Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Nadwozie - Dlaczego rzdzeiwją nadkola?

zajcev - |16 Mar 2005|, 2005 20:21
Temat postu: Dlaczego rzdzeiwją nadkola?
jak chyba w niepierwszym przypadku (i pewnie nie w ostatnim) Scorpio sa podatne na rdze tylnych nadkoli. Mozna chyba powiedziec, ze panowie drogowcy sie postarali o odpowiednia ilosc soli na drogi publiczne uzytkowane, bo zauwazylem na wspomnianych tylnych nadkolach BĄBLE. No cóż, widok mnie troche zmartwil, ale sie spodziewalem tego, jak zaglebilem sie na forum w opisy naszych fur.
I teraz jest pytanie: ile mniej wiecej powinna kosztowac taka naprawa i czego ona powinna dotyczyc.
Bylem wczoraj u jednego takiego mechanika od blacharskich robót i gosc mi z miejsca sypie tekstem, ze prawdopodobnie do wymiany cale nadkola albo chociaz reperaturki. Jak na moja wiedze, niezbyt dluga obecosc owych bąbelkow raczej nie powinna swiadczyc o zgnilych nadkolach, prawda? (no ale moze zawąski w uszach jestem, zeby sie cos fachowiej wypowiadac o tym)
Podpowiedzcie jak wyglada sprawa pozbycia sie rdzy z nadkoli. Czy jest to zeszlifowanie kawalka lakieru z rdza, zabezpieczenie tego, troche szpachelki, podklad i lakier? czy faktycznie jak ten koles mowil.
pozdr

Zajcev
2.0 DOHC sedan 93'

mmmk - |16 Mar 2005|, 2005 21:05
Temat postu: Re: ryże nadkola
zajcev napisał/a:
zeszlifowanie kawalka lakieru z rdza, zabezpieczenie tego, troche szpachelki, podklad i lakier? czy faktycznie jak ten koles mowil.

jak ja to sam robilem kilka razy w sierrce to starczalo mi od 1 miesiaca do 3 :lol: :lol: :lol: zalezalo od opadow :wink: . ja moze poprostu nie umiem. ale w scorpio robione bylo we wrzesniu i juz sa male slady na szczescie jest bordowe i nie kluje az tak w oczy. wiec w nowym wymieniam cale reparaturki. na forum jest jakby blizniaczy temat :wink:
pozdrawiam
maciek

Struna - |17 Mar 2005|, 2005 11:49

Kwesti atego co u nas n adrogach sypia to jedno - ale sypanie się nadkoli w scorpio to wada konstrukcyjna tych pojazdów - blacha zewn. jest ocynk a wewn. już nie - a blachy w nakolach są blisko siebie - ciężko tam konserwant wpuścić i wilgoć zalega i następuje piękna elektroliza blachy ocynkowanej z nieocynkowaną - efekt końcowy - nakola gniją a reszta auta jakoś nie :)
Rafał A.(antek) - |17 Mar 2005|, 2005 14:01

tak jak struna napisal. tam sie tworzy ogniwo i z rzera. ciekawe czemu wcina tez progi ? i to nie rowno ( u mnie wcina zawsze ten od kierowcy :)
A co do naprawy, to zmartwie cie, ze to co na wierzchu to jest pikus, jak wbijesz w to srubokret i pogrzebiesz, to sie okarze, ze nie masz wogole nadkola :)

Struna - |17 Mar 2005|, 2005 14:05

ale od wewnątrz to można dorobić blachę i przy wymianie wyczyścić wnętrze i nawalić jakis bolidol czy inne gówno
Rafał A.(antek) - |17 Mar 2005|, 2005 14:09

no ale jak od sierodka zabezpieczysz? tam nie ma dostepu a jak zaspawasz to bedziejak puszka, i do srodka sie nie dostaniesaz, od bagaznika raczej nie idzie - to jest taki podwojny profil, nie wiem czy mnie rozumiesz.
Struna - |17 Mar 2005|, 2005 14:43

no tak - racja - trzebaby otworzyć profil - wyczyścić - zapuścić i zaspawac na amen :)
marcys - |17 Mar 2005|, 2005 14:52

a progi to chyba bierze bo odpływy z szyberdachu leja do nich.
Struna - |17 Mar 2005|, 2005 14:54

no przednie zdaje się wlaśnie tam leją i trzaby dbać o szczeliny w progach a raczej o ich drożność coby woda nie zalegała.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group