Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Zegary - czy jest róznica pomiędzy dieslem a "bęcem&quo

_Mu. - |3 Mar 2005|, 2005 13:47
Temat postu: Zegary - czy jest róznica pomiędzy dieslem a "bęcem&quo
Elo.
Zastanawiam się nad zmianą zegarów.
Mam wersję bez samochodzika, ale i bez linki - czyli na 3 wtyczki, samochodzikowa jest na 4 wtyczki.
I teraz nie wiem - czy do diesla były jakies osobne deski z mniejsza liczbą obrotów na skali czy zegary są takie same?
Wie ktoś?

KOREK - |3 Mar 2005|, 2005 19:07

Witam

Istotnie różnice są w postaci kontrolki świec żarowych i kontrolki tzw "przegrzanej wody"
Czy obrotomierz jest inaczej wyskalowany nie pamiętam. Jak bede w przyszłym tygodniu przy
tym co zostało z autka, które stoi na kołkach u wuja to sprawdzę - może zrobię fotkę zegarów.
Elementy składowe zegarów można wyjmować i tylko trzeba to z folią przewodzącą zgrać ( połaczyć)
A co do symbolu samochodzika na desce to czyżbyś chciał bawić się w podłączanie kontrolek niedomkniętych drzwi i przepalonych żarówek ?? To kupa roboty i nerwów i czy warto ??

_Mu. - |3 Mar 2005|, 2005 19:23

KOREK napisał/a:

[...]
Czy obrotomierz jest inaczej wyskalowany nie pamiętam. Jak bede w przyszłym tygodniu przy tym co zostało z autka, które stoi na kołkach u wuja to sprawdzę - może zrobię fotkę zegarów.
Elementy składowe zegarów można wyjmować i tylko trzeba to z folią przewodzącą zgrać ( połaczyć)


Już kilka razy rozebrałem i złożyłem to to, a nawet miałem okazję podłączyć i przejechać się z benzynowymi zegarami. Wnioski? Po pierwsze obrotomierz działa odwrotnie - lecz nie do końca jest to symetryczna odwrotność, w związku z czym nie da się jej załatwić odwróceniem biegunów, niestety. Prędkościomierz, podobnie jak licznik zawyża prędkość i dystans w identycznym stopniu jak liczniki, które mam. Czyli oszustwo taryfiarza tkwi w prądniczce lub moście - ale czy Wy, chcąc okradać swoich pasażerów, majstrowalibyście przy moście? Wygodniej chyba byłoby podbić napięcie lub prąd niż wymieniać most. (Swoją drogą, ciekawe na co reaguje wskazówka prękościomierza - a może na jedno jak i drugie?) Z drugiej zaś strony w razie wpadki łatwiej się wybronić oszustowi mostem, niż zmianami, np. podnoszącymi napięcie w prądniczce. A Wy jak obstawiacie - gdzie złodziejska mać kombinowała?

Cytat:

A co do symbolu samochodzika na desce to czyżbyś chciał bawić się w podłączanie kontrolek niedomkniętych drzwi i przepalonych żarówek ?? To kupa roboty i nerwów i czy warto ??


Żarówki - to może niekoniecznie - ale sygnalizowanie niskiego poziomu płynu w chłodnicy lub w spryskiwaczu, kontrolka rezerwy, to mogłoby być to... A te rzeczy są w samochodzikowej wersji zegarów...

mmmk - |4 Mar 2005|, 2005 05:03

_Mu. napisał/a:
A te rzeczy są w samochodzikowej wersji zegarów...

tylko zegary zegarami a do tego chyba jeszcze ida jakies czujniki?? ktos kiedys meczyl sie z podlaczeniem tego w sierrce ale z braku czujnikow i problemow z ich znalezieniem sobie odpuscil....
pozdrawiam
maciek

_Mu. - |5 Mar 2005|, 2005 14:30

Oczywiście, że idą czujniki. To jasne.
Co do czujnika spryskiwaczy to sam nie wiem - mam taki w Orionie, w którym na pewno nie ma komputera - musze sprawdzić jaki daje sygnał.
Swoją drogą właśnie Orionek GL troche mnie rozbestwił tymi wskaźnikami kończących się klocków, płynów, wód itp... (;
A obrotomierz? Da się przełożyc, he he he.
Natomiast problemem są nadruki... No i oczywiście musi być moduł od tych zegarów, bo inaczej się nie wygaszą po zapaleniu.
Dlatego poszukam deski z samochodzikiem od diesla.
Natomiast dalej nie wiem czy zawyżanie prędkości i dystansu to kwestia prądniczki czy mostu...
Mam jedynie pewne przesłanki - jedną z nich jest prędkość. Maksymalna prędkość jaką mu się udało uzyskać to 180 km/h - licznikowo, ale miałem wrażenie, że udałoby mi się go jeszcze "bujnąć" gdyby warunki podczas jazdy były lepsze. Test robiłem w śnieżycę na autostradzie Poznańskiej. Zakładając, że licznik zawyża o 20 km/h mam prędkość maksymalną ok. 160 km/h - co mogłoby wskazywać na prądniczkę, o ile prędkośćmaksymalna dla tych silników wynisiła właśnie tyle. Zakładając, żę zawyża o 20% to vmax wynosi ok. 144 km/h - co wskazywałoby na most.
Czy ktoś wie, jaką prędkość maksymalną, na płaskim terenie, osiągały (czy raczej osiągają, biorąc pod uwagę wiekowość samochodu) wozy z tamtego rocznika z tymi silnikami? A może znacie kogoś z radarem, kto by mi zmierzył ile wynosi rzeczywiście te licznikowe 180?

Tlukas - |15 Mar 2005|, 2005 11:09

Ja moim kombiakiem 2,5TD '94 śmigalem 180 a nawet i 200 (licznikowo) ale silnik szybko sie zbuntował i teraz na nowym max 150-160 pomykam:) Ale 180 bez żadnego problemu osiąga oczywiście na liczniku. Pozdro
_Mu. - |17 Mar 2005|, 2005 23:04

Ciężkie porównanie, bo ja mam silnik Peugeota, a nie VM.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group