| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Katalizator 2.0 16V.
Gruber - |22 Maj 2008|, 2008 15:15 Temat postu: Katalizator 2.0 16V. Troche tematów na ten temat jest na forum, ale zaden nie rozwiewa mych watpliwosci w sposob dostateczny. Z racji mega irytujacego dzwieku przypominajacego jakis przedmuch w okolicach kata wytargałem wczoraj tego pana z samochodu. Okazało sie, ze pucha jest juz pusta (o jakze zadbane cacuszko sobie zafundowałem) i to jest powodem powstawania tego pogłosu. No i teraz powstaje pytanie. Jak zlikwidowac to irytujace dudnienie? Kat jest umieszczony w taki sposob, ze wyklucza to zastosowanie zwyklej rury, albo kata uniwersalnego (łączy sie bezposredio z kolektorem). Jesli w puche po kacie wspawam rure to co powie na to sonda? Zapewne zeswiruje delikatnie? Czy jest inne wyjscie oprocz kupienia uzywki?
pandy - |22 Maj 2008|, 2008 15:38 Temat postu: Re: Katalizator 2.0 16V.
| Gruber napisał/a: | | Jesli w puche po kacie wspawam rure to co powie na to sonda? Zapewne zeswiruje delikatnie? Czy jest inne wyjscie oprocz kupienia uzywki? |
Wg wszystkich informacji ktore mam druga sonda (ta po katalizatorze) nie ma wiekszego znaczenia z punktu widzenia EEC-V. A uzywki w dobrym stanie raczej nie kupisz, sa nowe katalizatory zamienniki do Scorpio przeznaczone do bezposredniego montazu - orientacyjny koszt katalizatora z 2 letnia gwarancja to ok 200 Euro.
1Bodzio - |22 Maj 2008|, 2008 15:42
Jest. Napiszę Ci co ja zrobiłem. To że masz już pustego kata to lepiej. Nie bedzie Ci żal go wywalać, gdyz uważam że pierwsze co należy zrobić po kupnie wieloryba, to pozbyć się wkładu kata. A więc: Po zdemontowaniu kata z auta, rozcina sie blachę przy szwie ( najlepiej od strony silnika, bo wtedy nie widać ingerencji blacharza), tak aby można było ją odwinąć i odsłonić środek. W miejscu gdzie zaczynał się wkład ceramiczny wstawia się denko z wspawaną rurą ( najlepiej dziurkowaną, taką jak w tłumikach). Denko jednak powinno być w kształcie leja aby uniknąć zawirowania spalin na ostrych krawędziach. Rurę wspawuje się na końcu kata w wylot. Pustą przestrzeń poniędzy rurą a obudową kata zapełnia się wełną mineralną tłumikową. Zaspawuje się wcześniej odwinietą blachę boku kata, maluje się farbą odporną na temperaturę i montuje do auta. Z kata zrobił się tłumik, sonda i wszystko inne pasuje, jak sie z dołu popatrzy, to nie widać żeby z katem było coś kombinowane (przeglądy), no i w aucie w miare cicho.
Gruber - |22 Maj 2008|, 2008 16:07
Czyli kołnierz, w ktorym siedzi rura wspawac ponizej miejsca, gdzie jest umieszczona sonda? Nie wiem gdzie powinna sie zaczynac ceramika. Zwykła wełna mineralna zda egzamin?
1Bodzio - |22 Maj 2008|, 2008 16:11
Tak jest. Nie wiem natomiast jak się zachowa zwykła wełna mineralna. Tam jest dosyć wysoka temperatura.
gufer-posepny - |22 Maj 2008|, 2008 16:18
jak nic nie wyjdzie na przeglądach ? Diagnosta wsadzi sondę w wydech i będzie wszystko jasne . Pomijając że zasmrodzi się cały boży świat . Sam jezdziłem bez katalizatora to wiem . Dziwne że do wielorybków nie ma już używek katalizatorów . Skoro jest w środku wkład to coś jeszcze będzie robił .
1Bodzio - |22 Maj 2008|, 2008 16:29
| gufer-posepny napisał/a: | | Skoro jest w środku wkład to coś jeszcze będzie robił . | Ano zrobi. Jak mocniej depniesz gdzieś na dobrej drodze, to albo pęknie kolektor wydechowy, albo glowica, albo obie części na raz. Tak że ryzyko pozostawienia starego kata jest zbyt duże, mając na uwadze koszt wymienionych części. | gufer-posepny napisał/a: | | Diagnosta wsadzi sondę w wydech i będzie wszystko jasne . | A co Ty na przeglądy do Niemiec jeździsz? Mi diagnosta już cztery razy sondę w tłumik wsadzał, i jeszcze się dziwił że w starym aucie takie eleganckie spaliny są. . Tak że spoko, a zaglądał na mojego "kata" jak szpak, i nic nie wypatrzył.
Gruber - |22 Maj 2008|, 2008 16:30
O to sie akurat najmniej martwie. Katalizator cudow nie działa. Zapewne cos tam wyjdzie na przegladzie, ale jesli dotad nie kopcił, smrodził i zatruwal to czemu teraz mialo by sie cos zmienic.
| 1Bodzio napisał/a: | | Nie wiem natomiast jak się zachowa zwykła wełna mineralna. | Przerabiałem to w motocyklach, ale tam sa mega niekorzystne warunki pracy. Wełna sie "wypalała".
Struna - |26 Maj 2008|, 2008 16:19
Gruber, podjedź do jakiegoś tłumikarza i trochę tej wełny co używają zakup, pewnie jakieś drobne policzy za to.
Gruber - |18 Cze 2008|, 2008 22:22
Zrobiłem cos na podobieństwo tego co Bodzio radził. Generalnie zastapiłem miejsce gdzie powinna byc ceramika wełną. Zamknąłem ja pomiedzy dwie blachy, a po środku puściłem rure, chyba 55mm. Wszystko z kwasówki.
1Bodzio - |18 Cze 2008|, 2008 22:28
No i jak sie sprawuje?
Gruber - |19 Cze 2008|, 2008 09:49
Generalnie dobrze, ale pozostał charakterystyczny przypierdniczy dzwiek. Na wolnych obrotach jest cichutko. Moze tak musi byc....
Struna - |19 Cze 2008|, 2008 13:44
Gruber, a rurę dałeś całą czy jakaś nawiercana ?
YGH - |19 Cze 2008|, 2008 19:00
A Ja wywaliłem kata i zrobiłem rzeźbę Odciołem kata przy samym uchwycie, krutka rurka 60 zplaszczona i wyprofilowana pod uchwyt kolektora, wspawane gniazdo na sondę i uniwersalna strumenica (śr 60) na dole podcięta i kolanko z wydechu z Iveco.
Auto idzie lepiej (bo wnętrze kata przedtem połamało się i zapchało 3/4 wylotu) i ciszej dzięki strumienicy która ma w sobie wygłuszenie z waty
P.S. za kata jeszcze kase dostane więc chyba opylało się z tym pobawić
grzechu913 - |19 Cze 2008|, 2008 19:08
| Cytat: | | Auto idzie lepiej (bo wnętrze kata przedtem połamało się i zapchało 3/4 wylotu) i ciszej dzięki strumienicy która ma w sobie wygłuszenie z wat |
a powiedz mi ciszej z ta strumienica niz z katalizatorem czy jak?bo u mnie jest wolny wydech co prawda autko ciegnie pieknie ale glosniej jest niz z katem
Zysio - |19 Cze 2008|, 2008 19:35
Ze strumienicą oczywiście głośniej niż z katem, u mnie była krótko, ale wyleciała właśnie z tego powodu.
O strumienicach, rurach i katalizatorach już wywody tutaj na Forum były.
YGH - |19 Cze 2008|, 2008 22:53
| Zysio napisał/a: | | Ze strumienicą oczywiście głośniej niż z katem |
Ciekawe co za strumienice miałeś? U mnie ze strumienicą idzie dużo ciszej - porównanie:
*katalizator- pusty w środku (jak jest złom)
*strumienica - rurka otoczona watą wygłuszającą
A że głośniej u Ciebie chodziła to może z powodu że miałeś ją w innym miejscu, niżej a zamiast kata rurke wstawioną - widziałem już takie coś, z początku też tak myślałem zrobić bo tam jest ciężko to przerobić ale poradziłem sobie.
Albo wspawana na odwrót i łapała spaliny w otwory!
Gruber - |19 Cze 2008|, 2008 23:29
Sprawny katalizator głośniejszy od strumienicy...? Prosze Cie...
[ Dodano: 2008-06-19, 23:31 ]
| Struna napisał/a: | | Gruber, a rurę dałeś całą czy jakaś nawiercana ? | Niby nawiercana, ale tylko w 6-ciu miejscach. Nie bardzo widziałem sens tej operacji, ale zrobiłem jak sumienie nakazywało.
Zysio - |20 Cze 2008|, 2008 07:46
| YGH napisał/a: | | Albo wspawana na odwrót i łapała spaliny w otwory! |
no Paaaanie, aż tyle to ja nie wypiję żeby tak wstawić
Przecież wiem jak miałem i dlatego wyleciała, bo powyżej 3krpm się nieznośnie w aucie po prostu robiło, jeszcze z przodu jakoś dało radę wysiedzieć, ale z tyłu koszmar.
| Gruber napisał/a: | | Sprawny katalizator głośniejszy od strumienicy...? Prosze Cie.. |
No, też bym chętnie posłuchał ciekawostek odpowiadających na pytanie Grubera.
olcha20 - |20 Cze 2008|, 2008 07:54
| Gruber napisał/a: | | Sprawny katalizator głośniejszy od strumienicy |
| YGH napisał/a: | | *katalizator- pusty w środku i "bo wnętrze kata przedtem połamało się" |
Chyba YGH, pisze o niesprawnym kacie z wyprutymi flakami.. a Gruber, nie zauważył..
robkom - |20 Cze 2008|, 2008 08:58
przyłączę się do tematu bo u siebie w v6 mam oba puste katy i strasznie dudni jak się szybciej jedzie... czy ktoś może wstawiał też u siebie taką rurę zamiast kata? ewentualnie jak to się sprawdza? czy nie dławi silnika i jak z głośnością?
Gruber - |20 Cze 2008|, 2008 09:26
Na bank bedzie mniejszy rezonans niz przy pustej puszcze kata, ale polecam metode opisana wyzej. A co do dławienia to chyba wrecz przeciwnie.
YGH - |20 Cze 2008|, 2008 10:30
| Zysio napisał/a: | | wyleciała, bo powyżej 3krpm się nieznośnie w aucie po prostu robiło | nie wiem jak jest w MK2 z wygłuszeniem podwozia bo u mnie jest napewno dużo ciszej po wstawieniu strumienicy. I nie wiem czemu z tyłu gożej jak katalizator w 2.0 jest z przodu a po drodze masz (w MK3) 4 tłumiki!
robkom, siedziałem w Wielorybie Cossie bez kataów (z wstawionymi rurami) to na wolnych było OK ale przy przegazowaniu i jeździe na wyższych obrotach było słychać różnice.
robkom - |20 Cze 2008|, 2008 11:05
| YGH napisał/a: | | na wolnych było OK ale przy przegazowaniu i jeździe na wyższych obrotach było słychać różnice. | ale na gorzej czyli głosniej czy lepiej czyli ciszej...?
YGH - |20 Cze 2008|, 2008 11:29
w porównaniu z dobrymi katami to głośniej
Struna - |20 Cze 2008|, 2008 11:57
no to dołączyłem i ja do grona userów z wyprutymi kat-ami. Koleś to zrobił bez zrzucania wydechu w kosie ( btw. niezły magik ) tyle że bez zadnych wstawek ( chyba bo nie widziałem co robił ) jest ciut głośniej, ale nie ma metalicznego klangu, jest całkiem sympatycznie.
Julek - |20 Cze 2008|, 2008 12:21
Struna, ile taka operacja pi razy drzwi kosztuje
Struna - |20 Cze 2008|, 2008 12:34
koleś policzył po 80 za stronę czyli sumarycznie dałem 160 zeta ( do tego poprawił mi gdzieś sykający tłumik środkowy ) oczywiście można niby brać wkład z kata i sprzedać więc kasa niby częściowo do odzyskania.
Nie wiem jak tam idzie kat w 2.0 8v jak pod autem to robota łatwiejsza i pewnie taniej, w kosie jest z deka przechlapany dostęp.
grzechu913 - |20 Cze 2008|, 2008 14:58
no u mnie slychac troche ten dziwny dzwiek na pustym katalizatorze,wiec trzeba bedzie cos wstawic aby ciszej bylo
Struna - |20 Cze 2008|, 2008 15:03
| grzechu913 napisał/a: | | no u mnie slychac troche ten dziwny dzwiek na pustym katalizatorze,wiec trzeba bedzie cos wstawic aby ciszej bylo | R4 robi swoje.
luki34 - |21 Cze 2008|, 2008 11:40
Ja też zastanawiałem się nad wywaleniem kata ale boję się że sondy lambda zaczną troche świrować. czy nie będzie z nimi problemu??
grzechu913 - |21 Cze 2008|, 2008 13:53
nie bedzie problemu z sondami tyle ze glosniej bedzie
Struna - |23 Cze 2008|, 2008 11:54
luki34, dopóki masz kat dobry to nie ruszaj.
YGH - |24 Cze 2008|, 2008 13:47
Ja musiałem wywalić swój katalizator
Po wyciągnięciu całego układu wydechowego moim oczom ukazało się takie dziadostwo:
Od góry wyglądał nieźle:
ale po odcięciu okazało się inaczej (tuż przy wylocie kata):
w miejsce kata poszła strumienica
(Sorki za jakość - zdjęcia robione tel.)
Domyn0 - |7 Kwi 2010|, 2010 22:32
Jak to ja i moje wiecznie bolące scorpio odświeżę temacik
Po przeczytaniu chyba większości postów na temat katalizatora wpadło mi do głowy, że i u mnie to dziadostwo może być rozsypane... powód? strasznie zamulony na Pb i Lpg, świece nowe, przewody, wiązka też Przedmuchy chyba udało mi się polikwidować, obadam jeszcze tylko w okolicach EGR, przy okazji wyciągania katalizatora. Pytanie moje jest następujące, czy lepiej kupić używanego, niby sprawnego kata powiedzmy ten , albo ten czy lepiej wywalić wkład i jak to wielu poprzedników opisywało wstawić rurę przelotową w środek puszki po kacie ? Jesli wariant 1 to który kat brać, albo moze ktoś z forum ma w dobrej cenie takowy w bdb stanie sprawny jeszcze na parę k-kilometrów. Jesli wariant 2 to jak to najlepiej zrobić, bo przeczytałem kilka sposobów i zawsze ktoś był "przeciwko" danej metodzie
Chodzi mi jak to od strony technicznej dokładnie zrobić: jaka rura, srednica, nawiercana czy też nie, czy pchać tą wełnę tłumikarską czy też nie... jakby komus się chciało opisać krok po kroku co i jak, najlepiej jak miał juz z czymś takim do czynienia powiedzmy u siebie w aucie. Dodam, że mam jeden kat na stanie rozsypany, więc mógłbym go sobie powoli przygotowywać na podmiankę obecnego.
Aha i jeszcze jedno czy na takie objawy jak opisałem może mieć też wpływ uszkodzony EGR, bo jeszcze to brałem pod uwagę w całym bałaganie. Jak mozna wogóle sprawdzić jego poprawne bądz niepoprawne działanie? Czy wywalenie tego wynalazku wpływa jakoś ujemnie na pracę silnika ?
Pierre - |8 Kwi 2010|, 2010 19:50
Domyn0, Zdejmij kat, breszką wywal środek i zamontuj z powrotem pustą puszkę. Jedynym efektem jest naprawdę delikatniej głosniejsza praca wydechu. Nie bedzie problemu od strony sondy lambda. Po co wstawiać rure przlotową? Ja jezdze już tak dwa lata. A, trochę więcej zaczął palić ale naprawdę delikatnie.
Domyn0 - |8 Kwi 2010|, 2010 22:47
No jeśli sie okaże zapchany to pewnie tak zrobię, co do spalania wiekszego to już chyba gorzej być nei może... mi teraz opala minimum 12-13 trasa, 15 miasto
Pierre - |9 Kwi 2010|, 2010 08:33
Ale gazu? bo jak beni to troche dużo...
pandy - |9 Kwi 2010|, 2010 08:43
Ja walsnie zrobilem z tym porzadek wczoraj - tlumikarze odcieli z puszki oba konce, wstawili rure naweircona z dystansami, pospawali i jest lepiej, ma lepsza dynamike, mniej pali i co wazniejsze prawie nie slychac tego wkurzajacego bulgotania - polecam
A jak bardzo chcesz katalizator to pomysl o dolozeniu kasy raz jeszcze - za 200 - 220 euro mozna kupic katalizator z wkladem metalowym i 3 letnia gwarancja.
Domyn0 - |9 Kwi 2010|, 2010 11:16
| Pierre napisał/a: | | Ale gazu? bo jak beni to troche dużo... | tak gazu, ale to i tak jak dla mnei stanowczo za dużo, biorąc pod uwagę jego obecne "osiagi"
| Cytat: | | A jak bardzo chcesz katalizator to pomysl o dolozeniu kasy raz jeszcze - za 200 - 220 euro mozna kupic katalizator z wkladem metalowym i 3 letnia gwarancja. | Aż tyle sałaty to nie chcę się pozbyć na raz
[ Dodano: |10 Kwi 2010|, o 23:36 ]
Tak troszke odchodza od tematu, przy okazji gruntownego przegladu i szukaniu przedmuchów lewizn znalazłem to:
http://img534.imageshack....42010129.th.jpg
Kolejny wytwór szpeca od poxiliny A ja ciągle myślałem, ze to gdzies na wydechu farfoli.
Poskładam pewnie w poniedziałek wszystko do konca i sie okaze czy to jednak na pewno kat jest zapchany.
Dodatkowa galeria cudów miszcza magika
http://img297.imageshack....10042010130.jpg
http://img11.imageshack.u...10042010131.jpg
Ktos to musiał wyjac na stól, zeby to poskładac, to juz mozna było to polutowac a nie kleic jakimis nitkami i klejem. Ręce opadają jak sie oglada takie patenty
[ Dodano: |13 Kwi 2010|, o 16:28 ]
Dziś po przygodach z padniętym akumulatorem(szukanie zagubionego światła mijania),poskładaniu do kupy dolotu w końcu odpaliłem auto... dalej to się ma tak: nie ma juz tego farfolenia i nie czuć spalin, czyli operacja poprawy szczelności układu EGR po panu "zdzisiu" się udała. Natomiast dalej jest takie lekkie, choć już mniejsze przymulenie przy dodaniu gazu, silnik jakby nabrał ciutke więcej mocy. Nadal jednak słychać coś przy kolektorze jakby spaliny o coś się "obijały"(pewnie jednak katalizator ). Problem się pojawił też z jałowymi obrotami. Zaraz po pierwszym odpalenie wskoczył tak 1100-1200 i spdł na 900 czyli tak jak powinno być, ale po paru przygazówkach zaczął falować. Przejechałem sie nastepnie okolo 2km i obroty coś nie trzymają tak jak powinny. Na paru wybiegach przy dojezdzie do skrzyżowań gasł mi. Wróciłem pod dom i trzymał 500-600 obr pare razy gazu i wrócił niby do tych 900, ale takie to na słowo honoru jest ta praca na jałowych.
Powinienem odpiąc akumulator, odpalić i powłączać całą elektrykę w aucie i zostawić niech tak pochodzi chwilke?
Struna - |13 Kwi 2010|, 2010 18:03
wogóle adaptacje zrób od nowa.
Domyn0 - |13 Kwi 2010|, 2010 19:17
Robiłem od nowa i jakoś tak samo jest. Na początku trzyma 900 obr, a potem znów falowanie od mniej więcej 600-900. Jeszcze jedno pytanie, przy dodaniu gazu z jałowych obrotów tak z 0,5 sek ma zawieszkę i potem wchodzi na obroty, z większych obrotów nie ma tego problemu. W czujniku przepustnicy może coś być nie tak, czy to inna bajka i co innego szukać ? Dodam, że lewizn powietrza już nie ma wcale, wszystko co było polikwidowane.
Struna - |13 Kwi 2010|, 2010 19:25
a czytałeś Ty kiedy błędy z niego ?
Domyn0 - |13 Kwi 2010|, 2010 19:38
Never Musze jechać do szpeca, czy da się samemu z jakimś okablowaniem ?
Struna - |13 Kwi 2010|, 2010 19:38
| Domyn0 napisał/a: | | da się samemu z jakimś okablowaniem ? | no interfejsik do OBD i można samemu.
Domyn0 - |13 Kwi 2010|, 2010 21:52
bedzie to to http://allegro.pl/item994..._plnie_com.html
[ Dodano: |23 Kwi 2010|, o 13:34 ]
Wyjasnilo sie falowanie obrotów. Założyłem stary EBJ i na beni prawie sa idealne, musze tylko adaptacje zrobic od nowa, a lpg po regulacji parownika śrubą trzyma równiutko nawet lepiej na razie jak benzyna. Czym wyczyścić EBJ'a żeby nie zatrzeć go zaraz, popsikałem dziś starego przed założeniem czymś takim a etykieta mówi tak: "odporny na wysokie ciśnienie smar o wysokiej przyczepności. Nie spływa i nie kapie z powierzchni zarówno poziomych jak i pionowych. Do czystego smarowania ograniczników drzwiowych mechanizmów zamykających, prowadnic itp, chroni przed korozją..."
Zastosowałem to jako środek tymczasowy i na starym EBJ, czym lepiej wyczyścic i nasmarować nowy, czy ten FORCH się nada do tego ?
|
|