Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Wałek rozrządu

__Robert__ - |4 Mar 2005|, 2005 22:59
Temat postu: Wałek rozrządu
Panowie i Panie dzisiaj kupiłem scorpio 2,0 OHC EFI i dałem go do mechanika i jestem troszkę zmartwiony bo mam do wymiany wałek rozrządu. Powiedzcie ile taki wałek może kosztować, a może ktoś z Was ma do sprzedania taki wałek, auto jest z 1989 roku
Pozdrawiam

Struna - |4 Mar 2005|, 2005 23:46

Było od razu zdiagnozowac przed zakupem - to przeca słychać
Pershing - |5 Mar 2005|, 2005 00:29

Przenosze temat do dzialu "problem"
__Robert__ - |5 Mar 2005|, 2005 07:20

Wiem że trzeba było zadiagnozować, i mechanik zdiagnozował tylko że idiota mi powiedział, że zawory trzeba ustawić, a ja durnowaty nie wiedziałem jeszcze, że są hydrauliczne, no i teraz musztarda po obiedzie muszę kupić gdzieś używkę i wpakować do autka, mówi się trudno, człowiek się uczy na błędach. Mam nadzieję, że nie będzie aż tak tragicznie, za wmontowanie wałka mechanior chce ode mnie 150 zeta, no i od razu pasek wyminię. :( :( :( . Dzisiaj pojeżdżę za wałkiem i zobaczymy co dałej będzie.
Pozdrawiam

__Robert__ - |5 Mar 2005|, 2005 07:27

Jeżeli ktoś by z Was miał taki wałek rozrządu to proszę o kontakt. 504-704-746 .
2,0 OHC EFI.

mmmk - |5 Mar 2005|, 2005 10:13

__Robert__ napisał/a:
mechanik zdiagnozował tylko że idiota mi powiedział, że zawory trzeba ustawić, a ja durnowaty nie wiedziałem jeszcze, że są hydrauliczne

masz hydrauliczne w ohc??
pozdrawiam
maciek

lancer - |5 Mar 2005|, 2005 10:33

pewnie kupił dohc to go zmartwimy że są dwa wałki :mrgreen:
__Robert__ - |5 Mar 2005|, 2005 10:53
Temat postu: wałek Rozrządu
Otóż właśnie mam OHC i już wszystko kupiłem. Za nowy wałek w sklepie dałem dokładnie 256 PLN, gdzie na szrocie chcieli 200 PLN. dokupiłem parę innych rzeczy tj. pasek rozrządu, uszczelkę pod klawiaturę, dźwigienki, za wszystko zapłaciłem 498 PLN ( wszystko ze sklepu ), robocizna 150 PLN, no i myślę, że będzie hulał, w następnym tygodniu go zagazuję i to na tyle, także nie jest tak tragicznie. Części mogę mieć wszystkie i za nie wielkie pieniądze :) :) :) :)
Struna - |6 Mar 2005|, 2005 00:22

Kurcze ale z tą hydrauliką w OHC to raczej nie bardzo - tam normalne popychacze są.
mmmk - |6 Mar 2005|, 2005 01:27

no dokladnie temu jak ze sierry zmienialem na scorpio to mialo byc dohc bo nie lubie recznej regulacji zaworow. sam nie wiem dlaczego...ale nie.
pozdrawiam
maciek

Rafał A.(antek) - |6 Mar 2005|, 2005 01:34

w ohc nie ma hydrauliki, i nie było, zawoprki sie reuluje recznie.
Matth - |6 Mar 2005|, 2005 16:13

Witam
U mnie tez kroi sie wymiana walka:( Jak bedziesz mial juz autko na chodzie i zagazowane to daj znac jak to wszystko chodzi na nowym waleczku:) A i walek kupiles oryginal? czy jakis zamiennik bo watpie zeby to byl motorcraft a o podrobkach to malo fajnych rzeczy slyszalem od mechaniorow:( ale nie bede zapeszal.. zycze powodzenia
pozdrawiam

__Robert__ - |6 Mar 2005|, 2005 17:17
Temat postu: WAŁEK ROZRZĄDU
Na pewno dam znać co i jak. Myślę że w czwartek już auto będzie odebrane o mechanika.
Pozdrawiam

__Robert__ - |9 Mar 2005|, 2005 17:18

Dzisiaj dzwoniłem do mechanika i niestety okazuje sie, żeby wymienić wałek roz. trzeba zwalać głowicę. Może z jednej strony to i lepiej bo mi spoleruje zawory, ale z drugiej zaś strony niestety będą większe koszta.
Pozdrawiam

Struna - |9 Mar 2005|, 2005 17:22

Mówiłem Ci - zmień mechanika.
__Robert__ - |9 Mar 2005|, 2005 17:31

Teraz to raczej już nie możliwe bo gościu już wszysytko ma przygotowane no i wiesz teraz musiałby wszystko składać, dostarcze mu jutro wszystkie uszczelki i simeringi i zobaczymy co zrobi jeżeli spie......li sprawę to napewno już do niego nie przyjadę, a jeżeli chodzi o zaworki to rzeczywiście mam ustawiane ręcznie mechanior mówił, ż ktoś go w błąd wprowadził. Tak jak piszę niech skończy to co zaczął i zobaczymy co dałej będzie
marcys - |9 Mar 2005|, 2005 18:49

szkoda ze wczesniej nie przeczytalem tego watku, przerabailem ten motyw jakies 8 mies. temu. Kupilem walek Bilstein za 190 zlociszy, z ciekawosci zajrzalem pod pokrywe po paru tysiacach wygladal wiecej niz b. dobrze. dobra rada jak juz masz zrzucona glowice to zainteresuj sie pierscieniami (ja tego nie zrobilem ii to byl blad). obowiazkowo uszczelniacze zaworow. Noi nie zapomnij zmienic oleju szkoda pakowac kase w walek a potem go meczyc na starym oleju. a na gaziku reulowac zaworki trzeba co 7-8 tys. Ale generalnie silnik po wymiane jest jak prawei po remoncie. ja jestem bardzo zadowolony.
__Robert__ - |9 Mar 2005|, 2005 20:11

Witam
Powiedz mi jaki olej najlepiej wlać

Struna - |9 Mar 2005|, 2005 20:12

do tego silniczka spokojnie mineralny jakiś w miarę - 15W40 - w zasadzie mtorcraft jest niedrogi a wiadomo - oryginał najlepiej.
__Robert__ - |9 Mar 2005|, 2005 20:32

A ile tego oleju się leje do tego silnika i cz nasz polski Lotos 15W40 sie nadaje?
remi - |9 Mar 2005|, 2005 20:52

Witam mam taki sam model silnika i ricznik autka 89 :) wałek też mam juz podjechany ale jest jeszcze wmiare a ile masz kw? a co do oleju to nie lalbym raczej lotosa
Ja wczesniej jezdziłem na elfie sporti 15w/40 a obecnie na statoil 15w/40 i jest spoko Napewno bedzie ok pozdrawiam jak bys chciał cos jeszcze wymienic jakies spostrzezenia to smiało na gg 4204516 wal :)

Struna - |10 Mar 2005|, 2005 02:36

ja tam na castrolu śmigam ale jak mówię - motorcraft nie jest drogi a z pewnością nadaje się najlepiej - co do lotosa - tu opinie są skrajne. Do OHC to nie pamiętam ile włazi ale 5 musisz kupić - na dolewki ewentualne Ci zostanie ( a jak uszczelniaczy nie zamierzasz zrobić to pewnie dolewał będziesz )
marcys - |10 Mar 2005|, 2005 19:57

generalnie na LOTOS nie narzekam mowie o tym 15w40 Gas o jakości SJ (nie SF bo to breja dobra do zuka). a wlali mi ponad 5 litrow wiec bylo za duzo ale pierscienie szybko rozwiazaly ten problem.
__Robert__ - |11 Mar 2005|, 2005 16:21

Struna, uszczelniacze również wymieniam bo i tak mam zwaloną głowicę także z nimi już nie ma problemu. Co do oleju to nie będę lał Lotosa w leję ten co mi polecasz.
Remi dzięki , że się oferujesz z pomocą może kiedyś jak coś się będzie działo to napewno skorzystam z Twojej pomocy. Jutro najprawdopodobniej odbieram auto od mechanika i zobaczymy jak to wszystko będzie chodziło
Tymczasem pozdrawiam wszystkich

Struna - |11 Mar 2005|, 2005 17:23

no po takim remonciku to będzie śmigał - a gazowników dooobrze przypilnuj bo jak cos zjebią i Ci będzie kichał to z pewnością przepływomierz się pójdzie bzykać a to spory koszt a bez tego jeździć za bardzo nie chce - strasznie kuleje. Swieczki nowe wstawić i kabelki WN - to podstawa przy gazie - dobrze żeby filtr powietrza tez nie był extremalnie stary.
remi - |11 Mar 2005|, 2005 21:09

słusznie struna mówi wszystko wymien bo ja miałem własnie z tymi rzeczami problem i mi strzzelał ale na całe szczęscie miałem klape przeciw wybuchowa czy jakos tak założona przed przepływomierzem i dlatego mam go w całosci i działa :) przypilnuj tego abys miał tą klapke to napewno zaoszczedzi ci wielu problemów zwiazanych ze strzałem a tego napewno nie unikniesz kiedys strzeli oby wcale ale lepiej na zimne chuchac :lol:
__Robert__ - |11 Mar 2005|, 2005 22:26

Swieczuszki mam nowe Boscha jednoelektrodowe, filtr powietrza czyściutki bo widziałem jak mechanik rozebrał filtr powietrza, tylko kabelki muszę wymienić bo są stare i zużyte. A co do gazy to chyba muszę się wstrzymać 1 miesiąc ( finanse ), dlatego że muszę auto przerejestrować i ubezpieczyć, a to koszt niemały. Jeszcze nie wiem ile kaski mechanik będzie chciał za robotę. Mówił, że 150 PLN, ale nie brał pod uwagę, że będzie zwalał głowice, jak już zwalił to kazałem mu wymienić uszczelniacze, no i wymieniłem tarcze i klocki z przodu bo diagnosta mówił, że to już czas na nie. Mam nadzieję , że jutro już odbiorę Scorupkę, i że nie zedrze ze mnie.
Narka :lol: :lol:

Struna - |12 Mar 2005|, 2005 00:24

świece boscha do skorupy założyłeś ?? no to nie byłdobry pomysł - ale może OHC nie będzie się buntował. Najlepiej motorcrafty ( tanie są ) względnie NGK.
mmmk - |12 Mar 2005|, 2005 05:15

z moich doswiadczen z ohc/sierra/ wychodzi ze to on wlasnie bedzie sie najbardziej buntowal na nie motorcraftowe swiece.
pozdrawiam
maciek

__Robert__ - |12 Mar 2005|, 2005 11:25

To nie ja je założyłem, poprzedni właściciel je założył, a ja mogę je w każdej chwili zmienić. Mam pytanie odnośnie ciśnienia w opoonach, jakie powinno być-przód i tył. Acha i powiedzcie mi co to jest ten przepływomierz i gdzie on jest umiejscowiony.
__Robert__ - |12 Mar 2005|, 2005 15:11

No więc Panowie byłem u mechanika i miałem odebrać auto. Auto odebrałem ale po 5 minutach już byłem z powrotem w warsztacie.Silnik mi źle chodzi otóż odpala ładnie i bez żadnych problemów, ale faluje na wolnych obrotach - jak mu dam lekką przygazówkę tak do ok 3 rpm to powinien powróćić z powrotem na ok1 rpm, a on faluje od ok 0,4-1,3 rpm i tak jest przez jakieś 10 sekund i się uspakaja i chodzi w miarę normalnie. Mechanik mi ustawił zawory na szczeliniomierz o wartości 0,25 i 0,20 nie mam pojęcia czy to dobrze przy OHC. Panowie co to może być jaka jest przyczyna tych falujących obrotów. Wałek który został wymieniony to Bilstein.
Samochodu oczywiście nie odebrałem niech gość się męczy, musi mi to zrobic bo jak oddawałem auto to było weszystko w porządku, jeśli chodzi o obroty oczywiście
Pozdrawiam i czekam na sugestie
Ostatni raz pojechałem do tego partacza

__Robert__ - |12 Mar 2005|, 2005 16:58

No Panowie nikt mi nic nie poreadzi w tym temacie
Pershing - |12 Mar 2005|, 2005 23:18

A przypadkiem nie łapie lewego powietrza ? Niech posprawdza wszystkie przewody co rozlaczal.
mmmk - |13 Mar 2005|, 2005 06:22

sonda lambda?? albo krokowy? ja mam tak prezez krokowy ale to dohc tyle,ze krokowy jest niedawno regenerowany/wiec zaczynam rozumiec ludzi ktorzy kupuja nowy za 300zl/
pozdrawiam
maciek

__Robert__ - |13 Mar 2005|, 2005 09:30

Ja mniemam że to może być czujnik położenia przepustnicy
Lesiu - |13 Mar 2005|, 2005 20:46

Trudno radzić na odległość. Czy falowanie jest "sinusoidalne", czy obroty od 1300 do 400 są "urywane"? Małem coś podobnego po wymianie silnika i okazało się, że nie zatkałem jednej dziurki w kolektorze ssącym (w DOHC-u).
Sprawdzić poprawność (czystość) połączeń elektrycznych.
Czy mechanior sprawdzał spaliny na zawartość C02 itp. i czy ta zawartość zmienia się ze zmianą obrotów.

Pozdrawiam,

Lesiu

__Robert__ - |13 Mar 2005|, 2005 21:07

Lesiu obroty są sinusoidalne, na zawartość co2 nie sprawdzał bo nie miał gdzie, ale jutro mechanior daje auto na kompa i zobaczymy jakie błędy wykaże. Już nie mogę się doczekać bo mnie to wkurwia, że auto oddałem w normalnym stanie a po wymianie tego wałka jest niedobrze, obroty falują pzez pierwsze 10 sekund po dodaniu i zdjęciu nogi z gazu
Pozdrawiam

remi - |13 Mar 2005|, 2005 21:30

hej widze ze temat się rozkreca to całkiem ciekawe bo ja mam podobny problem i mecze sie z nim od jakiegos czsu ale nie moge se z tym poradzic napisz jak bedzie po wszystkim co sie okazało moze mi to załatwi problem :)
__Robert__ - |13 Mar 2005|, 2005 21:36

Remi nie ma sprawy jak tylko facet mi zrobi auto, a swoją drogą nie odpuszczę to dam Ci znać co i jak :evil: :evil: :evil:
Struna - |14 Mar 2005|, 2005 11:30

no to zazwyczaj tak bywa jak oddasz auto w ręce "mechanika" ja zazwyczaj biore wolne i stoję gościowi nad głową i jest to dla mnie istotne żeby być przy naprawie ( mam pewność, że mi nie zapierdolą czegos i nie wstawią szrota jakiegoś bo i tak bywa ) Konieczni eposprawdzaj lewe powietrze - Fructon zajefajny sposób poleca - autostart ( spray taki ) pryskasz w okolicach połączeń dolotu i jak nagle wyskoczy na obroty ( zassie autostart przez nieszczelność) to sprawa jasna - ssie powietrze lewe - a tego jak wiadomo silniczek nie potrzebuje :)
marcys - |14 Mar 2005|, 2005 15:07

obrotki mi w ohacu falowaly .. az znalazlem taki rurko - dzyndzel w kolektorze dolotowym (dla niewtajemniczonych: tam gdzie pisze EFI od spodu) wzialem kawalek wezyka wkrecilem srubke na to dwie obejmy i problem z glowy. podokrecaj wszystkie obejmy, zobacz czy nie ma jakis rozszczelnien na przeplywomierzu, czy flitr powietrza dobrze wlozony i zamkniety, noi jeszcze jedno; wymieniles uszczelki przy kolektorze na nowe? kolejna rzecz : moze masz nie podlaczony kabel od zaworu biegu jalowego albo odpiety kabel od przeplywomierza (raczej by bez tego kabla nie odpalil ale cholera wie moze gdzies nie kontkaktuje). Ciekawe czy ci meches wymienil simmering przy wałku rozrzadu od strony paska. Oby tak. Szukaj a napewno sie znajdzie. powodzenia
Struna - |14 Mar 2005|, 2005 15:13

bez przepływomierza odpali ale chodzi makabrycznie - ale odpali.
marcys - |14 Mar 2005|, 2005 16:03

odpalenie wyglada mniej więcej jakby odpalac zimny silnik na gazie. w bólach ale chwyci.
__Robert__ - |15 Mar 2005|, 2005 21:23

Panowie już wszystkjo się wyjaśniło, otóż mechanior skurwiały źle ustawił zawory, za ciasno i jego kolega ( już przy mnie ) diagnosta ustawił poprawnie zaworki, później na analizatorze spalin kręcił śrubką przy przepływomierzu no i autko jeździ bez problemu. Chciałem wymienić sonde lambda, ale na szczęście jest sprawna ( sprawdzona na przyrządzie ). Jak wymieniał mi ten wałek to również wymienił simering od strony paska rozrządu. Struna sprubuję kupić dla pewności ten spraj i dokładnie sprawdzę czy nie bierze mi lewego powietrza, tak dla pewności. A co do uszczelek to wszyściutki kupiłem i kazałem zamontować nowe. Także narazie mam problem z głowy ciekawe jak długo?
Pozdrawiam

marcys - |15 Mar 2005|, 2005 23:59

zeby juz calkiem potwierdzic porzadna regulacje to zmierz kopresje silnika ale na zimnym. zakładając ze wszystko jest w porzadku to powinna byc rowna na wszystkich garkach, u mnie jeden byl troche gorszy bo byl za ciasno zaw. wydechowy zrobiony. po ponownej regulacji wszystko wrocilo do normy.
Struna - |16 Mar 2005|, 2005 16:56

Jak chodzi dobrze to olej spray. Obroty jak trzyma równo i nie swiruje to znaczy że raczej nie łyka nic co mu przeszkadza. A po takim remoncie powinien długo i bezawaryjnie śmigać.
Jacutek - |24 Mar 2005|, 2005 15:10
Temat postu: Łeb urywa!!!
Najpierw hydraulika w OHC a potem "głowicy zwałka do wymiany wałka"...zmień warsztat. Jeśli twój motorek pochodzi z czasów gdy nie utwardzano gniazd zaworowych (a jest to wysoce prawdopodobne) i zamierzasz pomykać na LPG, to musisz liczyć się z regulacją zaworów co 5-10 tys.km (w zależności od stylu jazdy, klasy instalacji LPG oraz jej poprawnej-lub nie-regulacji)...ergo: poszukaj warsztatu gdzie nie naciąga się klienta. Powinieneś też zwrócić uwagę na magistralę olejową smarującą krzywki wałka. To taka rurka z otworkami, biegnąca wzdłuż klawiatury...często pęka od wibracji (szczególnie na gazie) i twoje nowiutkie krzywki są niedosmarowane...a poza tym życzę miłej eksploatacji jednego z najlepszych aut produkowanych seryjnie od czasów Forda T. :D
Struna - |24 Mar 2005|, 2005 15:13

Zdaje się, że te modele już miały KAT a więc tylko bena bezołowiowa - ergo - utwardzone gniazda i no problem z gazem.
Jacutek - |24 Mar 2005|, 2005 16:26

Na wsiaki słuczaj sprawdź czy końcówka numeru nadwozia pokrywa się z numerem silnika. Jeśli tak - i auto ma kat - to znaczy, że masz oryginalny motor w aucie. Jeśli nie, to nie wiadomo co to za motor, może być np. od gaźnikowej Ścierki albo Skorupiaka a wtedy gniezda uciekają na gazie o wiele szybciej.
Struna - |24 Mar 2005|, 2005 16:55

no oki - ale założenie jest że to silnik od skorupki fabryczny.
Jacutek - |24 Mar 2005|, 2005 17:52

Struna, ile pije twa skorupa? Wachy- ma się rozumieć!!!
a/ na trasie z jajkiem pod butem przy 100 km/h (moja 10-11)
b/ w mieście bez szaleństw gdy nie stygnie (moja 15-18)
c/ w mieście full load (moja 25)

__Robert__ - |24 Mar 2005|, 2005 20:09

Witam
Warsztat już zmieniłem i do tego dupka już nigdy nie pojadę. Jeżeli chodzi o silnik to jest oryginalny bo zgadzają się ostatnie cyfry i jest z katem, ale już niedługo, właśnie jutro wstawiam do niego strumienicę. Wyczytałem gdzieś na forum pisane zresztą przez Strunę, że powodem falowania może być zepsuty kat, a poza tym on naprawdę kwalifikuje się do wycięcia bo rozwalił się juz w środku i brzęczy, wyczułem też, ze czasami nie ma mocy dochodzi do ok 3500 obrotów i dalej go muli, do piero jak mu dam przygazówkę to odtyka się i wtedy idzie normalnie. Mam pytanko do Was czy po tym zabiegu muszę jechać na regulację spalin czy coś w tym stylu?
Pozdrawiam

Rafał A.(antek) - |25 Mar 2005|, 2005 01:55

EFI to przeciez juz wtrysk, i nic sie tam nie reguluje, falowanie obrotow, to soonda i TPS przede wszytkim, silniki w scorpio, juz te gaznikowe OHC miały utwardzane gniazda (mialem OHC jezdzacego na bezpołowiowej benzynie, z katem)
Jacutek - |25 Mar 2005|, 2005 08:12

... miałem w 95r. Scorupiaka `86 2,0 OHC na karburatorze z drugim (lub kolejnym silnikiem) i jeżdżąc na LPG zaworki niedomykały już po ok. 5 tys.km a po 80 trza było szlifować klawikord...ale do rzeczy...nie polecam wycinać kata (chyba, że jesteś w desperacji połączonej z brakiem sałaty). Nowy, metalowy, solidny i sprawdzony kat można nabyć w drodze kupna za ok. 4 paczki, jeśli natomiast upierasz się przy strumienicy to musiałbym nadużyć netetykiety i genernąć posta na 2 X A4. Nie, nie - nie mówię NIE dla strumienicy wydechowej, ale pod kilkoma warunkami (Jeśli oczywiście zależy ci na trwałości silnika no i przyroście momentu obrotowego [na przyrost mocy nie licz]) :)
marcys - |25 Mar 2005|, 2005 12:09

zgadza sie przy gazowni moze sie nie domykac po pewnym przebiegu. po prostu luz na wydechowych sie robi troche wiekszy niz norma przewiduje i jest spokoj w temacie

w zeszlym roku zrzucalem glowice w powodu walka rozrzadu do wymiany (100 kkm bez regulacji za poprzedniego wlasciciela) gniazda zaworow byly w bardzo dobrym stanie z glowica nie bylo co robic. silnik orginalny, remontu nie widzial. Nie mam fabrycznie ani sondy ani kata.

Struna - |25 Mar 2005|, 2005 12:22

Z tym kat-em metalowym to lipa - pojeździsz pół roku i się rozsypie - wypierdziel kat i wstaw strumienicę albo zwykła rurę - ale jeśli strumienica to nie w miejsce kat-a a dużo dużo dalej bo Ci zawory przypali i uszczelkę wydmucha.

Co do spalania to nie jeżdżę na benie więc nie ma pojęcia ile pali ale 25 l w zyciu mi gazu nie spalił - max 18l przy extrealnej jeździe i max obrotach.

Jacutek - |25 Mar 2005|, 2005 15:57

Metalowy kat o zwiększonym przepływie (pochodzący od solidnego producenta), stosuje się jako element tuningu i nic mi nie wiadomo aby się rozsypywały (a chłopaki troszku je testują na KJS-ach albo na wyścigach ulicznych). Jeśli jednak zdecydujesz się usunąć kata, to Struna ma rację co do zwykłej rury. Na 100% zadziała i na 100% nie zepsuje ci motorka co jednak nie zwalnia cię z patrzenia na ręce spawaczowi (ci goście potrafią zapsuć wszystko). Ze strumienicą natomiast jest więcej zabawy (no, chyba, że urodziłeś się w czepku i w niedzielę) 8) .
Struna - |25 Mar 2005|, 2005 15:59

no ale dobry metalowy kat to juz tez konkretny wydatek - ja mówię o tych z półki do 400 pln.
Jacutek - |26 Mar 2005|, 2005 09:01

Mam pewne układy w jednej z I ligowych firm tuningowych i jeśli mnie pamięć nie myli to mogę mieć profi kat metal za 4 paczki. Pewnie niedługo się do chłopaków wybiorę więc mogę to zweryfikować.
...a tak w ogóle to miłych i zdrowych Świąt wszystkim forumowiczom....czyli wesołego jajka i długiej kiełbaski, no i żeby wasze dziewczyny bez żenady pocałowały was przy jajkach :D

Struna - |26 Mar 2005|, 2005 23:19

:D :D:D hahaha :) a w zasadzie to po co ten kat :) moc tylko obniża :)
Jacutek - |27 Mar 2005|, 2005 15:56

...aby zaoszczędzić sobie zbędnych dyskursów z dignostami w sprawie dopuszczenia do ruchu oraz dla własnej satysfakcji z "nietrucia" a poza tym brak kata powoduje "ciut" inne warunki pracy lambdy i nigdy nie wiadomo jak bardzo "inne". Mniej więcej w połowie przypadków oznacza to SPADEK MOMENTU :!: dla częściowych otwarć przepustnicy z powodu niestechiometrycznego składu mieszanki...
Struna - |27 Mar 2005|, 2005 18:18

no no - kolega to z książki czy z autopsji na hamowni ? chętnie bym to zweryfikował - no może pzy okazji montażu blos-a się sam przekonam.
marcys - |28 Mar 2005|, 2005 09:48

a masz/montujesz juz blosa? jesli tak rob zjdecia. chetnie oblukam sprawe.
Jacutek - |28 Mar 2005|, 2005 11:50

W Nadarzynie parę godzin na hamowni spędziłem....i powiem jedno: Najwięcej szumu robią goście od TUNINGU PSYCHOLOGICZNEGO. Oni zajmują się świadomością posiadacza auta a nie jego autem-to wymaga prawdziwej wiedzy i dziesiątek tysięcy godzin spędzonych na poszukiwaniach a potem na weryfikacjach. O zapleczu techn. nie wspomne. :?
Struna - |29 Mar 2005|, 2005 10:56

czyli co - strumienica to lipa i ot tak sobie ma to sporo aut sportowych ? proste, że źle założona i dobrana to kicha - ale jak poprawnie wg. prawidełitp - musi działać - ptrzecież idea stożków, polerek, strumienić itp to płynnośc strugi gazów wlotowych jak i wylotowych - a zresztą co ja będę - przeciez ja od psychologicznego jestem. wiem swoje i tyle.
A co do BLOS-a jak już będe zakładal i spędzę trochę przy tej okazji na hamowni to oczywiście nie omieszkam fotek zrobić - no i sprawozdanko z efektów też stzrelę jakieś - dla zainteresowanych oczywiście.

marcys - |29 Mar 2005|, 2005 13:07

strzel strzel byle nie na blosie:)
Pershing - |29 Mar 2005|, 2005 13:51

Panocki oswieccie mine co to jest ten blos ? :oops:
Struna - |29 Mar 2005|, 2005 14:01

panie moderator pershing - opcja wyszukaj się kłania :D był już spory esej o tym - nawet link-a do FCP podalem gdzie jeszcze dokładniej to zostało opisane - w skrócie - gaźnik gazowy - tanio a wydajnei jak SGI -spalanie takie jak na benie - zero strzałów itp.
Pershing - |29 Mar 2005|, 2005 14:40

Dzieki Struna za oswiacenie mej skromnej osoby :wink: Jakos nie przypominam sobie abym czytal o tym na Naszym forum totez moje pytanie. Najwyrazniej cos umknelo mojej uwadze :)
Struna - |29 Mar 2005|, 2005 15:00

ale znalazłeś już ? produkowałem się trochę na ten temat. generalnie tam gdzie to montuja mają o tym świetne zdanie - a Ci co się wypowiadali fachowo w grupach tuningowych pracują. (V-tech jak cos to komuś mówi - bo mnie owszem :) ) Nawet z jednym z kolegów z FST z Krakowa już odbyliśmy spotkanie w celu obgadania kwestii blos-ów i jakby obydwoje mamy zamiar zakładać. Ja poczekam aż 4x4 ożywię i jak założe to już do niego - do obecnego to mi się nie będzie chciało potem dwa razy za hamownie bulić żeby przełożyć do drugiego.
Pershing - |29 Mar 2005|, 2005 15:13

Tak, znalazlem juz :) Fajna sprawa ciekawe jak sie bedzie sprawdzac
Jacutek - |29 Mar 2005|, 2005 21:45

Zmartwiłeś mnie trochę Struna, że też jesteś od "psychologicznego" :D Już się cieszyłem na świeżą wiedzę :cry: ...a tak poważnie...powtarzam: Strumienicy nie mówię NIE!!! a wręcz przeciwnie, ale tylko pod warunkiem, że:
1/ Zrobi to rzetelny spawacz (najlepiej na moich oczach)
2/ Strumienica będzie miała jako takie pochodzenie.
3/ Będzie to poddane weryfikacji na hamowni.
A teraz w kwestii formalnej: Czy nie powinniśmy "wynieść się" z tematu "wałek rozrządu"?? 8)
P.S. Również będę pilnie obserwował wszelkie recenzje i doznania "po blos-ie" :|

Jacutek - |29 Mar 2005|, 2005 21:51

...a może powinniśmy odpalić nowy temat ?? "TUNING" :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group