Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - potworna elektryka

danyy90 - |15 Lut 2005|, 2005 20:38
Temat postu: potworna elektryka
Witam.
Teraz mam zamiar wypocić tu następne wypracowanie, tak więc osoby nie przepadające za takimi postami proszę mnie nie łajać.
A wszystkim pozostałym z góry dziękuje za rade.
Mój problem polega na nie działąjącym centralnym (Scorpio 94 przejściówka, oryginalny alarm niestety).
Zepsułem go:cry:kiedy potrzbowałem przewodu"+" w tylnych drzwiach,z braku chęci na ciągnięcie go ze środka auta postanowiłem sobie go wyprowadzić z kabla plusowego od centralnego zamka.niestety przewodu który puściłem, nie zamocowałemw zaden sposób w środku drzwi, po ok. 2 miesiącachkabel tak niefortunnie wszedł pomiędzy wtyczke a wycięcie karoserii i zrobił zwarcie!! Przestał działać centralny i nie działał poprawnie alarm tzn.działał tak jak po przekręceniu klucza tylko w poz. "zamknij".
Po wielu trudach znalazłem elektryka który powiedział ze się podejmie naprawy.Po połowie dnia szukania stwierdził że jest padnięty modułod sterowania centralnym, alarmem i czymkolwiek on tam jeszcze steruje.
Kupiłem ww. moduł zmieniłem i bez efektu dalej to samo, central nie działa, alarm nie całkiem a ja mam już dość otwierania drzwi wszystkim którzy wsiadają od środka.

Proszę o rade czy bawić się dalej w wyprawy do elektryka, czy może zakładać nowy alarm z centralnym?
No jest jeszcze jedno wyjście ASO, ale nie jestem pewien czy wyjade z tego warsztatu zaraz po naprawie czy dopiero za miesiąc jak nazbieram kase. :lol:
Tak więc prosze doradzcie coś

Rafał A.(antek) - |16 Lut 2005|, 2005 03:48

moj migal 20 sekund, albo i wiecej i tyle ma migać - to czas w ktorym sie uzbraja, dopoki miga szybko, to niebedzie wył. Jak migapowoli to sie uzbroil. Co do centralnego to jedyny pomysł, to poczekac do alta i samemu szukać. albo dobry elektryk - i zaplata po naprawie.
fructon - |16 Lut 2005|, 2005 07:47

moja rada to znajdz elektryka a nie partacza zamek w scorpio jest bardzo latwy do naprawy w dodatku drzwi maja wtyczki na zewnatrz i nie trzeba do tego demontowac tapicerek aby sprawdzic wszystkie obwody sam czesto to naprawiam z dobrym skutkiem
danyy90 - |16 Lut 2005|, 2005 15:06

Speedo a masz podwójny rygiel to znaczy czy ci działa bo mieć to masz napewno. Bo u mnie też sie uzbraja alarm ale tak jak po pojedynczym przekręceniu zamka,przy podwójnym tzn."w te i spowrotem"nie zamknie rygli. Po przekręceniu stacyjki dioda pali sie 20 sek.,czyli jak by uwalony a jednak działa połowicznie. Być może masz to samo. :D pozdro

Żebym jeszcze wiedział jak obejść oryginalny alarm to bym se założył jakiś z centralnym zamkiem przy pomocy kumpla elektromechanika i tyle. Bo tego gówna mam już dosyć

Zbyszek 2,9 - |16 Lut 2005|, 2005 15:47

Kurcze, też tak miałem - podwójne ryglowanie działało - do czasu. Jakiś czas temu ktoś mi powiedział by zamknąć z kluczuka drzwi od str pasażera - coś w tym chyba musi być bo wszystko wróciło do normy, a jeśli to brednie to i tak warto pokombinoać - u mnie zatrybiło i działa. Pozdrawiam. Zbyszek 2,9.
Rafał A.(antek) - |16 Lut 2005|, 2005 15:49

mnie tez leciala, i dzilalo, no moze nie do konca :) bop raz w 1 a raz w 2 dzwiach alarm sie zalaczal.
Struna - |22 Lut 2005|, 2005 01:10

A nie lepiej zamiast tego badziewia podpiąć nową centalkę sensowną z domykaniem szyb itp ?? :)
Struna - |22 Lut 2005|, 2005 01:20

Hmm - przeciez to nie tak dużo roboty a Ty zdaje się to lubisz podłubać :) można się podpiąć zamiast starej centralki - trzeba tylko odpowiednią dobrać. ( heheh dobrze się gada ale też mi się tego nie chce zrobić :) )
Rafał A.(antek) - |22 Lut 2005|, 2005 03:39

no ja se montuje moduł domykania szyb... narazie stanalo na tym ze dodaje takie do obserowoanych na allegro :P
Struna - |22 Lut 2005|, 2005 11:56

No to widze że wszystkim nam się chce po zbóju :D :D :mrgreen:
Marcin - |22 Lut 2005|, 2005 17:50

ano dokłądnie, ja też mam full planów, a tu dupa.... jakoś zawsze zabraknie czasu.... :wink:
Rafał A.(antek) - |23 Lut 2005|, 2005 02:18

i jeszcze ten snieg za oknem - ale uwaga przed weekendem wymienie chyba reduktor i sonde lambda :) jak nie zamarzne to opisze jak poszlo:P
danyy90 - |1 Mar 2005|, 2005 00:48

Rafał czekaj na wiosne!!! zamarzniesz!!! :D Ja czekam mam to gdzieś (zime). A co do alarmu to chyba bliżej wiosny będzie coś co zastąpi te oryginalne badziewie bo wygodny on nie jest a zabezpieczenie to już żadne :evil:
Rafał A.(antek) - |1 Mar 2005|, 2005 02:21

ee tam bede czekał to zbankrutuje
juz wymienione co trzeba.
PS otwieram warsztat :P
a na powaznie to mam znajomy warsztat LPG (instalacje BRC)

Struna - |1 Mar 2005|, 2005 09:58

Ja też po wymianie i po totalnej klęsce jaka się po tym stała. Generalnie zdurniałem i już koncepcje mi się skończyły - ale było tak:
demontaż starego reduktora, przeróbka instalacji chłodzenia coby pod nowy reduktor zaadaptować, skracanie węży itp - no nic nadzwyczajnego. NO i w końcu poskładane - podpięte wszystko - elektryka OK - odpalam na benzynce no i działa - przełączam na gaz - miodzio - chodzi równo - reguluję obroty na LPG - przegazówka no i zaczęło się - do połowy przepustnicy jak pomału się ciągło to się wkręcał ale powyżej połowy obrotu przepustnicy kicha - auto zdycha - wrażenie jakby paliwo odcięło - mało tego to samo na benzynce. no i normalnie sprawdzanie połączeń, lewe powietrza itp - nic zero reakcji. Powrót do domu na holu późną nocą za pomocą Piotrka Sobolage :) i w niedziele powrót do garażu no i doktorat. Rozebrałęm TPS bo po odpięciu jakby lepiej się wkręcało więc już jakiś trop - ale TPS zmierzony itp, napięcia wzorcowe wręcz - no nie ma się czego czepić. kabelki wokół cewki WN - no nic zaśniedziałe nie było ale proforma sprawdzone - jedyne co znalazłem ( ale nie wiem czy coś miało do tego ) trochę płyny w puszce na filtr powietrza no i fakt od zasysanie była rozbryzgan apo całej puszce - możliwe że i filtr nabrał nieco.
NO i teraz przypuszczenie - mokry filtr=mniejszy przepływ więc może mu brakowało powietrza i się dusił ?? Możliwe to ??
Wyczyściłem puszkę, filtr na kaloryfer na trochę - poskładałem na test bez filtra i było już prawi eOK - potem filtr powietrza z powrotem no i działa :)
Dziwne to - no ale grunt, że działa i to miodnie :)

Rafał A.(antek) - |1 Mar 2005|, 2005 11:51

moj po wymianie zagadał od razu, na gazie tez, tylko gasł po przegazowce, przy przejsciu z benzyny i po wyrzuceniu na luc:) ale spoko, juz dochodze ktora srobka od czego.
Struna - |1 Mar 2005|, 2005 11:56

No ale jak myślisz - mogo być od mokrego filtra i od płynu w puszcze filtra ??
kuba - |1 Mar 2005|, 2005 12:09

jest to bardzo prawdopodobne. mokry filtr bardzo zmniejsza przepływ powietrza. Sprawdzone na samym sobie.
Struna - |1 Mar 2005|, 2005 12:12

No tak też sobie dedukowałem - i wrażenie było podobne jakby uciąc paliwo albo zatkać wlot powietrza do filtra :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group