| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - ASB max obroty 3500
WieSiu - |11 Sie 2009|, 2009 18:16 Temat postu: ASB max obroty 3500 Mam taki dziwny przypadek ze skrzynia w swoim BOB. Po zalozeniu instalacji gazowej zwariowal automat, przed zalozeniem bylo wszystko ok. Pewnie cos gazownicy ruszyli i sie popsulo, oni narazie nie maja pomyslu co to,wiec prosze Was o pomoc.
Ogolnie automat chodzi normalnie poza jedna sprawa, ustawienie D, tryb E. Startuje auto jak zawsze,ale przy wcisnietym na maksa gazie ciagnie do 3200-3500 i zmienia bieg i tak na kazdym biegu. Na trybie S ciutke dalej zmienia.
Przy depnieciu gazu do konca (kicku) redukuje tylko do takiego biegu aby nie przekroczyc tych 3200 i dalej zmienia tak jak wyzej napisalem. Co oni tam mogli popsuc ? Jak sadze cos z elektryka. Jakis czujnik sie odpial albo kabel zepsul ? Od jakiego czujnika ?
Kody bledow silnika jaki byly i sie pojawiaja (dowiedzialem sie ze cos z zaworem recyrkulacji,ale co to ma z automatem wspolnego ?):
P0340
P0161
P1400
P1131
P0171
P1000 - ten nie chce sie skasowac
P1270
Porsze o pomoc
Zysio - |11 Sie 2009|, 2009 18:19
Pewnie wiązka silnika (i skrzyni) doprasza się o regenerację, póki nietknięta to jakoś działało, a gaziarze ruszyli i niestety... Izolacja się skruszyła i zwiera tu i tam.
WieSiu - |11 Sie 2009|, 2009 18:20
ktos juz silnika regenerowal,same biale kable
ford2fast - |11 Sie 2009|, 2009 21:01
| WieSiu napisał/a: | | ktos juz silnika regenerowal,same biale kable |
Przy tym silniku wiązka silnika jest połączona w całość z wiązką skrzyni biegów
Sprawdź na skrzyni czy też takie białe kable tam są
gufer-posepny - |11 Sie 2009|, 2009 21:13
do tego podłużnica sesese .
p0340 czujnik położenia wała usterka
p0161 lambda usterka grzałki
p1400 DPFE to od EGR-a za niskie napięcie
p1131 uboga mieszanka
p0171 uboga mieszanka ( ogólnie )
p1000 jeszcze nie ukończona diagnoza ( trwa nauka )
i najważniejsze p1270 ograniczenie obrotów silnika lub jego prędkości .
sądząc po tych błędach wiązka .
WieSiu - |11 Sie 2009|, 2009 21:28
to teraz zapytam jak sprawa wyglada z naprawa tej wiazki, jest ktos na forum kto podejmuje sie tego zadania i mieszka w miare blisko wroclawia ?
gufer-posepny - |11 Sie 2009|, 2009 21:42
jeżeli silnikowa została zrobiona a tą przynajmniej można wyjać i na stół położyć to została podłużnicy . a na to wygląda bo lamdy są tam podpięte . niestety rzeźba na aucie , zwalanie konsoli całej . roboty na parę dni . brutalne ale mnie to chyba też czeka . w sobotę macanie tematu .
pepi - |11 Sie 2009|, 2009 21:43
| gufer-posepny napisał/a: | | najważniejsze p1270 ograniczenie obrotów silnika lub jego prędkości . | -czyli tryb serwisowy
Zysio - |11 Sie 2009|, 2009 21:44
| Speedo napisał/a: | | http://allegro.pl/item700...io_2_9_24v.html |
ogłoszka też na Forum w Sprzedam Części
gufer-posepny - |11 Sie 2009|, 2009 21:46
| pepicosi napisał/a: | | gufer-posepny napisał/a: | | najważniejsze p1270 ograniczenie obrotów silnika lub jego prędkości . | -czyli tryb serwisowy | bo czujnik wała rozrządu niewidoczny dla ECU . BO lambdy i EGR to i tak by chodził do końca obrotka . a może wtyczka nie wpięta ?
WieSiu - |11 Sie 2009|, 2009 21:48
a ta na podluznicy trzeba robic dokladnie tak jak z linku od Speedo (tam jest wiazka silnika, ktora jest u mnie zmieniona, choc nie tak doskonale owinieta tasma jak ta z aukcji), czyli od samego wtyku, czy wystarczy ucinac i dorabiac tylko uszkodzone i podejrzane odcinki a reszte dobrze zabezpieczyc ???
WieSiu - |11 Sie 2009|, 2009 21:51
Speedo, niezla masakra w takim razie
gufer-posepny - |11 Sie 2009|, 2009 21:51
jak chcesz mieć spokój to wymieniasz całe od pinu do pinu . odpadają termokurcze itp . nieoficjalnie wiem że tą podłużnicy da się przy pewnym zawzięciu wyjąć heh .
WieSiu - |11 Sie 2009|, 2009 21:53
| gufer-posepny napisał/a: | | pinu do pinu |
a skar wziasc wszystkie te piny,bo przeciez przydaloby sie zalozyc nowe aby to wszystko pewnie sie trzymalo
Julek - |11 Sie 2009|, 2009 23:01
| Speedo napisał/a: | | http://allegro.pl/item700830369_zregenerowana_wiazka_silnika_scorpio_2_9_24v.html |
Trzeba spytać tego ALLEGROWICZA, czy browar jest w zestawie z wiązką
WieSiu - |12 Sie 2009|, 2009 00:04
| gufer-posepny napisał/a: | | bo czujnik wała rozrządu niewidoczny dla ECU . BO lambdy i EGR to i tak by chodził do końca obrotka . a może wtyczka nie wpięta ? |
przepraszam ze tak glupio pytam,ale gdzie jest ten czujnik ? (pewnie sa dwa,bo dwa walki). To tez tlumaczyloby dlaczego jest troche slabszy niz powinien byc.
Chcialbym to na szybko naprawic i w wolnym czasie zajac sie naprawa wiazki, bo widze ze duzo dni to wymaga. Ale apropo wiazki tez mam pytanie,bo nie potrafie sobie wyobrazic skali wielkosci tej wiazki w aucie, ja to rozumiem tak,ze chodzi o wiazke podloznicy to ktora idzie w komorze silnika na prawej podluznicy. Ale wnioskujac po Waszych wypowiedziach, to ta wiazka jest znacznie wieksza i pewnie idzie przy podluznicy podwozia i pewnie jeszcze gdzies, moglby mi ktos to mniejwiecej zobrazowac?
Dziekuje
Rafał A.(antek) - |12 Sie 2009|, 2009 02:11
mniej wiecej oplata dookola po podluznicy caly silnik
WieSiu - |12 Sie 2009|, 2009 10:34
i ciut sie wyjasnilo, znalazlem czujnik polozenia walka w silniku (C872 na 2 stronie) http://siec.no-ip.com/sil...ejscowienie.pdf problem jest taki ze nie mam nic tam na niego zalozone i na prawde nie moge w okolicy znalezc kabla od niego, on powinien wychodzi z podluznicy czy z silnika ???
http://siec.no-ip.com/silnik/el_silnika.pdf (strona 18) jest schemat el. tego ustrojstwa i kabel powinien trafic do prawej podluznicy do PCM http://siec.no-ip.com/silnik/zlacza_silnika.pdf (C110).
robkom - |12 Sie 2009|, 2009 11:03
może spadł niżej w okolice czujnika oleju.. lub jak wisiał to wpakował się pod któryś pasek i wtyczkę z kablem wyrwało.
gufer-posepny - |12 Sie 2009|, 2009 18:27
a wałków to masz 4 ,jezdzi jeszcze tylko dlatego że czuj na wale korbowym działa .
WieSiu - |14 Sie 2009|, 2009 12:30
no i troszke sie wyjasnilo. Znalazlem kabel od tego czujnika walka, byl spiety razem z tym kablem od czunika walu korbowego (chyba tak to sie nazywa), takze jak juz kupowalem auto,to on tak musial byc, wiec to nie wina gazownikow,ze go nie wypieli Ale problem dalej pozostal. nie mam juz dostepu do testera,wiec nie wiem czy dalej sa te bledy, nie mam tez jak ich skasowac, zrobilem odlaczenie akumulatora na pare minut,ale nic nie pomoglo.
Skrzynia dalej przelacza przy okolo 3500 obrotow, przy ustawieniu S czasem na 1 dociagnie do ok 5000 ale normalnie na nastepnych biegach tylko do ok 4000. Wszystkie biegi oczywiscie dzialaja mimo wszystko. Narazie rozkladam rece,bo nie wiem co dalej Czy ja tak moge narazie jezdzic ? Macie jeszcze jakis pomysl,co moglo sie popsuc w elektryce skrzyni ? Wiem ze kable mogly pasc (pewnie jakis 1),ale chcialbym to na szybko sam naprawic,bez wymieniania narazie calej wiazki,bo nie mam na to czasu
Adam_2000 - |14 Sie 2009|, 2009 14:04
Standardowa kontrola MAF-a i TPS-a to jakby elementarz w takich przypadkach
gufer-posepny - |14 Sie 2009|, 2009 15:30
A ten czujnik już podpięty ?
TPS ok skoro nie wywaliło błędu ,chociaż była informacja że diagnostyka jeszcze nie ukończona . MAF-a można wyczyścić . Błędy skasujesz zdejmując klemę minusową z akumulatora na minutę w przybliżeniu . Potem nauka czyli odpalasz na zimnym i sobie popyka z 4 minuty potem pojezdzić .
WieSiu - |14 Sie 2009|, 2009 17:29
| gufer-posepny napisał/a: | | A ten czujnik już podpięty ? |
czujnik juz podpiety, choc nie wiem czy jest sprawny,bo za bardzo nie udalo mi sie zmierzyc jego opornosci,bo bardzo niewygodne jest tam dojscie,a kanalu nie mam niestety.
| Adam_2000 napisał/a: | | Standardowa kontrola MAF-a i TPS-a to jakby elementarz w takich przypadkach |
to oczywiscie sprawdze sobie jutro rano jak silnik bedzie zimny.
| gufer-posepny napisał/a: | | TPS ok skoro nie wywaliło błędu ,chociaż była informacja że diagnostyka jeszcze nie ukończona |
p1000 jeszcze nie ukończona diagnoza ( trwa nauka ) byl wczesniej taki blad,wiec jest szansa ze cos z TPS,bo tam wtykali swoje rece gazownicy.... ale samego bledu TPS komputer nie zglaszal.
Ale czy z takim objawem moge spokojnie sobie jezdzic ?
[ Dodano: |17 Sie 2009|, o 20:47 ]
maly update
Czujnik MAF sprawdzony, zasilanie 12V, przekazuje sygnal do kompa prawidlowy od 0,8V do 3,5V przy max wcisnieciu gazu.
Odkrylem za to ciekawostke, po odpieciu TPS auto zaczelo normalnie przerzucac biegi,wiadomo ze robi to w troche niedokladny sposob, bo nie ma info o polozeniu przepustnicy (pewnie bierze sygnal z MAFa na temat ilosci zasysanego powietrza),ale ogolnie auto ozylo i ciagnie teraz pieknie do 6000 i ladnie zmienia biegi. W takim razie jesli moge prosic o podpowiedz to czy moje przypuszczenia na temat tego TPS sa sluszne,ze cos z nim nie tak ? Oczywiscie po odpieciu TPS pali jak smok. Co tam gazownicy mogli popsuc bo podobno ta czesc ruszali ??
ford2fast - |17 Sie 2009|, 2009 21:18
| WieSiu napisał/a: | | czy moje przypuszczenia na temat tego TPS sa sluszne,ze cos z nim nie tak ? |
Pomierz TPS
Zbieżność z gaziarzami może być przypadkowa
gufer-posepny - |17 Sie 2009|, 2009 21:21
może odwrotnie kable albo odwrotnie podpięty . w skrócie tak : jeden drut to masa drugi to 5V a trzeci ( środkowy chyba ) sygnał do kompa . możesz miernikiem względem skranjnych pinów mierzyć omomierzem jak się zachowuje .
Adam_2000 - |17 Sie 2009|, 2009 22:12
Kabli, to pewnie nie zamienili, ale mogli się podpiąć pod sygnał TPS-a do kompa gazowego, a ten może go mocno obciążać i w ten sposób zakłamuje wskazania.
To tylko kolejny dowód na to, słusznie robię, nie podchodząc do aut popsutych przez gaziarzy ;/
WieSiu - |18 Sie 2009|, 2009 13:25
TPS sprawdzony, zasilanie dochodzi do niego 5V wiec prawidlowo (skrane dwa przewody na wtyczce), wartosc napiecia jakie z niego wychodzi o to 0,8V przy zamknietej przepustnicy i 3,2V przy max otwartej (na dzialajacym i na wylaczonym silniku jest tak samo). Wg strony angielskiej wynika za moj TPS nie podaje maksymalnie takiego napiecia jak powinien a wartosc 3,2V jest dla uchylenia przepustnicy (polozenia TPS) na poziomie 60 stopni (albo procent, nie wiem jaka tam jest jednostka). dodam tylko ze wiazka silnika jest ok,bo przejscie jest na 100% az do kostki laczacej wiazke silnika z wiazka podluznicy. TPS mierzac powoli miernikiem elektronicznym nie wykazuje braku liniowosci wzrostu napiecia.
Gazownicy nie wpieli na pewno pod TPS niczego bo KME Diego G3 nie ma kabla pod czujnik TPS
Pytanie teraz czy te wartosci sa jeszcze akceptowalne, czy TPS do wymiany czy cos jest zle zmontowane ?
Struna - |18 Sie 2009|, 2009 13:35
| WieSiu napisał/a: | Gazownicy nie wpieli na pewno pod TPS niczego bo KME Diego G3 nie ma kabla pod czujnik TPS
| ma, ale nie jest on wymagany.
WieSiu - |18 Sie 2009|, 2009 13:44
w mojej wersji wg TEJ instrukcji montazu (ze strony KME) nie ma takiego kabelka. Czyli jakas propozycja co teraz z tym TPS poczac czy tak ma byc ?
Struna - |18 Sie 2009|, 2009 14:08
zmierz rezystancje zamiast napięcia i podaj wartości.
WieSiu - |18 Sie 2009|, 2009 14:15
rezystancja 0,9kohm(przepustnica zamknieta) do 3,1kohm (otwarta).
Struna - |18 Sie 2009|, 2009 14:33
wygląda jakbyś miał podpartą przepustnicę nieco na zderzaku. A weź sobie TPS-a odkręć z osi przepustnicy i wtedy zrób pomiary napięcia i rezystancji.
Aczkolwiek to i tak raczej nie jest przyczyna tego obcięcia obrotów.
gufer-posepny - |18 Sie 2009|, 2009 18:38
Jak naprawił z czujnikiem to może by reseta walnąć ?
Adam_2000 - |18 Sie 2009|, 2009 18:41
No i trzeba sprawdzić, czy po wciśnięciu pedału gazu przepustnica otwiera się na max.
Kevin Xy - |18 Sie 2009|, 2009 23:33
no TPS chyba winien pracowac w pelnym zakresie a nie | WieSiu napisał/a: | | na poziomie 60 |
u was TPS nie jet jednym z nadawczych do skrzyni ??
Adam_2000 - |18 Sie 2009|, 2009 23:38
| Kevin Xy napisał/a: | | u was TPS nie jet jednym z nadawczych do skrzyni ?? |
U nas tak, nawet podstawowym.
Nie wiem jak we Wrocławiu
Struna - |19 Sie 2009|, 2009 12:54
a czy na luzie da się auto wkręcić do odcinki ?
WieSiu - |21 Sie 2009|, 2009 01:23
| Adam_2000 napisał/a: | | No i trzeba sprawdzić, czy po wciśnięciu pedału gazu przepustnica otwiera się na max. |
I to wlasnie byla prawidlowa odpowiedz na moj problem, wszystko jest sprawne, problem byl z przepustnica. Gazownicy to ruszali i chyba troche im sie zle zmontowalo,bo 2 wieksza przepustnica nie otwierala sie do konca,bo jest tak wymierzona,ze delikatne ruszenie obudowa przepustnicy powodowalo ze sie potem blokowala (sam meczylem sie 30 min zeby to dobrze ulozyc,aby luzno chodzilo). Ale powiem Wam,ze ciezka sprawa odkrecac te wszystkie sruby od przepustnicy, chocby po to zeby wyjac potencjometr. Wy pewnie macie na odkrecanie tych srob jakies patenty,ale najwazniejsze ze mi tez udalo sie to zrobic Dziekuje wszystkim bardzo za pomoc.
A przy okazji mala ciekawostka apropo gazownikow ktorzy mi montowali gaz. Pierwsze co,to mieli pecha i rozpadl im sie rozdzielacz podcisnienia przez co silnik tak ciekawie bulgotal, na szczescie sami to naprawili (bo w koncu przed oddaniem auta bylo ok choc pewnie i tak by sie predzej czy pozniej rozpadlo). niektore przewody podcisnieniowe spekane prawie na maxa, tez zmienili Ale najgorsze w przypadku ich montazu jest to,ze nie dokrecili niektorych opasek od gazu, zlwaszcza przy filtrze gazu, przez co ktoregos razu slyszalem jak sobie gaz syczal. Ze 2 miejsca takie byly.Nie wspomne juz o tym ze niektore opaski od gazu pomontowali tak,ze z czasem przetarly by gumowe weze i to nawet te co sami zamontowali W zwiazku z tym stwierdzam po raz kolejny, ze jak sobie samemu czegos nie zrobisz,to nie bedziesz mial dobrze szkoda mi slow, jak wroca z urlopu to bede musial z nimi powaznie porozmawiac co o tym mysle
Struna - |21 Sie 2009|, 2009 11:34
| WieSiu napisał/a: | | delikatne ruszenie obudowa przepustnicy powodowalo ze sie potem blokowala | hę ? ale że niby że jak ?
WieSiu - |21 Sie 2009|, 2009 11:56
| Struna napisał/a: | | hę ? ale że niby że jak ? |
odkrecilem sruby trox te od obudowy przepustnicy (2 gora, 2 doł) i po odkreceniu istnieje mozliwosc delikatnego przesuwania lewo/prawo, gora/dol calej obudowy przepustnicy i wlasnie ruszajac ta obudowa przed przykreceniem mozna bylo zauwazyc miejsca w ktorych duza przepustnica sie blokuje, bo nie wchodzi idealnie w otwor dalszej czesci dolotu. Inaczej tego nie umiem opisac. Po odpowiednim ustawieniu wszystko jest ok. Co ciekawe zdarzalo mi sie tak calosc ustawic,ze duza przepustnica chodzila idealnie,a mala sie blokowala tak,ze nie chciala powrocic do pierwotnego miejsca. Moze mam cos tam nabrojone (bo moze u Was takiego problemu nie ma),ale po odpowiednim ustawieniu tego wszystko chodzi teraz jak nalezy.
Struna - |21 Sie 2009|, 2009 12:11
ja sie tylko zastanawiam po jakiego grzyba to ktokolwiek kiedykolwiek ruszał
WieSiu - |21 Sie 2009|, 2009 12:13
| Struna napisał/a: | | ja sie tylko zastanawiam po jakiego grzyba to ktokolwiek kiedykolwiek ruszał |
gazownicy to ruszali,by latwiej dojsc do wtyczek od wtryskow i zeby miec wiecej miejsca na wcisniecie rak
Struna - |21 Sie 2009|, 2009 12:15
o jeżu - nie mam pytań. Do wtrysków to się zdejmuje prawego barana i po sprawie. Przepustnic się nigdy nie tyka.
WieSiu - |21 Sie 2009|, 2009 12:21
| Struna napisał/a: | | o jeżu - nie mam pytań. |
Widzisz, juz to co opisalem wyzej na temat montazu instalacji przez tych gazownikow (niedokrecone opaski i inne pierdoly, wazne z czasem) swiadczy o tym,ze srednią maja jakosc wykonywania uslug (niestety). Ale co zrobic, dobrze ze mam pomoc na tym forum i dalem rade naprawic to samemu. Wyglada na to ze na przyszlosc nie bede oddawal tego auta na jakies naprawy do mechanikow i gazownikow przedewszystkim (bo na szczescie z gazem mam troche doswiadczenia).
Struna - |21 Sie 2009|, 2009 13:25
spoko, ważne że się udało i działa.
WieSiu - |11 Maj 2010|, 2010 22:31
trochę odświeże swój stary temat,bo nauczyłem się więcej. Błędy wszystkie poza grzałka sondy naprawione. Egr wywalał błąd bo wężyk do czujnika nie był wpiety,bo sam wypadał (i nie z winy katalizatorów i tłumika,bo po prostu bardzo luźno wchodzi).
Za uboga mieszanka to efekt ustawienia gazu.
Max obroty 3500 to nie efekt przycinającej się przepustnicy (choć wcześniej tak mogło właśnie być),a prawdopodobnie coś z pedałem gazu (wyczułem jadąc bez butów że czasem jak wciskam gaz na maxa ale powoli,to pedał jest w podłodze ale coś jednak nie daje rady pociągnąć linki i w pewnym momencie trzymając tak gaz coś tam czasem puści i wtedy pięknie redukuje i jedzie tak jak powinien - widać po spalaniu że nie jest gaz wcisniety do końca). Może ktoś na doświadczenie z tym pedałem czy istnieje taka możliwość aby się blokował przy wciskaniu ?
Czujnik walka oczywiście to była tylko wina nie wpietego kabelka do czujnika,kabel był sobie w miejscu gdzie jest główny czujnik na podstawie którego generowany jest zapłon (ciekawie ktoś te kable położył przy ich wymianie do tego potencjometr przepustnicy też był w druga stronę,bo kabelek źle wychodził spod listwy wtryskowej i był za krótki przez to)
Także niezłą miałem kaszane z tym autem.
Po zatkaniu egr (5gr przy kolektorze) auto przestało nierówno pracować w okolicy 1800-2000 obrotów przy delikatnie wcisnietym gazie.
Rafał A.(antek) - |12 Maj 2010|, 2010 01:06
z linka gazu, jesli nic nie podeszlo pod dzwignie przepustnicy, to zacina sie ci silnik TCS prawdopodobnie.
[ Dodano: |12 Maj 2010|, o 01:06 ]
ew regulacja dlugosci linka
|
|