| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - Spalony VM
brontozaur - |1 Lis 2008|, 2008 09:48 Temat postu: Spalony VM Witam
Mam do przekazania ciekawostkę.
Jakieś 3 dni temu znajomy kupił VM kombi, wracając po przejechaniu 40 km auto się zapaliło. Spaliła się cała komora silnika, i trochę podszybie. Kiedy przyjechali strażacy na dogaszania to się pytali gdzie jest butla z gazem, nie mogli uwierzyć że to diesel. Jak sobie go oglądnąłem to mogę powiedzieć że pożar mógł się zacząć gdzieś w okolicy alternatora, ale co było tak na prawdę to nie wiem. Tak więc skorupa za 3500 PLN poszła z dymem. Może teraz wyciągnę sobie skórzaną tapicerkę do swojej skorupy .
ford2fast - |1 Lis 2008|, 2008 10:22
Był to MkIII czy MkII ?
kondzio508 - |1 Lis 2008|, 2008 10:55
skóra z kombi do sedana nie podejdzie a przynajmniej tylna kanapa
brontozaur - |1 Lis 2008|, 2008 12:20
| Cytat: | | Był to MkIII czy MkII ? |
MK II
[ Dodano: 2008-11-01, 12:20 ]
| kondzio508 napisał/a: | | skóra z kombi do sedana nie podejdzie a przynajmniej tylna kanapa |
No to będę miał dalej to co mam
ford2fast - |1 Lis 2008|, 2008 19:24
| brontozaur napisał/a: | Cytat:
Był to MkIII czy MkII ?
MK II |
To dziwne
MkII najczęściej zapalały się pod deską rozdzielczą
zbyszek - |1 Lis 2008|, 2008 19:42
To jest ciekawe, u mnie w zeszłym tygodniu sfajczył się merc, też diesel i też poszła praktycznie tylko komora silnika
ford2fast - |1 Lis 2008|, 2008 19:47
Gwoli ścisłości
Piszę o spalonych MkII , które widziałem na własne oczy
Jeden nawet zapalił się przy mnie , ku rozpaczy jego niemieckiego właściciela
W 15 minut cena pojazdu zeszła z 2000DM na 100DM
Naprawdę nie planowałem tyle utargować
brontozaur - |1 Lis 2008|, 2008 22:11
| Speedo napisał/a: | | wycieki nafty na kolektor wydechowy |
W opisywanym przypadku to jak już pisałem wynikło z elektryki, bo największe zniszczenia są w okolicy alternatora. Wiem że jak się zapalił to kierowcy zatrzymywali się i próbowali go ugasić ale jak to w polsce bywa z durnymi przepisami, każdy wyciągnął przepisową gaśnicę posikał i tyle, nic nie ugasili (niemcy nie muszą mieć gaśnicy) auto gasili strażacy którzy przyjechali dosyć szybko. Kiedy pojechali zapakowali auto na lawetę i okazało się że znowu się pali. Kierowca lawety podjechał pod remizę i dogaszali jeszcze pod remizą. Mówię wam prawie jak w filmie.
Marcin - |1 Lis 2008|, 2008 22:14
Sory za OT, ale właśnie ze względu na takie sytuacje zakupiłem sobie do auta gaśnicę 4kg i wiem, że przynajmniej coś nią będę mógł zdziałać.
Gaiger - |1 Lis 2008|, 2008 22:18
| brontozaur napisał/a: | | każdy wyciągnął przepisową gaśnicę posikał i tyle, nic nie ugasili |
Kiedyś na którejś gaśnicy miałem opis użycia:
1. nacisnąć dźwignię
2. zwolnić
3.nacisnąć ponownie
4.gasić
Obecnie jest to skrócone do pnk 1 i 4.
A goście od nabijania mówią że bez pnk 2 i 3 gaśnica zrobi tylko krótkie psik.. i tyle z gaszenia.
slawektg - |2 Lis 2008|, 2008 11:44
| Speedo napisał/a: | | nad czym sie tu dziwowac, wycieki nafty na kolektor wydechowy, | ciekawe,bo cala menazeria paliwowa jest po przeciwnej stronie do kolektora.poza tym trudno byloby zapalic nafte od kolektora.nawet od rozgrzanego do czerwonosci metalu nie jest to latwe,choc mozliwe.wedlug mnie to jednak alternator,ktory w VM jest dosyc wadliwy,a do tego moze byc tzw zbieg okolicznosci.urwany kabel pradowy,zwieranie do masy,obfite iskrzenie polaczone z palaca sie izolacja przesycona olejem(norma w tym miejscu)i efekt gotowy.
Mysza - |2 Lis 2008|, 2008 14:16
Gaiger, zapomniales dodac ze miedzy punktami 2 i 3 odliczasz: stodwadziesciajeden, stodwadziesciadwa, stodwadziesciatrzy, stodwadziesciacztery, stodwadziesciapiec, stodwadziesciaszesc... Wtedy ma szanse zadziałać. Pozatym nie wolno otwierac machy tylko najlepiej walić ktoredy się da innymi otworami, albo uchylać, psikac i zamykac. Ciekawe jakie dodatkowe urządzenia byly pozakladane do instalacji elektrycznej... Niestety ludzie nie biorą pod uwage ze ten prad to 2 bieguny som...
GREGOR T - |2 Lis 2008|, 2008 14:30
dizle zapalaja sie jeszcze przez zwarty(sklejony) na stale przekaznik od swiec zarowych.
brontozaur - |2 Lis 2008|, 2008 16:21
| Mysza napisał/a: | | Ciekawe jakie dodatkowe urządzenia byly pozakladane do instalacji elektrycznej |
Z tego co widziałem to nic nie było podłączone dodatkowo, ale mogę się mylić
Co do slawektg to masz 100% rację, zapalić ON jest bardzo ciężko, a kropla spadająca na rozgrzaną powierzchnię momentalnie odparowuje (taki biała dymek) bez płomienia. Sam miałem taki przypadek w tatrze, gdzie na prawie czerwony kolektor lał się ON z przewodów wysokiego ciśnienia i nic się nie zapaliło, jedynie śmierdziało.
Nie wiem jakie historie związane są ze spalonymi VM - emami ale poczytam z ciekawością.
Mysza - |2 Lis 2008|, 2008 17:13
Ja bym chętnie poczytał o innych spalonych VM-ach Bardzo prawdopodobne, ze to od instalacji swiec zarowych wlasnie...
GREGOR T - |2 Lis 2008|, 2008 19:15
mercedesy sie od tego zapalaja to pewnie fordy tez moga:):)
Mysza - |2 Lis 2008|, 2008 19:24
No ja kupiłem granadę która miała taki problem, ale w porę gość zerwał klemę. Zostało parę kabli przytopionych we wiązce. Ale nauczył sie i zrobił se bezpiecznik, taki ze 120A - kawałek blaszki na bakelitowej kostce i dopiero przez to podłączył kabel od aku do przekaznika swiec.
Gaiger - |2 Lis 2008|, 2008 20:04
Wieloryb ma świece żarowe na bezpieczniku 60A więc zwarcie odpada.
Platyn - |4 Lis 2008|, 2008 19:31
| Gaiger napisał/a: | | Wieloryb ma świece żarowe na bezpieczniku 60A więc zwarcie odpada. | MKII też ma
Gaiger - |4 Lis 2008|, 2008 22:16
| Platyn napisał/a: | | Gaiger napisał/a: | | Wieloryb ma świece żarowe na bezpieczniku 60A więc zwarcie odpada. | MKII też ma |
Nie przeczę. Po prostu nie wiedziałem.
arturrrr - |12 Lis 2008|, 2008 19:46
radze kazdemu -wywalic z oslony pod silnikiem gabke w ktorej jest masa latwopalnego syfu,oleju, i h wie czego jeszcze a co sie jara w mgnieniu oka od takiego felernego wlasnie iskrzeia....
[ Dodano: 2008-11-12, 19:48 ]
jest tam olej po wymianie filtrow...jak sie posypia na to iskry kilka minut to sie pierwsze zaczyna palic
|
|