Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Problem z chłodzeniem....

pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:03
Temat postu: Problem z chłodzeniem....
Witam

Prosze was POMÓŻCIE MI - ja juz nie wiem co sie dzieje. Od jakiegoś czasu mam wielki problem z chłodzeniem w scorpio. Jest tak wsiadam odpalam bez najmiejszego problemu i jade
wszystko jest super ogrzewanie cieplutko i po jakis 15 minutach zaczynają się problemy wskaźnik od temp idzie mocno w góre, zaczyna wiać zimne powietrze. Więc już wiem że coś sie tam dzieje. Staję podnosze maske i co widze - płyn aż po korek, węże gotujące i twarde jak kamień. Chłodnica zimna. Na wężu tym górnym od chłodnicy czuć bulgotanie. I musze poczekać z jakąś godzine wsiadam odpalam i jest ok znowu na 20 minut i znowu to samo. Ostatnio wymieniłem termostat kupiłem jakiś lepszy za 70 zł, bo myślełem że to jego wina - lecz nie. Z nowym jest dokładnie to samo co ze starym. Zamontowałem go tą kuleczką do góry. W oleju nie ma wody, w wodzie nie ma oleju. Czy to uszczelka pod głowicą czy co bo naprawde sam sobie nie poradze. Miał ktoś to samo może wiecie jak to rozwiązać. Układ odpowietrzałem 100x. Ostatnio było tak że odpaliłem go na odkręconym zbiorniczku i po jakis 15 minutach płyn zaczął szybko iść do góry i wylewać sie. Co to do diabła jest bo nie moge jezdzić. Prosze pomóżcie mi jakoś....

Słoniu - |7 Lut 2008|, 2008 22:06

a wisko sie blokuje?? (bo w 2,9 to chyba wisco jest)???? pompa wodna moze nie chodzi???
pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:10

wisko działa a pompa nie wiem. Jest tak ze jak juz leci zimne i daje gazu to leci ciple a jak puszcze to lipa znowu zimne
bigdaaddy - |7 Lut 2008|, 2008 22:11

A probowałeś korek podmienić?
pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:15

tak. Korek działa na 1000%. tych korków mam z 4.
Gasnica - |7 Lut 2008|, 2008 22:17

Może jakiś przewód zapchany ?? wygląda jak by obiegu nie było skoro chłodnica zimna
grzechu913 - |7 Lut 2008|, 2008 22:18

tak wyglada jakby pompa nie chodzila jak trzeba,ale czy to mozliwe?
pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:20

ale jak by p[rzewód był zapchany to by od razu wywalal a mowie 20 minut grzeje mocno temp na srodku wszystko super. Po chwili czuć że wieje zimne powietrze i zaczynają sie problemy.
fiebik - |7 Lut 2008|, 2008 22:23

pitusiek napisał/a:
tych korków mam z 4.
nowe?
pitusiek napisał/a:
Chłodnica zimna. Na wężu tym górnym od chłodnicy czuć bulgotanie.
zaczął bym od podjechania gdzieś do warsztatu, żeby sprawdzić testerem płyn na zawartość dwutlenku węgla - od spalin.
pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:24

tak korki nowe.

[ Dodano: 2008-02-07, 22:25 ]
sugerujesz ze to uszczelka?

[ Dodano: 2008-02-07, 22:27 ]
tu mi zrobia uszczelke skasuja i dalej bedzie to samo bo jak to nie ona to lipa. Wolał bym zacząć sprawdzać od drobnostek

[ Dodano: 2008-02-07, 22:28 ]
to jak by to byla uszczelka to raczej bym nie pojezdzil 20 minut?????

[ Dodano: 2008-02-07, 22:29 ]
a w płynie nie czyc żadnych spalin i poziom oleju mam w normie.

fiebik - |7 Lut 2008|, 2008 22:29

pitusiek napisał/a:
sugerujesz ze to uszczelka?
uszczelka, pompa, termostat (może źle zamontowane coś), gluty w układzie zapychające obieg, korek, przyczyn może być dużo, trzeba kolejno sprawdzać eliminować.
coś było robione przy aucie ostatnio? czy masz lpg? czy masz klimę?

pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:30

czasem jest tak ze jade i jest ok po chwili leci zimne powietrze temp roznie i po kilku sekundach wali gotujace powietrze temp silnika momentalnie spada. Jednak za 2 razem juz samo nie przechodzi i musze wył silnik

[ Dodano: 2008-02-07, 22:32 ]
lpg mam. Klime mam ale nie działa. W aucie ostatnio pod silnikiem obok skrzyni przetarł sie wąż taki co nachodzi na króćce metalowe krótki i wygiety. Mechanik założył nowy wąż i od tamtej pory nie da sie jezdzić. Bylem u niego i mowi ze tam nic sie nie moglo stac.

[ Dodano: 2008-02-07, 22:35 ]
termostat wymieniłem tak jak jest w instrukcji - kulka do góry. I nic to nie daje

[ Dodano: 2008-02-07, 22:40 ]
do momentu wymiany tego weza bylo super zadnych problemow i po miescie i w korkach zawsze bylo ok. Zaczął gubic plyn wiec pojechalem niech podniesie i zobaczy. Waż ciekł wiec wymienił zapewniajac ze nie trzeba odpowietrzać i wsiadłem przejechałem 25 km idupa zaczal wywalac plyn do gory. Zgasiłem poczekalem odpalilem i wracalem. Po jakims czasie czuje ze trace ogrzewanie wiec staje gasze auto podnosze maske a tam plyn pod korkiem i tylko slychac syczenie. Czekam z 20 minut plyn opada i jade do domu pod domem znowu trace ogrzewanie

1Bodzio - |7 Lut 2008|, 2008 22:46

A ten termostat z talerzykiem był?, czy bez? A ten wąż ostatnio wymieniany nie załamał się przypadkiem? O ile zakładany był prosty wezyk ( nie wygięty fabrycznie) to może sie załamywać jak sie nagrzeje i zrobi miękki, a przez to zatyka powrót malego obiegu. No i w aucie robi sie zimno.
pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 22:48

no to był prosty wezyk on go zgioł. Jednak byłem na kanale i byl gorący mial przejscie.

[ Dodano: 2008-02-07, 22:49 ]
termostat nie pamietam ale z talezykiem bo kupowalem w sklepie forda.

Adam_2000 - |7 Lut 2008|, 2008 22:58

pitusiek, zmień tytuł tematu ! :027:
1Bodzio - |7 Lut 2008|, 2008 23:01

Myslę że powodem Twoich kłopotow jest ten wężyk własnie. Ja poradziłem sobie w ten sposob, że założyłem na niego dwie dodatkowe opaski w miejscach gdzie było wyraźne zalamanie weżyka. Opaski ściska się tylko tyle aby nadać ksztalt okrągły weżykowi. Aby nie spuszczać plynu, kup opaski zaciskowe skrecane, rozkręć, załóż na wężyk i ponownie skręć tak aby wyprowadzić kształt wężyka wężyka.
pitusiek - |7 Lut 2008|, 2008 23:03

dobrze tak zrobie. Może uda mi się znaleść gdzieś taki wężyk.
1Bodzio - |7 Lut 2008|, 2008 23:07

Najlepiej by było. No ale sposob na opaski również działa, tyle że nieelegancko wygląda. :)
Mysza - |7 Lut 2008|, 2008 23:10

pitusiek napisał/a:
sugerujesz ze to uszczelka?
Ja tak. Wydlub wnetrznosci z jakiegos starego termostatu i zaloz sama kryze z uszczelką, zobacz co sie bedzie dzialo.

pitusiek napisał/a:
a w płynie nie czyc żadnych spalin
Masz nosa :) W takim razie po co są sondy? Wlasnie w pierwszej kolejnosci pojechalbym na sondę, bo wyglada jak walnieta uszczelka pod glowica, a sprawdzenie kosztuje grosze

pitusiek napisał/a:
do momentu wymiany tego weza bylo super
. A po co wymieniales? Pewnie cisnienie w ukladzie go rozerwalo.

pitusiek napisał/a:
to jak by to byla uszczelka to raczej bym nie pojezdzil 20 minut?????
Wlasnie, do czasu zagrzania silnika (20 min) moze byc ok, wiec skad wysuwasz wnioski ze bys nie pojezdzil 20 min?

grzechu913 napisał/a:
tak wyglada jakby pompa nie chodzila jak trzeba,ale czy to mozliwe?
raczej niemozliwe

[ Dodano: 2008-02-07, 23:13 ]
Jesli powodem niedomagan jest zaginajacy sie cienki wezyk, to mozna kupic u gazownikow spiralke - sprezynke (sory ;P), ktora wklada sie w srodek wezyka, i juz mozna go zginać i nic sie nie bedzie zalamywać.

pitusiek - |8 Lut 2008|, 2008 08:16

Wężyk wymieniałem bo przetarł się w miejscu gdzie go ściskała opaska. Licze się z tym, że może to być uszczelka pod głowicą. Jednak najpierw posprawdzam prostrze rzeczy - wymienie ten wezyk odpowietrze układ jak to nic nie da to wywałe termostat. Zobaczymy co będzie. Jak to będzie uszczelka to trzeba szykować jakieś 1000 zł na naprawe....
Mysza - |8 Lut 2008|, 2008 08:36

1000 może nie, ale trzeba obie uszczelki zmienić i uszczelkę pod kolektorem ssącym rowniez. Najlepiej oddaj to komuś, kto robił już fordowskie v6.
pitusiek - |8 Lut 2008|, 2008 08:59

tam był wąż w kształcie literki U i sie przetarl w miejscu gdzie go zaciskała opaska wiec ze nie mial takiego weza dał prosty i go zagiołi zrobiło się takie V. Najpierw wymienie ten wąż.

[ Dodano: 2008-02-08, 09:40 ]
http://img503.imageshack....85159713iq0.jpg

To był wężyk z nr 10.

[ Dodano: 2008-02-08, 10:43 ]
nie moge jezdzic na gazie. Zamarza mi caly parowmnik i weze. Nie ma ogrzewania.

Mysza - |8 Lut 2008|, 2008 11:59

Cos sciemniasz. Jak masz 2.9, to masz wymiennik ciepla olej/woda, a wtedy nie ma wezyka nr 10 tylko 12 i 13.
pitusiek - |8 Lut 2008|, 2008 12:13

Myszam masz racje to mi padl waz nr 13

[ Dodano: 2008-02-08, 12:13 ]
mój błąd - sorki

Struna - |8 Lut 2008|, 2008 12:28

pitusiek, weź nawet na próbę omiń wymiennik i puść obieg na wprost, zobaczysz czy jest ok, jak nadal będą problemy to trzeba szukać dalej, ale spora szansa że to rozwiąże sprawę.
pitusiek - |9 Lut 2008|, 2008 19:45

A więc porobiłem wszytko i dupa na wolnych wszystko super jak sie zacnzie jechac to jest kaplica. Ale dziś teściu sprawdził i jednnak nie działa mi wisko....
buku - |9 Lut 2008|, 2008 20:08

Ja tak miałem w swoim mini autobusie dokładnie jak sie zagrzał to ciśnienie spalin wywalało płyn a silnik aż sie robił czerwony.Pomagało wyłaćzen9ie na 20 min.okazało się że pęknięta głowica.Co ciekawe woda sie do środka nie dostawała.a spaliny dopiero jak sie zagrzał silnik zaczynały przenikać do magistrali wodnej.
pitusiek - |9 Lut 2008|, 2008 22:10

Zobaczymy, bo na wolnych obrotach chodzi nawet godzine i jest oki. Po prostu jak jedzie ma cieżar to wtedy sie zagrzewa. Wisko sie wcale nie włancza, wentylator chodzi tak ze mozna go zatrzymać palcem nawe gdy silnik jest zagrzany. Wszyscy spisują głowice i uszczelki. To chyba jak by była któraś z nich to na wolnych obrotach też by dały o sobie znak.
buku - |9 Lut 2008|, 2008 22:19

pitusiek napisał/a:
Zobaczymy, bo na wolnych obrotach chodzi nawet godzine i jest oki.

bo na wolnych grzeje się kilka razy dłużej niż z obciążeniem.

pitusiek - |9 Lut 2008|, 2008 22:32

no i po godzinie czasu sie nie zagrzeje? Dobra ja sprawdze jeszcze ten wentylator. Nie będę się zabierał za remont silnika skoro nie mam 100% pewności. Zrobie wisco i zobacze co sie bedzie działo.
Słoniu - |9 Lut 2008|, 2008 22:45

spróbuj może je jakoś na stałe zblokować(nie wiem za bardzo jak to jest tam rozwiazane ale pewnie jakoś sie da)wtedy bedziesz widział czy to to
pitusiek - |9 Lut 2008|, 2008 22:48

dowiadywałem sie i nie można tzn można ale cos sie tam moze rozpieprzyć.
buku - |10 Lut 2008|, 2008 09:44

NIc sie nie roz..ten tego ja miałem w scorpiaku poprzednim na stałe zaklepane i hulało normalnie.Dopiero gdześ po pół roku jazdy kupiłem nowe wisco i wymieniłem ..ale to raczej z rozrzutności było.
bigdaaddy - |10 Lut 2008|, 2008 09:54

pitusiek napisał/a:
Nie będę się zabierał za remont silnika skoro nie mam 100% pewności. Zrobie wisco i zobacze co sie bedzie działo.

Jakby to bylo przyczyną, to nie traciłbyś ogrzewania i nie zamarzałby Ci parownik.
Według mnie to coś utrudnia przepływ płynu, lub wirnik pompy sie nie obraca.

pitusiek - |10 Lut 2008|, 2008 10:13

tak a jak sie zagotuje woda podczas jazdy wypieprza ja do gory i juz w nagrzewnicy nie ma płynu...
gufer-posepny - |10 Lut 2008|, 2008 10:56

20 minut na zagrzanie ( zagotowanie ) płynu to mnej więcej taki czas .
Sądzę że jakiś wężyk zagina się i : jak ruszasz to powoli ogrzewa się silnik , pracuje mały obieg i jest ok . Po tym czasie nagrzewają się wężyki , miękną i jeden zgina się i zatyka obieg , nie ma obiegu silnik gotuje się no i masz brak ogrzewania .

Inna opcja . parownik jest jakoś wysoko umiejscowiony i nie odpowietrzył się układ . W normalnej sytuacji to 2,9 12 V samo bezproblemowo się odpowietrza ( wystarczy zalać płynem i niech pracuje przy zdjętym korku i po krzyku .

Wisko : w czasie jazdy z prędkością większą niż 50 - 60 km/h to zwykly przedmuch powietrza wystarcza do schłodzenia płynu . Obecnie na takiej zasadzie każde auto z elektrycznymi wiatrakami jezdzi . Jeśli masz dużo postojów na światłach to sie zagrzeje . Lużne wisko będzie przyczyną tego . Zablokuj je i tyle . No chyba że przy tym gotowaniu chłodnica jest zimna to będzie wisko lużne bo te sprzęgło reaguje na ciepło z chłodnicy .

pitusiek - |10 Lut 2008|, 2008 13:56

A więc tak:

Wężyki są sprawne na 100 bo w piatek je wymieniałe i na pewno sie nie zaginają.

Auto chodziło wczoraj ponad godzine na wolnych obrotach i wszystko było super - termostat puszczał, w środku bardzo gorąco temp silnika ok. Wystarczy wsiasc przejechac po miescie 5 km i samochód zagotowany. Chłodnica jest zimna, nagrzewnica wieje zimnem a płyn pod korkiem. Wisko w tym momencie chodzi tak jak po odpaleniu auta czyli mozna je zatrzymac 1 palcem. Dawno go nie slyszalem...

Parownik jest w dobrym miejscu bo juz nie raz zmianielem plyn i odpowietrzalem w ten sposob co napisales czyli odkrecony korek przemielil 2x i gralo.

Pershing - |10 Lut 2008|, 2008 14:01

Wiec moze uszczelka albo glowica. Na jałowych nic sie nie dzieje a na wyzszych obrotach wywala kompresje do ukladu i gotuje ?
gufer-posepny - |10 Lut 2008|, 2008 14:10

Mało prawdopodobne ale może koło pasowe sie ślizga i pompą nie kręci . Dziwne też że główna chłodnica zimna . To dlatego wisko jest luźne .

Po czym poznaleś że termostat puszczał ? U mnie to jest tak że silnik się zagrzewa , temperatura rośnie nieco powyżej połowy wskaźnika i potem szybko opada ciut poniżej połowy i tak już zostaje .

fiebik - |10 Lut 2008|, 2008 15:21

pitusiek napisał/a:
tu mi zrobia uszczelke skasuja i dalej bedzie to samo bo jak to nie ona to lipa. Wolał bym zacząć sprawdzać od drobnostek
pitusiek, nie masz w ciemno robić uszczelki(głowicy), tylko podjechac na test - który kosztuje od 20 do 50 zł (dostrzegasz subtelną różnice?) no ale skoro jesteś madrzejszy (i masz nosa) to po co tu się główkujemy? sprawdzanie "drobnostek" jakoś widać nie za dobrze idzie.
Spróbowałeś bez termostatu? czy korek masz napewno oryginalny i nowy?

Mysza - |10 Lut 2008|, 2008 15:33

Na moje oko to tez uszczelka.
pitusiek - |10 Lut 2008|, 2008 19:19

MAcie racje. Nie ma co tu główkowac. Wali mnie juz ten samochód, za dużo nerwów mnie kosztuje. po prostu sie boje zeby to nie byla ta uszczelka a tym bardziej glowica bo koszty naprawy mnie zeżrą ;( . Cały czas tylko naprawiać ten samochód a prawie nim nie jeżdże. Mam gdzies takie cos. Wszyscy mowia ze to uszczelka albo sama glowica wiec napewno tak jest i nie ma co juz marudzić - a tym bardziej szukać jakiś innych przyczyn. Wy znacie sie lepiej ode mnie. Sorki za to, że tak sie zachowałem, ale bałem sie tego że to bedzie uszczelka i teraz juz wiem ze to napewno ona (bo napewno nic innego). Wielkie dzięki za wasz czas i odpowiedzi. Postawie go narazie i może na wakacje coś w nim zrobie bo teraz mam już go tak dość że szok. 3 lata temu silnik miał kapitalny remont i teraz znowu trzeba go robić - mam juz dość. Pozdrawiam

[ Dodano: 2008-02-10, 19:21 ]
jeśli chodzi o sprawdzenie to tu nigdzie mi tego nie sprawdzą bo to dziura zabita dechami. Korek mam nowy zreszta nie jeden. A wisko nie dziala nawet jak jest chłodnica gorąca. Na wolnych jest ok a jak pochodzi z godzine i mu zwieksze obroty to temp rośnie a wiatrak sie kręci powoli mimo tego, że chlodnicy już nie można dotknąć po jakimś czasie idzie do góry płyn i chłodnica stygnie.

Mysza - |10 Lut 2008|, 2008 19:36

pitusiek napisał/a:
3 lata temu silnik miał kapitalny remont
Jestem ciekaw jak to wygladalo i ile kosztowało.

Zblokuj jeszcze wisko na stale i sprawdz co sie bedzie dzialo. Tylko nie dokrecaj silnika na zbyt wielkie obroty, zeby nie trafil Cie kawalek smigla.

pitusiek - |10 Lut 2008|, 2008 20:08

nie wiem jak je zablkowac.
Mysza - |10 Lut 2008|, 2008 20:23

Zdejmij wisko(lewy gwint na srubie pompy wody), dospawaj do przeciwleglych bokow nakrętki blaszki zgięte pod kątem prostym, przewierć i przykręć je do aluminiowej części. Chyba, ze uda Ci sie wywiercić i nagwintować otwor na granicy nakretki i aluminium, wtedynagwintować i wkreić śrubę i obciąć wystającą na zewnątrz część.
Struna - |11 Lut 2008|, 2008 11:19

w zasadzie wstarczy obrócić sprężyne termostatu o 180 stopni w drugi zaczep, jesli jest jeszcze olej w wisko to powinno zapiąć na stałe.
gufer-posepny - |11 Lut 2008|, 2008 17:27

Kurcze kropelki nalać . albo oobwinąć drutem oś i za śmigło zaplątać .w obie strony . Albo poxipol .

Jak ma klimę to niech odpali ... coś tam zawsze schłodzi chyba ten wentyl .

pitusiek - |13 Lut 2008|, 2008 10:52

traz juz wypieprza na wolnych tak jak by termostat sie za pzono otwierał
wyleje troche i momentalnie zasysa.

[ Dodano: 2008-02-13, 10:53 ]
i tak w kolko 0 wywale ten temostat i zobacze co sie bedzie działo

marcys - |13 Lut 2008|, 2008 12:16

pitusiek, jak wymieniales korki wyrównawczego na nowe i jakis ci zbywa to chetnie odkupie.
pitusiek - |14 Lut 2008|, 2008 08:07

Wymieniłem Termostat i czujnik w chłodnicy i teraz jest ok w razie W włącza się wiatrak od klimy i zapiernicza niemiłosiernie. Dziś sprzedaję ten samochód. Mam już dość......
pablo19 - |16 Lut 2008|, 2008 20:18

I co sprzedałeś?
Mysza - |16 Lut 2008|, 2008 23:06

Podobno scorpio bardzo chcialo zostac w rodzinie, i wypluło wężyk od modulatora cisnieniowego ASB :) A przyszly wlasciciel nie chcial przyjac do wiadomosci, ze jest tylko jeden bieg do przodu i jeden do tylu ;) Chyba ze dzisiaj się sprzedał, po założeniu wężyka?
pitusiek - |17 Lut 2008|, 2008 13:58

Ten samochód ma dusze, nie chce sie dupek sprzedac hehehehe. Ale teraz jestem pewnien na 1000%, że to będzie uszczelka pod głowicą. Poprawiłem węże od chlodzenia, i wyjąłem termostat. Przez ok 5 km temp byla ponizej napisu TEMP lecz po chwili zaczęła wzrastać w bardzo szybkim tempie do góry i musiałem wyłączyć silnik, płyn wywaliło a weze byly twarde jak ze skaly. I teraz pytanie ile może mnie wynieść naprawa tej uszczelki - nie licząć kosztów za mechanika bo bede to robił sam, no chyba że sie sprzeda. Co i za ile trzeba kupić - wiem że napewno 2 uszczelki pod gklowice i nowe pod pokrywy zaworów, pod kolektory i coś jeszcze? jeśli głowice trzeba bedzie planowac to tez mam gratis u taty w zakladzie. pozdro

Jak nie to go zrobie i bede sie dalej woził, tylko pozostaje kwestia kosztów naprawy. Myślałem nad drugim silnikiem ale to nie opłacalne dla mnie bo moge kupic taki sam jak mam i bede mial 2 niesprawne - wiec poczekam te 4 dni az sie aukcja skonczy i bede sie zabierał za remont. Pozdrawiam.

Mysza - |17 Lut 2008|, 2008 18:07

Bedzie CI potrzebny manual do tego silnika z wyszczegolnionymi momentami dokrecania srub. Kup uszczelniacz silnikowy, w ostatecznosci silikonowy, oraz zmywacz uniwersalny lub do tarcz hamulcowych. Precyzyjna sprawa to klin miedzy glowicami, czyli aluminiowa dolna czesc kolektora ssacego. Trzeba smarowac uszczelniaczem otwory dolotowe jak i wodne, po stronie kolektora jak i po stronie glowic. Koncowki kolektora rowniez trzeba potraktowac płynną uszczelka, zeby olej nie lal sie na krańcach silnika. Potrzebna moze byc rowniesz uszczelka pod kolektor ssacy, ale czasem ładnie się odkleja i nie ma konieczności jej wymiany.
bigdaaddy - |17 Lut 2008|, 2008 18:24

pitusiek napisał/a:
Co i za ile trzeba kupić - wiem że napewno 2 uszczelki pod gklowice i nowe pod pokrywy zaworów, pod kolektory i coś jeszcze?

Jakis rok temu wymienialem uszczelki i docieralem zawory. O dziwo udalo mi sie kupić uszczelki pod glowice po 35 zl szt, komplet uszczelek do dolotu razem z ta duza za 35 zl. W sklepie forda mieli jakies lezaki magazynowe, moze dlatego tak tanio, ale ile obecnie kosztuja to nie wiem. Jak juz mialem ściagniete głowice to wymienilem tez uszczelniacze zaworów komplet ok 30 zl. Żadnych specyfikow uszczelniajacych a w szczegolności silikonu nie używałem i silnik do dzisiaj suchy.

Tutaj jest opis jak to zrobić: http://www.fordscorpio.co...12VCylHeads.pdf

Mysza - |17 Lut 2008|, 2008 21:42

Moze trafiles na dobre uszczelki. Ale przeważnie korkowe wstawki są z lipnego korka i przesiąka nimi olej. Trochę się naskładałem fałszoostek to wiem. Jesli kolega chce planowac glowice, to nieco zmieni się kształt miejsca w ktore wchodzi kolektor. Silikon też odradzam, dlatego pisalem ze w ostatecznosci. Jest loctite do silników którego używam, pisalem na forum, dawalem zdjęcie tubki. Ford w instrukcjach montażowych silników v6 każe smarować uszczelkę kolektora uszczelniaczem, więc nie probowałem być mądrzejszy, tylko się stosowałem do porad ludzi Heńka.
Kevin Xy - |17 Lut 2008|, 2008 21:52

uszczelke spod kolektora ssacego nalezy wymienic- wiekszosc z nich leje na wstawkach korkowych tej uszczelki- przod i tym motoru
mariusz_technik - |18 Lut 2008|, 2008 12:58

Planowanie głowicy w 2.9, ja bym się zastanowił czy czeba :)
Struna - |18 Lut 2008|, 2008 14:39

ja to wogóle w tą uszczelkę u kolegi to mocno powątpiewam.
pitusiek - |18 Lut 2008|, 2008 14:44

no to co to może być????????????
1Bodzio - |19 Lut 2008|, 2008 00:38

Struna napisał/a:
ja to wogóle w tą uszczelkę u kolegi to mocno powątpiewam
O ile wyczucie Struny nie myli, to ja bym postawil na zapchaną nagrzewnice. Mało kto zdaje sobie sprawę jak wazna jest jej drożność w fordowskich silnikach. Zwłaszcza zagazowanych.
Struna - |19 Lut 2008|, 2008 00:39

1Bodzio napisał/a:
O ile wyczucie Struny nie myli
ja mam kolegę prawie codziennie na gg i mi opowiada z placu boju co tam namotał :) więc powiedzmy, że moje powątpiewanie nie jest tak do końca przeczuciem ;)
pitusiek - |19 Lut 2008|, 2008 09:19

Panowie ale ta nagdzewnica jest nowa. Moge spróbować bez niej. Ale mowie w wakacje ją wymieniełam, bo tamta była zarypana strasznie a mimo to nie działo sie takie coś, a po drugie bardzo mocno grzeje w środku, gdy auto stoi. Powiedzcie mi jak to zdjagnozować bo tu nie mam możliwości pojechać jak to mawia Stefan - na sprawdzenie zawartocci CO2 w płynie :P . Na wolnych obrotach jest jak mowiłem bez problemowo. Po przejechaniu ok 10 km wężę są tak twarde jak kamień. Już straciłem wiare...

[ Dodano: 2008-02-19, 09:22 ]
Dajcie mi jakieś wskazówki co jeszcze spróbować robić, jak to sprawdzić. Nie mam możliwości pojechać tym samochodem do mechanika bo najblizszy porzadny jest 60 km ode mnie bede tam jechał 100 dni.

Boni - |19 Lut 2008|, 2008 21:43

No ale jak masz walniętą uszczelkę głowicy na 99%, to co ci można jeszcze poradzić?
mariusz_technik - |19 Lut 2008|, 2008 22:10

Struna ma chyba jakąś inną koncepcję na ten temat, dlatego pitusiek, juz nie wie co ma robić
pitusiek - |19 Lut 2008|, 2008 22:18

swiece sa identyczne. Nie ma zadnej innej wszystkie maja normany kolor. W dupe jeza nie znam sie - moze ktos chce go kupic?
1Bodzio - |19 Lut 2008|, 2008 22:32

Możesz jeszcze zainwestować w nową pompe wodną. Może Twoja zakamieniona, i słabo pompuje?
Kevin Xy - |19 Lut 2008|, 2008 23:54

pompa to majmniejszy koszt calej naprawy, warto sprobowac, od kogos pozyczyc chociazby
Rafał A.(antek) - |20 Lut 2008|, 2008 00:07

no coz, mozna zainwestowac w urzadzenie do sprawdzania glowicy na obecnosc co2 w płynie.

moge je pozniej odkupic za polowe ceny :) nawet

i bedziesz mial jasnosc

kondzio508 - |20 Lut 2008|, 2008 00:35

umnie tylko ze to jest 2.0 dohc 8v to dzialo sie podobnie tylko z tym ze było tak zaszraniał sie parownik wiec pomyślałem ze to termostat ,kupiłem termostat ale podrube :twisted: choc wsklepie muwili ze to taki wymienilem wkoncu go i dalej to samo a nawet gorzej b orozerwało obudowe termostatu heh,szukałem tdzien obudowy znalazlem na fst i wrzucilem stary termostat co siedział wcześniej i było oniebo lepiej ,ale dalej niegrzało i parownik zamarzał wiec postanowiłem zalac nowy płyn chłodzący -zalałem borygo do - 35 stopni i odpowietrzyłem układ płyn zalalem na niecaly max wiec warto sprawdzic poprostu od płynu teraz grzeje jak ta lala i chłodzi jak tyrzeba wiec sprawdz to i daj znac oki ? ;)
Kevin Xy - |20 Lut 2008|, 2008 00:43

pewny jetes ze 8V ??
kondzio508 - |20 Lut 2008|, 2008 00:46

nom a co?
Kevin Xy - |20 Lut 2008|, 2008 00:48

tak mi sie pomieszalo
kondzio508 - |20 Lut 2008|, 2008 00:49

chyba :rofl: 16v weszły w wielorybach dopiero i to tez nieodrazu ;) :P
Kevin Xy - |20 Lut 2008|, 2008 00:50

a to nie wiedzialem, starczy tego ot
Boni - |20 Lut 2008|, 2008 01:01

Może ja się nie znam, ale chyba wszystkie znajome mi przypadki że a) coś nie tak z chłodzeniem/grzaniem np. nagrzewnica, parownik LPG, przegrzewanie, skoki temp. w czasie jazdy itp. i b) bardzo twarde węże, jeśli nie ustąpiły po A) wymianie termostata B) wymianie nagrzewnicy itp C) sprawdzeniu przepływu (węże, pompa itp) okazywały się walniętą uszczelką głowicy na tyle mało żeby nie bulgotało w naczynku, ale na tyle dużo żeby jakieś chore ciśnienia powstawały w układzie i blokowały termostat czy inne rzeczy. Widywałem takie coś w fordach, oplach, ostatnio nawet w Subaru kolegi (z boxerem, więc deczko innym układem chłodzenia niż R czy V), i nie bardzo wyobrażam sobie coś innego.
pitusiek - |20 Lut 2008|, 2008 09:36

Dokładnie bez termostatu jest to samo. Pompa wody napewno jest ok bo jezdzilem na plynie. I wszysko ładnie idzie na postoju momentalnie cioeplutko w aucie. Wystarczy go przydusic i zaczymac sie . Węze sa tak twarde jak kamien i juz nie ma ogrzewania. Czyli tak jak uwazali niektórzy poszła uszczelka pod glowica - szkoda no ale takie jest zycie. Sprzedam go jednak bo juz za duzo inwestowania (dobrze radziłes kiedys struna nie posluchalem i place za bledy). Szkoda mi jednak tej calej kasy wpakowanej w to auto. Ten kto kupi sie ucieszy, bo ponad 8000 tys zł mi wyszlo w nie.
mariusz_technik - |20 Lut 2008|, 2008 09:56

pitusiek napisał/a:
Ten kto kupi sie ucieszy, bo ponad 8000 tys zł mi wyszlo w nie.


O w morde :shock:

Struna - |20 Lut 2008|, 2008 11:20

można by jeszcze spróbować pojeździć na popuszczonym korku, najwyżej trochę płynu wywali.
bingo - |20 Lut 2008|, 2008 14:43

uszczelka, miałem to samo, i takie same objawy. Aby węże były twarde, musi wzrosnąć ciśnienie w układzie wodnym, a aby tak się stało bez czynnika zewnętrznego, musiał byś go zagrzać do około 150*C, więc ciśnienie może iść tylko od cylindrów - więc na pewno uszczelka.
pitusiek - |20 Lut 2008|, 2008 19:22

no więc autko jest narazie zrobione jezdziem podnad godzine i bylo super. Struna dziekuje Ci z wiare. To była taka pierdoła z szok.....
mariusz_technik - |20 Lut 2008|, 2008 19:32

No przyznaj się co zmajstrowałeś ;)
jaroz - |20 Lut 2008|, 2008 19:42

pitusiek napisał/a:
no więc autko jest narazie zrobione jezdziem podnad godzine i bylo super. Struna dziekuje Ci z wiare. To była taka pierdoła z szok.....


Ale co było ???

pitusiek - |20 Lut 2008|, 2008 20:34

a wiec przyczyna wydaje sie ze byla miedzana rureczka która zajdue się w tym cycku na ziorniczku wyrównawczym. Byla cala zapchana. Nie było przelowtu. Wywaliłem ją całiem, i zostawiłem sam plastik z wiekszym otworem. Założyłem wąż i momentalnie płyn w zbiornizku opadł. Odpaliłem sinik i moim oczom ukazal sie widok ktorego dawno nie było, z teo wezyka sika caly czas plyn leci jak weza. Udrza o scianke zbiorniczka. Nic nie musiałem odpowietrzac, założyłem korek i pojechalem i tak sobie smigalem ok 1h i bylo ciezko go teraz nagrzac msialem m nawstawiac zeby tem doszlado polowy skali ale i tak po chwili opadała. Nie mam termosatu bo w sobote go wyjąłe żeby sprawdzić czy bedzie to samo i bylo to samo. Teraz bez tej rurki jest ok, wszystko tak jak byc powinno. po godzinie jazdy weze mozna smialo sciskac nie sa takie twarde jak wtedy. Sereczne podziekowaia dla STRUNY za pomoc - Mysza tobie ez dziekuje. Struna jestes wielki jako jedyny mi mowiles z to nie bedzie glowica. DZIEKI
jaroz - |20 Lut 2008|, 2008 20:53

Nooo i z powodu takiego ustrojstwa...tyle problemu.
Ale będzie to wskazówka dla innych, na przyszłość, że należy sprawdzać od najprostszych rzeczy:)

pitusiek - |21 Lut 2008|, 2008 08:34

http://images33.fotosik.p...3b8a31a5med.jpg

http://images26.fotosik.p...cdd7c860med.jpg

http://images32.fotosik.p...c491066cmed.jpg

To jest ta rurka. Wczoraj wieczorem jeszcze pojezdziłem ok 15 km i wskazówka była cały czas poniżej napisu TEMP. Zobaczymy cio bedzie po wsadzeniu termostatu.

Struna - |21 Lut 2008|, 2008 09:42

pitusiek napisał/a:
Zobaczymy cio bedzie po wsadzeniu termostatu.
będzie wskazówka w połowie i autko będzie śmigać jak trzeba :)
KubusWariat - |7 Gru 2011|, 2011 01:12

no dobra, w takim razie opisze moj przypadek...
dotyczy DOHC N9C, a mianowicie... po odpaleniu i wstepnej jezdzie temeratura rosla do gory M i zaraz (tak jakby po otwarciu termostatu) spadala jej na nogi... i tak w kolko. Weze nie sa twarde po nagrzaniu, ani w trakcie rozgrzewania silnika, dodam tylko ze wlasciwie nie ma ogrzewania... (ogrzewanie co prawda bylo, ale tak jakby go nie bylo :(
Korek zbiorniczka wyrownawczego odkrecam powoli na rozgrzanym silniku i jest cisnienie w zbiorniczku, ale doprawy praktycznie zadne. Wymienilem termostat na nowy MC, odpowietrzylem rozgrzewajac na odkreconym korku, ale po wymianie termostatu, teraz ogrzewanie nie ma juz nawet takiego tyci tyci jakie bylo przed :( Malo tego, przewody idace do i z nagrzewanicy jak i sama nagrzewnica sa praktycznie zimne:( Aha a temperatura podobnie gora M i dol M i tak w kolko... dopiero dzisiaj po zaslonieciu chlodnicy kartonem dojdzie pomiedzy R i M i tak sie juz utrzymuje caly czas i co jakis czas zalacza sie wentyl

Co to moze byc??? Jutro sprawdze czy nagrzewnica nie jest zatkana

Reader - |7 Gru 2011|, 2011 07:16

LPG masz na pokładzie ?
Obieg przez nagrzewnicę zapowietrzony lub zatkany - ostatecznie możesz zluzować na złączkach i sprawdzić obecność płynu.

KubusWariat - |7 Gru 2011|, 2011 10:47

gazu nie ma... jeszcze ale oczywiscie, ze siadzie :) tylko juz sie zaczalem obawiac o uszczelke :(
Reader - |7 Gru 2011|, 2011 10:51

Pytałem bo nie wiedziałem czy brać pod uwagę reduktor jako możliwy wprowadzający anomalie w układzie.
mariusz_technik - |7 Gru 2011|, 2011 13:59

Jak wskazówka skacze, a węże nagrzewnicy są zimne, to nie ma w nich płynu.. Porobiły się korki powietrzne .Ja bym odpowietrzył, ale jak piszesz że był odpowietrzany...dobrze to zrobiłeś?
KubusWariat - |7 Gru 2011|, 2011 21:35

jakis czas jak juz otworzyl termostat, przed odkreceniem korka wjechalem obydwoma przednimi kolami na pienki 35-40 cm odkrecilem korek ze zbiorniczka i tak na wolnych rpm pracowal sobie z 20 minut, w miedzyczasie kilka razy zalaczyl wentylator...

aha wczoraj zaslonilem cala chlodnice kartonem i teraz wskaznik nie lata gora dol :)

rabbit1 - |7 Gru 2011|, 2011 21:39

KubusWariat napisał/a:
aha wczoraj zaslonilem cala chlodnice kartonem i teraz wskaznik nie lata gora dol

sprawdz połączenie przewodu z czujnikiem ewentualnie czujnik do wymiany

KubusWariat - |7 Gru 2011|, 2011 22:08

no fakt, ze tej czapeczki nie zdjalem i nalozylem z powrotem, ale bardziej zastanawia mnie kwestia ogrzewania..
mariusz_technik - |8 Gru 2011|, 2011 11:05

Ale jak węże zimne, to nie ma w nich płynu...
KubusWariat - |8 Gru 2011|, 2011 12:19

ale, ze grawitacyjnie nie pusci powietrza do gory...

[ Dodano: |8 Gru 2011|, 2011 12:20 ]
czyli luzowac ten waz, ktory wchodzi kolo termostatu od strony termostatu???

mariusz_technik - |8 Gru 2011|, 2011 12:22

Ja bym poluzował węże te od nagrzewnicy, i zobaczył co tam :?:

Termostat obojętnie czy zamknięty czy otwarty, gorące musi iść na nagrzewnice, jest ona w małym obiegu

KubusWariat - |8 Gru 2011|, 2011 13:11

mariusz_technik napisał/a:
Ja bym poluzował węże te od nagrzewnicy, i zobaczył co tam :?:

Termostat obojętnie czy zamknięty czy otwarty, gorące musi iść na nagrzewnice, jest ona w małym obiegu


a malym obiegu to wiem, aaaa chcialem isc na latwizne i odkrecic od strony termostatu :)

lepiej to zrobic na zimnym czy rozgrzanym silniku???

mariusz_technik - |8 Gru 2011|, 2011 13:13

zobacz na zimnym
rabbit1 - |9 Gru 2011|, 2011 20:21

KubusWariat napisał/a:
a malym obiegu to wiem, aaaa chcialem isc na latwizne i odkrecic od strony termostatu

ma małym obiegu woda krąży ci w bloku a dopiero na dużym obiegu puszcza na chłodnice i zbiornik wyrównawczy.
jeśli chcesz dobrze odpowietrzyć układ odkręć korek od zbiornika wyrównawczego i zaczekaj aż wentyle się uruchomią

KubusWariat - |9 Gru 2011|, 2011 22:43

Rabbit... przeciez dokladnie tak odpowietrzalem za pierwszym podejsciem, a mimo to nagrzewnica i tak zimna, nawet nie chlodna a zimna :(

[ Dodano: |9 Gru 2011|, 2011 22:44 ]
przeciez tak tez pisalem ;)

rabbit1 - |10 Gru 2011|, 2011 08:41

mariusz_technik napisał/a:
Ale jak węże zimne, to nie ma w nich płynu...

płyn może być ale nagrzewnica jest zapchana i nie ma obiegu

KubusWariat - |14 Gru 2011|, 2011 02:40

jeszcze sie nie wzialem za nagrzewnice, ale dzisiaj nawiew byl delikatnie cieply...
cieply waz idacy do termostatu, zas ten przy pompie zimny, zatem wskazuje to na zabita nagrzewnice :(

aaale kolejne pytanie, termostat wymienilem na oryginalny motorcrafta, ale wskazowka najpierw rosnie do poziomu pomiedzy R i M a potem spada na dol M i tak w kolko... sprawe zalatwia karton zaslaniajacy cala chlodnice, wowczas trzyma sie ciagle pomiedzy O i R, ale tak nie bardzo bo wreszcie zalacza sie wentylator i pracuje caly czas, nawet podczas jazdy nie schlodzi na tyle plynu aby sie rozlaczyc :( jest opcja, ze szwankuje nowy termostat motorcrafta???

Struna - |14 Gru 2011|, 2011 02:44

jak masz zawaloną nagrzewnicę to cały układ nie pracuje jak należy, omiń ją na próbę i wtedy dopiero wyciągaj wnioski.
mariusz_technik - |14 Gru 2011|, 2011 11:40

Moim zdaniem powietrze masz w układzie. Jest możliwość źle założyć termostat, tzn nie w tą stronę? Druga sprawa, jest w termostacie dziurka?

http://images39.fotosik.p...73b0e322bf1.jpg

gufer-posepny - |14 Gru 2011|, 2011 11:47

w 2.9 komuś się udało odwrotnie założyć . może węże na nagrzewnicy są odwrotnie . jeśli węże przy nagrzewnicy są zimne nawet po 5 minutach pracy silnika to może być zatkana nagrzewnica . wypiąć złączyć razem i drugi test czy nagrzeją się .
KubusWariat - |14 Gru 2011|, 2011 19:39

dziurka do gory to wiedzialem..
Maross - |17 Gru 2011|, 2011 19:15

UP
lukas2 - |17 Gru 2011|, 2011 20:18

KubusWariat napisał/a:
pomiedzy R i M a potem spada na dol M i tak w kolko... sprawe zalatwia karton zaslaniajacy cala chlodnice, wowczas trzyma sie ciagle pomiedzy O i R,


Kubuś co do wskazania wymień czujnik. U mnie było identycznie to samo. W połowie skali wentyl startował,a teraz połowa skali stabilnie z minimalnymi wachnięciami.

KubusWariat - |17 Gru 2011|, 2011 21:10

i szydlo wyszlo... mianowicie nagrzewnica zabita na amen :(
rabbit1 - |17 Gru 2011|, 2011 21:41

tak jak pisałem.jeśli ci się uda to możesz ją przepłukać ale najlepiej załóż nową albo jakąś sprawna używkę
kat - |17 Gru 2011|, 2011 21:57

nagrzewnica jest w sierze u niego,tam nie zdejmujesz calej dechy,a tylko dół,nowa nagrzewnica kosztuje 35-50 zl,jaki sens plukania lub kupna uzywanej??
wymien i zapomnij o tym

KubusWariat - |17 Gru 2011|, 2011 22:06

nowa juz se lezy... od roku :)
kat - |17 Gru 2011|, 2011 23:11

no to do dzieła
bingo - |18 Gru 2011|, 2011 11:25

lukas2 napisał/a:
Kubuś co do wskazania wymień czujnik. U mnie było identycznie to samo. W połowie skali wentyl startował,a teraz połowa skali stabilnie z minimalnymi wachnięciami.
- czujnik od licznika i czujnik od wentylatorów to dwa różne czujniki.
KubusWariat - |11 Lut 2012|, 2012 09:39

nagrzewnica wymieniona, doszedl szeregowo Lovato Super Major (wiem ze duzy jak na deohaca ale akurat taki mialem nowy na stanie), nowy termostat motorcrafta ale temperature trzymal w dolnej czesci literki M (jak pisalem wczesniej) i ogrzewanie przy jezdzie miejskiej na III biegu praktycznie zadne :( Dopiero po przytrzymaniu obrotow na postoju 2,5-3 krpm i na III leci gorace. Hmm zaslonilem cala chlodnice kartonem, ale dalej w miescie mimo to sie wlasciwie nie rozgrzewa (dolek eMki) i ogrzewanie kiepskie, wszystko wraca do normy po wyjezdzie na trase i obrotach minimum 3000 rpm.

Termostat ma niby temp otwarcia 88..

gufer-posepny - |11 Lut 2012|, 2012 09:42

to się tylko cieszyć że silnik niepotrzebnie nie grzeje się . poprostu nie wyrabia się z wytworzeniem takiej ilości ciepła obecnie . spróbuj jechać z nawiewem na 1 lub dwa .
KubusWariat - |11 Lut 2012|, 2012 09:54

tak Marku, tylko na dwoch pierwszych biegach w kabinie za cieplo nie jest :(

tylko nie rozumiem, ale w takim razie widocznie termostat tez nie za dobrze dziala.. czasem nie powinien sie otwierac stopniowo wzgledem temp na malym obiegu (a jest tak, jakby otwieral sie na maxa i pozniej nie bardzo chcial sie zamknac) :(

gufer-posepny - |11 Lut 2012|, 2012 10:01

prosty test : odpal auto przejedź 2 kilometry sobie normalnie zatrzymaj się ale nie gaś silnika i zbadaj górny wąż , jak będzie ciepły to się nie domyka . cudów nie ma mi oryginał też właśnie padł . dopiero jak przywalę 150 na drodze to się zagrzeje i już jakoś trzyma temp .
KubusWariat - |11 Lut 2012|, 2012 11:02

zapommnialem dopisac, ze tak zaczynalem 'pomiary'... ale przynajmniej waz dluuugo zanim zacznie byc cieply... pierwsze otwarcie osiaga przy wydawaloby sie wlasciwej temp bo rosnie do gory M, ale wyraznie widac kiedy otwiera bo pozniej drastycznie nad cienka biala linie granicy 'NORM' potem zas dolna eMka i tak wlasciwie sie trzyma
gufer-posepny - |11 Lut 2012|, 2012 20:06

up
KubusWariat - |11 Lut 2012|, 2012 20:08

aha znam kolejne potwierdzenie na to, ze silnik sie nie dogrzewa, bowiem przy stalej jezdzie z niemalze calkowicie przyslonieta chlodnica w trasie na 5. biegu przy obrotach rzedu
4500-5200 krpm wyszlo najmniejsze spalanie ok 12l LPG -ale to na niemieckiej autostradzie (wowczas temperatura oscylowala z 1mm ponizej poziomu wskaznika NORM - tak w gornej czesci literki R)


- moze do ukladu zamontowac obudowe z 4ema swiecami zarowymi???

pablo19 - |12 Lut 2012|, 2012 21:59

KubusWariat napisał/a:
...
- moze do ukladu zamontowac obudowe z 4ema swiecami zarowymi???
Myślisz, że wtdy spalanie Ci spadnie? Nic bardziej mylnego. Załatwisz altek i będziesz jeździł jak z przyczepą.

Może na próbę przywróć układ do oryginalnego obiegu bez gazowych cudów i zobacz jak będzie działał.

jaroz - |14 Lut 2012|, 2012 09:34

KubusWariat napisał/a:
moze do ukladu zamontowac obudowe z 4ema swiecami zarowymi???
??? :shock:
KubusWariat - |14 Lut 2012|, 2012 10:31

taktak Jarku, kiedys (przed paroma laty) pamietam byla namietna dyskusja nt motazu takiego bajeru w przypadku dogrzewania ukladu wyposazonego w LPG
KubusWariat - |14 Lut 2012|, 2012 10:51

nie wiem jak rozwiazac problem dogrzewania sie mojego dohc, bowiem wymienialem juz termostat na oryginalny motorcrafta, ale i na nim kiepska temperatura silnika, reklamowalem i wymienili na drugi motorcrafta, ale dalej kicha. Wczoraj zaslonilem chlodnice wycinka z gumowego materaca dmuchanego, ale tak ze wystaje ponizej zderzaka a w czasie jazdy jeszcze zachodzi na chlodnice od spodu (w wyniku pedu) i dopiero to na miejska jazde dziala a temperatura utrzymuje sie praktycznie w poziomie...
jaroz - |14 Lut 2012|, 2012 11:00

Czyli wg mnie nadal termostat. U mnie było to samo - w trasie kaplica, w mieście w korkach ok. Wymieniałem dwa razy wcześniej na oryginały termostaty i kicha. Wymieniłem na frnacuski i jest cacy - 2km i jest już wskazówka na normal, a po 1-2km już w poziomie. Także oryginał nie znaczy brak kłopotów. Przynajmniej u mnie.
kat - |14 Lut 2012|, 2012 11:08

w cosie o Gufera na oryginalnym termostacie za 450 zl wystapil ten sam problem
w zasadzie patrzac na to,ze masz wymieniona nagrzewnice,sprawny uklad i dobrze podpiety gaz,to pozostaje chyba ten termostat
wez kup jakis zamiennik jak powiedzial Jaroz i sprawdz

KubusWariat - |14 Lut 2012|, 2012 11:15

jaroz napisał/a:
...Wymieniłem na frnacuski i jest cacy...


Jaroz a jaka to dokladnie firma???

kat - |14 Lut 2012|, 2012 11:18

Vernet jak francuski
ut99 - |14 Lut 2012|, 2012 12:28

zmienione: termostaty 4x oryginały 2x podróby + 2x nagrzewnice nowe 2x korki zbiorniczka wczesniej bez gazu jeździłem teraz z gazem i nigdy mi wskazówka do polowy nie dochodziła...(oprócz latem i w paru przypadkach kiedy zalałem od nowa płyn ale na następny dzień znowu wychodziło lekko ponad białe pole)
co powiecie na ten temat ?? ten typ tak ma ?

KubusWariat - |14 Lut 2012|, 2012 12:56

w BOA i 12V6 na tych motorcrafta nie mialem problemow...

[ Dodano: |14 Lut 2012|, 2012 14:06 ]
aha i zapomnialem spytac, gdzie dostac te francuskie Vernet-y???

kat - |14 Lut 2012|, 2012 14:12

wujek google prawde ci powie
pepi - |14 Lut 2012|, 2012 16:12

to może ten cieplejszy co ma 92 otwarcia czy akoś tak
KubusWariat - |14 Lut 2012|, 2012 17:13

pepicosi napisał/a:
to może ten cieplejszy co ma 92 otwarcia czy akoś tak



ale ten chyba niemozliwy do odszukania :(

jaroz - |15 Lut 2012|, 2012 11:11

kat napisał/a:
Vernet jak francuski
Jak Adnrzej powiedział :)
kat napisał/a:
wujek google prawde ci powie
Znów "dycha" :) A tak między nami KubusWariat, w każdym przyzwoitym sklepie motoryzacyjnym dostaniesz za jakieś 35-40zł.
gufer-posepny - |15 Lut 2012|, 2012 21:35

Allegro zawalone jest tym .
KubusWariat - |19 Lut 2012|, 2012 22:16

tak jak normalnie wentyl zalaczalo przy wskazniku temperatury na O, tak po przyslonieciu praktycznie calej chlodnicy uruchamia wentylator przy 2/3 R... z czego to wynika???
Struna - |20 Lut 2012|, 2012 11:17

z ciepła pod maską
KubusWariat - |20 Lut 2012|, 2012 19:51

Struna napisał/a:
z ciepła pod maską


tak tez myslalem... tylko takie postepowanie pewnie niewskazane :(

Struna - |20 Lut 2012|, 2012 19:52

każdy orze jak może
JORZO - |20 Lut 2012|, 2012 20:15

Miałem zimę w aucie.Termostat numer 4 założyłem właśnie Vernet tylko od fiesty z temp.92.Ciepło zawijało spowrotem

[ Dodano: |20 Lut 2012|, 2012 20:16 ]
Zawitało miało być ;-)

KubusWariat - |20 Lut 2012|, 2012 20:20

tez myslalem nad takim na 92 stopnie, ale to z kolei strach w lecie ze wzgledu na delikatna glowice :(
pablo19 - |20 Lut 2012|, 2012 20:29

KubusWariat napisał/a:
tez myslalem nad takim na 92 stopnie, ale to z kolei strach w lecie ze wzgledu na delikatna glowice :(
Zmienisz sobie. Będziesz miał termostat letni i zimowy, jak opony.
JORZO - |20 Lut 2012|, 2012 20:46

Hm....nie pomyślałem o tym ale czy 4 st. robią aż taką różnicę. A poza tym tyle razy wymieniałem termostat i miałem ziąb to choć chwilę się dogrzeję. Czyli do czasu jak.......lepiej nie myśleć.
pepi - |20 Lut 2012|, 2012 21:02

a dlaczego ten który ma 92 ma być zabójczy dla silnika
i tak w chłodnicy jest taka sama temperatura płynu jak przy tym 88
i sprawne wentyle to podstawa ewentualnie podmienić czujnik aby wcześniej
się zapinały

JORZO - |20 Lut 2012|, 2012 21:24

No to chyba nie jest tak do końca bo temp.w małym obiegu będzie ok.92 i dopiero wtedy jest pełne otwarcie więc do tego czasu silnik pracuje w za gorącym otoczeniu. Czy tak?

[ Dodano: |20 Lut 2012|, 2012 21:25 ]
A wentyle z innym czujnikiem nie będą miały czego chłodzić bo jeszcze termostat nie puścił?

Struna - |20 Lut 2012|, 2012 23:00

KubusWariat napisał/a:
ze wzgledu na delikatna glowice
gdzie masz takowe ?
Kevin Xy - |20 Lut 2012|, 2012 23:45

zaloze i ja dla experymentu
wisco sprawne, dodatkowo ten z klimy pomoze opanowac sytuacje

KubusWariat - |21 Lut 2012|, 2012 01:04

Struna napisał/a:
KubusWariat napisał/a:
ze wzgledu na delikatna glowice
gdzie masz takowe ?


N9C?

Struna - |21 Lut 2012|, 2012 01:12

w sygnaturze i w profilu masz kosę
KubusWariat - |21 Lut 2012|, 2012 07:08

ale moj pierwszy post w tym konkretnym temacie zawiera szczegoly czego dokladnie dotyczy moj watek :)

[ Dodano: |21 Lut 2012|, 2012 09:42 ]
JORZO napisał/a:
Miałem zimę w aucie.Termostat numer 4 założyłem właśnie Vernet tylko od fiesty z temp.92...
i on poza temperatura jest identyczny z zewnatrz jak ten do dohc 8V???
Struna - |21 Lut 2012|, 2012 12:17

KubusWariat napisał/a:
moj pierwszy post w tym konkretnym temacie zawiera szczegoly czego dokladnie dotyczy moj watek
temat ma 11 stron, jakoś niespecjalnie mi się chce szukać Twojej pierwszej wypowiedzi, pomijam już fakt, że składnia u Ciebie jest tak zagmatwana, że i tak mogłoby to niewiele dać :D
KubusWariat - |21 Lut 2012|, 2012 12:28

tak jest Goru fst
Struna - |21 Lut 2012|, 2012 13:06

ręce opadają....
JORZO - |21 Lut 2012|, 2012 13:25

Termostat jest identyczny - wymiarowo,różni się tylko temp.otwarcia = 92st.C
KubusWariat - |21 Lut 2012|, 2012 18:09

a z jakiego to dokladnie silnika i ktorej mk.. fiesty???
gufer-posepny - |21 Lut 2012|, 2012 20:26

montuj byle jaki termostat . 4 stopnie różnicy cię nie zbawi a w sumie to błąd wykonania prawie jest . zimą w aucie grzeje jak już silnik ma +20 stopni a przy +70 już całkiem nieźle .
pepi - |21 Lut 2012|, 2012 20:32

ta jak by głowice pękały od tych 92
pękają ale od 140 lub jakiegoś nie ładu w wiatrakach lub zamontowany w dziwny sposób parownik
i niech se ktoś wpakuje termostat w wodę i na kuchenkę i termometr w rukę i niech patrzy
bo jak widzę to ludzie czysto teoretyki

[ Dodano: |21 Lut 2012|, 2012 20:38 ]
JORZO napisał/a:
No to chyba nie jest tak do końca bo temp.w małym obiegu będzie ok.92 i dopiero wtedy jest pełne otwarcie więc do tego czasu silnik pracuje w za gorącym otoczeniu. Czy tak?

[ Dodano: |20 Lut 2012|, 2012 21:25 ]
A wentyle z innym czujnikiem nie będą miały czego chłodzić bo jeszcze termostat nie puścił?
- tak tylko ta część termostatu jest zanurzona w płynie 92 i on się otworzy na duży obieg to dołem do silnika idzie płyn z chłodnicy i tak w koło
termostat praktycznie cały czas jest uchylony po tym jak już auto jest nagrzane
dobra ja już kolejny raz się nie wypowiadam
bo takie zasady to można samemu w googlach poczytać :-d

KubusWariat - |22 Lut 2012|, 2012 17:01

te same wskazania po wymianie na VERNERa.. wskaznik tez raczej dobry, bowiem wentyle (bez zaslaniania chlodnicy) zalaczaja sie w pozycji M :( nigdy jeszcze z taka sytuacja sie nie spotkalem.. po rozgrzaniu utrzymuje sie na samym dole NORMy
playandwin24 - |22 Lut 2012|, 2012 17:20

A może jednak coś nie tak z czujnikiem na zegary, on może oszukiwać... skoro wentyle Ci się

na M załanczają.... Jakby co mam 2 zielone na zbyciu... jeden oryginał a drugi zamiennik...

Tylko jaki silnik masz na myśli bo w BOA jest chyba zielony czujnik a w DOHC czarny...

KubusWariat - |22 Lut 2012|, 2012 17:20

jaki to dokladnie silnik i ktorej mk.. fiesty???
gufer-posepny - |22 Lut 2012|, 2012 20:27

literka M z tego co pamiętam jest na dole . to jak wtedy wiatraki ruszają to coś czujnik od wskaźnika se w kulki leci . w 12v przeważnie psuł się tak że zostawał zawsze na dole skali .
KubusWariat - |22 Lut 2012|, 2012 20:32

dobrze pamietasz Marku, ale... jesli chlodnica nie jest zaslonieta wowczas wentyle zalacza tak w polowie O - tak jak zalaczane byly w kazdym dohc jakie mialem.

Jesli natomiast ja cala zaslonie, to zalacza je w polowie R

JORZO - |22 Lut 2012|, 2012 20:33

Pepi dzięki za wykład....jeśli to do mnie. Szkoda tylko że próba w garczku a otwieranie i przepływ czynnika chłodzącego przez termostat to tak trochę nie to samo. Zmieniałem termostaty cztery razy nowe na nowe, próbowane w garach bo miałem zimnicę w aucie. Wkońcu przez przypadek założyłem tego Verneta bo mam też fieścinę i traf chciał,że też trzeba było wymienić. Porównałem=takie same rozmiarowo tylko z różną temp.otwarcia. I tak jak pisał Gufer te 4 st to może być błąd wykonania tego szmelcu. Reasumując: nowy Motorcraft i inne gady guzik pomagały na moją zimę w aucie. Założyłem szmelc i mam ciepło i zostało mi trochę kasy, nielicząc trzech nowych termostatów w piwnicy,które polecą na śmietnik.
KubusWariat - |22 Lut 2012|, 2012 20:59

a jakiego koloru jest czujnik temp. na zegary, czarny czy zielony???
Reader - |23 Lut 2012|, 2012 08:04

JORZO napisał/a:
Założyłem szmelc i mam ciepło i zostało mi trochę kasy, nielicząc trzech nowych termostatów w piwnicy,które polecą na śmietnik.

Weź pod uwagę że się ociepliło otoczenie w między czasie.
Termostat jak dobrze pracuje to po nagrzaniu silnika wskazówka temp. jest stabilna.

JORZO - |23 Lut 2012|, 2012 09:30

Wszystko się zgadza. Z poprzednimi termostatami wskazówka temp.ledwo wychodziła po za białe pole to co mam teraz zrobić jak szmelc włożony a wskazówka idealnie w poziomie czyli ok. :-)
Reader - |23 Lut 2012|, 2012 10:18

JORZO napisał/a:
to co mam teraz zrobić jak szmelc włożony a wskazówka idealnie w poziomie czyli ok. :-)

Jeździć. :)

jaroz - |23 Lut 2012|, 2012 11:26

Reader napisał/a:
to co mam teraz zrobić jak szmelc włożony a wskazówka idealnie w poziomie czyli ok. :-)

Jeździć. :)
:D :D Dobra riposta :)
JORZO - |23 Lut 2012|, 2012 11:53

hmmm.....to było raczej pytanie retoryczne i nie oczekiwałem riposty. Chyba logiczne, że nie wywalę wkońcu normalnego termostatu tylko dlatego że nie jest ze znaczkiem Motorcraft :-)
Reader - |23 Lut 2012|, 2012 12:12

Bo to nie była riposta.
To była odpowiedź retoryczna. ;)

A tak na marginesie, ostatnio zmieniałem w fiestce żony właśnie termostat MC na Verneta cieplejszego. Oryginalnie był na niższą temp. więc udając się do sklepu nie bardzo trzeba się podpierać informacją że ma być od fiesty.

Po prostu jest kilka typowych temperatur np. 88°C , 92°C , i coś tam około 100°.
Następnie ważna jest średnica kołnierza , jeśli dobrze pamiętam 48mm.
Kolejnym ważnym elementem w doborze jest wielkość i rodzaj uszczelnień.
Tyle wystarczy w sklepie.

KubusWariat - |28 Lut 2012|, 2012 22:08

najlepiej grzalo a silnik pracowal w optymalnej tempe to dopiero . na termostacie MC, ale po zaslonieciu chlodnicy kartonem niemalze po calosci, poza powierzchnia 10 na 20 cm, ale to dopiero przy rpm rzedu 4500-5000 na 5. biegu, wowczas spalanie wyszlo 13,5 lpg

po weekendowej podrozy stwierdzilem, ze max rozsadna predkosc silnika N9C to taka przy 4krpm na piatce (nawigacja pokazuje wowczas 150/h) i spalanie 11,8 lpg. Dziwne tylko jedno, po przedostatnim zatankowaniu walca do pelna przejechalem 89km i dobilem znowu do pelna.. doznajac szoku, bowiem weszlo tylko 8,55 lpg, czyli niecale 10l a przeciez znowu cialem bez przerwy 150/h

Struna - |28 Lut 2012|, 2012 22:22

ciśnienie na stacji, temp. na zewnątrz, pochylenie podłoża - ot kilka uwarunkowań jakże istotnie wpływających na ilość zatankowanego gazu, więc raz może Ci wyjść 8.55 a drugi raz 10,8972
pablo19 - |29 Lut 2012|, 2012 10:41

Normalka, ja jak grzałem kiedyś w dłuższej trasie tak 130-140 wszędzie tam gdzie się dało, czyli na większości trasy to mi właśnie 2.9 w beni opitolił poniżej 9 litrów.
JORZO - |29 Lut 2012|, 2012 11:52

To czemu większość płacze że 2,9 to pijaki?
kat - |29 Lut 2012|, 2012 11:57

pojezdzij po miescie to bedziesz wiedzial czemu
pablo19 - |29 Lut 2012|, 2012 12:00

JORZO napisał/a:
To czemu większość płacze że 2,9 to pijaki?
Temu, że mają 2.0, płakać im się chce, ale powód jakiś inny zawsze muszą wymyślać.
JORZO - |29 Lut 2012|, 2012 12:12

Dobra,dobra ale mowa była,że "w trasie" a po mieście to kaszlak i 9 spali ;-)
playandwin24 - |29 Lut 2012|, 2012 12:45

pablo19 napisał/a:
JORZO napisał/a:
To czemu większość płacze że 2,9 to pijaki?
Temu, że mają 2.0, płakać im się chce, ale powód jakiś inny zawsze muszą wymyślać.


:lol:


Struna napisał/a:
ciśnienie na stacji, temp. na zewnątrz, pochylenie podłoża - ot kilka uwarunkowań jakże istotnie wpływających na ilość zatankowanego gazu, więc raz może Ci wyjść 8.55 a drugi raz 10,8972


Ciśnienie w butli też rośnie, jak zasuwamy na LPG i może mniej gazu wejść, jeśli zjeżdżamy z trasy i od razu tankujemy...

Jeśli chodzi o chłodzenie i termostaty to zawsze najlepsze są oryginały... Czasem nie ma co oszczędzać, zwłaszcza na chłodzeniu....

Boni - |29 Lut 2012|, 2012 14:16

playandwin24 napisał/a:

Ciśnienie w butli też rośnie, jak zasuwamy na LPG i może mniej gazu wejść, jeśli zjeżdżamy z trasy i od razu tankujemy...


Mhm, ale z czyjego kciuka zassałeś takie info? :wpale:

playandwin24 - |29 Lut 2012|, 2012 14:28

Z lekcji fizyki hi hi ;)
Boni - |29 Lut 2012|, 2012 14:30

No i dlatego "pała", rzeknij kto cię uczył tej "fizyki", to cię pomszczę.
playandwin24 - |29 Lut 2012|, 2012 14:36

W Liceum taka pani Z. ale nie była dobra w tłumaczeniu, zawsze miałem z ta fizyka problemy, na studiach nie zdałem egzaminu ze statystyki :cry:

A z tym ciśnieniem sam tak wywnioskowałem :D

Boni - |29 Lut 2012|, 2012 14:51

Fajnie, że sam, tylko że błędnie. Nie od jazdy, tylko od zmian temperatury baniaka zmienia się ciśnienie, i niekoniecznie przecież rośnie (jak wyjedziesz z grzanego garażu +20 i przestawisz się na cały dzień w -20, to ci ciśnienie w baniaku drastycznie spadnie).
playandwin24 - |29 Lut 2012|, 2012 14:58

No ale wskaźniku paliwa tak jest...

Wsiadasz odpalasz auto jedziesz... wskazówka Ci opada po chwili jazdy.... a po 5 - 7km przejechanych rośnie ciśnienie w baku i wskazówka delikatnie rośnie do góry...

Stąd to mi przyszło na myśl... skoro w baku tak jest to i chyba w butli LPG...

No tylko jak tankujesz to odkręcasz korek od wlewu paliwa i jest psssss.... ciśnienie schodzi...

Struna - |29 Lut 2012|, 2012 15:02

playandwin24 napisał/a:
Wsiadasz odpalasz auto jedziesz... wskazówka Ci opada po chwili jazdy.... a po 5 - 7km przejechanych rośnie ciśnienie w baku i wskazówka delikatnie rośnie do góry...
wskaźnik mierzy/pokazuje poziom a nie ciśnienie.
playandwin24 napisał/a:
Stąd to mi przyszło na myśl... skoro w baku tak jest to i chyba w butli LPG...
w butli masz skroplony gaz pod niemałym ciśneniem - koło 10 -12 bar, gdyby nie był pod ciśnieniem to by był w fazie lotnej, bena nie jest pod ciśnieniem.
playandwin24 napisał/a:
No tylko jak tankujesz to odkręcasz korek od wlewu paliwa i jest psssss.... ciśnienie schodzi...
akurat w drugą stronę, zasysa do baku, bo układ pochłaniania par paliwa powoduje że podczas pracy silnika w baku jest utrzymywane podciśnienie, żeby nie waliło oparami beny na zewnątrz - ot taka ekologia.
Boni - |29 Lut 2012|, 2012 15:09

Struna napisał/a:
w butli masz skroplony gaz pod niemałym ciśneniem - koło 10 -12 bar, gdyby nie był pod ciśnieniem to by był w fazie lotnej, bena nie jest pod ciśnieniem.


Raczej koło 6-8, i to w lecie, 10-12bar to musiałby być czysty propan i w upały, ale to już szczegóły. Za to "fizyczne" wnioskowanie kolegi, z kiwającego się pływaka w baniaku o ciśnieniu - bezcenne ;)

YaKuZ - |29 Lut 2012|, 2012 15:12

playandwin24 napisał/a:
W Liceum taka pani Z. ale nie była dobra w tłumaczeniu, zawsze miałem z ta fizyka problemy, na studiach nie zdałem egzaminu ze statystyki :cry:


a co ma fizyka do statystyki? statystyka to dział ekonomii...

Kevin Xy - |29 Lut 2012|, 2012 15:26

a nie matematyki ?
playandwin24 - |29 Lut 2012|, 2012 15:28

No niezupełnie się rozumiemy... może nie toczmy tego tematu dalej bo ja taki gupi a tu takie mądre głowy :D
chodzik87 - |29 Lut 2012|, 2012 16:16

playandwin24 napisał/a:
może nie toczmy tego tematu dalej
Bo nijak to się ma do rozmnażania stawonogów :P A na poważnie to nie ma o czym pisać bo od fizyki som tengie łby,a nie my ;) Mamy sobie radzić i pomagać,ale teraz nie czas i miejsce na lekcje fizyki :roll:
KubusWariat - |1 Mar 2012|, 2012 08:21

YaKuZ napisał/a:
a co ma fizyka do statystyki? statystyka to dział ekonomii...


ale jest cos takiego jak wnioskowanie statystyczne, i pewnie playandwin24 to mial na mysli...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group