| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - Typowe usterki MKIII/Wieloryb
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 11:45 Temat postu: Typowe usterki MKIII/Wieloryb Hej. Przyszedł mi do głowy pewien pomysł, żeby stworzyć temat w którym zostaną opisane wszystkie podstawowe usterki jakie występują w MKIII, czyli podstawowe rzeczy które należy zrobić/skontrolować po zakupie wieloryba żeby móc jeździć niby bezawaryjnie
Co należy skontrolować/naprawić/wymienić:
-regeneracja wiązki silnika, skrzyni biegów i wiązka podłużnicy
- regeneracja skrzynek bezpieczników- http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=1566
-wstawienie reparatrurek nadkoli tylnych plus konserwacja podwozia i profili zamkniętych
-nagrzewnica-wymiana
-przewody elastyczne hamulcowe-wymiana
-
-
-
Dopisujcie co jeszcze jest typowe dla wieloryba
Ps. Nie róbmy z tego tematu śmietnika, można go potem przenieść do Warsztatu i będzie dla nowych userów, którzy rejestrują się i zamiast szukać, plączą ze co im nie działa itp. a tak będą mieli wszystko w jednym miejscu.
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 11:57
łączniki stabilizatora, obejmy stabilizatora, często tuleje wahacza przód, często też wahacze do wymiany się kwalifikują.
Dosyć częsty problem ze stacyjką - wstawienie przekaźnika.
Adam_2000 - |4 Mar 2009|, 2009 12:03
- niekontakty w zegarach (wskaźniki temp i paliwa zawsze w połowie skali)
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 12:06
o widzicie, o to chodziło, potem poukładam w pierwszym poście i mozna by przeniesc do warsztatu
Adam_2000 - |4 Mar 2009|, 2009 12:07
Jankes, nie rób śmietnika ! ;/ ;P
Niesiu - |4 Mar 2009|, 2009 12:12
wszystko hehe
-grzana szyba
-przepływomierz
-diody we wszelakich włącznikach
-regulator napięcia w altku
-przegrzewanie się silnika (coss)
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 12:12
| Adam_2000 napisał/a: | | Jankes, nie rób śmietnika ! ;/ ;P |
spoko, nie to nie, ale moze liepiej zebrac to wszystko w jednym niz co chwile tłumaczyc wkolko to samo
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 12:12
guziki w kompie
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 12:13
| Niesiu napisał/a: | wszystko hehe
-grzana szyba
-przepływomierz
-diody we wszelakich włącznikach |
co ma szyba i podswietlanie wlączników do bezproblemowej jazdy??
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 12:14
przepływomierze nie padają.
Niesiu - |4 Mar 2009|, 2009 12:15
to samo co nie działające guziki czy wylany panel klimatrona
wpisujemy co najczęściej sie psuje. o to przecież chodziło
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 12:17
| Speedo napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | co ma szyba i podswietlanie wlączników do bezproblemowej jazdy?? |
pisales o bezawaryjnej a nie bezproblemowej wiec sie go nie czepiaj a szyba duzo ma, zwlaszcza zima... |
spoko
[ Dodano: |4 Mar 2009|, o 12:19 ]
padające zasilanie na modulator ABS'u lub sam modulator
irek - |4 Mar 2009|, 2009 13:08
a ja bym tylko napisał w typowych usterkach wiązkę i ewentualnie skrzynki bezpieczników, oraz zaworek w DOHCu reszta jest przecież od przypadku do przypadku więc nie jest typowa
Zysio - |4 Mar 2009|, 2009 13:45
Łożyska kół (chyba prawego tylnego szczególnie ) są też z tego co czytam dość częstą przypadłością.
YGH - |4 Mar 2009|, 2009 13:52
przekładnia kierownicza, zaciski tylnych hamulców (ręczny), zacierający się zamek w tylnej klapie (przycisk)...
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 13:56
| YGH napisał/a: | | przekładnia kierownicza | ? ale że co z nią niby ? | YGH napisał/a: | | zaciski tylnych hamulców (ręczny) | a z tym co ? jak się nie używa to się zapieka w każdym modelu. | YGH napisał/a: | | zacierający się zamek w tylnej klapie (przycisk)... | a to tez wszystkie modele .
Rafał A.(antek) - |4 Mar 2009|, 2009 14:02
| Niesiu napisał/a: | -przepływomierz
-diody we wszelakich włącznikach
-regulator napięcia w altku
-przegrzewanie się silnika (coss)
|
przepływomierze nie padaj jak Struna, napisal raczej wiazka do nich jak juz
diody w przyciskach do komputerka reszta to sa zarowki
regulator napiecia to moze ale w Cossie gdzie jest magneti marelli w innych raczej nie
przegrzewanie silnika?? chyba jak coss ma chlodnice od DOHC
YGH - |4 Mar 2009|, 2009 14:10
| Struna napisał/a: | YGH napisał/a:
przekładnia kierownicza
? ale że co z nią niby ? |
stuka, wiecznie ktoś się pyta czy idzie tamu jakoś zaradzić,
| Struna napisał/a: | YGH napisał/a:
zaciski tylnych hamulców (ręczny)
a z tym co ? jak się nie używa to się zapieka w każdym modelu. |
nie bez powodu na forum są do sprzedania zaciski ZREGENEROWANE. Tak się składa że ja ręczny używam, zacisk nie jest zapieczony, a ręczny nie działa. Też dość często poruszany temat na forum.
| Struna napisał/a: | YGH napisał/a:
zacierający się zamek w tylnej klapie (przycisk)...
a to tez wszystkie modele . |
no ale występująca często usterka.
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 14:13
| YGH napisał/a: | | stuka, wiecznie ktoś się pyta czy idzie tamu jakoś zaradzić, | jakoś nie zauwazyłem problemu, jak się ma auto z przebiegiem 500 kkm tłuczone po drogach klasy X to czego się spodziewać | YGH napisał/a: | | Tak się składa że ja ręczny używam, zacisk nie jest zapieczony, a ręczny nie działa. | znaczy że juz za późno na używanie. Ale problem nie dotyczy stricte mk3, wszystkie modele to mają. | YGH napisał/a: | | no ale występująca często usterka. | ale globalnie, tu jest temat stricte o mk3 ponoć.
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 14:14
czy ja wiem z tym maglem, to raczej stan zużycia.
Potem wszystko posegreguje i dam do oceny jakiejś mądrej głowie
Niesiu - |4 Mar 2009|, 2009 14:14
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | diody w przyciskach do komputerka reszta to sa zarowki | chodził omi o diody i żarówki- nie dopisałem poprostu
| Cytat: | | regulator napiecia to moze ale w Cossie gdzie jest magneti marelli w innych raczej nie | pisałem właśnie o cossie bo takiego mam ale czytalem tez na forum że wiele osób ma z tym problem nie tylko w cossie
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | przepływomierze nie padaj jak Struna, napisal raczej wiazka do nich jak juz | masz rację chodzi o wiązke | Rafał A.(antek) napisał/a: | | przegrzewanie silnika?? chyba jak coss ma chlodnice od DOHC |
wiele tematów o tym było na forum więc uznałem że temat nie taki mało popularny
YGH - |4 Mar 2009|, 2009 14:14
dobra dobra co bym nie napisał też będzie skrytykowane, np. diody w przyciskach też nie jest problem MK3 a jest tu też takie coś poruszone!
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 14:18
| YGH napisał/a: | | dobra dobra co bym nie napisał też będzie skrytykowane | dziwne podejście do sprawy, ale rób jak uważasz. | Niesiu napisał/a: | | wiele tematów o tym było na forum więc uznałem że temat nie taki mało popularny | przegrzewanie się to konsekwencja innych wydzarzeń, między innymi wiązki podłużnicy. Nie działają wiatraki, to i się coś przegrzewa Ale jak obwody sprawne to się nic nie przegrzewa.
Niesiu - |4 Mar 2009|, 2009 14:22
no to możemy to wykreślić- chodzi o przegrzewanie. ucze się scorpio codziennie więc sorki za błędy
jak tak czytam to o czym piszecie to ja chyba już przez wszystko przeszedłem niestety
irek - |4 Mar 2009|, 2009 14:45
Boże to nie ma sensu, wcale a wcale
zrób Jankes wielki punkt MKIII= jedna wielka usterka
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 14:47
| irek napisał/a: | Boże to nie ma sensu, wcale a wcale
zrób Jankes wielki punkt MKIII= jedna wielka usterka |
dla nas niema sensu, ale nie powiesz mi ze nie denerwują Cię co chwile nowi pytający o to samo??
Zysio - |4 Mar 2009|, 2009 14:58
A ja już widzę że większość nowych zajrzy do Warsztatu zanim posta napisze z zapytaniem, co boli auto.
Chyba że będziesz każdemu kto nowy temat o tym założy linkował pisma zebrane o przypadłościach wielorasa.
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 15:06
| Zysio napisał/a: | A ja już widzę że większość nowych zajrzy do Warsztatu zanim posta napisze z zapytaniem, co boli auto.
Chyba że będziesz każdemu kto nowy temat o tym założy linkował pisma zebrane o przypadłościach wielorasa. |
juz wole tak niż, każdemu szukać w rozsypance.
irek - |4 Mar 2009|, 2009 15:45
| Jankes napisał/a: | | chwile nowi pytający o to samo?? |
i tak zapyta i tak, nawet jak przeczyta, bo jak przeczyta to nie zrozumie i będzie pytał
sobolaqe - |4 Mar 2009|, 2009 16:01
wg mnie pomysl jest OK
zawsze to latwiej odeslac kogos do jednego watku niz tlumaczyc w kolko
ja np niedawno sie dopiero dowiedzialem o problemach z wezykami od hamulcow w mk3, a dobrze to sprawdzic i zmienic niz sie przekonac na drodze o tym.
kolektor i zaworek juz zaliczylem
przy okazji widzialem wiazki i sie zalamalem, a skrzynki profilaktycznie juz sa na zapas
do tego nie dzialajace przyciski od kompa tez mam, wiec sa to dosc czeste przypadlosci warte spisania.
karollo82x - |4 Mar 2009|, 2009 16:26
Dobry pomysł kolegi Jankes,
jednak podziela zdanie kolegi irek,
Typowe przypadłości wielorybka to
- skrzynki bezpieczników
- ogólnie kable pod maską
- tylne nadkola zjedzone przez rudą
to są rzeczy z którymi nie powinno być problemu - a jednak występują praktycznie w każdym oczatym
a takie inne różności co się komuś przydarzyły - bo widzę że każdy tu wypisuje co naprawiła w własnym wozie - w większości można zrzucić na aspekt eksploatacji
przecież najmłodszy wieloryb ma już minimum 11 lat, a że komuś stuka magiel, albo łożysko się zatarło to się może zdarzyć po przejechaniu 350kkm w tym połowie po polskich super drogach
Pozdrawiam
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 16:37
magiel, lożyska, laczniki, wahacze to można zaliczyć do spraw eksploatacyjnych, ale dodatkowy przekaźnik na rozrusznik czy cieknąca nagrzewnica to spotyka prawie każdego wieloryba
Zysio - |4 Mar 2009|, 2009 16:47
Co do łożysk jako spraw eksploatacyjnych to jakoś słabo widzę, w starych się nie wysrywują w zasadzie, w porównaniu do mk3.
tomicobra - |4 Mar 2009|, 2009 16:53
escorty fiesty itp itd , nie maja nadkoli z tylu to rozumiem ze ta woda itp itd kamulce lataja itp itd to ruda wychodzi.
Lecz w wielorybie jest nadkole , zachodzi na rant itp , to czemu ta ruda występuje??
Bo prog od dolu tez zaczelo wcinac , lecz nadkola nic a nic, ani tego nie konserwowalem.
W jednym wielorybie widzialem taki lekki pecherzyk , i tam blizej zderzaka nadkole plastikowe odstawalo tam wbijal sie piach i woda.
łączniki w kazdym aucie padaja tak samo ogolnie prawe lozyska nasze drogi zabijaja to.
Skrzynki
kable
uszczelniacz skrzyni biegow
uszczelniacz na kole pasowym
sobolaqe - |4 Mar 2009|, 2009 18:31
| Zysio napisał/a: | | Co do łożysk jako spraw eksploatacyjnych to jakoś słabo widzę, w starych się nie wysrywują w zasadzie, w porównaniu do mk3. |
bez przesady, w starym mk1 zmienialem lozysko, w mk3 jeszcze nie.
nie traktowalbym lozysk w mk3 jako typowa usterke.
moze Struna sie wypowie czy juz zmienial lozyska w mk3, bo robi spooooro km
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 18:36
ja jeszcze nie, ale chyba ktoś to zrobił już przede mną, bo mam jedną nakrętkę inną na piaście niż po drugiej stronie - oczywiście inna jest na prawej "słynnej" piaście.
tomicobra - |4 Mar 2009|, 2009 18:52
No umnie lewe bylo chyba raz zmieniane , ale prawe juz chyba z 3 razy na 330tys
Dlatego jak teraz to bede musial robic to piaste zmienie calą, bo moze juz ta moja jakas walnięta jest.
gufer-posepny - |4 Mar 2009|, 2009 18:53
Normalnie jakąś tabelkę pyknać typu usterka - szybka porada naprawy i odnośnik do tematu na forum albo do działu warsztat i wio .
pepi - |4 Mar 2009|, 2009 19:26
układ hamulcowy -cos i te wspaniałe tarcze
ford2fast - |4 Mar 2009|, 2009 20:41
Cieknące przekładnie kierownicze
Cieknące kolektory ssące 2,0 8V
Rozrząd w 2,9 24V
Gaiger - |4 Mar 2009|, 2009 21:18
| karollo82x napisał/a: | Typowe przypadłości wielorybka to
- skrzynki bezpieczników
- ogólnie kable pod maską
- tylne nadkola zjedzone przez rudą
to są rzeczy z którymi nie powinno być problemu - a jednak występują praktycznie w każdym oczatym |
Znaczy że pod tym względem mam wyjątek
Ja bym dodał padające czujniki abs'u.
Stukająca maglownica...... cóż wygląda że mój scorek ma jakieś 500 k km więc ma prawo stukać.
ford2fast - |4 Mar 2009|, 2009 22:01
Rozsypująca się uszczelka nad drzwiami
Aneta - |4 Mar 2009|, 2009 22:11
Czy typowa usterka w kilkunastoletnim aucie to przepalona żarówka? Jeśli tak, to proszę dodać "od czasu do czasu przepalające się żarówki". Idąc dalej moglibyście dodać "ubywa płynu w zbiorniczku spryskiwaczy - zdecydowanie za szybko, zwłaszcza zimą" itp. itd.
Jak czytam forum, to dochodzę do wniosku, że Wy musicie non stop o czymś pjepszyć (och jaka szkoda, że nie można sobie zakląć), a najczęściej o głupotach. Gorzej niż przekupki na rynku. Dajcie sobie czasem na wstrzymanie, to przynajmniej admini będą mogli odpocząć.
Struna - |4 Mar 2009|, 2009 22:13
stycznik oświetlenia schowka - to dosyć częsty problem.
tomicobra - |4 Mar 2009|, 2009 22:15
Te uszczelki to chyba z zaniedbania , ja narazie zmienialem 1 czujnik tylni , bo cos czuje ze go mechanik mlotkiem potraktowal.
Aneta jak admini biorą w tym udzial ?? lub moderatorzy to wtedy jest ok czy jak to wyglada?
Jedynie ze ktos pisze o takich pierdach jak uszczelka zaroweczka itp itd to rozumiem o co Ci chodzi.
Bo jak to do wszystkich bylo w tym temacie to nie kumam.
Jankes - |4 Mar 2009|, 2009 22:22
No to mamy sporo wiadomości, można przymurować, a ja jutro, najdalej w weekend, zbiorę to w jeden post i dam odnośniki do sposobu naprawy, które są juz na forum
Aneta - |4 Mar 2009|, 2009 22:23
| tomicobra napisał/a: | | Aneta jak admini biorą w tym udzial ?? lub moderatorzy to wtedy jest ok czy jak to wyglada? | Wisi mi kto bierze udział, mówię jak jest. I nie wszczynaj przepychanek, bo podobno zmieniłeś się na lepsze
| tomicobra napisał/a: | | Jedynie ze ktos pisze o takich pierdach jak uszczelka zaroweczka itp itd to rozumiem o co Ci chodzi. | Dokładnie. Typowe usterki można na palcach jednej ręki wymienić (a i tu można by się zastanowić, bo auta STARE i sterane życiem), potem EOT, a tu 4 strony o pierdach.
ford2fast - |4 Mar 2009|, 2009 22:40
| tomicobra napisał/a: | | Te uszczelki to chyba z zaniedbania |
Tylko najdziwniejsze jest to , że te uszczelki w MkI i MkII się nie kruszyły
Pomimo tego , że autka sporo starsze
[ Dodano: |4 Mar 2009|, o 22:44 ]
| Aneta napisał/a: | | Typowe usterki można na palcach jednej ręki wymienić (a i tu można by się zastanowić, bo auta STARE i sterane życiem), potem EOT, a tu 4 strony o pierdach. |
Ciekawe ilu palców rzeczywiście będzie można się doliczyć
Obstawiam powyżej dwudziestu
Jako wady wyróżniam tylko te usterki , które w porównaniu do Mki i MkII występują dużo częściej
tomicobra - |5 Mar 2009|, 2009 00:00
| ford2fast napisał/a: | | tomicobra napisał/a: | | Te uszczelki to chyba z zaniedbania |
Tylko najdziwniejsze jest to , że te uszczelki w MkI i MkII się nie kruszyły
Pomimo tego , że autka sporo starsze
[ Dodano: |4 Mar 2009|, o 22:44 ]
| Aneta napisał/a: | | Typowe usterki można na palcach jednej ręki wymienić (a i tu można by się zastanowić, bo auta STARE i sterane życiem), potem EOT, a tu 4 strony o pierdach. |
Ciekawe ilu palców rzeczywiście będzie można się doliczyć
Obstawiam powyżej dwudziestu
Jako wady wyróżniam tylko te usterki , które w porównaniu do Mki i MkII występują dużo częściej |
Kup sobie mk 1 lub mk2 lub a najlepiej nie scorpio i problem z glowy.
Aneta ja nie wszczynam nic tylko sie pytam , ja sie na nic nie zmieniam tylko na niektorych leje duzym strumieniem bo ja sie ciesze z tego ze mam bezawaryjne auto i tak fajne i innych uswiadamiac nie musze. co staralem sie zrobic na początku.
Mi sie tam nic nie kruszy wiec z palca wyssane takie tam bzdury.
Uszczelki oddaja za free , lub na cala fure za 10zl tylko zeby tego sie pozbyc, to jaka typowa usterka. sratataat
ford2fast - |5 Mar 2009|, 2009 00:07
| Cytat: | | Kup sobie mk 1 lub mk2 |
Mam i MkI i MkII też
A z wad przypomniały mi się jeszcze pękające sprężyny przedniego zawieszenia
Reader - |5 Mar 2009|, 2009 00:35 Temat postu: Re: Typowe usterki MKIII/Wieloryb
| Jankes napisał/a: | Hej. Przyszedł mi do głowy pewien pomysł, żeby stworzyć temat w którym zostaną opisane wszystkie podstawowe usterki jakie występują w MKIII, czyli podstawowe rzeczy które należy zrobić/skontrolować po zakupie wieloryba żeby móc jeździć niby bezawaryjnie
|
Bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jeśli będą odnośniki do dyskusji w kórych problemy były gruntownie rozpracowane.
Pozatym takie informacje będą pomocne nie tylko w użytkowaniu wielkiej ryby ale też to cenne wskazówki przy ocenie(wycenie) auta przy zakupie.
Waski - |5 Mar 2009|, 2009 00:50
| ford2fast napisał/a: | | A z wad przypomniały mi się jeszcze pękające sprężyny przedniego zawieszenia |
w mk2 nie pękają ?
ford2fast - |5 Mar 2009|, 2009 01:09
| Waski napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | | A z wad przypomniały mi się jeszcze pękające sprężyny przedniego zawieszenia |
w mk2 nie pękają ? |
W MkII sporadycznie
W MkIII notorycznie
tomicobra - |5 Mar 2009|, 2009 01:12
| ford2fast napisał/a: | | Waski napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | | A z wad przypomniały mi się jeszcze pękające sprężyny przedniego zawieszenia |
w mk2 nie pękają ? |
W MkII sporadycznie
W MkIII notorycznie |
Znow szambo a nie temat wyjdzie, juz te skrzynki , wiazki( nie robilem) , nadkola( nie robilem) idzie zrozumiec.
Ale f2f z tymi uszczelkami to jakas paranoja jest.
Adam_2000 - |5 Mar 2009|, 2009 01:17
Aaa.... i jeszcze w tych wielorasach psują się te, no... klocki hamulcowe. Normalnie dramat, cza je co jakiś czas wymieniać, w innych emkach to nie do pomyślenia ;/
Miszcz - |5 Mar 2009|, 2009 02:14
| Gaiger napisał/a: | | cóż wygląda że mój scorek ma jakieś 500 k km więc ma prawo stukać. |
Taaa.... W Twoim to szczególnie silnik może juz dogorywać
| ford2fast napisał/a: | Rozsypująca się uszczelka nad drzwiami |
Czyli jak rozumiem użyte już z innych (gorszych) jakościowo materiałów niż w MK 1/2 i przez to szybciej parciejących??
Jankes - |5 Mar 2009|, 2009 06:05
Proszę przymurować temat.
pablo19 - |5 Mar 2009|, 2009 07:51
A speedo znowu do nas krzyczy . Z usterków MKczy to jeszcze widzę padające 12V6 tak raz na kilka X egz.
irek - |5 Mar 2009|, 2009 08:07
| pablo19 napisał/a: | 12V6 tak raz na kilka X egz. |
eee naprawdę
ford2fast - |5 Mar 2009|, 2009 08:13
| Miszcz napisał/a: |
ford2fast napisał/a:
Rozsypująca się uszczelka nad drzwiami
Czyli jak rozumiem użyte już z innych (gorszych) jakościowo materiałów niż w MK 1/2 i przez to szybciej parciejących?? |
Moim zdaniem jest dokładnie tak jak napisałeś
[ Dodano: |5 Mar 2009|, o 08:14 ]
| Speedo napisał/a: | jesze ja jeszcze ja, ja jeszcze!
W VMACH PSÓJA SIE GLOWICE |
Tylko , że równie często pękają w VM MkII
[ Dodano: |5 Mar 2009|, o 08:16 ]
Do listy dopisałbym też rachityczne zderzaki , pękające od byle puknięcia
Struna - |5 Mar 2009|, 2009 11:43
| ford2fast napisał/a: | Do listy dopisałbym też rachityczne zderzaki , pękające od byle puknięcia | to nie trzeba pukać i nie pęka. Co to za wada ? chyba kierowcy, że w coś przywalił.
tomicobra - |5 Mar 2009|, 2009 12:48
ja jak jeszcze nie mialem prawka , przed garazem dalem w gwizdek i na hamulcu chcialem stanac ale cos nie poszlo i przesunelem blaszaka scorpiem o 1 metr , naszczescie garaz nie zakotwiczony ale przesunac to nie taka prosta sprawa.
Od tej rączki od garazu, lakier zszedl lecz zderzak calutki.
Ogolnie zauwazylem ze duzo zderzakow jest zle zalozonych , tak na pale przykrecone , wczepione , tak jest naprezony ze nie dziwota ze pęka pod stuknieciem.
A zaliczanie tego do wad , sory ale rozumiem juz o co Anecie chodzilo....
sobolaqe - |5 Mar 2009|, 2009 13:39
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Do listy dopisałbym też rachityczne zderzaki , pękające od byle puknięcia | to nie trzeba pukać i nie pęka. Co to za wada ? chyba kierowcy, że w coś przywalił. |
Widzisz Struna ze tutaj jakas nagonka jest na mk3
niektore wymieniane "wady" to sa na poziomie "psujacych" sie klockow hamulcowych(jak juz ktos zauwazyl:)
skrzynki, wiazki, kolektory itd itp to jest oczywiste.
ale to ze sie posypie lozysko czy peknie zdezak przy udezeniu to troche jak marudzenie ze sie konczy paliwo albo sie maska gnie jak sie przywali w sciane z predkoscia 50 km/h
Struna - |5 Mar 2009|, 2009 13:41
no łożysko prawe to akurat można uznac za jakąś zasadę, bo jak pada to o dziwo właśnie ono - lewe jakoś nie chce padać. No ale uszczelki czy inne pierdy... no bez przesady.
btw - przywaliłem w transita kiedyś wielorybem, lampa się poszła kochać, ale zderzak jakoś ocalał. Raz na parkingu w zimie przestawiłem zderzakiem w wyciągarkę w nissanie patrolu - też jakoś nie pękło. Może pękają te co to już były spawane
sobolaqe - |5 Mar 2009|, 2009 14:00
| Struna napisał/a: | | no łożysko prawe to akurat można uznac za jakąś zasadę, bo jak pada to o dziwo właśnie ono - lewe jakoś nie chce padać. No ale uszczelki czy inne pierdy... no bez przesady. |
a to nie przez to ze prawa strona dostaje bardziej w kosc na naszych drogach?
najczesciej jak sei cos zaczyna tluc to wlasnie prawa strona bo jest wiecej dziur z prawej strony. lozyska tez dostaja w kosc na dziurach, nie tylko zawieszenie.
Struna - |5 Mar 2009|, 2009 14:05
| sobolaqe napisał/a: | | a to nie przez to ze prawa strona dostaje bardziej w kosc na naszych drogach? | ok, ale czy słyszałeś żeby takie coś spotykało mk1 lub mk2 ? przecież tam też prawa strona niby bardziej dostaje. Moim zdaniem jest to spowodowane zmianą gwintu. W mk1 i mk2 na jednej stronie był lewy gwint, w mk3 na obu są prawe i to może powodować problem.
Mysza - |5 Mar 2009|, 2009 14:21
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | w Cossie gdzie jest magneti marelli | 2.9 12V też ma magneti marelli
| ford2fast napisał/a: | | Cieknące przekładnie kierownicze | z mojej nawet kropli. Ciekawe ileset tysięcy przebiegu mają te co ciekną. Jedyne co mi ciekło to przewody od zbiorniczka do magla i od zbiorniczka do pompy, bo stwardniały ze starości i nie szło dokręcić pod obejmami. Kupiłem nowe, na metry, w sklepie z hydrauliką siłową (fi 10 i fi 16).Zmieniłem. Gitarra jest.
| tomicobra napisał/a: | | No umnie lewe bylo chyba raz zmieniane , ale prawe juz chyba z 3 razy na 330tys | piasta nie zweryfikowana, lub łożysko dałeś jakiś kibel. Z 5 rozebranych kompletów tylnych piast "uzbuerałem' JEDNĄ dobrą obudowę i JEDNĄ dobrą flanszę... Inne miały luz lub ślady zużycia ciernego. Jak się ktoś nie przyjrzy i złoży nowe łożyska na szrot piasty, to potem problem. Łożysko które się obróciło wyciera nie tylko zewnętrzne lub wewnętrzne średnice piasty, ale i najważniejszą rzecz - dystans między łożyskami! Jak on nie trzyma wymiaru, to łożyska stożkowe będą zmontowane z nieprawidłowym luzem i szlag je trafi. Założyłem TIMKENy na smar MOBIL niebieski do łożysk. O wcieraniu smaru w łożysko też wspomnę, bo nie trzeba nakitować smaru w środek piasty i do pełna, gdyż nadmiar wylezie, reszta się będzie grzała w piaście, wykropli się olej, zostanie tylko mydło, a do łożysk smarowidło samo i tak nie wejdzie. Należy niezbyt wielką ilość smaru wziąć na rękę i skupić się na wcieraniu go w łożysko, żeby wszedł w środek wianka z rolkami.
| ford2fast napisał/a: | | Rozsypująca się uszczelka nad drzwiami | O tak Szczególnie po myjni, jak złapie przymrozek. Z 2 tygodnie temu wieloryb mnie usiłował zatrzymać w sobie na noc Wyrwałem drzwi, razem z uszczelką
| pablo19 napisał/a: | | Z usterków MKczy to jeszcze widzę padające 12V6 tak raz na kilka X egz | chciał nie chciał, w moim siedzi BRF. Ciekawe kto zmienił i po co...
A o skrzyniach automatycznych już wszyscy zapomnieli?
A o wyjących mostach? (ze szperą )
A o spadającym ramieniu silniczka wycieraczek?
A zapiekające się dzwigienki ręcznego w tylnych zaciskach?
A rozpadające sie podgrzewane spryski?
A wylewające się lusterka sciemniające?
A może rozwalający się od lat zaczep schowka?
A tulejki dolne amorków z nivo w combi?
Mnóstwo tego Ja w swoim zrobiłem już chyba wszystko
Struna - |5 Mar 2009|, 2009 14:24
| Mysza napisał/a: | | Mnóstwo tego | sporo tego co wymieniłeś dotyczy też modelu mk2.
sobolaqe - |5 Mar 2009|, 2009 15:01
| Struna napisał/a: | | ok, ale czy słyszałeś żeby takie coś spotykało mk1 lub mk2 ? przecież tam też prawa strona niby bardziej dostaje. |
a nie wiem
ja wogole nie slyszalem o problemach z lozyskami w mk3
w obecnym nie zmienialem a w mk1 zmienialem..... lewe
irek - |5 Mar 2009|, 2009 15:07
| sobolaqe napisał/a: | a w mk1 zmienialem..... lewe |
a ja w MK1 też zmianiaaem łożysko i to z przodu prawa strona a w oczatych cisza
Struna - |5 Mar 2009|, 2009 15:08
| irek napisał/a: | a ja w MK1 też zmianiaaem łożysko i to z przodu prawa strona a w oczatych cisza | chodzi o prawy tył w oczatym - tylko i wyłącznie.
Poczytajcie w dziel problem ile osób o tym pisało.
Mysza - |5 Mar 2009|, 2009 16:37
Mi się rozsypało, i zmieniłem. Ale sie okazało, że było już robione. Flansza napawana i szlifowana Czyli rozpadlo się wcześniej. Ale nic dziwnego że się rozpadło ponownie, bo na bank nie trzymało wymiarów! Lewe też zmieniane
tomicobra - |5 Mar 2009|, 2009 18:24
Ja pisalem o przodzie z lozyskami , na tyle jeszcze lozyska sa oryginalne , lewe kolo jedynie moze bede musial zmienic lozysko bo nakretka dala ciała.
A prawe kolo tylne nic cisza , zero luzu , nic nie wyje.
Uszczelki mi tez nie raz przymarzly jakos nie poszla zadna.
A o skrzyniach automatycznych już wszyscy zapomnieli?
A o wyjących mostach? (ze szperą ) most 330 tys nie wyje
A o spadającym ramieniu silniczka wycieraczek? Nie mialem
A zapiekające się dzwigienki ręcznego w tylnych zaciskach? mialem
A rozpadające sie podgrzewane spryski?
A wylewające się lusterka sciemniające? Nadal oryginalne zero problemu
A może rozwalający się od lat zaczep schowka? Nigdy z tym problemu nie mialem, nie wiem o co chodzi?
A tulejki dolne amorków z nivo w combi?
Ogolnie niektore tutaj rzeczy to dla mnie jakas nowosc , magiel umnie po 180 tys zaczal cieknac i to dosyc mocno.
Julek - |5 Mar 2009|, 2009 18:48
tomicobra, nie za bardzo wiem, o co Ci chodzi - wypisałeś awarie, które nie przytrafiły się akurat Tobie. Czy to według Ciebie oznacza, że np wylewające się lusterka wsteczne nie są typową usterką wieloryba? Chyba, że pisałeś to w jakimś innym celu.
tomicobra - |5 Mar 2009|, 2009 19:35
W sumie macie racje , jak rozbieracie trupy lub wam sie to przytrafilo to wada bankowo.( nie chodzi mi tutaj o lusterko)
To ja sie ciesze ze marcowy model jest pozbawiony tych usterek wad itp itd.
Zycze wszystkim zeby im scorpio smigalo tak samo dlugo i dobrze jak w mojej rodzinie.
14 lat stuknelo 13 lat w rodzinie , a ze scorpio marcowe ide sobie za nie piwo wypic bo mamy marzec.
Adam_2000 - |5 Mar 2009|, 2009 19:44
Po pierwsze primo - żeby taka rozpiska miała sens, musiałaby być poparta jakąś ankietą, a nie pyskówką co się komu nie popsuło. Inaczej to jest całkiem bez sensu.
Mamy już na forumnie sporą ławicę tego robactwa, więc można coś takiego zrobić.
Wystarczy ankieta ze wszystkimi usterkami, a każdy se zaznaczy co mu walło, co się zjarało, a co się wylało.
Jankes - |5 Mar 2009|, 2009 20:06
Zbiorę to w całość, wybiorę te "sensowne" opcje, a potem pomyślimy czy temat czy ankieta z linkami do opisów napraw.
Ale teraz proszę o zamkniecie tematu.
sobolaqe - |5 Mar 2009|, 2009 20:58
Adam dobrze gada
piwo dla tego Pana
Gaiger - |5 Mar 2009|, 2009 21:32
| Miszcz napisał/a: | Gaiger napisał/a:
cóż wygląda że mój scorek ma jakieś 500 k km więc ma prawo stukać.
Taaa.... W Twoim to szczególnie silnik może juz dogorywać |
No nie
Struna - |6 Mar 2009|, 2009 14:53
| Speedo napisał/a: | | a struna piepszy farmazona | jak zawsze, do usług
Gruber - |6 Mar 2009|, 2009 20:48
| tomicobra napisał/a: | | Ogolnie zauwazylem ze duzo zderzakow jest zle zalozonych , tak na pale przykrecone , wczepione , tak jest naprezony ze nie dziwota ze pęka pod stuknieciem. | Jesteś niezwykłym okazem człowieku. Podejrzewam, ze gdyby 13 lat temu w Twojej rodzinie zakupiono diesla FWD to stał byś ich największym wyznawcą. Czy Ty przypadkiem nie zabijasz małych kotków w intencji wznowienia produkcji wieloryba?
tomicobra - |7 Mar 2009|, 2009 14:55
| Gruber napisał/a: | | tomicobra napisał/a: | | Ogolnie zauwazylem ze duzo zderzakow jest zle zalozonych , tak na pale przykrecone , wczepione , tak jest naprezony ze nie dziwota ze pęka pod stuknieciem. | Jesteś niezwykłym okazem człowieku. Podejrzewam, ze gdyby 13 lat temu w Twojej rodzinie zakupiono diesla FWD to stał byś ich największym wyznawcą. Czy Ty przypadkiem nie zabijasz małych kotków w intencji wznowienia produkcji wieloryba? |
A Tobie o co chodzi?
To ze nie sa mega wytrzymale to fakt , ale to ze wystarczy popatrzec na niego i pęka to bez przesady.
Ty tez jestes niezwyklym upierdliwym marudzącym czlowiekiem.
Jeszcze mi powiedz czemu sie czepiles tego z tymi zderzakami.
Nie jestem jedyna osoba ktora napisala ze w cos przylozyla i zderzak nie poszedl , czemu tych osob tez sie nie czepiasz?
To forum jest pod tym wzgledem ciekawe, jest tutaj taka banda zgredów(nie chodzi o wiek) , tylko marudzą. A jedynym wskaznikiem czy ktos ma racje czy nie , jest kolor nicku i znajomosc .
Ciekawe zjawisko.
Mysza - |7 Mar 2009|, 2009 16:27
| tomicobra napisał/a: | | A jedynym wskaznikiem czy ktos ma racje czy nie , jest kolor nicku i znajomosc . | różowy chciałeś?
tomicobra - |7 Mar 2009|, 2009 16:44
| Mysza napisał/a: | | tomicobra napisał/a: | | A jedynym wskaznikiem czy ktos ma racje czy nie , jest kolor nicku i znajomosc . | różowy chciałeś? |
A nie jest tak? Jakos widze nie wszyscy zgadzaja sie z tezą ze to wada i usterka mk3 te zderzaki , tylko jakos nawet nikt nie napisal ze ma inne zdanie a gdzie dopiero o takich glupich wywodach.
Zreszta niewazne smietnika ja nie bede robil z tego tematu.
Powodzenia przy wymianach uszczelek w drzwiach !! Mysle ze ktos moglby fotorelacje zrobic z tego.
Boni - |7 Mar 2009|, 2009 19:09
Tia, i wtedy nie pękałyby od samego patrzenia na nie, za to rdzewiałyby jak to wszystko w fordzie Serio, w Explo mamy takie
Kevin Xy - |7 Mar 2009|, 2009 22:19
tomi czy Ty miales mk1 ??
1Bodzio - |8 Mar 2009|, 2009 00:46
Chłopaki, czy Wy aby nie przesadzacie z tymi zderzakami? Wiadomo że zderzak sam z siebie nie pęka. To co dla jednego jest lekkim puknięciem, dla drugiego bedzie ciężkim dzwonem, wiec jak to wymierzyc? A jak ktoś chce aby zderzaki nie pekały od uderzenia, to może zamienic spokojnie Scorpio, na wagon kolejowy. Tam zderzaki wytrzymują o wiele więcej, i się nie łamią od byle przetaczania.
Moim zdaniem wieloryb ma jedną zasadniczą wadę produkcyjną, która jest praprzyczyną pozostałych, tak skrzętnie wynienianych usterek w tym modelu. Jest nią moim zdaniem wadliwa izolacja przewodów elektrycznych, nie wytrzymująca warunków termicznych i starzeniowych. Drugą , wcale nie mniej ważną przyczyną problemów z kablami jest brak rynienek na wodę deszczową, na błotnikach, tam gdzie przkrywa je maska silnika. Daje to taki efekt że w czasie deszczu, woda dostająca się szczelinami maski, zamiast spływac na lampę przednią, spływa na podłużnice po wewnętrzynych blachach, komory silnika. Na podłużnicach zaś mamy wiązki kabli z spruchniałą izolacją. Wystarczy więc parogodzinny postój na deszczu, i auto, które za sucha całkiem przyzwoicie jeździło, teraz całkowicie durnieje i nie chce jechac. Jak trochę wyschnie, to znowu jedzie.
Pozostałe usterki to są zaniedbane sprawy eksploatacyjne.
tomicobra - |8 Mar 2009|, 2009 01:54
| 1Bodzio napisał/a: | Chłopaki, czy Wy aby nie przesadzacie z tymi zderzakami? Wiadomo że zderzak sam z siebie nie pęka. To co dla jednego jest lekkim puknięciem, dla drugiego bedzie ciężkim dzwonem, wiec jak to wymierzyc? A jak ktoś chce aby zderzaki nie pekały od uderzenia, to może zamienic spokojnie Scorpio, na wagon kolejowy. Tam zderzaki [...]
Pozostałe usterki to są zaniedbane sprawy eksploatacyjne. |
Są tutaj jeszcze jakies normalne osoby. Tak to są wady faktyczne tego samochodu.
Kable i odprowadzanie wody.
Gruber kup t34 i wtedy "zderzaczki są miodzio" tylko po Wielkopolsce i Kujawsko -Pomorskim sie tym nie rozbijaj.
Kevin xy ja tylko robilem za pasazera , lecz ojciec mial dwa , kazdego dobil do 1 mln kilometrow. Bardzo bardzo dobrze wspomina ten samochod. I zaden z nich nie byl nowy jak byl kupiony , a lataly na trasach bardzo fajnie.
A czemu pytasz?
Kevin Xy - |8 Mar 2009|, 2009 06:14
| tomicobra napisał/a: | | A czemu pytasz? |
bo Gruber mial
wiec moze conieco powiedziec o roznicach
Gruber - |8 Mar 2009|, 2009 09:26
| tomicobra napisał/a: | | Kable i odprowadzanie wody. | A już myślałem, ze powiesz ze właściciele debile sami sobie skubią tą izolacje a odprowadzenia wody to bład w prawidłowej exploatacji i powinno się jeżdzić tylko w słoneczne dni.
Zderzaki są z gównianego tworzywa, ale jest to najmniejszy z najmniejszych problemów wieloryba.
Trochę obiektywizmu Tomciu. Cieszy mnie, ze jesteś pozytywnie zakręcony na punkcie scorupy, ale nietrudno zauważyć, ze jest to wypaczone 13-sto letnim kontaktem z jednym egzemplarzem. Jeżeli ktoś pisze o usterkach w wielorybiej kiszce to z palca sobie ich nie wyssał. Nie wszystko da sie wytłumaczyć pięcioma dachowaniami i działaniem poprzednich właścicieli.
Rzuć jeszcze jakims gornolotnym żartem i zakończmy dyskusje bo do niczego nie prowadzi.
slawektg - |8 Mar 2009|, 2009 13:06
Jesli mozna dwa slowa opinii calkowicie bezstronnej.Wiele samochodow ma blotniki bez rynienek i nie przeszkadza im to.W kwestii zderzakow,to kiszka zupelna.zderzak powinien sie odksztalcac,deformowac,moze tez pekac i co tam jeszcze,ale nigdy nie widzialem zeby sie lamal.U mnie przedni zderzak po lekkim puku o kontener ze smieciami polecialy z niego kawalki! nie byl przedtem naprawiany i byl zalozony poprawnie(choc mysle,ze to bez znaczenia)mialem kilka aut ze zderzakami z tworzywa(opel rekord,omega,senator,scorpio mkI,safrane,kadett) i w zadnym zderzaki sie nie lamaly.potrafily sie wgiac i tak juz zostalo,ale nigdy nie lamaly sie.Potwierdzam natomiast wadliwy przycisk tylnej klapy w kombi oraz skrzynki bezpiecznikow.
gunia - |8 Mar 2009|, 2009 13:14
Przycisk tylnej klapy to i w sedanie jest porażką, póki co moje autko spisuje się doskonale, więc tylko dopisuję to do listy.
Zysio - |8 Mar 2009|, 2009 15:33
| gunia napisał/a: | | Przycisk tylnej klapy to i w sedanie jest porażką |
Nie zgodzę się tutaj. Może z takiego powodu, że nie mam pilota - i korzystam zarówno z przycisku, jak i otwierania zamka klapy kluczykiem.
Przypuszczam, że korzystanie cały czas z pilota i brak używania owego przycisku, podobnie zresztą jak brak otwierania z kluczyka - powoduje problemy z wkładkami.
1Bodzio - |8 Mar 2009|, 2009 15:43
| slawektg napisał/a: | | Wiele samochodow ma blotniki bez rynienek i nie przeszkadza im to. | Zgoda, ale mają izolacje na przewodach porządną, a w Scorpio kiepska izolacja plus woda na wiazkach przy każdym deszczu równa się niska cena i określenie: Paaanie to złomy są.
gunia - |8 Mar 2009|, 2009 16:13
| Zysio napisał/a: | | Przypuszczam, że korzystanie cały czas z pilota i brak używania owego przycisku, podobnie zresztą jak brak otwierania z kluczyka - powoduje problemy z wkładkami. |
Do niedawna otwierałam bagażnik tylko i wyłącznie kluczykiem, bo to była jedyna działająca wkładka w moim aucie, teraz do bagażnika nie mogę się dostać, wcześniej też były jako takie problemy z otwarciem, ale dawałam radę teraz już poległam.
Janek - |8 Mar 2009|, 2009 16:16
| Speedo napisał/a: | jesze ja jeszcze ja, ja jeszcze!
W VMACH PSÓJA SIE GLOWICE |
Taak,lecz silniki nie Forda ale Alfy (włoskie)-kto jeżdzi normalnie -temu trzymają i 500000 tys.
Sprężyny-w moim 85r. i 95r. pękały-ale była to ewidentnie moja wina-ostatnio przy mijaniu wpadłem w dziurę noi poszła sprężyna- czy to wada ?
Jedyne co moę przypisać do wad -ale to już wszystkich prawie fordów- po 10 latach trzeba robić tylne błotniki-jak dobrze się zrobi to drugie 10 -wytrzymają!
Gdyby robili scorpio dalej to bez zastanowinia kupiłbym nowsze !!!
Na pocieszenie podam słowa mego mechanika-niema takiego auta które by się nie psuło- a czym młodszy rocznik,tym więcej elektroniki i dopiero gdy takie zepsuje się............
maryba - |8 Mar 2009|, 2009 20:09
zamek tylnej klapu - potwierdzam - jak kupiłem nie działała . - naprawione coś po 3 latkach szwankuje- raz działa raz nie - muszę znowu rozebrac
slawektg - |8 Mar 2009|, 2009 21:10
co do rynienek i wiazki- wada jest tylko i wylacznie wiazka.trudno logicznie wytlumaczyc tok myslenia konstruktora:"moze bysmy zrobili lepsza izolacje wiazki,to nie musielibysmy robic rynienek na blotnikach?" W zalozeniu mialy byc bez rynienek,ale na wiazce przyoszczedzili i stad problemy.Co do przycisku,jak go kupilem,to dzialal tylko kluczyk(pilota nie mam)Stalo sie tak,ze zgubilem kluczyki i zamowilem komplet wkladek z kluczykami w ASO. Jakies 1.5 roku temu.po wymianie wszystkich przycisk-sterowanie elektroryglem w klapie dzialal jakis rok i.....przestal.
Mysza - |8 Mar 2009|, 2009 22:05
| maryba napisał/a: | | zamek tylnej klapu - potwierdzam - jak kupiłem nie działała . - naprawione coś po 3 latkach szwankuje- raz działa raz nie - muszę znowu rozebrac | potwierdzam i ja. Niedawno zmieniłem switch który otwiera toto elektrycznie po wciśnięciu wkładki zamka.
tomicobra - |8 Mar 2009|, 2009 22:22
Gruber proszę Cie nie badz smieszny "Czy Ty przypadkiem nie zabijasz małych kotków w intencji wznowienia produkcji wieloryba?" wyskakujesz z takim tekstem i piszesz o zartach gornolotnych.... odrobine powagi i mniej zadzierania brody.
Niektore rzeczy ktore umnie nie wystąpily , rozumiem ze moga wystapic , lecz wtedy nawet lekko z logiki idzie zauwazyc ze cos moze byc narazone , lub jest zle zaprojektowane itp itd , lecz jak czytam o tych uszczelkach w drzwiach ,zamkach w schowku to prawde mowiac w wyrywaniu zamarznietych drzwi nie widze wady fabrycznej
Z tylnym zamkiem tez problemu nie mialem , tylko silionem w szpreju tam przed zima prysne.
Dalszej dsyskusji nie biore bo mam tylko jednego wieloryba. Jak juz bede mial ich 20 tak jak tutaj wiekszosc to wroce do tematu.
|
|