| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Tragedia! alternator mk 1.
kondzio508 - |5 Mar 2008|, 2008 21:28 Temat postu: Tragedia! alternator mk 1. Witam ,
Godzine temu miałem niezłe przeżycie!!!!!
pierwszy raz zawiodła mnie w trasie skorupka!! działo się tak :
zaczeły świecić kontrolki wszystkie żółte,oraz od długich świateł tak nie dokońca były takie przymrużone , i zaczeło szarpać samochodem i zgasł ,rorząd wporzo reszta też .
zatrzymałem sie na ruchliwej ulicy i zonk. wystawiłem trójkąt bo nawet kierunków niebyło , ztrzymał sie jeden koleś i chciał pomuc ale niemiał linki, stwierdził że to jakiś pewnie przy alternatorze regulator napiecia czy coś , drugi sie zatrzymał mondkiem i miał linke wzioł na hol ,podrodze do domu było kilka sytuacji co ledwo wyszedłbym bez szwanku ale to szczegół.
co to może być, w pierwszej kolejności obstawiali regulator napięcia ale ja niewiem co to , i gdzie tego szukać przy alternatorze ma ktoś fotki lub coś ???
Proszę o pomoc Pozdrawiam kondzio .
pablo19 - |5 Mar 2008|, 2008 21:36
Regulator napięcia jest przykręcony do altka.
kondzio508 - |5 Mar 2008|, 2008 21:37
| pablo19 napisał/a: | | Regulator napięcia jest przykręcony do altka. |
takie czarne plastikowe co kabelki wchodzą ??
Vaux - |5 Mar 2008|, 2008 21:37
Hmmm, to chyba nie alternator skoro całkiem nagle prąd straciłeś. Z akumulatorem wszystko w porządku?
pablo19 - |5 Mar 2008|, 2008 21:39
| kondzio508 napisał/a: | | pablo19 napisał/a: | | Regulator napięcia jest przykręcony do altka. |
takie czarne plastikowe co kabelki wchodzą ?? |
Akurat u mnie żadne przewody z niego nie wychodzą, u mnie jest on przykręcony na dwie śrubki (na śrubokręt gwiazdkowy) i jest zintegrowany ze szczotkami.
kondzio508 - |5 Mar 2008|, 2008 21:40
| Vaux napisał/a: | | Z akumulatorem wszystko w porządku? |
akumulator nowy 3 tygodniowy
pablo19 - |5 Mar 2008|, 2008 21:40
Jeżeli możesz teraz odpalić auto to zmierz napięcie i przebadaj aku, jak Vaux napisał.
gufer-posepny - |5 Mar 2008|, 2008 21:41
brak ładowania masz ... jechałeś cały czas naakumulatorze aż się rozładował i padła cała elektryka , komp , pompy i inne graty .
naładuj akumulator , odpal autko i zmierz napiecie na klemach akumulatora . pomiar powtórz przy włączonych światłach , dmuchawie i grzaniu szyby . jak masz mniej niż 13 ,6 no to error .
Strasznie sypie ci się skorupiaczek
Aha obadaj kable minusowe . Takie przymrużenie miałem jak jednego z nich nie podłączyłem .
kondzio508 - |5 Mar 2008|, 2008 21:45
| gufer-posepny napisał/a: | | Strasznie sypie ci się skorupiaczek |
nie nie ,teraz sie zaniego wziolem bo ojciec zaniedbał a sam kupuje mondka.
pablo19 - |5 Mar 2008|, 2008 21:46
Więc w Tobie nadzieja, że go zreanimujesz, jakie masz teraz napięcie na altku? Jeżeli jest to co gufer napisał to podejrzewam w pierwszej kolejności wyjechane szczotki.
kondzio508 - |5 Mar 2008|, 2008 21:51
| pablo19 napisał/a: | | wyjechane szczotki. |
właśnie dwóch ludzi życzliwych co się zatrzymało to też to mówili .
sobolaqe - |6 Mar 2008|, 2008 12:20
moim zdaniem zawsze mozna zaryzykowac zmiane regulatora napiecia w alternatorze.
ja placilem z 2 lata temu 23 zł za regulator firmy Hella.
do wymiany nie trzeba wyciagac alternatora, da sie to zrobic ale troche kombinowac trzeba.
Kuzyn - |6 Mar 2008|, 2008 16:26
| kondzio508 napisał/a: | | Tragedia! alternator mk 1. |
Tragedia, no dobra
| sobolaqe napisał/a: | | zawsze mozna zaryzykowac zmiane regulatora napiecia w alternatorze. |
Ale po co ryzykować. Najpierw trzeba pomierzyć.
Mysza - |6 Mar 2008|, 2008 20:32
| kondzio508 napisał/a: | | zaczeły świecić kontrolki wszystkie żółte,oraz od długich świateł tak nie dokońca były takie przymrużone , i zaczeło szarpać samochodem i zgasł ,rorząd wporzo reszta też . | To raczej nie wskazuje na brak ładowania. Jak dla mnie to brak masy.
| kondzio508 napisał/a: | | akumulator nowy 3 tygodniowy | Sprawdz czy prawidlowo podlaczony, moze coś nie zostało do końca dokręcone przy zmianie akusia.
marcys - |7 Mar 2008|, 2008 10:21
naładowac aku i pomierzyc - pewnie stare aku nie bylo zle tylko siadł regulator. w ciemno mozna juz kupować nowy, tylko nie kupuj Hans Priesa bo cholernie dlugo sie dociera. Po dotarciu dziala dobrze - kosztował cale 19 zł wiec trudno wymagac wiecej.
| kondzio508 napisał/a: | | zaczeły świecić kontrolki wszystkie żółte,oraz od długich świateł tak nie dokońca były takie przymrużone , i zaczeło szarpać samochodem i zgasł ,rorząd wporzo reszta też . |
zaczela sie sie zazyć lampka ladowania? wszystkie wskazniki - predkosciomierz i temp i paliwko zdechły? jesli tak to ewidetnie regulator
Stefen - |7 Mar 2008|, 2008 10:24
z tego co wiem, to kondzio508, podładował aku i dla niego problem znikł
marcys - |7 Mar 2008|, 2008 11:12
i odezwie sie pojutrze z takim samym problemem ?
kondzio508 - |8 Mar 2008|, 2008 17:27
| Kuzyn napisał/a: | | Ale po co ryzykować. Najpierw trzeba pomierzyć. |
witam ,dziś meczanik pomierzył napięcie i powiedział że niby nieladuje a to czemu jade 20 km. i nie pada aku. ?? pomojemu to regulator napiecia bo dzis znowu staną i dobrze że koło mechanika podładował aku z 2 godz . i wpozo wruciłem do domu niewiem co robić czy alternator nowy zamawiac w sklepie inter. czy alegro .
może wpierw poczyscic styki na regulatorze napięcia ??? bo zawalone i zasniedziałe .
A i dodam czy pradniczka mogła cos zrobić z tym bo wczesniej jak zakładałem temat sprysnołem ja wd-40 i sie to pojawiło w tym samym dniu , a dziś znów tym razem czysciłem i znów wd -40 i znów to się pojawiło ??? Pozdrawiam kondzio.
pablo19 - |8 Mar 2008|, 2008 17:40
Pierwszym krokiem powinna być wymiana regulatora napięcia przykręconego do alternatora.
kondzio508 - |8 Mar 2008|, 2008 18:01
| pablo19 napisał/a: | | Pierwszym krokiem powinna być wymiana regulatora napięcia przykręconego do alternatora. |
aha, a może spróbuje go poczyscić bo osad jest ???? nie szkoda mi hajsu tylko że czasu latać po sklepach i szukać
pablo19 - |8 Mar 2008|, 2008 18:15
Rób co chcesz, ale szczerze to trochę tu zawracasz gitarę, z tego co wiem to regulator potrafi się popsuć "wewnętrznie" więc czyste styki mogą tu nie wiele zmienić, 30 zł to chyba nie majątek?
Kevin Xy - |8 Mar 2008|, 2008 18:18
poczyscic to se mozesz ebjota,
Stefen - |8 Mar 2008|, 2008 18:33
ło matko, mówiłem ze tak będzie, ale oczywiście sie nie słuchasz, kazałem zmierzyć od razu to Ty nie już jest dobrze, zmień regulator, potem sprawdź ładowanie, a następnie jeśli sie okażę ze nadal nie ładuje to zrób jak należy alternator
kondzio508 - |8 Mar 2008|, 2008 19:03
| Stefen napisał/a: | | zmień regulator, potem sprawdź ładowanie, a następnie jeśli sie okażę ze nadal nie ładuje to zrób jak należy alternator |
ooo oto chodziło dzieki.
gufer-posepny - |8 Mar 2008|, 2008 19:41
Pracowałem w takiej firmie że do maluszka codziennie spacerowali rano z akumulatorem po nocnym ładowaniu . Mówiłem że trzeba ten naderwany kabelek wymienić od alternatora ale co tam . "Spacer farmera" z akumulatorem rano i wieczorem i zadowoleni .
W końcu w nocy na światłach mijania w środku lasu zdechł . Zgodnie z prawem Murphhyego .
20 Km to dobrze jak na nowy akumulator . Ja jakbym wszystkie guziory nacisnął to pewnie tyle bym nie zrobił Km . A nosić gada 24 kilowego to mi się nie chciałoby codziennie na 3 piętro . Pomijając demontaż i montaż .
marcys - |11 Mar 2008|, 2008 11:46
| kondzio508 napisał/a: | | powiedział że niby nieladuje a to czemu jade 20 km |
bo masz sladowe wartosci ladowania na wolnych obrotach. do calkowitego zdechniecia po godzinnym ladowaniu z przyczepą kempingową na haku zrobilem 12 km. Wymien regulator i tyle! potem docieranie szczotek do 1500 km i bedzie gitara jak u mnie. wolne obroty na swiatlach ladowanie 14,4
Kuzyn - |11 Mar 2008|, 2008 19:27
marcys, jeśli masz ten popularny wietnamski miernik to jest tam potencjometr do kalibracji wyświetlanego napięcia. Jaki woltarz masz napisany na regulatorze napięcia? 14,4 to za dużo. Obstawiam że masz miernik taki sam jak ja
gufer-posepny - |11 Mar 2008|, 2008 19:36
Są regulatory 14,4 V . Więc jest to możliwe . Tak zwane "mocniejsze"
pepi - |11 Mar 2008|, 2008 19:58
| gufer-posepny napisał/a: | | Są regulatory 14,4 V . Więc jest to możliwe . Tak zwane "mocniejsze" | -tak ale po zamontowaniu raczej 14v to max
gufer-posepny - |11 Mar 2008|, 2008 20:06
Między alternatorem a akumulatorem jest jakiś metr kabla to spadek napięcia jest możliwy . Różny w zależności od stanu kablowni i jak to poskręcane jest .
kondzio508 - |11 Mar 2008|, 2008 20:19
| marcys napisał/a: | | i odezwie sie pojutrze z takim samym problemem ? |
nie odezwie bo to była moja wina psiukalem wd 40 pradniczke i zwarcie bylo prąd żarło ,teraz od 3 dni jest ok już z 400 km . i nic
kal!ber - |12 Mar 2008|, 2008 02:25
ale na moja glowe to i ta zwarcia nie powinno byc(tylko na moja glupiotka glowke bez kom)
gufer-posepny - |12 Mar 2008|, 2008 08:28
Psikanie byle gdzie WD 40 to nie najlepsze rozwiązanie . Olej dostał się na szczotki i komutator i nie było styku dobrego . Pewnie wjechałeś w jakieś 2 kałuże i wypłukało go i działa . Do takich rzeczy to KONTAKT S albo WURTH KONTAKT OS . Ładnie brud wyżera .
pablo19 - |12 Mar 2008|, 2008 09:05
| gufer-posepny napisał/a: | | ...Do takich rzeczy to KONTAKT S albo WURTH KONTAKT OS . Ładnie brud wyżera . |
Lub "Elektrosol ".
gufer-posepny - |12 Mar 2008|, 2008 10:25
Oooo tej nazwy szukałem .
pablo19 - |12 Mar 2008|, 2008 14:18
W wawce widzę dużo Elektrosoli w marketach, ostatnio chyba w Castoramie widziałem z "Inhibolem"
Darek_Police - |9 Wrz 2008|, 2008 12:34
Odświeżę temat.
Dzisiaj spotkało mnie takie cóś: jadę sobie jadę, aż po kilku km mój skorpiaczek zaczął tracić wolne obroty, musiałem ratować go przepustnicą. Zauważyłem, że kierunkowskazy zaczęły dziwnie szybko migąć a ich kontrolki były prawie niewidoczne. Kiedy zgasiłem silnik, miałem duże problemy, by go zapalić ze względu na słaby aku(!) (a po nocy zakręcił mi rano bez problemów).
Teraz zmierzyłem napięcie aku: 12V. Po zapaleniu silnika: 11,5V, po włączeniu świateł na zapalanoym silniku: 11,2V. I znów wyłączony silnik: 12V.
Najdziwniejsze w tym wszystkim są objawy, bo kontrokla aku działa normalnie, tzn. na zapłonie się świeci, a na pracującym silniku nie. A ładowania nie ma. No i brak wolnych obrotów.
Czyżby za nikie napięcie, by sterować EBJotem?
Lecę po nowy regulator, dam znać o efektach.
marcys - |9 Wrz 2008|, 2008 13:12
nie zalewa ci altka z pompy wspomagania?
Struna - |9 Wrz 2008|, 2008 13:49
obadaj pod autem czy wiązka w okolicy skrzyni biegów nie opadła na wydech i czy nie została przetopiona robiąc zwarcie, wtedy właśnie są jaja z migaczami a jak zwarcie spor to i prądu może brakować w różnych dziwnych miejscach.
kondzio508 - |9 Wrz 2008|, 2008 17:00
na 100 % jest wina w wiazce pod skrzynią i w pradniczce mialem ten problem bo psikalem wd40 i dlatego tak sie dzialo
Darek_Police - |9 Wrz 2008|, 2008 23:24
kurde, panocki
chyba czeka mnie jednak wizyta pod autem:/
dopiero co zamontowałem nowiutki regulator no i pieknie trzyma 14V jak stół, ale... żarówka ładowania lekko się tli i tli się jeszcze bardziej, gdy nacisnę hamulec lub włączę migacz, a migacz i hamulec na raz, to już kontrolka prawieświeci - na mierniku cały czas 14V pięknie.
Więc odłączyłem kabel żaróweczki od altka, włączyłem zapłon i... się żarzy (a zgasnąć powinna), lekko, bo lekko, ale się żarzy czyli gdzieś mi na tej lini bokiem coś idzie Pewnie od tego regulator poleciał...
Tak, jak piszecie, w wolnej chwili będę musiał oblatać te kable
marcys - |10 Wrz 2008|, 2008 09:33
a redulator w jakie mial szczotki?
Adam_2000 - |10 Wrz 2008|, 2008 09:39
Darek, to żarzenie kontrolki może wskazywać na uszkodzenie (przebicie) którejś diody w alternatorze.
Struna - |10 Wrz 2008|, 2008 10:59
albo brak dobrej masy.
Darek_Police - |10 Wrz 2008|, 2008 11:28
Adam_2000, napisałem wyżej, że po odłączeniu tejże żarówki od alternatora tez się żarzy, więc chyba to nie alternatora wina...
marcys, stary reg. mial ladniutkie szczotki, ale nie bylo z nim ladowania, a teraz mam ladnie 14-14,2V
Mysza - |10 Wrz 2008|, 2008 14:10
Skoro zarowka się zarzy po odpięciu niebieskiego kabelka od altka, to gdzieś dostaje trochę masy tym kabelkiem Trzeba rozwalić izolację i popatrzeć co i jak. Chyba ze w samym liczniku coś pogracone.
kondzio508 - |10 Wrz 2008|, 2008 14:15
Darek_Police,
Umnie bylo to samo 2x co identycznie opisales ....
jade i nagle kontrolki sie zarza pomalu auto zaczyna gasnać i stoisz ... potem zapalic niechce .. jak podszuszylem pradniczke suszarką bo nie mialem czym to odrazu pomoglo jak reką odją ..... popatrz izolacje wokół prądniczki i kablowni kolo skrzyni biegów tam szukaj przyczyny ja w altku nic nie ruszalem tylko na 100 % wina kablowni kolo skrzyni !!! a ci tak sie dzieje gdy jest mokro czy co ???
Darek_Police - |10 Wrz 2008|, 2008 15:24
w sumie nie zwróciłem uwagi czy jest jakiś związek z pogodą
|
|