| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Nadwozie - Klejenie zderzaka
robkom - |18 Cze 2008|, 2008 14:13 Temat postu: Klejenie zderzaka Witam!
Mam pęknięty zderzak, czy ktoś z Was kleił zderzaki i wie jak się do tego zabrać??
Jankes - |18 Cze 2008|, 2008 14:15
Dobra lutownica i do dzieła możesz wtopić i skręcić od środka kawałki drutu(zależy od pęknięcia) jeśli brakuje kawałka to najlepiej poszukaj takiego samego plastiku, nie łącz dwóch rożnych rodzai bo popęka
robkom - |18 Cze 2008|, 2008 14:22
no właśnie to jest jakiś dziwny plastik że nie można go lutownicą skleić... próbowałem i wogóle się nie klei pęknięcia są duże, myślałem o nitowaniu ale znów łepki będą wystawać od zewnętrzenej strony i już sam nie wiem
Jankes - |18 Cze 2008|, 2008 14:28
kleiłem zderzaki w mk1 i mk3 i nigdy nie było z tym problemów, ale wiem ze RS w mk2 ciężko jest pokleić bo plastik jakiś odporny na wszystko
Mozna wtopić, druciki skręcić od środka, dać włókno szklane i poszpachlować, ale czy to nie pęknie...to juz niewiem
Julek - |18 Cze 2008|, 2008 14:32
Nie lepiej to dac do pospawania
Jankes - |18 Cze 2008|, 2008 14:34
| Julek napisał/a: | | Nie lepiej to dac do pospawania |
jak normalna lutownica nie daje rady i nie ma się pomysłu, to pewnie ze lepiej.
krzyhoo - |18 Cze 2008|, 2008 18:47
w mk1 miałem popękany mocno przedni zderzak, w jednym miejscu nawet był kawałek wyłupany - całość (4 miejsca, razem ok. 1 metr spawania) kosztowała mnie 40 pln, więc po co się samemu z tym pytolić
Jankes - |18 Cze 2008|, 2008 18:49
dokładnie, ale jak ktoś ma narzędzia i lubi to czemu nie
Struna - |18 Cze 2008|, 2008 19:07
| Jankes napisał/a: | dokładnie, ale jak ktoś ma narzędzia i lubi to czemu nie | to czemu jeździsz do dziś z tym "super" odlewem z allegro ?
Jankes - |18 Cze 2008|, 2008 19:20
| Struna napisał/a: | | Jankes napisał/a: | dokładnie, ale jak ktoś ma narzędzia i lubi to czemu nie | to czemu jeździsz do dziś z tym "super" odlewem z allegro ? |
Jeżdżę, bo oryginalny leży i czeka na lakier, a będzie lakierowany jak będzie malowana reszta(maska, klapa, nadkola) a wtedy wszystko sie spoleruje
Gwelezemba - |18 Cze 2008|, 2008 19:35
Ja po wypadku miałem roztrzaskany w wielu miejscach
dałem do spawania koszt u mnie w mieście to 30zł
Ostatnio jak wpadła na mnie Laguna również miałem dać do spawania
ale ojciec sam to zrobił przy pomocy bzyka, którym zrobił freza, a następnie ubytek uzupełnił Poxiliną
klejem wyszło by jeszcze lepiej ale się skończył ale ta poxilina również ładnie złapała
na to szpachla, podkład i farba + lakier
Wszystko zależy od rodzaju uszkodzeń
Kevin Xy - |18 Cze 2008|, 2008 23:44
robkom, - chodzi o zderzak czy o dokladki ??
zderzak spawa wiekszosc zakladow do tego przeznaczonych
dokladki sa z takiego gowna ze topia sie przy spawaniu
Julek - |18 Cze 2008|, 2008 23:52
Kevin Xy, znasz jakieś "spawanie" w warszawce z normalnymi cenami? Bo był gość na kościuszkowców w marysinie, ale nie odbiera telefonów...
Kevin Xy - |18 Cze 2008|, 2008 23:58
nie mam- kumpel w sokolowie skladl mi rsy, bo byly rozszarpane przez wilki
poskladal, pozszywal, poszpachlowal i jet oki
robkom - |19 Cze 2008|, 2008 08:33
Kevin Xy, chodzi dokładnie o RS-y... takie kupiłem i tak jak piszesz nie chce to gówno się kleić próbowałem sam i w warsztacie który się tym zajmuje .... ale wczoraj wpadłem na inny sposób ... poskręcałem na blaszki od spodu, śruby z łbem stożkowym ładnie się chowaja w plastik od strony zewnętrznej. Wczoraj do 22 siedziałem i go skręcałem ale już jest cały. Teraz tylko szpachla z włóknem uzupełni ubytki i myślę że będzie OK. A te blaszki to dobre rozwiązanie teraz tak myślę bo ładnie usztywniły dokładkę później wrzucę fotkę jak to wygląda z tymi śrubami.
Gruber - |19 Cze 2008|, 2008 08:36
Ten plastik sie nie spawa. Szkoda zachodu.
Kevin Xy - |19 Cze 2008|, 2008 23:11
ja mialem dosc dlugie pekniecia ale bez ubytkow i kumpel zszywal to zszywaczem tapicerskim
Platyn - |25 Cze 2008|, 2008 13:20
jak mi powiedział blacharz każdy plastik da się spawać. Nawet w praktikerach są takie pręty plastikowe do spawania. PP, PE, ABS co kto sobie zamarzy.
[ Dodano: 2008-06-25, 13:25 ]
Nawet gdzieś widziałem takie nakładki na zwykłe opalarki. Wkładało się spoiwo w odpowiednie gniazdo pod kątem. Opalarka grzała topiła i się spawało.
kondzio508 - |18 Sie 2008|, 2008 09:25
robkom, ja bym szpachlą nie ryzykował ona popeka kiedy tylko delikatnie otrzesz o cos dokladką najlepiej kupić trochę zywicy w plynie utwardzacz i mate szklana i pokleic od wewnatrz (mozna sama zywicą i od przodu pomazać) ale to bedzie bardzo trwale i nic sie nie poniszczy tak jak poczas lutowania . Ja kleilem tylny w scorpio caly naroznik byl popękany i w renówce u ojca przedni caly spod byl w kawalkach (juz po kljeniu ile razy zaczepilem przy parkowaniu o krawezniki i nic ) , ladnie wyszlo ... potem tylko zywice papierkiem przetrzesz i lecisz z podkladem .
|
|