| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Alternator - chyba niedomaga
kamil-wawa - |1 Mar 2009|, 2009 12:16 Temat postu: Alternator - chyba niedomaga Zakładając skrzynie biegów i wkręcając rozrusznik a dokladniej podlaczając kable altek-->aku nie zauwazylem ze delikatnie ucho stykalo sie z budą. Podlaczylem kabel + do akumulatora i usłyszałem jakby to nazwac strzal. Obstawilem ze altek poszedl w.... ale dziala, w sumie może nie do końca. Napiecie ladowania to okolo 14.1 14.4 wiec w normie ale np jak wlacze swiatla i radio ogrzewanie szyby to na wolnych tak jakby cus przygasało lekko, dmuchawa raz wlacza sie raz wylacza. Pytanie czy przy takich objawach mogly poleciec diody w alternatorze ? Czy dużo jest zabawy z wyjmowaniem w cossie ?? Pasek nowy.
kondzio508 - |1 Mar 2009|, 2009 12:19
jezeli poszło zwarcie to poczysć w pierwszej kolejnosci wszystkie masy jakie znajdziesz pipeirkiem sciernym . masa moze nie kontaktowac dobrze . z wyjmowaniem altaka roboty troche jest . a ładowanie jest dobre 14.4 to jest dobry wynik .
kamil-wawa - |1 Mar 2009|, 2009 12:23
wszystkie powyzsze kroki wykonalem w pierwszej kolejnosci.
grzechu913 - |1 Mar 2009|, 2009 12:23
ale co na pracujacym altku zrobiles zwarcie czy jak,bo jesli nie to nic mu sie nie stalo
kamil-wawa - |1 Mar 2009|, 2009 12:28
nie na pracujacym tylko podczas podlaczania + do akumulatora uslyszalem strzał nie zwarcie tylko tak jak strzela zjarana czesc elektroniczna - a ze cyrki są obstawiam altek
Powoli robi sie cieplo jutro odbieram narzedzia, wiec wymontuje sobie profilaktycznie przy okazji może zrobie jakies fotrelacje z wymiany diód.
grzechu913 - |1 Mar 2009|, 2009 12:36
najlepeij to sprawdz jak sie ma napiecie po wlaczeniu obciazenia,podlacz miernik i po kolei wlaczaj odbiorniki ,i obserwoj go,sprawdz do jakiego obciazenia trzyma na wolnych ok 13,9V potem sprawdz to przy ok 1500obr-2000obr i doloz troche odbiornikow .Ja ostatnio testowalem altek i wyszlo ze bez wlaczania klimy (wentyle nie pracuja) przy 1500 bylo pewlne ladowanie wlaczajac praktycznie wszsytko ( mijania,dlugie,nawiew na full,grzanie tylnej szyby i lusterek,przeciwmgielne przod i tyl ,grzanie siedzen ,)
[ Dodano: |1 Mar 2009|, o 12:37 ]
tyle ze dlugie mam 100W zarowki wiec troche wiecej niz na zwyklych bo naprawde maja ok 90W jedna
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 12:41
podepnę się pod temat bo mam podobny problem. w sobotę padł mi akumulator. kupiłem go w tamtym roku i już kiedyś padł. wysłałem do producenta ale stwierdzono że z nim jest wszystko ok. że działa w niedoładowaniu. dzis z kolegą sprawdziliśmy i po kilku h postoju ma 12,77V przy wyłączonym silniku. na włączonym tylko 13,8V a z włączonymi urządzeniami spada do 12,85V. przy 3000obr/min z urządzeniami i bez ma 13,8V. rok temu wymieniłem regulator napięcia a niedawno altek był czyszczony i dostał nowe szczotki. sądzę że to wina alternatora i że się już kończy. jakie macie propozycje?
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 12:42
a nie jeździsz czasem na bardzo krótkich odcinkach ? nie odpalasz często auta ?
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 12:43
niestety jeżdże. do pracy tylko 5 km i z pracy 5.wieczorem też robię taką trasę albo krótszą nawet. a odpalam ze 4 razy dziennie
bingo - |2 Mar 2009|, 2009 12:53
co jakiś czas musisz go po prostu ostro naładować prostownikiem zewnętrznym, bo altek na tak krótkich odcinkach nie da rady.
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 12:54
no to masz odpowiedź dlaczego Ci aku pada. Poprostu nie zdąży się naładować po odpale na tak krótkim odcinku. Weź se te 5 km na rowerze zrób albo co, bo aż auta szkoda
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 12:59
ja wiem Struna że to jest problem z krótkimi odcinkami ale i tak przecież nie powinno tak ładowanie spadac pod obciążeniemi? powinno być pewnie z 13,6 może nawet więcej a bez obciążenia koło 14V
już myślałem co by se skuter kupić. w lecie jakoś da radę. gorzej zimą
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 13:08
| Niesiu napisał/a: | | przy 3000obr/min z urządzeniami i bez ma 13,8V. | czego tu się czepić ? jest ok.
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 13:09
no ale jak powłączam urządzenia to spada nawet do 12,5 czasem. oczywiście na wolnych obrotach. a z wyłączonymi nie ładuje więcej niż 13.8V
sugerowałem sie tym co napisał kolega na górze że on ma 14,1 i więcej.
jeśli mówicie że jest ok to chyba zainwestuje w prostownik i z raz na miesiąc go doładuje
marcys - |2 Mar 2009|, 2009 13:12
nawet 2 km powinny przy prawidlowym ladowaniu naladowac rozladowane aku (to nie maluch na pradnicy). ale nie przy takim ladowaniu. takie parametry ladowania mam w syrenie na wlaczanych swiatlach (ale na pradnicy) takie same wartosci mialem jak odgorywal oryginalny regulator napiecia w 2,9. wsadzilem awaryjnie hanspries ( niedziela 400 km od domu!) ale nie laduje tak dobrze jak na starym i jest wrazliwy na wilgoc.
ford2fast - |2 Mar 2009|, 2009 13:23
Nigdy (oprócz przypadków , gdy akumulator był słaby) nie musiałem doładowywać akumulatora w Scorpio
Kila razy dziennie pokonuję odcinki z których najdłuższy to 7km , a najkrótszy 3km
Powiem więcej , moja żona jeździła do pracy maluchem około 5km w jedną stronę , Żarówki w przednich reflektorach H4 , maluch wyposażony w prądnicę
I przez cały rok nie trzeba było doładowywać
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 13:37
no to jak to jest w końcu? dobrze czy niedobrze? a jeśli niedobrze to co zrobić żeby było ok?
pablo19 - |2 Mar 2009|, 2009 13:37
| Niesiu napisał/a: | | no ale jak powłączam urządzenia to spada nawet do 12,5 czasem.... |
To już chyba za mało, ja na Twoim miejscu skontrolował bym altka. Sprawdź szczotki, jak będą OK to podmień regulator.
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 13:41
szczotki wymieniłem jakiś miesiąc temu. przy okazji altek był czyszczony. a regulator to niewiele ponad rok temu. dlatego nie wiem co jest że tak słabo ładuje
bingo - |2 Mar 2009|, 2009 13:42
| marcys napisał/a: | | nawet 2 km powinny przy prawidlowym ladowaniu naladowac rozladowane aku |
jeżeli aku ma 70 Ah, a altek też jest 70 A, to musi altek podawać godzine, by naładować aku (oczywiście rozładowanego do 0). czyli z tego wychodzi średnia prędkość 2 km / h. No i żadnych włączonych odbiorników.
Prędkość obrotowa ma niewielki wpływ na napięcie - po to jest regulator, by go uciąć, a jak mierzysz miernikiem za 10 pln, to licz, że dokładność wynosi około 5% wartości mierzonej.
[ Dodano: |2 Mar 2009|, o 13:49 ]
| ford2fast napisał/a: | | oprócz przypadków , gdy akumulator był słaby |
ja też nigdy nie doładowuje akumulatora poza przypadkiem, że jest rozładowany ... i to niezależnie od samochodu ....
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 13:50
| marcys napisał/a: | | nawet 2 km powinny przy prawidlowym ladowaniu naladowac rozladowane aku | jak jedziesz na światłach to ni huhu ( a jeździć na światłach trzeba )
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 13:53
więc jakie wnioski? altek lub regulator do wymiany? czy dac sobie spokój. całą zimę było ok. nawet przy -25 odpalał za 1 razem. doładowałem go przez weekend i narazie jest ok ale to dopiero jeden dzień.
bingo - |2 Mar 2009|, 2009 13:55
musisz go porządnie doładować i patrzeć, co dalej. No i pytanie - ile stał, zanim się rozładował?
Niesiu - |2 Mar 2009|, 2009 13:56
stał przez noc. potem jeździłem w dzień. podjechałem na garaż.zgasiłem i później już nie odpalił
tyle że tego dnia odpalałem go w ciągu 2 h z 6 razy i pokonywałem b. krótkie trasy
marcys - |2 Mar 2009|, 2009 14:53
| bingo napisał/a: | | jeżeli aku ma 70 Ah, a altek też jest 70 A, to musi altek podawać godzine, by naładować aku (oczywiście rozładowanego do 0). czyli z tego wychodzi średnia prędkość 2 km / h. No i żadnych włączonych odbiorników. |
nie wiem jak u was ale ja ponizej 12 i tak nie odpale (przy 11V to nawet pchanie nie pomoze bo zgasnie od razu - pikadło od malego napiecia wyje i auto gasnie) - wiec to zero bez podladowania prostownikiem i tak niereealne - 12,1 to juz jest rozladowany aku. 70Ah to graniczna wartosc aku dla altka 70A - powyzej tej wartosci on bedzie permanentnie nie doladowany. wiec 12.1 12,8 wystarczy mniej niz 2km nawet na swiatłach. ale mierzone przy altku 90A aku 55 Ah.
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 15:05
| marcys napisał/a: | | pikadło od malego napiecia wyje i auto gasnie | jakie pikadło ?
marcys - |2 Mar 2009|, 2009 15:25
| Struna napisał/a: | | marcys napisał/a: | | pikadło od malego napiecia wyje i auto gasnie | jakie pikadło ? |
heh juz byla o tym dyskusja - cos co mi pika i to dosc donosnie jak jest zbyt niskie napiecie. kto nie wierzy niech wpada - ostanio padło mi aku zamontowane za czasów szulerskiego - to sie nasluchalem tego pieronstwa. pikanie poprzedza reset kompa spalania i pad zegarów i takie tam.
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 15:39
a skąd pika ? spod maski ? może to jaki alarm dokładany.
marcys - |2 Mar 2009|, 2009 15:43
a ujek go wie moze i to rzezba w kazdym razie jest i pika. jak odpinasz aku i przez moment klemy lekko sie tylko stykaja z aku - to jest to samo.
Struna - |2 Mar 2009|, 2009 15:54
| marcys napisał/a: | | jak odpinasz aku i przez moment klemy lekko sie tylko stykaja z aku - to jest to samo. | eee to ten pipczek pod maską co jest fabryczny od alarmu. W staruszku mk1 2.4 też taki był i se pikał.
Adam_2000 - |2 Mar 2009|, 2009 15:57
Prawidłowe napięcie baterii podczas pracy silnika, to minimum 14.3-14.5V. Pod dużym obciążeniem może spaść do poziomu 14.2-13.8V. Jeżeli jest poniżej to bakteria za cholerę nie będzie właściwie doładowywana.
bingo - |2 Mar 2009|, 2009 16:46
co do pikadełka - to pewnie oryginalny alarm, ma on funkcję, że w czasie rozładowywania aku się załacza - mam to i u siebiem, jak i mk1 też to miała. Trochę bez sensu, bo jak odłączysz aku, to alarmu nie ma, a jak się rozładowuje, to załaxcza alarm i jeszcze bardziej się rozładowuje. Co do odpalania na rozładowanym aku - wtedy odpala się na zewnętrzny aku i nie ma problemu z alarmem. no i nie tylko z alarmem.
Co do ładowania altkiem. po 2 kilometrach na tyle ci podładuje, że odpalisz po zatrzymaniu, a nie że będzie aku naładowany do pełna.
marcys - |3 Mar 2009|, 2009 09:58
| Struna napisał/a: | | eee to ten pipczek pod maską co jest fabryczny od alarmu. W staruszku mk1 2.4 też taki był i se pikał |
sie zgadza - jakies resztki są pod maska. potem byl inny alarm - strasznie sie ktos kiedys przejmowal
blaz - |5 Mar 2009|, 2009 17:29
No i musz esie do tematu podpiac pomózcie koledzy bo juz nerwy mam poszarpane i spróte jak stare przescieradło
a biega o to ze z dnia na dzien cos dziwnego stało sie mojej bryce otóz nagle ładowanie stracił, pojezdziłem, postawiłem na noc rano odpalam nie ładuje wczesniej nie było zadnych oznak czy problemów z ładowaniem, zawsze było ok. a dokładnie wygląda to tak, że auto jak postoi parenascie godzin, czy tam dzien, to ładowanie jest w normie, ale po kilku minutach jazdy nagle zaswieca sie kontrolka i jest zero ładowania, napiecie ok 12V na pracujacym silniku. wymieniłem na inny sprwny altermanot i jest identyczna sytuacja, pojezzi sie chwile i ładowanie nagle znika wina wiec pewnie nie lezy po stronie alternatora, ma ktos pomysł co robic bo rece mi juz do ziemi opadły
Struna - |5 Mar 2009|, 2009 17:30
a czy wtedy jak znika to wszystko w aucie działa ok ? zwłaszcza migacze ?
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:01
Powiem tak. Mój VM ostatnio robi dziennie 10km z tego odpalam go pięć razy i jakoś nie mam problemu z niedoładowanym aku. Pod pełnym obciążeniem ładuje 13,8V bez 14,5V.
Ale to po wymianie altka. Ostatni padł. Ładowanie bez obciążenia 19,7V
blaz - |5 Mar 2009|, 2009 18:04
Struna, wszystko pieknie działa,pojezdziłem sobie pare km koło domu, deszcz pada to wycieraczki chodziły, migacze normalnie migały, swiatła swieciły, jade sobie elegancko, morda ucieszona ze wszystko działa, nagle sie lampka zaswieciła, wychodze z miernikiem : 11,80
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:07
blaz, Sprawdź paski klinowe. Na 90% to one. Nie patrz czy napięte tylko czy nie zjechane. Jak są już w kołach pasowych to je wywal i załóż nowe
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 18:15
| Platyn napisał/a: | | blaz, Sprawdź paski klinowe. Na 90% to one. Nie patrz czy napięte tylko czy nie zjechane. Jak są już w kołach pasowych to je wywal i załóż nowe |
to byłby pisk, zresztą masz wtedy gorcze ładowanie, a nie jego brak całkowity. Raczej problem z prądem wzbudzenia altka. Musisz sprawdzić wtyczkę, może zaśniedziała i nie zawsze kontaktuje.
blaz - |5 Mar 2009|, 2009 18:15
pasek jest ok, dokłądnie go ogladałem nie popekany, dobrze napiałem slizgac sie nie ma prawa
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:17
Nie musi piszczeć. We moim OHC też tak było. Objawy identyczne jak blaz, napisał i pomogła wymiana pasków. A ile ja wcześniej nerwów zjadłem
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 18:18
sprawdz też ten kabel na całej długości, może gdzieś jest uszkodzony, może od wydechu przysmażony? Patrz na te ciękie kabelki, bo uszkozdzenie grubego byś zaraz widział.
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:19
blaz, tak Ci się tylko wydaje. W OHC swoim napinałem paski przy pomocy sztyla z łopaty i co? Nic. Dopiero wymiana przyniosła skutek.
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 18:19
| Platyn napisał/a: | | Nie musi piszczeć. We moim OHC też tak było |
chcesz powiedzieć, że paski napięte, ale zużyte, nie obracały altka i nie piszczały?
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:20
Najpewniej by było jakbyś sobie zrobił sztuczne wzbudzenie. Wtedy by było wiadomo na pewno
[ Dodano: |5 Mar 2009|, o 18:21 ]
bingo, właśnie tak. Sam się dziwiłem
Wymieniałem altki, reglery a tu taki psikus.
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 18:25
Platyn, ale jak pasek jest napięty i zużyty, to on stawia opór i musi piszczeć. No chyba że masz za wąski pasek klinowy i zejdzie na dno koła pasowego i nie trzyma bokami, ale wtedy nie jest napiety, więc o to ci nie chodzi. Więc coś tu nie pasuje. Albo nie maięś napiętego paska, albo bardzo dobre smarowanie - inaczej się nie da.
[ Dodano: |5 Mar 2009|, o 18:28 ]
albo założone miałeś węższe paski np. 10 mm zamiast 13 mm ...
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:30
bingo, Powiem Ci tak. Pompa wody chodziła, wspomaganie chodziło, paski były tak napięte że 1,5cm się nie ugięły. Aż łożyska popiskiwały. Gdyby piszczały paski od razu bym je wymienił a nie podmieniał reglery i 3 altki.
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 18:35
pasek stawia bardzo duży opór i jak się ślizga, musi piszczeć. Może nie piszczeć tylko wtedy, gdy jest nie napiety i nie trzyma bokami. Może np. być za wąski i siedzieć na dnie koła, ale wtedy go nie napniesz, a jedynie naprężysz. ale to jest widoczne od razu.
Platyn - |5 Mar 2009|, 2009 18:37
| bingo napisał/a: | | Może np. być za wąski i siedzieć na dnie koła | Ta opcja jest dość prawdopodobna. Nie porównywałem ich ale wiem że po wymianie wszystko wróciło do normy.
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 18:54
| Platyn napisał/a: | | Ta opcja jest dość prawdopodobna |
w takim przypadku może nie piszczeć, ale też kołem od altka ręką obrucisz.
blaz - |5 Mar 2009|, 2009 19:04
nie no wiem ze sie madruje ale wydaje mi sie ze to nie pasek, wlałzem pod auto jak silnik pracował altek zapierniczał i dmuchał w ryło jak głupi wiec nie sadze zeby tak zaiwaniał i zeby nie było ani 1V ładowania, predzej by powoli przygasało itp a u mnie to nagle zaswieci sie lampka i koniec grama ładowania nie ma, z poprzednim altkiem było to samo a ten gruby kabel jakby gdzies upalony był to mógłby dawac takie objawy? ze po jakims czasie znika ładowanie? taki cienki z kapturkiem z niego wychodzi i tylko te 2 mam podpiete, ten z kapturkiem zaraz kilka cm od kapturka chodza sie w jakis pancerzyk razem z tym grubym
Julek - |5 Mar 2009|, 2009 19:11
blaz, miałem bardzo podobne objawy w Sierrce, przerwał się przewód od wzbudzania alternatora (ten cieńszy). Raz stykał, raz nie. Pomogło poprowadzenie całkowicie nowego, z tego co pamiętam aż do kontrolki na zegarach (bo chyba tam się zaczyna - poprawcie mnie jak coś pomyliłem, bo to było parę lat temu).
bingo - |5 Mar 2009|, 2009 19:19
| Julek napisał/a: | | przewód od wzbudzania alternatora |
też na to stawiam. zmierz, jaki prąd masz na grubym przy altku i mozesz, jeżeli dobrze pamietam, wypoiąć cienki i zrobić na chwile mostek między bolcem od cieniego na altku z grubym - powinno pojawić się ładowanie, ale inech to ktoś jeszcze potwierdzi.
blaz - |5 Mar 2009|, 2009 19:31
a ten cienki trudno od nowa pociagnąc? on przechodzi przez jakies dziwne miejsca typu skrzynki, przekazniki itp? czyli by mozna przylozyc miernik plusem do grubeg kabla, a drugi minusowy kabel miernika do masy auta? da sie to zrobic od góry nie wjezdzajac na kanał , przy akku?
Julek - |5 Mar 2009|, 2009 23:28
blaz, ja w sierrce to miałem z pominięciem wszystkiego, na osobnym bezpieczniku, prosto z zegarów, od kontrolki ładowania. Ale zanim to zrobisz - niech ktoś to jeszcze potwierdzi.
blaz - |6 Mar 2009|, 2009 08:35
ale to cos moze realnie dac? czy tylko nie bedzie swieciła kontrolka zegarów jak puszcze do niej ten kabelek?
a np taka błachostka jak akumulator moze miec na to wpływ?
bingo - |6 Mar 2009|, 2009 08:46
jak nie masz wzbudzenia, to altek jest martwy - jest to prawdopodobnie właśnie problem u ciebie. Akumulator nie ma w tym przypadku znaczenia - nawet jak będzie uszkodzony to jak chodzi silnik, to prąd ładowania musi być.
Kevin Xy - |6 Mar 2009|, 2009 13:00
u mnie ten kabelek jet na nowo poprowadzony, bo kabelek pekl
blaz - |6 Mar 2009|, 2009 16:23
| Kevin Xy napisał/a: | | u mnie ten kabelek jet na nowo poprowadzony, bo kabelek pekl |
Kev a mógłbys opisac jak to zrobiłes? bo jestem tak zdesperowany ze go zaraz do huty zawioze a szkoda bo auto do jazdy i w fajnym stanie
pablo19 - |6 Mar 2009|, 2009 17:14
| blaz napisał/a: | | Kevin Xy napisał/a: | | u mnie ten kabelek jet na nowo poprowadzony, bo kabelek pekl |
Kev a mógłbys opisac jak to zrobiłes? bo jestem tak zdesperowany ze go zaraz do huty zawioze a szkoda bo auto do jazdy i w fajnym stanie |
Mimo, że nie jestem Kevinem to powiem jak to zrobiłem, poprowadziłem przewód od altka poprzez gródź z lewej strony aż do wtyczki przy zegarach. Kevin oczywiście też brał w tym udział Żadna filozofia, prowadzisz przewód przy oryginalnej wiązce tak aby się nigdzie nie zaplątał i nie zerwał.
blaz - |6 Mar 2009|, 2009 17:38
pablo powqaznie to takie proste? nie trzeba go nigdzie podpinac po drodze? po prostu kilka metrów kabla od altka to zarówki w zegarach? czy w tej wtyczce pod jakis konkretny pin? to pomogło w podobnych objawach jak moje?
| pablo19 napisał/a: | | Kevin oczywiście też brał w tym udział |
znaczy suszył browarki?
Julek - |6 Mar 2009|, 2009 17:41
blaz, prowadzisz od 'plusa' żarówki, przecież nie od masy
pablo19 - |6 Mar 2009|, 2009 18:16
| blaz napisał/a: | | ...nie trzeba go nigdzie podpinac po drodze... po prostu kilka metrów kabla od altka to zarówki w zegarach... czy w tej wtyczce pod jakis konkretny pin? to pomogło w podobnych objawach jak moje?... |
Odpowiedziałem Tobie Twoim tekstem A odpowiedź na dwa pozostałe pytania brzmi:
Ad.1 przewód koloru niebieskiego w lewym złączu (dla pewności prześledź sobie czy od niego idzie do żarówki)
Ad.2 Pomogło wzbudzić altka, czyli sądzę, że pomoże.
bingo - |6 Mar 2009|, 2009 18:23
wzbudz altka na krótko, i będziesz wiedział, czy to jest to.
blaz - |6 Mar 2009|, 2009 22:54
| bingo napisał/a: | | wzbudz altka na krótko, i będziesz wiedział, czy to jest to. |
czyli reasumując jak połacze ten cienki kabelek z grubym i bedzie ładowanie to oznaczało by to ze trzeba puscic na nowo ten cienki kabel od samego altka do zarówki w zegarach, czyli do niebieskiego kabelka w czerwonej wtyczce? czy zielonej,, lewa patrzac od przodu czy od tyły zegarów? bo niepamietam która jest od kontrolek:) nie no chodzi o to ze nie wiem dokładnie który to kabelek plusowy jest podporzadkowany zarówce od ładowania, jakos niekumaty jestem w te sprawy niechciałbym tego podłaczyc do abs-u itp
pablo19 - |6 Mar 2009|, 2009 23:05
Ładowanie to drugi pin od dołu w zielonej wtyczce, podłącz na krótko żaróweczkę do plusa i do altka tam gdzie idzie niebieski przewód.
blaz - |6 Mar 2009|, 2009 23:17
czyli kabel od altka to 2 pina od dołu i ma ładowac:) , bedziem działac w nd albo pon
gufer-posepny - |7 Mar 2009|, 2009 00:16
Albo faktycznie się urywa kabel gruby na drodze alternator-akumulator .
blaz - |7 Mar 2009|, 2009 07:56
takie kablisko grube by sie mogło naderwac az tak zeby nie ładowało?bede robił ten cienki to obmacam dokładnie gruby i posprawdzam czy masy podokrecane, ale masy to pamietam ze były dobrze
Kevin Xy - |7 Mar 2009|, 2009 09:10
olej gruby
bierz sie za cienki kabelek, powinno zadzialac
blaz - |7 Mar 2009|, 2009 15:12
oki dzieki chopcy w nd z browarkiem albo w poniedziałek bo w nd chyba do pracy
|
|