| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
MK 1 - Ikona II
pablo19 - |22 Mar 2009|, 2009 22:44 Temat postu: Ikona II Więc kolej na mnie.
Pojechałem sobie do szkoły i w drodze powrotnej postanowiłem obejrzeć takie tam jedno 2.8, bo tak jakoś wyszło, że miałem go po drodze do domu. Z daleka autko wypadło średnio
, ale jak zajrzałem do środka i zobaczyłem kilka "smaczków"
i jeszcze kilka takich jak kontrolka otwartego wlewu paliwa, instalka od pompowanych tylnych amorków, kilka części na zapas i takie tam wiadome wszystkim Ghiowe elementy wyposażenia. Autko od 96r. w posiadaniu jednego Pana (niegdyś właściciela małego sklepu z częściami do Forda - sklep upadł po wybudowaniu "intercars"), który wkładał do autka całkiem porządne części.
ASB trochę wyjechane, bo jak na razie sprawiło mi niespodziankę w postaci spalania ok 22 litrów LPG /100 km. Może troszkę to się da obniżyć, bo jak na razie dostarcza to mniej wrażeń (aczkolwiek hamowanie to niezła przygoda )niż 2.9 w manualu na beni, a kosztowo wychodzi podobnie .
Obecnie status tego auta jest taki: jeszcze ma szanse, żebym go polubił, ale jest już świadome, że ostrzymy siekierkę i kupujemy do niej nowy trzonek, bo mam już listę gratów do zaszczepienia w srebrnym furaku.
Oczywiście jest nieco odciążone dzięki RUDEJ, ale dopóki status się nie ustabilizuje to zostanie jak jest
pablo19 - |1 Lip 2009|, 2009 10:53
Żeby przetestować Ikonę w warunkach "polowych" musiałem jej usprawnić hamulce, bo zasada ich działania była mniej więcej taka: rano "na zimno" działały przez jakieś 20 min, po czym pojawiały się dwie kontrolki (ABS i (!)(P) ) i to oznaczało, że pompa nie napompuje więcej ciśnienia do "gruchy". W tym momencie pozostawało mi jeszcze klika "normalnych" hamowań (aż do wyczerpania zapasu ciśnienia w "gruszce") i pedał wpadał do podłogi także hamowania prawie nie było .
Pierwsze kroki skierowałem w kierunku schematów i przygotowania materiałów, tu dziękuję A2K za okazaną pomoc . Po 2 dniach walki z przeglądaniem instalki od hamulców i notorycznie powtarzającego defektu podłączyłem dwie diody LED do przekaźnika zawiadującego pompą w celu sprawdzenia kiedy i czy działa. Po jeździe testowej okazało się, że przekaźnik funkcjonuje prawidłowo. Jak już wszystko wydawało się sprawne i "na miejscu" postanowiłem jeszcze raz przyjrzeć się skrzyneczce bezpieczników nad schowkiem i jakie było moje zdziwienie gdy wsadziłem palce za bezpieczniki i wyczułem, że nie wyczułem przewodów od bezpiecznika pompy pomimo tego, że pompa działał "na zimno". Po rozszabrowaniu tych podstawek bezpiecznikowych oczom moim ukazał się taki widok:
Widocznie ponieważ poprzednikowi upalały się bezpieczniki i styki w podstawce, postanowił ją zastąpić podstawką za jakieś 5 zł. (możliwe, że Made In China). W sumie to nie jest jakiś zły pomysł, ale wykonane połączenie instalacji samochodowej z tą nową podstawką pozostawia wiele do życzenia. Widocznie człowiek to robiący niewiele miał pojęcia o prądzie i tym jak się przy nim dłubie.
Żeby przywrócić świetność tej części instalacji wychetałem z zaprzyjaźnionej wiązki od 2.9 taką zieloną podstawkę z kawałkami przewodów, połączyłem to wsio za pomocą cyny, potem izolacja i koszulka termo... i tak to teraz wygląda:
Po tym zabiegu pompa nadal się nie włączała, ale po dłuższym czasie jeżdżenia i ostatnim defektem do usunięcia były zaśniedziałe styki na samym silniku elektrycznym pompy hamulcowej.
To był koniec z usterkami układu hamulcowego, pierwsze wyniki spalania dały wynik ok 22l LPG na 100km i ok 16l benzyny na 100km w Warszawie. Po szybkim przeliczeniu kosztów jazdy 2.9 na beni i 2.8 na gazie zapadła decyzja, że Ikona zostaje cała i zdrowa (kiedyś w przyszłości). Skoro tak się miało stać to pierwszym prezentem dla niej były felgi RS
Teraz nabrała jak to ktoś powiedział "męskiego wyglądu".
pablo19 - |9 Lip 2009|, 2009 11:35
Ciąg dalszy przywracania funkcjonalności Ikonie:
Rozwijając dotychczasowe pojęcie o stanie technicznym Ikony postanowiłem odmłodzić jej parownik/reduktor (czy jak to się fachowo mówi) LPG. Sczytawszy model z parownika zanabyłem drogą internetową, na aledrogo, zestaw naprawczy za około 35 zł.
Po rozmontowaniu parownika zobaczyłem taki oto stan membran.
Po tym zabiegu spalanie spadło o jakieś 2 litry na 100 km
Następnym krokiem była wymiana manżet w układzie kierowniczym, ponieważ stare były w takim stanie:
Oczywiście z przyjemnością słucham "6 symfonii Henrego", ale zamarzyłem o jakimś audio i zapodałem to:
cudo techniki o nazwie "Pionier", może nazwa pochodzi od tego, że jest to pionier wśród wynalazków Docelowo będzie SOUND 2006 z pominięciem dżoja
ale jak się uda to jakoś domotam SOUNDa do podłokciowej instalki
W międzyczasie dzięki uprzejmości Anety Ikona stała się pełnoprawnym członkiem FST
[img][/img][/img][/url]
i teraz już tylko mogła dostać przewody WN "baj" MC, nową kopułkę i paluch od Jacentego
, bo stary wyglądał nieciekawie:
Następnie po wydłubaniu liści i jakichś nasion i czego tam tylko nie było z podszybia zapodałem plastikową kratkę osłaniającą to miejsce:
A tu takie małe które mi się spodobało "wodna żarówka" :
wyjęta z podświetlenia drzwiowego
pablo19 - |15 Paź 2009|, 2009 20:00
Ostanie zdjęcia Ikony jako całeści, jak się na nie patrzy to trochę go szkoda, ale po podniesieniu wykładziny do góry już mi nie jest szkoda
[size=15]Kawałek wnętrza :
I to co tygryski lubią najbardziej :
|
|