: | VIK, ogranicz się to napełniania klim, zamiast tworzyć nowe teorie
|
Dobrze.
Czy kompresor nie może się przytrzeć z powodu wilgoci/powietrza/nadmiaru/niedoboru oleju w układzie?
Jeśli ktoś zmieniał gaz, no to wg procedury powinien osuszyć pusty układ, a być może tego nie zrobił, albo zrobił to źle.
Sam przerabiałem u siebie.
Wymiana przytartego kompresora z powodu wilgoci w układzie.
Wymieniałem też samo kółko z łożyskiem, bez rozszczelniania układu, czego i Koledze YGH życzę.
Bingo,
szanuję Twoją wypowiedź, odpisz w czym popełniłem gafę, a moze po prostu zastosowałem za dużo skrótów myślowych.
bingo - |3 Lis 2009|, 2009 12:05
| VIK napisał/a: | | Czy kompresor nie może się przytrzeć z powodu wilgoci | - wilgoć w układzie chłodniczym ma wpływ na dwa elementy. Pierwszym jest zawór rozprężny - woda może tam zamarznąć powodujc nieprawidłowe działanie zaworu rozprężnego (dławienie przepływu, zablokowanie dyszy, itp.) . I to ma miejsca niezapleżnie od czynnika chłodniczego i oleju.
Drugi negatywny wpływ wody w układzie chłodniczym to kontakt z olejami stosowanymi m.in. do R134a. Powstaje wtedy kwas, który może uszkodzić niektóre elementy instalacji. W normalnych instalacjach jest to uzwojenie silnika sprężarki, w przypadku instalacji samochodowych jest to powstanie nieszczelności.
Mówimy oczywiście o małych ilościach wody, liczonych w mg. ilości te nie wpływają na pogorszenie smarowania i zatarcie sprężarki. Aby woda (a właściwie wilgoć, bo o takich ilościach mówimy) mogła uszkodzić sprężarkę, to jej ilość w układzie w pierwszej kolejności zatka filtr - odwadniacz i instalacja przestaje działać, a filtr cały szronieje (to już ekstremalna isytuacja).
- oczywiście nie ma chłodzenia, powstaje poduszka powiertrzna w skraplaczu i znacznie wzrasta ciśnienie skraplania - jedna z najłatwiejszych usterek do rozpoznania , nawet dla początkującego napełniacza
- częsta awaria spowodowana przez napełniaczy, wynikająca z używania automatów - automat sprawdza zawartość oleju w ściągniętym czynniku i uzupełnia stężenie oleju do nominalnego. Niestety, niegdy nie wiadomo, ile oleju zostało w układzie, co powoduje częśte przepełnienie układu olejem, a sprężarka nie może pracować jako pompka. następuje pęknięcie płytek, połamanie tłoków. Uszkodzenia zbliżone do zalania ciekłym czynnikiem, z tym że brak śladów przytarcia i odparowania czynnika.
| VIK napisał/a: | | niedoboru oleju w układzie | - przede wszystki w sprężarce, a nie układzie, olej w ukłądzie jest elementem niewskazanym i walczymy, by go tam było jak naj mniej. oczywiście brak oleju może spowodować uszkodzenie sprężarki. tutaj główną przyczyną jest używanie starych stacji lub brak doświadczenia - nowe eliminują to ryzyko przez to, że zawsze uszupełniają olej.
to tylo z 5% możliwych przyczyn, jakie mogą uszkodzić sprężżarkę.
| VIK napisał/a: | | no to wg procedury powinien osuszyć pusty układ, a być może tego nie zrobił, albo zrobił to źle | - niestety, tu masz rację, rzadko który napełniacz osusza układ prawidłowo - wodę wyciągasz dopiero po osiągięciu głębokiej próżni i nigdy nie można mówić o osuszeniu układu, jeżeli cała operacja napełniania trwa 15~30 minyut. pompy w stacjach są słabe, często jednostopniowe, a ludzie kończą osuszanie po tym, jak wskazówka monometru wskaże mu podciśnienie 0,5~0,8 bara (lub -1 na niektórych manometrach, ale to już kompletna bzdura).
| VIK napisał/a: | | Wymiana przytartego kompresora z powodu wilgoci w układzie. | - nie ma takiej opcji. | VIK napisał/a: | | Wymieniałem też samo kółko z łożyskiem, bez rozszczelniania układu, czego i Koledze YGH życzę. | też to robiłem, nawet w scorpio, ale z silnikiem 2.9, można bez kanału. | VIK napisał/a: | | szanuję Twoją wypowiedź, odpisz w czym popełniłem gafę, a moze po prostu zastosowałem za dużo skrótów myślowych. | - może byłem za ostry, ale robiąc ekspertyzy czasem się zastanawiam, dlaczego mamy tak kulawe prawo - nikt nie sprawdza uprawnień, a osobiście nie spotkałem się z tym, by w stacjach napełniania były osoby mające uprawnienia do instalacji chłodniczych. a przepisy z Ochrony środowiska niestety łapią dopiero układy powyzej 3 kg .... a ludzie płacą i później płaczą.
VIK - |3 Lis 2009|, 2009 14:56
No i wszystko pięknie opisałeś. Dziękuję za osiągnięcie porozumienia.
Dochodzą też sceny, kiedy Pan obsługujący klimatyzację ma papierosa w ustach.
bingo - |3 Lis 2009|, 2009 15:22
| VIK napisał/a: | | kiedy Pan obsługujący klimatyzację ma papierosa w ustach | - a tego nie rozumiem, co to szkodzi klimie? bo jedynie czynnik może ulec spaleniu i powstać fosgen, ale to zaszkodzi tylko Panu palącemu papierosa. a dla chłodnirza to normalka - niestety w czasie lutowania człowiek się nawdycha sporo fosgenu ... czynnik nie jest gazem palnym ani wybuchowym, a jedynie w czasie spalania powstaje fosgen, więc papieros w ustach nie ma większego znacznego
VIK - |3 Lis 2009|, 2009 15:34
Właśnie o gaz "na zewnątrz" mi chodziło i Pana obsługującego. A w czasie lutowania-siła wyższa, ale o zdrowie trzeba dbać
gufer-posepny - |3 Lis 2009|, 2009 15:37
koledze rozwaliło te gumki 3 na sprzęgle .
bingo - |3 Lis 2009|, 2009 15:44
| VIK napisał/a: | | Właśnie o gaz "na zewnątrz" mi chodziło i Pana obsługującego | - jak jest stacja, to nie powinno być wycieku i nie ma problemów, a jak leci na monometry, to chłodniarz i dla niego to trochę nie ma znaczenia
Reader - |3 Lis 2009|, 2009 15:49
| gufer-posepny napisał/a: | | koledze rozwaliło te gumki 3 na sprzęgle . |
Te gumki to pikuś, wytopiły się po rozgrzaniu sprzęgła elektromagnet. pracującego z poślizgiem. Tam sprężarka jest złom skoro warczy i szarpie przy załączeniu.
gufer-posepny - |3 Lis 2009|, 2009 15:57
może warczy i szarpie bo rozwaliło sprzęgło .
VIK - |3 Lis 2009|, 2009 16:27
| bingo napisał/a: | | VIK napisał/a: | | Właśnie o gaz "na zewnątrz" mi chodziło i Pana obsługującego | - jak jest stacja, to nie powinno być wycieku i nie ma problemów, a jak leci na monometry, to chłodniarz i dla niego to trochę nie ma znaczenia |
Ale jednak mimo wszystko przy obsłudze wszelakich gazów papierosków by trza unikać, to tak poza tematem Pozdrawiam.
gufer-posepny - |3 Lis 2009|, 2009 16:39
no risk no fun .
bingo - |3 Lis 2009|, 2009 17:06
| Reader napisał/a: | | Tam sprężarka jest złom skoro warczy i szarpie przy załączeniu. |
| gufer-posepny napisał/a: | | może warczy i szarpie bo rozwaliło sprzęgło |
zgadzam sie z guferem, jezeli złapie sprężarkę, to albo zablokuje, albo zmieli, jeżeli zablokuje, to nie ma halasu ale pali się sprzęgło, a jezeli zmieli, to jest hałas, ale sprzęgło sie nie pali. Najczęściej, jak jest hałas i pali się sprzęgło to najczęsciej jest to sprzęgło. Oczywiście to tylko diagnoza na odległość najbardziej prawdopodobna. w rzeczywistości rację może mieć Reader. | VIK napisał/a: | | Ale jednak mimo wszystko przy obsłudze wszelakich gazów papierosków by trza unikać, to tak poza tematem | no tu się nie zgodzę, jak paliłem, to często papierosem szukałem wycieków (zielony żar i zapach fosgenu, a i jak lutowałem, to często łapałem płomień od papierosa
[ Dodano: |3 Lis 2009|, o 17:07 ]
oczywiście z otwartym ogniem należy zachować bezpieczeństwo,
YGH - |3 Lis 2009|, 2009 18:53
| bingo napisał/a: | | - rozumiem, że sprężarka została zdemontowana, układ na skraplaczu i parowniku otwarty i przedmuchany azotem? bo jeżeli nie, to żadnej wymiany oleju nie miałeś, poprostu stacje ci doelwają nieco oleju, co niestety często skraca żywotność układu (choć nie zawsze) |
sprężarka nie była demontowana, wymieniałem chłodnice klimy, potem byłem na warsztacie gdzie miałem praktyki. Szef powiedział, że sprawdzili szczelność, azotem, potem nabili klime i dali nowy olej bo stary to już był tragedia.
Klime nabijają tą maszyną - http://www.leader-service...a_bo_tronic.pdf
| Cytat: | YGH, zacznij od sprawdzenia na wyłączonym silniku:
- czy możesz kręcić przodem sprężarki, jezeli tak, to czy nie ma w którymś momencie zmiany oporu |
oki oblookam
| bingo napisał/a: | | - rozumiem, że dym poleciał z przedniej strony sprężarki? |
tak
| Cytat: | | - sprawdz, czy koło wieloklinowe na sprężarce nie ma luzów |
koło nie ale to pomiędzy magnesem, a kołem ma luz, luźno lata - na filmiku jest pokazane
| bingo napisał/a: | YGH napisał/a:
cała góra jest zapocona
- zrób zdjęcie |
oki jak zrobie zaraz wrzuce.
Aha jeszcze taka jedna rzecz - po zgaszeniu auta (po jeździe na klimie) układ zaczyna syczeć przez jakiś czas. Czy to jest norma??
gufer-posepny - |3 Lis 2009|, 2009 18:57
to czynnik w parowniku jeszcze leci aż spadnie ciśnienie .
Reader - |3 Lis 2009|, 2009 19:40
| YGH napisał/a: | | Cytat: | | - sprawdz, czy koło wieloklinowe na sprężarce nie ma luzów |
koło nie ale to pomiędzy magnesem, a kołem ma luz, luźno lata - na filmiku jest pokazane |
Tu masz szkic poglądowy sprzęgła sprężarki takiego jak u Ciebie:
To co luźno lata to tarcza sprzęgła, bo pierścienie gumowe już nie istnieją.
gufer-posepny - |3 Lis 2009|, 2009 19:45
no to jest szansa ze da się wymienić . bo foty od strony sprzęgła nie mam . o ile nie jest uszkodzony .
bingo - |3 Lis 2009|, 2009 23:28
najwa zniejsze pytanie - czy możesz obrócić wałem sprężarki i w jaki sposób
YGH - |4 Lis 2009|, 2009 20:51
| Reader napisał/a: | Tu masz szkic poglądowy sprzęgła sprężarki takiego jak u Ciebie:
To co luźno lata to tarcza sprzęgła, bo pierścienie gumowe już nie istnieją. |
Reader, Dokładnie jest tak jak piszesz!
bingo, jeszcze nie sprawdzałem, nie mam czasu na jasno tego sprawdzić, w piątek do południa dam znać.
Reader - |4 Lis 2009|, 2009 22:15
| YGH napisał/a: | | Czy da się samo sprzęgło wymienić bez wyciągania sprężarki?? |
1. Zdejmujesz pasek wielorowkowy.
2. Odkręcasz centralną śrubę (klucz 8 ) trzymającą zabierak i zdejmujesz go z wielowypustu wałka. (uważaj na podkładki dystansowe)
3.Zdejmujesz seger z korpusu sprężarki, zabezpieczający łożysko przed zsunięciem.
4.Zdejmujesz koło pasowe wraz z łożyskiem.
Do tego nie potrzeba odkręcać sprężarki od silnika. Jak chcesz mieć mobilny pojazd na czas dumania nad sprzęgłem/łożyskiem - kupujesz pasek wielorowkowy do tego silnika w wersji bez klimy.
Obawiam się że, u Ciebie problem będzie z łożyskowaniem wewnątrz sprężarki.
YGH - |4 Lis 2009|, 2009 23:31
| Reader napisał/a: | | Jak chcesz mieć mobilny pojazd na czas dumania nad sprzęgłem/łożyskiem - kupujesz pasek wielorowkowy do tego silnika w wersji bez klimy. |
heh taki zakupiłem już dawno podczas problemów z poprzednią sprężarką.
Najpierw zrzuce ten pasek i zobacze to co bingo mówil - czy moge kręcić sprężarką.
[ Dodano: |6 Lis 2009|, o 12:36 ]
Tak więc jestem po bojach przy klimie.
Fotki:
  
co do kręcenia sprężarką (przodem; wałkiem) nie ma możliwości przekręcenia - zatarta
tak więc po mału musze myśleć o nowej sprężarce
gufer-posepny - |6 Lis 2009|, 2009 18:06
nie bez powodu rozwaliło to sprzęgło .
poci się na osuszaczu niewiele .
|
|