Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - Skrzynka bezpiecznikowa - wymiana ?????????

R.e.x__79 - |7 Gru 2008|, 2008 12:04
Temat postu: Skrzynka bezpiecznikowa - wymiana ?????????
Mam problem z immo tzn. raz działa a raz nie. Są podejrzenia że może być to wina instalacji a najpewniej właśnie problem ze skrzynką. Czy wymiana skrzynki musi się odbyć na identyczna z takiego samego modelu scorpio (tzn. pojemność silnika, moc, rocznik itp), czy są jakies inne kryteria doboru skrzynki ?? Widziałem na allegro kilka pozycji ale nie wiem czym się sugerować i wogóle. Moze ktoś z Was wymieniał skrzynke albo moze coś poradzić w tej sprawie.
Mój Scorpio to 2.9 12V EFI rok 96

Piotr - |7 Gru 2008|, 2008 13:36

pasuje każda od 92 nawet -ale tak na 100% od 94 niemaznaczenia jaki silnik i model :)
karollo82x - |7 Gru 2008|, 2008 13:39

Witam
zanim wymienisz może warto ją przeglądnąć - zregenerować
tu masz wysztko co trzeba zrobić oprócz własnego czasu praktycznie nic nie kosztuje
http://ford-scorpio.pl/fo...bezpiecznik%F3w

ja jestem po takim zabiegu i kilka problemów znikło - samochód dalej działa :)
pozdrawiam

ford2fast - |7 Gru 2008|, 2008 15:46

Jeżeli zdecydujesz się na zakup skrzynki , to bierz tylko taką po przeglądzie i konserwacji :)
W żadnym wypadku nie montowałbym skrzynki po naprawie , lutowaniu i innych eksperymentach
:027:

karollo82x - |7 Gru 2008|, 2008 17:00

ewidentnie ford2fast, ma racje, jak już podejmiesz decyzje o kupnie poszukaj na forum tu paru chłopaków zajmuje się handlem i robią to solidnie byle czego nie sprzedają pozdrawiam
bingo - |7 Gru 2008|, 2008 17:30

nawet jak kupisz jakąś, to przed montażem zregeneruj ją sobie.
1Bodzio - |7 Gru 2008|, 2008 17:51

bingo napisał/a:
nawet jak kupisz jakąś, to przed montażem zregeneruj ją sobie.
I to jest znacznie lepsze i pewniejsze, niż kupno niby zregenerowanej. ;)
ford2fast - |7 Gru 2008|, 2008 19:01

1Bodzio napisał/a:
bingo napisał/a:
nawet jak kupisz jakąś, to przed montażem zregeneruj ją sobie.
I to jest znacznie lepsze i pewniejsze, niż kupno niby zregenerowanej. ;)

Zapominacie o fakcie , że nie każdy potrafi lub chce regenerować skrzynkę :roll:
A kupienie skrzynki po przeglądzie i konserwacji u Mysza lub Rafał A.(antek) to według mnie lepsze rozwiązanie :)

Stanowczo NIE POLECAM metody konserwacji skrzynki według 1Bodzio :027:

bingo - |7 Gru 2008|, 2008 19:27

R.e.x__79 napisał/a:
Czy wymiana skrzynki musi się odbyć na identyczna z takiego samego modelu scorpio (tzn. pojemność silnika, moc, rocznik itp),

od 92 w górę, jak pisał już Piotr, skrzynki są te same, różnice w przekaźnikach i w zworkach, najlepiej załuż wszystkie zworki i przekaźniki od swojej starej.
ford2fast napisał/a:
Stanowczo NIE POLECAM metody konserwacji skrzynki według 1Bodzio
- tzn????
1Bodzio - |7 Gru 2008|, 2008 20:33

ford2fast napisał/a:
kupienie skrzynki po przeglądzie i konserwacji u Mysza lub Rafał A.(antek) to według mnie lepsze rozwiązanie
Takie rozwiązanie jest rzeczywiście najlepsze dla tych co sami nie potrafią tego zrobić. Kupienie zaś skrzynki na Allegro, czy też z Autogiełdy, zregenerowanej (niby) i montaż jej bez przeglądu, jest trochę ryzykowne, chyba że ktoś lubi robić to dwa razy.
ford2fast napisał/a:
Stanowczo NIE POLECAM metody konserwacji skrzynki według 1Bodzio
Ja też i nikogo nie namawiam, ani nie polecam. Czytający mają prawo wybrać, które opinie bardziej Im odpowiadają.
ford2fast - |7 Gru 2008|, 2008 20:34

bingo napisał/a:
- tzn????

Przecież dobrze wiesz , brałeś udział w dyskusji o skrzynce bezpieczników :-d
Ta metoda , której nie polecam , to BRAK konserwacji :evil:

[ Dodano: 2008-12-07, 20:37 ]
Cytat:
Takie rozwiązanie jest rzeczywiście najlepsze dla tych co sami nie potrafią tego zrobić. Kupienie zaś skrzynki na Allegro, czy też z Autogiełdy, zregenerowanej (niby) i montaż jej bez przeglądu, jest trochę ryzykowne, chyba że ktoś lubi robić to dwa razy.

Faktycznie kupowanie skrzynki na allegro lub z ogłoszenia w prasie to nienajlepszy pomysł :(

bingo - |8 Gru 2008|, 2008 11:10

ford2fast napisał/a:
Ta metoda , której nie polecam , to BRAK konserwacji

ok, z mojej strony amnezja starcza, to juz ten wiek. Też jestem za montażem z konserwacją.

pzp1255 - |8 Gru 2008|, 2008 21:24

A jesli chodzi o konserwacje ; to w jaki sposob to konserwujecie - wszystkie plyty na powierzchni smarujecie ??

Prosze o opis - gdyz zamierzam moja przejrzec.

Pozdrawiam i dzieki.

bingo - |9 Gru 2008|, 2008 09:28

wazelina, tawot lub inne tego typu środki (tłuste, neutralne, nie przewodzące prądu) i smarujesz ile wlezie, tak, by nadmiar wyszedł bokiem. Smarujesz samą płytkę, a potem jeszcze raz po ułożeniu obwodów. Potem jeszcze wszystko smaruję z zewnątrz i wkładam do czarnej puchy, tak, by nadmiar wyszedł bokami. To jest mój sposób, na ile skuteczny, czas pokaże.
bingo - |9 Gru 2008|, 2008 10:14

Speedo napisał/a:
no tawot sie kloci z pojeciem neutralne bo jest kwasny

jest neutralny dla miedzi i jej stopów.

pzp1255 - |9 Gru 2008|, 2008 13:48

Czy napewno wazelina nie przewodzi pradu ?? Male przewodnictwo ma chyba - skoro daje ja sie na klemy akumulatorow???
Piotr - |12 Gru 2008|, 2008 10:02

pzp1255 napisał/a:
Male przewodnictwo ma chyba - skoro daje ja sie na klemy akumulatorow???
-nie zabezpiecza klemy przed utlenianiem :) konserwuje
Woj000 - |4 Sty 2009|, 2009 10:36
Temat postu: zdjęcia wtyk
Mam pytanie, czy ktoś z kolegów ma może zdjęcie dużej skrzynki bezpieczników przed odpięciem wtyk zrobione "od dołu". Jestem w trakcie regeneracji skrzynki i obawiam się że zamieniłem wtyki, a niestety nie zrobiłem fotki.
bingo - |4 Sty 2009|, 2009 10:47

są opisy na forum, sam je gdzieś umieszczałem, musisz poszukać.

tu masz opis:
http://ford-scorpio.pl/fo...ghlight=#374709

Woj000 - |4 Sty 2009|, 2009 12:48
Temat postu: dzięki bingo
dzieki bingo, bardzo mi pomogłeś, u mnie po podłączeniu wtyk do skrzynki bezpiecznikowej świeciły ciagłym swiatłem wszystkie kierunki nie swieciły żedne kontrolki na desce rozrusznik kręcił ale silnik nie odpalał. Stąd moja obawa, ze pomyliłem wtyki.

[ Dodano: 2009-01-05, 17:30 ]
Skrzynka wyremontowana, wtyki popodłączane, silnik kręci jak ta lala.

pzp1255 - |17 Lut 2009|, 2009 14:48

Pytanko:

Ma ktos jakis dobry sposob rozbierania juz samych plytek , tak aby nie pomylic. Wczoraj wyjalem skrzynke - po wyjeciu pierwszej plyty - zlozylem spowrotem i postanowilem zrobic to dzis. Bylo juz pozno wieczor - ale widze ze chyba mozna troche namieszac.

Wiem ze mozna robic fotki i potem ukladac zgodnie.

Dzieki za info.

Adam_2000 - |17 Lut 2009|, 2009 14:51

Zdejmuj, czyść, zabezpieczaj i składaj po kolei każdą warstwę.
pzp1255 - |17 Lut 2009|, 2009 14:59

po zdjeciu plytki plastikowej - masz pare plytek miedzianych - ktore ciezko bedzie poukladac :-)

A do tego kolejne plytki i tak dalej.

Struna - |17 Lut 2009|, 2009 14:59

pzp1255 napisał/a:
Ma ktos jakis dobry sposob rozbierania juz samych plytek , tak aby nie pomylic.
tak, rozbierając segregować w komplety.
Oli - |17 Lut 2009|, 2009 15:00

No za bardzo nie namieszasz... co najwyżej konektorki zostaną ;) :P

Płytki są ponumerowane... a w innej kolejnosci potem na konektory nie pasują.. i odwrotnie... zły konektor - nie załozysz płytek....

bingo - |17 Lut 2009|, 2009 15:00

mazakiem możesz numerować każdą płytkę.
Oli - |17 Lut 2009|, 2009 15:05

bingo napisał/a:
mazakiem możesz numerować każdą płytkę.


U mnie były fabrycznie numerowane :)

pzp1255 - |17 Lut 2009|, 2009 15:10

u mnie tez sa ponumerowane - nie chodzi o plytki plastikowe tylko o miedziane z pinami

A jesli twierdzicie ze nie da rady pomylic lub tez inaczej zlozyc :-)

Struna - |17 Lut 2009|, 2009 15:29

pzp1255 napisał/a:
tylko o miedziane z pinami
to mówię - segreguj sobie.
bingo - |17 Lut 2009|, 2009 15:36

pzp1255 napisał/a:
nie chodzi o plytki plastikowe tylko o miedziane z pinami

nie idzie pomylić, ale tak jak struna pisze, odkładaj każdą warstwe oddzielnie i nie będziesz miał problemów.

Rafał A.(antek) - |17 Lut 2009|, 2009 21:47

da rade zgubic, zamieszac itp.
ford2fast - |17 Lut 2009|, 2009 22:32

pzp1255 napisał/a:
po zdjeciu plytki plastikowej - masz pare plytek miedzianych - ktore ciezko bedzie poukladac :-)

A do tego kolejne plytki i tak dalej.


Nie tak znowu ciężko :)
Twierdzę , że układanie wszystkich miedzianych i mosiężnych elementów na przekładkach , z części które zostały wymieszane , to bardzo dobry test na inteligencję :-D

A tak poważnie , to nie wiem , która metoda jest lepsza
Odkładanie warstwami i ręczne czyszczenie poszczególnych elementów ?
Czy rozebranie wszystkiego do wiadra , wypłukanie benzyną , wysuszenie , zalanie takim świństwem , które oczyszcza miedź i mosiądz , wypłukanie i składanie po wysuszeniu :roll:

Struna - |17 Lut 2009|, 2009 22:34

napewno bezpieczniej jest segregować.
ford2fast - |17 Lut 2009|, 2009 22:34

Rafał A.(antek) napisał/a:
da rade zgubic, zamieszac itp.

Zgubić , tak :)
Zamieszać raczej trudniej , nie poskładasz jak zamieszasz :shock:

[ Dodano: |17 Lut 2009|, o 22:40 ]
Struna napisał/a:
napewno bezpieczniej jest segregować.

Owszem , bezpieczniej
Przynajmniej unikniemy tematu :
"Zostały mi dwa elementy widoczne na fotce, na której warstwie i w którym miejscu powinny być ?"
:)

[ Dodano: |17 Lut 2009|, o 22:41 ]
Jakby co , to se można fotki przy rozbieraniu walnąć :)

pzp1255 - |18 Lut 2009|, 2009 00:00

skrzynka rozlozona , oczyszczona i zlozona :-)

Segregujac wszystko nie da rady pomylic - w plastikowych plytkach sa wyzlobienia , ktore sa dopasowane do blaszek miedzianych - takze wszystko pasuje.

jutro montaz do auta :-)

dzieki za informacje.

Struna - |18 Lut 2009|, 2009 00:06

pzp1255 napisał/a:
w plastikowych plytkach sa wyzlobienia , ktore sa dopasowane do blaszek miedzianych - takze wszystko pasuje.
dokładnie, potem jak puzzle układasz ;)
Rafał A.(antek) - |18 Lut 2009|, 2009 11:24

ford2fast napisał/a:
Zamieszać raczej trudniej , nie poskładasz jak zamieszasz

chcesz sie zalorzyc? :D

Struna - |18 Lut 2009|, 2009 11:49

Rafał A.(antek) napisał/a:
zalorzyc
-> założyć
bingo - |18 Lut 2009|, 2009 11:53

Rafał A.(antek) napisał/a:
chcesz sie zalorzyc?

polak potrafi :690:

Adam_2000 - |18 Lut 2009|, 2009 11:54

Struna napisał/a:
napewno...

Na pewno ;P

Struna - |18 Lut 2009|, 2009 11:56

Adam_2000 napisał/a:
Na pewno
true, true - dzięki.
Waski - |18 Lut 2009|, 2009 12:05

jak dzieci kurde jak dzieci

a w temacie - robiłem juz kilka kszynków przy pierwszej znaczyłem następne juz tylko grupowałem (przekladka+miedz) zeby było szybciej
pomylic sie owszem idzie bo wszystko da rade zrobic jednak jak sie ktos bierze za tą robotę to winien sie skupic i robic wszystko spokojnie - jak mu sie nie uda widac ze nie nadaja sie do tego typu prac (ja sie nie nadaje a udalo mi sie zrobic kilka poprawnie stad wnosze powyższe)
pzdr
Waski

grand funk - |18 Lut 2009|, 2009 18:30

najbardziej uważać przy rozwarstwianiu płytek aby nie połamać niczego i przy czyszczeniu czy składaniu nie posiać gdzieś jakiejś blaszki...
ŁZ - |18 Lut 2009|, 2009 19:39

Tez jestem swiezo po regeneracji tejze skrzynki i tez mialem puzzle :-d
ale skladajac ja wpadl mi do glowy pewien pomysl tylko nie wiem czy da rade tak zrobic.
Chodzi mi o to ze teoretycznie mozliwe jest wyjecie tych plyt ze srodka bez odkrecania tych dziadowskich srubek. Jezeli wypniemy kostki od dolu i wyjmiemy przekazniki i bezpieczniki to po odpuszczeniu zaciskow laczacych gorna i dolna czesc skrzynki plyty powinny wyjsc razem z ta czescia gdzie wpinamy kostki bo nie jest ona polaczona z ta przykrecona srubkami. nie wiem tylko czy da rade odpiac te zatrzaski na samochodzie :-d

ford2fast - |18 Lut 2009|, 2009 19:51

ŁZ napisał/a:
nie wiem tylko czy da rade odpiac te zatrzaski na samochodzie :-d

Spróbuj :-d
Jak na początek wyłamiesz przynajmniej połowę , przejdzie Ci ochota na pisanie takich bzdur :)

[ Dodano: |18 Lut 2009|, o 19:54 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Zamieszać raczej trudniej , nie poskładasz jak zamieszasz

chcesz sie zalorzyc? :D
Dlaczego nie :)
Mam żyłkę hazardzisty i lubię wygrywać :-D

ŁZ - |18 Lut 2009|, 2009 20:01

Napisalem ze jest to teoretycznie mozliwe. Skoro nie probowales to nie pisz ze to bzdury
ford2fast - |18 Lut 2009|, 2009 20:05

ŁZ napisał/a:
Napisalem ze jest to teoretycznie mozliwe. Skoro nie probowales to nie pisz ze to bzdury
Spróbuj , najlepiej na własnym samochodzie :):
ŁZ - |18 Lut 2009|, 2009 20:08

na moim mozna smialo, bo juz ktos wczesniej ulamal 3 sztuki. Zastanawiam sie teraz czym to uszczelnic bo wilgoc tam bedzie wlazic
pzp1255 - |18 Lut 2009|, 2009 20:51

wlasnie zamontowalem mala skrzynke ( po zregenerowaniu ) i pompa paliwowa chodzi. Auto odpalilo od pierwszego razu. Problem stanowila skrzynka mala - prawa.
adamscorpio - |25 Lut 2009|, 2009 10:16

na jednym z tematów w warsztacie piszecie o"wzbudzeniu" rozrusznika po wymianie skrzynki, czy to oznacza że jak włożę swoją czyściutką, świeżo przygotowaną skrzyneczkę to rozrusznik nie ruszy? :sad:
Jankes - |25 Lut 2009|, 2009 10:46

nie, pewnie chodziło o typowa usterke mkII i III czyli o słabe napięcie na rozrusznik, a pomaga wstawienie dodatkowego przekaźnika na rozrusznik, wsadzaj nową/zregenerowaną i tyle, jak beda problemy z odpaleniem to przekaźnik załatwi sprawe.
adamscorpio - |26 Lut 2009|, 2009 11:36

Włożyłem, działa wszystko jak należy :-D nawet spryskiwacze dają jak z węża strażackiego ;) Dodatkowo skrzynkę "ubrałem" w silikonowy czepek pływacki :-d już się nie utopi :-d
Struna - |26 Lut 2009|, 2009 13:24

Cytat:
skrzynkę "ubrałem" w silikonowy czepek pływacki :-d już się nie utopi :-d
i nie odparuje wilgoć, co spowoduje szybką jej korozję.
adamscorpio - |26 Lut 2009|, 2009 14:02

poniżej "składania" skrzynki jest goła :) więc odparuje. od czasu do czasu można ją przewietrzyć, zawsze to lepsze niż notoryczne jej zalewanie.
Struna - |26 Lut 2009|, 2009 14:10

adamscorpio napisał/a:
zawsze to lepsze niż notoryczne jej zalewanie.
udrożnij odpływy - nic nie będzie jej zalewać.
Gaiger - |26 Lut 2009|, 2009 14:14

Jankes napisał/a:
nie, pewnie chodziło o typowa usterke mkII i III czyli o słabe napięcie na rozrusznik, a pomaga wstawienie dodatkowego przekaźnika na rozrusznik, wsadzaj nową/zregenerowaną i tyle, jak beda problemy z odpaleniem to przekaźnik załatwi sprawe.

Według mnie za to akurat winne są styki w stacyjce.
U mnie czyszczenie pomogło ale wygląda że styki te mają tendencję do wypalania się.

Struna - |26 Lut 2009|, 2009 14:18

Gaiger napisał/a:
U mnie czyszczenie pomogło ale wygląda że styki te mają tendencję do wypalania się.
miałeś farta.
Jankes - |26 Lut 2009|, 2009 14:24

Struna napisał/a:
Gaiger napisał/a:
U mnie czyszczenie pomogło ale wygląda że styki te mają tendencję do wypalania się.
miałeś farta.


dokładnie, u mnie nowa z ASO tez długo nie pochodziła, wiec wszystko zalezy od farta ;)

Gaiger - |26 Lut 2009|, 2009 15:15

Czyszczenie kostki stacyjki oczywiście.
Czasem się ten fart należy nie :695:

adamscorpio - |26 Lut 2009|, 2009 19:54

sa udroznione, a i tak ciągle pływa :/
Struna - |26 Lut 2009|, 2009 20:07

adamscorpio napisał/a:
sa udroznione, a i tak ciągle pływa
to raczej nie niemożliwe. Skoro drożne odpływy to woda spływa sobie swobodnie do komory silnika a tamtędy na glebe i nie podlewa skrzynek.
grand funk - |26 Lut 2009|, 2009 20:10

adamscorpio napisał/a:
sa udroznione, a i tak ciągle pływa :/


wyrzuć czepek, kontroluj odpływy. innej recepty nie ma. a btw miejsca zamieszkania widzę nowego usera z okolicy :): jakbysmy sie tak wszyscy zebrali to już nas z 5-6 jest :D

Zysio - |26 Lut 2009|, 2009 20:15

Struna napisał/a:
Skoro drożne odpływy to woda spływa sobie swobodnie do komory silnika a tamtędy na glebe i nie podlewa skrzynek.


Dokładnie.

adamscorpio - |27 Lut 2009|, 2009 07:34

no to wyrzucę, zobaczymy co będzie :neutral:
bingo - |27 Lut 2009|, 2009 10:18

no i sprawdz pokrywę, czy jest cała i nei ma żadnych pęknięć, dodatkowo nie otwieraj skrzynek w deszczu, one tego nie lubią :P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group