Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Kilka spraw za jednym zamachem

monter - |24 Mar 2005|, 2005 22:23
Temat postu: Kilka spraw za jednym zamachem
Wyrzuce z siebie wszystko w jednym poscie:

1. Wspominalem juz o wibrujacej mocno kierownicy przy lekkim hamowaniu. Podejrzenie pada na tarcze hamulcowe. Zly jestem poniewaz aktualnie zalozone maja 1,5 misiaca. Dzisiaj objechalem kilka warsztatow i uslyszalem rozne opinie. Podobno prawdopodobne jest ze jesli felgi sa krzywe lub opony maja np strzelone druty objaw bedzie podobny. Kolejna opinia to ze klocki sa juz podjechane za bardzo i nierowno. Wiem ze poprzedni wlasciciel zmienil tarcze a klocki zostawil stare.

2. Obrotomierz... nie umiem jezdzic bez a moj nie dziala. Gdzie szukac usterki ?? Niebawem zabieram sie za demontaz deski wiece bede mial do niego dostep i chcialbym go uruchomic.

3. Galka zmiany biegow. Jest u mnie totalnie rozjechana i przez to ciezko mi sie biegi zmienia. W starej Skorupie mialem wciskany w lewo i do przodu wiec ze zmiana galki nie bylo problemu. Niestety teraz skrzynia inna i jest pierscien do gory w prawo do tylu i niestety pierwszej lepszej galy nie da sie zalozyc. Jesli ktos z Was ma na zbyciu galke to chetnie kupie za rozsadna cene. Jesli sprzedajacy sie bawi w Allegro to mozemy myknac szybka aukcje. Zawsze jeden pozytyw do przodu :)

4. Oooo wlasnie. Jestem jaki jestem i bardzo dbam o szczegoly. Brak mi logo FORD na masce z przodu oraz na klapie z tylu (czyli w sumie 2 sztuki). Poza tym chce miec z tylu ladne 2.4i (choc szczerze mowiac nie widzialem chyba oznaczenia tego silnika na plakietce i nie wiem nawet czy jest). Jesli ktos posiada wyzej wymienione to prosze o info.

5. Podobno wskaznik temperatury silnika (ten z napisem NORM) nie dziala wlasciwie. nie wiem tego na pewno ale tak slyszalem. Czy znacie moze mozliwosc sprawdzenia tego ?? Nie mam pojecia jak ?? Czy przylozyc termometr do bloku ?? Zart ale nie mam pewnosci czy jak wskazowka dochodzi do literki M to czy faktycznie jest to M czy moze N.

6. Teraz dla kolegi. Kolo ma sedana '91 i brakuje mu pastikowej listwy ktora idzie w poprzek bagaznika po jego otwarciu i oslania zamek na dole (nie na klapie tylko ta zaraz przy zderzaku). Jak ktos ma to tak jak wyzej prosze o info.


No to na razie tyle. Jak mi sie cos jeszcze przypomni to dorzuce w tym poscie.

Pershing - |24 Mar 2005|, 2005 23:14

Jesli chodzi o tarcze to czesto sie zdarza ze nowki sa juz fabrycznie scentrowane. Jak mowisz ze maja 1.5 miecha to daj je do przetoczenia i po sprawie.
Sasza - |24 Mar 2005|, 2005 23:32

Klocki nierówno zjechane,szczególnie jeżeli się już kończą mogą być przyczyną drgania kierownicy przy hamowaniu :evil: .W moim Scorpiaku po wymianie na nowe motorcrafty jest O.K :lol: . Tarcz nie dawaj do przetocznia bo dopiero wtedy będą do d..y!!!!!!!! :( Nie każdy tokarz i nie na każdej tokarni może to dobrze zrobić.Pozdrawiam
Pershing - |24 Mar 2005|, 2005 23:36

Ja wlasnie jadna tarcze mialem do dupy. Pojechalem do warsztatu, przetoczyli i gra i buczy. Zadnych drgan i pałen komfort. Oczywiscie najlepiej zlecic jakiemus zaufanemu warsztatowi
Mc'Aron - |25 Mar 2005|, 2005 00:17

Jeśli to wina opony to objawy są następujące:
1. drgania kierownicy występują przy określonej prędkości (w moim przypadku było to w zakresie 60-70 km/h), poniżej lub powyżej objawy są mało wyczuwalne.
2. podczas hamowania drgania kierownicy wyraźnie nasilają się.
3. z upływem czasu drgania stają się coraz silniejsze

Aby to sprawdzić w "domowych" warunkach wystarczy podnieść koło, puścić je w ruch, delikatnie położyć dłoń na oponie i wszystko jasne. Łatwo wyczujesz ew. wybrzuszenia kordu.

Wogóle uważam, że jest to wina opony. Krzywe tarcze powodują raczej pulsowanie pedału hamulca w czasie hamowania a więc zjawisko to bardziej wyczuwalne jest "pod butem" niż na kole kierownicy.

Mc'Aron - |25 Mar 2005|, 2005 00:23

Pozdrawiam Saszę. Właśnie dzisiaj odpoczywałem na wylotówce z Płotów (u was mówi się chyba "z Płot") w kierunku na Gryfice obok hurtowni "Akpol" (po lewej stronie). Notabene jestem częsty gościem w Twoim mieście. We wtorek znów będę w okolicy. :wink:
Pozdrawiam.

Sasza - |25 Mar 2005|, 2005 01:01

Poadrowienia Mc'Aron.Sądząc po twoim nicku jesteś Szkotem?!!!!! :D We wtorek jestem w Niemczech ale jakbyś był innym razem to daj znać na priva,możemy się spotkać i pogadać :lol:
Mc'Aron - |25 Mar 2005|, 2005 01:05

Z przyjemnością.
Pozdrawiam.

monter - |25 Mar 2005|, 2005 09:13

To chyab zaczne od sprawdzenia opon. Zdejme aluski i zaloze inne kolka z przodu. Ale bedzie komicznie wygladal :) Jak dragster:) Z przodu 14'' z tylu 16'' hehe :) Moze czegos sie dowiem. Wlasnie slyszalem wiele opinii (o fabrycznie krzywych tarczach tez). Tylko chce wykluczyc wszystkie mozliwosci zanim wpakuje sie w koszta.
Jesli chodzi o przetoczenie to tez mi mowili ze wentylowanych sie nie daje bo po pierwszym hamowaniu robi sie dokladnie to samo.
Klocki podobno przy zmianie tarcz zostawil stare. Wiec na moja logike skoro mial krzywe stare tarcze to i klocki heblowaly sie nie rowno wiec jak teraz tarcze sa proste a klocki nierowne to efek tez chyba bedzie taki sam. Z kolei on po zmianie juz niewiele ujezdzil tym Scorupkiem bo ma inne auto. A mi sie wydaje ze w miare jezdzenia ten objaw slabnie (albo ja sie przyzwyczajam). Wtedy moja koncepcja bylaby sluszna - klocki docieraja sie do niwej tarczy.

Struna - |25 Mar 2005|, 2005 09:24

z obrotomierzem to może być muka - V6 jakoś tak mają że albo łąmi e jak cholera albo wcale nie robi ale przede wszystkim zbadaj czy jakieś zimne luty się nie porobiły na płytce.
Co do ładniutkiego napisy 2.4i to sa takie - brat n aswoim skorpiaku włśnie taki ma, a zamiast logo forda możesz sobie dać piękne logo klubowe, które jak wiesz jest na bazie oryginalnego emblematu Ford-a - Zgłoś sie do Przemko - powinien jeszcze mieć.
Co do gały to wywal ten mechanizm podciągania i wtedy założysz jaką będziesz chciał - przeciez nie wbijesz sobie z 5 wstecznego :) ja tak mam zrobione i jakoś mi nie wadzi brak tego - wręcz przeciwnie.

Pershing - |25 Mar 2005|, 2005 09:36

Jesli tarcze sa delikatnie skrzywione MOZESZ je delikatnie liznąć. Nic im nie bedzie. Wiem bo testowalem na sobie. Przetaczanie robilem w zeszlym roku i do tej pory nic sie nie pokrzywilo wiec jest gitara. Oczywiscie zanim sie wladujesz w koszta sprawdz jak sie maja klocki, zawiecha i opona.
lancer - |25 Mar 2005|, 2005 10:47

proszę mnie nie straszyć bo od wczoraj mam nowe tarcze wydałem na nie 150 PLN + wymiana
SirTrojan - |25 Mar 2005|, 2005 13:08
Temat postu: drgająca kierownica....
Witam. Słyszałem ze drgająca przy hamowaniu kierownica to niemal wada fabryczna. Jedni winą opony, tarcze, luzy na stabilizatorach wahaczy. NIe dojdziesz z tym albo wydasz tyle kasy a różnica będzi niewielka. Sam przeszedłem historię z pękniętymi drutami i bujało autkiem nie tylko przy hamowaniu ale także podczas wolnej jazdy. Rozpędz trochę autko i wrzyć na luz- posłuchaj i poczuj czy go zarzuca jeżeli nie to oponki w pożo. Tarcze nawet nowe kiedy je przegrzejesz hamując i potem wiedziesz w kałużę maję skłonność do deformacji. Przetoczenie może pomóc( choć wcale nie musi ;-) polscy fachowcy!).
Możesz mieć też luzy w przednim zawieszeniu lub na drążkach.
NAJLEPIEJ... sprawdź wszystko.
Pozdrawki
Grzegorz

Struna - |25 Mar 2005|, 2005 13:10

no jest kilka przyczyn ale to wszystko idzie sprawdzić i znaleźć tą właściwą - co to znaczy że wada fabryczna - to co dawniej się jeździło autami trzepiącymi kierą i było ok ? przecież to tylko kilka możliwości i musi działać.
monter - |25 Mar 2005|, 2005 15:23

Jest tak. Bylem przed chwila u poprzedniego wlasciciela i powiedzial ze sam 2 razy toczyl i nie ma problemy z tym a tym bardziej ze one sa nowe.

Inny temat. Poprzedniego gaznikowca wiedzialem jak sie reguluje ale teraz... nie mam pojecia. Mam codziennie klopoty z odpalaniem. Jezdze tylko na gazie i tak tez odpalam. Proces odpalania wyglada w nastepujacy sposob: chechlam go przez 10 min az wyladuje sie akumulator tak ze rozrusznik tylko cyka ale nie kreci. W kolo unosci sie smrod gazu. Ide do domu pale fajke schodze do auta przekreca kluczyk i.... silnik zaskakuje. 4 dni z rzedu identyczna sytuacja.

Zostalem rowniez uswiadomiony ze moja Skorupka smiga na benzynie. Jeszcze nie probowalem jechac ale odpalil i chodzi. Podobno wymaga regulacji na benzynie. Ale co sie w tych silnikach reguluje ??

Jak ktos ma jakas wiedze to bardzo prosze.

Struna - |25 Mar 2005|, 2005 15:37

stary to nie gaźnik - odpalaj na benie - tam nie ma wtryskiwania gazu dlatego musisz hehłać - odpał na benie i potem na gaz. a regulacja na benie ? hmm no niewiele się tam reguluje chyba, że masz wersję z przepływomierzami to można cos poregulować - nowsze silniczki V6 kontroluje całkiem moduł zapłonowy.
_Mu. - |25 Mar 2005|, 2005 16:08

monter napisał/a:

[...] chechlam go przez 10 min az wyladuje sie akumulator tak ze rozrusznik tylko cyka ale nie kreci. W kolo unosci sie smrod gazu. Ide do domu pale fajke schodze do auta przekreca kluczyk i.... silnik zaskakuje. 4 dni z rzedu identyczna sytuacja.
[...]


Jeszcze parę dni takiej zabawy i będziesz miał do zrobienia rozrusznik...

monter - |25 Mar 2005|, 2005 22:16

Dostalem info od poprzednika ze nie jezdzil wogole na benzynie. Padlo wiec podejrzenie ze pompa paliwowa moze byc juz martwa ale okazalo sie ze poprzednik wiedzial co robi i zdemontowal wylacznik w bagazniku i dzieki temu wylaczyl pompe. Jest tam taka cepelia zrobiona z kabelkiem ktorym trzeba zewrzec w kostce 2 przewody i pompa wtedy rusza. Pojechalem wiec na stacje zatankowac troszki zupy. Ku mojemu zdziwieniu na benzynce smiga jak ta lala :) I to cholera po przejazdzce zobaczylem dopiero co to znaczy V6-POWER :) Duza roznica w stosunku do gazu... Tak czy inaczej jestem bardzo pocieszony ta proba :)
W zwiazku z tym mam pytanie. Nie trzyma wolnych obrotow na benzynie. Kolega ktory ze mna jechal powiedzial (jezdzi i kocha Cytrynki BX wiec moze sie mylic) ze jak byl odpinany akumulator to komuter w samochodzie musi sie przyuczyc. Fakt cala noc stal bez aku. Z tego co mowil powinienem odpalac go na benzynie on bedzie sobie plywal na obrotach i gas... i tak kilka razy az sie nauczy i bedzie juz trzymal obroty. Czy tak faktycznie jest ?? Jesli nie to mowcie co zrobic.

Rafał A.(antek) - |25 Mar 2005|, 2005 23:29

tez tak moze byc, ale moze byc cos zwalone z regulatorem wolnych obrotów, temat rzeka, jak ktos bedzie chcial walkowac ci to raz jeszcze to ok, jak nie, to poszukaj po forum, jest tego pełno

słowa klucze: TPS, regulator wolnych obrotów, falowanie, bujanie na obrotach, czujnik położenia przepustnicy, sonda lambda, itp.

Struna - |26 Mar 2005|, 2005 00:15

u mnie po resecie kompa zawsze obroty są od razu OK.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group