Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Odłączenie wtryskiwaczy

robkom - |29 Kwi 2008|, 2008 08:31
Temat postu: Odłączenie wtryskiwaczy
Witam!
Tak się zastanawiam jak u mnie rozwiązane jest odłączenie wtryskiwaczy po przełączeniu na gaz?? mam taki sterownik http://www.lecholpg.pl/pl/oferta_mini.html i taką centralkę http://www.lecholpg.pl/pl/oferta_wr.html... brak emulatora... paliwa na pewno mi nie bierze jak jeżdżę na gazie.... pompa na pewno pracuje jak chodzi na gazie... to kurna jak te wtryski się wyłączają????????

pepi - |29 Kwi 2008|, 2008 11:03

a nie masz zwyczajnego przekaznika może ???zazwyczaj tak to się robi ;) czrny kabel ciachniety jak pamientam :)

[ Dodano: 2008-04-29, 11:03 ]
daj fote silnika od strony prawej ??

robkom - |29 Kwi 2008|, 2008 12:22

wieczorem wrzuce fotkę... jakieś kwadratowe coś jest zaizolowane razem z kablami.. ale ja wiem co to?? no dobra ale powiedzmy taki przekaźnik wystarczy do odłączenia wszystkich wtrysków???
Struna - |29 Kwi 2008|, 2008 12:26

robkom napisał/a:
no dobra ale powiedzmy taki przekaźnik wystarczy do odłączenia wszystkich wtrysków???
spokojnie wystarczy. Tam trzeba tylko plus wspólny zasilający wtryski odpiąć i tyle.
robkom - |29 Kwi 2008|, 2008 12:42

acha... to ciekawe czemu taki emultor podpina się pod wszystkie wtryski ??
Struna - |29 Kwi 2008|, 2008 12:46

robkom napisał/a:
acha... to ciekawe czemu taki emultor podpina się pod wszystkie wtryski ??
bo emulator odpina jakby każdy osobno plus może np. przełączać na gaz z jakimś tam czasem nałożenia obu paliw i może też emulowac rezystancję wtryskiwaczy, że niby po odcięciu nadal są - co w wypadku eec4 nie ma najmniejszego znaczenia.
robkom - |29 Kwi 2008|, 2008 12:50

czyli jak ten przekaźnik odłączy zasilanie to wtryski są cały czas zamkniete? i nic im się nie stanie jak np. teraz odpalam tylko na lpg no bo ciepło już jest...
Struna - |29 Kwi 2008|, 2008 12:59

robkom napisał/a:
czyli jak ten przekaźnik odłączy zasilanie to wtryski są cały czas zamkniete?
tak.
robkom napisał/a:
i nic im się nie stanie jak np. teraz odpalam tylko na lpg no bo ciepło już jest...
no cóż, jak nie używasz to się mogą zapiec poprostu a to nie znaczenia czy emulator czy przekaźnik - jak nie będą używane to się zapieką w obu przypadkach.
mariusz_technik - |29 Kwi 2008|, 2008 13:03

W niektórych rozwiązaniach, po przełączeniu na gaz pompa paliwa dalej pracuje, i paliwo krązy sobie w układzie, przez co chłodzi wtryskiwacze benzynowe. To jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, jeśli już musi być ten gaz. :/
robkom - |29 Kwi 2008|, 2008 13:07

czyli lepiej raz dziennie odpalić na pb i dopiero przełączyć się na lpg... szkoda że moja instalka nie przełącza się przy np. 30 stopniach temperatury.

... a jak wtrysk jest zapieczony to wogóle nie działa?? czy działa np lejąc paliwo?

[ Dodano: 2008-04-29, 13:09 ]
mariusz_technik napisał/a:
W niektórych rozwiązaniach, po przełączeniu na gaz pompa paliwa dalej pracuje, i paliwo krązy sobie w układzie, przez co chłodzi wtryskiwacze benzynowe.
no własnie u mnie opmpa cały czas pracuje... ale skoro wtryskiwacz jest zamknięty to przez niego paliwo przepływa??
mariusz_technik - |29 Kwi 2008|, 2008 13:21

Jak wtrysk jest zapieczony, to raczej w połozeniu "zamknięty", więc już nie odpali na benzynie
robkom napisał/a:
no własnie u mnie opmpa cały czas pracuje... ale skoro wtryskiwacz jest zamknięty to przez niego paliwo przepływa??


przewód zwrotny, przelew czy jak to zwał. W każdym razie, jak jeździsz na gazie, i pompa paliwa w tym czasie pracuje, to pilnuj aby zawsze w zbiorniku była benzyna-aby nie zatrzeć tej pompy. Na benzynie nie jest to możliwe raczej, bo auto z braku paliwa w zbiorniku by zgasło po prostu... ;)

Mysza - |29 Kwi 2008|, 2008 13:32

Ja tam nie lubię jak pompa cały czas pracuje :/ A to po jednej akcji. Mianowicie. Były szef oddał mi do naprawy firmową omegę B 2.0 16v z sekwencją. Stwierdzili że nie odpala na gazie, ani na beni (byli poinstruowani o możliwości awaryjnego odpalenia OMVLa bezpośrednio z gazu). Przyciągli na lince i pojechali. Poczekała dzien, wiadłem. Na beni cisza. No to ją awaryjnie z gazu - ciężko cięzko cięzko... ale załapała po kilkunastu minutach prób. Stwierdziłem więc, ze musi sobie pochodzić. No to se pochodzila z 20 minut. Zgasiłem, ale na beni znów nie chce odpalać. A że wskazówka od beny u nich calyc czas na rezerwie, to pomyślałem że zatarła się pompa. I od razu wziąłem się za zdejmowanie pokrywki w bagazniku i dobieranie do pompy. Odpiąłem węże paliwowe i stwierdzilem ze coś dziwna ta benzyna, ale nic - odkręcam dalej. Juz robilo się ciemnawo, więc działam coraz szybciej, wyciągam dekiel z pompą zaglądając do baku, a tam kłęby gryzącego białego dymu! Cały bak, i ostry smród. Zatkałem to czym prędzej żeby nie dopuszczać więcej powietrza do tykającej bomby.... Za 2 godziny podszedłem do zołzy, już się nie dymiło, wsio ostygło. Po wyciągnięciu pompy oczom moim ukazał się piękny widok spalonego plastiku, zwęglonych przewodów elektrycznych i ogólnej rozpierduchy z otwartym silnikiem pompy włącznie. Dziwne że nie zjarał się oryginalny bezpiecznik! Od tamtej pory jestem za odcinaniem pomp paliwa podczas pracy na gazie :)
robkom - |29 Kwi 2008|, 2008 13:39

Mysza napisał/a:
A że wskazówka od beny u nich calyc czas na rezerwie, to pomyślałem że zatarła się pompa.
no właśnie pewnie tu była przyczyna.... pompa mało miała paliwa, które też ją chłodzi.... ja pilnuje żeby paliwa było co najmniej z 20 litów wtedy cała jest zatopiona i ma chłodno więc nie powinna się zjarać...
Struna - |29 Kwi 2008|, 2008 13:46

mariusz_technik napisał/a:
W niektórych rozwiązaniach, po przełączeniu na gaz pompa paliwa dalej pracuje, i paliwo krązy sobie w układzie, przez co chłodzi wtryskiwacze benzynowe.
a tam chłodzi, tyle co kot napłakał, przeciez niejako je omija bo one nie sikają benzyną więc nei ma przez nie przepływu, coś tam zawsze niby ale niewiele.
robkom napisał/a:
a jak wtrysk jest zapieczony to wogóle nie działa?? czy działa np lejąc paliwo?
nie ma reguły, bo to nei jest tak że zapiecze od razu na amen i koniec, na początku powiedzmy podaje mniej paliwa niż powinien, potem coraz mniej i wcale.

Czasem zamiast mgiełki robić to sika grubym sikiem, kwestia przypadku.
mariusz_technik napisał/a:
Na benzynie nie jest to możliwe raczej, bo auto z braku paliwa w zbiorniku by zgasło po prostu... ;)
jak najbardziej możliwe, jak już auto gaśnie z braku beny to pompa już dawno w powietrzu robi.

[ Dodano: 2008-04-29, 13:48 ]
robkom napisał/a:
czyli lepiej raz dziennie odpalić na pb i dopiero przełączyć się na lpg... szkoda że moja instalka nie przełącza się przy np. 30 stopniach temperatury.
mój zawsze odpala na benie, choć jak się uprę to można i z gazu odpalić.

Co do temperatury załączania to żaden problem sobie to dorobić, dajesz czujnik na reduktor i jeśli sterownik nie obsługuje to jakiś drobny układzik szeregowo z przełączaniem na gaz i po sprawie.

mariusz_technik - |29 Kwi 2008|, 2008 15:47

Ja wiem Struna, że Ty zawsze masz swoje zdanie, ale nie zawsze musisz miec racje.

:564:
:-d

Struna - |29 Kwi 2008|, 2008 15:52

mariusz_technik napisał/a:
Ja wiem Struna, że Ty zawsze masz swoje zdanie, ale nie zawsze musisz miec racje.
no cóż, wzajemnie - tyle że w tym wypadku akurat Ty sie mylisz ( zresztą jak zazwyczaj :) )
pepi - |29 Kwi 2008|, 2008 19:18

Struna napisał/a:
a tam chłodzi, tyle co kot napłakał, przeciez niejako je omija bo one nie sikają benzyną więc nei ma przez nie przepływu, coś tam zawsze niby ale niewiele
-e tym razem raczej mówi prawde miałem kiedyś zrobiony przekaznik od pompy palwa i tak po paru miesiącach paliwo szlak trafiał wywaliłem przekaznik i paliwo sie poprawiło
Struna - |29 Kwi 2008|, 2008 21:34

to akurat nie z kwestii chłodzenia. Przecież w przepływem cieczy jest jak z prądem i prawem ohm-a, prawie idealnie się to stosuje zamiennie.
1Bodzio - |29 Kwi 2008|, 2008 23:02

Struna napisał/a:
mariusz_technik napisał/a:
W niektórych rozwiązaniach, po przełączeniu na gaz pompa paliwa dalej pracuje, i paliwo krązy sobie w układzie, przez co chłodzi wtryskiwacze benzynowe.
a tam chłodzi, tyle co kot napłakał, przeciez niejako je omija bo one nie sikają benzyną więc nei ma przez nie przepływu, coś tam zawsze niby ale niewiele.
W przypadku auta Robkoma to Struna ma całkowitą rację. Paliwo przeplywa przez szynę wtryskiwaczy, omijając wtryskiwacze, jak są wyłączone i trudno tu mówić o jakimś ich chłodzeniu. Natomiast jeśli chodzi o wieloryba z silnikiem 16V ( nie wiem jak jest w cossie), to wtryskiwacz jest umieszczony centralnie w szynie wtryskiwaczy i paliwo , krążąc w ukladzie paliwowym przepływa przez jego wnętrze, CHŁODZĄC go. Pomimo że dysza jest zamknięta. Odłączenie więc pompy paliwa skorupach, krokodylach, (a także wielorybach z silnikiem V6 12V) nie ma wpływu na pozostałą część układu paliwowego, a teoretycznie oszczędza pompę. Natomiast odłączenie pompy w silnikach 16V nie tylko niczego nie oszczędza, a wręcz powoduje szybkie zapiekanie się wtrysków, a to nie jest zbyt miłe dla portfela. Moim zdaniem pompa jest tak zrobiona że ma pracować cały czas podczas jazdy. Niech więc robi to, co ma robić. A kierowca niech pilnuje tylko aby miała co pompować.
pablo19 - |30 Kwi 2008|, 2008 09:29

U mnie była pompa odłączana przez guziczek w kabinie, bo po dwóch latach istnienia instalacji gazowej jedna pompka sie zatarła mimo odpowiedniego stanu paliwa, ale jak teraz to wszystko czytam to wnioskuje, że przyczyną zatarcia mogło nie być odłączenie wtrysków przez sterownik gazowy, bo przecież istnieje "powrót". Mimo to takie rozwiązanie z guziorem funkcjonowało przez jakieś 4 lata i było OK. Zawsze odpalałem na beni nawet po 20 min. postoju.
grzechu913 - |30 Kwi 2008|, 2008 10:23

u mnie pompa sie odlacza po przelaczeniu na LPG i gitara,w MK1 tez tak jest od 2 lat i nic ise nie stalo i dizlaa wszystko poprawianie
gufer-posepny - |4 Maj 2008|, 2008 13:07

No bo jeżdżąc tylko na PB nie dojdzie do sytuacji że pompa pracuje na sucho . Raczej nikt nie lubi pchac fury do stacji a skorup raczej lekki nie jest . Zatem jak komuś wskazówka trafia na czerwone pole to ciśnie na stację i problemu nie ma . A na elepgu jedzie się do zera , szczególnie że częśc osób odpala na upartego na gazie bo latem da się .
pepi - |4 Maj 2008|, 2008 19:44

lepiej zostawić tą pompe w spokoju i pilnowć stanu paliwa :) a odłaczanie jej moim zdaniem jest bez sensu :P
robkom - |4 Maj 2008|, 2008 19:55

dlatego nic z nią nie będę robił... niech sobie chodzi...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group