| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - Przeróbka klimy na nowy gaz?
grand funk - |17 Kwi 2008|, 2008 18:30 Temat postu: Przeróbka klimy na nowy gaz? Ostatni zabrałem się za klimę w moim skorupiaczku, zjeździłem parę szpeców od kimy i prawie każdy mi mówi, że dzisiaj już nikt nie nabija układów na stary czynnik. Koleś mi mówi, że konieczna jest przeróbka. Nie określił ile kosztuje. Czy ktoś z was coś w tym temacie wie? Albo czy ktoś zna warsztat od klimatyzacji w promieniu 50 km od Bielska-Białej, kóry napelnia stare układy? No i jak kształtuje się opłacalność takiej przeróbki. W końcu wielu z nas ma jeszcze MK1 i MK2
Struna - |17 Kwi 2008|, 2008 18:37
| grand funk napisał/a: | W końcu wielu z nas ma jeszcze MK1 i MK2 | nowsze mk2 juz miały nowy czynnik, ze starym faktycznie problem, w krakowie znam jeden zakład, który coś jeszcze powinien mieć )
kat - |17 Kwi 2008|, 2008 18:37
w MK2 od 93 roku byl juz nowy czynnik
Struna - |17 Kwi 2008|, 2008 18:38
| grand funk napisał/a: | | Nie określił ile kosztuje. | może dlatego żebyś nie zemdlał z wrażenia
grand funk - |17 Kwi 2008|, 2008 18:48
| kat napisał/a: | | w MK2 od 93 roku byl juz nowy czynnik |
Hmmm ok, bo ja mam autko z grudnia 1993. Czyli prawdopodobnie mam już nowy czynnik. W takim razie marudzą jeszcze ci napełniacze wszyscy, że końcówek do napełniania takich nie mają
Struna - |17 Kwi 2008|, 2008 18:49
grand funk, co masz na nalepce napisane na pasie przednim odnośnie klimy ? R12 czy R-134a ?
grand funk - |17 Kwi 2008|, 2008 18:51
Struna, sprawdzę jutro, bo zaraz wsiadam w lochę i mnie nie ma. który nowy, a który stary?
Struna - |17 Kwi 2008|, 2008 18:54
R12 stary, R-134a nowy
WTOM - |17 Kwi 2008|, 2008 20:29
przeróbka=wymiana wszystkich uszczelnień łącznie tych w sprężarce! r-134a jest żrący i wszystko ci puści na starych uszczelnieniach. robota niopłacalna. ale jak miałeś r-20 to są zamienniki tego gazu i nie trzeba nic wymieniać. są też jeszcze warsztaty gdzie to badziewko mają (r-20)
Struna - |17 Kwi 2008|, 2008 20:31
| WTOM napisał/a: | ale jak miałeś r-20 to są zamienniki tego gazu i nie trzeba nic wymieniać. są też jeszcze warsztaty gdzie to badziewko mają (r-20) | nie r-20 kolego a R12
WTOM - |17 Kwi 2008|, 2008 21:17
ale dociekliwi
maup - |17 Kwi 2008|, 2008 21:38
mój jest chyba z lipca lub jeszcze wcześniej, ma klime nowego typu (bez trzeciego wiatraka) i czynnik R-134a tak, że raczej też masz nowy jak ktoś nie grzebał. Oznaczenie czynnika masz trwale naniesione na zaworze rozprężnym - znajdziesz go na podszybiu, wskazane lusterko albo oko na szypułce. Końcówki to faktycznie loteria (co się Hansowi ze skrzynki wysypało to wkręcał) więc żaden wyznacznik - mój poprzedni '92 miał w jednym miejscu stare wentyle w innym nowe, ten to samo - aby się nie nudzić
Oli - |18 Kwi 2008|, 2008 10:31
| WTOM napisał/a: | | przeróbka=wymiana wszystkich uszczelnień łącznie tych w sprężarce! r-134a jest żrący i wszystko ci puści na starych uszczelnieniach. robota niopłacalna |
a tu bym polemizował
uszczelniacze - 10 pln
oleum pod 134a - Reniso PAG 100 - 250 ml - jakies 55 PLn jesli kupować ( ale nabiją razem z czynnikiem przy napełnianiu)
No i koszt wymiany-przeróbki przewodów gumowo aluminiowych (guma pod 134a) jakieś 150 było (mozna zostawić stare - ale długo nie pociągną)
Zawór rozprężny nie koniecznie wymieniać.
także koszty niestraszne - ale potem spokój
WTOM - |18 Kwi 2008|, 2008 10:38
a uszczelnienia sprężary?
Oli - |18 Kwi 2008|, 2008 10:45
| WTOM napisał/a: | | a uszczelnienia sprężary? |
je proponowałbym pominąć
duzo szybciej puści na oringach przy przewodach niz na spręzarce
marcys - |18 Kwi 2008|, 2008 11:22
grand funk, byles u takiej babki pod szyndzielnią? tam w zeszlym roku mieli zamiennik pod starą klime. MP 39 czy cus...
Waldi_L_N - |18 Kwi 2008|, 2008 12:30
Sa zakłady, które mają koncesję na zamiennik starego czynnika. Każde nabicie instalacji jest rejestrowane łącznie z nr rejestracyjnymi pojazdu. Poszukaj takiej firmy. Jest u mnie, ale nie będziesz się chyba tłukł 450 km, by nabić?
Jakby co, zapraszam, nocleg i jakiś czynnik chłodzący się znajdą
Struna - |18 Kwi 2008|, 2008 12:38
| Oli napisał/a: | | także koszty niestraszne - ale potem spokój | zapominasz o jednej jakże istotnej sprawie, to sa koszty hurtowe jakie Ty możesz osiągnąć, dolicz marże zakładu plus koszt robocizny jaki policzą i już nie jest różowo.
Oli - |18 Kwi 2008|, 2008 16:05
| Struna napisał/a: | | zapominasz o jednej jakże istotnej sprawie |
Oringi dam za piwo, olej sprzedam po hurcie (aby zostało na piwo) przewody gumowe też ( zaciskarke do przewodów aluminio-gumowych mam chyba ze 6 róznych nabic się przy dobrym układzie tez by sie dało . Ale kręcic nie bedę, bo se krawat wysmaruje.
Teraz se sam jestem szefem i hurtownikiem także mogę to i owo
[ Dodano: 2008-04-18, 16:05 ]
a robić??? od czego ma sie łapki
bingo - |18 Kwi 2008|, 2008 18:01
z zamiennikami nie ma problemów, sa gazy do ukladów na r12, bez wymiany oleju i węży, a i czasem zdaży się również R12 po regeneracji (taki wolno wbijać) lub z importu (nielegalny) z ukrainy (tam wolno używać i takiego nie wolno u nas używać)
Przeróbka nie opłacalna, czynnik R134a jest cholernie przenikliwy (a nie żrący, on nic nie uszkodzi, znajdzie tylko nowe dziury), o kwas powstanie wtedy, gdy nie wypłukasz starego oleju.
WTOM - |18 Kwi 2008|, 2008 21:12
wiadomo, chodzi bardziej o olej estrowy, to on jest żrący dla starego typu uszczelnień.
grand funk - |19 Kwi 2008|, 2008 10:11
| marcys napisał/a: | | grand funk, byles u takiej babki pod szyndzielnią? tam w zeszlym roku mieli zamiennik pod starą klime. MP 39 czy cus... |
gdzie to dokładnie jest?
| Waldi_L_N napisał/a: | Sa zakłady, które mają koncesję na zamiennik starego czynnika. Każde nabicie instalacji jest rejestrowane łącznie z nr rejestracyjnymi pojazdu. Poszukaj takiej firmy. Jest u mnie, ale nie będziesz się chyba tłukł 450 km, by nabić?
Jakby co, zapraszam, nocleg i jakiś czynnik chłodzący się znajdą |
jak nie znajdę bliżej, a nigdy nie wiadomo czy nie będę w okolicach to nie ma sprawy
marcys - |21 Kwi 2008|, 2008 09:14
| grand funk napisał/a: | | gdzie to dokładnie jest? |
powyzej szpitala wojewodzkiego na rondzie skrecasz w prawo i chyba drugi dom po lewej. Bedzie pisac. jak tam nie robilem ale Kuba robil i byl zadowolony. W zeszlym roku zamieniki bez problemu.
grand funk - |21 Kwi 2008|, 2008 15:30
| Cytat: | | powyzej szpitala wojewodzkiego na rondzie skrecasz w prawo i chyba drugi dom po lewej. Bedzie pisac. jak tam nie robilem ale Kuba robil i byl zadowolony. W zeszlym roku zamieniki bez problemu. |
dzięki za info. zaglądne tam
marcys - |22 Kwi 2008|, 2008 09:03
i napisz tu albo na pw co tam slychac bo sie tam wybieram ale nie mam czasu tego zrobic.
grand funk - |12 Maj 2008|, 2008 13:29
byłem przed chwilą. mówili żeby zaglądnąć po 15 maja powinni mieć stary czynnik
marcys - |12 Maj 2008|, 2008 13:45
dzieki !
moi daj znac jak z tamtad wrocisz - bo sie wybierasz?
Byniek - |12 Maj 2008|, 2008 15:44
grand funk, Podjedź do zakładu (sklepu) z chłodnictwem i klimatyzacjami. Tam mają R-12 i jak dobrze pogadasz to Ci sprawdzą szczelność i nabiją czynnik.
Oli - |12 Maj 2008|, 2008 15:46
| Byniek napisał/a: | | Podjedź do zakładu (sklepu) z chłodnictwem i klimatyzacjami. Tam mają R-12 |
Nie mają i nie moga mieć bo kryminał... chyba że wysyłasz go na Ukrainę... to ok
Struna - |12 Maj 2008|, 2008 15:46
409 może mają.
Oli - |12 Maj 2008|, 2008 15:47
| Struna napisał/a: | | 409 może mają. | to to tak..............
Byniek - |12 Maj 2008|, 2008 15:51
| Oli napisał/a: | | Nie mają i nie moga mieć bo kryminał... chyba że wysyłasz go na Ukrainę... to ok |
U mnie w pewnym miejscu nabijają. Byłem i sprawdzał mi szczelność. Oczywiście wszystko po cichutku było...
Oli - |12 Maj 2008|, 2008 15:54
| Byniek napisał/a: | | Oczywiście wszystko po cihutku było... |
tak to sie zgodzę... ale nie mów że w sklepie... Teraz R-22 byle kto nie kupi - pozwolenie trzeba miec.. (jak na broń ..hahahah)
Struna - |12 Maj 2008|, 2008 16:01
| Oli napisał/a: | | Teraz R-22 | r12
Oli - |12 Maj 2008|, 2008 16:04
R-12 to kryminał, a na R-22 pozwolenie trzeba mieć - napisałem dobrze... czego chcesz Żorżu
Struna - |12 Maj 2008|, 2008 17:37
| Oli napisał/a: | | napisałem dobrze. | myslałem, że Ci sie omsknęło z 1 na 2 bo blisko są
no a poza tym R-22 to bateryjki sa takie i nie trzeba pozwolenia na nie
maup - |12 Maj 2008|, 2008 20:37
| Byniek napisał/a: | Oczywiście wszystko po cichutku było... |
takie cichutkie psssiiiii...... ze skraplacza
grand funk - |12 Maj 2008|, 2008 21:25
no jestem ustawiony na po 15ym chyba, że się skorupa sprzeda wcześniej, bo mam już obrane 2.9 12V6 94r w vaterlandzie
blaz - |13 Maj 2008|, 2008 09:25
a jak moge u siebie sprawdzic czy mam wogóle działajaca klime, bo jesli bym kogoś znalazł kto by mi starym czynnikiem napełnił to chyba nie znaczy ze po nabiciu właczam i ciesze się zima w lecie?:) psiiik nie robi w tym miejscu koło chłodnicy jak sie nacisnie
Oli - |13 Maj 2008|, 2008 09:29
| blaz napisał/a: | | a jak moge u siebie sprawdzic czy mam wogóle działajaca klime |
bez nabicia nie sprawdzisz...... nie nabijaj bez sprawdzenia - szczelności
marcys - |13 Maj 2008|, 2008 10:33
| blaz napisał/a: | | jak moge u siebie sprawdzic czy mam wogóle działajaca klime |
"na krótko" mam na mysli ze mozesz odpalic zworką wsadzoną we wtyczke kolo wentylatora klimy sprezarke i wentylator bez czynnika w ukladzie z deski sprezarki nie odpalisz.
blaz - |13 Maj 2008|, 2008 10:57
czyli pstryk włacznikiem na desce i jak sie nic nie będzie działo tzn włącznik sie nie nzaświeci a wiatrak nie włączy to dać se spokój?
Oli - |13 Maj 2008|, 2008 11:00
| blaz napisał/a: | | czyli pstryk włacznikiem na desce i jak sie nic nie będzie działo tzn włącznik sie nie nzaświeci a wiatrak nie włączy to dać se spokój? |
jak gazu nie masz to sie nie załączy... bo jak?
blaz - |13 Maj 2008|, 2008 12:01
| marcys napisał/a: | | "na krótko" mam na mysli ze mozesz odpalic zworką wsadzoną we wtyczke kolo wentylatora klimy sprezarke i wentylator bez czynnika w ukladzie z deski sprezarki nie odpalisz. |
a jest tam kilka kabli we wtyczce czy dwa? które zewrzeć? dziś sie zabiore i wole teraz wiedziec niz zabrac sie za to i leciec na neta za chwile:)
marcys - |13 Maj 2008|, 2008 12:04
czytaj 3 posty wyzej. da sie odpalic sprezarke a ze na krotko - bo jak inaczej czujnik cisnienia oszukasz?
blaz - |13 Maj 2008|, 2008 14:01
ale na krótko w jakim rozumieniu, ze mogę ja odpalic na krótko w rozumieniu czasu czyli np na 5 sekund czy na krótko czyli ja podpiac jakoś do zasilania
marcys - |13 Maj 2008|, 2008 14:08
i jedno i drugie.
Rafał A.(antek) - |13 Maj 2008|, 2008 20:52
i zatrzec sprezarke bez oleju... genialne
marcys - |14 Maj 2008|, 2008 10:25
w 1 sek? coperfield potrzebny
Struna - |14 Maj 2008|, 2008 10:49
| Cytat: | i zatrzec sprezarke bez oleju... genialne | pytanie podstawowe, dlaczego niby nie ma być tam oleju ? wyparował ? przecież to nie gaz.
bingo - |14 Maj 2008|, 2008 11:55
oleju może nie być, w zależności od przyczyny braku freonu, co do sprawdzenia - podać napięcie na kabelki dochodzący do sprężarki przy wyłączzonym silniku - powinno kliknąć, oraz, również przy wyłączonym silniku, spróbować obrócić środek koła sprężarki. Jeżeli da się obrócić sprężarkę oraz jak zaskoczy sprzęgło, jest duża szansa, że sprężarka będzie OK, reszta elementów klimy nie jest już takim kłopotem (oczywiście poza nieszczelnościami).
Co do zatarcia - 1 sekunda też wystarczy, szczególnie jak nie ma oleju i czynnika a srężarka stała od bardzo dawna.
Struna - |14 Maj 2008|, 2008 11:57
| bingo napisał/a: | | oleju może nie być, w zależności od przyczyny braku freonu, | musiałoby chyba dołem sprężarki wyciekać, jadnak ten olej się w niej zbiera na dole jakby nie było. No ale racja z tym testem na sucho, można bez odpalenia silnika sprzęgiełko sprawdzić i nie ryzykować.
bingo - |14 Maj 2008|, 2008 11:59
jak sprężarka stoi od bardzo dawna, a układ jest bez czynnika, to tłok i cylinder będą suche i może dojść do natychmiastowego uszkodzenia dlatego i tak powinno się najpierw kilka razy ruszyć sprężarką ręcznie, a dopiero później odpalić ją na silniku. jak jest czynnik, nie ma tego problemu - w czynniku jest olej i zapewnia smarowanie cały czas.
[ Dodano: 2008-05-14, 12:05 ]
a jak duży wyciek na tłoczeniu przy załączonej klimie? olej wypluje, aż miło wraz z czynnikiem
a jak duży wyciek na ssaniu przy wyłączonej klimie i w zimny dzień? podobnie, oleju nie będzie.
Struna - |14 Maj 2008|, 2008 12:08
| bingo napisał/a: | | jak sprężarka stoi od bardzo dawna, a układ jest bez czynnika, to tłok i cylinder będą suche i może dojść do natychmiastowego uszkodzenia dlatego i tak powinno się najpierw kilka razy ruszyć sprężarką ręcznie | racja, ale tak na logikę biorąc to czy kręcisz ręką czy silnikiem to i tak kręcisz wiec i tak tarcie występuje
bingo - |14 Maj 2008|, 2008 13:05
ale ręką nie zatrzesz sprężarki, a z silnika dostajesz na dzień dobry jakieś 150 obr/sek, więc jest to spora różnica. nie wspomnę już o sile, jaka idzie - ręką po prostu nie obrócisz, a silnikiem rozwalisz.
Struna - |14 Maj 2008|, 2008 13:10
spoko, tak tylko teoretyzowałem
bingo - |14 Maj 2008|, 2008 15:41
wiesz, jak to mówią, nie ma rzeczy niemożliwych, a postęp jest wtedy, gdy wszyscy mówią, że niemożna, aż znajdzie się jeden, który o tym nie wie i to zrobi ...
Mysza - |14 Maj 2008|, 2008 21:38
| bingo napisał/a: | | ręką po prostu nie obrócisz, a silnikiem rozwalisz | Miałem zatartą pompę klimy w taurusie. Uwierzcie, potrafiło pisknąć paskiem i zdusić na wolnych obrotach 3-litrowego vulcana
blaz - |14 Maj 2008|, 2008 22:42
cosik tam cyknęło jak włozyłem zworkę na włączonym zaponie bez silnika, ale ciemnawo było a w cześniej nie miałem czasu, zreszta jak bym pojechał do warsztatu co napełnia to moze tam rzuca okiem czy warto, pewnie powiedza ze tak, ze warto zalać.. wkońcu z czegoć musza zyć:)
Struna - |14 Maj 2008|, 2008 22:47
mówiłem podjedź, pewnie większość wątpliwości byś miał rozwiane, no ale nic na siłę
bingo - |15 Maj 2008|, 2008 09:06
jak porządny warsztat to najpierw sprawdzą, a potem powiedzą co i za ile. Co do rozruchu, jak sprężarka jest już zatarta, to nie ma znaczenia, czy spróbujesz ręką czy silnikiem, a opór zatartej może spowodować włąśnie pisk pasków i zaduszenie silnika. W takim przypadku i tak remont i tak, więc nie ma znaczenia. Chodzi o sytuację, gdy sprężarka jest jeszcze dobra, nie zatarta, ale nie ma np. oleju, wtedy najpierw należy sprawdzić ręką, by jej nie uszkodzić.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 11:13
bingo, jest jakaś norma ubytku czynnika ? znaczy że np. jak raz na dwa lata czy ileśtam coś trzeba dobić to ok, a jak częściej to trzeba zbadać czemu znika ?
Boni - |15 Maj 2008|, 2008 12:50
Normy są różne, poprzeczne i podłużne zależy kto je pisze, producent klimy, producent komponentów, producent samochodu, instytucje ustalające emisje zanieczyszczeń, itd itd. Moim skromnym zdaniem (wyszło mi z praktyki, cen, zdrowego rozsądku i także z obliczeń), rozsądną granicą jest rok, poniżej tego trzeba szukać przecieku, jak wytrzymuje więcej to nie ma specjalnie sensu się dotykać.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 12:58
pytam bo mam wrażenie że jak wielorasa kupiłem to że chyba chłodził jakoś mocniej ( może to tylko złudzenie, niemniej jakoś tak mi sie wydaje ) styknie podjechać do klimiarzy i sprawdzić ciśnienie podczas pracy żeby się okazało czy jest ok ?
marcys - |15 Maj 2008|, 2008 13:02
jedziesz podpinają cie pod kombajn wprowadzają jakie auto i od razu wiedzą ile wchodzi fabrycznie - dodatkowo odgrzybianie uzupelnienie brakującej ilosci i klima jak nowa.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 13:04
to że wiedza ile to ja wiem, odgrzybianie full to mega droga zabawa, bo takie psikanie to takie sobie odgrzybianie dla picu ale zawsze coś.
marcys - |15 Maj 2008|, 2008 13:07
| Struna napisał/a: | | odgrzybianie full to mega droga zabawa |
u mnie całe 60 zeta - psikacz w oszolomie 30.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 13:09
| marcys napisał/a: | | u mnie całe 60 zeta - psikacz w oszolomie 30. | to to jest tzw. otarcie dupy szkłem a nie full odgrzybianie
marcys - |15 Maj 2008|, 2008 13:24
a tam opowiadasz - normalnie odgrzybianie w kombajnie.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 14:01
żeby było jak trzeba to demontaż parownika i czyszczenie, a tak to se psikasz tylko i coś tam to daje.
marcys - |15 Maj 2008|, 2008 14:02
napewno to nie bylo psiukanie w kratki
bingo - |15 Maj 2008|, 2008 14:23
co do odgrzybiania, jak są odpływy drożne, to odgrzybianie zbędne (niestety, zawsze się trochę paskudztwa zostanie na dnie tacy i zatyka odpływy w mniejszym lub większym stopniu), spreje itp preparaty oczyszczą tylko lamele z elementów żywych i częściowo z pożywki, ale nie usuną całkowicie pożywki z lamejl i wogle nie usuną pożywki z tacy, a efekt jest taki, jak struna napisał - na jakiś czas lepiej pachnie, ale z profesjonalnym odgrzybianiem niewiele ma wspólnego. Co do wycieków, teoretycznie układ powinien być szczelny, nie powinno być żadnych wycieków ani ubytków (tak jak w lodówce), ale niestety są ucieczki czynnika głównie dławicą sprężarki i na złączkach węży. Pierwsze to wina użytkownika, drugie wina serwisu - ani jedno, ani drugie przy prawidłowym użytkowaniu i serwisie nie powinno się zdarzyć. Ale znalezie niewielkich wycieków jest operacją kosztowną, znacznie przewyższającą koszt ewentualnego uzupełniania. Jak klima wytrzyma trzy lata, to jest OK, a w przypadku aut nie prawidłowo obsługiwanych zimą przez użytkowników - sezon jest normą.
Marcin - |15 Maj 2008|, 2008 14:23
Możesz rozjaśnić, o co z tą bombą chodzi?
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 14:29
| Marcin napisał/a: | | Możesz rozjaśnić, o co z tą bombą chodzi? | opisywane na forum, spray taki, dajesz do auta, odpalasz klimę na max i odpalasz ten spray ( jak odplisz to sam już psiuka ) i spieprzasz z auta to sobie tak chodzi i mieli to iles minut i potem niby że ok już.
bingo - |15 Maj 2008|, 2008 14:32
a co do stacji do napełniania - są to urządzenia dla amatorów (oczywiście w pewnym sensie, nie dla zupełnych laików), którzy bez tego nic nie zrobią. idealne rozwiązanie dla szybkiego serwisu oraz dla stacji serwisowych bez chłodniarzy w składzie. Co do szczelności - ja zalecam zrobienie próżni, wpuszczenie azotu na tydzień i sprawdzenie stanu jego (ciśnienia) po tygodniu. Jest wtedy informacja, czy trzy lata wytrzyma. Pełną szczelność robi się na mieszance azotu (daje ciśnienie), czynnnika (większa przenikliwiość niż azot) i barwnika UV, ale to już droga zabawa. Najpewniej jednak to mieszanka azotu i helu, bo hel jest najbardziej przenikliwy (tak się sprawdza komponenty instalacji chłodniczych i klimatyzacyjnych), ale koszt dla auta na taką próbę zwrócił by sie po kilkunastu latach, i to podwarunkiem, że nic się nie stąło w między czasie. Sprawdzenie elementów składowych wymontowanych z samochodu tą ostatnią metodą jest już jak najbardziej opłacalne i dużo mniej kosztowne - napełniony element zanurzamy w wodzie i patrzymy na bąbelki - jak ich nie ma, czynnik na pewno nie ucieknie.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 14:36
mi do czynnika raz dodali barwnik uv
bingo - |15 Maj 2008|, 2008 14:40
sam koszt dodania barwnika nie jest wysoki, ale by dokładnie sprawdzić szczelność, musisz mieć dostęp do wszystkich fragmentów instalacji, czyli sporo rozbierania, no i czas, by wszędzie dokładnie obejrzeć. Przy aucie jest ciasno, dużo zabudowy ... ale wyciek typu dławnica czy wąż UV wykryje.
[ Dodano: 2008-05-15, 14:44 ]
zreztą barwnik dajesz, by znaleść dzirę, a nie by sprawdzić, czy jest układ szczelny, najlepiej azot do 25 bar i tydzień poczekać - wtedy masz pewność, że sezon wytrzyma. A jak się kończą węże, to ci odrazu to wyjdzie. Koszt takiej próby jest w cenie napełnienia, a klient tylko decyduje się, czy chce mieć samochód zrobiony za jednym przyjazdem, czy przyjedzie dwa razy.
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 14:44
jako ciekawostkę powiem, że w poprzednim kosie ( mk2 ) kolesie robili mi klimę (r12 jeszcze więc wybór był bardzo zawężony ) no i były walnięte oringi na przyłączu węży do sprężarki, kolesie zaproponowali jakieś że niby lepsze zielone ( były wczesniej czarne jakieś ) no to jak lepsze to kazałem montować ( różnica w cenie nie była jakaś wielka ) no i klma chodziła prawie cały sezon. Prawie bo się okazało że dalej spieprza spod tych oringów - do dziś nei wiem czy dobrze zrobiłem wybierając te niby lepsze oringi, może na zwykłych gumowych czarnych byłoby do dziś dobrze - a tak to poszło w powietrze
marcys - |15 Maj 2008|, 2008 14:48
Kajtek twierdzi ze lipton ze byly niby pod r134
Szuler - |15 Maj 2008|, 2008 15:06
Bingo - powiedz, a znasz Ty jakiś dobrych klimiarzy, co ich możesz polecić, co mi sprawdzą szczelność i dobiją klimę, bo też oczywiście po zimie jakoś przestało zimnym dmuchać . Sprężarka się włącza ale za bardzo to nie chłodzi (to, że się włącza nic nie znaczy, poprzednia sprężarka też się włączała, nawet jak nie było czynnika - efekt zatarcie sprężarki ).
Pozdrawiam
Szuler
Struna - |15 Maj 2008|, 2008 15:07
| Szuler napisał/a: | poprzednia sprężarka też się włączała, nawet jak nie było czynnika - efekt zatarcie sprężarki ). | może miałeś zwalony presostat, u mnie jak czynnika nie było to sprężarka nei startowała.
Oli - |15 Maj 2008|, 2008 15:20
| Szuler napisał/a: | | Bingo - powiedz, a znasz Ty jakiś dobrych klimiarzy, co ich możesz polecić |
ja znam i mogę Ci polecić
Boni - |16 Maj 2008|, 2008 07:08
| bingo napisał/a: | | Najpewniej jednak to mieszanka azotu i helu, bo hel jest najbardziej przenikliwy (tak się sprawdza komponenty instalacji chłodniczych i klimatyzacyjnych), ale koszt dla auta na taką próbę zwrócił by sie po kilkunastu latach, i to podwarunkiem, że nic się nie stąło w między czasie |
Tak wczoraj z kolegami w pracy rozmawialiśmy o postawionym zagadnieniu "ile powinna wytrzymać nabita klima" i wyszło przypadkiem, że jak mam np. wyjęte 90% klimy z Explo, to wystarczy dokupić to co pękło, wyczyścić, poskładać, bardzo bardzo ładnie poprosić zwierzchników, i jak pozwolą, to można to wrzucić w tester helowy (komora coś ponad metr sześcienny) i fertiś Ale komercyjnie to dla zwykłego śmiertelnika nieosiągalne i nieracjonalne.
bingo - |16 Maj 2008|, 2008 11:38
| Szuler napisał/a: | | Bingo - powiedz, a znasz Ty jakiś dobrych klimiarzy, co ich możesz polecić, co mi sprawdzą szczelność i dobiją klimę, bo też oczywiście po zimie jakoś przestało zimnym dmuchać . Sprężarka się włącza ale za bardzo to nie chłodzi (to, że się włącza nic nie znaczy, poprzednia sprężarka też się włączała, nawet jak nie było czynnika - efekt zatarcie sprężarki |
Zapraszam do siebie, wjazd od ul. Dalekiej, firma ReBaNo
Mysza - |16 Maj 2008|, 2008 23:09
A ile mogę wydać za uruchomienie klimy? Tzn jest pusta, bo odkręcany był wąż. Trzeba sprawdzić szczelność, nabić smarowidło i R 134a. Bez odgrzybiania. Krzyknęli mi max 200, to mogę jechać, czy za drogo? (wchodzi 750g czynnika).
kat - |16 Maj 2008|, 2008 23:17
mysle ze mozesz jechac.Od 150 do 200 sobie zycza
bingo - |17 Maj 2008|, 2008 10:22
dokładnie tak jak mówił kat, od 150 do 200, więc nie jest żle.
[ Dodano: 2008-05-17, 10:23 ]
i byle szczelność sprawdzili pożądnie
Mysza - |17 Maj 2008|, 2008 10:31
Byłem, zrobiłem. Szczelność sprawdzona, urządzenie z komputerem automat VALEO. Najpierw robiło próżnię przez 20 min, potem 5 min sprawdzało ubytek próżni. Napisało że OK. Dorzucili kontrastu, załadowali 750g czynnika (tak było na naklejce pod maską, bo katalogi i komputer w klimonabijaczu pokazywał 1000g dla silnika BRG w scorpio 96) i 100ml oleju (coś tam było jeszcze, na pusty układ daje się 160). Zapłaciłem 220 zł. Olej jest drogi. Czynnik R 134a kosztuje u nas 5 zł za 100g.
bingo - |17 Maj 2008|, 2008 10:43
50 dych za kg, niżle się cenią
Oli - |17 Maj 2008|, 2008 10:45
| bingo napisał/a: | | 50 dych za kg, niżle się cenią |
oj całkiem nie źle..
zapytaj czy nie chcą kupic, waśnie ściągam 80 butli jednorazowych R-134a po 11,3 kg
bingo - |17 Maj 2008|, 2008 10:53
a próba 5 minut na próżni wykaże tylko duże dziury, zresztą 20 minut ściągania to odciągneli tylko powietrze, o osuszeniu raczej nie można mówić. My ściągamy co najmniej najpierw 30 minut, później azot i próba szczelności (jak się klien śpieszy to godzinka, a jak nie, to przyjeżda na drugi dzień lub później, potem próżnia 60 minut i dopiero napełniamy.
[ Dodano: 2008-05-17, 10:54 ]
a za 50 dych to nawet moi klienci nie sprzedają ....
Oli - |17 Maj 2008|, 2008 11:50
| bingo napisał/a: | | a próba 5 minut na próżni wykaże tylko duże dziury, zresztą 20 minut ściągania to odciągneli tylko powietrze, o osuszeniu raczej nie można mówić. My ściągamy co najmniej najpierw 30 minut, później azot i próba szczelności (jak się klien śpieszy to godzinka, a jak nie, to przyjeżda na drugi dzień lub później, potem próżnia 60 minut i dopiero napełniamy. |
dokładnie... i tak należy robic... niestety, klient przeważnie chce szybko... a szybko wszystkiego dokładnie nie da sie sprawdzic..
Poza tym dobrze jest tez aby na samej prózni auto troche postało, z dobrych kilka godzin... A następnie na cisnieniu i azocie... tak jak to bingo pisze
ja u siebie jak robiłem w ubiegłym roku... to to trwało i trwało i trwało... cierpliwym trza byc.
Teraz do klimy nie zagladam i nie martwie się że freon uleciał - smiga az miło
Mysza - |17 Maj 2008|, 2008 13:12
A tak szczerze to mnie nie interesuje, ważne że działa. Powiedzieli że jest sprawdzone i jest OK. A jak ucieknie to nabiją na własny koszt następnym razem. Miałem szybko i mam gwarancję. Poza tym auto nie było znacząco bite, elementy klimy są w dobrym stanie i przed odkręceniem węży działało normalnie wg zapewnień poprzedniego właściciela. Chociaż chcąc zgodnie ze sztuką to na dobę bym musiał auto odstawić...
bingo - |17 Maj 2008|, 2008 15:25
nie musisz odstawiać, nabijasz azot i normalnie jeździsz, tylko klimy nie wolno włączać (choć i tak się nie włączy, bo trzyma pres wysokiego ciśnienia).
Co do próżni, zgadza się jak najbardziej, też powinno trochę postać, ale my to robimy po spuszczeniu azotu, a przed napełnieniem czynnikiem.
Mysza - |17 Maj 2008|, 2008 23:11
Chłodzi narazie. Czynnika jest niby mało, ale chłodzi i działa jak powinno. Pojeżdżę parę dni, jak będzie wsio szczelne to chyba nie ma problema żebym pojechał dobić te 250g. Chociaż dziwne że działa z takim "ubytkiem", w końcu to niby 25% za mało. Ale lepsze to niż 34% za dużo.
bingo - |18 Maj 2008|, 2008 14:25
nie do końca dziwne, bo masz w układzie zbiornik, który nieweluje braki lub nadwyżki czynnika, a ilość czynnika potrzebnego do prawidłowej pracy jest uzależniona od temperatury zewnętrznej.
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 10:58
| Mysza napisał/a: | | Chociaż dziwne że działa z takim "ubytkiem", w końcu to niby 25% za mało. Ale lepsze to niż 34% za dużo. | bo układ klimy sie nie zmienił tylko norma ilości czynnika się zmieniła, więc 750 jest wg, starej normy a 1000 wg. nowej, jedno i drugie będzie robić z tym że 1000 działa lepiej i dłużej w razie jakichś drobnych nieszczelności
bingo - |19 Maj 2008|, 2008 12:49
i w większym zakresie temperatury zewnętrznej
palmi_lodz - |16 Cze 2008|, 2008 10:43
Panowie a może orientujecie się, gdzie i czy w Łodzi jest ktoś, kto napełnia klimę starytm czynnikiem. Magik od chłodnic i klim (GRAPOW) zaśpiewał 600zł za zmiane układu na nowy typ czynnika + 250zł za nabicie jej nowym czynnikiem.
Całość 850zł
Waldi_L_N - |16 Cze 2008|, 2008 11:02
Ja u siebie zapłaciłem 180 za stary czynnik, opłaca ci się z Łodzi przyjechać pod Poznań, jak masz 600 wywalić
Mysza - |16 Cze 2008|, 2008 22:42
W Łodzi ktos robi, bo moj kolega jedzie tam napełnić granadę R12nachą. Namiary podam na PW więc proszę o zapytanie tam z wiadomych względów.
Waldi_L_N - |17 Cze 2008|, 2008 05:54
???? u mnie na wiosce napełniają legalnie zamiennikiem, z rejestracją kupującego.
bingo - |17 Cze 2008|, 2008 09:41
nawet u mnie mozesz to zrobić - mamy zamienniki i napełniamy układy na R12, a cena jest taka sama jak za R134a. i nie ma żadnych problemów.
[ Dodano: 2008-06-17, 09:42 ]
i nie ma sensu przerabiać - szkoda siana.
|
|