| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
MK 3 - Magnus - 2.3 DOHC '97 Ghia ASB kombi
Magnus Nox - |11 Kwi 2008|, 2008 15:42 Temat postu: Magnus - 2.3 DOHC '97 Ghia ASB kombi Skoro można opisywać swoje pojazdy, to też skorzystam
Na razie tylko skrótowo - w miarę możliwości i czasu będę sukcesywnie dopisywał nowe rzeczy. Można to potraktować jako pamiętnik użytkownika.
[Opis przekopiowany żywcem z forum sierrafan ]
Rocznik '97 (data produkcji... 11 kwietnia - zupełnie przypadkowo są to również moje urodziny ).
Kombi - w sumie sedany też mi się podobają, ale jak na razie przeważają względy praktyczne a nie estetyczne. Do kombi pakuję 4 dorosłe osoby (licząc kierowcę) + dziecko w foteliku, wózek głęboki (w dwóch częściach), kilka toreb i psa średniej wielkości (biegać nie może, ale obrócić się da radę ) no i jeszcze koło zapasowe w pokrowcu leży, bo w miejscu koła jest butla gazu
Silnik - 2.3 DOHC chyba 145KM mocy, 16V. Do tej budy jest w sam raz, ładnie ciągnie nawet przy sporym obciążeniu. Jadąc sobie 150-160 ma w okolicach 3.500 obr. i spory zapas pod nogą. Spalanie w normie - trasa Żary - Berlin i z powrotem (po autostradzie właśnie cały czas 140-160 + kawałeczek Berlina) wyszło 10,5 litra gazu.
Skrzynia - automat, bardzo wygodna sprawa, ja akurat lubię Dosyć gładko przełącza biegi, dobrze działa kick-down, tylko podświetlenie muszę naprawić, bo po ciemku nie widać co jest załączone
Gaz - II generacja, Lovato z komputerem Stag-50 (podobno bardzo wolna elektronika, ale jakoś daje radę). Na gazie jeździ praktycznie tak jak na benie - nie ma problemów ze sterowaniem skrzynią, osiągi zbliżone, tylko butla za mała (300 km zasięgu na gazie ). Nie była to od razu idealnie założona instalacja - już byłem 2 razy na poprawkach i jeszcze raz trzeba, bo nie pokazuje rezerwy gazu i zdarza mu się zgasnąć
Wersja "H" (high), wyposażenie Ghia (jak to w fordzie - ghia ghii nierówna).
Co z wypasu? Takie tam różne pierdołki jak to w scorpio
- klima dwustrefowa, automatyczna - działa bardzo ładnie (szczególnie po wymianie zasyfionych filtrów i udrożnieniu odpływów, bo na nogi kapało). Trochę piszczy wentylator na małej prędkości, ale chłodzi bardzo dobrze (mierzyłem temperaturę z nawiewu przy ustawionej temperaturze na minimum i przygazowaniu do 2 tys. obrotów - pokazało 3 stopnie (celsjusza naturalnie) Grzanie też jest w porzo
- wszystkie elektryczne szyby (z blokadą tylnych), el. lusterka,
- centralny z pilotem, podwójnym ryglowaniem (nie otworzy się drzwi również od środka), modułem domykania szyb, immobilizer i klapa bagażnika na pilota (i dobrze, bo z klucza nie idzie),
- grzane przednie fotele i regulowany elektrycznie góra-dół fotel kierowcy,
- fabryczne audio (radio ford 7000 ze wzmacniaczem, głośniki przód i tył - w bagażniku) - gra całkiem przyjemnie,
- grzana przednia szyba, lusterka i spryskiwacze,
- halogeny przeciwmgielne z przodu,
- ściemniane (fotochromatyczne) lusterko wsteczne,
- bogate oświetlenie wnętrza (lampki na nogi przód/tył, 2 sufitowe z lampkami do czytania, ośw. schowka, oświetlenie włącza się po otwarciu auta z pilota i po wyłączeniu zapłonu, gaśnie po zamknięciu z pilota i włączeniu zapłonu,
- komputerek pokazujący temp. zewnątrz, spalanie średnie i chwilowe, średnią prędkość, liczbę km pozostałą do przejechania,
- komputerek pokazujący otwarte drzwi,
- dźwiękowa sygnalizacja włączonych świateł po otwarciu drzwi, dźwiękowa sygnalizacja rezerwy paliwa, sygnalizacja pozostawienia skrzyni w położeniu innym niż P po wyłączeniu zapłonu i otwarciu drzwi.
Parę fotek:
Tuż po kupnie:
http://83.18.139.46/mn/si...yb/img_9235.jpg
http://83.18.139.46/mn/si...yb/img_9237.jpg
http://83.18.139.46/mn/si...yb/img_9238.jpg
http://83.18.139.46/mn/si...yb/img_9239.jpg
http://83.18.139.46/mn/si...yb/img_9240.jpg
Gaz:
Druciarski bagnet
Ciekawa pozycja przy demontażu skrzynki bezp.:
Uśmiech wieloryba:
Takie temperatury to dość często pokazywało
Jako że wieloryb to baaardzo awaryjne auto, to już przy nim parę rzeczy robiłem:
- klamka od pasażera - złamał się plastik - sklejone, trzyma,
- nieszczelność przy antenie na dachu - ciekła woda do lampki podsufitowej a stamtąd do wgłębienia pod rączką ręcznego - uszczelnione, lampka wymieniona (od tej wody się wypaliły plastiki i przestały działać przyciski),
- wyczyszczona i nasmarowana pomocnicza skrzynka bezpieczników (robiła zwarcie na grzaniu szyby, co powodowało zdychanie aku), druga skrzynka okazała się idealna,
- pękł plastik na łączeniu rurek od chłodzenia - płyn uciekł, silnik się o mało nie przegrzał - rurka dosztukowana (a gaziarze i tak potem dali tam trójnik), płyn wymieniony,
- w związku z tym wymieniony olej z filtrem znacznie wcześniej niż trzeba (Mobil S),
- wymieniony termostat (za wcześnie się otwierał i silnik się nie nagrzewał wystarczająco albo bardzo długo to trwało) - oryginał Motorcraft i jest OK,
- wymienione świece z okazji zakładania gazu - Motorcraft Platinum kosztują zazwyczaj ok. 25 zł za sztukę - ja się trochę zgapiłem i musiałem kupić w karfordzie znaaaaacznie drożej
- wymienione tuleje przedniego wahacza - 4 sztuki (wieloryby tak mają).
Zostało parę drobiazgów, głównie elektryka we wnętrzu i wymiana pękniętego kolektora ssącego (plastik, tfu).
Magnus Nox - |11 Kwi 2008|, 2008 16:31
Od razu w osobnym poście pozwolę sobie opisać co się zmieniło w ostatnim czasie - poprzedni opis był robiony w październiku 2006 roku
A więc:
- gaz się nie zepsuł, chociaż Speedo tak bardzo odradzał tych gaziarzy, którzy mi to zakładali Co 10 tys. jeżdżę na przegląd/regulację - właśnie 30 tys. km stuknęło
- z powyższej okazji zmieniłem świece (motorcraft platinum) i kable (motorcraft),
- zmieniłem czujnik temperatury (ten na deskę) bo w czasie jazdy wskazówka często opadała prawie do minimum - trochę się namotałem, żeby go odkręcić, bo stary miał śrubę 22 a ja miałem tylko płaski klucz a tam jest ciasno trochę. Oczywiście zdemontowałem przeszkadzające rurki od płynu Nowy na szczęście pasował na nasadkę 19.
- w zeszłym roku na wakacje zmieniłem pęknięty plastikowy kolektor (dokładnie obudowę termostatu) na aluminiowy - trochę masakra przy odcinaniu starego z uwagi na ciasnotę.
- wymieniony olej w skrzyni biegów - fakt, że na taniego orlena ATF, ale przynajmniej mam już pojęcie jak to zrobić więc może się niedługo skuszę na zalanie jakimś fordowskim
Po wymianie oleju w skrzyni znikła wibracja przy zmianie na czwórkę (a mechanik mnie straszył, że sprzęgło hydrokinetyczne może się kończyć . Biegi wchodzą dobrze, bez dużego przeciągania, bez szarpania - może trochę za wolno redukuje.
Niestety do końca ze skrzyni nie jestem zadowolony bo jest głośna - znaczy się wyje trochę. Tutaj czekam na jakieś uwagi/sugestie. Być może jest to wina faktycznie słabego oleju, a może zwykłe zużycie - w końcu ma w tej chwili 220 tys. km przebiegu.
Poza tym zakupiłem roletę do bagażnika i alusy (Proline PU - zdjęcie dam jak zrobię).
Więcej nic się nie zmieniło - tylko doszło kilka nowych rys i pęknięcie na przednim zderzaku (żona się "oparła" o siatkę na parkingu ).
A co do roboty:
- w końcu uzupełnić żaróweczki oświetlenia w środku - w liczniku świecą chyba tylko dwie,
- zmiana tarcz i klocków z tyłu (leżą i czekają - pewnie jutro będę zakładał),
- no i to, co mnie najbardziej denerwuje - szarpanie i drżenie. Silnik nie pracuje zbyt równo, po odpaleniu jest głośny jak diesel, coś w nim metalicznie cicho postukuje. Podczas jazdy jest też odczuwalne drżenie na całej karoserii - raczej nie jest od skrzyni bo na każdym biegu i na luzie też. Podejrzewam, że podpora wału jest wyrobiona, może poduszki tylnej belki, może poduszka skrzyni/silnika??
- szyba od kierowcy mi się nie domyka (była wybita jeszcze za poprzedniego właściciela) i chyba jest coś skrzywione, w każdym razie trzeba jej z pięści przywalić, żeby wskoczyła do końca Mam cały mechanizm podnośnika, tylko jakoś mi się nie chce do tego zabierać
- z prawej strony z kolei szumi mocno wiatr podczas jazdy - szczególnie jak się otworzy i zamknie szybę, czasem drzwi - oglądałem uszczelki, wyglądają w porządku. Drzwi są może lekko opuszczone i może to szumi.
- przednia szyba nie grzeje, chyba dlatego że ma małe pęknięcie,
- ABS wciąż nie działa... ale już $ebastian z SF zaoferował swoją pomoc, bo z powodzeniem walczył z tym tematem u siebie
- pilot domaga się czyszczenia - gumki już kupiłem i mam zamiar to zrobić w najbliższym czasie,
- zamek od kierowcy nie działa (zamyka ale nie otwiera), co w połączeniu z ciężko działającym pilotem jest lekko wkurzające,
- zamek w klapie w ogóle nie działa - jak wyżej, czasem trzeba stać i dusić pilota kilkanaście razy żeby załapał
Tyle na razie. Na dniach zapodam parę zdjęć - już po wymianie tarcz i klocków z tyłu.
|
|