Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - No i stało się czyli zatarłem DOHC-a

Larix - |26 Sty 2009|, 2009 18:08
Temat postu: No i stało się czyli zatarłem DOHC-a
Witam

Od pół roku grzechotał mi połamany ślizg główny łańcucha i jak sądzę on to zapchał co trzeba ale na 100 % procent to będę wiedział po rozebraniu.
A wyglądało to tak :
kontrolka oleju najpierw pomrugiwała, później zaczęła się świecic cały czas , po jakimś czasie silnik zaczął słabnąc i stanął. Teraz nie obraca w ogóle.
Co robic ?
1. Wymienic silnik ? Ma kto może na zbyciu w dobrym stanie ?
2. Kupic dół silnika ? Łańcuch jest tam gdzie był więc duże prawdopodobieństwo że głowica cała.

Inne objawy a raczej ich brak:
-ilośc oleju w normie
-płyn chłodniczy bez oleju


Poza tym rozumiem że najpierw mam zdjąc głowicę i obejrzec ?
[/code]

gufer-posepny - |26 Sty 2009|, 2009 19:16

1 . przeczytać instrukcję samochodu
2 . kupić cały silnik
3 . kupić olej do głowy .

kat - |26 Sty 2009|, 2009 19:17

silnik do wymiany
a tak swoja droga to majac takie objawy jezdziles pol roku ?
rozumiem ze z oszczednosci?

Larix - |26 Sty 2009|, 2009 19:25

Gufer ja wiem że z takimi objawami się nie jedzie ale nie miałem innej możliwości.

Kat , nie było kiedy robic.

Waldek, no dajże spokój już z tym olejem, laweta też nie kosztowała by sporo mniej stamtąd gdzie byłem a poza tym co się stało to się nie odstanie ;) .

Lepiej wymienic silnik powiadacie niż dół ?
Ale głowicę i tak chyba zdjąc bo moze na sprzedaż będzie ?

gufer-posepny - |26 Sty 2009|, 2009 19:31

Wszystko się zatarło ... nie ma sensu . A jak wyremontujesz jedno to zaraz poleci drugie .
Zysio - |26 Sty 2009|, 2009 20:20

Kup cały silnik z jakiegoś pewnego źródła, za obecną głowiznę jak cała nie popękana odzyskasz kilka groszy na otarcie łez.

I przy wymianie silnika od razu zajrzyj do zaworka pompy olejowej - niby drobiazg, ale wielu problemów i kosztów może oszczędzić.

Larix - |27 Sty 2009|, 2009 11:46

Zysio napisał/a:
I przy wymianie silnika od razu zajrzyj do zaworka pompy olejowej - niby drobiazg, ale wielu problemów i kosztów może oszczędzić.


Zaworek dokręcałem w obecnym. Dalej jest dokręcony.

Adam_2000 - |27 Sty 2009|, 2009 11:57

Larix napisał/a:
Ale głowicę i tak chyba zdjąc bo moze na sprzedaż będzie ?

Z przytartymi prowadnicami zaworów i panewkami wałków ? ;)

__Robert__ - |1 Lut 2009|, 2009 12:24

Larix, szukaj nowego silnika, mój szwagier niedawno kupił od kolegi z forum za 600 pln, ale musiał dokrecić zaworek, także zwróc uwagę na niego przy montażu, a tak nawiasem mówiąc to przesadziłeś troche, nie rób tego więcej bo nie wyrobisz na silniki.
gufer-posepny - |1 Lut 2009|, 2009 13:08

Przecież było taniej ....
ford2fast - |1 Lut 2009|, 2009 13:41

gufer-posepny napisał/a:
Przecież było taniej ....

Pół roku temu :)

VIK - |1 Lut 2009|, 2009 19:05

PÓŁ ROKU!!
Ludzie to se umieją zadbać o wóz. Ja Cię pylę.

Waldi_L_N - |1 Lut 2009|, 2009 19:26

VIK napisał/a:
Ludzie to se umieją zadbać o wóz. Ja Cię pylę.

VIK, to nie ludzie - to potencjalni klienci :690: :690: :690:

Kevin Xy - |1 Lut 2009|, 2009 19:32

napedzaja gosppodarke
zarabiaj i daj zarobic Vikowi, :P

VIK - |1 Lut 2009|, 2009 20:38

Taaa, potem takie "cacka" zostawiają w rozliczeniu :)
rozrząd?? płukanie miski?? czyszczenie smoka, wyjęcie silnika?? Panie, a ja za auto dałem 1999 :)

Larix - |2 Lut 2009|, 2009 11:48

No widzę że teraz mnie wszyscy będą ujeżdżac jak łysą kobyłę.
Ale spoko, nie obrażę się.
Powiem tylko że auto mnie ostatecznie spieniło więc go zatarłem.
A co do mojego skąpstwa (gufer-posępny) to nie wiem czy dokładnie rzecz w tym skoro w ciągu roku wydałem na nie 3,5 klocka. Nowe opony (nie używane jak większośc), kable (nowe), świece (nowe), wydech (nowy), akumulator (nowy), pasek wielorowkowy(nowy), alusy, śruby do alu (nowe) rozrusznik, cholerna linka sprzęgła (oryginał za 180) co mi padła na tej samej trasie co motor (w drodze powrotnej po wymianie linki padł rozrusznik; aha a w ogóle to linka padła bo jakiś oszczędny założył zbyt krótką), simmering wału, linka licznika. A ile to kosztuje holowanie 150 km do domu, bo nie wiem czy nie tyle co silnik, który i tak wymagał sporych inwestycji (ślizgi, napinacz i pewnie uszczelniacze). Chodził na 15w40 i ciekł spod każdej możliwej pokrywy. No ale skoro komuś poprawia humor rozwodzenie się nad tym jaki to ja jestem skąpy to proszę bardzo ;)

[ Dodano: |2 Lut 2009|, o 11:50 ]
Waldi_L_N napisał/a:
VIK, to nie ludzie


Dziękuję.

VIK - |2 Lut 2009|, 2009 14:25

Nie ma silnika=nie ma samochodu, cóż Ci z opon :-d
lepiej było zapodać używkę silnik i używki opony.

Larix - |2 Lut 2009|, 2009 15:59

Silnik znajdę i zapodam i będę dbał tym razem :P . Opony więc się przydadzą a przy Scorpio zamierzam zostac bo fajnie się jeździ.
VIK - |2 Lut 2009|, 2009 16:24

No i git, teraz nie ma co lamentować nad rozlanym mlekiem.
gufer-posepny - |2 Lut 2009|, 2009 17:04

Larix napisał/a:
No widzę że teraz mnie wszyscy będą ujeżdżac jak łysą kobyłę.
Ale spoko, nie obrażę się.
Powiem tylko że auto mnie ostatecznie spieniło więc go zatarłem.
A co do mojego skąpstwa (gufer-posępny) to nie wiem czy dokładnie rzecz w tym skoro w ciągu roku wydałem na nie 3,5 klocka. Nowe opony (nie używane jak większośc), kable (nowe), świece (nowe), wydech (nowy), akumulator (nowy), pasek wielorowkowy(nowy), alusy, śruby do alu (nowe) rozrusznik, cholerna linka sprzęgła (oryginał za 180) co mi padła na tej samej trasie co motor (w drodze powrotnej po wymianie linki padł rozrusznik; aha a w ogóle to linka padła bo jakiś oszczędny założył zbyt krótką), simmering wału, linka licznika. A ile to kosztuje holowanie 150 km do domu, bo nie wiem czy nie tyle co silnik, który i tak wymagał sporych inwestycji (ślizgi, napinacz i pewnie uszczelniacze). Chodził na 15w40 i ciekł spod każdej możliwej pokrywy. No ale skoro komuś poprawia humor rozwodzenie się nad tym jaki to ja jestem skąpy to proszę bardzo ;)

[ Dodano: |2 Lut 2009|, o 11:50 ]
Waldi_L_N napisał/a:
VIK, to nie ludzie


Dziękuję.


Kable WN .. jak padną szkód większych nie narobią , rozrusznik na pych odpalisz , przynajmniej nie masz automata jak ja a mi 2 razy wywinął numer . Wydech .... najwyżej odpadnie . Ale jeśli się wie że rozrząd już kwiczy to auto ma stać i tyle . Są rzeczy których jak nie dopilnijesz szkód wielkich nie narobią a są też inne ....

Larix - |3 Lut 2009|, 2009 10:09

gufer-posepny napisał/a:
Ale jeśli się wie że rozrząd już kwiczy to auto ma stać i tyle . Są rzeczy których jak nie dopilnijesz szkód wielkich nie narobią a są też inne ....


Jak by to powiedziec, znałem teorię a teraz też znam temat w praktyce :P

[ Dodano: |3 Lut 2009|, o 11:30 ]
gufer-posepny napisał/a:
Wydech .... najwyżej odpadnie .


Już mi odpadł :P dlatego nowy .

[ Dodano: |7 Lut 2009|, o 17:58 ]
C.d.
A więc wytargałem wczoraj silnik a dzisiaj rozebrałem.
Przyczyną okazał się tak jak to było prawie pewne ślizg łańcucha , który w formie kilkunastu drobnych odłamków zapchał smok :027: .
I tu pytanie:
Czy wałki rozrządu powinny dac się obracac rękami (głowica nie rozebrana tylko zdjęta) i poruszac zaworami?
U mnie ani drgną . Czy to właśnie efekt zatartych prowadnic zaworów ?
Druga sprawa :
Wałki na swoich panewkach nie mają żadnych rys, powierzchnia gładka. Czy wobec tego chociaż tam nie są zatarte ?

[ Dodano: |8 Lut 2009|, o 14:00 ]
up

[ Dodano: |9 Lut 2009|, o 09:36 ]
up

maup - |9 Lut 2009|, 2009 10:47

up
VIK - |9 Lut 2009|, 2009 14:12

Wałek powinien się dac obrócić rękami, za pomocą klucza oczywiście.
gufer-posepny - |9 Lut 2009|, 2009 15:39

Sam wał obracałem rękami za koło pasowe , ciężko ale da się . Z wałkiem będzie trudniej .
VIK - |9 Lut 2009|, 2009 15:58

No bo ma być trudniej, a głoymi rękami to sobie nie wyobrażam raczej, bo cięzko chwycić :)
Larix - |10 Lut 2009|, 2009 11:14

A więc spróbowałem i kluczem spoko się kręci, otwiera i zamyka zawory. Żadnych zgrzytów itd.
Czy w takim razie wygląda na to że głowica przeżyła ???
Uszczelka pod nią była super, w zbiorniczku żadnych oczek, panewki wałków jeszcze tłuste, powierzchnia gładka itp.
I druga sprawa: zawory są pokryte czymś w rodzaju kamienia (jak z czajnika). Może mi ktoś wyjaśnic co to takiego ? Efekt gazu ?

ford2fast - |10 Lut 2009|, 2009 11:37

Na zaworach jest pewnie nagar , normalne :)
Sprawdź szczelność zaworów , w tym celu trzeba wyjąć wałki , położyć głowicę grzybkami zaworów do góry i zalać (najlepiej naftą) komory spalania :)

tomicobra - |10 Lut 2009|, 2009 12:23

Mnie tylko dziwi ze ktos nie ma na rozrzad tych kilku stowek , a ma na wymiane silnika :-d :-d :-d

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group