| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Szarpane kierownicą przy hamowaniu
koza308w - |17 Lip 2009|, 2009 09:38 Temat postu: Szarpane kierownicą przy hamowaniu Koledzy kupiłem wielorybka i po jakimś czasie przy hamowaniu gdzieś tak przy prędkości od 60km/h do 30k/h było wyczuwalne szarpanie kierownicą na boki, teraz to się nasiliło. Wymieniłem tylne tuleje wahacza, drążki stabilizatorów i gumy, ustawiłem zbierzność i zplanowałem tarcze hamulcowe. Po zplanowaniu tarcz troszkę czasu było dobrze a teraz znowu to szarpanie wróciło.
ford2fast - |17 Lip 2009|, 2009 09:48
Sprawdź jeszcze raz tarcze , czy nie się nie pokrzywiły
Miszcz - |17 Lip 2009|, 2009 10:08
Warto również sprawdzić czy koła są dobrze wyważone
maup - |17 Lip 2009|, 2009 10:22
jeżeli po przetoczeniu tarcz było dobrze a teraz jest znowu źle, to raczej pora na tarcze...
Zysio - |17 Lip 2009|, 2009 10:24
Ta, a ponadto przy okazji sprawdzić same piasty warto.
Oli - |17 Lip 2009|, 2009 10:50
Gumy stbilizatora...
fiebik - |17 Lip 2009|, 2009 10:53
| maup napisał/a: | | jeżeli po przetoczeniu tarcz było dobrze a teraz jest znowu źle, to raczej pora na tarcze... | święta prawda. dodatkowo należałoby się przyjżeć dokładnie zaciskom hamulcowym czy czasem nie "przytrzymują", bo jeśli tak, to będziesz toczył, potem wymieniał tarcze w nieskończoność
Rafał A.(antek) - |18 Lip 2009|, 2009 00:05
kupic dobre tarcze, polecane, nie brembo i JC i bedzie spokoj
koza308w - |18 Lip 2009|, 2009 00:05
Stabilizatory były wymieniane, tylne tuleje też, i szlifowane tarcze.
W czasie normalnej jazdy nie czuć szarpania ale powyżej 120 takie jakby bujanie
Darek_Police - |19 Lip 2009|, 2009 23:28
jak przy hamowaniu kiera telepie, to na 99,999% tarcze krzywe. Na 0,001% psikus UFO.
Bujanie powyzej 120km/h z jaką częstotliwością? Bo przy 120 to wał się zwykle odzywa.
marcinkrom - |20 Lip 2009|, 2009 11:16
Dokładnie taki sam problem mialem, przetoczylem tarcze byl spokoj przez 2 miesiące, pozniej znalazlem wiezej czasu i zrobilem wszystko jak ma byc czyli : nowe tarcze, wyczyszczona powierzchnia piasty ( co jak jest rdza tak samo powoduje bicie przy rownych tarczach) i przedewszystkim zaciski muszą idealnie chodzic oczyscic prowadnice nasmarowac, jak zacisk nie chodzi ,ociera klocek o tarcze dostaje temperatury i sie krzywi. porobiłem pomierzylem i jest idealnie.
koza308w - |20 Lip 2009|, 2009 19:06
Czyli ja mam to samo co ty też widocznie musze porobić sobie wszystko, przetocze jeszcze raz te tarcze w celu sprawdzenia i kupuje nowe czyszczę wszystko i miejmy nadzieję że bedzie ok. A to łomotanie przy 120 to chyba też od tego bo wcześniej tego nie było a przy wale nic nie bylo robione.
Struna - |20 Lip 2009|, 2009 19:08
| marcinkrom napisał/a: | | wyczyszczona powierzchnia piasty ( co jak jest rdza tak samo powoduje bicie przy rownych tarczach) i przedewszystkim zaciski muszą idealnie chodzic oczyscic prowadnice nasmarowac, jak zacisk nie chodzi ,ociera klocek o tarcze dostaje temperatury i sie krzywi. | ten tekst to by nawet do warsztatu może warto, gdyż większość o tym zapomina a to bardzo ważne jest.
marcinkrom - |21 Lip 2009|, 2009 10:32
Łomotanie przy 120 to tez efekt krzywej tarczy bądz piasty , tak jak z niewywazonym kołem, o ile podobne łomotanie mamy na myśli, przy 120 łożyska lubią się odzywac, choc nienazwałbym tego łomotaniem, a raczej huczeniem.
Przy zakładaniu tarcz warto miec mikrometr do pomiaru odchylow, bo gołym okiem ciężko sprawdzic czy jest ok.
ICE MAN - |22 Lip 2009|, 2009 17:11
Ello all. mam podobny problem przy prędkości od 70km/h w z górę jak hamuje to az mi kierownica podskakuje, a potem przy wolniejszej jeździe lekko wciskając pedał hamulca czuje jakby mi pulsował pedał. sprawdzałem tarcze niby sa proste (znaczy sie przy obracaniu tarcza sa równe odstępy tarczy od klocka ).
Struna - |22 Lip 2009|, 2009 17:13
zaciski dobrze wyczyść i przesmaruj prowadnice
ICE MAN - |22 Lip 2009|, 2009 17:24
oki jutro jak wrócę z pracy biorę sie za czyszczenie
maup - |22 Lip 2009|, 2009 17:30
te równe odstępy to ułuda - do bicia przy hamowaniu wystarczy o wiele mniejsza krzywizna, niż zauważalna gołym okiem. możesz jeszcze obejrzeć gumy mocujące drążek do belki (chyba najtańsza usterka w scorpio ) ale tak czy tak raczej się kończy na tarczach, w kombi dodatkowo przekichane bo i przód i tył podwójne
pokrzywione i bijące tarcze na ogół ładnie się pokazują przy sprawdzaniu na rolkach
ICE MAN - |22 Lip 2009|, 2009 17:56
| maup napisał/a: | | pokrzywione i bijące tarcze na ogół ładnie się pokazują przy sprawdzaniu na rolkach |
moze i masz racje. pracuje na tokarkach cnc wie problemu nie ma z przetoczeniem
adamscorpio - |29 Lip 2009|, 2009 12:59
| Struna napisał/a: | | zaciski dobrze wyczyść i przesmaruj prowadnice |
jak duże prawdopodobieństwo że to pomoże? Vik zrobił zawieszenie, opony nówki, tarcze sprawdzał, nie biły... jakiś czas było ok, teraz znowu wali... co ciekawe nie zawsze identycznie...
Struna - |29 Lip 2009|, 2009 13:01
jakie masz tarcze ?
adamscorpio - |29 Lip 2009|, 2009 13:02
kupiłem nowe nie pamiętam firmy, ale nie przyniosło to rezultatu, zmieniałem już felgi i opony-to samo. Vik zrobił zawieszenie-całe... i kicha.
tak teraz sobie przypominam zże fachowiec nie mógł zdjąć starych tarcz i naparzał młotkiem, mógł coś uszkodzić?
Struna - |29 Lip 2009|, 2009 13:23
czy przed montażem nowych tarcz piasty zostały odczyszczone ?
adamscorpio - |29 Lip 2009|, 2009 13:57
nie widzialem, chyba nie bo patrzylem mu na rece
Struna - |29 Lip 2009|, 2009 14:35
no to to może być przyczyna.
WieSiu - |29 Lip 2009|, 2009 20:36
mala podpowiedz w moim przypadku ktory od piatku przerabialem. Rzucalo kiera od predkosci ok 50 km/h im szybciej jechalem tym gorzej. Przy mniejsze predkosci czuc bylo ze nie chamuje plynnie tylko skokowo i pedal tez bylo czuc ze chodzi. Dalem napierw do przetoczenia tarcze, niby byly wyprostowane,ale po przetoczeniu bylo jeszcze gorzej (ciekawe )
Wnerwilem sie, kupilem nowe tarcze i klocki (tarcze LPR i klocki TRW) i po przejechaniu narazie ok 30 km jest totalny spokoj, zobaczymy co bedzie dalej, teraz pojde walczyc o odzyskanie kasy za przetoczenie, bo duzo za to dalem, choc sprawdzili mi przy okazji piasty (wyszlo delikatne bicie lewej,ale takie male). Juz nigdy wiecej nie dam do przetoczenia, pierwszy raz to zrobilem i ostatni. Szkoda kasy.
maup - |29 Lip 2009|, 2009 21:10
mnie się zdarzało przetaczać tarcze czy bębny, zawsze w tej samej firmie i zawsze z pozytywnym skutkiem. jak w którymś kolejnym scorpio trzepało przodem a tarcze były jeszcze konkretnie grube, dałem w to samo miejsce. efekt - znaczne pogorszenie (przy hamowaniu z ok. 80km/h ciężko było utrzymać kierownicę). po założeniu nowych problem ustał. pojechałem do tego warsztatu, w którym toczyłem, pokazać. pan oglądał, mierzył, wymiękał, bo u niego na przyrządach było jak najbardziej OK, poprosił mnie w końcu, żebym mu te tarcze zostawił (proponował nawet, że za nie zapłaci a kasę za usługę oczywiście zwrócił). po tygodniu zameldował, że w jednej tarczy znalazł mikroskopijne pęknięcia na paru wręgach łączących zewnętrzny i wewnętrzny talerz - po nagrzaniu zmieniała ona przez to kształt i biła. druga swojej tajemnicy jednak nie ujawniła...
WieSiu - |29 Lip 2009|, 2009 21:14
| maup napisał/a: | | a kasę za usługę oczywiście zwrócił |
ja czuje ze bede mial problem, bo gosc jest starszy i siedzi duzzzooo lat w tym i juz przy przetaczaniu twierdzil ze nie ma mozliwosci aby przy przetaczaniu tarcza dalej byla niedobra (oczywiscie przetaczalem malo zuzyta). On na pewno przyczepi sie tego ze moja piasta jest lekko krzywa i to na pewno przez to. Mam nadzieje, ze uda mi sie go przekonac, pokazujac ze auto jezdzi dobrze na nowych tarczach.
gufer-posepny - |29 Lip 2009|, 2009 21:33
Ja tam olałbym przetaczanie . to pomaga jak jest rant . ale pory rant oznacza zużytą tarczę . Ja taki ran taz z przodu szlifierką usunąłem no bo nowe klocki nie chciały dotrzeć sie . ale to i tak na jedną trasę . Także szkoda zabawy z tym .
Struna > kupowałeś już może mikodę i Lucasa na tył ? Pamiętasz oznaczenia ? bo z moich fomarów napisy zniknęły . A niestety piszczą po nagrzaniu i tarcze też lecą w kosz .
adamscorpio - |29 Lip 2009|, 2009 21:35
kurcze a moze to piasta? on tak napierniczał młotkiem zeby zdjac stare tarcze ze az pekły
Dziś zrobiłem w kawałku 300km i co ciekawe w niektórych momentach biło aż deska skakała, innym razem zupełny spokój, prędkości podobne. Mam wrażenie że na zakrętach gorzej jest
gufer-posepny - |29 Lip 2009|, 2009 21:40
kurka a może koło bije . podnieś i pokręć kołem i obserwuj felgę i oponę .
Kat jak nie mógł zdjąć tarczy to 10 kilowy młot i połamał ją . Piasta przeżyła .
Adam_2000 - |29 Lip 2009|, 2009 21:42
Gufer, a jakie Fomary założyłeś ? Bo ja mam od dawna komplecik (P i T) i jestem z nich super zadowolony.
adamscorpio - |29 Lip 2009|, 2009 21:52
koła były zamieniane i bez zmian (2 komplet)
gufer-posepny - |29 Lip 2009|, 2009 21:54
| Adam_2000 napisał/a: | | Gufer, a jakie Fomary założyłeś ? Bo ja mam od dawna komplecik (P i T) i jestem z nich super zadowolony. |
a to są jakieś wersje ?
nie no z tyłu są stare tarcze i po heblowaniu ostrym tak ze 170 tarcze gną mi się i potem tłuką o klocki . ale ogólnie to co dziura popiskują . i jak jadę to ludzie patrzą się jak na 30 letniego żuka co pół zawiasu trzeszczy . przód za to genialnie .
pepi - |29 Lip 2009|, 2009 22:03
tak jakby mikody niebyło kupić raz i smigać -tylko proponował bym posprawdzać bicie piast bo prawdopodobnie to jest powodem telepania kierą
gufer-posepny - |29 Lip 2009|, 2009 22:12
nie no ja kiedyś walczyłem z telepaniem . cuda na patyku , wyważanie , nowe felgi , modły i innne. okazało sie że przyczyną były opony z tyłu . sam znalazłem .
marcinkrom - |30 Lip 2009|, 2009 10:39
Aby sprawdzić czy tarcza wraz z piastą są proste należy to zmierzyć mikrometrem, a szukanie przyczyny w kołach czy felgach nie ma sensu jak nie jest się pewnym tarcz,
wachanie piasty 0,1 mm to na tarczy juz 0,2 mm , a to jest czasami odrobina rdzy, mierząc mozna stwierdzic gdzie jest to bicie i jak czyscic, ja mialem odchyly 0,25 mm
przy nowych tarczach, troche powalczylem skrobakiem i szczotka drucianą z piastą i doszlo do 0,02 mm bicia co jest super i teraz hamowanie to bajka a nie stres ze kolo odpada
Adam_2000 - |30 Lip 2009|, 2009 10:49
| marcinkrom napisał/a: | | Aby sprawdzić czy tarcza wraz z piastą są proste należy to zmierzyć mikrometrem |
Raczej chyba czujnikiem zegarowym.
marcinkrom - |30 Lip 2009|, 2009 11:27
Pewnie tak, sam się zastanawiałem jak to dokładnie się nazywa.
Struna - |30 Lip 2009|, 2009 14:43
| gufer-posepny napisał/a: | | Struna > kupowałeś już może mikodę i Lucasa na tył ? | nie, na tyle mam jeszcze grube tarcze więc nie zmieniam. Zresztą chyba i tak nacinanych bym nie dawał do tyłu.
ICE MAN - |30 Lip 2009|, 2009 15:24
ja swoje przetoczylem sam na tokarce cnc . "0" bicia az milo sie hamowało . ale i tak wymienilem tarcze na nowe bo mialy juz 20.5 mm , teraz mam tarcze mikody i jest super tylko odnosze wrazenie ze mi sie grzeje z prawej strony.
Struna - |30 Lip 2009|, 2009 15:30
| ICE MAN napisał/a: | | odnosze wrazenie ze mi sie grzeje z prawej strony. | może czas przeczyścić i przesmarować zaciski i prowadnice.
ICE MAN - |30 Lip 2009|, 2009 16:49
| Struna napisał/a: | | może czas przeczyścić i przesmarować zaciski i prowadnice. |
prowadnice czyszczone i przesmarowane
Struna - |30 Lip 2009|, 2009 17:01
może łożysko.
gufer-posepny - |30 Lip 2009|, 2009 17:50
| Struna napisał/a: | | gufer-posepny napisał/a: | | Struna > kupowałeś już może mikodę i Lucasa na tył ? | nie, na tyle mam jeszcze grube tarcze więc nie zmieniam. Zresztą chyba i tak nacinanych bym nie dawał do tyłu. |
ja mam nacinane , nawet na mokrym koła blokuje . na suchym to łapkę za słabą mam ale dało by się .
Struna - |30 Lip 2009|, 2009 17:51
znaczy że ręczny ?
gufer-posepny - |30 Lip 2009|, 2009 17:55
| Struna napisał/a: | | znaczy że ręczny ? | taa ręczny .
ICE MAN - |30 Lip 2009|, 2009 19:03
| Struna napisał/a: | | może łożysko. |
nie to nie łożysko to klocki tra, malowałem zaciski i chyba sie fraba dostala gdzie nie trzeba i sie przykleilo co nieco.sprawdze po pracy .
Adam_2000 - |4 Sie 2009|, 2009 15:12
A ja se takie ładne tarcze zanabyłem :
 
Jeszcze tylko klocki przyjdą i będzie piknie.
Struna - |4 Sie 2009|, 2009 15:14
Adam_2000, to złom przecież jest - tak f2f utrzymuje, ale ja na takim złomie też jeżdżę i jest git.
Adam_2000 - |4 Sie 2009|, 2009 15:16
No trudno... będę musiał z tym żyć
Struna - |4 Sie 2009|, 2009 15:18
ja jakoś żyję, ale co to za życie panie, taka dezaprobata społeczna, budzę się w nocy z krzykiem itd )
maup - |4 Sie 2009|, 2009 16:08
tak tak - a na forumie golfa czy jakiegoś innego swetra tjuningowcy się ostrzegają, że nie wolno dziurów na przestrzał wiercić, bo się tarcze rozlataja od hamulcowania
Mysza - |4 Sie 2009|, 2009 17:29
Adam_2000, świetny wybór Nie mogłem ich zakatować w swoim oczatku Zwróćcie uwagę na to że są malowane! Już o oznaczeniach L i P nie wspomnę
gufer-posepny - |4 Sie 2009|, 2009 21:29
Muszę szybko na tył kupić . Bo te są bardzo dobre .
pepi - |5 Sie 2009|, 2009 12:15
dobre bo polskie a nie chinskie czy z tajwanu
[ Dodano: |5 Sie 2009|, o 12:17 ]
zakładałem ze 20 kopletów mikody zawsze było ok
adamscorpio - |5 Sie 2009|, 2009 14:10
a jaka jest różnica między nacinanymi i wierconymi a zwykłymi? Chyba jednak szrpne się bo irytujące są te drgania
Struna - |5 Sie 2009|, 2009 14:31
akurat w kwestii drgań to nacinane czy nie nie mają większego znaczenia. Mają znaczenie w kwestii skuteczności hamowania po konkretnym rozgrzaniu.
robkom - |5 Sie 2009|, 2009 14:50
Adam_2000, wiela taki komplecik?
Struna - |5 Sie 2009|, 2009 15:05
| robkom napisał/a: | | Adam_2000, wiela taki komplecik? | Do rzędówek zapewne nieco taniej bo tarcze 260, ja mam u siebie takie same ale oczywiście 278. Z transportem wyszło poniżej 300 zeta z tego co pamiętam.
Adam_2000 - |5 Sie 2009|, 2009 16:08
Dokładnie 244.63 z przesyłką kurierską.
Struna - |5 Sie 2009|, 2009 16:11
u mnie jakoś bliżej 270 było, no ale tarcze większe więc i cena nieco inna. I tak się opłacało
robkom - |5 Sie 2009|, 2009 19:58
czeka mnie wymiana tarcz i klocków na tyle .. tylko czy mikoda też robi bo nie wiem. Nie widziałem na ich stronie.
pepi - |5 Sie 2009|, 2009 20:05
260 na alegro po 98 zł był nacinane zwykłe 63 zł -ostatnio kupywałem
[ Dodano: |5 Sie 2009|, o 20:05 ]
robi robi tylko drogie
[ Dodano: |5 Sie 2009|, o 20:10 ]
do kosa na alegro są po 138,50 zł za sztukę
gufer-posepny - |5 Sie 2009|, 2009 20:11
HART-y są tanio do kosa .
pepi - |5 Sie 2009|, 2009 20:12
| gufer-posepny napisał/a: | HART-y są tanio do kosa . | -ta można kupić i ze 2 razy wyhamować
[ Dodano: |5 Sie 2009|, o 20:15 ]
ale o tyle mówimy ???
Adam_2000 - |5 Sie 2009|, 2009 20:20
Mikoda, do cosa, tył - 118.62 złł/szt. Nacinane +36.60.
gufer-posepny - |5 Sie 2009|, 2009 20:24
| pepicosi napisał/a: | | gufer-posepny napisał/a: | HART-y są tanio do kosa . | -ta można kupić i ze 2 razy wyhamować
[ Dodano: |5 Sie 2009|, o 20:15 ]
ale o tyle mówimy ??? |
Ale tanio Panie !!
maup - |5 Sie 2009|, 2009 22:38
mogę wam załatwić tarcze no-name po 40zł/szt (przód w detalu) wentylowane
Struna - |5 Sie 2009|, 2009 22:39
znam takiego co takie montuje i jeździ.
Zysio - |5 Sie 2009|, 2009 22:41
To może ja nie będę lepiej gadał, ile zabuliłem za kpl tarcz SBS (polecanych przez Antka i Kevina) na obie osie do mk2...
1Bodzio - |5 Sie 2009|, 2009 23:12
No to może ja podsunę tym, którzy mają kłopot z ocierającymi klockami sposob na pozbycie sie tego problemu. Nie wystarczy wyczyszczenie i przesmarowanie prowadników zacisku. Trzeba wymienic pierścień uszczelniający tłoka zacisku ( taki oring o przekroju prostokątnym. Po dlugim czasie użytkowania, z przekroju prostokątnego, robi się trapez, i pomimo to że zacisk nie cieknie to po hamowaniu , tlok nie cofa się wystarczająco. Ten uszczelniacz nie tylko sprawia że hydrol nie wycieka z zacisku, ale także daje efekt cofnięcia tłoka.
Co do toczenia tarcz, to samo przetoczenie, bez późniejszego sprawdzenia wyważenia tarczy, przeważnie w niedlugim czasie kończy sie jej ponownym wykrzywieniem. Im więcej materiału tarczy zostało usuniete podczas przetaczania - tym szybciej.
Reader - |6 Sie 2009|, 2009 00:56
| 1Bodzio napisał/a: | | Trzeba wymienic pierścień uszczelniający tłoka zacisku ( taki oring o przekroju prostokątnym. |
Dokładnie.
Przed założeniem nowego pamietać o oczyszczeniu kanałka.
gufer-posepny - |6 Sie 2009|, 2009 18:37
Taką pałownię jak dziś zafundowałem mikodzie to się można cieszyć . Pałowanie 200-150 w kółko . Zajechałem do domu z zapaszkiem z kół. Wysiadam i co .. tarcze się świecą nic , wsiadłem i spacerkiem rundka wokół osiedla na ostudzenie . W dodatku widać jak klocki zeszły .
Struna - |6 Sie 2009|, 2009 18:40
| gufer-posepny napisał/a: | | tarcze się świecą | no to musiałeś konkretnie dać im popalić.
Mi w sierce zaświeciła jedna jak się zacisk przyciął i wróciłem 25 km na nieodbitym do końca.
Jak zajechałem do chaty to świeciło na jaskrawy czerwony
gufer-posepny - |6 Sie 2009|, 2009 18:49
nawet nie posiniały jak brembo . tylko raz się wystraszyłem że zagotowałem je bo wyhamowałem na skrzyżowaniu a potem ruszyłem szybko i za późno nogę z gazu zdjąłem a tu brak wspomagania podciśnieniowego . no myślałem że stanę w aucie dwoma nogami na pedale .
elektryczna pompa pod tym względem wymiata .
Orzel666 - |15 Sie 2009|, 2009 10:30
Struna, ten tekst to oczywista oczywistosc ale fakt ze niejeden szpenio zapomina o takich pierdolach
toczenie tarcz to dosc precyzyjna operacja i wymaga deko rozumu
wydaje sie proste, ale bardzo łatwo popsuc
o ile tokarz nie ma przyzadów tylko do tego i nie zajmuje sie tylko toczeniem tarcz to jest spora szansa ze nie wyzeruje tarczy na plaszczyznie osadzenia i plaszczyzna tarczy nie bedzie do niej rownoległa
poza tym jak tarcza nadaje sie do toczenia to najpewniej nadaje sie do wymiany - cienszy materiał grzeje sie tak samo a ma mniejsza pojemnosc cieplna - wyzsze temperatury i w efekcie gnie sie szybciej
najlepiej wymienic szczegolnie ze to teraz tanie jak barszcz a toczenie tez za darmo nie jest
pepi - |15 Sie 2009|, 2009 11:55
tak prezerwatywe też można 2 razy zakładać -tylko nikt tego raczej nie robi
no może jakiś desperat
znajomy ma brembo w scorpio i je systematycznie przetacza ale to daje tylko na chwile efekt
[ Dodano: |15 Sie 2009|, o 11:56 ]
proponuje mu mikodę ale twierdzi że słaba firma bo tania i polska
Srebrny - |16 Sie 2009|, 2009 18:18
Swego czasu popularne było przetaczanie tarcz bez demontażu w samochodzie. Bardziej była to operacja, której celem było wyrównanie powierzchni przy wymianie klocków.
Tak wyrównane tarcze szybciej podejmowały współpracę z nowymi klockami, bez konieczności uciążliwego docierania.
Zgadzam się że w obecnych czasach demontowanie tarcz i przetaczanie traci sens wobec dużej ilość zamienników tarcz w dobrych cenach i jakości.
Struna - |17 Sie 2009|, 2009 14:35
znajdź teraz tokarza co się podejmie toczenia tarcz ale tak że podejmie się z odpowiedzialnością za swe dzieło nie ma takich za wielu a Ci co są to kosztują.
Orzel666 - |17 Sie 2009|, 2009 19:28
ja sie podejme takiej operacji ale pod warunkiem ze tarcze jeszcze sie do tego nadaja
jak powiem ze sie nie nadaja nie biore odpowiedzialnosci za nic poza wymiana na nowe
gufer-posepny - |17 Sie 2009|, 2009 20:08
Szkoda czasu na takie duperele jak toczenie . Primo to dobrze posadzić tarczę a secundo to ostrożne docieranie .
Struna - |17 Sie 2009|, 2009 20:09
Orzel666, spoko, ja kumam, że to się da. Ale przy obecnych cenach to gra zazwyczaj niewarta świeczki. Jak tokarz kumaty to będzie ustawiał tyle ile trzeba aż ustawi w jarzmie jak trzeba i stoczy.
Orzel666 - |17 Sie 2009|, 2009 20:54
totez wlasnie wczesniej napisalem ze nie ma po co
to mozna robic tylko w przypadku jakichs egzotykow gdzie sciagniecie nowej tarczy zajmie miesiac
Struna - |18 Sie 2009|, 2009 11:01
albo kosztuje krocie no i jeszcze jest z czego stoczyć
|
|