| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - wymiana tylnych sprężyn Mk 1
kal!ber - |14 Kwi 2008|, 2008 21:36 Temat postu: wymiana tylnych sprężyn Mk 1 jak w temacie jak to zrobic prubowalem wykrecac sprezyny ale nie da rady wachac juz nizej nie zejdzie a moze scisnac i wtedy prubowac doradzcie!!!!!!!(szukalem ale konkretow malo)
robkom - |14 Kwi 2008|, 2008 21:39
odkęć przegób od strony koła, przewód hamulcowy poluźnij z opasek i spręzyna wyjdzie. Proste.
pepi - |14 Kwi 2008|, 2008 21:42
| robkom napisał/a: | | odkęć przegób od strony koła | - niekoniecznie ale latwiej jest to fakt
kal!ber - |14 Kwi 2008|, 2008 21:57
myslalem o tym ale nie wiem czy to tak latwo go opdkrece ale sprubuje dziei za rade:)
robkom - |14 Kwi 2008|, 2008 21:58
dobry torx, bez niego nie zabieraj się lepiej. torx chyba 40 lub 45.
Vaux - |14 Kwi 2008|, 2008 22:19
| robkom napisał/a: | | torx chyba 40 lub 45. |
40-MK1, 45-MK2
Kevin Xy - |15 Kwi 2008|, 2008 22:14
i nie od strony kola tylko od dyfra
i rozepnij stabilizator
kat - |16 Kwi 2008|, 2008 13:02
chyba Kevin latwiej odkrecic stabilizator od budy,w sumie dwie sruby na klucz 13
i tak jak piszesz od dyfra polosie
Struna - |16 Kwi 2008|, 2008 15:22
| kat napisał/a: | | chyba Kevin latwiej odkrecic stabilizator od budy | moim zdaniem łatwiej rozpiąć
GREGOR T - |16 Kwi 2008|, 2008 15:36
latwiej rozpiac stabilizator bo sruby od gum srodkowych stabilizatora czasem sie lubia urywac.u mnie w mk1 sprezyna wyszla po odkreceniu tylko przegubu bez jakichs wiekszych problemow ale z pomoca brechy zeby ja z wachacza w strone tylu samochodu wysunac.
i trzeba dobrze oczyscic lby od srub od przegubu i dokladnie wsadzac torxa. bo jak sie sruby obrobia to kupa denerwujacej zabawy zeby je wykrecic.
Struna - |16 Kwi 2008|, 2008 15:49
dobrze jest wcześniej nieco "obudzić" śrubki
Kevin Xy - |16 Kwi 2008|, 2008 16:05
ja stabilizator zawsze rozpinam, bo nie chce krecic zardzewialych srubek
spiac oczywiscie moze byc trudno bo trzeba naciagac wahacz i spinac stabilizator dlatego lewaruje wahacz i jak juz sie najda elementy stabilizatora to sciskam zabka i po klopocie
kal!ber - |16 Kwi 2008|, 2008 18:58
to mi juz chyba bedzie lepiej wyciagnac cale zawieszenie i most z jednego do 2 hehe ale to na cieplejsze dni sobie zostawiam dolozylem 3 gume wkrecana i jak narazie jest ok
VIK - |16 Kwi 2008|, 2008 20:12
przegub odkręcić, stabilizator odpiąć na wieszaku i wychodzi bez popuszczania przewodów hamulcowych
robkom - |17 Kwi 2008|, 2008 07:10
| VIK napisał/a: | | stabilizator odpiąć na wieszaku | jak wy to odpinacie?? ja jak wyciągąłem sprężyny to odkręciłem cały stabilizator od budy bo na tych tulejach gumowych siedział mocno...
VIK - |17 Kwi 2008|, 2008 07:14
Przecież łączniki są na gumkach, więc tam. Metody siłowe/z przyrządem-dowolnie.
robkom - |17 Kwi 2008|, 2008 07:17
no też myślałem że tylko siłą można to rozpiąc ale później nie ma problemu z połączeniem tego?? i czy te gumki się nie uszkodzą??
VIK - |17 Kwi 2008|, 2008 07:21
Gumki się w 99% nie uszkadzają, i w tyluż samo są do wymiany, więc nic nie stoi na przeszkodzie, zeby zdziałać jedno przy drugim, no i myśleć przy robocie i tyle.
Struna - |17 Kwi 2008|, 2008 11:27
| VIK napisał/a: | | no i myśleć przy robocie i tyle. | podstawa
Vaux - |17 Kwi 2008|, 2008 23:05
2 śruby go do budy trzymają, odkręcasz i wsio
Kevin Xy - |17 Kwi 2008|, 2008 23:10
a jak go pozniej przykrecic ?? to zrobic z wahaczem ??
Vaux - |18 Kwi 2008|, 2008 01:01
Jak stoi na równym to problemu nie ma A jak na krzywym to ja sobie lewarkiem hydraulikiem pomagam z jednej strony...
robkom - |18 Kwi 2008|, 2008 07:20
| Vaux napisał/a: | | Jak stoi na równym to problemu nie ma A jak na krzywym to ja sobie lewarkiem hydraulikiem pomagam z jednej strony... | też tak ostatnio robiłem...
gufer-posepny - |20 Kwi 2008|, 2008 11:34
Ja w swoim i u kata odkręcałem 2 śruby i heya . Zero problema . Sprężynki z meśka i wioo!! . Jak już się w tym rejonie grzebie to przyjrzeć się odbojom . Dużo nie kosztują a jest okazja wymiany .
GREGOR T - |20 Kwi 2008|, 2008 13:19
ale sprezynki z meska sa twardsze i trzeba je chyba troche przyciac bo sa dluzsze.wkladalem kiedys sprezynki z beczki do mk1 lifta i trza bylo chyba z poltora zwoja uciac zeby tyl zamochodu nie byl wywalony w kosmos.zawieszenie z tylu przez twardosc sprezyn zrobilo sie troche glosniejsze bo trza by jeszcze inne amortyzatory zalozyc.ale jezdzi sie zdecydowanie lepiej.
gufer-posepny - |20 Kwi 2008|, 2008 17:51
| GREGOR T napisał/a: | | ale sprezynki z meska sa twardsze i trzeba je chyba troche przyciac bo sa dluzsze.wkladalem kiedys sprezynki z beczki do mk1 lifta i trza bylo chyba z poltora zwoja uciac zeby tyl zamochodu nie byl wywalony w kosmos.zawieszenie z tylu przez twardosc sprezyn zrobilo sie troche glosniejsze bo trza by jeszcze inne amortyzatory zalozyc.ale jezdzi sie zdecydowanie lepiej. |
Oczywiście kątówa i do dzieła ze sprężynkami . 1 zwój jak chlasnęliśmy i umnie zapodana została sprężyna to był tak wysoko że między koło a nadkole mogłem głowę wsadzić a amor z osłon wylazł . no to chlast 2 zwoje i ok .generalnie to 1 zwój powinno być ok . U mnie jakiś wałek jest i trzebabyło kombinować . Amorki mam w miarę miękkie to mi nie przeszkadza .Trudno troszkę potelepie . Rdze wytrzepie .
Sedan z tyłu nieco cięższy jest chyba to ładnie się ustawił . Jeśli chodzi o szum to ... dużo zależy od opon . Zimowe FRIGO jak miałem to blank cicho . Założyłem letnie Dunlopy i szum niezależnie od skosu mam .
|
|