| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Zależnie od temperatury i odcinka trasy
jaroz - |27 Kwi 2008|, 2008 14:53 Temat postu: Zależnie od temperatury i odcinka trasy Witam,
kontynuując mój problem z zasilaniem, chciałbym dodać, że obecnie zauważyłem taką zależność:
Rano/zimno - na benzynie chodzi, nierówne obroty, początkowo przygaszony power, ale jedzie. Po przełączeniu na gaz szarpie i drży! Popołudniu/ciepło - na benzynie prawie bez zmian, ale na wolnych obrotach gaśnie, na gazie śmiga dość przyzwoicie, a obroty jałowe równe, choć czuć że silnik drży. I co mam sobie myśleć?
Mam rano jeździć na benzynie, a popołudniami na gazie?
Struna - |27 Kwi 2008|, 2008 22:07
zobacz so się stanie jak odepniesz przepławkę ( na benzynie ). Normalnei podczas pracy silnika odepnij wtyczkę i zobacz czy przestanie trząchać autem i obroty się wyrównają.
jaroz - |28 Kwi 2008|, 2008 17:05
| Struna napisał/a: | | Normalnei podczas pracy silnika odepnij wtyczkę i zobacz czy przestanie trząchać autem i obroty się wyrównają. |
No! Jest dokładnie tak jak piszesz - tj. obroty ciut rosną i wyrównują się obroty.
Czyli przepływka? Czy co?
Bo jak przy odpiętej przepływce dodaję gazu, to silnik "buntuje się" (dławi) i nie chce wchodzić na obroty. Czy to prawidłowa reakcja? (Czy tryb awaryjny wtedy jest, że się tak wyrażę?)
Struna - |28 Kwi 2008|, 2008 17:29
| jaroz napisał/a: | | Czyli przepływka? Czy co? | wyczyść "druciki" przepławki, potem reset kompa i adaptacja.
pepi - |28 Kwi 2008|, 2008 21:35
Bo jak przy odpiętej przepływce dodaję gazu, to silnik "buntuje się" (dławi) i nie chce wchodzić na obroty[/quote]-tak to normalne i tak powino być | Struna napisał/a: | | wyczyść "druciki" przepławki, potem reset kompa i adaptacja | - a z tym się zgadzam tylko pewnie cośik bedzie jeszcze zwalonego ale może nie
jaroz - |29 Kwi 2008|, 2008 09:24
| Struna napisał/a: | | potem reset kompa i adaptacja. |
Rozumiem, że wystarczy odłączyć aku na jakieś 10 minut, a potem jazda (kilka km) czy na wolnych? A przepływkę wymyć w benzynie czy musi być coś specjalnego?
mariusz_technik - |29 Kwi 2008|, 2008 10:39
Normalnie podłączasz aku po paru minutach i jeździsz, możesz też ze 20 sekund przytrzymać go na 3 tyś obr.
mariusz_technik - |29 Kwi 2008|, 2008 12:44
A gdzies kiedys Adam o tym pisał, i tez były śmiechy
jaroz - |1 Maj 2008|, 2008 09:18
| Struna napisał/a: | | wyczyść "druciki" przepławki, potem reset kompa i adaptacja. |
No to jeszcze śniadanko dość syte, CO BY starczyło sił i biorę się za kossa!
Benzynka ekstrakcyjna już czeka w bagażniku, hehe...
Dziś zostanie wszystko, dosłownie wyczyszczone, sprawdzone, ponownie złożone, zresetowane i poddane adaptacji
Jak tu nic nie wskóram, to mam już zamówionego po długim weekendzie, naprawdę dobrego i szybkiego w diagnozie (oczywiście prawidłowej ) specjalistę, który ostatnio kumplowi doprowadził auto (BMW 320 `04) do życia w 15 minut (gdzie serwis walczył 2 dni i nie dali rady!). A jak nic nie wskóram to . . . będę Was znów molestował. Słownie
Panowie, trzymajcie więc kciuki! Po wszystkim zdam relację
PS. Jeśli macie jeszcze jakieś sugestie, zanim rozbiorę wszystko, to śmiało piszcie!
pepi - |1 Maj 2008|, 2008 10:00
| jaroz napisał/a: | | BMW 320 `04) do życia w 15 minut | tak tylko to nie scorpio i na dodatek cosworth
[ Dodano: 2008-05-01, 10:02 ]
a tak naprawde to zakupłes ten tester może czy tak jak z parownikiem było szereg dać ci się nie chciało
jaroz - |1 Maj 2008|, 2008 10:17
| pepicosi napisał/a: | tak tylko to nie scorpio i na dodatek cosworth
|
Hmmm, tu się z Tobą zgadzam całkowicie. Aczkolwiek gość robi wszystkie auta i ma renomę. A nawet jak się podda, to poszukam innego. Może dziś coś wyjdzie w trakcie prac, mam nadzieję | pepicosi napisał/a: | a tak naprawde to zakupłes ten tester może czy tak jak z parownikiem było szereg dać ci się nie chciało |
To nie tak, że mi się nie chciało. Tylko liczyłem na to, że wina jest po stronie termostatu. Potem czekałem na termin u gaziarza.A z niego taka maruda, że hej
Po weekendzie pojadę na prewencyjną wymianę wtrysków gazu (są Valteki - 4 niebieskie i 2 czerwone! Wg gaziarza to nie przeszkadza. Sprawdziłem - wszystkie mają oporność 3 omy).
Mówił, że była wadliwa partia i wymieni mi "dla spokojności"
Może to coś pomoże. W każym razie nie zaszkodzi
Jak już nic nie pomoże to kupię ten tester i sam wszystko wybadam! Tak czy siak go kupię bo przyda się.
[ Dodano: 2008-05-01, 16:24 ]
| Struna napisał/a: | | wyczyść "druciki" przepławki, potem reset kompa i adaptacja. |
No i po robocie
A więc tak, wyczyściłem wszystkie możliwe połączenia elektryczne, wtyczki oraz przepływkę. Zanim zresetowałem - bez zmian Jak odłączyłem przepływkę - od razu obroty się wyrównały, silnik przestał drżeć.
Po resecie wszystko super i na beni i na gazie, trzymał elegancko ok.900obr., ale na krótko, potem po jakimś czasie znów (zwłaszcza po przejściach z gazu na benkę) długo, dochodzi do siebie silnik z wyrównaniem obrotów.
Wg mnie winna jest przepływka. Ale to jeszcze potwierdzę na kompie
Przy okazji mam pytanie - kiedy musi włączyć się wentylator? (wisko).
Bo u mnie silnik gorący już był, że nie można było dotknąć przewodów (trochę twardawe, ale w normie), podczas tych testów, a wisko mogłem spokojnie przytrzymać To chyba nie tak powinno działać? Na przewodzie, który idzie od termostatu do chłodnicy była śrubka (trochę ją zmodyfikowałem, ale zasada ta sama). Czy tam powinno coś być do odpowietrzania??? Bo zaczął mi już tam płyn pryskać, a wentylator luźno lata...a przecież powinien zasuwać!!!
Mam w planie jutro tą śrubę zastąpić grzybkiem wulkanizacyjnym i obkręcić to taśmą czarną do łatania węży ukł. chłodzenia. Czy to dobry pomysł?
Poniżej link do zdjęcia z tym patentem
http://rs178gc2.rapidshar...281_cie0046.jpg
Struna - |3 Maj 2008|, 2008 22:54
| jaroz napisał/a: | Przy okazji mam pytanie - kiedy musi włączyć się wentylator? (wisko).
Bo u mnie silnik gorący już był, że nie można było dotknąć przewodów (trochę twardawe, ale w normie), podczas tych testów, a wisko mogłem spokojnie przytrzymać To chyba nie tak powinno działać? | wskazówka na zegarach była w jakim położeniu ?
[ Dodano: 2008-05-03, 22:54 ]
| jaroz napisał/a: | | Po resecie wszystko super i na beni i na gazie, trzymał elegancko ok.900obr., ale na krótko | znaczy się łapie szybko błędy.
jaroz - |4 Maj 2008|, 2008 10:12
| Struna napisał/a: | | wskazówka na zegarach była w jakim położeniu ? |
Tak w jednej trzeciej skali NORM
| Struna napisał/a: | | znaczy się łapie szybko błędy. |
Na to wygląda, bo jakieś 20 minut potem już przebierał na wolnych obrotach...
Ale może to datego, że już się przegrzewał..?? Nie mam pojęcia...
Struna - |5 Maj 2008|, 2008 14:16
| jaroz napisał/a: | | Tak w jednej trzeciej skali NORM | no to może się nei zapiąć jeszcze.
jaroz - |5 Maj 2008|, 2008 20:48
| Struna napisał/a: | | no to może się nei zapiąć jeszcze. |
Jurku, właśnie w tym szkopuł, że jeszcze nie załącza, a płyn już zaczyna uciekać, bo spore nadciśnienie jest i ta pseudo śrubka nie daje rady Myślę, że jak wymienię wąż to wtedy okaże się jak to wszystko naprawdę działa! Kupię od kogoś z forum ten wąż, wymienię i wtedy wyjdzie szydło z worka
Struna - |5 Maj 2008|, 2008 21:03
| jaroz napisał/a: | | Jurku, właśnie w tym szkopuł, że jeszcze nie załącza, a płyn już zaczyna uciekać, bo spore nadciśnienie jest i ta pseudo śrubka nie daje rady | no bo tam masz jakąs rzeźbę z tą śrubką, oryginalnie powinno utrzymać ciśnienie, no chyba, że masz korek zwalony na przelewie to co innego.
jaroz - |5 Maj 2008|, 2008 21:32
| Struna napisał/a: | | no bo tam masz jakąs rzeźbę z tą śrubką |
Już takie kupiłem Widać było, że ktoś to kleił, a klej puścił (tam powinien być taki zaworek odkęcany) | Struna napisał/a: | | no chyba, że masz korek zwalony na przelewie to co innego. | To się sprawdzi, jak Mysza puści mi wąż i go wymienię O ile puści za przyzwoite pieniądze
Struna - |5 Maj 2008|, 2008 22:33
nowy korek w ASO zdaje się 36 zeta.
|
|