| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Scorpio, 2,0, ASB - szarpanie podczas zmiany biegu.
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 08:51 Temat postu: Scorpio, 2,0, ASB - szarpanie podczas zmiany biegu. Witam,
Posiadam Forda Scorpio 95', 2,0, ASB +LPG (sekwencyjny). Mam go już 5 miesięcy i do tej pory wszystko było dobrze. Ostatnio z samochodem zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Mianowicie:
1 Przez ostatni tydzień samochód przy prędkości 60 - 80 km/h (3 bieg) zachowywał się bardzo niestabilnie. Podczas jazdy czuć było szarpnięcia, przyhamowania itp. Co dziwniejsze, działo się to wtedy gdy jechałem stałą prędkością, przy przyspieszaniu wszystko było ok. Gdy przekroczyłem prędkość 80 km/h, zmiana biegu na 4 i problem ustępował. Dziwne w tym wszystkim są dwie rzeczy, po pierwsze nie zawsze się tak działo i nie było reguły - raz na zimnym silniku, raz na rozgrzanym, a raz w ogóle problem nie występował. Po drugie "Szarpanie" występowało na benzynie i gazie.
2. Drugi problem jest poważniejszy (tak mi się wydaje), mianowicie - zaczęło mi coś szarpać i uderzać podczas zmiany biegów. Uderzanie przypomina odgłos wjechania w dół tylnymi kołami. Podczas redukcji też słychać uderzenie i czuć szarpnięcie. To szarpnięcie przypomina hmm.... z pewnością kojarzycie samochody nauki jazdy. Instruktorzy na początku pokazują kursantom jak ruszać, a oni za szybko puszczają sprzęgło i wtedy jest charakterystyczne szarpnięcie do przodu i potem samochód jedzie normalnie - to to co się dzieje u mnie wygląda podobnie, tylko, że nie dzieje się tak podczas ruszania, ale podczas jazdy. Tu też jest kilka rzeczy zastanawiających, po pierwsze, jak jechałem do pracy, to wszystko było w porządku, dopiero jak ruszyłem spod pracy, to zaczęło szarpać. Po przejechaniu 10 km, przestało szarpać, potem postój 30 min i znów zaczęło. Dziś rano jechałem do pracy, na początku nie szarpało, po przejechaniu około 5 km, znów zaczęło. Gdy zaczęło się to szarpanie, ustał problem 1.
Jeżeli to kogoś naprowadzi, to wczoraj stałem na światłach, miałem włączony bieg D i trzymałem hamulec - samochód zachowywał się jakby miał zawieszenie hydrauliczne - bujało nim, słychać było, że obroty skaczą, a on próbował ruszyć. Tak jakby przeskakiwał między "ruszaj mocniej" "ruszaj lżej" - cały czas trzymałem hamulec. Na następnych i kolejnych światłach problem nie wystąpił.
Trochę się rozpisałem, ale chciałem dokładnie zobrazować problem. Najważniejsze co mnie interesuje, to to, czy mogę z tym jeździć? Mam w przyszłym tyg noce w pracy i muszę mieć samochód.
Za wszelkie rady i sugestie z góry dziękuję.
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 11:14
wypadają zapłony zapewne. Świece, kable i cewki do sprawdzenia na początek.
robkom - |15 Maj 2009|, 2009 11:19
a czy skrzynka bezpieczników mała może też mieć coś wspólnego z tym?
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 11:21
nie wydaje mi się. No ale gdyby gdzieś zanikało zasilanie na cewki to potencjalnie by mogło mieć jakiś związek ze skrzynkami.
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 11:40
odnosnie szarpania - i dziwnych zmian biegow sprawdzilbym impulsator w skrzyni - moze kabelki poszly sie ... u mnie tak bylo i na trasie wlasnie w przedziale okolo 80km mimo nie zmieniania polozenia gazu samochod wachlował biegami, pozatym przy zwalnianiu a dokladnie redukowaniu tez walilo ostro w dyfer. Usterka raz wystepowala a raz nie. Wiec obstawiam to bo objawy baaardzo podobne jak u mnie - malo roboty a mozna sobie pomoc.
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 11:49
jak impulsator coś nie teges to by się to odbijało na wskazaniu prędkościomierza ( wskazówka zaczyna świrować )
Tak to też kiedyś miałem, ale wtedy zawsze wskazówka świrowała.
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 11:52
u mnie bylo to troche widoczne ale tylko okolo 80 km/h lekko plywala. Dla mniej wprawnego oka malo zauważalne o objawy w 100% takie same.
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 12:59
kamil-wawa, czy mógłbyś mi napisać gdzie jest ten impulsator?
Kiepsko się znam na samochodach. Malucha miałem, więc podstawy jakieś mam. Czy będę mógł zajrzeć do tego na parkingu przed osiedlem, czy muszę gdzieś wjeżdżać na kanał?
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
robkom - |15 Maj 2009|, 2009 13:01
raczej tylko z kanału go dojrzysz... siedzi na ogonie skrzyni, wychodzą z niego trzy kabelki.
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 13:04
ja wymienialem pod blokiem al powiedzmy ze jestem uparty sprezyny w skorku tez wymienialem sam a podobno potrzebna dwojga
robkom - |15 Maj 2009|, 2009 13:13
| kamil-wawa napisał/a: | | sprezyny w skorku tez wymienialem sam a podobno potrzebna dwojga | a po co dwoje?? chyba żeby ten drugi piwo podawał
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 13:16
cóż czyli na parkingu tego nie zrobię, pozostaje tylko fachowiec.
Kamil, masz ode mnie pomógł.
Pozdrawiam
robkom - |15 Maj 2009|, 2009 13:18
| szamot83 napisał/a: | | Kamil, masz ode mnie pomógł. | tylko skąd wiesz, że to akurat u Ciebie będzie ta przyczyna??
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 13:20
sprawdzić warto, gdyż praca skrzyni w mk3 jest mocno powiązana ze wskazaniami z impulsatora.
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 13:25
| robkom napisał/a: | | szamot83 napisał/a: | | Kamil, masz ode mnie pomógł. | tylko skąd wiesz, że to akurat u Ciebie będzie ta przyczyna?? |
ehh zazdrość ;P gonie i przegonie
bingo - |15 Maj 2009|, 2009 13:34
u mnie podobnie zachowywał się /MK1, gdy był problem z moca silnika. u mnie było to wprawdzie reduktor na gazie, ale skrzynia podobnie wariowała właśnie na 3 biegu. jak załaczony tempomat, to się nie mogła zdezydować, na którym biegu jechać. Więc struna może mieć rację, że coś z zapłonem i spadek mocy. No ale u mnie to było w MK1, a tu jest MK3, więc to może być zupełnie co innego
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 13:36
w mk3 to jak prądniczka swiruje to będzie kicha, ale dziwne że tylko w jakimś zakresie. Jak świruje to ogólnie wszędzie raczej.
No a jak WN to może akurat przy pewnych obciążeniach bardziej a potem już nie.
No ale tak czy owak to sa już dwa punkty zaczepienia i to należy sprawdzić.
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 13:43
Moze i dziwne ale ja mialem bardzo podobnie i rożnie sie to objawialo raz po nagrzaniu raz na zimno, obstawialem swiece - wymienilem,kable byly ok, podejrzana wiązka-wyglada ok wiec tez nie, w koncu w akcie desperacji i przyjrzeniu sie dokladniej prędkościomierzu obstawilem impulsator i jest ok.
robkom - |15 Maj 2009|, 2009 13:44
| kamil-wawa napisał/a: | | ehh zazdrość ;P gonie i przegonie | że niby czego mam zazdrościć??
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 13:46
ehh...punktów(pomógł)......to byla taka zaczepka - joke ale to nie w temacie i zaraz mi sie wyrówna przez Worna
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 13:51
W przyszłym tygodniu jestem umówiony z mechanikiem. Jak już będzie po wszystkim, to dam znać, żeby na przyszłość było wiadomo, chociaż jak widzę przyczyn może być wiele. Mam nadzieję, że to nie są zbyt drogie naprawy.
Czy te problemy będzie można zobaczyć podpinając komputer, czy to są usterki typowo mechaniczne?
Pozdrawiam
bingo - |15 Maj 2009|, 2009 14:17
a kiedy ostatnio wymieniałeś kable WN i świece?
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 14:24
| szamot83 napisał/a: | Czy te problemy będzie można zobaczyć podpinając komputer, czy to są usterki typowo mechaniczne?
| komp raczej nic nie powie.
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 14:24
Nie wymieniałem jeszcze, ale z całym szacunkiem, wątpię, żeby pomogło to na szarpanie (podczas zmiany biegów), chyba, że się mylę?
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 14:25
szarpanie przy zmianie to masz z luzów na przeniesieniu napędu - przyzwyczaj się. To auto nie ma 2 lat.
bingo - |15 Maj 2009|, 2009 14:30
| szamot83 napisał/a: | | żeby pomogło to na szarpanie | na to nie, ale na płynność pracy skrzyni moze pomóc, a i tak co jakiś czas nalezy wymienić świece i kable.
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 14:30
Ale, czy to nie jest dziwne, że to raz szarpie(przy zmianie biegu), a raz nie i, że to się zrobiło podczas postoju?
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 14:30
| szamot83 napisał/a: | | Ale, czy to nie jest dziwne, że to raz szarpie, a raz nie i, że to się zrobiło podczas postoju? | dla mnie nie jest to dziwne.
bingo - |15 Maj 2009|, 2009 14:34
| szamot83 napisał/a: | | Ale, czy to nie jest dziwne, że to raz szarpie(przy zmianie biegu), a raz nie |
zależy jak się ustwi np. krzyżak, na którym masz luz, i czy w czasie zmiany obciążenia zluzuje się luz, czy nie. | szamot83 napisał/a: | | , że to się zrobiło podczas postoju |
luzy najczęściej powstają w czasie ruszania - wtedy masz największy przyrost mocy
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 14:40
no to ostatnie pytanie,
Czy mogę z tym jeździć? Potrzebuję mieć samochód w przyszłym tyg., nie mogę go oddać do warsztatu.
bingo - |15 Maj 2009|, 2009 14:56
wiesz, ja wychodzę z założenia, że można jeździć tylko pełnosprawnym autem, szczególnie jak chodzi o układy kierowniczy, napędowy , hamulcowy i elektryczny ... a decyzja należy do ciebie
szamot83 - |15 Maj 2009|, 2009 15:07
A jak długo w normalnym warsztacie trwa wymiana/zlikwidowanie luzu na tym krzyżaku? Bo mam na to tylko dziś i jutro.
Może polecacie jakiś warsztat pod Warszawą w stronę Lublina?
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 15:08
olej te luzy narazie. Najpierw zrób porządek z nierówną praca silnika i skrzyni. To jest wazniejsze.
bingo - |15 Maj 2009|, 2009 15:35
luz na krzyżaku trochę pociągnie, szczególnie, jak świeża sprawa, najpierw silnik i skrzynia do sprawdzenia, bo to może się źle skończyć
kamil-wawa - |15 Maj 2009|, 2009 16:49
obadaj ta pradniczke - bo przez to skrzynia moze wariowac i sa pukniecia ktore przypominaja luzy. Jezeli to nie to - baw sie dalej. Spytaj sie Julka czy nie ma takiej - jest z WWa
Struna - |15 Maj 2009|, 2009 16:55
| kamil-wawa napisał/a: | | Spytaj sie Julka czy nie ma takiej - jest z WWa | Julek teraz na wyspach.
szamot83 - |20 Maj 2009|, 2009 09:09
Witam ponownie,
okazało się, że przyczyną wszystkich "dolegliwości" był przepływomierz. Po wymianie szarpanie i dziwna zmiana biegów ustało.
Mam za to kolejne pytania.
1 Czy podczas wymiany przepływomierza trzeba podłączać komputer? Chodzi mi o to, że sama wymiana jest prosta, dlatego chciałem zapytać, czy da się to zrobić w warunkach domowych, bez sprzętu specjalistycznego? Na przyszłość chciałbym to wiedzieć.
2 Zepsuł mi się katalizator, lata, brzęczy. Moja wersja forda ma sondę za katalizatorem (z tego co wiem, są wersje, które tej sondy nie miały), w serwisie powiedziano mi, że jak się ma tę sondę, to nie można wybić katalizatora - czy mogę jakoś "oszukać" tę sondę, żebym mógł wybić ten katalizator? Mechanik powiedział, że nowy to połowa wartości samochodu, na allegro znalazłem katalizatory w rozsądnych cenach, ale są wątpliwej jakości.
Przy okazji dziękuję wszystkim wypowiadającym się w temacie.
Pozdrawiam
Struna - |20 Maj 2009|, 2009 09:59
| szamot83 napisał/a: | | w serwisie powiedziano mi, że jak się ma tę sondę, to nie można wybić katalizatora | olej ten serwis i śmiało wybij zanim wyrządzi szkodę silnikowi.
szamot83 - |20 Maj 2009|, 2009 10:56
Struna po Twoim poście zadzwoniłem do 5 warsztatów i w każdym mówili co innego. Jedni mówili, że nie da się wybić i trzeba koniecznie wstawić katalizator oryginalny. Inni znów, że da się wybić i nie będzie problemów, tylko będzie palić się dioda informująca o uszkodzeniu silnika. Kolejna opinia była taka, że można wstawić katalizator uniwersalny i nie będzie problemów.
Koszt wybicia to około 100 zł, koszt wstawienia uniwersalnego, to 700 zł (z katalizatorem), a koszt wymiany na oryginał jest zależny od tego za ile go kupie. Jak widać ceny są różne, opinie też. Sam już nie wiem co mam robić, a nie mam pieniędzy na pomyłkę.
Czy możesz Ty lub ktoś inny powiedzieć mi jak to jest? Czy da sie to zrobić? Jedni mówią, że tego nie odczuje - inni, że silnikiem będzie szarpać i będzie dużo palił.
Może znacie jakiegoś fachowca w okolicach Warszawy?
Struna - |20 Maj 2009|, 2009 10:57
powtarzam, wybij wkład i olej opinie serwisów, które tego typu tekstami to tylko pokazują jak wielka jest ich niewiedza o tym co Ci proponują.
pablo19 - |20 Maj 2009|, 2009 11:21
| Struna napisał/a: | | powtarzam, wybij wkład i olej opinie serwisów, które tego typu tekstami to tylko pokazują jak wielka jest ich niewiedza o tym co Ci proponują. |
Uwierz w to kolego, POLECAM.
tomasz - |20 Maj 2009|, 2009 12:31
Szmot83 tak jak pisze Struna wypatrosz katalizator i smigaj smialo - ja w swoim 2.0 16v wypatroszylem i smiga do dzisiaj , poszukaj na forum jest duzo tematow na ten temat
szamot83 - |20 Maj 2009|, 2009 13:55
Dobra zrobię tak jak mówicie, zobaczymy co będzie.
A jak wygląda sprawa z tym przepływomierzem? czy można wymienić go i ruszyć, czy trzeba podłączać jakiś sprzęt specjalistyczny?
Struna - |20 Maj 2009|, 2009 20:49
wymieniasz bez problemu.
ford2fast - |21 Maj 2009|, 2009 08:22
I po wymianie najlepiej zresetować komputer
| Cytat: | | 1 Czy podczas wymiany przepływomierza trzeba podłączać komputer? Chodzi mi o to, że sama wymiana jest prosta, dlatego chciałem zapytać, czy da się to zrobić w warunkach domowych, bez sprzętu specjalistycznego? Na przyszłość chciałbym to wiedzieć. |
Nie trzeba podłączać komputera
szamot83 - |21 Maj 2009|, 2009 08:25
A no właśnie, czyli jednak komputer do podłączenia jest potrzebny, chyba, że da się zresetować bez niego?
Na jutro umówiłem się w warsztacie i wytną mi ten katalizator. Czy po wycięciu coś w komputerze trzeba zmieniać?
Oczywiście dam znać jak jeździ.
ford2fast - |21 Maj 2009|, 2009 08:28
| Cytat: | | 2 Zepsuł mi się katalizator, lata, brzęczy. |
W tym przypadku najlepsza jest wymiana katalizatora
Jednak na razie lepiej go wybić , aby nie zapchał układu wydechowego
| szamot83 napisał/a: | | da się zresetować bez niego? |
Oczywiście , że się da
Poszukaj na forum
| szamot83 napisał/a: | | Czy po wycięciu coś w komputerze trzeba zmieniać? |
Nie trzeba
szamot83 - |21 Maj 2009|, 2009 08:44
| ford2fast napisał/a: | W tym przypadku najlepsza jest wymiana katalizatora
Jednak na razie lepiej go wybić , aby nie zapchał układu wydechowego |
No ja myślałem, że jak wybiję, to będę tak jeździł. Dlaczego ma to być rozwiązanie tymczasowe? Na poprzedniej stronie Tomasz napisał:
| tomasz napisał/a: | | Szmot83 tak jak pisze Struna wypatrosz katalizator i smigaj smialo - ja w swoim 2.0 16v wypatroszylem i smiga do dzisiaj |
Oczywiście zrobię tak jak napisał Struna i zobaczę co będzie.
Struna masz ode mnie pomógł.
Pozdrawiam.
Struna - |21 Maj 2009|, 2009 11:11
| ford2fast napisał/a: | najlepiej zresetować komputer | koniecznie
ford2fast - |21 Maj 2009|, 2009 14:55
| szamot83 napisał/a: | | No ja myślałem, że jak wybiję, to będę tak jeździł. Dlaczego ma to być rozwiązanie tymczasowe? | I nikt Ci tego nie zabroni
Z pustą puszką po katalizatorze auto jest dużo głośniejsze , jeżeli to lubisz , może zostać
Struna - |21 Maj 2009|, 2009 15:22
| ford2fast napisał/a: | Z pustą puszką po katalizatorze auto jest dużo głośniejsze , jeżeli to lubisz , może zostać | tu zdania sa podzielone, ale może dotyczy to rzędówek. Bo mi w kosie jakos nie jest głośniej.
Adam_2000 - |21 Maj 2009|, 2009 15:22
Bo one kosy same z siebie są bulgoczącogłośne.
tomasz - |21 Maj 2009|, 2009 15:57
mi Waldasol wypatroszyl katalizator na wiosne w zeszlym rroku , autko smiga do dzisaj bez problemu ( juz u nowego wlasciciela ) - stalo sie moze troche glosniejsze i nic wiecej
pablo19 - |22 Maj 2009|, 2009 12:25
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Z pustą puszką po katalizatorze auto jest dużo głośniejsze , jeżeli to lubisz , może zostać | tu zdania sa podzielone, ale może dotyczy to rzędówek. Bo mi w kosie jakos nie jest głośniej. |
Dokładnie Mi w 2.9 też odpowiada jego bulgotek i coś jakby jakieś takie echo cycuś.
ford2fast - |22 Maj 2009|, 2009 22:46
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Z pustą puszką po katalizatorze auto jest dużo głośniejsze , jeżeli to lubisz , może zostać | tu zdania sa podzielone, ale może dotyczy to rzędówek. Bo mi w kosie jakos nie jest głośniej. |
Moim zdaniem jest głośniej , zarówno w BOA jak i w BOBie
Co prawda ciszej niż w MkIII R4
Lubię jak przy spokojnej jeździe silnik jest praktycznie niesłyszalny
A tak w Scorpio jest zawsze gdy są sprawne wszystkie katalizatory i dobre tłumiki ( w pełni sprawne , dobrej firmy )
Dźwięk silnika zmuszonego do bardzo intensywnej pracy jest najprzyjemniejszy ( dla mnie ) , gdy nie słychać towarzyszącego mu pierdzenia wydobywającego się ze spartolonego wydechu
gufer-posepny - |23 Maj 2009|, 2009 09:22
To za około 300 zeta wstawić zamiennik katalizatora . Ja bym z chęcią poszukał używek do swojego w super stanie .
Struna - |25 Maj 2009|, 2009 13:20
| ford2fast napisał/a: | Lubię jak przy spokojnej jeździe silnik jest praktycznie niesłyszalny | no to tak własnie jest u mnie pomimo wybebeszonych flaków z kat-ów.
kondzio508 - |25 Maj 2009|, 2009 13:24
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Lubię jak przy spokojnej jeździe silnik jest praktycznie niesłyszalny | no to tak własnie jest u mnie pomimo wybebeszonych flaków z kat-ów. |
Dokładnie , ja wstawiłem samodzielnie tłumik przelotowy (nie strumiennice ) i chodzil elegancko na 5 metrów od auta nie bylo go słychac , mial koncowy i srodkowy nowy kat zmieniony ,nowe uszczelki wogóle wydech mialem zrobiony przy remoncie tip top i ładnie chodzil nic nie pierdzil i jak by mocy przybyło w pedale po wymianie ?
ford2fast - |27 Maj 2009|, 2009 11:25
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Lubię jak przy spokojnej jeździe silnik jest praktycznie niesłyszalny | no to tak własnie jest u mnie pomimo wybebeszonych flaków z kat-ów. |
Trudno mi w to uwierzyć
Struna - |27 Maj 2009|, 2009 14:17
jak uprawiam tzw. cruise'ing to się wogle zastanawiam czy nie zgasł
a jak się przyśpiesza z butem w podłodze to oczywiście silnik słychać ( czy miał katy czy nie to był wtedy słyszalny, zresztą niejednym takim jechałem i każdy w takich warunkach jest )
|
|