Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Koncowki drazkow i laczniki stabilizatora

pandy - |13 Sie 2009|, 2009 11:11
Temat postu: Koncowki drazkow i laczniki stabilizatora
Witam, walczac dalej z zawieszeniem (nieznosna bujliwosc na boki mimo wymiany amortyzatorow) - zastanawiam sie nad wymiana pozostalych elementow mogacych miec wplyw na trakcje samochodu - diagnosta regulujacy geometrie wspomnial o koniecznosci wymiany koncowki drazka kierowniczego. Przeszukujac allegro znalazlem cos takiego

http://allegro.pl/item710...o_ii_94_98.html
http://allegro.pl/item691...al_scorpio.html
http://allegro.pl/item691..._gwarancja.html
http://allegro.pl/item708...pio_met_gl.html

http://allegro.pl/item692...lewa_prawa.html
http://allegro.pl/item708...rpio_94_98.html
http://allegro.pl/item708...rpio_94_98.html

I wlasnie sie zastanawiam - koncowki zdaje sie ze sa tylko teknorot to z lacznikami troche wiecej problemow - ceny orginalnych czesci troche zabiaja - w przyblizeniu 8x wiecej niz za lacznik z allegro

Jakies sugestie? Z gory dzieki za pomoc!

Aneta - |13 Sie 2009|, 2009 11:38

Co do łączników, ja osobiście kupiłam podróbki za 50zł/szt. i żyły ok. 4 lat (chyba jakieś 80-90 tys. km), więc myślę, że bez sensu kupować oryginał, który pewnie wiele dłużej nie pożyje na naszych drogach.

Końcówek nie kupowałam jeszcze więc porównania nie mam.

Reader - |13 Sie 2009|, 2009 11:46
Temat postu: Re: Koncowki drazkow i laczniki stabilizatora
O ile łączniki można w miare bezproblemowo wymienić i nie zmienia to geometrii, o tyle wymiana końcówki drążka kierowniczego pociąga za sobą ustawienie zbieżności , które w moich okolicach kosztuje 50 - 80 pln.
Wniosek: łączniki można sobie testować te najtańsze (ja założyłem Delphi po ~45/szt.) o tyle końcówki drążka zastosowałbym albo Delphi albo oryginały.

Duży wpływ na żywotność łącznika ma jakość dróg po których jeździsz.

Co do bujania , sprawdz jeszcze stan elementów gumowych drążka stabilizatora i wahaczy. Ogólnie diagnosta powinien dokładnie powiedzieć co jest do wymiany a co nie.

pandy - |13 Sie 2009|, 2009 14:10

Dzieki Reader, wahacze wymeinione z obu stron i wlasciwie na nowo zrobione amortyzatory z przodu - tylko sprezyny sie zostaly.

A co do wiedzenia co jest do wymiany - sam nie wiem - jak mowie ludziom to sie pukaja w czolo, jak narzekam na skrzynie to tez mowia ze wszystko ok - tylko ze wiem jak pracuje MT75 bo mialem Sierrke i wiem tez ze w Sierrce nie mialem tego typu problemow co w Scorpio ze stabilnoscia poprzeczna.

Czekam na opinie a propos Teknorot'a w koncowkach, oryginal Forda to wydatek rzedu 170zl i dosc dlugi czas oczekiwania na sciagniecie

Julek - |13 Sie 2009|, 2009 14:30

pandy, zmień opony
pandy - |13 Sie 2009|, 2009 14:43

Aneta dzieki za info - chyba drazki kupie nasze - zastanawiam sie tylko ktore...

Julek - jezdze na nowych Ykohamach C Drive (nowych czyli 2 sezon - bieznik w porzadku nie sa odksztalcone, cisnienie w normie) to na co zmeinic ? z 205 na 215? a moze 225? mialem Conti 225 i troche zle mi sie jezdzilo, po przejsciu na 205 juz duzo lepiej ale psize o tym w watku dotyczacym opinii na temat 205/55/16

Reader - |13 Sie 2009|, 2009 14:45

Julek napisał/a:
pandy, zmień opony


wcześniej sprawdź czy ciśnienie nie jest zbyt niskie w tych co masz.

pandy - |13 Sie 2009|, 2009 18:21

Reader - ja probowalem juz roznych cisnien - od 2.1 do 2.8 bar - w tej chwili jezdze zazwyczaj na 2.3 - 2.4 bara - czasem 2.5 - probuje juz wszystkiego - scorpio to duzy samochod - nie moze zachowywac sie gorzej niz sierra czy jakies punto
a cisnienie sprawdzam neima co 2 tygodnie i zawsze zanim jade gdzies dalej...

gufer-posepny - |13 Sie 2009|, 2009 18:53

przy moich 225 conti jak miałem nabite 2.8 to niedość że nie dało sie słuchać CD to zęby wypadały na dziurach . no i takie zjawisko było jakby tył pływał . Zjechałem do katalogowego 2.1 przód i 1.8 tył i się uspokoiło sporo .
pandy - |13 Sie 2009|, 2009 19:21

jak mowie - u mnie najlepiej dziala 2.3 - 2.4 - jak jade gdzies szybciej to podnosze do 2.5 - ponizej 2.3 wyraznie czuje "kapciowatosc" - nie powiem, milo sie jedzie po dziurach i zawiecha tez mniej dostaje w tylek ale samochod staje sie gumowaty...

a i ja mam 205 ale tak mysle ze moze jednak zmierzyc sie z 215 - felgi orginalne maja te 6,5 wiec 215 powinny jakos sie ulozyc - do 225 zalecana szerokosc to juz 7 a to oznaczaloby rezygnacje z orginalnych felg czego robic nie chce (koszty tez pomine milczeniem - wole jednak inwestowac w inne obszary samochodu te kase)

ford2fast - |13 Sie 2009|, 2009 21:57

pandy napisał/a:
jak mowie - u mnie najlepiej dziala 2.3 - 2.4 - jak jade gdzies szybciej to podnosze do 2.5

Jeździsz z pełnym obciążeniem auta ? :shock:

pandy - |14 Sie 2009|, 2009 12:22

z pelnym nie ale zdarza mi sie jechac np z 2 osobami plus jakims bagazem po autostradzie w granicach 160 dluzszy czas - wtedy z reguly podnosze do 2.5 (w praktyce 2.4 jak mysle bo maszyny do pompowania maja jakas tam histereze i dokladnosc)

I naprawde samochod subiektwynie prowadzi sie przyjemniej - 2.1 jest stanowczo za miekko, powyzej 2.5 w jedna osoba stanowczo robi sie zbyt twardy.

sam waze ponad 110kg wiec mozna liczyc za dwie osoby ;)

Struna - |17 Sie 2009|, 2009 14:47

pandy napisał/a:
wahacze wymeinione z obu stron
na co zostały wymienione ?
pandy - |17 Sie 2009|, 2009 15:15

Ford - brane z watinu
Struna - |17 Sie 2009|, 2009 15:27

no to spoko, a tuleje tylne wahaczy też nowe ?
pandy - |17 Sie 2009|, 2009 15:37

Tak, zawsze w komplecie z wahaczami bralem

Dodam ze fura miala dwoch wlascicieli, jedne starszy niemiec, drugi mlodziak - przypuszczam ze mlodziak kupilscorpio do driftu bo nie bylo go stac na bume, jak zatkala mu sie kat i zarznal silnik to oddal fure do turka - moze wiec problem tej podatnosci zwiazany jest w jakis sposob z tym ostatnim uzytkowaniem... - dlaczego mysle ze do driftu - bo wskazywaloby na to objawy uszkodzenia silnika i to ze ktos nozem poscinal skore na kierownica by moc szybciej krecic...

Struna - |17 Sie 2009|, 2009 15:46

no to pozostają faktycznie drążki, końcówki i ewentualnie magiel.

[ Dodano: Pon 17 Sie, 2009 ]
pandy napisał/a:
ktos nozem poscinal skore na kierownica by moc szybciej krecic...
o fak :) ale hardkor :)
pandy - |17 Sie 2009|, 2009 16:01

Struna napisał/a:
no to pozostają faktycznie drążki, końcówki i ewentualnie magiel.


No i tak sie zastanawiam - drazki to raczej wezme te z allegro ale co koncowkami drazka? teknorot da rade czy jednak szarpnac sie na drozsze 8x razy orginaly - biore pod uwage to co napisal Reader czyli koszt regulacji geometrii... poza tym na allegro sa koncowki od reki - a w Watinie musze ejdnak zamowic i czekac - od 5 do 10 dni... 5 przezyje ale 10 moze byc krucho bo juz sie wstepnie umowilem na robienie fury 25 sierpnia

Struna napisał/a:

[ Dodano: Pon 17 Sie, 2009 ]
pandy napisał/a:
ktos nozem poscinal skore na kierownica by moc szybciej krecic...
o fak :) ale hardkor :)


ech no coz... dlatego chce dac kierownice do obszycia - to wersja w drewienku i jest w dobrym stanie za wyjatkiem tego zciachania...

a diagnosta wspominal o koncowce drazka z prawej strony ale sie zastanawiam czy po prostu nie zrobic obu stron razem z drazkami stabilizatora - zwlaszcza ze tam tez sa sworznie i jakies elementy gumowe do amortyzacji drgan...

Struna - |17 Sie 2009|, 2009 16:20

mi chodziło o drążki kierownicze a nie łączniki stabilizatora. Łączniki to stukają jak są zużyte.
pandy - |17 Sie 2009|, 2009 22:58

jasne ale jak zmieniac czesci to moze od razu wszystko i miec spokoj na jakis czas...
Struna - |18 Sie 2009|, 2009 10:57

a pewnie, jak tylko sa fundusze to czemu nie.
pandy - |18 Sie 2009|, 2009 12:03

no wlasnie w tym problem - polskie laczniki/drazki stabilizatora to jakies 30zl za sztuke - orginaly 8x drozsze, porobnie z koncowkami drazkow kierowniczych...

wiec na zamienniki nie ma klopotu - fundusze sa - torche gorzej w wypadku orginalow ale... troche dziwna rozbieznosc cen tych elementow - zazwyczaj orginaly sa drozsze od zamiennikow jakies 3x

Struna - |18 Sie 2009|, 2009 12:07

ja obecnie mam łączniki JGR ( chyba to polskie jakieś ) Póki co sprawują się bez zarzutu a już z 5 kkm przejechały. O dziwo miały nawet smar w sobie fabrycznie i to nawet całkiem sensowną ilość no i nawet to był grafitowo-molibdenowy. A niektóre podróbki jak przed montażem sprawdzałem na okoliczność występowania smaru to zazwyczaj miały ledwo ledwo liźnięte i to jakiś zielony smar a nie ten szary do przegubów. Także wykonanie dosyć spoko mają jak i smarowanie. Ja i tak im przed montażem jeszcze dołożyłem smaru, ale generalnie mogło się bez tego obejść w tym przypadku.
pandy - |18 Sie 2009|, 2009 12:17

OK, wielkei dzieki Struna - zaryzykuje wiec i zamowie to wszystko, zrobie zawieszenei i bede obserwowal - rozumiem ze nie ma zadnych sprezyn ktore poprawilyby "miekkosc" w keirunku bardziej sprezystej - twardszej charakterystyki - Scorpio to nei scigalka ale jakos tak za miekko mam...
Struna - |18 Sie 2009|, 2009 12:22

może sprężyny już jakieś siadnięte, Ja tam na brak sztywności zupełnie nie narzekam, wręcz bym powiedział że momentami mógłby być miękciejszy.
pandy - |18 Sie 2009|, 2009 12:27

moze to dlatego ze cosworth? - pluje sobie w brode ze nie wzialem coswortha
w kazdym razie moj bywa za miekki - dla mnie - moze to kwestia oczekiwan...

btw - widze ze masz w podpisie zmienairke mp3 - mozesz rzucic cos wiecej - nie chce wywalac orginalnego radia ktore mam a neistety mechnizm kasetowy sie juz psuje wiec... slucham radia... chcialbym to jednak zmienic

Struna - |18 Sie 2009|, 2009 12:37

pandy napisał/a:
moze to dlatego ze cosworth
w mk2 kos miał niższe i sztywniejsze sprężyny oraz amory o innej charakterystyce. W mk3 już tego nie ma, więc nie powinno być znaczących różnic. Jedynie różnica w masie auta i z tym związane nieco inne zachowanie podczas jazdy. Ale sztywność raczej porównywalna być powinna.

Ja mam amory zmienione nie tak dawno więc pewnie to też sporo robi, choć na poprzednich już nieco zmęczonych też nie był jakiś miękki.


pandy napisał/a:
widze ze masz w podpisie zmienairke mp3

tak, mam. Podpina się zamiast zmieniarki CD i zachowuje funkcjonalność zmieniarki CD, z tą różnicą że masz muzy na dwa tygodnie jazdy non-stop :) no i nic nie przeskakuje na naszych wspaniałych równych drogach. Jedyne co zauważyłem to niższy poziom sygnału wyjściowego z tego urządzenia w stosunku do zmieniarki CD. Po prostu trzeba nieco pogłośnić i jest git :) Działa pilot fabryczny, działa przewijanie itd.

takie coś mam jak to -> http://allegro.pl/item706...d_3gratisy.html

Chłodny Ar - |18 Sie 2009|, 2009 12:40

Struna napisał/a:
ja obecnie mam łączniki JGR ( chyba to polskie jakieś ) Póki co sprawują się bez zarzutu a już z 5 kkm przejechały. O dziwo miały nawet smar w sobie fabrycznie i to nawet całkiem sensowną ilość no i nawet to był grafitowo-molibdenowy. A niektóre podróbki jak przed montażem sprawdzałem na okoliczność występowania smaru to zazwyczaj miały ledwo ledwo liźnięte i to jakiś zielony smar a nie ten szary do przegubów. Także wykonanie dosyć spoko mają jak i smarowanie. Ja i tak im przed montażem jeszcze dołożyłem smaru, ale generalnie mogło się bez tego obejść w tym przypadku.

Osobiscie rownież polecam JGR nawet na sparcialych oslonkach gumowych polataly rok zanim zaczely stukac. Teraz zakupilem nowy komplet i uzyskalem info od producenta ze zostal zmieniony sklad chemiczny gumy wlasnie ze wzgledu na to ze dawniej guma parciala. Polecam

pandy - |18 Sie 2009|, 2009 13:16

No to bede szukal JGR a koncowki wezme Teknorot'a... - zrobie wszystko za jednym zamachem i poajde ustawic geometrie - potem poobserwuje jak sie samochod prowadzi, jesli dalejnei bede zadolowony to znow bede cos modzil tylko tym razem zostanie juz tylko tyl i ewentualnie sprezyny...

dzieki wszystkim

@Struna - wlasnie o cyzms takim mysle - znalazlem podobne chyba innej firmy
http://allegro.pl/item707..._6000_7000.html

czytalem recenzje bodjaze na forum mondeo i narzekal ktos ze podczas regulacji glosnosci slychac jakeis dziwne zaklocenia... ciekawe jak roziwazali sprawe wejsc roznicowych w radio - mam nadziej ze nie desymetryzuja toru... wtedy musialbym dac jeszcze cos miedzy zmieniarke i radio... a porzadne transformatorki audio sa drogie...

Struna - |18 Sie 2009|, 2009 13:37

u mnie nic się nie dzieje jak zgłasniam czy ściszam.
pandy - |18 Sie 2009|, 2009 14:54

Dzieki Struna, chyba cos takiego zanabede

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group