| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Odpalanie zimnej scorupy 2.5TD
jerry - |14 Lut 2005|, 2005 20:56 Temat postu: Odpalanie zimnej scorupy 2.5TD Witam. Moja scorupa 2.5 TD VM 94(mam ja od lata) nie zapala tak jak bym chcial.Zapali nawet przy -12 (mniej nie bylo tej zimy) ale nie od razu.Tak chce , niechce znowu chce, odpali, zgasnie, w koncu odpali (zakopci na bialo/czarno)To po dluzszym postoju obojetne czy jest 0 czy -10.Paliwo nie schodzi(zamontowalem zaworki) swieceOK, sprezanie na zimnym;26,28 29 26 .Jak pochodzi to potem pali na dotyk,potem nie kopci, nie pali oleju kopa ma OK.Czy ktos mial podobny przypadek z tym silnikiem?Moze to sprezanie jednak za male?A moze jakas elektronika?Czy ktos mnie poratuje danymi do tego silnika?Chodzi konkretnie o rocznik 93-94 potem byly zmienione te silniki.Dzieki za wszelkie odpowiedzi.,Jak ma ktos jakies dane to prosze na maila [email protected]
Marcin - |14 Lut 2005|, 2005 21:32
Norbi ma zapisane w profilu scorpio 93
Marcin - |14 Lut 2005|, 2005 21:36
| Cytat: | | aaaaaaaa to ma chlopak szczescie |
Norbi czy Jerry??
Struna - |15 Lut 2005|, 2005 10:29
A Może zasilanie świec coś szwankuje albo i same świece.
Tlukas - |15 Lut 2005|, 2005 10:49
Witam Ja mam 2,5 TD z `97 roku i też mam taki problem tzn tak do -7, 8 stopni odpala bez problemu a jak jest więcej to trzeba pare razy kręcić. Jestem prawie na 100% pewien że to świece bo wszystko inne ( wtryski, pompa, elektryka, akumulator) mam zrobione. Ale szczerze mówiąc nie chce mi sie za to brać i paprać w taką pogode:)) Jak wykombinujesz u siebie co to jest to daj znać. Tak sobie myśle że to może być też zapaprany filtr paliwa (parafina) ale obstawiam świece. Pozdro
szamcio - |15 Lut 2005|, 2005 11:01 Temat postu: podobnie Miałem coś podobnego w Mondeo 18 td - jak zeszło poniżej -2,3 zapalał po kilku razach. A potem już bez problemu. Po regulacjach, naprawach było cały czas tak samo. Kolejną propozycją była wymiana wszystkich świec żarowych (mimo, że wydawały się dobre) i naprawa wtrysków. Nie doszło do tego - przywyczaiłem się, bo nawet przy -20 zapalał, a przed następną zima juz był sprzedany. Proponuję podobnie - przyzwyczaic się (o ile zapala)
Szamcio
2,0 kombi94
_Mu. - |16 Lut 2005|, 2005 00:14
| Speedo napisał/a: | nie kupiles czasem tego scorpio od Norbiego z Wolowa? jezeli tak to wszystko jasne |
ROTFL, ha ha ha ha ha ha ha
Pershing - |16 Lut 2005|, 2005 14:42
Sprezanie masz lepsze niz ustawa przewiduje Podrecznikowe to 21. Kiedys tez mialem diesla no i oczywiscie w zime trzeba bylo to troche pochechłać i odpalac na pełnym gazie.
danyy90 - |16 Lut 2005|, 2005 15:20
A nie chcesz czasem się zamienić na 2.9 z gazem 94? 145 PS i w dodatku pali zawsze nawet przy - 22
jerry - |16 Lut 2005|, 2005 20:18
Nie kupilem go od norbiego, ale ciekawi mnie co ten norbi mial tak ciekawego?! A za 2.9 dziekuje, znajomy ma na automacie i pali 25/100 gazu.Ale czy ktos wie cos wiecej o 2.5TD?Moze ta elektronika szwankuje?
Marcin - |16 Lut 2005|, 2005 20:27
jakby Norbi tu zaglądał to by Ci powiedział dużo na temat diesla <lol>
może Mu. coś powie ciekawego?
Mu., powiesz coś czy nie??
Pershing - |16 Lut 2005|, 2005 21:01
| jerry napisał/a: | | ...ale ciekawi mnie co ten norbi mial tak ciekawego?! |
Lepiej zapytaj czego on nie mial
_Mu. - |17 Lut 2005|, 2005 00:06
| marcin napisał/a: | jakby Norbi tu zaglądał to by Ci powiedział dużo na temat diesla <lol>
może Mu. coś powie ciekawego?
Mu., powiesz coś czy nie?? |
Wywołany do tablicy odpowiadam
Otóż bardzo podobne objawy miałem czy raczej mam w Orionie.
Spalilem nawet rozrusznik. W temperaturach poniżej -5 C zapaleniue z rozrusznika wymagało stosowania przeze mnie sposobu. Co ciekawe ruszenie na pych nie sprawiało problemu. Wrażenie było takie, jakby impet rozrusznika był za mały. Zmiana świec na nowe poprawiła, ale, jak się okazało, nieznacznie.
Równiej odpalał, bo jedna ze świec była zcwelona. Efekt generalnie? Stoi i czeka cieplejszej pogody a ja dosiadam skorka.
Bardzo zbliżone objawy miałem przy ostatniej napaści mrozu w scorupce. Sądziłem, że to czop parafinowy w filtrze.
Nie udało mi się go jednak rozbić 60 l. gorącej wody. Ale co się dziwić, jeśli wszystko było zmarznięte na kośc? Po "odwodnieniu" przewodów WD-40 - poszła na to cała puszka, bo coś iskrzyło z okolic rozrusznika (o, dotarło do mnie, że udało mi się spalić w obu samochodach po rozruszniku, he he he) i wlaniu do baku popiątnej dawki skoncentrowanego specyfiku i bujnięciu wozu na linie do warsztatu, gdzie czekał zamówiony alkumulator, odpalił od pierwszego kopa. Jak z tego wynika to raczej nie była żadna parafina, tylko aku zdechł...
Ani przedtem, ani potem nie miałem żadnych problemów z odpaleniem.
Z tego co jeszze mi się kojarzy - to w podobnych przypadkach warto sprawdzić jaki ma się olej - jeśli jest na zimnie zbyt gęsty, to silnik może gasnąć. Ale może też być coś z wtryskami lub pompą. Jeśli wtryski puszczają igiełkę zamiast mgły, to zimny silnik chodzi twardo, natomiast w gorącej komorze wstępnej "igła" szybko się zmienia w parę.
Aro - |18 Lut 2005|, 2005 09:12
Miałem coś podobnego w grandzi (silnik z tej samej rodziny chyba). Po wymianie świec zaczęła palić "za raz" tak na starym jak i nowym aku. Mierzenie rezystancji starych i ich poboru amperomierzem nic nie wyjaśniało, dopiero, gdy je wykręciłem i podłączałem prowizorycznie po kolei, okazało się, że dwie z nich grzeją tylko w środkowej części rdzenia, a 1/3 na końcu jest całkiem czarna i ledwo ciepła. Przy okazji możesz to sprawdzić.
jerry - |19 Lut 2005|, 2005 16:21
Coś mam!Jak pisałam mam przy pompie zaworki bo chyba paliwo schodzi(choć niby ciągle tam jest)Przed pompą jest zawór mech.(taki jaki pomkkarze tylko mają) a za pompą (na przelewie)dałem zaworek benz. z instalacji gazowej, i podłączyłem (+) do zaworka pompy.Efekt;po wyłączeniu zapłonu paliwo nie cofnie się ani do przodu ani do tyłu.PO prostu jest uwięzione w pompie.Problem był taki że ten zaw.el. był bezszczelny i nic nie dawał.Po wymianie odpala dobrze, może nie idealnie ale dobrze a było bardzo niedobrze.Więc: pompa wtryskowa jest winna! Dobrze że znalazłem jakiś sposób.
Struna - |21 Lut 2005|, 2005 16:02
potrzeba matką wynalazków a polak potrafi - grunt to dobra cepelia - zawsze to powtarzam - jak działa to jest OK.
SirTrojan - |20 Mar 2005|, 2005 02:22
Jako wlasciel 2,5 Td i kibic Norbiego muszę dodać ( choś chyba to oczywiste) że przy silniejszych mrozach grzejemy świece kilka razy bez kręcenia. Przy ok -10 z cztery razy. Po tym powinien już zagrać i to na pewno głośno. Mój poprzedni silnik paliłem ze startera w sprayu. Może to spowodowało jego zgon - choć dziwne że czekał z nim do Października
Teraz kiedy w "nowym" silniku mam nowe świeczuzki i wtryski, świeżutki olejek, czyściutkie filterki , nawet te maksymalne temperaturki ok. - 15 nic nie znaczą.
Swoją drogą Norbi sprzedał auto na Allegro i widziałęm je c h y b a na allegro raz jeszcze - oczywiście stan super , jeździła babcia z dziadkiem do kościoła itd. Silnik VM. Może to ten sam?
pzdr
Grzegorz
Tijs - |20 Mar 2005|, 2005 10:19
Ja tez widzialem auto norbiego 2 raz na allegro ale juz od innego wlasciciela heheh ale fotki te same oczywiscie
Pershing - |20 Mar 2005|, 2005 10:29
Koles sie zorientowal ze wpadl na mine
Marcin - |20 Mar 2005|, 2005 11:42
a swoją droga to ciekawe czym Norbi się teraz wozi
Pershing - |20 Mar 2005|, 2005 11:52
Raczej nie Scorpio W tym roku jeszcze sie nie logowal.
Marcin - |20 Mar 2005|, 2005 11:54
po tym co ona przeszedł to ja też miałbym dosyć scorpiaka... nie dziwię się
SirTrojan - |21 Mar 2005|, 2005 14:57
Miał zajawę na autka które można Tuningować. O ile dobrze pamiętam to pisał kiedyś o Hondzie ale równiez o BMW.
Swoja drogą pamiętam jego pytanie czy silnik Vm można podkręcać choć jednocześnie pisał że wali mu olejem na wszystkie strony, nie dział elektryka itp.
W porónaniu z jego postami zakładka humor jest przygnębiająca
Pozdrawiam NORBIEGo z Wołowa.
Grzegorz vel SirTrojan
Tlukas - |21 Mar 2005|, 2005 22:42
Ja mam troche inne zdanie niż kolega SirTrojan. Moim zdaniem grzanie świec po 4 razy to nienajlepszy pomysł bo można je łatwo przepalić a na pewno drastycznie skrócić ich żywotność. Ja miałem niedawno podobny problem i po wymianie świec na nowe (Febi czy jakoś tak) nawet przy największym mrozie zapalałem od pierwszego razu co doprowadzało do pasji mojego sąsiada w Seicento bo musiał piłować po 3, 4 razy:) Porządne świece i akumulator to połowa sukcesu w zimie. Pozdrawiam wszystkich. Łukasz
SirTrojan - |21 Mar 2005|, 2005 22:53 Temat postu: res Grzanie po kilka razy świec w chłonejszy dzionek to bezsens ale przy -10 stopniach moim zdaniem to podstawa. Sprawdzone przez kolegę w Mercedesie Vito,z resztą to stary sposób kierowców ciężarówek.
Nie wiem jak bym użytkował VM lecz z pewnością ostrożniej niż moją starą peugotowską jednostkę napędową.
Pozdrawiam wszystkich
Grzegorz
Pershing - |21 Mar 2005|, 2005 23:11
Grzanie pare razy swiec ma sens i nie jest az tak strasznie dla nich niezdrowe pod warunkiem ze pomiedzy jednym i drugim grzaniem zrobimy parusekundowa przerwe. W innym przypadku mozna doprowadzic do ich przepalenia
Struna - |22 Mar 2005|, 2005 10:42
a najlepiej autko garażować albo sobie skandynawską wersję zakupić i nie będzi ekłopotu z grzaniem świec kilka razy
kuba - |22 Mar 2005|, 2005 10:46
dokładnie - można podgrzewać kilka razy, ale z tą przerwą pomiedzy grzaniami, w przeciwnym wypadku świece dostaja strasznie po dupie.
Tomek Z - |29 Maj 2005|, 2005 12:15 Temat postu: silnik 2,5 td VM mam scorpio '93 2,5 td VM i szukam wszelkich info dla tego silnika. Kupiłem go w strasznym stanie
ale już jeździ. Wtrysk sterujący mam na trzecim cylindrze a wszystkie dostępne książki mówią
o pierwszym. Chodzi świetnie, odpala i zimą i latem. Czy tak zostawić?. Pogadam chętnie z
posiadaczami tego motoru. Też trochę mogę pomóc.
SirTrojan - |30 Maj 2005|, 2005 11:56
Nie pomogę niestety mam starszy motor. Pogadaj ewentualnie z użytkownikami alfy, chryslera voyagera - mają ten sam silnik.
To pisałem ja
Danko23 - |2 Cze 2005|, 2005 21:12
Tomek a jaki masz problem
Tomek Z - |6 Cze 2005|, 2005 16:45
Mam problem z wtryskiem sterującym. Jest założony jako trzeci a książka (jedyna dostępna), mówi że ma być pierwszy. Autko jeździ i zapala super, nie kopci, spalanie utrzymuje się na poziomie 8 litrów. Praktycznie wszystko OK, no ale kusi mnie żeby to zmienić, nie wiem czy coś nie nawali. Potrzebuję jeszcze info o osprzęcie silnika. Jakie zadanie spełnia czarny, plastikowy, owalny(chyba filtr???) z prawej strony za pompą obok filtra paliwa. Jest tam jeszcze drugi czarny ale płaski, też nie wiem do czego służy(podgrzewacz paliwa?). Interesuje mnie pompa wspomagania hamulców, jak działa, jak jest smarowana?. Moja scorupa to listopad '93. VM
barroz - |6 Cze 2005|, 2005 21:07
wsumie nie jest to jednoznacznie powiedziane na którym cylindrze ma byc założony wtrysk sterujacy np.w MB ma być niby trzeci ale jak jest pierwszy też działa....
jak jeździ to bym się nie przejmował
to czarne nad filtrem paliwa to separator spalin ale niewiem co to jest to drugie o którym piszesz musze zobaczyć pogladowo po jasnemu
przemom77 - |21 Cze 2005|, 2005 00:37
Witam, jezeli chodzi o Norbiego, to kupil Honde, natomiast ja mam inny problem ze swoim VM '96 , otoz zapala sie co jakis czas kontrolka oleju i mam wrazenie ze jest wtedy slabszy, czyzby siadala pompa cisnienia oleju, ewentualnie jak ja wymienic, regenerowac, czy to sa duze koszty ??, i przy wlaczanej klimatyzacji traci bardzo duzo na mocy, wrecz mulowaty sie robi
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 16:07
stary to biegusiem coś zrób co silnik zajedziesz. to nie kanciak czy poldas że może na świecącym chodzić - tu jak już zaświeca to już jest naprawdę źle.
przemom77 - |21 Cze 2005|, 2005 19:02
dokladnie jest taki objaw, gdy jeszcze do 2000 obr to potrafi sie nei zaswiecic, albo tylko ok 1000, powyzej gasnei, ale go pokrece powyzej 3000 obr. - 3000-4000, to potrafi sie swiecic caly czas, jak zgasze motor i zapale, to chwila przerwy i znow sie zapala, mial ktos taki objaw moze ??
SirTrojan - |21 Cze 2005|, 2005 21:45
Struna ma rację.
Wal z tym do warsztatu bo nowy motorek nie jest tani. Nie ma co czekać na dobre rady. Swój zatarłem bo kontrolka była zwalona i w ogóle się nie śweciła. Zlekceważyłem i ... byłem biedniejszy o 3500 PLN.
przemom77 - |22 Cze 2005|, 2005 12:51
hej, niebawem pewnie dotre do warsztatu, zeby sprawdzic cisnienie oleju, ktos mi moze pomoc gdzie jest ten czujnik ??, jezdze tak od pazdziernika, nie ma problemow z odpalaniem, nic sie nie dzieje, moze macie cos taniego, jakeigos mechanika, kto by sie podjal tego tematu, bo w warszawce drogie sa te warsztaty
[email protected]
lub gg
czekam na kontakt z okolicy,moze ktos ma z wawy podobny motor, i chcialby sie spotkac porozmawiac, pozdrawiam.
Struna - |22 Cze 2005|, 2005 12:53
może tylko czyjnik zwalony - oby.
przemom77 - |25 Cze 2005|, 2005 11:49
mechanik mi zasugerowal jakis zawor , ze mzoe sie przytyka, a jezeli to pompa cisnienia oleju, to jak sie do niej najlepiej dostac, od dolu silnika ??, duzo z tym roboty, pompy sie regeneruje, czy nowe kupuje, ktos moze oszacowac przyblizone koszty ??
Danko23 - |2 Lip 2005|, 2005 15:13
Tomek Z przepraszam ze tak długo czekałes na odpowiedz umnie jest wtrysk sterujacy na pierwszym nawet wtyczke odpinałem . Pracy silnika staje sie bardziej metaliczna jesli chodzi o ten owal to jakis odstojnik odmy czy cos w tym stylu i ten płaskie pudełeczko to podgrzewacz paliwa.Umnie tez jest problem z odpalnaiem ma wrarzenie że paliwo ucieka mi spowrotem do baku i musze albo podpompowac pompka reczna albo krecic.Chyba chodzi o jakies zaworki zwrotne w pompie paliwa niemam pojecia.
Tomek Z - |25 Lip 2005|, 2005 22:21
Danko, byłem na wolnym i nie zaglądałem tu (wstyd się przyznać). Dziękuję za odpowiedź. Już się dowiedziałem mniej więcej co jest co, w tym silniku. Mam lekarstwo na twój problem. Ja miałem ten sam problem, uciekało mi paliwo, okazało się że wszystkie połączenia przewodów przy podgrzewaczu paliwa były nieszczelne. Wywaliłem podgrzewacz i poprowadziłem przewód bezpośrednio od metalowego do filtra, na zaciski. Problemy się skończyły. Teraz wydmuchałem uszczelkę pod pierwszą głowicą. takiego miałem mechanika, że jak mi poskładał głowice to cały czas mi olej pomiędzy głowicami wyciekał. No i w końcu uszczelka padła. Ile kosztuje nowa uszczelka?. Jak miałbyś jakieś ciekawostki o 2.5 TD to ja chętnie przyjmę. Pozdro dla wszystkich!!
Danko23 - |25 Lip 2005|, 2005 23:39
Uszczelke pod głowice dostałem 50 zł za szt od Alfy 164 lub 155 2.5 TD są najtansze po znajomosci .Głowice to już dwa razy scągałem to jest dziadostwo i wada tych silników. Pękaja miedzy zaworami i walą cisnenie w układ wodny rozwala ci co słabsze.Zbiorniki na płyn chłodzący sie przecierają o pokrywe zarowów ,mocowana sie wybijajaii jeszce pare bóli .Mam juz dość tego samochodu ogólnie niepolecam tego silnika.Jeszcze takiego dziada niemałem naszcescie wszystko robie we własnym zakresie .Fajnie sie jezdzi ale juz cierpliwosc sie powoli kończy
Tomek Z - |26 Lip 2005|, 2005 19:38
Dzięki Danko za wiadomości, trochę niewesołe, ale zawsze coś. Ja się chyba jeszcze trochę pomęczę z moim "dziadem". Tak jak piszesz fajnie się jeździ, ale jest problem z częściami. To jest moja pierwsza taka awaria po "kapitalce u fachowca". Ogólnie nie jest źle, dam mu trochę czasu. Jaki duży samochód możesz polecić?. Może Scorpio z benzyną?. :?: :?:
Danko23 - |27 Lip 2005|, 2005 12:53
Może Mondeo są owiele tańsze i dostep do cześć dużo zamieników. Miałem kupic benzyne miałbym święty spokoj ma niedaleko szrot Forda duzo czesci tylko cos do diesela dostac to jak wygrac w totka . Ale jakos wyszło na diesla chętnie bym sie zamienił na 2.0 benzyne niezły silnik.Znam dwóch gosci co jezdza scorpio VM TD i sobie chwalą ale ja co niemam szczescia.
Tomek Z - |27 Lip 2005|, 2005 21:38
Cześć Danko!. Ja jutro się dowiem ile mnie wyniosła naprawa głowicy. Dzisiaj nie miałem odwagi zadzwonić i zapytać jak idzie. Poinformuję oczywiście o wynikach. Mój koleś ma Mondeo chyba 1,8 benzynkę, pojechał do Chorwacji na urlop i Mondeo się zbuntowało. Zapalał i gasł. Weź to napraw w Chorwacji... . Trwało to 4 dni i udało się, wrócił. To chyba zależy od tego jakie auto trafisz. Jak przypomniałeś sobie jeszcze jakieś typowe usterki VM to ja chętnie poczytam.
Danko23 - |27 Lip 2005|, 2005 23:05
Witam,
jestem prawie pewien że głowica bedzie pasowac od :
Alfa Romeo 164
Alfa Romeo 155
Opel Frontera
Chrysler Voyager (ES)
Jeep Grand Cherokee (WG)
i jeszce w paru innych autach
link do strony producenta
http://www.vmmotori.it/en/01/02/03/index.jsp
do alfy szybciej dostaniesz niz do forda a refeneracje głowic zapłaciłem 800 zł i cos słabo zrobli lepiej kupic uzywane z niemiec bo unas nieradze sprzedają uszkodzone
ja kupiłem bardzo zaniedzbany samochod chodził jak młockarnia ale doszłem do ładu i pochłoneło troche kasy.
Mi sie ogólnie bardzo podoba mondeo ale od roku 97
Tomek Z - |7 Sie 2005|, 2005 11:40
Tak jak obiecałem odzywam się po odebraniu scorupki od mechaniora. Zapłaciłem 1000 zł. A teraz co było, otóż uszczelki pod wszystkimi głowicami były uszkodzone ponieważ poprzedni fachowiec źle przykręcał głowice. Źle założył podkładki pod śuby i "łapki" na brzegach głowic. Skutkiem tego wystkie miejsca gdzie przychodzą śruby były popękane i wyżłobione, porobiły się takie leje jak po bombie. Trzeba było spawać i szlifować. Trzy laski popychaczy były krzywe... . No to tutaj już przegiął. Jak można źle poskładać coś co się samemu rozebrało!!!!. A mój wtrysk sterujący może być tam gdzie jest bo ja nie mam czujnika położenia wału korbowego. To chyba tyle, jak sobie coś przypomnę to napiszę. Pozdro dla wszystkich !!!!!!!!!
Danko23 - |7 Sie 2005|, 2005 14:11
Troche mnie zaskoczyłes to ja pier....ole takiego machanika ja niewiem jak on to poskładał
ja dawa razy scagałem głowice niemałem takich jaj "Trzy laski popychaczy były krzywe" poprostu niewiem co powiedziec
Rafał A.(antek) - |7 Sie 2005|, 2005 14:52
no coz bo samochod jest ok i fajny, ale silnik niestety z alfy (VM) jest kichą straszliwie, i mimo ze mocy coś ma to jest chyba najbardziej awaryjnym silnikiem jaki montowano w scorpio. Tak wiec kupic benzyne z gazem
Tomek Z - |7 Sie 2005|, 2005 21:51
No jak już trochę pojeździłem i ochłonąłem to pomślę jak tu wyszarpać kasę od tamtego "fachowca". Najgorzej jest z tym że nie mam rachunku na robociźnę, tylko na części. Teraz mam rachunek i gość daje mi rękojmię na swoją robotę. A co do zmiany auta... ,dam mu jeszcze szansę (tyle kasy no to musi odrobić nie!!?? ). Ale mimo wszystko to nie jest jego czyli forda wina że trafiłem na takiego "fachowca". Fajnie się nim jeździ a nie miałem okazji spróbować benzynki z gazem. Będzie dobrze
_Mu. - |8 Sie 2005|, 2005 14:12
Co prawda mam TD w peugeotowej wersji, więc to nie ta bajka, ale gdyby nie korozja karoserii to nie zamieniłbym się na benzyniaka.
Obecnie ekonomia mnie zżera w moim DOHC-u no i turbiny trochę brakuje.
Natomiast wózek odpalał bezproblemowo w każde mrozy i silnik chodzi w nim jak ta lala. Raz miałem sytuację kiedy się wytrąciła parafina i nie chciał odpalić kiedy przyszło gwałtowne ochłodzenie ale to była moja wina, bo od paru dni chciałem dolać na wszelki wypadek środka do baku no i się z tym spóźniłem. Gdyby nie blacharka - dalej bym nim jeździł.
|
|