Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - brak 1,2 biegu dmuchawy

neronik - |16 Sie 2008|, 2008 20:48
Temat postu: brak 1,2 biegu dmuchawy
witam wszystkich. sporo na forum sie naczytałem o problemie z 1 i 2 biegim dmuchawy. Opisany był sposób ominięcia rezytsora termicznego. Ja w swoim wielorybie wymieniłem ten rezytsor ale padł po 2 tygodniach, kupiłem na allegro "nowa "płytka i chodziło miesiąc i znowu padło. Wiem że można go smostkować ale właściwie w jakim celu on tam jest i co może powodować jego uszkadzanie? bezpieczniki nie siadaja.....a skoro niepotrzebny(mostkowanie ) to po co jest? może ktoś doradzi gdzie szukać usterki jeśli taka jest
kondzio508 - |16 Sie 2008|, 2008 20:59

a może skrzynki bezpieczników przepalaja go . ...... :):
grzechu913 - |16 Sie 2008|, 2008 20:59

po to jest aby silnik chodzil na mniejszych obrotach,nie wiem jak to jest rozwiazaane ,bo u brata nie siadl jeszcze a u siebie mam klimatronic,ale w innych samochodach jak z tym robilem to byl umieszczony tak ze oplywalo przez niego poiwetrze z dmuchawy ale i tak kiedys siadl,mozliwe ze masz wsowki konektorowe zasniedziale i one powoduja nadpalenie przy stykach,bez tego rezystora dmuchawa bedzie chodzic na max obrotach i tyle
neronik - |16 Sie 2008|, 2008 21:22

tutaj jest przypiety do rezystorów drutowych i schowany wiec powietrze raczej go nie opływa. jak jest przepalony blokuje rezytsory drutowe- tyle doszedłem. ale czy jego zrównoleglenie zwiększy obroty dmuchawy??? obrotami sterują właśnie rezystory drutowe a ten jakby był jakims zabezpieczeniem ale po co????? zauważyłem ze wysiadło to.....od wczoraj ..czyzby wilgoć i deszcz miały wpływ na to??? az dziwne.....
kondzio508 - |16 Sie 2008|, 2008 21:33

czyli skrzynki :P jak wilgoc i deszcz robia zwarcie ;)
neronik - |16 Sie 2008|, 2008 21:48

ok byly by skrzynki gdyby siadalo wszystko a na 3 biegu chodzi normalnie ( 3 bieg najszybszy )pomija rezystory drutowe, jest właczony na wprost...
WTOM - |17 Sie 2008|, 2008 01:26

to jest zabezpieczenie wentyla, działa prosto: jak wentyl jest zatarty na łożyskach to wzrasta pobierany przez niego prąd=wyższa temp. na rezystorach=przepalenie bezpiecznika. ogólnie jak nie usuniesz oporów wentyla to będziesz te bezpieczniki do u... śmierci wymieniał. jest jeszcze jedno rozwiązanie: odpalaj wentyl najpierw na 3ce a później zmniejszaj bieg :-d
Marcin - |17 Sie 2008|, 2008 07:40

WTOM napisał/a:
ogólnie jak nie usuniesz oporów wentyla


Jakiś patent na to jest?

gufer-posepny - |17 Sie 2008|, 2008 09:01

3 bieg to na sztywno podanie zasilania na silnik . Ostatecznie spali się bezpiecznik 25 A w skrzynce . Pozostałe uzyskuje się łącząc odpowiednio te rezystory . Obadajcie czy silnik lekko się kręci . Może zatarty jest i żre tyle mocy że się pali rezystor . Też miałem upalony jeden z oporników i okazało się że silnik już zajechany na amen był . Resztki komutatora i szczotek .
Mysza - |17 Sie 2008|, 2008 11:33

Marcin napisał/a:
Jakiś patent na to jest?
Jesli się ciezko obraca, to znaczy ze zaciera. Czasem wystarczy nasmarowac panewki silnika. Ale jak juz jest spory luz, to tylko wymiana silnika.
Struna - |22 Sie 2008|, 2008 14:45

Mysza napisał/a:
Czasem wystarczy nasmarowac panewki silnika. Ale jak juz jest spory luz, to tylko wymiana silnika.
obydwie opcje w aucie z klimą to z deka przechlapana robota.
ford2fast - |22 Sie 2008|, 2008 21:53

Struna napisał/a:
Mysza napisał/a:
Czasem wystarczy nasmarowac panewki silnika. Ale jak juz jest spory luz, to tylko wymiana silnika.
obydwie opcje w aucie z klimą to z deka przechlapana robota.


EEEEEEEE tam :)
Jest na to sprytny patent :-d

1Bodzio - |22 Sie 2008|, 2008 22:26

ford2fast napisał/a:
Jest na to sprytny patent
Tu u nas jest przyjete, że jak sie wymyśli i spraktykuje jakieś ciekawe rozwiązanie, oraz chce sie tym podzielić z innymi, to robi się opis. A jak się nie chce, to sie nic nie pisze. Odpowiedź typu wiem ale nie powiem, niczego nie wnosi, a dla tego co ma problem i prosi o pomoc, jest co najmniej nie na miejscu. ;)
Rafał A.(antek) - |22 Sie 2008|, 2008 22:47

jedyny patent znany mi to to co anglicy, czyli ciecie obudowy.
gufer-posepny - |24 Sie 2008|, 2008 15:39

W mk I mk2 to wyjmuje się całość . Ułatwia wyjęcie aku i w mk I zdjecie lewej blachy i środkowej . Full dostęp . Rozebranie obudowy to już formalność . Jedynie trzeba uważać na węże .
ford2fast - |24 Sie 2008|, 2008 15:49

Rafał A.(antek) napisał/a:
jedyny patent znany mi to to co anglicy, czyli ciecie obudowy.


Właśnie to miałem na myśli :)
Tylko , że samochód w którym to widziałem pochodził ze Szwajcarii
Zaoszczędza sporo czasu , gdyż nie trzeba wyjmować obudowy parownika

Rafał A.(antek) - |24 Sie 2008|, 2008 17:29

no dobra słonko ale jak to zrobisz majac nabita klime :) he?
ford2fast - |24 Sie 2008|, 2008 21:34

Rafał A.(antek) napisał/a:
no dobra słonko ale jak to zrobisz majac nabita klime :) he?

Jutro przyjrzę się i napiszę

waldasol - |24 Sie 2008|, 2008 22:22

no cóż....
temat mnie zainteresował , więc napiszę co wiem...
otóż tak : w MK I i II zrobienie tegoż manewru pod tytułem wymiana silnika dmuchawy to jest "pikuś" :695:
w MK III sytuacja wygląda tak:
środkowa blacha jest do wyjęcia na początek, ta co oddziela część gdzie skrzynki , aku i obudowa dmuchawy z parownikiem klimy, ale co by nie było wesoło przeszkadzają węże od klimy, konkretnie chyba jeden (?), więc blachę naciąłem i zdjąłem z węża od klimy.
następnie rozpinamy obudowę wiatraka, na takie spinki jest złączona, ...... jak nie da się to całą obudowę odkręcamy , chyba dwie nakrętki na 13 klucz po obu stronach obudowy, delikatnie , acz zdecydowanie wyrywamy ją i kładziemy na silnik, potem rozdzielamy górę i dół, wyciągamy wymiennik klimy i odsuwamy z wężami na bok, i mamy widok na wiatrak dmuchawy .
wyjmuje się go banalnie, jakaś blaszka tam jest , ale zabijcie nie pamiętam dokładnie...
w każdym razie silnik dmuchawy pasuje od Escorta i innych Fordzików, a te nie raz są o dziwo tańsze od tych ze scorupy, mimo iż takie same :690:
jak komuś opis pomoże , to dobrze, jak nie , trudno, czas pracy ok 4 godzin z przerwą na kawę :P

ford2fast - |24 Sie 2008|, 2008 23:47

waldasol napisał/a:
no cóż....
temat mnie zainteresował , więc napiszę co wiem...
otóż tak : w MK I i II zrobienie tegoż manewru pod tytułem wymiana silnika dmuchawy to jest "pikuś" :695:
w MK III sytuacja wygląda tak:
środkowa blacha jest do wyjęcia na początek, ta co oddziela część gdzie skrzynki , aku i obudowa dmuchawy z parownikiem klimy, ale co by nie było wesoło przeszkadzają węże od klimy, konkretnie chyba jeden (?), więc blachę naciąłem i zdjąłem z węża od klimy.
następnie rozpinamy obudowę wiatraka, na takie spinki jest złączona, ...... jak nie da się to całą obudowę odkręcamy , chyba dwie nakrętki na 13 klucz po obu stronach obudowy, delikatnie , acz zdecydowanie wyrywamy ją i kładziemy na silnik, potem rozdzielamy górę i dół, wyciągamy wymiennik klimy i odsuwamy z wężami na bok, i mamy widok na wiatrak dmuchawy .
wyjmuje się go banalnie, jakaś blaszka tam jest , ale zabijcie nie pamiętam dokładnie...
w każdym razie silnik dmuchawy pasuje od Escorta i innych Fordzików, a te nie raz są o dziwo tańsze od tych ze scorupy, mimo iż takie same :690:
jak komuś opis pomoże , to dobrze, jak nie , trudno, czas pracy ok 4 godzin z przerwą na kawę :P


Mam dziwne wrażenie , że nie robiłeś tego nigdy osobiście
W opisie dużo jest sprzeczności :)

waldasol - |24 Sie 2008|, 2008 23:50

ford2fast napisał/a:
że nie robiłeś tego nigdy osobiście

taaaaaa........ :690:

ford2fast - |25 Sie 2008|, 2008 00:42

:one: 1Bodzio

Nawrzucałeś mi jak burej suce
Tylko nie wiem dlaczego ?

1. Po pierwsze primo " Tu u nas jest przyjete, że jak sie wymyśli i spraktykuje jakieś ciekawe rozwiązanie, oraz chce sie tym podzielić z innymi, to robi się opis."

Stworzenie przyzwoitego opisu trochę trwa , pasowałoby zrobić zdjęcia , obrobić je
Tego nie da się zrobić w 5 minut

2. Po drugie primo "A jak się nie chce, to sie nic nie pisze. Odpowiedź typu wiem ale nie powiem, niczego nie wnosi, a dla tego co ma problem i prosi o pomoc, jest co najmniej nie na miejscu."

To niestety Twój wymysł i imaginacja
Nie mierz innych według siebie
Przeczytałeś przynajmniej w jakim TEMACIE się wypowiadałeś ?
Nic w nim nie ma o wymianie wentylatora
I nikt nie zwrócił się do mnie z prośbą o pomoc ( za wyjątkiem
Rafał A.(antek) , lecz było to już po Twojej wypowiedzi )

3. Po trzecie primo :
Wyprodukowanie takiego opisu jak zamieszczony powyżej uważam za nieporozumienie
Próbując się do niego zastosować można sobie tylko dołożyć roboty

Jeżeli już coś piszę to staram się aby było to rzetelne

Bez urazy :)

Struna - |25 Sie 2008|, 2008 12:24

waldasol napisał/a:
otóż tak : w MK I i II zrobienie tegoż manewru pod tytułem wymiana silnika dmuchawy to jest "pikuś" :695:
w mki i mk2 bez klimy to pikuś, nie wiem jak mk1 z klimą bo nie robiłem, w mk2 z klimą jest w zasadzie to samo co w mk3 z klimą, trzeba ciąć, nie widzę innej opcji bez rozszczelnienia klimy, szczególnie w kosie.
KaZet - |17 Lis 2008|, 2008 13:32

wiatraki siadły, wiadomo, kiedy ich najbardziej trzeba to nie dmuchają.
Akurat mam 1000km do zrobienia za kilka dni i nie wiem jak to zrobić bez nadmuchu. Czy wsadzenie jakiegoś osobnego wiatraczka podpiętego pod zapalniczkę pomoże chociaż częściowo? I walonki pewnie trza założyć bo nie będzie ciepełka?

Struna - |17 Lis 2008|, 2008 13:55

KaZet napisał/a:
Czy wsadzenie jakiegoś osobnego wiatraczka podpiętego pod zapalniczkę pomoże chociaż częściowo?
zawsze coś.
gufer-posepny - |17 Lis 2008|, 2008 22:06

Jak będzie jechał to przy 100 na godzinę coś tam będzie dmuchać . A tak to brzeszczot w łapkę i tniemy równo .
ford2fast - |17 Lis 2008|, 2008 22:10

KaZet napisał/a:
wiatraki siadły, wiadomo, kiedy ich najbardziej trzeba to nie dmuchają.
Akurat mam 1000km do zrobienia za kilka dni i nie wiem jak to zrobić bez nadmuchu. Czy wsadzenie jakiegoś osobnego wiatraczka podpiętego pod zapalniczkę pomoże chociaż częściowo? I walonki pewnie trza założyć bo nie będzie ciepełka?

Auto z klimatyzacją czy bez ? :shock:

KaZet - |18 Lis 2008|, 2008 21:40

auto z klimą.
Ale problem rozwiązałem, po otwarciu maski przy filtrze antypyłkowym, w centralnej części jest mała dodatkowa skrzyneczka i okazało się, że przewód elektr. skorodował, jego plastikowa osłona się zwęgliła. Musiał być słaby styk, duża rezystancja spowodowała, że się styk grzał i mamy przyczynę. Dobrze, że to tylko to.

Struna - |19 Lis 2008|, 2008 09:39

KaZet napisał/a:
jest mała dodatkowa skrzyneczka
magiczny moduł HBC
cesanne - |26 Mar 2009|, 2009 18:53

mi sie w mk2 nie udalo dojsc bezinwazyjnie
wiec odczepilem zatrzaski metalowe laczace gorna czesc z dolna
i nacialem tak ze gora ladnie odeszla
Nie polecam nacinac z 1 str bo wtedy nie mozna go znow wetknac i tylko cos polamac
dobrze zrobione to bedzie estetycznie po zlozeniu tez:)
wiem bo u siebie spapralem:P
chcialem zeby bylo mniej rzezby i tylko z 1 str nacialem a to zle rozwiazanie jest
pozdr


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group