Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Niepokojące zachowanie przednich kół

Sk@tty1 - |16 Mar 2008|, 2008 13:47
Temat postu: Niepokojące zachowanie przednich kół
Wczoraj zrobiłem wreszcie swoje ASB i działa świetnie :) pojechałem na jazdę próbną z kumplem i zauważył on z zewnątrz ,że przy powolnej jeździe po dziurach prawe i lewe przednie koła chodzą do tyłu i do przodu i powiedział ,że raczej nie jest to normalne zachowanie. :/ Wiem ,że mam wyrąbane zawieszenie i ,ze jest ono bardzo miękkie ale to chyba nie jest normalne ,żeby koła tak się zachowywały. Powiedzcie co to może być i czy to grozi np. urwaniem koła lub półośki??
Pershing - |16 Mar 2008|, 2008 13:50

Tak jak napisales masz luzy w zawieszeniu. Powymieniaj elementy gumowe nie jest to duzy wydatek a poprawa komfortu zauwazalna
Sk@tty1 - |16 Mar 2008|, 2008 13:53

Ale czy jest to niebezpieczne??
grzechu913 - |16 Mar 2008|, 2008 13:56

jak bedziesz wymienial to zaluz gumy(tuleje wzmocnione jak sie nie myle do cosworta) to powinno pomoc,bo te zwykle w ksztacie sloneczka to sa lipne,i dlatego kolo tak plywa,mowa oczywiscie o gumach na stabilizator
Pershing - |16 Mar 2008|, 2008 14:19

Sk@tty1 napisał/a:
Ale czy jest to niebezpieczne??


No na pewno nie poprawia bezpieczenstwa - jak kazdy luz w zawieszeniu

Sk@tty1 - |16 Mar 2008|, 2008 16:55

Nie no to jasne ,że nie poprawia bezpieczeństwa , chodziło mi raczej o to czy może stać się coś podczas jazdy np. urwać się koło itp. ??
Pershing - |16 Mar 2008|, 2008 16:56

Urwac to sie moze nie urwie, ale na np. koleinach bedzie Ci latał jak żyd po pustym sklepie
Sk@tty1 - |16 Mar 2008|, 2008 17:01

Właśnie o to mi chodziło ,bo znowu musiał bym zostawiać auto na parę dni zanim bym to zrobił ale w takim razie nie muszę wystarczy ,że to zrobie w ,któryś dzień jak będę miał czas, mam takie tuleje nie wiem tylko czy to są te wzmacniane wiem ,ze są gumowo-metalowe.
Pershing - |16 Mar 2008|, 2008 17:07

Sk@tty1 napisał/a:
mam takie tuleje nie wiem tylko czy to są te wzmacniane wiem ,ze są gumowo-metalowe.


Jakie by nie byly beda lepsze niz te obecne

wzmaku - |16 Mar 2008|, 2008 17:15

Ale polecam te cossiego, bo te słoneczka jak testy robiłem i ze 100 km/h hamowałem to je wymiętoliło że szok, dobrze że plac był duży :D
Boni - |16 Mar 2008|, 2008 19:11

Takie

http://www.allegro.pl/ite...ra_scorpio.html

zakładasz, a takie:

http://www.allegro.pl/ite...rra_escort.html

wyrzucasz do śmieci (nawet jakby dawali w komplecie z wahaczem, to wyrzucasz i kupujesz wzmocnione)

Struna - |17 Mar 2008|, 2008 10:44

Sk@tty1, zależy ile te koła chodzą przod-tył, ogólnie zawias w skorpio jest tzw. "pływający" i to że koła chodzą przód-tył to norma, ale w pewnym tylko zakresie, jak dużo jest wychylenia to niedobrze. najprostszy test, kopnij w czoło koła od przodu, jak po kopie będzie drgało chwile to gumy do wymiany, jak się gibnie raz i stanie to sa ok.
gufer-posepny - |17 Mar 2008|, 2008 21:30

Też te gumofilce wymieniam , jeszcze te obejmy stabilizatora bo na 205 -tkach to się zabić idzie na koleinach .
Sk@tty1 - |18 Mar 2008|, 2008 00:21

A czy jeśli nie tuleje to może to być tzw. maglownica?? Może opiszę dokładnie co się dzieje:
Podczas jazdy po niby równej (ale wiadomo jak to u nas wygląda) drodze samochód jedzie w miarę prosto chociaż przy wpadnięciu w koleinę zaczyna nim rzucać na wszystkie strony, jak jadę po rozkopanej drodze to układ kierowniczy zaczyna całkowicie żyć własnym życiem tzn. jadę powoli a samochód skacze w lewo i prawo, z prawej str. dochodzą dziwne stuki (hmm... jakby tuleja ale... :/ )układ kierowniczy w ogóle pracuje zbyt lekko i nie precyzyjnie a przy skręcaniu w lewo i prawo też słychać te stuki jakby coś się obijało jednak myślę ,że są to bardziej charakterystyczne stuki dla gumy (tuleja) ale ojciec powiedział ,że w polonezie miał podobne objawy i była winna maglownica, a więc czy to na pewno te tuleje??

P.S. Boni, mam dokładnie takie jak na tej aukcji i to nówki :)

Kevin Xy - |18 Mar 2008|, 2008 05:58

jedz na szarpaki na stacje diagnostyczna zanim wyjdzie 10 stron gdybania
marcys - |18 Mar 2008|, 2008 11:09

jedz na szarpaki bo jak slysze o maglownicy w polonezie to mnie ciarki przechodza ;)
Struna - |18 Mar 2008|, 2008 14:03

Sk@tty1, pewnie masz sworznie w wahaczach już nieźle wyruchane, do tego gumy i końcówki drążków, ogólnie trzeba sprawdzić zamiast gdybać.
Byniek - |18 Mar 2008|, 2008 14:12

Sk@tty1 napisał/a:
czy to grozi np. urwaniem koła lub półośki??

Półosi z przodu nie mamy :) (chyba że masz 4x4) ;)
Zapewne masz wspomniane gumy na drążku wytłuczone. Najlepiej jedź na szarpaki. Koszt niewielki a dowiesz sie co dolega zawieszeniu.

gufer-posepny - |18 Mar 2008|, 2008 19:16

Takie stuki przy skrętach to rozwalone sworznie w wachaczach ( lub wachaczu ) . Miałem dokładnie tak samo . Był tak rozwalony że ręką go wyjąłem . Wjedziesz w dziurę , wyskoczy sworzeń i połamiesz zawieszkę ( w najlepszym wypadku ) .

Jak ciąga po koleinach ( co u mnie nadal występuje mimo noweygo wachacza ) , to gumy stabilizatora , poduchy mc personów ( raczej nie ) do wymiany .

Sprawdź jeszcze jedno : postaw Skorupiaczka na płaskim i zobacz jak przednie koła stoją . może są "rozkraczone" Mam tak właśnie i na razie nie znalazłem przyczyny . Musze dokonać pomiarów rozstawu kielichów u góry i rozstawu sworzni . Wogóle pomierzyć i porównać z innym MK 1 lub MK2 ktoego nie ciąga po koleinach .

Sk@tty1 - |19 Mar 2008|, 2008 21:46

Ojciec ma znajomego mechanika jutro się chyba do niego zabierzemy. Co raz bardziej zaczynam zastanawiać się czy warto trzymać ten samochód :/
Zysio - |19 Mar 2008|, 2008 21:49

Sk@tty1 napisał/a:
Co raz bardziej zaczynam zastanawiać się czy warto trzymać ten samochód


No niestety, jak się sukcesywnie rzeczy niezbędnych nie robi, to w ostatecznym rozrachunku wielka kumulacja wychodzi.

Kuzyn - |19 Mar 2008|, 2008 22:26

Pershing napisał/a:
Urwac to sie moze nie urwie, ale na np. koleinach bedzie Ci latał jak żyd po pustym sklepie

Dajcie Żydom spokój. Z pewnością nie bawią ich takie dowcipy nie w dziale humor.

Co do zawieszenia to też mam pytanie. Nic mi nie stuka ani nigdzie luzów nie mam. Dzieje się tak od zawsze. Zbieżność ustawiałem i nie pomagało. Przy jeździe po koleinach, przy wychodzeniu przed wyprzedzaną ciężarówkę, przy silnym bocznym wietrze, auto buja strasznie na boki. Trzeba pilnować kierownicę. Opony normalne 205/60r15. Koleiny są praktycznie wszędzie więc cały czas muszę delikatnie korygować kierownicę. Amorki sprawne, nie nowe ale dobre.
Szybka jazda po autostradzie i wyprzedzanie ciężarówek a jeszcze w czasie deszczu przyspaża niechcianych emocji.

Pershing - |19 Mar 2008|, 2008 22:34

Kuzyn napisał/a:
Dajcie Żydom spokój. Z pewnością nie bawią ich takie dowcipy nie w dziale humor.


To nie dowcip tylko porownanie - widzicie kolego subtelna roznice ?

Sk@tty1 - |20 Mar 2008|, 2008 12:21

Zysio napisał/a:
Sk@tty1 napisał/a:
Co raz bardziej zaczynam zastanawiać się czy warto trzymać ten samochód


No niestety, jak się sukcesywnie rzeczy niezbędnych nie robi, to w ostatecznym rozrachunku wielka kumulacja wychodzi.


No niestety od czasu kiedy go kupiłem to go robię i tak jedno zrobię drugie wychodzi, a nie stać mnie na generalkę :/

Struna - |20 Mar 2008|, 2008 16:06

Kuzyn napisał/a:
Co do zawieszenia to też mam pytanie. Nic mi nie stuka ani nigdzie luzów nie mam. Dzieje się tak od zawsze. Zbieżność ustawiałem i nie pomagało. Przy jeździe po koleinach, przy wychodzeniu przed wyprzedzaną ciężarówkę, przy silnym bocznym wietrze, auto buja strasznie na boki. Trzeba pilnować kierownicę. Opony normalne 205/60r15. Koleiny są praktycznie wszędzie więc cały czas muszę delikatnie korygować kierownicę. Amorki sprawne, nie nowe ale dobre.
Szybka jazda po autostradzie i wyprzedzanie ciężarówek a jeszcze w czasie deszczu przyspaża niechcianych emocji.
no to jest mniej więcej to o czym ja od dawna pisze, że jakieś dziwnie niestabilne te oczate są, ja zrobiłem zbieżność niedawno i kazałem kolesiom ustawić nieco bardziej w stronę agresywnej jazdy w zakrętach - jest lepiej ale daleko do tego żeby było całkiem OK, jeszcze obadam jak to będzie jechało na 16/225 bo narazie zimówki 15/195 więc może to ma jakiś dodatkowy wpływ.
Sk@tty1 - |20 Mar 2008|, 2008 19:35

Jeżdżę czasem oczatym ojca teraz na zimówkach 15/195 jeździ się bardzo dobrze, przy agresywnej jeździe samochód świetnie trzyma się drogi i dobrze wchodzi w zakręt, nawet się nie przechyla jakoś strasznie. Zobaczymy jak będzie na letnich bo jak narazie to na letnich z alusiami 16/225 jeździłem tylko 2 razy i nie bardzo pamiętam jak to było z resztą to były bardzo krótkie odcinki drogi
Struna - |21 Mar 2008|, 2008 11:00

Sk@tty1 napisał/a:
Jeżdżę czasem oczatym ojca teraz na zimówkach 15/195 jeździ się bardzo dobrze, przy agresywnej jeździe samochód świetnie trzyma się drogi
no wiesz, czytając to co masz w swoim aucie to nei dziwię się że wieloryb wydaje Ci się super stabilny i że dobrze jedzie - ale jak byś pojeździł tym dłużej to byś zaczął dostrzegać niuanse :)
Sk@tty1 - |21 Mar 2008|, 2008 11:53

Możliwe chociaż i tak wg mnie to auto jeździ dobrze może dla tego ,że ma w miarę nowe bo 4letnie zawieszenie. W zakręty wchodzi odpowiednio, jedzie prosto i mi się podoba ale możliwe ,że jakbym dłużej pojeździł to coś by wyszło na światło dzienne.
marcys - |21 Mar 2008|, 2008 11:55

Sk@tty1 napisał/a:
ma w miarę nowe bo 4letnie zawieszenie.


czyli juz stare. Moj ojczulek robi 12kkm rocznie i w 4ro letnim aucie zawias sie posypal.

Sk@tty1 - |21 Mar 2008|, 2008 11:58

No mój raczej tyle ne jeździ a zawiasy trzymają się dobrze i nic się złego nie dzieje, a co ja mam powiedzieć jeśli w mojej skorupie zawieszenie ma 19lat...
marcys - |21 Mar 2008|, 2008 12:06

Sk@tty1 napisał/a:
zawieszenie ma 19lat...


moje ma 20 ;) zregenerowalem tuleje met-gum w wachaczach i lata dalej. Jedz do diagnosty, zbadaj i zrob.

Sk@tty1 - |21 Mar 2008|, 2008 12:17

czy te tuleje można sobie wymienić samemu??
Struna - |21 Mar 2008|, 2008 12:19

Sk@tty1 napisał/a:
czy te tuleje można sobie wymienić samemu??
jasne, poczytaj na forum bo opisywane nieraz.
marcys - |21 Mar 2008|, 2008 13:31

Sk@tty1 napisał/a:
czy te tuleje można sobie wymienić samemu??


w imadle.

Struna - |21 Mar 2008|, 2008 13:36

marcys napisał/a:
w imadle.
aaaaa, ty o tych tulejach, a ja o tych co na łączeniu wahacz - stabilizator :)
Sk@tty1 - |21 Mar 2008|, 2008 13:56

A mi chodzi dokładnie o te: http://www.allegro.pl/ite...rpio.html#photo
Struna - |21 Mar 2008|, 2008 16:30

a to nei te o których marcyś mówił, ale te, które pokazałeś trzeba wymieniać mniej więcej raz na rok i można je wymienić samemu, kanał raczej potrzebny i druga osoba żeby było łatwiej. Albo dać mechanikowi zarobić z 50 zeta za wymiankę.
gufer-posepny - |21 Mar 2008|, 2008 16:32

Obadj czy nie masz z przodu "rozkraczonych " lekko kół . To przyczyna rzucania po koleinach .

jak zmieniłem z 205 na 195 zimowe to problemy praktycznie zniknęły . Zupełnie inna jazda .

Kuzyn - |21 Mar 2008|, 2008 20:14

No mi się to nasiliło właśnie jak na letnie zmieniłem
Sk@tty1 - |21 Mar 2008|, 2008 22:47

Koła mam raczej w porządku a jeśli są rozkraczone to praktycznie niezauważalnie. A jeśli te tuleje trzeba wymieniać raz na rok to boje się co zobaczę bo moje nie były zmieniane już minimum od 3lat

[ Dodano: 2008-03-21, 22:47 ]
Aha a jak wymienić je samemu??

gufer-posepny - |22 Mar 2008|, 2008 11:25

Sk@tty1 napisał/a:
Koła mam raczej w porządku a jeśli są rozkraczone to praktycznie niezauważalnie. A jeśli te tuleje trzeba wymieniać raz na rok to boje się co zobaczę bo moje nie były zmieniane już minimum od 3lat

[ Dodano: 2008-03-21, 22:47 ]
Aha a jak wymienić je samemu??


Będą mocniej zużyte i tyle . Wymienić i jechać dalej .

Zysio - |22 Mar 2008|, 2008 12:09

http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=1548

W jakimś celu Warsztat jest utworzony.

Sk@tty1 - |22 Mar 2008|, 2008 12:47

Dzisiaj jak jechałem z ojcem ze sklepu z przodu z lewej strony zaczęły dochodzić jakieś stuki i huczenie przy zakrętach a na prostej tylko huczenie. Podczas skrętu lewe koło ucieka na wszystkie możliwe strony i coś strasznie obija a na dziurach huki są straszne... pojechaliśmy na taki żwirowy parking gdzie jest multum ogromnych kolein i ojciec wysiadł z auta a ja po woli jechałem jak zobaczył to z zewnątrz to się przeraził i kazał mi natychmiast jechać z tym do mechanika bo czort wie co się może stać podczas jazdy. koło nawet na prostej chodzi po prostej na przód i tył a do tego jeszcze rzuca nim na boki. Dodam jeszcze ,że właśnie to lewe koło ma dość duży przechył o wiele większy niż niż prawe, więc myśle ,że winowajcą będzie właśnie lewa strona.
Kuzyn - |22 Mar 2008|, 2008 12:57

Jak miałem 18 lat i trabanta to też tak dbałem o samochód. Raczej z niewiedzy i braku świadomości czym to może grozić. Jednym słowem, jak coś stuka to odrazu wymieniaj bo wszystko co stuka jest niebezpieczne i może spowodować wypadek. Jak nie masz pieniędzy na naprawy to spraw sobie mniejsze, tanie auto. Takie auto jak masz stwarza zagrożenie nie tylko dla Ciebie.
Aż strach się bać jak jeździsz tym po Zabrzu.
Pozdrawiam

Sk@tty1 - |22 Mar 2008|, 2008 15:10

Zrobię to jak najszybciej, tylko najpierw muszę wiedzieć co to jest i czy mogę zrobić to samemu. Kupowanie teraz mniejszego auta to po pierwsze nie najlepszy pomysł bo musiał bym najpierw tego sprzedać a nie dostał bym tyle ile chce a za dużo już w niego włożyłem ,żeby sprzedać ze stratą a z tym się uporam zaraz po świętach, po drugie nie chce mniejszego auta bo nie lubie małych samochodów a z funduszami na naprawę tego jak narazie nie jest tak źle, trzeba go doprowadzić do stanu, w którym nie będzie stwarzał zagrożenia i już. Silnik pracuje w zasadzie prawidłowo a to co jest przy nim do zrobienia nie kosztuje nic lub kosztuje parę groszy. Na szczęście mam na osiedlu mechanika jakieś 50m ode mnie i za raz po świętach się do niego wybiorę. A powiedzcie co tak na oko to może być , i tak pojadę do mecha ale chciał bym mniej więcej wiedzieć.
gufer-posepny - |22 Mar 2008|, 2008 19:14

Tłucze się pewnie swożeń w wachaczu . Ewnetualnie kompletnie wybite gumy stabilizatora . ja wymieniłem wachazcz (był razem ze swożniem ) i cisza . Auto jakieś sztywniejsze się zrobiło , lepiej na kierownicę reagowało . Przy skręcaniu zobacz czy opona o plastikowe nadkole nie trze . Może sie też łożysko MC persona rozlatuje ( u góry w poduszce )

Zabrze to masa dziur i zawieszka ładnie dostaje tam . Jak tam jechałem to mi serce pękało .

Jak masz jakiegoś mechsa z kanałem to postaw go i niech ktoś poszarpie kołem przód tył na boki to zobaczysz co luźne jest . Trza całość obmacać .

Kuzyn - |22 Mar 2008|, 2008 20:59

Którego mechanika masz na osiedlu, do kogo jeździsz?
Sk@tty1 - |22 Mar 2008|, 2008 22:05

Jak na razie to wszystko robiłem sam ale teraz to nie bardzo mogę to chyba sam zrobić, a myślałem albo o Waldku na ul.Nowej, lub o Takim starym mechaniku na ul.Galla on się nazywa Furr, A jeśli nie to zostaje jeszcze jeden na Lubelskiej to jest już bardziej oswojony mechanik ojciec parę razy był u niego a ostatnio jak wymieniał sprężynę w oczatym bo poszła przy zakręcie. Nie wiem gdzie iść najlepiej,żeby tanio to zrobili a sam nie będę się tego chwytał bo mam o zawieszeniu dość małe pojęcie zaś ojciec nie ma czasu i uparł się ,że do tego trzeba podnośnik.

[ Dodano: 2008-03-22, 22:07 ]
Kuzyn,

P.S. Ja jestem z Wołodyjowskiego jak wiesz gdzie to jest (przedłużenie ul.Pokoju, za raz koło nasypu kolejowego).

Kuzyn - |22 Mar 2008|, 2008 22:15

Ja z takimi rzeczami jeżdżę na mostostal okręgówkę. Mają normalne ceny. Pana Furr i jego garaż poznałem tylko raz. Słyszałem o nim dobrą opinię to pojechałem. Bardzo na czasie mi zależało i nie przeszkadzał mi "garaż". Ale nie miał wtedy czasu i polecił mi partacza z Maciejowa :evil: (drugi garażowy warsztat).
Jak mówisz że z kasą "nie jest najgorzej" to ja bym pojechał na normalny warsztat a nie do emeryta z garażem.

[ Dodano: 2008-03-22, 22:22 ]
Wogule to w większości przypadków mam upatrzone "swoje" warsztaty. Jesteś z Zabrza to polecam:
Drobna mechanika - mostostal ul. Nad Kanałem
Elektryka - Dada ul 3go maja koło komisariatu (nie ma w okolicy lepszego elektryka)
Każda mechanika, trudne sprawy - Bartnikowski na Mikulczycach (minus taki że trzeba 2 tyg wcześniej się umawiać)
Wymiana olejów, filtrów, opon - "Listing" Grzybowice ul Szczecińska

Sk@tty1 - |29 Mar 2008|, 2008 18:35

Wymieniłem tuleje-wczoraj podjechałem z autkiem do pana Fuhra i dzisiaj je odebrałem. Wymienił on tylko tuleje i okazało się ,że to pomogło :) auto prowadzi się bardzo pewnie i dobrze, nie ma żadnych stuków itp. jest sztywniejsze i powiem nawet ,że nigdy tak dobrze się nie prowadziło nawet wtedy kiedy jeszcze ojciec nim jeździł :) . Pan Fuhr policzył mi za to 40zł średnio o 60zł mniej niż inni mechanicy.
Byniek - |29 Mar 2008|, 2008 18:45

Sk@tty1 napisał/a:
Wymienił on tylko tuleje i okazało się ,że to pomogło


Cudów nie ma :) To teraz będziesz śmigać aż miło ;)

Kevin Xy - |29 Mar 2008|, 2008 20:45

udalo sie w 4 stronie tematu- gratuluje
Darek_Police - |29 Mar 2008|, 2008 20:51

heja,

mam dokładnie identyczne objawy z przodu. Jak hamuje dojezdzajac do skrzyzowania, to slychac z dwoch stron taki zgrzyt, jakby cos było zaciskane, a jak puszcze hamulec, to znow zgrzyt, jakby cos odpuszczało. Jak kopie w kola przednie, to wyraznie widac, jak sie cofaja, pracuja przod-tyl.

Czy wymiana tych tulei rozwiaze problem? Czego jeszcze sie moge tam spodziewac?

Kevin Xy - |29 Mar 2008|, 2008 21:07

w ciemno mozesz te gumy wymieniac, ale mimo wszystko zaleam szarpaki w celu kompletnej diagnozy
nauczcie sie wreszcie ze te gumy to slaby ale tani punkt zawieszenia- po porstu trzeba to wymianiac


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group