| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Zmiana biegów w ASB
robkom - |31 Paź 2008|, 2008 08:40 Temat postu: Zmiana biegów w ASB Wszędzie gdzie czytałem na forum pisze, że trzeba trzymać hamulec i zapinać bieg. A ja tak się zastanawiam czy to jest konieczne i co może się stać jeśli będzię się biegi zapinało bez trzymania hamulca, czy można w ten sposób uszkodzić skrzynie? Np. stoimy na P i zapinam R. Wciskam hamulec zatrzymuję się i zapinam N. Puszczam hamulec i zapinam D.
Wiem że może to głupie pytanie ale dopiero się uczę ASB.
Aro - |31 Paź 2008|, 2008 08:50
Nie uszkodzisz, jeśli przed wskoczeniem biegu nie dasz w gaz
Tylko po co tak robić?
Normalnie jak trzymasz hamulec, dokładnie czujesz jak Ci zepnie napęd - masz pewność i heja.
Struna - |31 Paź 2008|, 2008 10:59
robkom, pomału będziesz wykańczał układ przeniesienia napędu oraz elementy skrzyni.
robkom - |31 Paź 2008|, 2008 11:01
| Struna napisał/a: | | robkom, pomału będziesz wykańczał układ przeniesienia napędu oraz elementy skrzyni. | tzn jak bym nie trzymał hamulca tak? czyli hamulec musi być i kropka. tak?
Struna - |31 Paź 2008|, 2008 11:14
| robkom napisał/a: | | czyli hamulec musi być i kropka. tak? | nie wiem po co wogóle poddajesz w wątpliwość prawdy fundamentalne.
fiebik - |31 Paź 2008|, 2008 14:09
| robkom napisał/a: | | Np. stoimy na P i zapinam R. Wciskam hamulec zatrzymuję się i zapinam N. Puszczam hamulec i zapinam D. | jak to powiedział shrek w pierwszym odcinku do komendanta oddziału straży: " ...ale masz jakieś wsparcie? "
generalnie ważne jest, żeby w momencie zapinania "d" auto nie toczyło się w przeciwnym kierunku czyli do tyłu, no i w momencie zapinania "r" nie toczyło się do przodu. taki zbawienny dla skrzyni brak toczenia się auta w przeciwnym kierunku do zapinanego biegu zapewnia właściwie tylko hamulec.
dodatkowo zapięcie biegu na hamulcu pozwoli ponaciągać wszystkie luzy w układzie napędowym poprzez wał, dyfer na półosiach skończywszy i po puszczeniu hamulca rozpoczyna się pełzanie bez harakterystycznego "strzału w dyfer".
generalnie więc jak będziesz nagminnie zapinał biegi do ruszania bez hamulca, to | Struna napisał/a: | | pomału będziesz wykańczał układ przeniesienia napędu oraz elementy skrzyni | czyli mocno sobie przyspieszysz niemałe wydatki
Adam_2000 - |31 Paź 2008|, 2008 14:28
Naciągacie trochę teorię do praktyki.
Sprawa "trzymania na hamulcu" w czasie załączania napędu służy w zasadzie tylko bezpieczeństwu. Chodzi o wyeliminowanie niekontrolowanego i niezamierzonego ruszenia auta, które może narobić szkód.
Nie widzę żadnych aspektów technicznych takiego działania.
Powiem więcej... ponieważ zahamowane auto stawia większy, czy bardziej gwałtowny opór dla załączanego napędu niż niezahamowane, to te luzy na dyfrze/wale wynikają właśnie z takiego postępowania. To taka moja teoria, wiem ze też trochę naciągana, ale równie dobra jak powyższa fiebika
Nie znaczy to oczywiście, że nie załączam napędu na hamulcu - robię to zawsze, tak jest po prostu pewniej i wygodniej... to ja decyduję kiedy auto ma ruszyć, puszczając pedał hamulca, a nie hydraulika, czy elektronika.
1Bodzio - |31 Paź 2008|, 2008 21:54
| Adam_2000 napisał/a: | Powiem więcej... ponieważ zahamowane auto stawia większy, czy bardziej gwałtowny opór dla załączanego napędu niż niezahamowane, to te luzy na dyfrze/wale wynikają właśnie z takiego postępowania. To taka moja teoria, wiem ze też trochę naciągana, ale równie dobra jak powyższa fiebika
Nie znaczy to oczywiście, że nie załączam napędu na hamulcu - robię to zawsze, tak jest po prostu pewniej i wygodniej... to ja decyduję kiedy auto ma ruszyć, puszczając pedał hamulca, a nie hydraulika, czy elektronika. | Wydaje mi się że to nie jest wcale naciągane. Tak po prostu jest. A trzymanie nogi na hamulcu zalecane jest raczej po to by zbyt wcześnie nie dodac gazu (przed załączeniem biegu), gdyż to już jest mocno szkodliwe. Jak noga jest na hamulcu, to przecież nie doda gazu rownocześnie. Piszą w instrukcji - trzymac nogę na pedale hamulca, ale nie piszą - hamowac.Fiebik także słusznie zauwazył że przy zmianie kierunku jazdy, auto powinno by nieruchome. Trzeba sobie wyrobic nawyk hamulca, gdyż może to uratowac trochę kasy, np zapięcie P podczas toczenia się auta może byc nieco kosztowne.
Struna - |31 Paź 2008|, 2008 22:19
| 1Bodzio napisał/a: | | Jak noga jest na hamulcu, to przecież nie doda gazu rownocześnie | ja hamuje często lewa nogą, więc prawą mogę bez problemu dodać gazu
Adam_2000 - |31 Paź 2008|, 2008 22:36
| 1Bodzio napisał/a: | | Tak po prostu jest |
To znaczy jak ?
| 1Bodzio napisał/a: | | A trzymanie nogi na hamulcu zalecane jest raczej po to by zbyt wcześnie nie dodac gazu (przed załączeniem biegu), gdyż to już jest mocno szkodliwe. |
Tak samo szkodliwe jak normalna jazda ;P
| 1Bodzio napisał/a: | | zapięcie P podczas toczenia się auta może byc nieco kosztowne. |
Owszem, ale czysto teoretycznie. Próbowałeś kiedyś włączyć Park jak się auto toczy ? - bo ja tak - oprócz tego, że zapadka napieprza o zębatkę blokady i trzaska, to wskoczy dopiero przy prędkości prawie równej zero.
| Struna napisał/a: | | ja hamuje często lewa nogą |
A ja tak jeżdżę od kilkunastu lat
Jak dotąd nikt mnie mnie przekonał
robkom - |31 Paź 2008|, 2008 22:58
czyli wychodzi na to że można biegi zapinać obydwoma sposobami oczywiście z mózgiem.
Struna - |31 Paź 2008|, 2008 22:59
robkom, jak pojeździsz z rok automatem to wyczujesz co jak i kiedy, na początku bezwzględnie na hamulcu.
1Bodzio - |31 Paź 2008|, 2008 23:11
| Adam_2000 napisał/a: | | To znaczy jak ? | Tak jak napisałeś wyżej. | Adam_2000 napisał/a: | | Tak samo szkodliwe jak normalna jazda ;P | Tu się nie zgadzam. | Adam_2000 napisał/a: | | Owszem, ale czysto teoretycznie. Próbowałeś kiedyś włączyć Park jak się auto toczy ? - bo ja tak - oprócz tego, że zapadka napieprza o zębatkę blokady i trzaska, to wskoczy dopiero przy prędkości prawie równej zero. | 99 razy Ci się uda, a za setnym urwie się pazur i albo nie bedzie blokady na P, albo bedzie stała blokada na skrzynie. A żeby naprawic to trzeba bedzie zapłacic, albo babrac się samemu, a po co, na co, i dlaczego? | Struna napisał/a: | | ja hamuje często lewa nogą, więc prawą mogę bez problemu dodać gazu | No ale driftciarskie zacięcie to nie kazdy ma, i nie kazdy umie to robic. A jak ktoś nie umie, to zrobi sobie bubu.
Struna - |31 Paź 2008|, 2008 23:21
| 1Bodzio napisał/a: | | No ale driftciarskie zacięcie to nie kazdy ma | to już nawet nie do drifftu, z nudów na drodze i żeby mięśnie w lewej nodze nie zanikły
Adam_2000 - |31 Paź 2008|, 2008 23:27
Oczywiście wszystko powyższe napisałem z pewną przekorą i opierając się na własnym doświadczeniu
I żeby nie było - NIGDY nie zalecam :
- włączania napędu bez nogi na pedale hamulca
- przełączania dźwigni na |P| w czasie kiedy auto sie toczy
- hamowania lewą nogą (chociaż po wytrenowaniu jest to bardzo przydatna umiejętność).
1Bodzio - |31 Paź 2008|, 2008 23:50
| Adam_2000 napisał/a: | | Powiem więcej... ponieważ zahamowane auto stawia większy, czy bardziej gwałtowny opór dla załączanego napędu niż niezahamowane, to te luzy na dyfrze/wale wynikają właśnie z takiego postępowania. | Myślę że to jest bardzo trafne spostrzeżenie. Charakterystyczne poderwanie, lub przysiad tyłu jest o wiele mniejszy przy nie zahamowanych kołach.
ford2fast - |1 Lis 2008|, 2008 10:16
| Adam_2000 napisał/a: | | hamowania lewą nogą (chociaż po wytrenowaniu jest to bardzo przydatna umiejętność). |
Hamowanie lewą nogą pozwala na dużo szybszą reakcję pomiędzy przyspieszaniem i hamowaniem
Szczególnie przydatne w jeździe miejskiej
Faktem jest , że nie każdy potrafi się tego nauczyć i nie mylą mu się nogi
[ Dodano: 2008-11-01, 10:21 ]
| robkom napisał/a: | Wszędzie gdzie czytałem na forum pisze, że trzeba trzymać hamulec i zapinać bieg. A ja tak się zastanawiam czy to jest konieczne i co może się stać jeśli będzię się biegi zapinało bez trzymania hamulca, czy można w ten sposób uszkodzić skrzynie? Np. stoimy na P i zapinam R. Wciskam hamulec zatrzymuję się i zapinam N. Puszczam hamulec i zapinam D.
Wiem że może to głupie pytanie ale dopiero się uczę ASB. |
Moim zdaniem należy postępować tak , jak to zalecił producent
Kombinacje nie pomogą w przesunięciu w dalszą przyszłość czasu remontu (wymiany ) skrzyni
W szczególnych przypadkach mogą ją tylko przyspieszyć
robkom - |1 Lis 2008|, 2008 12:04
| ford2fast napisał/a: | | Moim zdaniem należy postępować tak , jak to zalecił producent | a jak zaleca producent twoim zdaniem?? bo ja w instrukcji nic na temat jazdy asb nie znalazłem.
fiebik - |1 Lis 2008|, 2008 15:54
| robkom napisał/a: | | bo ja w instrukcji nic na temat jazdy asb nie znalazłem. | przecie w instrukcji wszystko napisane stoi jak wół
http://dutar.pl/~dutar/SC...Obraz%20022.jpg
blaz - |3 Lis 2008|, 2008 10:08
zapomnieliście dodać "Nie próbowac tego w domu!"
ja tam zawsze wbijam biegi z hamulcem, kiedys kumplowi sie dałem przejechac to nie potrfił spamietac na poczatku kolejności omawianej w temacie która mu mówiłem, czyli hebel-bieg-puscic hebel-dac gazu, wbił ze 2 razy bez hebla D i auto jakos nieprzyjemnie szarpi od razu skacze do przodu tak jakby puscic sprzegło bez dawania gazu, tylko nie gasnie wiadomo. ogólnie wydaje mi sie ze chyba lepiej trzymac ten hamulec i miec swięty spokój ze sie czegoś nie popsuje, choc to moje pierwsze auto z ASb wiec sie nie znam..
Tadeusz Foltyn - |3 Lis 2008|, 2008 20:24
Witam,przyłączę się również do dyskusji,niektóre firmy[VW,Audi]mają tak iż nie wrzucisz biegu,jak nie trzymasz nogi na hamulcu, wnioskuję z tego że nie jest obojętne dla skrzyni i dyfra metoda opisywana przez kolegów powyżej.
gufer-posepny - |3 Lis 2008|, 2008 20:49
A weźcie sobie wsteczny w manualu zapodajcie jak auto jedzie do przodu .
Ja się nad czym innym zastanawiam : jadę sobie do przodu powiedzmy 70 na godzinę . Dam N a potem D .... to uciekać czy co się stanie ?
Adam_2000 - |3 Lis 2008|, 2008 20:53
Nic się nie stanie.
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 11:41
| Adam_2000 napisał/a: | | Nic się nie stanie. | a to ciekawe rzeczy opowiadasz, ja próbowałem kilka razy - uciekać nie trzeba ale to co skrzynia wtedy wyrabia to inna sprawa
Adam_2000 - |4 Lis 2008|, 2008 13:10
No tak... bo ja mówię o normalnym samochodzie, co ma 4 celindry
KubusWariat - |4 Lis 2008|, 2008 13:31
| Adam_2000 napisał/a: | | Nic się nie stanie. | dokładnie... robiłem tak mając sierrę 2.0 dohc z A4LD
Boni - |4 Lis 2008|, 2008 13:34
| Adam_2000 napisał/a: | No tak... bo ja mówię o normalnym samochodzie, co ma 4 celindry |
Tiaaaa, i jeszcze powiedz, że to normalne, żeby samochód miał 16 dziur do tych biednych samotnych czterech kubeczków...
blaz - |4 Lis 2008|, 2008 13:41
| gufer-posepny napisał/a: | | a się nad czym innym zastanawiam : jadę sobie do przodu powiedzmy 70 na godzinę . Dam N a potem D .... to uciekać czy co się stanie ? |
mi sie zdarzyło tak kilka razy tylko wieksza predkosc, a dokładnie tak ze czasem jak musze kogos szybko wyprzedzic albo kilka aut na raz a jade np ok 120 to wbijam 3 zeby mi na 4 nie wrzucała skrzynia bo czasem i przy 140 z gazem w podłodze na D potrafi 4 wrzucic.. no i po wyprzedzeniu wbijam spowrotem d i kilka razy, wczesniej bo teraz sie wyrobiłem, zdarzyło mi sie wajche na N dac za daleko po prostu bo trzesło itd , ale od razu na D i nie zauwazyłem zeby cos sie stało, chyyba ze kolega ma na mysli długotrwała jazde na N
Boni - |4 Lis 2008|, 2008 13:46
Jak wrzucisz na chwilę N to nic się nie powinno stać, jak ktoś się bawi w dłuższe wybiegi na N czy zjazdy, to zakatuje skrzynkę (braki w chłodzeniu i smarowaniu).
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 13:46
mi jak wypadło na N bo trąciłem na wyboju lewarek to po zapięciu na D skrzynia chwilę głupiała niewiedząc jaki ma bieg wbić ( co ciekawe Adam kiedyś też o tym pisał a teraz ma jakoś inaczej ) po kilku dziwnych szybkich zmianach zakumała jaki ma być bieg i było ok.
Adam_2000 - |4 Lis 2008|, 2008 14:06
Owszem Jurek... w takiej sytuacji jak opisałeś (wyskoczyło, a dałeś po gazie), to głupieje.
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 14:08
znaczy że jak wywalę przy 180 na N, nie dotknę gazu i wbiję D to zapnie bez głupienia ?
fiebik - |4 Lis 2008|, 2008 14:15
| Struna napisał/a: | | znaczy że jak wywalę przy 180 na N, nie dotknę gazu i wbiję D to zapnie bez głupienia ? | tak zapnie bez problemów, jeżeli nie dodasz gazu to może poczujesz lekki strzał w dyfer i nic więcej.
a odnośnie zapinania "r" w czasie ruchu do przodu, to na pierwszym spocie czocha kolega chyba arizo rozpędzał auto do przodu i w biegu zapinał "r" i gaz do dechy.
jakoś skrzyni nie rozwalił i di domu spokojnie wrócił. zapewne nie jest to zalecane, ale nie niemożliwe
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 14:18
| fiebik napisał/a: | a odnośnie zapinania "r" w czasie ruchu do przodu, to na pierwszym spocie czocha kolega chyba arizo rozpędzał auto do przodu i w biegu zapinał "r" i gaz do dechy.
jakoś skrzyni nie rozwalił i di domu spokojnie wrócił | ale on miał manuala, a do domu wrócił bez wspomagania
1Bodzio - |4 Lis 2008|, 2008 18:57
| Struna napisał/a: | | ale on miał manuala, a do domu wrócił bez wspomagania | Myślę jednak że wspomaganie nie padło mu dlatego że włączył wsteczny, jadąc do przodu.
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 19:08
| 1Bodzio napisał/a: | | Myślę jednak że wspomaganie nie padło mu dlatego że włączył wsteczny, jadąc do przodu. | zgadza się, ale dziwnym trafem padło jednak w takich okolicznościach. O ile wiem to nie ostatni raz.
|
|