| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - SCORPIO kupiłem
KOREK - |20 Mar 2005|, 2005 23:08 Temat postu: SCORPIO kupiłem Witam
To co dzisiaj przeżyłem to plątanina wrażeń.
Najpierw jechaliśmy prawie 300 km, żeby oblookać Scorpiaka z ogłosznia internetowego. Z pomocą w oględzinach pospieszyli mi Kuba i Marcyś.
To auto:
http://www.otomoto.pl/ind...show&id=C196070
to jedna wielka kupa i nie polecam go nawet największemu wrogowi. Został ochrzczony jako : "HEBEL". Tak też chodził i tak się prezentował.
Decyzja jury oceniającego mogła być tylko jedna: 6x NIE
Byłem troszkę zdegustowany, wiadomo, koszty, przegnębienie itp.
Jednak koledzy jadąc do Skoczowa po drodze widzieli Scorpio wystawione na sprzedaż.
Pojechaliśmy je obejrzeć i było w znacznie lepszym stanie. Po odpaleniu silnika - miodzio. Mała rundka bez tablic - też miodzio.
Decyzja była: 6xTAK i zbijamy cenę
I udało się !!
W sumie jest pare niedociągnięć - ale to typowe rzeczy: trochę nadkola, gumy stabilizatora i pare rysek.
Reszta jest ok i zrobienie tych braków mnie nie zrujnuje.
Teraz trzeba tylko przebrnąć przez całą ścieżkę biurokracji związaną z rejestrowaniem auta sprowadzanego. O postępach bede informował na bieżąco.
Na koniec chciałem jeszcze raz na forum FST podziękować :
Kubie - za pomoc w oględzinach, fachowe rady, użyczenie garażu i poświęcenie swojego wolnego czasu
Marcysiowi - za pomoc w oględzinach, rady, niezapomnianą przejażdzjkę i również za poswięcenie swojego czasu
Koledzy WIELKIE DZIĘKI !!!
Zdjęcia furki bede miał wkrótce
Ps .: I taka mała refleksja na koniec - jeżeli ktoś się zastanawia czy warto ucześtniczyć w tym forum, utrzymywać je, wymieniać uwagi, spotykać się na zlotach i nie tylko - mówię stanowczo TAK!! WARTO. Pozna sie fajnych ludzi na których pomoc bedzie można liczyć.
marcys - |21 Mar 2005|, 2005 00:27
wesoło było zwłaszcza po drodze kuba jak dostał stresa na widok niebieskich po drodze to pół paczki fajek wypalił i trzeba było zrobic postój na stacji celem uzupełnienia zapasów
ale ten pierwszy to byl dopiero paszcz.... ale na zdjatkach faktycznie wyglada niezle, aż sie wierzyć niechce.... tradegia...
w kazdym razie dobre masz autko i powinno sluzyc. rejestruj szybko zeby ci kuba za garaz nie skasował za duzo
w kazdym razie na ew. pytania o wrazenia z jazdy odpowiadam ja
a swoja droga przez to ze jechalem twoim autkiem przekonałem sie niestety ze jednak sprzeglo sie w moim slizga
monter - |21 Mar 2005|, 2005 01:06
Korek gratulacje !! Widze ze razem zakupilismy drugie Scorpio w zyciu w tym samym dniu Oby Ci dobrze sluzyl
Pozdro dla Ciebie i Twojej kobitki
Struna - |21 Mar 2005|, 2005 01:33
No i na powrót mamy Kolegę z powrotem - kurcze chłopaki było jakoś się skontaktowac to bym nawet i może do bielska podskoczył i byśmy wspólnie pojechali - no ale najważniejsze, ze fura kupiona.
mmmk - |21 Mar 2005|, 2005 08:49
a tak ladnie na zdjeciach wyglada i rocznik 93 to az dziwne. teraz rozumiem dlaczego np przejsciofffffka za 3500 na bialych blachach stoi i nikt jej nie chce. kiedys chcialem jechac ale nie wyszlo jakbym wydal 500 na paliwo i 200 na zycie w podrozy i bym zobaczyl takie badziewie to bym sie troszeczke zdenerwowal .
pozdrawiam
maciek
kuba - |22 Mar 2005|, 2005 08:12
ten jest naprawdę fajny, 2 x elektryczne szybki, ładne aluski, "panel z samochodzikiem", podwójne ryglowanie i alarm. Całkiem sympatyczne autko w tych pieniądzach. No i ten silniczek - wzorcowy DOHC, zagadał i cichutko sobie mruczał, żadnego pukania stukania. No fajny jest.!
Waski - |22 Mar 2005|, 2005 10:58
Witam
To i ja korek dolaczam sie do gratulacji.
Mam nadzieje, że już niedługo obejrze Twego Korkowatego Skorka ):)
Pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze szybkiego przebrnięcia przez urzędy.
Gdybyś mial jakies probloemy to wal smiało - przebrnęłem w tamtym roku przez to z 20 razy ::P:P:):):)
Wąski
kuba - |22 Mar 2005|, 2005 11:05
Ciekawe jak on załatwi przegląd, skoro autko stoi u mnie?
marcys - |22 Mar 2005|, 2005 11:41
no jak
kuba - |22 Mar 2005|, 2005 12:38
Wiemy jak, ale nie napiszemy
marcys - |22 Mar 2005|, 2005 14:55
ciiii.... przeciez zyjemy w Polsce wszyscy wiedzą o co chodzi po co komu zbedne nerwy w dyskuzji z panami z SKP
KOREK - |22 Mar 2005|, 2005 19:34
no papiery przetłumaczone już mam...
...jutro ładnie eksponuję gipsik ( jeszcze kilka dni musze mieć to badziewie), odpalam kule i wbijam się w kolejki do UC i US...
inwalidę to powinni poza kolejnością przyjąć no nie ??
marcys - |22 Mar 2005|, 2005 21:09
wal do urzedów zanim gipsa zrzucisz:))
monter - |22 Mar 2005|, 2005 22:21
No to bidny Koreczek. To pewnie sie jescio nie bryknales swoja furka ?? A ta "ozdoba" to w zwiazku z kasacja dieselka czy jakies inne nieszczesliwe zdarzenie ??
Pozdro i szybkiego powrotu do zdrowka !!!
KOREK - |23 Mar 2005|, 2005 16:54
...nieszczęśliwy dzwon diselkiem .....
...ale teraz zmieniam rodzaj paliwa
nie mogę sie doczekać, kiedy się przejadę kombicą
kuba - |23 Mar 2005|, 2005 16:56
No ale baterie to sobie bedziesz chyba musiał kupić. Ta jest bardzo zasiarczona. Wygląda na to że w czasie mrozów zamarzla na kamień.
KOREK - |23 Mar 2005|, 2005 17:00
Liczę się z tym....
jaka to ma być ? 45, 50 , 55 Ah ??
marcys - |24 Mar 2005|, 2005 11:06
na kazdej sie pobujasz bez problemu, czesto warto dobrac do sposobu eksploatacji, ja pomykam na krotkich dystansach i wlozylem 44 (taki mialem taki dałem) palił na raz nawet przy -20. Ale sadze ze ktorys z tych wiekszych bedzie lepszy. Twoja nowa bryczka jest w takim dobrym stanie ze nawet i na aku z malucha by zapaliła.
KOREK - |30 Mar 2005|, 2005 14:39
.. no i Krokodylek już pod domem stoi.
Wczoraj go przywieźliśmy. Dzisiaj od rana przeszedł mycie i odkurzanie czyli normalny rytuał.
Teraz musze jeszcze wpakować radyjko ( pospinać z fabryczną instalacją ).
Pojadę też na delikatny przegląd żeby wiedzieć co i jak pod spodem.
Ale jast zajebiście wielki
Mam też nastepujące spostrzeżenia:
- tylna klapa w kombi otwiera sie tylko z kluczyka ( obojętnie czy zapłon wł czy wył) - czy tak ma być ?
- chyba wskażnik paliwa pokazuje stan ( raczej adekwatny do poziomu w zbiorniku) ale cały czas. Nawet po wyłączeniu stacyjki. Czy to możliwe? Czy może coś zwierać powodując taki objaw?
Pomimo tych drobiazgów, oraz tych które pewnie niedługo wyczaję auto jest rewelka !!
marcys - |30 Mar 2005|, 2005 14:44
ja mam liftbacka i tez mam tylko z kluczyka. w twoim 88r bylo inaczej?
a jak mialem escorta 97 to wskaznik paliwka tez caly czas wskazywal. chyba tak musi byc?
Struna - |30 Mar 2005|, 2005 14:48
ma się też otwierać z guziora - elektromagnes jest.
KOREK - |30 Mar 2005|, 2005 14:48
w liftbacku moim mozna było tylną klapę otworzyć:
- kluczykiem ( przy zamkniętym centralnym)
- kluczykiem ( 2 gim przy odpalinym aucie)
- przyciskiem przy otwartym centralnym
tutaj pomimo otwarcia centralnego klape da sie otworzyć tylko z kluczyka - chociaż sam zameczek można wciskać ( ale bezskutecznie)
Struna - |30 Mar 2005|, 2005 14:50
tak samo jak w liftback-u powinno być - zdejmij tapicerkę i obadaj czy styk jest na swoim miejscu i czy wogóle działa.
marcys - |30 Mar 2005|, 2005 14:59
qrcze to mi zabiliscie klina ktos moglby mi w skrocie objasnic gdzie tego mam szukac (no wiem ze w klapie ale potem gdzie) bo u mnie tez naciskam i nic to nie daje
Struna - |30 Mar 2005|, 2005 15:29
jak zdejmiesz tapicerke to doklądnie przy guziorku od klapy jest taki stycznik - wciskając guzik przy okazji naciskasz jego a on daje impuls do cewki elektromagnesu i słyszysz klik i sie otwiera
marcys - |30 Mar 2005|, 2005 15:41
ciekawe czy uda mi sie to zreanimowac. zaraz ide sprawdzic.
Struna - |30 Mar 2005|, 2005 15:46
to na takim zatrzasku jest - czasem się ułamie albo wyskoczy i nie działa. a czasem się zatnie i cewka cały czas pracuje az się zjara.
KOREK - |30 Mar 2005|, 2005 18:38
...ja to mam szczęście do ciekawostek w Scorpio
W liftbacku dieslu miałem grzałkę zasilaną z 230V podgrzewającą silnik zimą na postoju..
Dzisiaj w krokodylu patrzę a siedzenie pasażera jest jakby 3-5cm wyżej niż to miałem w poprzednim scorpiaku.
Do tego mocowanie pasów jest wyżej wyprowadzone. Usiadłem na tym siedzeniu i kombinuję czy można je obniżyć. Pomyślałem że konstrukcja fotela w przejściówce może być inna i może pasażer też ma regulację wysokości w jakiś sposób. Poszpurałem ręką pod fotelem i wyczułem jakąś dziwną wajhę. Odchyliłem i lekko ruszyłem fotelem. Ten zamiast się przesunąć do przodu zaczął się obracać w kierunku otworu drzwiowego. Myślałem że coś się urwało. Wyszedłem i przy kolejnej próbie byłem w szoku. Fotel ten jest przerobiony dla niepełnosprawnego pasażera. Obraca się o 90 stopni i wysuwa do połowy siedziska przez otwór drzwiowy umożliwiając łatwiejsze wsiadanie. Póżniej wystarczy lekko przytrzymać się słupka i fotel leciutko wróci do normalnej pozycji i się zablokuje. To ci niespodzianka
Idę szukać dalej ...
KOREK - |30 Mar 2005|, 2005 22:21
sprawdze jutro z rana
dzięki za sugestie
Struna - |31 Mar 2005|, 2005 10:04
aaa bo to przejściówka no tak - to masz silniczek - nawet taki miałem w łapkach bo się kumplowi też popsuło. ponoć można adaptować od drzwi - ale tego to nie jestem pewien.
marcys - |31 Mar 2005|, 2005 22:02
wiem ze ciagne troszke nie na temat ale to ostatni post z mojej strony w tym temacie. Zreszta Korek go zaczął a reszta napewno chetnie poczyta
dzisiaj obadałem sprawe z tym cewko elektromagnesem . Wyglada na calkiem zblokowany tzn jak krece kluczem w zamku to ten elektromagne rusza sie razem z mocowaniem(az tak zaciety jest). Przycisk wygala na caly/nie złamany zreszta jest chyba nienaprawialny. Teraz pytanie czy ten elektromagnes mozna naprawic/rozebrac/uruchomic jakims prostym sposobem. Dzieki.
marcys - |31 Mar 2005|, 2005 22:37
oczywiscie mowisz o tym co znajduje sie przy zamku i porusza ciegnem oblokowujacym zamek. (do mnie trzeba czasami "łopatologicznie" ) Sprobuje to zrobic, ale jak sprawiles ze ten plastik co trzyma trzpien mimo rozciecia trzymal to po zlozeniu do kupy? moze dales cos innego.
marcys - |31 Mar 2005|, 2005 23:55
ech no w sumie logiczne wiesz ja to dzisiaj widzialem po raz pierwszy i nawet tego jeszcze nie ruszałem
Struna - |1 Kwi 2005|, 2005 15:50
u mni eteż się przycinało - olałem WD-40 zacząłem gibać i ruszyło - jak się rozruszyło to mu jeszcze dolałem i już teraz chodzi bez problemu.
marcys - |1 Kwi 2005|, 2005 21:19
noi takie naprawianie lubie najbardziej
danyy90 - |3 Kwi 2005|, 2005 12:34
czyli co panowie jak sie otwiera tylną klapę w kombi '94?
bo u mnie jak narazie tylko kluczyk a przycisku żadnego nie posiadam
może ktoś coś wie w tym temacie
KOREK - |3 Kwi 2005|, 2005 12:45
a jak wciśniesz wkładkę zamka to coś się dzieje ???
danyy90 - |3 Kwi 2005|, 2005 13:06
nie jest wciskana albo nie da sie jej wcisnąć
Struna - |3 Kwi 2005|, 2005 13:20
hahahaha - otóż ona jest wciskana - opsikaj WD-40 i delikatnie młotkiem jej przywal Cudze chwalicie - swego nie znacie.
danyy90 - |3 Kwi 2005|, 2005 19:17
nie wydaje mi sie żeby tak było bo w takim razie musiałby się zamykaćw drugą stronę a nie da sięw lewo przekręcić klucza
mimo wszystko zobacze
dzięki pozdro
Rafał A.(antek) - |4 Kwi 2005|, 2005 05:08
Do korka:
Z podłaczaniem radia uważaj, to przejsciówka, jest wielce praqwdopodobne ze ma wzmacniacz fabryczny a instalacje wyciagnieta do podpiecia firmowego radia bez wzmacniacza. Albo podpiac sie pod wzmacniacz albo bedziesz musial go ominąc
Wskazniek paliwa w przejsciówce pokazuje stan paliwa cały czas, nawet bez stacyjki i tak ma być
Co do zamka w klapie. sa 2 wersje. jedna ktora pozwala otworzyc zamek zawsze gdy jest otwarty centralny zamek, i druga ktora nie pozwala otworzyc bagaznika przy włączonym zapłonie, mimo otwartego zamka.
Normalnie w przejsciówce jest tak ze bagazniek mozna otworzyc z kluczyka, nie otwierajac dzwi - rozlacza to tymczasowo alarm, ale nie otwiera dzwi. zatrzasniecie bagaznika uzbraja ponownie alarm, nie trzeba nic robic kluczykiem
albo mozna otworzyc przyciskajac przycisk (lub normalnie kluczykiem) jak jest otwarty centralny zamek normalnie. (no i tu wersja ze jak zaplan właczony to sie nie da, ale w moim sie dawalo, nie wiem od czego to zalezy)
Co do ustewrek ( do wszytkich) najczesniej upala sie cewkaq od ciaglej pracy/zaciecia czyli tego co ma jeden z was - tenpryzcisk sie zasyfia i nie daje sie go wciskac - nie odskakuje do konca cewka pracuje i sie spala. wynienic mona cały siłownij, alebo próbowac sam silniczek ( tam jest silniczek wlasciwie nie cewka ) drugie uszkodzenie to ułamanie mikrostykubedacego gdzies w zamku tam , jak wyjniecie to znajdziecie. przyczym tam sa 3 styki, jeden od otwierania bagaznika (najbardziej na wierzchu, widac go odrazu, naciska go taka blaska idaca z pretem, od samego przyciski zamka, drugi styk jest od alarmu, a trzeci wewnatrz zamka jest od swiatełka kabiny/bagaznika (przesuwny nie mikrostyk)
całosc jest rozbieralna całkowicie, i proponuje rozebrac wyczyscic i nasmarowac a nie walic młotkiem
zbyszek - |4 Kwi 2005|, 2005 09:40
A w wielorybie znowu zrobili, żeby przy włączonym zapłonie nie można było otworzyć bagażnika . To jest tak jak pisał Speedo dość wkurzające. Nie da się czegoś z tym zrobić?
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 09:45
ale jak masz drugi kluczyk to chyba da się z kluczyka otworzyć przy chodzącym silniku.
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 09:52
no cóz - to trzeba zepsuć to "udogodnienie"
KOREK - |4 Kwi 2005|, 2005 10:57
co do radia to z tym podpięciem bede musiał pokombinować.
Z otworu na radio wystają 3 wtyczki:
- 1 wtyczka typowo fordowska podłużna na 8 kabli ; wszystkie piny wykożystane. to jest chyba zasilanie , kable czerwone, brązowe i zielone
- 2 wtyczka dziwna - wygląda jakby szła do jakieś centralki ( może od alarmu a może do wzmacniacza) bo wtyczka wygląda jak poszerzona 2 razy RJ-tka z zaczepami na końcach
- 3 wtyczka zółta na 6 lub 8 pinów ale tylko z 1 wykożystanym ( dochodzi czarny kabel)
Z tego co wiem do głośników dochodzą kable parami np biało czerwony i żółto czerwony.
Z boku otworu na radio jest przymocowana owalna kostka własnie z kablami od głośników, ale później wędrują one gdzieś w górę pod deskę i nie da się ich nawet trochę wysunąć.
Czyżby wędrowały do tego wzmacniacza ? Czy mógłby on być zamocowany gdzieś nad schowkiem ? Myślałem żeby się wciąć w te kable głośnikowe a zasilanie sprawdzić i pociągnąć z tej 1 wtyczki
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 11:08
dokładnie jest nad schowkiem w przejściówkach.
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 11:57
ja tez się tak obchodziłem z tą instalacja fabryczną żeby ją zachować - al eteraz jak już zapodałem jakieś inne radio to ją oleję i przerobię
Rafał A.(antek) - |4 Kwi 2005|, 2005 13:42
Tak jak pisal speedo , prawdopodobnie masz wzmacniacz po drodze. Z tym drewnem to faktycznie baaardzoostroznie, łamie sie jak diabli!!!
A co do zamkow bagaznika, to widac tylko przejsciówka ma tak ze mozna otworrzyc przy pracujacym silniku.
Alle to mozna latwo rozwiazac, dorobic kabelek z przyciskiem w kabinie podajacy prąd
KOREK - |4 Kwi 2005|, 2005 13:59
...kabel do tej wtyczki napewno jest szary i wędruje "nad schowek" - więc to będzie wtyk od wzmachola
W bagażniku nie znalazłem żadnych pozostałości po zmieniarce lub czymś podobnym., tak więc raczej tego ustrojstwa tu nie było
Co do radia to w starym scorku miałem podłączone przez odpowiednią "przejściówkę - ISO ->FORD" pod oryginalną instalację która raczej nie miała wzmacniacza ( był tylko nieużywany przeze mnie " joystick do głośników"), i grało świetnie...
Czy "drewno" mocowane jest na wcisk na jakieś bolce ?
Jak je bez uskodzenia zdjęć ?
Macie jakieś patenty na to?
Rozumiem że po jego zdjęciu moim oczom ukaże się wzmacniacz?
Rafał A.(antek) - |4 Kwi 2005|, 2005 14:15
drewno jest na delikatnych kilku zatrzaskach, ktore wrecz uwielbiaja sie łamac. za drewnem jest poporstu szpara szerokosci drewna i wudac wzmacniacz. zatrzaski załapuja za krawedzi tej szpary, chyba jedyny patent to cos cienkiego, podwazac i naciskac zatrzaski w kierunku srodka czesci drewnianej, chyba warto rozpoczac demontaz od srodka, nie od krawedzi. moze speedo opdpowie, ja to dawno robilem i oczywiscie połąmalem nieswiadom roboty. jak ktos ma zgrabne rece to nire wiem czy sie nie da dojsc od tylu, idac od srodkowych nawiewów (po ich demontazu) czy radia, lub od dołu za schowkiem.
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 14:22
to chyba 3 letnie dziecko by tylko sprostało
danyy90 - |5 Kwi 2005|, 2005 20:40
niech szlag trafi zamek tylnej klapy!!!!
rozebrałem tapicerke
wkładka dalej nie wygląda na wciskaną
otwiera sie na zasadzie: pociąga sztywną dzwignie(cięgno) połączoną z zamkiem na dole
no i jest kaseta z silniczkiem, o której mówił STRUNA, ale za huja nie wiem do czego ona służy jeśli do otwierania od środka to nie mam takiego przycisku jeśli do blokowania zamka to ... mam gdzieś ten cholerny zamek... ale jutro jeszcze raz rozbiore tą klape bo nie daje mi spokoju ta wciskana wkładka (jeśli by rzeczywiście była wciskana to co ją blokuje jak auto jest zamknięte?)
HELP ME!!!!
danyy90 - |6 Kwi 2005|, 2005 15:48
No i wszystko jasne
PRZEPRASZAM wszystkich którzy chcieli do mnie dotrzeć i tłumaczyli że przycisk w tylnej klapie się wciska a ja nie słuchałem
po ponownym rozebraniu klapy wszystko stało się jasne rozruszał się knefel i spalił !!! silniczek jak mu dałem 12V z aku ha ha ha tak więc reanimacja kosztuje jakieś 35zeta
no chyba że ktoś wie czy silniczek z drzwi spasi jakby przełożyc?
jeszcze raz sorki Struna, Rafał
no i dzięk za rady
Rafał A.(antek) - |6 Kwi 2005|, 2005 18:05
silniczek spasi, tylko trza przełozyc slimacznice z ośki silkika, i to tak by jej nie uszkodzic.
|
|